Dodaj do ulubionych

Patriotyzm

10.04.08, 14:03
Zastabaw3ialem się czy jestem patriotą. Doszedłem do wniosku, że nie
bo:
1. mogę się spokojnie wynieść do innego kraju, jeśli będę więcej
zarabiał,
2. nie obchodzi mnie czy nasi wygrają, czy przegrają na Euro,
3. co jeszcze... no nie odczuwam emocjonalnych więci z tzw. Ojczyzną.

I to by było na tyle.
Z króliczym pozdrowieniem Kik
Obserwuj wątek
    • ilnyckyj Re: Patriotyzm 11.04.08, 21:37
      Hm, a jak właściwie definiujesz patriotyzm? Czyżby polegał na
      zarabianiu tu pieniędzy i kibicowaniu parunastu facetom uganiającym
      się za piłką.
      Od tego trzeba zacząć: jak rozumiesz patriotyzm.

      RSVP - Nicki
    • basilisque Re: Patriotyzm 13.04.08, 21:33
      Patriotyzm - to frazes.
      Przede wszystkim nie każdy kto głosi, że jest patriotą mówi prawdę,
      a nawet jeśli się uważa za takiego - nie oznacza, że faktycznie
      dobrze służy krajowi.
      Np. przed rozbiorami zwolennicy wolności szlacheckiej uważali się za
      patriotów i wierzyli, że walczą w obronie ojczyzny. A tymczasem
      naprawdę służyli zaborcom.
      Również komuniści po wojnie uważali się za patriotów!. A w stanie
      wojennym - jak to tam się nazywało PRON, czyli Patriotyczna Rada
      Obrony Narody.
      Patriotyzmem wycierali sobie gębę najwięksi zdrajcy. Co nieznaczy,
      że on nie istnieje. Chyba rzecz tu nie słowach, deklaracjach, ale w
      czynach!
      Tak uważam i pozdrawiam. Baz
        • krol-czy-krolik Re: What's up Rabbit? 18.04.08, 15:31
          ole-na napisała:

          > No co Króliku - zatkało cię?
          Na temat co by było gdyby nie było, to już wypowiedziałe się Wieszcz:
          "Litwo, Ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie
          Ile cię cenić trzeba ten tylko się dowie,
          Kto cię stracił..."
              • w.ell Re: What's up Rabbit? 18.04.08, 21:33
                krol-czy-krolik napisał:

                > w.ell napisała:
                >
                > > Ja nie jestem patriotką.
                > > Ale chcę, żeby Polska istniała. Bez niej nie byłabym sobą.
                > A co - czyżby była zagrożona?
                Na razie nie. Ale - w jakiejś przyszłości - kto wie?
                • krol-czy-krolik Re: What's up Rabbit? 18.04.08, 21:47
                  w.ell napisała:

                  > krol-czy-krolik napisał:
                  >
                  > > w.ell napisała:
                  > >
                  > > > A co - czyżby była zagrożona?
                  > Na razie nie. Ale - w jakiejś przyszłości - kto wie?
                  >
                  O jeny - a niby przez kogo? Ziomkostwa? A może przez bolszewików. To
                  takie truchę sztuczne pompowanie poczucia zagrożenia, co robi np.
                  PiS albo R.Maryja
                  • w.ell Re: What's up Rabbit? 18.04.08, 22:02
                    krol-czy-krolik napisał:

                    > w.ell napisała:
                    >
                    > > krol-czy-krolik napisał:
                    > >
                    > > > w.ell napisała:
                    > > >
                    > O jeny - a niby przez kogo? Ziomkostwa? A może przez bolszewików.
                    To
                    > takie truchę sztuczne pompowanie poczucia zagrożenia, co robi np.
                    > PiS albo R.Maryja


                    Nie, nie, co to nie. To nie fair. To już tylko Pis i RM ma prawo
                    myśleć o zagrożeniach? Przecież chyba nie panikuję, tylko staram się
                    przewidywać. To chyba nie jest zabronione.
      • ilnyckyj Re: Patriotyzm 17.04.08, 22:22
        ole-na napisała:

        > A gdyby tak Polski nie było, tzn. gdyby nastąpił rozbiór, np.
        między
        > Rosją a Niemcami to wtedy co, hę? Też by Ci było ganz egal?

        Coś w tym jest. Zawsze się zastanawiałem nad tym pytaniem, ktore
        stawiał Kisiel: komu jest potrzebna Polska.
        A przede wszsytkim: czy Polska jest potrzebna samym Polakom.

        Hasta luego. Il
    • basilisque Re: Patriotyzm 19.04.08, 16:32
      Dla mnie sprawa jest bardziej praktyczna. Polska - to państwo. A
      państwo - to coś w rodzaju wielkiego przedsiębiorstwa. Jeżeli będzie
      dobrze funkcjonowało - to przetrwa i będzie się rozwijać. Jak źle -
      to może upaść, stracić samodzielność i na pewno znajdą się chętni do
      zarządzania masą upadłościową.
      • panna-lee Re: Patriotyzm 25.04.08, 14:03
        .... i ciągnąc to dalej - poczucie lojalności wobec przedsiębiorstwa i uzależnianie od niego własnej tożsamości to pułapka naszej psychiki która na siłę szuka utożsamień z czymkolwiek.
        państwa będą się przekształcać. być może naprawdę niedługo nie będzie państw tylko euroregiony - i czy to naprawdę byłoby złe? z ręką na sercu? że nie ma obcokrajowców [przynajmniej w Europie] - są tylko mieszkańcy innej części Europy.

        ja tam podziałom i flagom mówię NIE.
        chyba nie jestem partiotką.

        a tak w ogóle to serdecznie witam wszystkich na forum, bo jestem tu nowa big_grin
        • krol-czy-krolik Re: Patriotyzm 26.04.08, 23:07
          panna-lee napisała:

          >
          > ja tam podziałom i flagom mówię NIE.
          > chyba nie jestem partiotką.
          >
          > a tak w ogóle to serdecznie witam wszystkich na forum, bo jestem
          tu nowa big_grin

          Witam - i popieram! Witam nową uczestniczkę z radością! Tak już
          zaczęliśmy się trochę tu kisić we własnym sosie.
          W temacie euroregionów nie jestem za mocny, ale to że nie ma granic
          mi się bardzo podoba. Najlepiej, żeby się dało rozszerzyć na cały
          świat.
          Z króliczym pozdrowieniem. Rabbit.
        • ilnyckyj Re: Patriotyzm 27.04.08, 22:58
          Witam serdecznie, dziękuję za mądre, przemyślane posty. Zapraszam do
          dalszych wpisów.

          Co do meritum: ojczyzna, naród, patriotyzm - to takie wyświechtane,
          nadużywane słówka. Ale czy Polska to ma być takie dobrze
          funkcjonujące przedsiębiorstwo i wtedy się będziemy czuć OK?
          Patriotyzm to powinno być coś więcej: poczucie więzi, wspólnoty,
          wspólnego losu. Na dobre i na złe. "Right or wrong - my country" -
          to rzekł Winston Churuchill. I pod tym się podpisuję.

          Z patriotycznym pozdro. Il
          • panna-lee Re: Patriotyzm 28.04.08, 16:12
            do wyobcowanych ludzi o wspólnocie? smile jak ze ślepym o kolorach. smile
            prawda jest taka, że dobrobyt i materialistyczne podejście do świata i ludzi rozluźnia więzi. wspólne problemy, wręcz wspólna walka, spajają i uczą lojalności.
            niczyjej w tym winy nie ma. fakt socjologiczny. weteranów olewactwo młodzieży mierzi i trudno im sie dziwić - oni krew przelali, a tera gówniarze mają gdzieś naród i państwo. ale jeśli powiedzmy za rok ktoś na nas napadnie, większość tych gówniarzy się zepnie do walki, głęboko w to wierzę i nauczą się z powrotem te więzi budować. zazwyczaj nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - i na odwrót, jak widać.

            królik: a miło, miło, dzięki tongue_out
            • ilnyckyj Re: Patriotyzm 02.05.08, 22:09
              panna-lee napisała:

              > do wyobcowanych ludzi o wspólnocie? smile jak ze ślepym o
              kolorach. smile
              > prawda jest taka, że dobrobyt i materialistyczne podejście do
              świata i ludzi ro
              > zluźnia więzi. wspólne problemy, wręcz wspólna walka, spajają i
              uczą lojalności
              Hmmm, wielka racja.
              Obyśmy tylko nie musieli jej sprawdzać w rzeczywistości.

              Niech się święci - Majowy Weeekend!
              • panna-lee Re: Patriotyzm 09.05.08, 13:07
                nie twierdzę, że powinniśmy lub że będziemy musieli smile
                ale ponieważ rozluźnienie wynika ze spokoju i - mimo wszystko - dobrobytu, nie powinno się aż tak go wyklinać, to po prostu efekt - nie przyczyna. smile i nie jest ono niezmienne. i nie jest niczyją winą czy skazą. po prostu - jest. smile
                • ilnyckyj Re: Patriotyzm 11.05.08, 15:03
                  Nie wiem dlaczego, ale samo to słowo jakoś działa mi na nerwy! Bo
                  zakłada emocjonalny stosunek do... właśnie do czego? Do drużyny
                  footballowej, albo innych zawodowych sportowców, którzy zarabiają
                  grube miliony? Czy może chodzi o to by dać odpór Frau Steinbach, czy
                  Pruessische coś-tam, albo KGBiscie Putinowi?
                  Bliskie mi jest to podejście Bazylego, że Państwo - to jak firma.
                  Ale faktycznie chciałbym, żeby ta firma dobrze funkcjonowała,
                  właśnie dlatego, że uważam ją za swoją firmę smile))

                  Pozdrawiam nie-patriotycznie. Il
                    • w.ell Re: Patriotyzm 17.05.08, 08:00
                      basilisque napisał:

                      > Tia...Ale z drugiej strony: w firmie jak jesteś zwykłym pionkiem,
                      > nie masz na nic wpływu.
                      > Nie wiem, czy tak powinno być we własnym państwie.

                      To wszystko jest bardzo przytłaczające. Jak słyszę słowa Patriotyzm,
                      Polska, Ojczyzna, Wielka Firma (a może jeszcze: "wielki zbiorowy
                      obowiązek") tu czuję sie tak jakby spadł na mnie taki wielki
                      odważnik.
                      To takie wielkie pojęciowe kolubryny, przy których zwykły człowiek
                      czuje się ot taki- tyci!

                      DB (czyli Duża Buzia)
                      • jo_ember Re: Patriotyzm 17.05.08, 18:00
                        Myślę, że stało się coś takiego, że po odzyskaniu niepodległości,
                        uwolniliśmy się też od Polski. To znaczy od polskiej problematyki
                        zniewolenia narodowego, zagrożenia, osaczenia, oporu, okupacji przez
                        wrogie potęgi. Coś podobnego stało się w 1918 roku gdy Lechoń
                        w "Karmazynowym poemacie" wykrzykiwał: "A wiosną niechaj wiosnę, nie
                        Polskę zobaczę!"

                        Może i dobrze. Po prostu bardziej czuję się człowiekiem niż Polakiem.
                        CBDO smile)))
                      • krol-czy-krolik Re: Patriotyzm 18.05.08, 13:33
                        Brawo W.ell!

                        W nagrodę za 400 post pozwól, że wręczę Ci 400 kg odważnik w formie
                        tablicy pamiątkowej ku czci Państwa-Firmy-Ojczyzny!

                        Niech się święci kolejny łikend majowy! Kik
                        • basilisque Re: Patriotyzm 19.05.08, 20:07
                          krol-czy-krolik napisał:

                          > Brawo W.ell!
                          >
                          > W nagrodę za 400 post pozwól, że wręczę Ci 400 kg odważnik w
                          formie
                          > tablicy pamiątkowej ku czci Państwa-Firmy-Ojczyzny!
                          >
                          > Niech się święci kolejny łikend majowy! Kik

                          Zęby tak pociągnąć nieco tę metaforę Ojczyzna- Firma, to może
                          uściślijmy. To nie wielka korporacja, w której pracownik funkcjonuje
                          jak trybik w wielkiej machinie, ale duża firma, powiedzmy, rodzinna,
                          w ktorej wszyscy (niestety - Well!) powinni się czuć odpowiedzialni
                          za innych.
                          • w.ell Re: Patriotyzm 22.05.08, 11:34
                            basilisque napisał:

                            > krol-czy-krolik napisał:
                            >
                            > > Brawo W.ell!
                            > >
                            > > > uściślijmy. To nie wielka korporacja, w której pracownik
                            funkcjonuje
                            > jak trybik w wielkiej machinie, ale duża firma, powiedzmy,
                            rodzinna,
                            > w ktorej wszyscy (niestety - Well!) powinni się czuć
                            odpowiedzialni
                            > za innych.

                            Eee - ja nie bardzo. Ja w ogole nie chcę "Wielkiej Firmy". Chcę się
                            czuć dobrze tu i teraz. Oprocz obowiązków chcę też mieć prawa, w tym
                            zapewnione prawo do bycia sobą, nawet kimś bardzo odmiennym od
                            otoczenia. I nie chcę, żeby ktoś za mnie decydował kim mam być i co
                            mam robić.

                            A tak w ogóle to - DB (Duża Buzia) smile
                            • basilisque Re: Patriotyzm 26.05.08, 20:22
                              w.ell napisała:

                              > basilisque napisał:
                              >
                              > > Ja w ogole nie chcę "Wielkiej Firmy". Chcę się
                              > czuć dobrze tu i teraz. Oprocz obowiązków chcę też mieć prawa, w
                              tym
                              > zapewnione prawo do bycia sobą, nawet kimś bardzo odmiennym od
                              > otoczenia. I nie chcę, żeby ktoś za mnie decydował kim mam być i
                              co
                              > mam robić.
                              >
                              > A tak w ogóle to - DB (Duża Buzia) smile
                              >
                              >
                              Zgadza się. Ja też nie chcę "Wielkiej Korporacji" , w której Zarząd
                              decyduje o wszystkim. Przecież teraz mamy naprawdę wolność słowa,
                              nie ma cenzury, możemy krytykować co nam się podoba. Tylko - żebyśmy
                              z tej wolności chcieloi i umieli korzystać! Tu jest problem.
                              Pozdro. Baz
                              • w.ell Re: Patriotyzm 30.05.08, 22:21
                                Tak sobie myślę czy w naszych czasach, u nas nie ma bohaterów? Nawet
                                takich niepozornych, którzy na pozór niczym się nie wyróżniają - ?
                                • krol-czy-krolik Re: Patriotyzm 05.06.08, 22:48
                                  w.ell napisała:

                                  > Tak sobie myślę czy w naszych czasach, u nas nie ma bohaterów?
                                  Nawet
                                  > takich niepozornych, którzy na pozór niczym się nie wyróżniają - ?

                                  Właśnie. Ja czuje się takim bohaterem. Którego nikt nie docenia i
                                  nigdy nie doceni.

                                  DB Kik
                                  • w.ell Re: Patriotyzm 08.06.08, 23:09
                                    krol-czy-krolik napisał:

                                    > w.ell napisała:
                                    >
                                    > > > Właśnie. Ja czuje się takim bohaterem. Którego nikt nie
                                    docenia i
                                    > nigdy nie doceni.
                                    >
                                    > DB Kik

                                    A ja wlasnie doceniam. Choć nie we wszystkim. Nie przeszkadza mi, że
                                    koncentrujesz się na sobie i swoich problemach, ale bardziej
                                    oczekuję refleksji, krytycyzmu (łącznie z samo-), a mniej pretensji
                                    do całego świata.

                                    DB. W. Ella
            • krol-czy-krolik Re: Patriotyzm 02.09.08, 21:28
              panna-lee napisała:

              > niczyjej w tym winy nie ma. fakt socjologiczny. weteranów
              olewactwo młodzieży m
              > ierzi i trudno im sie dziwić - oni krew przelali, a tera gówniarze
              mają gdzieś
              > naród i państwo. ale jeśli powiedzmy za rok ktoś na nas napadnie,
              większość tyc
              > h gówniarzy się zepnie do walki, głęboko w to wierzę i nauczą się
              z powrotem te
              > więzi budować. zazwyczaj nie ma tego złego, co by na dobre nie
              wyszło - i na o
              > dwrót, jak widać.
              >
              O nie - ja nie. Nie będę się spinal do żadnej walki. Jak tu coś nie
              halo będę spieprzał czym się da jak najdalej od tego Przedmurza Ch.

              Z bohaterskim pozdr. Królik
          • apersona Re: "Right or wrong - my country" 13.10.10, 13:59
            ilnyckyj napisał:

            > Patriotyzm to powinno być coś więcej [niz przedsiębiorstwo]: poczucie więzi, wspólnoty,
            > wspólnego losu. Na dobre i na złe. "Right or wrong - my country" -
            > to rzekł Winston Churuchill. I pod tym się podpisuję.

            Załóżmy że "Right or wrong - my country" rzecze sobie, w swoim języku oczywiście, jakiś obywatel III Rzeszy.
            Też się podpisujesz?

            • ilnyckyj Re: "Right or wrong - my country" 15.10.10, 11:25
              apersona napisała:

              > ilnyckyj napisał:
              >
              > > Patriotyzm to powinno być coś więcej [niz przedsiębiorstwo]: poczucie wię
              > zi, wspólnoty,
              > > wspólnego losu. Na dobre i na złe. "Right or wrong - my country" -
              > > to rzekł Winston Churuchill. I pod tym się podpisuję.
              >
              > Załóżmy że "Right or wrong - my country" rzecze sobie, w swoim języku oczywiści
              > e, jakiś obywatel III Rzeszy.
              > Też się podpisujesz?

              Na szczęście nie byłem obywatelem III Rzeszy. Ale: wg. mnie np. hr. Stauffenberg był większym patriotą niemieckim od Hitlera i jemu chyba przyświecała ta dewiza: "right or wrong my country". Gdyby ten zamach mu się udał, może by jego ojczyzna nie została tak zniszczona (inna sprawa, że nie wiem czy to z kolei nie miałoby gorszych konsekwencji dla Polski). Tak samo Adenauer czy Tomasz Mann byli większymi patriotami niemieckimi od nazistów! Wracając do "right or wrong": jak Kaczyński z Macierewiczem dojdą do władzy - to się będę zastanawiał. wink
              • apersona Re: "Right or wrong - my country" 15.10.10, 12:28
                Stauffenberg i inni z opozycji antyhitlerowskiej ponoć jeszcze długo po wojnie uchodzili w Niemczech za zdrajców.

                Weźmy przeciętnego Niemca, praworządnego, z jakąś tam empatią wobec innych.
                Maksyma "Right or wrong - my country" świetnie się nadaje żeby zdusić w sobie sprzeciw wobec ekscesów systemu.
                • ilnyckyj Re: "Right or wrong - my country" 15.10.10, 14:39
                  apersona napisała:

                  > Stauffenberg i inni z opozycji antyhitlerowskiej ponoć jeszcze długo po wojnie
                  > uchodzili w Niemczech za zdrajców.

                  Może gdzieniegdzie uchodzili, ale Niemcami rządzili z owej opozycji Adenauer i potem Brandt i raczej większość Niemców uznala III Rzeszę za jakąś dewiację w swojej historii.
                  >
                  > Weźmy przeciętnego Niemca, praworządnego, z jakąś tam empatią wobec innych.
                  > Maksyma "Right or wrong - my country" świetnie się nadaje żeby zdusić w sobie
                  > sprzeciw wobec ekscesów systemu.
                  Tu na pewno masz rację. Są właśnie takie skrajne sytuacje. Takie dylematy mieli np. rosyjscy emigranci - antykomuniści, gdy Hitler zaatakował ZSRR. Duża część poparła ojczyznę proletariatu słusznie identyfikując ją jako spadkobiercę imperium carów. Ale byli tacy co poparli najeźdźców.
                  • apersona Re: "Right or wrong - my country" 16.10.10, 19:46
                    ilnyckyj napisał:

                    > apersona napisała:
                    >
                    > > Stauffenberg i inni z opozycji antyhitlerowskiej ponoć jeszcze długo po w
                    > ojnie uchodzili w Niemczech za zdrajców.
                    >
                    > Może gdzieniegdzie uchodzili, ale Niemcami rządzili z owej opozycji Adenauer i
                    > potem Brandt i raczej większość Niemców uznala III Rzeszę za jakąś dewiację w swojej historii.

                    Wśród zwykłych tj. nie związanych z opozycją w latach 50tych i 60 tych podobno uchodzili za zdrajców. Zmiana ocen następowała wraz dorastaniem pokolenia nieuwikłanego w III Rzeszę.
                    [Bachman "Długi cień III Rzeszy"]
                    Moim zdaniem to ma jakiś sens. Ludzie nie są w stanie z dnia na dzień przekreślić kilkunastu lat życia tylko z powodu zakończenia wojny.
                    • basilisque Re: "Right or wrong - my country" 17.10.10, 16:28
                      Z Niemcami po wojnie to trudno dojść co tak naprawdę działo się na dnie ich psychiki. To musiała być - sama wojna i totalna klęska, pod każdym względem, wojskowym, ludzkim i moralnym - jakaś mega-trauma i w końcu mega-upokorzenie. Dużo tej atmosfery można odnaleźć w opowiadaniach Heinricha Bolla.
                      Myślę, że większość chciała jak najszybciej zapomnieć. I raczej nie uprawiać kultu bohaterów.
    • ole-na Re: Patriotyzm 11.06.08, 07:22
      krol-czy-krolik napisał:

      > Zastabaw3ialem się czy jestem patriotą. Doszedłem do wniosku, że
      nie
      > ,
      > 2. nie obchodzi mnie czy nasi wygrają, czy przegrają na Euro,
      > 3. co jeszcze... no nie odczuwam emocjonalnych więci z tzw.
      Ojczyzną.
      >
      >
      Co do piłki kopanej: to więcej widziałam flag i symboli narodowych w
      dniu meczu, niż w czasie świąt narodowych. Hi,hi. Ciekawe, czy jak
      nasi przegrają to wysokie stężenie patriotyzmu się utrzyma.

      smile
      • jo_ember Re: Patriotyzm 20.06.08, 21:07
        ole-na napisała:

        > krol-czy-krolik napisał:
        >
        > >> Co do piłki kopanej: to więcej widziałam flag i symboli
        narodowych w
        > dniu meczu, niż w czasie świąt narodowych. Hi,hi. Ciekawe, czy jak
        > nasi przegrają to wysokie stężenie patriotyzmu się utrzyma.
        >
        > smile

        No i jak? Przerąbali i flagi zniknęły. Ale - ale już niedługo -
        Olimpiada. A potem następne mecze. Jeszcze będzie biało i czerwono!
        Jeszcze nie zginęła!
        smile Jo
          • basilisque Re: Patriotyzm 23.06.08, 17:02
            krol-czy-krolik napisał:

            > Kolejna szopa pseudo-patriotyczna.
            > Honor Ojczyzny w nogach 11 kopaczy piłki. Żenada i tyle.
            >

            Najlepiej trochę wyluzować. Ja lubię sport, także futbol i
            emocjonuję się okropnie w czasie meczów, szczególnie gdy Nasi kopią.
            Ale traktuję to jako rozrywkę, bo też emocjonuję się na innych
            meczach i kibicuję tym, ktorych uwazam za słabszych.
            Jakiś tam element indentyfikacji patriotycznej tu występuje, ale
            niezbyt serio i to też polecam innym.
            Jeszcze niedawno biegałem za piłką, razem z synem , ale on już
            dorósł i mu się odechciało sad

            Ogólnie rzecz biorąc staram się nie psioczyć i nie narzekać na swój
            kraj, szczególności wobec cudzoziemców.
            Tym bardziej, że pomimo różnych wad i ciemnych stron dziś i w
            przeszłości jestem z niego dumny. Tak jest!

            3-maj- cie się wink Baz.
    • jo_ember Re: Patriotyzm 06.09.08, 10:25
      Jak widzę w tym wątku panuje nastrój jakby krotochwilny i dość
      pogardliwy w stosunku do tego co jeden z uczestników
      nazwał "Przedmurzem Ch."
      Ja bym nie był tak beztroski.
      Dzisiaj mimo takich czy innych problemów jesteśmy krajem-państwem-
      narodem o pozycji, ktorej dawno nie mieliśmy w dziejach. Na tę
      pozycje złożyło się wiele: i to,że POlska jako pierwsza
      przeciwstawiła się Hitlerowi i nieudane powstanie Warszawskie i
      Sierpień 1980. Ale też i to, że po 1918 roku, po ponad 120 latach od
      zaborów, rozszarpaniu Rzeczypospolitej (w dużej części niestety z
      powodu wewnętrznej anarchii) przez trzy wielkie potęgi, po którym
      ten kraj i naród powinien przestać istnieć!
      Teraz łatwo to wszystko lekceważyć, bo żyjemy w innej
      rzeczywistości. Ale ta rzeczywistość stała się możliwa dzięki tym
      pokoleniom, ktore walczyły o Polskę, poniosły ofiary w tym, co wtedy
      wydawało się przegranym i niepotrzebnym, do niczego nieprowadzącym
      buntem!

      W tym miejscu warto o tym przypomnieć!

      smile Jo
      • ilnyckyj Re: Patriotyzm 07.09.08, 21:20
        jo_ember napisał:

        > Jak widzę w tym wątku panuje nastrój jakby krotochwilny i dość
        > pogardliwy w stosunku do tego co jeden z uczestników
        > nazwał "Przedmurzem Ch."
        > Ja bym nie był tak beztroski.
        > Dzisiaj mimo takich czy innych problemów jesteśmy krajem-państwem-
        > narodem o pozycji, ktorej dawno nie mieliśmy w dziejach. Na tę
        > pozycje złożyło się wiele: i to,że POlska jako pierwsza
        > przeciwstawiła się Hitlerowi i nieudane powstanie Warszawskie i
        > Sierpień 1980. Ale też i to, że po 1918 roku, po ponad 120 latach
        od
        > zaborów, rozszarpaniu Rzeczypospolitej (w dużej części niestety z
        > powodu wewnętrznej anarchii) przez trzy wielkie potęgi, po którym
        > ten kraj i naród powinien przestać istnieć!
        > Teraz łatwo to wszystko lekceważyć, bo żyjemy w innej
        > rzeczywistości. Ale ta rzeczywistość stała się możliwa dzięki tym
        > pokoleniom, ktore walczyły o Polskę, poniosły ofiary w tym, co
        wtedy
        > wydawało się przegranym i niepotrzebnym, do niczego nieprowadzącym
        > buntem!
        >
        > W tym miejscu warto o tym przypomnieć!
        >
        > smile Jo

        Tak Warto o tym przypomnieć i o tym pamiętać. To, że teraz
        znajdujemy się w tym miejscu,w którym się znajdujemy - to szczęśliwy
        splot różnych czynników, w których ogromną rolę odegrały te ofiary,
        które poniósł nasz Naród. Nie tylko ofiary zresztą i tu Jo Ember
        wskazał na ten fakt fundamentalny: że Polska jako pierwsza stawiła
        opór Hitlerowi. Nie poszła razem z Niemcami na Moskwę. To była
        ważniejsza decyzja niż decyzja o Powstaniu Warszawskim, ono było
        jakby jej uzupełnieniem, tragicznym i chybionym w sensie
        politycznym, ale które w planie dalekim-historycznym miało głęboki
        sens.
        Jednak - to wszystko nie znaczy, że mamy uprawiać jakiś kult
        bohaterów i narodowego cierpiętnictwa. Sądzę, że ci ludzie, ktorzy
        ginęli i cierpieli wtedy tego też nie chcieli!
        Salud! Il
        • jo_ember Re: Patriotyzm 07.09.08, 21:25
          ilnyckyj napisał:

          > jo_ember napisał:
          >
          > >Jednak - to wszystko nie znaczy, że mamy uprawiać jakiś kult
          > bohaterów i narodowego cierpiętnictwa.
          >
          Możemy nie uprawiać kultu, ale musmiy pamiętać i uświadamiać sobie
          co im zawdzięczamy. My - to zn. nie tylko Polacy.
          • ilnyckyj Re: Patriotyzm 07.09.08, 22:04
            Zawdzięczamy? Nie podoba mi się to słowo. Bo również należałoby może
            wymianić np. zaborców, którzy zaczęli wojnę między sobą
            doprowadzając się do obustronnej klęski (Niemcy-Rosja).
            Zawdzięczamy -a może Stalinowi, że przesunął nas na zachód, dzięki
            czemu teraz może nam łatwiej integrować się z Europą. Może
            Gorbaczowowi, który uznał, że ZSRR należy zreformować, co oznaczało
            w praktyce - zlikwidować!? To, co się dzieje wynika z pewnego splotu
            działań, których skutków często trudno przewidzieć, przypadku, też
            wiary w pewne wartości, w słuszność takiego a nie innego
            postępowania. Coś co kazało Józefowi Beckowi powiedzieć to zdanie na
            temat honoru, który jest cenniejszy od Pokoju, a które oznaczało
            NIE - dla nazistowskich Niemiec.
            • jo_ember Re: Patriotyzm 08.09.08, 20:38
              Nie spierajmy się o słowa. Jak nie wdzięczność, to w każdym razie
              szacunek. Także - szacunek dla własnych korzeni, a tym samym dla
              samego siebie.
              • ilnyckyj Re: Patriotyzm 08.09.08, 22:23
                Szacunek na pewno. Szacunek należy się wszystkim ludziom. Wielu
                podziwiam, nawet tych nie-bohaterów, tych, ktorzy popełniali błędy,
                ale wyznawali pewne wartości i robili wszystko, by w ekstremalnych
                warunkach zachować się przyzwoicie.
                  • ilnyckyj Re: Patriotyzm 11.09.08, 16:41
                    jo_ember napisał:

                    > Szacunek? Jak to - wszystkim? Nawet zbrodniarzom? Złodziejom,
                    > zboczeńcom, mordercom?
                    > ?? Jo
                    No tak. Szacunek... Może raczej poszanowanie ich praw ludzkich. Bo
                    nawet zbrodniarze mają pewne prawa. Np. do sądu, z prawem do obrony
                    i sprawiedliwego wyroku, a nie do linczu (jak by niektórzy chcieli)
                    • basilisque Re: Patriotyzm 12.09.08, 19:30
                      ilnyckyj napisał:

                      > jo_ember napisał:
                      >
                      > > Szacunek? Jak to - wszystkim? Nawet zbrodniarzom? Złodziejom,
                      > > zboczeńcom, mordercom?
                      > > ?? Jo
                      > No tak. Szacunek... Może raczej poszanowanie ich praw ludzkich. Bo
                      > nawet zbrodniarze mają pewne prawa. Np. do sądu, z prawem do
                      obrony
                      > i sprawiedliwego wyroku, a nie do linczu (jak by niektórzy chcieli)
                      >
                      Zaraz, zaraz, coś mi tu nie gra. Czy to znaczy, że zrównujesz
                      bohaterów, zbrodniarzy i ich ofiary? To mi się nie podoba!

                      Cheers. Baz
              • krol-czy-krolik Re: Patriotyzm 10.09.08, 16:42
                jo_ember napisał:

                > Nie spierajmy się o słowa. Jak nie wdzięczność, to w każdym razie
                > szacunek. Także - szacunek dla własnych korzeni, a tym samym dla
                > samego siebie
                Korzenie. A po co mi korzenie?Korzeń jak wiadomo przytwierdza cię do
                ziemi, czyli uziemia. Moim korzeniem są rachunki do zapłacenia
                (coraz wyższe) i kredyt, ktory splacam za 7letniego Polo. I te
                korzenie wysysają całą moją kasę sad. O niczym nie marzę jak o tym by
                się uwolnić od korzeni. Nie jestem rośliną!!!

                Najlepszego! Kczyk
      • krol-czy-krolik Re: Patriotyzm 10.09.08, 16:55
        Człowieku, o czym ty bredzisz? Ta Nowa Wspaniała Polska jest chyba w
        twojej wyobraźni.
        Komuna zbankrutowała, a najlepiej wyszli na tym byli komuniści.
        Między sobą podzielili najlepsze resztki z masy upadłościowej. A
        reszta - niech się buja! Niech się cieszy taki jeden pętak, że w
        ogóle ma jaką robotę i zarabia dwa i pół Kilo, żeby po zapłaceniu
        rachunków mógł raz na tydzień kupić sobie Big Maca i cocacole.

        Jestem wdzięczny, bardzo wdzięczny Wszystkim Naszym Bohaterom!
        • basilisque Re: Patriotyzm 12.09.08, 20:16
          krol-czy-krolik napisał:

          > Człowieku, o czym ty bredzisz? Ta Nowa Wspaniała Polska jest chyba
          w
          > twojej wyobraźni.
          > Komuna zbankrutowała, a najlepiej wyszli na tym byli komuniści.
          > Między sobą podzielili najlepsze resztki z masy upadłościowej. A
          > reszta - niech się buja!
          Jeszcze należało by dodać: ze samo do tego bankructwa doprowadzili i
          sami na tym najwięcej skorzystali!
          smile Baz
          >
        • bartos29 Re: Patriotyzm 11.09.09, 20:35
          Dzisiaj tradycyjny patriotyzm staje się anachroniczny. Szczególnie, że obecnie
          skupia się wokół Kościoła, który jest w odwrocie. Po drugiej - narodowy
          nihilizm, który mamy w poście inaugurującym ten wątek. Sport - to efemeryda. Jak
          nasi wygrywają - to uczucia patriotyczne rosną, jak przegrywają - to narasta
          frustracja, bo przez porażki postponuje się nasze tak drogocenne narodowe
          symbole. Nie wierzę, żeby nasz zaściankowy i zakompleksiony katolicyzm mógłby
          odnowić polski patriotyzm
          • ilnyckyj Re: Patriotyzm 12.09.09, 16:48
            bartos29 napisał:

            > Dzisiaj tradycyjny patriotyzm staje się anachroniczny. Szczególnie, że obecnie
            > skupia się wokół Kościoła, który jest w odwrocie. Po drugiej - narodowy
            > nihilizm, który mamy w poście inaugurującym ten wątek. Sport - to


            ---------
            Denerwuje mnie to samo słowo Patriotyzm. To taki pejcz pojęciowy, zaganiający
            nas do stada narodowego. Ja czuję się kosmopolitą, co nie neguje mojej
            polskości. Czy kosmopolita, który porzucił nasz ukochany Kościół Katolicki nie
            może uważać się za Polaka? Odrzucam bezrefleksyjny, emocjonalny stosunek do
            Ojczyzny, którą identyfikuje się z tradycyjnymi rytuałami (najczęściej
            związanymi z katolicyzmem), symbolami, sportem. Przeds wszystkim, żeby naprawdę
            czuć się Polakiem trzeba dobrze znać historię i kulturę Polski w relacji do
            historii i kultury światowej. Trochę więcej niż poczucie przynależności do stada!
              • jo_ember Re: Patriotyzm 14.09.09, 14:48
                pomer_anya napisała:

                > Można nie lubić katolicyzmu i Kościoła, ale Polska bez tego...? Trudno sobie
                > wyobrazić...
                A mnie się wydaje że tu o coś zupełnie innego chodzi. Przede wszystkim - nie
                wstydzić się swojego kraju, narodu. Utrzymac pewną godność. A przede wszystkim -
                interesować się jego kulturą, historią i tym co się dzieje teraz. Katolicyzm
                jest ważny, ale nie zastąpi myślenia i poznawania rzeczywistości.
                • bartos29 Re: Patriotyzm 19.09.09, 22:57
                  jo_ember napisał:

                  Przede wszystkim - nie
                  > wstydzić się swojego kraju, narodu. Utrzymac pewną godność. A przede wszystkim
                  > -
                  > interesować się jego kulturą, historią i tym co się dzieje teraz. Katolicyzm
                  > jest ważny, ale nie zastąpi myślenia i poznawania rzeczywistości.
                  ____________
                  Święte słowa!
                  Tylko jak to zrobić, żeby ludzie chcieli poznawać naszą kulturę. Tylko parę
                  procent czyta w ogóle jakieś książki i to niekoniecznie klasykę czy arcydzieła.
                  Pięknie tak się mówi: kultura narodowa, tradycja. A jak przyjdzie co do czego to
                  Kochanowski, Mickiewicz czy Słowacki nikogo nie interesuje poza tymi, którzy
                  muszą (uczniowie), a jak "muszą", to znaczy - nie znoszą. Ta wielka literatura
                  polska powstała w czasach niewoli. Jeszcze to jakoś pasowało do PRL (a nawet
                  mogło być zapalnikiem buntu w 1968 roku), ale dziś - do niczego nie pasuje...
                  Nikogo nie rajcuje.

                  • ilnyckyj Re: Patriotyzm 20.09.09, 11:23
                    bartos29 napisał:

                    > jylko jak to zrobić, żeby ludzie chcieli poznawać naszą kulturę. Tylko parę
                    > procent czyta w ogóle jakieś książki i to niekoniecznie klasykę czy arcydzieła.
                    > Pięknie tak się mówi: kultura narodowa, tradycja. A jak przyjdzie co do czego t
                    > o
                    > Kochanowski, Mickiewicz czy Słowacki nikogo nie interesuje poza tymi, którzy
                    > muszą (uczniowie), a jak "muszą", to znaczy - nie znoszą. Ta wielka literatura
                    > polska powstała w czasach niewoli. Jeszcze to jakoś pasowało do PRL (a nawet
                    > mogło być zapalnikiem buntu w 1968 roku), ale dziś - do niczego nie pasuje...
                    > Nikogo nie rajcuje.
                    >
                    Tak, tylko że dawniej ta kultura też była elitarna. W XIX wieku ilu POlaków
                    znało i czytało np. Mickiewicza (który tak marzył, by trafić pod strzechy).
                    Niewielu, z powodów podstawowych: 90% nie umiało czytać. Bo tak naprawdę te 10%
                    stanowiło Naród. Czy czasami teraz też tak nie jest?
                    Jeśli chodzi teraz o naszych klasyków, to nie uważam, że trzeba ich czcić.
                    Natomiast znać - na pewno, po to by nawet podjąć z nimi dyskurs, czy też szydzić
                    nawet, czy podważać wielkość. Dla mnie prawdziwy patriotyzm i szacunek dla
                    kultury narodowej nie przejawia się w stawianiu pomników i celebrowaniu i
                    wielkości, ale w podejmowaniu tematów, pytań, analizowaniu mitów i narodowej
                    psyche.
                    • bartos29 Re: Patriotyzm i nabożeństwo 17.04.10, 18:27
                      Teraz w związku z narodową żałobą i potrzebą refleksji nad tym tytułowym
                      pojęciem przeczytałem w całości ten pasjonujący wątek. Wiele tu cennych
                      komentarzy, które nie straciły nic z aktualności. Po ostatnich doświadczeniach
                      widać jak ważna jest nie tylko powierzchowna wiedza o historii. Nie wiedza
                      objawiona czy nabożna.Czy mitologiczna. Wiedza krytyczna, zdolna do poznawania i
                      rozumienia faktów. Tego w tej chwili najbardziej brakuje.
                      • czarny-kelvin Re: Patriotyzm i nabożeństwo 19.04.10, 15:25
                        Teraz nikt nie będzie analizował detali z przeszłości. Załoba nie przerwała
                        walki o to kto będzie decydował o historii i kto będzie miał rację. I kto będzie
                        dawał stopnie z patriotyzmu. Tym kimś będzie PiS na czele z Jarosławem.
      • basilisque Re: Patriotyzm 21.04.10, 19:21
        jo_ember napisał:

        > Jak widzę w tym wątku panuje nastrój jakby krotochwilny i dość
        > pogardliwy w stosunku do tego co jeden z uczestników
        > nazwał "Przedmurzem Ch."
        > Ja bym nie był tak beztroski.bo żyjemy w innej
        > rzeczywistości. Ale ta rzeczywistość stała się możliwa dzięki tym
        > pokoleniom, ktore walczyły o Polskę, poniosły ofiary w tym, co wtedy
        > wydawało się przegranym i niepotrzebnym, do niczego nieprowadzącym
        > buntem!
        >
        > W tym miejscu warto o tym przypomnieć!
        >

        [ to powyżej rzekł kol. Jo Ember]

        __________
        A ja uważam inaczej. Zostawmy bohaterów, nie róbmy bohaterów z ofiar
        nieszczęsnego wypadku w nieszczęsnym ruskim rzęchu. Skończmy wreszcie z tą
        bohaterszczyzną i patriotyzmem osaczonym przez wrogów. Nie żyjemy pod zaborami
        ani pod sowieckim butem. Mamy niepodległość, przez nikogo na razie nie zagrożoną
        (chyba, że ktoś za wroga uważa UE), wolność słowa, nie ma cenzury, więc gdzie tu
        ta oblężona twierdza? Mamy się wpakować w niewolę narodowych symboli, gorzej niż
        za czasów okupacji?
        Owszem - można być patriotą i nawet spod znaku Rydzyka, nikt nikomu nie
        zabrania. Ale niech też nikt nikomu nie zabrania być kosmopolitą, antypatriotą,
        szydercą i w ogóle ideowym abnegatem - to też przyda się naszej kulturze, tak ,
        tak - tej "narodowej". Przecież kultura narodowa to nie tylko Szopen i wieszcze,
        nie tylko bohaterscy poeci z AK, ale też Witkacy, Gombrowicz, Mrożek, Różewicz.
        Ich z naszej tradycji nie wyrzucimy.
        > smile Jo
    • krol-czy-krolik Re: Patriotyzm 07.10.10, 10:42
      Przeczytałem jeszcze raz mój pościk sprzed 2,5 roku i rozpętaną dysputę i jeden wniosek : u mnie nic się nie zmieniło. Nie jestem patriotą. Nawet nie wiem czy chcę być Polakiem (zresztą nie wiem czy króliki są godne...wink ). Raczej muszę niż chcę...

      DB. Rabbit
      • basilisque Re: Patriotyzm 10.10.10, 10:27
        mala200333 napisała:

        > W czasach komuny wyemigrowalam.....no to chyba nie jestem...

        A może tak jak z Litwą u Mickiewicza: "... ile cię cenić trzeba ten tylko się dowie, kto cię stracił" (?)
    • ilnyckyj Dlaczego warto być Polakiem 11.10.10, 20:44
      Właśnie niedawno rozpoczął się wielki wyścig pianistów,dzięki czemu co pewien czas docierają do mnie niesamowite brzmienia wymyślone przez pewnego geniusza prawie 200 lat temu. Nawet się wzruszyłem jak pewna Japonka zagrała scherzo ze znanym motywem "lulajże Jezuniu", a potem Rosjanin wstrząsnął wykonaniem Andante Spianato...
      • wei.wu.wei Re: Dlaczego warto być Polakiem 13.10.10, 01:30
        Chopin. W wieku 20 lat wybiera europejskie życie. I nigdy nie wraca.
        Europejczyk, nie Polak.

        Po drugie: geniuszem zostaje się dzięki talentowi i pracy. Indywidualnej. Bycie rodakiem geniusza nie czyni lepszym.

        Ale jeśli jednak przyjąć ten tok myślenia to powinniśmy się smucić, że nie jesteśmy Niemcami.
        Bach, Beethoven, Mozart - to jest dopiero coś!
          • apersona Re: Dlaczego warto być Polakiem 13.10.10, 14:15
            Bycie rodakiem geniusza nie czyni lepszym ( to wei.wu.wei napisał)
            A z drugiej strony
            Bycie rodakiem łajdaka czy palanta nie czyni gorszym.
            Więc nie trzeba tracić energii na poprawę ziomków, bo ich zachowanie nie świadczy o mnie
                • ilnyckyj Re: Wielbiciel Chopina 14.10.10, 21:44
                  basilisque napisał:

                  > Gubernator Hans Frank też uwielbiał Chopina i kazał go sobie grać na Wawelu...

                  A to jakaś nowinka, Bazyli. Historyczna. Z tego co wiem to w GG muzyka Chopina była zakazana. Nawet ten Chopin z Łazienek został pocięty na kawałki i schowany.
                  • mala200333 Re: Wielbiciel Chopina 15.10.10, 15:28
                    ilnyckyj napisał:

                    > basilisque napisał:
                    >
                    > > Gubernator Hans Frank też uwielbiał Chopina i kazał go sobie grać na Wawe
                    > lu...
                    >
                    > A to jakaś nowinka, Bazyli. Historyczna. Z tego co wiem to w GG muzyka Chopina
                    > była zakazana. Nawet ten Chopin z Łazienek został pocięty na kawałki i schowany
                    > .
                    >
                    >

                    Na osobiste polecenie generalnego gubernatora Hansa Franka zburzony został wspaniały pomnik Fryderyka Chopina w Parku Łazienkowskim w Warszawie. Zanim Niemcy zwalili pomnik, grupa żołnierzy i oficerów Wermachtu strzelała do niego z karabinów i pistoletów jako do szczególnego celu i ślady tej zabawy barbarzyńców są widoczne do dzisiaj na kamiennym cokole pomnika. To rekonstrukcja, bowiem oryginalny pomnik Chopina został przez Niemców pocięty na kawałki i przetopiony na złom. Ale okupowana Polska z ramienia Hitlera gubernator Hans Frank nie tylko był wielbicielem muzyki Chopina, ale jako znakomity pianista często dawał recitale chopinowskie. Zapraszał na nie generałów i oficerów Wermachtu, oprawców SS i gestapo. Świadkiem jednego z takich koncertów był wybitny włoski pisarz i publicysta Curzio Malapatte. W czasie II wojny światowej był korespondentem wojennym i w tym charakterze przebywał w okupowanej Warszawie. Malaparte pozostawił niesłychany opis recitalu zakazanej dla Polaków muzyki Chopina w wykonaniu niemieckiego mordercy i zbrodniarza i ludobójcy Hansa Franka, powieszonego po wojnie wyrokiem trybunału norymberskiego! Pełen emocji zapis Malapartego z chopinowskiego koncertu ,,nur für Deutsche’’ jest szczególnego rodzaju przyczynkiem nie tylko do historii muzyki:

                    „W pałacu snuła się wzniosła, czysta melancholia Chopina z daleka już usłyszałem donośne niemieckie głosy i śmiechy – i zatrzymałem się w progu niepewnie. Ale wnet okrzyknął mnie głos Franka i on sam wyszedł naprzeciw mnie, otwierając szeroko ramiona z tą pełną pychy kordialnością, która zawsze na nowo mnie zaskakiwała i napełniała głębokim zamieszaniem.

                    I oto teraz w pałacu Bruhlowskim, tak niedaleko od ruin Zamku Królewskiego, w ciepłym lekko zadymionym powietrzu mieszczańskiego niemieckiego wnętrza, czyste, urzekające tony Chopina wzlatywały spod białych, miękkich palców Franka, spod niemieckich rąk Generalgouverneura Polski; uczucie wstydu i buntu ogarniało mi twarz płomieniem. Dookoła mnie wszyscy słuchali w milczeniu, wstrzymując oddech. Tony preludium, czyste i lekkie, unosiły się w powietrzu niby propagandowe ulotki rzucone z samolotu. Każda nuta miała na sobie wybity dużymi czerwonymi literami napis: ,,Niech żyje Polska!’’
                • mala200333 Re: Wielbiciel Chopina 15.10.10, 15:24
                  ,,Rodem warszawianin, sercem Polak, a talentem świata obywatel, Fryderyk Chopin zszedł z tego świata. Choroba piersiowa przyśpieszyła śmierć za wczesną artysty w trzydziestym dziewiątym roku życia – dnia siedemnastego miesiąca bieżącego ‘’

                  Tak właśnie pisał w nekrologu o zmarłym przyjacielu Cyprian Kamil Norwid, który był obecny przy agonii kompozytora w czasie jego ostatnich dni.............
                  • wei.wu.wei Re: Wielbiciel Chopina 15.10.10, 16:18
                    Rodem Warszawianin?

                    Mikołaj Chopin, właśc. Nicolas Chopin (ur. 15 kwietnia 1771 w Marainville-sur-Madon zm. 3 maja 1844 w Warszawie) – polski nauczyciel języka francuskiego i guwerner pochodzenia francuskiego, ojciec polskiego pianisty.

                    Sercem Polak. Tak jak inni sercem Polacy - ciałem Paryżanie.

                    Żeby nie było - Chopin wielkim kompozytorem był. To dlatego wszyscy Polacy mają go za wielkiego Polaka. Bo to tak miło poczuć się rodakiem.
                    Albo taki Mikołaj Kopernik. Wstrzymał Ziemię, ruszył Słońce. Bycie rodakiem kogoś napełnia dumą. So, Nikolaus Kopernikus war ein Grosser Deutscher, ja?...

                    I zagadka: kto to powiedział? wink
                    Jeżeli teoria względności okaże się prawdziwa to Niemcy nazwą mnie wielkim Niemcem, Szwajcarzy Szwajcarem, a Francuzi wielkim uczonym. Jeżeli natomiast teoria względności okaże się błędna, wtedy Francuzi nazwą mnie Szwajcarem, Szwajcarzy Niemcem, a Niemcy Żydem.
            • mala200333 Re: Dlaczego warto być Polakiem 15.10.10, 16:49
              wei.wu.wei napisał:

              > Więcej zostało.
              >
              > > A muzyka Chopina tak przesiaknieta tesknota za krajem dziecinstwa...
              >
              > Kraj mojego dzieciństwa to podwórko u rodziców i pola u Babci. A nie jakaś tam
              > Polska.

              Dla Ciebie Niemcy, podworko,pola u Babci...

              Dlka Chopena to co slychac w jego muzyce...
                    • mala200333 Re: Dlaczego warto być Polakiem 15.10.10, 17:24
                      A jego...mazurki?

                      A jego dzialanosc na emigracji?
                      "
                      W latach 1835-1846 porzucił karierę wirtuoza na rzecz komponowania. Zaczął żyć życiem polskiej emigracji, utrzymując ścisłe kontakty z głównymi intelektualistami polskimi (Adam Mickiewicz, Julian Ursyn Niemcewicz, Cyprian Kamil Norwid). Józef Bem poprosił go o zaliczkę dla powstającego Towarzystwa Politechnicznego. Chopin gościł też u siebie najbliższego przyjaciela z lat dziecinnych, Jana Matuszyńskiego, który zamieszkując u Fryderyka studiował medycynę w Paryżu (umarł na gruźlicę w 1842). U Chopina bywał też jego słynny przyjaciel, wielki pianista i kompozytor – Julian Fontana."

                      Moze jednak tez dla tego ze jego muzyka byla przepelniona polskoscia, a on sam sie czul Polakiem?
              • mala200333 Re: Dlaczego warto być Polakiem 16.10.10, 16:41
                Pisano o nim tak:

                Chopin w 1830 r. w burzliwych okolicznościach wyjechał z Polski i już nigdy do niej nie powrócił. Tęsknocie za ojczyzną dawał wyraz w swej twórczości artystycznej. Nuta melancholii i żalu, charakterystyczne dla jego muzyki, są wyrazem bólu i zawiedzionych nadziei po upadku powstania listopadowego.

                Ślady polskości wyraźnie odnajdujemy w cyklu polonezów, w obu koncertach fortepianowych. W scherzu h-moll op.20 zacytował polska kolędę Lulajże, Jezuniu. W jego mazurkach odnajdujemy wielki wpływ polskiego folkloru. Przeżycia i niepokój o losy ojczyzny związane z wybuchem powstania listopadowego w 1830 r. zaowocowały cyklem etiud opatrzonych liczbą opusową 10. Najbardziej oddającą stan ducha kompozytora jest etiuda nr 12 c-moll, zwana Rewolucyjną.
                • basilisque Re: Dlaczego warto być Polakiem 21.10.10, 23:05
                  Chopin mial ojca Francuza, ale był polskim patriotą, robił dla Polski to co mógł, zresztą większość Francuzów wtedy też bardzo sympatyzowała z Polską. I bardzo dobrze, że wyjechał. Gdyby został, mógłby zginąć w Powstaniu Listopadowym, a nawet gdyby przeżył to w spacyfikowanej Polsce nie miałby już warunków do tworzenia.

                  Teraz, z okazji konkursu pochłonąłem znów potężną porcję szopenowskiego grania. Wspaniałe. A najbardziej podobało mi się: sonata b-moll, ostatnia część (po marszu). Szczególnie jak grała Awdiejewa. Jedna rzecz tylko mi trochę psuje ten rewelacyjny kawałek. Końcowe akordy. Takie typowe zakończenie.
      • essor Re: Dlaczego warto być Polakiem 19.10.10, 19:44
        Ja mam w sobie taką przekorę, że jak ktoś mi wmawia, że właściwie ta cała Polska to nie wiadomo czy jest coś warta i właściwie - to nic szczególnego i równie dobrze można się wyprowadzić, a nawet lepiej, bo gdzie indziej można lepiej się w życiu urządzić (co często nie jest prawdą) - to coś się we mnie burzy. I tu nie chodzi tylko o Szopena i całą nadbudowę kulturalną, ale - właściwie o co? Trudno to racjonalnie uzasadnić. Ale jest to coś co sprawia, że jesteśmy tym kim jesteśmy. To tak jak np. z rodzicami. Mogą się niczym nie wyróżniać od innych, nawet mogą być poniżej, ale istotne jest, to co dla nas znaczą i że bez nich nie istnielibyśmy, nie bylibyśmy tym czym jesteśmy.

        Przepraszam może to wszystko brzmi trochę nieudolnie, ale wartość tego co nazywamy ojczyzną nie sprowadza się do różnych Wielkich Ludzi czy też osiągnięć uznanych na świecie. Ta wartość istnieje (albo nie ) w nas samych
        • apersona Re: Dlaczego warto być Polakiem 20.10.10, 13:23
          essor napisał:

          > Przepraszam może to wszystko brzmi trochę nieudolnie, ale wartość tego co nazyw
          > amy ojczyzną nie sprowadza się do różnych Wielkich Ludzi czy też osiągnięć uzna
          > nych na świecie. Ta wartość istnieje (albo nie ) w nas samych

          Jeśli ta wartość istnieje w nas samych, to dlaczego nie wobec wyprowadzki?
    • basilisque Radek Sikorski 19.03.11, 21:46
      Teraz PO jest w pewnym odwrocie, ale mnie podobała się wypowiedź Radka Sikorskiego n/t patriotyzmu. Ja też uważam, że ta Polska jest najlepszą z możliwych Polsk!
      Ja nie wiem co to za chore umysły wpychają w ludzi te koncepty, jakby zaraz miał się odbyć "Rozbiór" POlski. I że tyle ludzi to kupuje. Oni właśnie plując na tę Polskę właśnie są anty-patriotami.
    • krol-czy-krolik Re: Patriotyzm 04.06.11, 12:37
      3 lata minęło od początkowego posta... no i cóż. Trochę się zmieniłem. Przede wszystkim umiem się cieszyć. Że nie zginąłem w katastrofie lotniczej ani w żadnej innej katastrofie. I w ogóle dostrzegam więcej zalet niż wad. Nawet cieszę się, że jestem Polakiem, zresztą nie mam innego wyjścia.
      • czarny-kelvin Re: Patriotyzm 05.06.11, 15:40
        Ale co tak naprawdę oznacza: być Polakiem? Mówić po polsku? Chodzić do kościoła i w ogóle być katolikiem? Ja nie mam sentymentalnego stosunku do Polski. Znam lepsze miejsca i gorsze, w ktorych można żyć. Najbardziej w Polsce nie znoszę tego powszechnego zrzędzenia i opluwania bliźnich za plecami. I tych "ukladzików" wszędzie (nie tylko na szczytach władzy). Co do naszych zalet jako szlachetnych bojowników o słuszną sprawe i wolności Ojczyzny: wolałbym nie sprawdzać tego w praktyce.
        • jo_ember Re: Patriotyzm 09.06.11, 22:13
          Wśród tych wielce uczonych i mądrych postów nie zauważyłem ani jednego, że tak naprawdę patriotyzm wymaga poświęcenia czegoś dla swojego kraju (by nie powiedzieć ojczyzny). I to wcale nie jest tak, że ludzie nie chcą niczego poświęcać dla jakiejś wyższej sprawy. Przeciwnie - uważam, że to jest jedna z najbardziej podstawowych potrzeb człowieka.
    • ilnyckyj Re: Patriotyzm 03.05.12, 20:20
      krol-czy-krolik napisał:

      >iał,
      > 2. nie obchodzi mnie czy nasi wygrają, czy przegrają na Euro,
      > 3. co jeszcze... no nie odczuwam emocjonalnych więci z tzw. Ojczyzną.
      >
      No właśnie. Patriotyzmu nie można się nauczyć. Nie można nikomu kazać być patriotą. Patriotyzm to rodzaj więzi emocjonalnej z krajem swojego urodzenia, czy swoich przodków. Albo ktos ma takie emocje albo nie.
      • bartos29 Re: Patriotyzm 09.01.13, 18:44
        Najgorzej jak jakaś grupa ludzi uzurpuje sobie prawo do bycia patriotami i odmawia innym. A inni widząc takie zjawiska - odżegnuje się od patriotyzmu, uznając go za synonim nacjonalizmu. Lecz to nie są synonimy. A i dla nacjonalistów - to synonimy. Uważam, że patriotyzmu nie można oddać do wyłącznej dyspozycji nacjonalistom.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka