11.10.03, 18:45
Obserwuj wątek
    • tajk Re: Neogotyk 11.10.03, 18:58
      Jedno oblicze bytomskiego neogotyku to wracający do dawnej świetności kościół
      Sw. Trójcy. Drugie, to zapomniana, opustoszała kapliczka za nasypem kolejowym
      linii Rojca-Brzeziny. Czy ktoś zna jej historię?
      • tw53 Re: Neogotyk 12.10.03, 19:58
        tajk napisał:

        > Jedno oblicze bytomskiego neogotyku to wracający do dawnej świetności
        kościół
        > Sw. Trójcy. Drugie, to zapomniana, opustoszała kapliczka za nasypem
        kolejowym
        > linii Rojca-Brzeziny. Czy ktoś zna jej historię?

        Zbudowana w 1905 roku w miejscu kapliczki przy której podobno obozowały wojsak
        Jana III Sobieskiego podaczas marszu pod Wiedeń (podobno z 19 na 20 sierpnia
        1683 roku)

        Pozdr.
        Mariusz
        • tajk Re: Neogotyk 12.10.03, 22:27
          tw53 napisał:

          > Zbudowana w 1905 roku w miejscu kapliczki przy której podobno obozowały
          wojsak
          > Jana III Sobieskiego podaczas marszu pod Wiedeń (podobno z 19 na 20 sierpnia
          > 1683 roku)

          Pozwól, że zapytam: Skąd wiesz?!!!

          Tak poza tym, czy to prawda, że tory w tym miejscu nie leżały na nasypie, tylko
          w wąwozie, a kapliczka stała na szczycie sporego wzgórza?


          • tw53 Re: Neogotyk 13.10.03, 20:22
            tajk napisał:

            >
            > Pozwól, że zapytam: Skąd wiesz?!!!

            Z przewodnika pana Edwarda Wieczorka :-) "Bytom i okolice"

            > Tak poza tym, czy to prawda, że tory w tym miejscu nie leżały na nasypie,
            tylko
            >
            > w wąwozie, a kapliczka stała na szczycie sporego wzgórza?

            Na to pytanie nie jestem Ci w stanie odpowiedzieć :-(

            Pozdr.
            Mariusz
          • Gość: MarX Re: Neogotyk IP: 62.233.185.* 13.10.03, 23:35
            Spojrzałem w mapkę w "Kolejach małych i dużych" (6/2002, str.27) i rzeczywiście
            tak było. Nietrudno się zresztą domyślić, zważywszy na fakt że paręset metrów
            dalej mamy rzekę płynącą na (w) nasypie...
            Pzdr,
            Marek
    • tajk Re: Neogotyk 12.10.03, 12:06
      W kościele Św. Trójcy nad ołtażem znajduje się obraz przedstawiający Św. Trójcę
      górującą nad Bytomiem. Panorama ta jest dość subiektywna. Wyraźnie widać wieże
      wszystkich bytomskich kościołów, z wyjątkiem protestanckiego wówczas kościoła
      Św. Mikołaja (obecnie Św. Wojciecha). Nie brakuje natomiast kościoła Św.
      Krzyża, co oznacza, że obraz jest o parędziesiąt lat młodszy od świątyni, w
      której się znajduje, lub został... poprawiony?
          • tajk Re: Neogotyk 31.10.03, 23:00
            Stan kapliczki jest beznadziejny. Ceglane mury pobazgrane sprejami, w środku
            trochę śmieci. Nad wejściem widać napis "Ave Maria 1904", czy jakoś podobnie.
            • Gość: Chris Re: Neogotyk IP: *.b.pppool.de 01.11.03, 00:40
              * Stan kapliczki jest beznadziejny. Ceglane mury pobazgrane sprejami, w środku
              trochę śmieci. Nad wejściem widać napis "Ave Maria 1904", czy jakoś podobnie.
              *****************************

              To przykre ze ta kapliczka jest w takim stanie. Wiele objektow w Bytomiu
              niszczeje , albo juz nic po nich nie pozostalo . Na przyklad spalony kosciolek
              w parku miejskim. Tylko kamienna posadzka pozostala na tym miejscu.
              • tajk Re: Neogotyk 01.11.03, 21:43
                Jeśli chodzi o kapliczkę, to głównym problemem jest jej umiejscowienie - daleko
                od domów i dróg. Po prostu nie ma komu się nia zainteresować. A co do
                kościółka, ciekaw jestem czy realna byłaby jego odbudowa...
                • Gość: Chris Re: Neogotyk IP: *.b.pppool.de 01.11.03, 22:58
                  Na temat kosciolka w parku ( Cytat z tygodnika bytomskiego ) :

                  "KOŚCIÓŁEK, KTÓRY BYŁ
                  W ostatnich dniach ubiegłego roku do redakcji "ŻB" nadszedł bardzo miły list
                  od mieszkającego w Niemczech bytomianina pana Chrisa Migliusa . Stały kontakt
                  ze sprawami miasta utrzymuje on za pośrednictwem naszej witryny internetowej
                  www.zyciebytomskie.pl. Otrzymaliśmy również listy od jej czytelników
                  mieszkających obecnie m.in. w Holandii i Kanadzie.

                  Komplementując prowadzoną przez naszą gazetę wraz z TMB akcję ratowania
                  zabytków cmentarza Mater Dolorosa, Chris Miglius poruszył także sprawę innego
                  bardzo cennego obiektu: "Zastanawia mnie los kościółka w parku bytomskim,
                  który spłonął w 1982 roku. Czy mogą mnie Państwo poinformować o inicjatywach
                  na rzecz odbudowy tego zabytkowego obiektu? Już prawie 20 lat minęło od czasu,
                  kiedy ten drewniany kościół z 1580 roku zniknął z panoramy miasta".
                  Kościół pw. św. Wawrzyńca z górą osiemdziesiąt lat stanowił bodaj największą
                  ozdobę bytomskiego parku (uważanego do 1945 roku za najpiękniejszy park
                  miejski całego Śląska, zaraz po słynnym Parku Szczytnickim we Wrocławiu).
                  Potocznie nazywany "Schrotholzkirche", był ulubionym motywem niezliczonych
                  pocztówek, zdjęć i rysunków. Do Bytomia trafił z początkiem XX wieku z
                  Mikulczyc, gdzie wybudowano go w XVI wieku jako świątynię parafialną (datacja
                  1580 r. podana przez naszego korespondenta, jest niepewna). Ufundowaną przez
                  właściciela Mikulczyc Daniela Ziemięckiego świątynię wzniesiono z drewna
                  modrzewiowego. Nawa miała wymiary 10x11 m, a prezbiterium 8x10 m. Do kościółka
                  dostawiono sosnową kwadratową wieżę oraz dwie kruchty: zachodnią i południową.
                  Charakterystycznym elementem były tzw. soboty - obiegające kościół na zewnątrz
                  podcienia, których nazwa wyjaśnia przeznaczenie - tu nocowali wierni, którzy
                  przybywali na nabożeństwa już w sobotę wieczorem.
                  We wnętrzu kościoła najważniejszy element stanowił umieszczony w głównym
                  ołtarzu cudowny obraz Matki Boskiej, zwracała uwagę także dekoracja niektórych
                  elementów świątyni wykonana z masy papierowej. Wyposażenie uzupełniono w XVII
                  wieku o kolejne ołtarze, gdy wieś przeszła w ręce nowych właścicieli.
                  Kiedy w roku 1892 w Mikulczycach powstał nowy kościół, los drewnianej świątyni
                  stanął pod znakiem zapytania. Chciano ją zburzyć, przeznaczyć na salę zebrań
                  bractwa strzeleckiego, a nawet przystań kajakową. Ostatecznie w 1901 roku
                  kościół za 5 tysięcy marek kupiły władze Bytomia. Świątynia, fachowo
                  zdemontowana i złożona na nowo w bytomskim parku, stała aż do 1921 roku pusta,
                  potem rozpoczęto w nim organizować muzeum sztuki sakralnej (przeniesiono do
                  wnętrza kilka cennych zabytków z bytomskich kościołów). Niecodzienne
                  zastosowanie znaleźli dla kościoła hitlerowcy - urządzono w nim mauzoleum
                  bytomian poległych w wojnie światowej, którego centralnym punktem był olbrzymi
                  sarkofag z węgla. Po 1945 roku kościółek (w latach 60. wyremontowany) stał
                  pusty do początku lat siedemdziesiątych, kiedy zorganizowano w nim sezonową
                  wystawę rzeźby sakralnej. Nazywano go efemerycznie "obiektem zabytkowym w
                  parku" - kościół, nawet nieczynny, nie mógł znajdować się w parku
                  imienia "generała" Świerczewskiego.
                  Tragiczny koniec nadszedł późnym wieczorem 14 listopada 1982 roku. Kościół
                  spłonął w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach. Wieść gminna o inspirację
                  pomówiła ówczesne władze (kościół spalili pijani ormowcy - mówiono w Bytomiu),
                  czemu jednak trudno dać wiarę - nie przyniosłoby to bowiem reżimowi żadnych
                  korzyści. Szybko podjęto decyzję o odbudowie, zamówiono sporządzenie
                  odpowiedniej dokumentacji (znajduje się w Muzeum Górnośląskim) i na tym się
                  skończyło.
                  W obecnej rzeczywistości, przekładającej się w sferze dbałości o zabytki na
                  mozolne ciułanie grosza do grosza, by odnowić pojedyncze zabytkowe nagrobki,
                  restytucja parkowej świątyni - z punktu widzenia konserwatorskiego
                  przedsięwzięcie całkowicie wykonalne - jest najoczywiściej niemożliwa. Model
                  kościółka przygotowuje rzeźbiarz i konserwator Stanisław Pietrusa,
                  niestrudzenie walczący o zachowanie bytomskiego piękna. Rzeczą wszystkich
                  bytomian - zwłaszcza zaś tych, którzy sprawują lub będą sprawować władzę w
                  mieście - jest zadbanie, aby kolejne modele bytomskich zabytków nie musiały
                  zastępować oryginałów.
                  MACIEJ DROŃ "

                  Czy kiedys dojdzie do odbudowy kosciolka w bytomskim parku zalezy od nas tych
                  starych i tych nowych Bytomian !




                  • tajk Kościółek w parku 02.11.03, 12:12
                    Gość portalu: Chris napisał:

                    > Czy kiedys dojdzie do odbudowy kosciolka w bytomskim parku zalezy od nas tych
                    > starych i tych nowych Bytomian !

                    A czy znane są koszty takiego przedsięwzięcia? Gdyby w akcji wzięły udział
                    bytomskie parafie... przecież mógłby to być normalnie funkcjonujący kościół
                    (jak np. drewniany kościółek św. Wawrzyńca w Chorzowie).
      • tajk Re: Neogotyk 16.08.05, 21:38
        Oto jest odpowiedź z dzisiejszego ŻB:
        "Kościół Świętej Trójcy miał swoistego pecha. Podczas działań wojennych w
        styczniu 1945 do środka świątyni wpadł pocisk artyleryjski, który wcześniej
        przebił jej sklepienie. Wówczas uszkodzonu został ołtarz oraz ULEGŁ ZNISZCZENIU
        PIERWOTNIE ZNAJDUJĄCY SIĘ W NIM OBRAZ"
    • Gość: Chris Re: Neogotyk IP: *.b.pppool.de 02.11.03, 21:22
      Cytat z ZB
      " Szybko podjęto decyzję o odbudowie, zamówiono sporządzenie
      odpowiedniej dokumentacji (znajduje się w Muzeum Górnośląskim) i na tym się
      skończyło.
      W obecnej rzeczywistości, przekładającej się w sferze dbałości o zabytki na
      mozolne ciułanie grosza do grosza, by odnowić pojedyncze zabytkowe nagrobki,
      restytucja parkowej świątyni - z punktu widzenia konserwatorskiego
      przedsięwzięcie całkowicie wykonalne - jest najoczywiściej niemożliwa. Model
      kościółka przygotowuje rzeźbiarz i konserwator Stanisław Pietrusa,
      niestrudzenie walczący o zachowanie bytomskiego piękna. "

      Jak wynika z tekstu istnieje dokumentacja , to przedsiewziecie jest wykonalne .
      W sprawie kosztow nalezy zwrocic sie do konserwatora miejskiego, ktory napewno
      odpowie na to pytanie .
      Powstanie inicjatywy parafi miasta przyspieszylo by odbudowe.
      Moze Towarzystwo Milosnikow Bytomia poparlo by taka akcje ????
      Tym niemniej nie jestem przekonany o masowym poparciu dla takiej inicjatywy.
      Kto by chcial stanac na czele takiej inicjatywy ?????
      Czy jestes gotowy stac sie organizatorem zbiorki srodkow finansowych na ten
      cel ?????
      Pierwszym krokiem jest informowanie o kosciolku ktory stal w parku .
      Czy ktos ma ochote zrobic strone w internecie na temat tego objektu???
      Moge przeslac zdjecia i tekst na temat .
      Poprzez taka strone mozna by zdobyc nowych ludzi do pomocy .
      Pozdrowienia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka