w.ell
15.02.20, 16:11
Wezwania do łagodności, tolerancji niewiele dają, wrogość rośnie. Nie ma racjonalnych motywów do tej wojenki, sztucznie podgrzewanej. Nie wiadomo dlaczego znajomi, przyjaciele stają się wrogami. Może to tak jak u kibiców... właściwie nie wiadomo dlaczego kibice jednych klubów nienawidzą kibiców innych klubów. Jednak tu chodzi o caly kraj. Czy ma stać się polem bitwy między kibolami?