evka_marchevka
18.06.13, 22:27
Naprawdę nie rozumiem, dlaczego tego dziadostwa jest tak dużo.
W Krakowie to wręcz co 200 metrów stoi Awiteks. Obojętnie czy na osiedlach, czy w centrum. Za każdym rogiem, na każdej ulicy! KOSZMAR!
Pożal się Boże Awiteks, którego piekarnią nazwać nie można - robi pieczywo jak z papieru toaletowego, a dać 50 gr za taką (za przeproszeniem) przeżutą szmatę to czyste zdzierstwo!
Próbowałam dać szansę i chlebom, i bułkom i pączkom i drożdżówkom i wszystko smakuje jak z papieru. Czerstwe, niedobre, wręcz obrzydliwe! Czuć jajka z proszku i chemię.
Dlatego nie rozumiem dlaczego ludzie tak chętnie tam kupują. Wcale przecież nie jest tak tanio.
Czy społeczeństwo straciło resztki kubków smakowych ?