• madohora Re: Panewniki 10.02.25, 15:29
      Zmarły niedawno Jacques le Goff (1924-2014), autor książki o najmniej znanym z wielkich królów średniowiecznej Francji, miał wątpliwości, czy Święty Ludwik w ogóle istniał. Ludwik IX stanowił inspirację dla poetów, religioznawców, teologów. Władca wsławił się organizowaniem dwóch wypraw krzyżowych i niezwykłą religijnością.
    • madohora Re: Panewniki 10.02.25, 15:32
      publiczna).Regencja Blanki Kastylskiej nie była łatwym zadaniem: francuscy baronowie zdradzali ochotę wyzyskania rządu kobiety i cudzoziemki dla odzyskania utraconej potęgi. W 1234 roku Ludwik ożenił się z Małgorzatą Prowansalską, z którą doczekał się dziesięciorga dzieci. Od dzieciństwa pozostawał pod dużym wpływem matki, zwłaszcza w okresie jej regencji sprawowanej z uwagi na małoletniość syna. Był człowiekiem słabej kondycji, często zapadającym na zdrowiu. Blanka wychowywała go w atmosferze pełnej pobożności. Wilhelm de Saint-Pathus wspomina, iż król kilkakrotnie słuchał mszy w ciągu dnia i głośno śpiewał godzinki. Praktyki te nasiliły się zwłaszcza po powrocie z krucjaty w 1254 roku – stał się wtedy częstym gościem francuskich opactw i aktywnym uczestnikiem religijnych uroczystości. Królewskie szaty zastąpił strojem mnicha. Dawanie jałmużny i uczynki miłosierne były powszechną praktyką chrześcijańskiego średniowiecza, w przypadku Ludwika nie miały one jednak charakteru pokazowego, a wypływały z głębokiej chęci naśladowania cnót ewangelicznych. Z postawą tą związane były fundacje – początkowo cysterskie, później zaś bardzo liczne franciszkańskie i dominikańskie. W swoim pałacu król zgromadził pokaźną bibliotekę dzieł Ojców Kościoła, m. in. Augustyna, Ambrożego, Hieronima i Grzegorza Wielkiego, których lekturze chętnie się oddawał, zachęcając innych do studiowania owych ksiąg. Wiele czasu poświęcał na czytanie Pisma Świętego, właściwie nie rozstając się ze swoją Biblia glossata. Jan de Joinville odnotował kilka rozmów z królem, inspirowanych tą pobożną lekturą. Warto przytoczyć najbardziej typową dla postawy króla Ludwika. Zadał on kronikarzowi pytanie: Czy wolałby być trędowatym, czy popełnić grzech śmiertelny? Joinville odpowiedział bez wahania, iż to drugie. Król uznał tę odpowiedź za wielce nierozważną: Powinieneś wiedzieć, że nawet najgorszy trąd jest niczym w porównaniu z grzechem śmiertelnym. Człowiek, który umiera, jest uleczony z trądu ciała – powiedział dalej król i zdanie to trzeba uznać za bardzo charakterystyczne dla jego mentalności.
    • madohora Re: Panewniki 10.02.25, 15:38
      Ludwik IX nie dał się uwieść papieskimi propozycjami, aby korona cesarska Fryderyka II spoczęła na skroniach królewskiego brata Roberta z Artois. Po wielu wahaniach Ludwik zgodził się jednak, aby jego najmłodszy brat Karol Andegaweński objął część spadku po Hohenstaufach – królestwo Sycylii z Neapolem. Po śmierci Fryderyka II (1250) papieże zdecydowali się odebrać Sycylię jego dziedzicom, chcąc osadzić tam władcę przyjaznego oraz im posłusznego. Wybór padł ostatecznie właśnie na Karola Andegaweńskiego. Ten ambitny brat Ludwika IX oprócz apanażu w Andegawenii i Maine miał władzę w Prowansji, stanowiącej posag jego żony Beatrycze. Rozszerzył też swój wpływ na niektóre miasta północnowłoskie. Niemniej siły Karola nie wystarczały, aby wyrwać Sycylię z rąk ostatnich Hohenstaufów. Autorytet Ludwika IX był tak wielki, że bez jego zgody Karol nie podjąłby się nigdy wyprawy na południe. Ludwik wahał się. Brat i papież zdołali go przekonać argumentem o roli Sycylii jako przyszłej bazy dla planowanej krucjaty. Na mocy układu z 1264 roku Karola Andegaweńskiego z papieżem Urbanem IV z wojskową i finansową pomocą Ludwika IX doprowadził do opanowania Sycylię, pokonując w bitwie pod Benewentem (26 luty 1266) króla Manfreda (1258-1266), który poległ w tym starciu. Rozkazał też stracić ostatniego z Hohenstaufów, małoletniego Konradyna (1254-1268). Andegaweńczyk stworzył w swoim królestwie system polityczny, oparty na przywilejach francuskich przybyszów. Niewątpliwie ekspedycja sycylijska Karola rozszerzyła francuskie wpływy w basenie śródziemnomorskim.
    • madohora Re: Panewniki 10.02.25, 15:41
      Ludwik był w owym czasie władcą o niewątpliwie największym autorytecie w Europie. Słynął jako orędownik świętej idei krucjat, miał opinię arbitra chrześcijaństwa, człowieka prowadzącego swoistą „politykę appeasementu”. Nie bez znaczenia były jego szerokie kontakty dyplomatyczne, a zwłaszcza powiązania ze Stolicą Apostolską. Pełną wykładnię poglądów króla stanowią tzw. Pouczenia dla syna (Les Enseigriements), napisane na przełomie 1267 i 1268 roku dla późniejszego Filipa III. Jawi się w nich m. in. zasada sprawiedliwego posiadania oraz pokojowego rozwiązywania sporów. Ludwik radził synowi:
    • madohora Re: Panewniki 10.02.25, 15:44
      Ludwik IX żył w latach 1214-1270. Pochodził z dynastii Kapetyngów, był synem króla Ludwika VIII i Blanki Kastylijskiej. W wieku 12 lat, po śmierci ojca, wstąpił na tron, jednak ze względu na młody wiek króla, do roku 1235 rządy sprawowała jego matka. W 1234 roku Ludwik pojął za żonę Małgorzatę, córkę hrabiego Prowansji Rajmunda. Miał z nią jedenaścioro dzieci.
    • madohora Re: Panewniki 10.02.25, 15:47
      Papież Bonifacy VIII wyniósł Ludwika IX na ołtarze w 1297 roku, ogłaszając go jednocześnie patronem Franciszkańskiego Zakonu Świeckich.
    • madohora Re: Panewniki 10.02.25, 16:00
      BETLEJEM Z FATIMĄ - Gość
    • madohora Re: Panewniki 10.02.25, 23:35
      Od 1913 roku w okresie Bożego Narodzenia stawia się w kościele dużych rozmiarów żłóbek. Dzwony zawieszone na wieżach w 1913 roku zostały w czasie I wojny światowej zużyte na cele wojenne. Nowe cztery dzwony zawieszono w 1920 roku, a w 1931 roku zawieszono piąty dzwon poświęcony św. Antoniemu z Padwy. W 1925 roku na chórze zainstalowano organy o 64 rejestrach i 3500 piszczałkach. Kościół i klasztor położony był na terenie parafii mikołowskiej, ale już od 1914 roku franciszkanie objęli całe duszpasterstwo Panewnik, Ligoty i Piotrowic. Parafia przyklasztorna Św. Ludwika Króla powstała dopiero 12 lutego 1934 (księgi: chrztów od 1913 roku, ślubów i zmarłych od 1914 roku). W 1954 roku nadano drugi tytuł kościołowi i parafii: Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
    • madohora Re: Panewniki 10.02.25, 23:38
      Prowincjałowie prowincji Wniebowzięcia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Polsce
      o. Kolumban Jan Sobota OFM komisarz prowincjalny (1923-1926)
      o. Wilhelm Bolesław Rogosz OFM (1926-1929)
      o. Ludwik Jan Kasperczyk OFM (1929-1931)
      o. Augustyn Franciszek Gabor OFM wikariusz prowincjalny (1931-1932), prowincjał (1932-1935)
      o. Michał Emil Porada OFM (1935-1938)
      o. Antoni Maria Wincenty Galikowski OFM (1938-1950)
      o. Tytus Maria Stanisław Semkło OFM (1950-1956)
      o. Teofil Antoni Zawieja OFM (1956-1968)
      o. Bernardyn Izydor Grzyśka OFM (1968-1973)
      o. Damian Henryk Szojda OFM (1973-1983)
      o. Joachim Andrzej Mazurek OFM (1983-1989)
      o. Hipolit Jan Lipiński OFM (1989-1991)
      o. Damian Henryk Szojda OFM (1991-1998)
      o. Józef Andrzej Czura OFM (1998-2004)
      o. Ezdrasz Franciszek Biesok OFM (2004-2013)
      o. Antonin Kazimierz Brząkalik OFM (2013-2022)
      o. Witosław Jerzy Sztyk OFM (2022-nadal)
    • madohora Re: Panewniki 10.02.25, 23:42
      Huchracki Józef OFM (1885-1942), imię zakonne Euzebiusz, sługa Boży
      Urodził się w Katowicach 15 października 1885 w rodzinie Piotra i Stanisławy z d. Bonczkowska. Rodzice pochodzili z Wielkopolski. Ojciec był stolarzem i pracował w kopalni „Ferdynand” („Katowice”, zamknięta w 1999 roku). Po maturze wstąpił do zakonu franciszkańskiego we Wrocławiu – Karłowicach. 8 kwietnia 1907 złożył śluby zakonne, a po sześciu latach studiów, 16 kwietnia 1910 złożył uroczyste śluby zakonne. Święcenia kapłańskie przyjął 21 czerwca 1913 z rąk kard. Georga Koppa. W październiku 1914 roku został powołany do służby w wojsku pruskim. Dwa lata spędził na froncie wschodnim nad Dźwiną, a następnie na froncie zachodnim, we Francji. Otrzymał odznaczenie wojskowe "Żelazny Krzyż" II klasy, jako proboszcz 37 Dywizji Piechoty. Po plebiscycie przeniósł się do tzw. komisariatu poznańskiego, który w 1929 roku uzyskał prawa prowincji - dziś pw. Wniebowzięcia NMP w Polsce z siedzibą w Panewnikach. Był zwolennikiem Wojciecha Korfantego. 16 czerwca 1938 został mianowany przełożonym klasztoru w Miejskiej Górce na Goruszkach k/ Rawicza.

      W Goruszkach zastała go II wojna światowa. 15 lutego 1940 do klasztoru na Goruszkach przybyło poznańskie gestapo, które w klasztorze internowało zakonników i innych księży diecezjalnych. Otrzymał propozycję zwolnienia za cenę podpisania tzw. volkslisty. Odmówił. 1 kwietnia 1941 nastąpiła likwidacja klasztoru na Goruszkach. Gestapo zabrało internowanych księży i zakonników z klasztoru i umieściło ich w klasztorze ojców benedyktynów w Lubiniu k. Kościana. Od 26 kwietnia 1941 o. Euzebiusz i dwaj inni zakonnicy znaleźli się również wśród internowanych w Lubiniu. Po likwidacji 6 października 1941 klasztoru w Lubiniu księża i zakonnicy zostali przewiezieni do Poznania do Fortu VII, a następnie 30 października 1941 zostali przetransportowani do Dachau. W obozie otrzymał numer 28240 i został przydzielony do bloku 28, izba 4. Zginął zagazowany w transporcie tzw. inwalidów z 5/6 maja 1942. Trwa jego proces beatyfikacyjny.
    • madohora Re: Panewniki 10.02.25, 23:55
      Kościół zbudowany jest w stylu neoromańskim na planie krzyża łacińskiego o trzech nawach z transeptem. Ołtarz główny w prezbiterium zbudowano ze składek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w 1909 roku. Ma kształt baldachimu wspartego na czterech marmurowych kolumnach. W ołtarzu znajduje się figura nauczającego Chrystusa w obecności czterech ewangelistów. Zewnętrzny wygląd ołtarza przypomina kapliczkę Porcjunkuli.
    • madohora Re: Panewniki 10.02.25, 23:57
      W parafii działa wiele wspólnot: Chór Bazylikowy św. Grzegorza, Dzieci Maryi, Franciszkański Ośrodek Duszpasterstwa Akademickiego - FODA, Franciszkański Zakon Świeckich, Przyjaciele Radia Maryja, Katecheza dla Dorosłych, Lektorzy Świeccy, Liturgiczna Służba Ołtarza - Ministranci, Ruch Światło-Życie, Oaza Rodzin, Odnowa w Duchu Świętym, Parafialna Rada Duszpasterska, Schola Dziecięca, Schola Liturgiczna, Zespół Charytatywny, Żywy Różaniec, Ruch AA, Koło Robótek Ręcznych. Parafia również prowadzi ochronkę dla dzieci i kuchnię dla ubogich.
    • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 00:01
      Ciekawą historię mają panewnickie dzwony. 29 września 1907, proboszcz z Bogucic, przyjaciel i dobroczyńca franciszkanów ks. Ludwik Skowronek, poświęcił 5 nowych dzwonów odlanych przez firmę Otto w Hemelingen: Franciszek (2400 kg), Antoni (1000 kg), Klara (600 kg), Barbara (300 kg), Józef (150 kg). W 1917 roku rząd niemiecki zabrał z kościoła 4 dzwony, została tylko Klara. Po zakończeniu I wojny światowej franciszkanie zainstalowali 3 nowe dzwony: Antoni, Barbara oraz poświęcony Matce Bożej Regina Pacis. Pierwszy raz zabiły one w Boże Narodzenie 1920 roku. Na jubileusz 700-lecia śmierci św. Antoniego Padewskiego, przypadający w 1931 roku, odlano jeszcze jeden dzwon, największy z dotychczasowych o wadze 2834 kg i poświęcono go św. Franciszkowi. Niestety, 28 kwietnia 1942 hitlerowskie wojska ukradły 4 dzwony, została tylko Barbara. Dopiero po ponad dwudziestu latach od kradzieży udało się zamontować 4 nowe dzwony, odlane w ludwisarni Drożdżów w Dąbrowie Górniczej. Odbyło się to w 1964 roku, a dzwonom nadano imiona: Franciszek, Antoni, Józef, Matka Boża Częstochowska. Najnowszy dzwon został zainstalowany na wieży bazyliki w 2008 roku, kiedy to przypadał jubileusz 100-lecia konsekracji kościoła. W Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, biskup Herkulan Malczuk z Ukrainy poświęcił dzwon o wadze 2050 kg, wykonany w niemieckiej odlewni "Perner" w Passau. Na dzwonie umieszczono napis: "NA WIĘKSZĄ CHWAŁĘ NMP WNIEBOWZIĘTEJ I ŚW. LUDWIKA, KRÓLA, PATRONÓW KOŚCIOŁA I PARAFII W 100 ROCZNICĘ KONSEKRACJI BAZYLIKI 19 LIPCA 2008".
    • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 00:07
      W okresie Bożego Narodzenia w bazylice panewnickiej do 2 lutego (Święto Ofiarowania Pańskiego) każdego roku odbywają się adoracje stanowe, a modlitwom przewodniczą biskupi katowiccy.
    • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 00:15
      Szczególni‎ ‎Przyjaciele. Wierni‎ ‎przyjaciele‎ ‎stali‎ ‎mocno‎ ‎przy‎ ‎boku‎ ‎00.‎ ‎Franci szkanów,‎ ‎pomagając‎ ‎im‎ ‎czynem‎ ‎i‎ ‎dobrą‎ ‎radą.‎ ‎Na‎ ‎pierwszem miejscu‎ ‎wymienić‎ ‎należy‎ ‎założyciela,‎ ‎można‎ ‎powiedzieć ojca‎ ‎osady‎ ‎w‎ ‎Panewniku,‎ ‎którego‎ ‎00.‎ ‎Franciszkanie‎ ‎zawsze serdeczną‎ ‎swą‎ ‎miłością‎ ‎otaczać‎ ‎będą.‎ ‎Jest‎ ‎nim‎ ‎Przewielebny ks.‎ ‎proboszcz‎ ‎Ludwig‎ ‎Skowronek‎ ‎z‎ ‎Bogucic.‎ ‎Wiele‎ ‎on‎ ‎cięż kich‎ ‎ofiar‎ ‎poniósł‎ ‎dla‎ ‎00.‎ ‎Franciszkanów.‎ ‎Najpierw‎ ‎nabył‎ ‎ośm morgów‎ ‎gruntu,‎ ‎które‎ ‎podarował‎ ‎sądownie‎ ‎00.‎ ‎Franciszkanom. Godziny‎ ‎i‎ ‎dni‎ ‎poświęcił‎ ‎sprawie‎ ‎Franciszkanów‎ ‎w‎ ‎Panewniku z‎ ‎powodu‎ ‎ciągłego‎ ‎pisywania‎ ‎listów‎ ‎do‎ ‎władz‎ ‎duchownych i‎ ‎świeckich,‎ ‎do‎ ‎przełożonych‎ ‎zakonu‎ ‎i‎ ‎przewielebnych‎ ‎księży górnośląskich.‎ ‎Niechaj‎ ‎Bóg‎ ‎dobrotliwy‎ ‎wynagrodzi‎ ‎temu‎ ‎Nata- naelowi‎ ‎Franciszkanów,‎ ‎każdy‎ ‎jego‎ ‎krok,‎ ‎każdą‎ ‎jego‎ ‎ofiarę w‎ ‎doczesnem‎ ‎tern‎ ‎życiu‎ ‎łaską‎ ‎swoją‎ ‎a‎ ‎po‎ ‎śmierci‎ ‎wieczną szczęśliwością.
    • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 00:26
      Stary Klasztor w Panewnikach
    • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 00:29
      Jeden‎ ‎0.‎ ‎zakonnik‎ ‎odprawiał‎ ‎nabożeństwa‎ ‎w‎ ‎klasztorze, dwaj‎ ‎inni‎ ‎pomagali‎ ‎w‎ ‎innych‎ ‎parafiach. Nabożeństwo‎ ‎w‎ ‎klasztorze‎ ‎odbywało‎ ‎się‎ ‎regularnie‎ ‎w‎ ‎nie dzielę‎ ‎o‎ ‎godz.‎ ‎6^2‎ ‎ranna‎ ‎Msza‎ ‎św.,‎ ‎o‎ ‎godz.‎ ‎10‎ ‎kazanie‎ ‎i‎ ‎suma. Po‎ ‎południu‎ ‎o‎ ‎godz.‎ ‎2‎ ‎nieszpory‎ ‎i‎ ‎błogosławieństwo;‎ ‎w‎ ‎tygo dniu‎ ‎o‎ ‎godz.‎ ‎6‎ ‎suma.‎ ‎Pomimo,‎ ‎że‎ ‎kaplica‎ ‎była‎ ‎ciasna‎ ‎i‎ ‎droga do‎ ‎niej‎ ‎daleka‎ ‎i‎ ‎uciążliwa,‎ ‎przystąpiło‎ ‎jednak‎ ‎rocznie‎ ‎10‎ ‎500‎ ‎osób do‎ ‎Komunii‎ ‎świętej. Szczególnemi‎ ‎uroczystościami,‎ ‎które‎ ‎w‎ ‎klasztorze‎ ‎obcho dzono,‎ ‎były: Odpust‎ ‎Porcyunkuli‎ ‎czyli‎ ‎Matki‎ ‎Boskiej‎ ‎Anielskiej dnia‎ ‎2‎ ‎sierpnia. Uroczystość‎ ‎świętego‎ ‎Franciszka‎ ‎z‎ ‎Asyża, dnia‎ ‎4‎ ‎października. Uroczystość‎ ‎świętej‎ ‎Barbary,‎ ‎Patronki‎ ‎górników, dnia‎ ‎6‎ ‎grudnia. Uroczystość‎ ‎świętego‎ ‎Antoniego‎ ‎z‎ ‎Padwy, dnia‎ ‎13‎ ‎czerwca. W‎ ‎każdą‎ ‎zaś‎ ‎ostatnią‎ ‎niedzielę‎ ‎w‎ ‎miesiącu‎ ‎odbywały‎ ‎się zgromadzenia‎ ‎członków‎ ‎trzeciego‎ ‎Zakonu‎ ‎o‎ ‎godzinie‎ ‎2-giej po‎ ‎południu. Pomocy‎ ‎duchownej‎ ‎zaś‎ ‎00.‎ ‎Franciszkanie‎ ‎udzielali‎ ‎mniej więcej‎ ‎we‎ ‎wszystkich‎ ‎parafiach‎ ‎obwodu‎ ‎przemysłowego. Praca‎ ‎była‎ ‎bardzo‎ ‎wielka,‎ ‎a‎ ‎00.‎ ‎zakonników‎ ‎tylko‎ ‎trzech. Z‎ ‎tego‎ ‎powodu‎ ‎dodano‎ ‎im‎ ‎jeszcze‎ ‎dwóch‎ ‎00.‎ ‎tak‎ ‎że‎ ‎obe cnie‎ ‎pięciu‎ ‎00.‎ ‎Franciszkanów‎ ‎jest‎ ‎czynnych‎ ‎we‎ ‎winnicy‎ ‎Pań skiej‎ ‎w‎ ‎Panewniku.
      • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 00:35
        C. Nowa‎ ‎budowa.
        Mały‎ ‎klasztorek‎ ‎w‎ ‎Panewniku‎ ‎miał‎ ‎tylko‎ ‎tymczasowo służyć‎ ‎jako‎ ‎pomieszkanie‎ ‎dla‎ ‎00.‎ ‎Franciszkanów. Było‎ ‎przecież‎ ‎każdemu‎ ‎jasnem,‎ ‎iż‎ ‎tam‎ ‎00.‎ ‎Franci- 1‎ ‎szkanie‎ ‎nie‎ ‎mogą‎ ‎na‎ ‎trwale‎ ‎zamieszkać.‎ ‎Może‎ ‎więc
        sobie‎ ‎każdy‎ ‎tę‎ ‎radość‎ ‎wystawić,‎ ‎gdy‎ ‎architekt,‎ ‎czcigodny‎ ‎bra ciszek‎ ‎Mansuetus‎ ‎Fromm,‎ ‎z‎ ‎Zakonu‎ ‎św.‎ ‎Franciszka‎ ‎wykonał
        plany‎ ‎nowego‎ ‎kościoła‎ ‎a‎ ‎przełożeni‎ ‎Zakonu‎ ‎te‎ ‎plany‎ ‎potwier dzili.‎ ‎Z‎ ‎zaufaniem‎ ‎można‎ ‎mu‎ ‎było‎ ‎powierzyć‎ ‎budowę,‎ ‎ponie waż‎ ‎już‎ ‎przy‎ ‎innych‎ ‎budowach‎ ‎okazał‎ ‎się‎ ‎tęgim‎ ‎i‎ ‎doskonałym budowniczym‎ ‎n.‎ ‎p.‎ ‎przy‎ ‎budowie‎ ‎w‎ ‎Rochus‎ ‎przy‎ ‎Nysie.‎ ‎Nie bawem‎ ‎też‎ ‎wysłano‎ ‎rysunki‎ ‎do‎ ‎ministeryum‎ ‎w‎ ‎Berlinie‎ ‎celem zatwierdzenia‎ ‎ich.‎ ‎Stało‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎jesieni‎ ‎1905‎ ‎roku.‎ ‎Zaraz‎ ‎też wzięto‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎pracy.‎ ‎Z‎ ‎wielką‎ ‎radością‎ ‎powitano‎ ‎pozwolenie pana‎ ‎sołtysa‎ ‎Preissa‎ ‎ze‎ ‎Smielowic‎ ‎do‎ ‎rozpoczęcia‎ ‎prac‎ ‎szach- towania‎ ‎ziemi‎ ‎i‎ ‎budowania‎ ‎fundamentów.‎ ‎Zawarto‎ ‎niebawem
        z‎ ‎majstrem‎ ‎mularskim‎ ‎Franciszkiem‎ ‎Neumanem‎ ‎z‎ ‎Bytomia potrzebne‎ ‎kontrakty,‎ ‎który‎ ‎też‎ ‎doprowadził‎ ‎ku‎ ‎wielkiemu‎ ‎zado woleniu‎ ‎00.‎ ‎Franciszkanów‎ ‎budowę‎ ‎do‎ ‎końca.‎ ‎Dnia‎ ‎4‎ ‎paździer nika‎ ‎1905‎ ‎r.,‎ ‎w‎ ‎dniu‎ ‎założyciela‎ ‎Zakonu‎ ‎św.‎ ‎Franciszka‎ ‎poczęto szachtować‎ ‎ziemię.‎ ‎Pomimo,‎ ‎że‎ ‎grunta‎ ‎na‎ ‎fundamenta‎ ‎nie‎ ‎były odpowiedne,‎ ‎musiano‎ ‎bowiem‎ ‎miejscami‎ ‎wiele‎ ‎walczyć‎ ‎z‎ ‎rucho mym‎ ‎piaskiem,‎ ‎to‎ ‎jednak‎ ‎prace‎ ‎w‎ ‎jesieni‎ ‎tak‎ ‎daleko‎ ‎postąpiły, iż‎ ‎fundamenta‎ ‎po‎ ‎największej‎ ‎części‎ ‎już‎ ‎dosięgały‎ ‎powierzchni ziemi.‎ ‎Przez‎ ‎zimę‎ ‎więc‎ ‎mogły‎ ‎się‎ ‎fundamenta‎ ‎dobrze‎ ‎utrwalić i‎ ‎usiednąć‎ ‎w‎ ‎ziemi,‎ ‎tak‎ ‎iż‎ ‎następnej‎ ‎wiosny‎ ‎można‎ ‎było‎ ‎z‎ ‎tern większą‎ ‎pewnością‎ ‎dalej‎ ‎budować.‎ ‎I‎ ‎tak‎ ‎nastał‎ ‎miesiąc‎ ‎kwie cień‎ ‎1906‎ ‎roku.‎ ‎Nowe‎ ‎życie‎ ‎i‎ ‎nowy‎ ‎ruch‎ ‎wszczął‎ ‎się‎ ‎około budowy.
    • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 00:48
      Figura Św. Franciszka
    • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 00:51
      Dwugodzinna‎ ‎przerwa‎ ‎dzieliła‎ ‎uroczystość‎ ‎ranną‎ ‎od‎ ‎uroczystości popołudniowej.‎ ‎O‎ ‎godzinie‎ ‎drugiej‎ ‎rozpoczęła‎ ‎się‎ ‎uroczystość poświęcenia‎ ‎dzwonów.‎ ‎Przewielebny‎ ‎ks.‎ ‎proboszcz‎ ‎Skowronek, upoważniony‎ ‎od‎ ‎Jego‎ ‎Emin.‎ ‎ks.‎ ‎Kardynała‎ ‎Koppa‎ ‎do‎ ‎poświę cenia‎ ‎dzwonów,‎ ‎odprawił‎ ‎najpierw‎ ‎nabożeństwo‎ ‎przy‎ ‎grocie. Po‎ ‎skończeniu‎ ‎nabożeństwa‎ ‎udały‎ ‎się‎ ‎procesye‎ ‎przed‎ ‎front nowego‎ ‎kościoła.‎ ‎W‎ ‎przedsionku‎ ‎prawej‎ ‎wieży‎ ‎wisiało‎ ‎na‎ ‎mo cnych‎ ‎belkach‎ ‎pięć‎ ‎ślicznie‎ ‎wykonanych‎ ‎dzwonów,‎ ‎które‎ ‎miały być‎ ‎teraz‎ ‎poświęcone.‎ ‎Następnie‎ ‎Przewielebny‎ ‎ks.‎ ‎proboszcz Skowronek‎ ‎z‎ ‎Bogucic‎ ‎dokonał‎ ‎na‎ ‎nich‎ ‎chrztu. Pierwszy‎ ‎i‎ ‎największy‎ ‎dzwon‎ ‎ważący‎ ‎48‎ ‎centnarów, ochrzcony‎ ‎został‎ ‎na‎ ‎imię‎ ‎św.‎ ‎Franciszka.‎ ‎Ojcem‎ ‎chrzestnym był‎ ‎Wielmożny‎ ‎Pan‎ ‎radzca‎ ‎sprawiedliwości‎ ‎i‎ ‎generalny‎ ‎dyre ktor‎ ‎zarządu‎ ‎Szafgoczowego‎ ‎dr.‎ ‎Stefan‎ ‎ze‎ ‎Szombierk.‎ ‎Dzwon ten‎ ‎nosi‎ ‎napis: S.‎ ‎P.‎ ‎Franciscus,‎ ‎Seraphici‎ ‎Ordinis‎ ‎Fundator‎ ‎inclytus. Drugi‎ ‎dzwon‎ ‎waży‎ ‎20‎ ‎centnarów‎ ‎i‎ ‎został‎ ‎ochrzcony‎ ‎na imię‎ ‎św.‎ ‎Antoniego.‎ ‎Ojcem‎ ‎chrzestnym‎ ‎jest‎ ‎Przewielebny‎ ‎ks. proboszcz‎ ‎Tunkel‎ ‎ze‎ ‎swoją‎ ‎parafią‎ ‎Kochłowicką.‎ ‎Napis dzwonu:‎ ‎S.‎ ‎Antonius,‎ ‎Seraphici‎ ‎Ordinis‎ ‎Taumaturgus. Trzeci‎ ‎dzwon‎ ‎waży‎ ‎12‎ ‎centnarów‎ ‎i‎ ‎nazywa‎ ‎się‎ ‎Klara. Jest‎ ‎on‎ ‎darem‎ ‎właściciela‎ ‎domu‎ ‎p.‎ ‎Kempskiego‎ ‎z‎ ‎Ligoty pod‎ ‎Katowicami.‎ ‎Napis‎ ‎dzwonu:‎ ‎St.‎ ‎Clara,‎ ‎Seraphici‎ ‎Patris Primogenita. Czwarty‎ ‎dzwon‎ ‎włażący‎ ‎6‎ ‎centnarów‎ ‎podarowali‎ ‎górnicy. Ochrzczony‎ ‎został‎ ‎na‎ ‎imię‎ ‎św.‎ ‎Barbary,‎ ‎która‎ ‎jest‎ ‎Patronką górników.‎ ‎Napis‎ ‎dzwonu‎ ‎brzmi:‎ ‎St.‎ ‎Barbara,‎ ‎auxiliatrix‎ ‎in morte. Piąty‎ ‎dzwon‎ ‎ważący‎ ‎3‎ ‎centnary‎ ‎ufundowany‎ ‎został‎ ‎przez górnika‎ ‎Turczyńskiego‎ ‎z‎ ‎Ligoty‎ ‎pod‎ ‎Katowicami.‎ ‎Nazywa się‎ ‎Józef‎ ‎i‎ ‎ma‎ ‎napis‎ ‎następujący:‎ ‎S.‎ ‎Joseph,‎ ‎nutritius‎ ‎inf‎ ‎antis, Mariae‎ ‎sponsus,‎ ‎Ecclesiae‎ ‎catholicae‎ ‎patronus. Po‎ ‎ukończeniu‎ ‎uroczystości‎ ‎chrztu‎ ‎dzwonów‎ ‎wygłosił Przewielebny‎ ‎O.‎ ‎Przełożony‎ ‎serdeczne‎ ‎kazanie‎ ‎do‎ ‎polskich słuchaczy,‎ ‎0.‎ ‎Gorgoniusz‎ ‎zaś‎ ‎wygłosił‎ ‎kazanie‎ ‎niemieckie‎ ‎o‎ ‎wiel kim‎ ‎znaczeniu‎ ‎i‎ ‎przeznaczeniu‎ ‎dzwonów‎ ‎w‎ ‎służbie‎ ‎Kościoła. Następnie‎ ‎zaintonowany‎ ‎został‎ ‎hymn‎ ‎„Te‎ ‎Deum“‎ ‎(Ciebie‎ ‎Boże chwalimy),‎ ‎który‎ ‎przy‎ ‎dźwiękach‎ ‎nowo-poświęconych‎ ‎dzwonów zaniósł‎ ‎dziękczynienie‎ ‎przed‎ ‎tron‎ ‎Najwyższego,‎ ‎głosząc‎ ‎zarazem Avszemu‎ ‎światu‎ ‎chwałę‎ ‎i‎ ‎wielkość‎ ‎troistego‎ ‎Boga.
      • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 00:57
        Kościół.
        Wzmianki‎ ‎wstępne.‎Kościół‎ ‎Franciszkański‎ ‎wznoszący‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎pa-górku,‎ ‎okolony‎ ‎lasem‎ ‎sosnowym,‎ ‎w‎ ‎Panewniku‎ ‎jest może‎ ‎pierwszym‎ ‎kościołem‎ ‎na‎ ‎Górnym‎ ‎Śląsku,‎ ‎który swoją‎ ‎budową‎ ‎monumentalną‎ ‎przypomina‎ ‎czasy‎ ‎śre‎¬
        dniowieczne,‎ ‎owe‎ ‎czasy,‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎sztuka‎ ‎stała‎ ‎na‎ ‎szczycie największego‎ ‎rozwoju,‎ ‎pielęgnowana‎ ‎przez‎ ‎zakony‎ ‎religijne, owe‎ ‎ogniska‎ ‎chrześciańskiej‎ ‎sztuki. Z‎ ‎daleka‎ ‎widać‎ ‎już‎ ‎tę‎ ‎wspaniałą‎ ‎budowę,‎ ‎której‎ ‎szlachetne kształty‎ ‎zdobi‎ ‎kopuła‎ ‎niby‎ ‎korona‎ ‎jaka,‎ ‎na‎ ‎której‎ ‎stoi‎ ‎siedm metrów‎ ‎wysoka‎ ‎figura‎ ‎św.‎ ‎Franciszka.‎ ‎Budowa‎ ‎tego‎ ‎kościoła świadczy‎ ‎wymownie‎ ‎o‎ ‎tern,‎ ‎iż‎ ‎stworzono‎ ‎tu‎ ‎dzieło‎ ‎niezrównane, które‎ ‎śmiało‎ ‎postawić‎ ‎można‎ ‎obok‎ ‎dzieł‎ ‎sztuki‎ ‎średniowiecznej. Szlachetne‎ ‎a‎ ‎jednak‎ ‎pojedyncze‎ ‎rysy‎ ‎tej‎ ‎budowy‎ ‎bogato‎ ‎człon- kowate‎ ‎formy,‎ ‎zręcznie‎ ‎podzielone‎ ‎masy,‎ ‎robią‎ ‎w‎ ‎całości‎ ‎na każdego‎ ‎olbrzymie‎ ‎wrażenie.‎ ‎Wzrok‎ ‎znawcy‎ ‎spostrzeże‎ ‎zaraz, iż‎ ‎budowa‎ ‎ta‎ ‎wykonana‎ ‎jest‎ ‎w‎ ‎stylu‎ ‎romańskim,‎ ‎jaki‎ ‎w‎ ‎dwu- nastem‎ ‎stuleciu‎ ‎panował‎ ‎i‎ ‎że‎ ‎ten‎ ‎styl‎ ‎zarazem‎ ‎zastosowano gustownie‎ ‎do‎ ‎wymagań‎ ‎naszych‎ ‎czasów. W‎ ‎ostatnich‎ ‎dziesięciu‎ ‎latach‎ ‎powstały‎ ‎na‎ ‎naszym‎ ‎Górnym Śląsku‎ ‎liczne‎ ‎kościoły‎ ‎gotyckie.‎ ‎1‎ ‎nie‎ ‎da‎ ‎się‎ ‎zaprzeczyć,‎ ‎iż‎ ‎styl gotycki‎ ‎jest‎ ‎wcale‎ ‎pięknym‎ ‎i‎ ‎kościelnym‎ ‎stylem.‎ ‎Jego‎ ‎od ważne‎ ‎formy‎ ‎przyciągają‎ ‎mimo‎ ‎woli‎ ‎duszę‎ ‎i‎ ‎serce‎ ‎każdego. Atoli‎ ‎styl‎ ‎romański‎ ‎co‎ ‎do‎ ‎wzniosłości‎ ‎i‎ ‎kościelności‎ ‎form‎ ‎go tyckiemu‎ ‎wcale‎ ‎nie‎ ‎ustępuje,‎ ‎przeciwnie,‎ ‎należy‎ ‎mu‎ ‎się‎ ‎pierw szeństwo,‎ ‎bo‎ ‎przecie‎ ‎styl‎ ‎gotycki‎ ‎powstał‎ ‎dopiero‎ ‎z‎ ‎romańskiego, jest‎ ‎więc‎ ‎ten‎ ‎ostatni‎ ‎ojcem‎ ‎stylu‎ ‎gotyckiego. W‎ ‎ostatnim‎ ‎czasie‎ ‎zainteresowano‎ ‎się‎ ‎także‎ ‎na‎ ‎Górnym Śląsku‎ ‎stylem‎ ‎romańskim,‎ ‎jako‎ ‎o‎ ‎tern‎ ‎świadczą‎ ‎nowo‎ ‎wybudowane‎ ‎kościoły‎ ‎w‎ ‎Kochłowicach,‎ ‎w‎ ‎Rudzie‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Starych‎ ‎Tarnow skich‎ ‎Górach.‎ ‎Szczególnie‎ ‎jednak‎ ‎Franciszkanie‎ ‎na‎ ‎Śląsku zapalają‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎stylu‎ ‎romańskiego.‎ ‎Architekt‎ ‎ich,‎ ‎braciszek Mansuetus‎ ‎Fromm‎ ‎zbudował‎ ‎w‎ ‎ostatnich‎ ‎latach‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎stylu nowy‎ ‎kościół‎ ‎Franciszkański‎ ‎przy‎ ‎alei‎ ‎Rocha‎ ‎w‎ ‎Nysie.‎ ‎Kościół ten‎ ‎jest‎ ‎wspaniałem‎ ‎dziełem‎ ‎i‎ ‎jedną‎ ‎z‎ ‎największych‎ ‎ozdób miasta.‎ ‎Drugim‎ ‎takim‎ ‎samym‎ ‎kościołem‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎samym‎ ‎stylu, wykonanym‎ ‎według‎ ‎rysunku‎ ‎i‎ ‎pod‎ ‎kierownictwem‎ ‎tego‎ ‎samego architekta‎ ‎jest‎ ‎codopiero‎ ‎nowo‎ ‎wybudowany‎ ‎kościół‎ ‎pod‎ ‎we zwaniem‎ ‎św.‎ ‎Ludwika‎ ‎w‎ ‎Panewniku.
    • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 01:05
      Z‎ ‎niemi‎ ‎tyczy‎ ‎się‎ ‎szeroka‎ ‎poprzeczna‎ ‎nawa,‎ ‎która‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎środku rozszerza‎ ‎na‎ ‎szeroką‎ ‎kopułę.‎ ‎Presbyteryum‎ ‎i‎ ‎nawa‎ ‎poprzeczna
      zakończają‎ ‎się‎ ‎półkolistem‎ ‎zaokrągleniem.‎ ‎Na‎ ‎prawej‎ ‎i‎ ‎lewej stronie‎ ‎wchodu‎ ‎do‎ ‎chóru‎ ‎są‎ ‎zbudowane‎ ‎kaplice.‎ ‎Pomiędzy wejściem‎ ‎na‎ ‎chór‎ ‎i‎ ‎kaplicami‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎schody‎ ‎do‎ ‎kościoła podziemnego,‎ ‎do‎ ‎tak‎ ‎zwanej‎ ‎krypty.‎ ‎Po‎ ‎prawej‎ ‎stronie‎ ‎kościoła‎ ‎znajduje‎ ‎się‎ ‎ganek,‎ ‎który‎ ‎łączy‎ ‎kościół‎ ‎z‎ ‎klasztorem;
      przy‎ ‎bocznych‎ ‎wejściach‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎przedsionki.
      • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 01:09
        Z‎ ‎niemi‎ ‎tyczy‎ ‎się‎ ‎szeroka‎ ‎poprzeczna‎ ‎nawa,‎ ‎która‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎środku rozszerza‎ ‎na‎ ‎szeroką‎ ‎kopułę.‎ ‎Presbyteryum‎ ‎i‎ ‎nawa‎ ‎poprzeczna zakończają‎ ‎się‎ ‎półkolistem‎ ‎zaokrągleniem.‎ ‎Na‎ ‎prawej‎ ‎i‎ ‎lewej stronie‎ ‎wchodu‎ ‎do‎ ‎chóru‎ ‎są‎ ‎zbudowane‎ ‎kaplice.‎ ‎Pomiędzy wejściem‎ ‎na‎ ‎chór‎ ‎i‎ ‎kaplicami‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎schody‎ ‎do‎ ‎kościoła podziemnego,‎ ‎do‎ ‎tak‎ ‎zwanej‎ ‎krypty.‎ ‎Po‎ ‎prawej‎ ‎stronie‎ ‎ko ścioła‎ ‎znajduje‎ ‎się‎ ‎ganek,‎ ‎który‎ ‎łączy‎ ‎kościół‎ ‎z‎ ‎klasztorem; przy‎ ‎bocznych‎ ‎wejściach‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎przedsionki/
        Krypta,‎ ‎czyli‎ ‎kościół‎ ‎podziemny. Wielka‎ ‎pochyłość‎ ‎miejsca‎ ‎budowlanego‎ ‎spowodowała‎ ‎do założenia‎ ‎pod‎ ‎głównym‎ ‎kościołem,‎ ‎podziemnego‎ ‎kościoła‎ ‎tak zwanej‎ ‎krypty.‎ ‎Jest‎ ‎ona‎ ‎20‎ ‎metrów‎ ‎długa,‎ ‎11‎ ‎metrów‎ ‎szeroka i‎ ‎może‎ ‎w‎ ‎sobie‎ ‎pomieścić‎ ‎około‎ ‎800‎ ‎osób.‎ ‎Wykonana‎ ‎w‎ ‎czysto romańskim‎ ‎stylu,‎ ‎robi‎ ‎ona‎ ‎pomimo‎ ‎jej‎ ‎prostoty‎ ‎bardzo‎ ‎miłe wrażenie.]‎ ‎Sklepienie‎ ‎spoczywa‎ ‎na‎ ‎10‎ ‎ośmiobocznych‎ ‎filarach. Całość‎ ‎ma‎ ‎bardzo‎ ‎poważny‎ ‎i‎ ‎pełen‎ ‎godności‎ ‎charakter.‎ ‎Wchód z‎ ‎Krypty‎ ‎do‎ ‎górnego‎ ‎i‎ ‎głównego‎ ‎kościoła‎ ‎ma‎ ‎przez‎ ‎swoją‎ ‎balu stradę,‎ ‎filarkami‎ ‎kolorowymi‎ ‎przyozdobioną,‎ ‎także‎ ‎ładny,‎ ‎pełny sztuki,‎ ‎wygląd. Krypta‎ ‎poświęcona‎ ‎jest‎ ‎świętemu‎ ‎Józefowi,‎ ‎patronowi‎ ‎umie rających‎ ‎i‎ ‎opuszczonych.‎ ‎Jedyny‎ ‎się‎ ‎tu‎ ‎znajdujący‎ ‎ołtarz‎ ‎przed stawia‎ ‎nam‎ ‎św.‎ ‎Józefa‎ ‎umierającego,‎ ‎otoczonego‎ ‎przez‎ ‎Pana Jezusa‎ ‎i‎ ‎św.‎ ‎Maryę.‎ ‎Bez‎ ‎wątpienia‎ ‎wielu‎ ‎nie‎ ‎będzie‎ ‎mogło powstrzymać‎ ‎łez,‎ ‎patrząc‎ ‎uważnie‎ ‎na‎ ‎tę‎ ‎grupę‎ ‎wykonaną‎ ‎po mistrzowsku‎ ‎i‎ ‎nikt‎ ‎zapewne‎ ‎nie‎ ‎opuści‎ ‎tego‎ ‎nabożnego‎ ‎miejsca bez‎ ‎gorącego‎ ‎życzenia‎ ‎i‎ ‎prośby‎ ‎serdecznej,‎ ‎aby‎ ‎też‎ ‎kiedyś‎ ‎mógł tak‎ ‎szczęśliwie‎ ‎umrzeć.‎ ‎Ołtarz‎ ‎sam,‎ ‎wykonany‎ ‎z‎ ‎francuzkiego piaskowca‎ ‎jest‎ ‎z‎ ‎przodku‎ ‎ozdobiony‎ ‎małymi‎ ‎filarami‎ ‎z‎ ‎czarnego marmuru‎ ‎oraz‎ ‎innemi‎ ‎jeszcze‎ ‎ozdobami‎ ‎i‎ ‎przedstawia‎ ‎wysoką wartość‎ ‎artystyczną.‎ ‎Tabernakel‎ ‎bogato‎ ‎ozdobiony‎ ‎z‎ ‎pięknemi drzwiczkami‎ ‎bronzowemi‎ ‎uzupełnia‎ ‎piękny‎ ‎obraz‎ ‎całości.‎ ‎Ołtarz jest‎ ‎podarunkiem‎ ‎małżonków‎ ‎Rogoszów‎ ‎z‎ ‎Niem.-Borowińca z‎ ‎okazyi‎ ‎obchodzenia‎ ‎uroczystości‎ ‎srebrnego‎ ‎wesela‎ ‎dnia‎ ‎3‎ ‎lipca. Oświetloną‎ ‎jest‎ ‎krypta‎ ‎przez‎ ‎trzy‎ ‎okna‎ ‎okrągłe‎ ‎i‎ ‎trzy większe‎ ‎okna.‎ ‎Szkło‎ ‎w‎ ‎oknach‎ ‎jest‎ ‎katedralne‎ ‎i‎ ‎przedstawione są‎ ‎na‎ ‎niem‎ ‎różne‎ ‎sceny‎ ‎z‎ ‎życia‎ ‎św.‎ ‎Józefa.‎ ‎Wszystkie‎ ‎te‎ ‎okna ufundowane‎ ‎są‎ ‎przez‎ ‎pobożnych‎ ‎dobrodziejów‎ ‎z‎ ‎Panewnika i‎ ‎najbliższej‎ ‎okolicy.
    • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 09:24
      W bazylikach‎ ‎się‎ ‎znajdował.‎ ‎Już na‎ ‎po‎ ‎18‎ ‎wielkich‎ ‎i małych‎ ‎filarach‎ ‎ołtarza‎ ‎poznać,‎ ‎iż‎ ‎będzie‎ ‎ten‎ ‎ołtarz‎ ‎prawdzi- wem‎ ‎dziełem‎ ‎sztuki.‎ ‎Na‎ ‎przedniej‎ ‎stronie‎ ‎ołtarza‎ ‎(stoła)‎ ‎widać w‎ ‎pięknych‎ ‎nyżach‎ ‎czterech‎ ‎Ewangelistów‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎środku‎ ‎nau czającego‎ ‎Zbawiciela.‎ ‎Ołtarz‎ ‎ten‎ ‎jest‎ ‎z‎ ‎francuskiego‎ ‎piasko wca‎ ‎wykonany‎ ‎i‎ ‎ufundowany‎ ‎przez‎ ‎III‎ ‎Zakon‎ ‎całego‎ ‎obwodu przemysłowego.‎ ‎Naprzeciw‎ ‎głównego‎ ‎ołtarza‎ ‎znajduje‎ ‎się wielki‎ ‎chór‎ ‎z‎ ‎organami,‎ ‎który‎ ‎jest‎ ‎podzielony‎ ‎na‎ ‎trzy‎ ‎części. Średnia‎ ‎część‎ ‎wsparta‎ ‎na‎ ‎dwóch‎ ‎granitowych‎ ‎filarach‎ ‎jest‎ ‎wy sunięta‎ ‎naprzód,‎ ‎natomiast‎ ‎boczne‎ ‎części‎ ‎są‎ ‎nieco‎ ‎w‎ ‎tyle. Nad‎ ‎chórem‎ ‎organowym‎ ‎widać‎ ‎znów‎ ‎ową‎ ‎wielką‎ ‎rozetę,‎ ‎to wspaniałe‎ ‎okno‎ ‎okrągłe‎ ‎i‎ ‎robi‎ ‎z‎ ‎powodu‎ ‎swego‎ ‎kolorowego światła‎ ‎wspaniałe‎ ‎wrażenie.‎ ‎Na‎ ‎oknie‎ ‎tern‎ ‎przedstawia‎ ‎nam śliczne‎ ‎malowidło‎ ‎św.‎ ‎Cecylię‎ ‎otoczoną‎ ‎dwunastu‎ ‎aniołami grającymi. Tak‎ ‎więc‎ ‎przypatrzeliśmy‎ ‎się‎ ‎choć‎ ‎tylko‎ ‎pobieżnie,‎ ‎wspa niałej‎ ‎tej‎ ‎budowie.‎ ‎Z‎ ‎zadowoleniem‎ ‎widzimy‎ ‎przed‎ ‎nami‎ ‎pię kne‎ ‎dzieło‎ ‎sztuki,‎ ‎które‎ ‎nietylko‎ ‎jako‎ ‎świątynia‎ ‎Najwyższego jest‎ ‎miejscem‎ ‎i‎ ‎źródłem‎ ‎łaski,‎ ‎lecz‎ ‎które‎ ‎także‎ ‎dla‎ ‎całej‎ ‎oko licy‎ ‎stało‎ ‎się‎ ‎najpiękniejszą‎ ‎ozdobą,‎ ‎świadczącą‎ ‎późniejszym pokoleniom‎ ‎o‎ ‎pilności‎ ‎i‎ ‎chrześciańskiej‎ ‎sztuce.
    • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 09:30
      ‎Tego‎ ‎szczególnego‎ ‎błogosławieństwa‎ ‎naszego‎ ‎serafickiego ojca‎ ‎życzymy‎ ‎wszystkim‎ ‎naszym‎ ‎dobrodziejom‎ ‎i‎ ‎przyjacielom z‎ ‎całego‎ ‎serca. Do‎ ‎wyrazów‎ ‎naszej‎ ‎wdzięczności‎ ‎i‎ ‎podzięki‎ ‎musimy‎ ‎jednak także‎ ‎przyłączyć‎ ‎jeszcze‎ ‎gorącą‎ ‎prośbę‎ ‎do‎ ‎wszystkich‎ ‎naszych przyjaciół‎ ‎i‎ ‎ofiarodawców‎ ‎wszystkich‎ ‎stanów,‎ ‎aby‎ ‎nas‎ ‎i‎ ‎nasze dzieło‎ ‎popierali‎ ‎i‎ ‎nadal‎ ‎w‎ ‎przyszłości,‎ ‎aby‎ ‎nam‎ ‎raczyli‎ ‎zacho wać‎ ‎swą‎ ‎ofiarną‎ ‎życzliwość.‎ ‎Bo‎ ‎chociaż‎ ‎budowa‎ ‎wykończona jest‎ ‎zewnętrznie,‎ ‎to‎ ‎brak‎ ‎jeszcze‎ ‎prawie‎ ‎zupełnie‎ ‎wewnętrzne go‎ ‎urządzenia.‎ ‎Przedewszystkiem‎ ‎ciążą‎ ‎na‎ ‎tej‎ ‎budowie‎ ‎olbrzy mie‎ ‎długi,‎ ‎które‎ ‎częścią‎ ‎pośrednio‎ ‎muszą‎ ‎być‎ ‎umorzone‎ ‎lub oprocentowane.‎ ‎I‎ ‎to,‎ ‎jak‎ ‎sobie‎ ‎każdy‎ ‎może‎ ‎pomyśleć,‎ ‎jest‎ ‎nie małym‎ ‎kłopotem.‎ ‎Wiemy‎ ‎co‎ ‎prawda,‎ ‎w‎ ‎jakim‎ ‎to‎ ‎stopniu‎ ‎do broć‎ ‎i‎ ‎miłosierdzie‎ ‎górnośląskich‎ ‎katolików‎ ‎bywa‎ ‎używane, lecz‎ ‎jednak‎ ‎odważamy‎ ‎się‎ ‎prosić‎ ‎o‎ ‎dalszą‎ ‎pomoc. My‎ ‎Franciszkanie‎ ‎nietylko‎ ‎żyjemy‎ ‎wśród‎ ‎ludu‎ ‎górnoślą skiego,‎ ‎lecz‎ ‎także‎ ‎pracujemy‎ ‎dla‎ ‎niego‎ ‎i‎ ‎chcemy‎ ‎pracować, ile‎ ‎nam‎ ‎sił‎ ‎starczy‎ ‎i‎ ‎tchu.‎ ‎Lecz‎ ‎jesteśmy‎ ‎ubogimi,‎ ‎i‎ ‎to‎ ‎ubo gimi‎ ‎z‎ ‎miłości‎ ‎do‎ ‎Boga,‎ ‎musimy‎ ‎się‎ ‎zupełnie‎ ‎zdać‎ ‎na‎ ‎życzli wość‎ ‎dobroczyńców.‎ ‎Naszem‎ ‎bogactwem‎ ‎jest‎ ‎tylko‎ ‎zaufanie do‎ ‎niewyczerpanej‎ ‎ofiarności‎ ‎naszego‎ ‎ludu.‎ ‎Napełnieni‎ ‎tym zaufaniem‎ ‎rozpoczęliśmy‎ ‎budowę‎ ‎kościoła‎ ‎i‎ ‎pełni‎ ‎tego‎ ‎zaufania patrzymy‎ ‎bez‎ ‎obawy‎ ‎w‎ ‎przyszłość.‎ ‎Zaufanie‎ ‎to,‎ ‎jesteśmy‎ ‎pe wni,‎ ‎nie‎ ‎zawiedzie‎ ‎nas.‎ ‎A‎ ‎więc‎ ‎jeszcze‎ ‎raz‎ ‎prosimy‎ ‎i‎ ‎błagamy gorąco‎ ‎i‎ ‎usilnie‎ ‎o‎ ‎dalszą‎ ‎pomoc,‎ ‎o‎ ‎dalsze‎ ‎składki.‎ ‎Za‎ ‎każdy‎ ‎i najmniejszy‎ ‎datek‎ ‎zawsze‎ ‎będziemy‎ ‎wdzięczni. Prośbę‎ ‎tę‎ ‎polecamy‎ ‎z‎ ‎ufnością‎ ‎naszemu‎ ‎serafickiemu‎ ‎ojcu św.‎ ‎Franciszkowi.‎ ‎Jak‎ ‎on‎ ‎stojąc‎ ‎na‎ ‎kopule‎ ‎nowego‎ ‎kościoła, błogosławi‎ ‎całą‎ ‎okolicę,‎ ‎tak‎ ‎szczególnie‎ ‎niechaj‎ ‎pobłogosławi wszystkich‎ ‎naszych‎ ‎dobrodziejów‎ ‎i‎ ‎ich‎ ‎dobrodziejstwa.‎ ‎My zaś‎ ‎za‎ ‎nich‎ ‎będziemy‎ ‎odprawiać‎ ‎ofiary‎ ‎Mszy‎ ‎świętej‎ ‎i‎ ‎to‎ ‎bez różnicy,‎ ‎czy‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎jeszcze‎ ‎pomiędzy‎ ‎żyjącemi‎ ‎lub‎ ‎czy już‎ ‎zostali‎ ‎odwołani‎ ‎do‎ ‎wieczności.‎ ‎Już‎ ‎teraz‎ ‎ofiarujemy‎ ‎w każdą‎ ‎niedzielę‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎każde‎ ‎święto‎ ‎jedną‎ ‎Mszę‎ ‎św.‎ ‎za‎ ‎naszych dobrodziejów,‎ ‎a‎ ‎gdy‎ ‎klasztor‎ ‎wyniesiony‎ ‎zostanie‎ ‎na‎ ‎konwent, co‎ ‎niebawem‎ ‎się‎ ‎stanie,‎ ‎będziemy‎ ‎codziennie‎ ‎za‎ ‎nich‎ ‎odprawiać‎ ‎jedną‎ ‎Mszę‎ ‎świętą.
    • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 10:01
      Grota w Panewnikach
      • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 10:18
        Wraz z uprzemysłowieniem regionu śląskiego, w 1902 roku do Panewnik przybyli franciszkanie z St. Annaberg , aby zapewnić tam opiekę duszpasterską. Zakupiono działkę pod kościół i klasztor oraz sąsiadującą Kalwarię .
    • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 10:23
      W tylnej części chóru, nad kryptą, znajduje się oryginalny ołtarz główny z 1908 r.; Bogato rzeźbiony ołtarz wykonany jest z dębu i posiada tabernakulum oraz baldachim. W tym miejscu znajdują się drewniane stalle chóru . Dekorację chóru stanowią rzeźbione w drewnie sceny z życia św. Franciszka oraz figury świętych i błogosławionych.
    • madohora Re: Panewniki 11.02.25, 10:27
      Bazylika św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – neoromański kościół klasztorny w Katowicach-Panewnikach z początku XX wieku, centrum pielgrzymkowe w okresie Bożego Narodzenia ze względu na budowaną rokrocznie szopkę. Wraz z przyległą kalwarią miejsce kultu Męki Pańskiej. Jest kościołem parafialnym dla prowadzonej przez franciszkanów z Prowincji Wniebowzięcia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Katowicach parafii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka