Dodaj do ulubionych

Dowcipy o Jasiu

    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:53
      Pani na lekcji języka polskiego pyta Jasia:
      - Jasiu podaj dwa zaimki osobowe.
      - Kto? Ja?
      - Bardzo dobrze szóstka.
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:53
      Pani na lekcji języka polskiego pyta Jasia:
      - Jasiu podaj dwa zaimki osobowe.
      - Kto? Ja?
      - Bardzo dobrze szóstka.
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:53
      Nauczycielka poleciła dzieciom skonstruować pułapkę na myszy. Na drugi dzień sprawdza prace.
      Podchodzi do Jasia. Jaś przyniósł deseczkę, w nią wbity gwóźdź i na tym gwoździu serek. Pani pyta jak to działa, no to on na to, że myszka podchodzi, je serek, aż nagle jej gardziołko nabija się na gwóźdź.
      - Ale to makabryczne! Wymyśl coś innego - mówi do Jasia.
      Na drugi dzień Jasio przynosi inną deseczkę i na niej w dwóch miejscach przymocowany serek, a miedzy tymi serkami żyletka.
      - Jak to działa? - pyta nauczycielka.
      - Myszka podchodzi i zaczyna się zastanawiać który serek zjeść, patrząc to raz na jeden serek, to dwa na drugi. No i tak długo zastanawia się, i kręci główką, aż szyjka przerżnie się na tej żyletce.
      - Ale makabryczne! - krzywi się nauczycielka. - Wymyśl coś innego.
      Na trzeci dzień przynosi Jasio swój wynalazek. Pani ogląda pułapkę i pyta:
      - Jasiu, dlaczego twój projekt to tylko mała deseczka?
      - To jest moja pułapka na myszy.
      - Więc powiedz, jak działa.
      - Myszka podchodzi do deseczki, chwyta ją w łapki, wali się nią po głowie i krzyczy: "Nie ma serka, nie ma serka!"
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:56
      https://img.interia.pl/rozrywka/nimg/Rowan_Atkinson_Jas_Fasola_1607357.jpg
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:58
      Jasiu do taty:
      - Ojcze, czy dzisiaj wraz z córką twą a moją siostrą, jedziemy do babci Gandzi?
      Zadumał się ojciec i odrzekł:
      - A którą to babcię nazywasz Babcią Gandzią?
      I odpowiedział mu junior:
      - No babcię Marysię...
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:59
      Jasiu do taty:
      - Ojcze, czy dzisiaj wraz z córką twą a moją siostrą, jedziemy do babci Gandzi?
      Zadumał się ojciec i odrzekł:
      - A którą to babcię nazywasz Babcią Gandzią?
      I odpowiedział mu junior:
      - No babcię Marysię...!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:09
      Jasiu siedzi na lekcji i pani się go pyta:
      - Jasiu gdzie położyć papugę?
      - Wy****dolić ją na szafę
      - Jasiu jeżeli jeszcze raz tak powiesz to idziemy do dyrektora
      - To gdzie położyć papugę?
      - Wy****dolić ją na szafę
      - Jasiu idziemy do dyrektora
      Później..
      Dyrektor się pyta:
      - Jasiu co zrobiłeś?
      - No bo pani nauczycielka spytała gdzie położyć papugę, a ja powiedziałem, żeby wy****dolić ją na szafę
      A dyrektor:
      - A po ch*j tak wysoko?
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:09
      Jasiu kłóci się z Małgosią:
      - Wiesz co, Jasiu? Jakbyś był moim mężem to wsypałabym ci truciznę do herbaty!
      - Jakbym był twoim mężem, to bym ją wypił!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:09
      Jasiu czy to prawda, że Twój dziadek stracił język podczas wojny?
      - Prawda.
      - A jak to się stało?
      - Nie wiem, dziadek nigdy nam o tym nie mówił.
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:11
      Szef dużego przedsiębiorstwa próbuje złapać swojego pracownika w związku z pilnym problemem. Ponieważ pracownika ciągle nie ma w pracy wybiera jego numer domowy. Telefon odbiera Jasiu i szeptem mówi:
      - Słucham?
      - Czy tata jest w domu? - zapytał szef
      - Tak - wyszeptało dziecko
      - Mogę z nim porozmawiać?
      - Nie - ze zdziwieniem szef usłyszał wyszeptaną odpowiedź
      - A mama jest w domu?
      - Tak - znów wyszeptało dziecko
      - Mogę z nią porozmawiać?
      - Nie - w odpowiedzi usłyszał szept
      - A może jest jeszcze ktoś dorosły w domu?
      - Tak, policjant - znowu szeptem
      - No to czy mogę porozmawiać z policjantem?
      - Nie, jest zajęty - dalej szept
      - Czym zajęty?!
      - Rozmawia z mamą i tatą i strażakiem - szept
      Szef zaczął się powoli niepokoić, a w tle coraz głośniej narastał szum.
      - Co to za hałas?
      - Helikopter - ciągle szept
      - A co on tam robi? - coraz bardziej zaniepokojony szef
      - Grupa poszukiwawcza właśnie wylądowała - dalej szept
      - A czego oni będą szukać?! - już poważnie zaniepokojony, żeby nie powiedzieć przerażony szef.
      A w słuchawce, dziecięcy głosik szeptem mówi tylko jedno słówko:
      - Mnie
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:11
      Pani pyta się Jasia w szkole:
      - Kiedy odrabiasz lekcje?
      - Po obiedzie.
      - To dlaczego dziś masz nieodrobione?
      - Bo jestem na diecie
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:12
      Lekcja w szkole muzycznej.
      Nauczycielka mówi:
      - Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena.
      Żeby było ciekawiej, jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać co to za utwór.
      Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą:
      - Wiemy, wiemy! To "Sonata księżycowa".
      - Brawo - mówi nauczycielka.
      Następnie do tablicy podchodzi Zosia. Rysuje wielki pastorał.
      Dzieci krzyczą:
      - Wiemy, wiemy! To "Symfonia pastoralna"
      - Świetnie - mówi nauczycielka.
      Następnie do tablicy podchodzi Jasiu i maluje wielkiego penisa. W klasie zapanowała cisza. Nauczycielka spoglądając na tablice pyta się Jasia:
      - Co to ma znaczyć? Przecież to nie jest związane z utworami Beethovena.
      Na to Jasio,z pretensją w głosie:
      - Nie zgadliście! "Dla Elizy"!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:12
      Jasio i tata rozmawiają w salonie. Tata mówi do niego:
      - Jasiu, popatrz na swojego ojca: mądry, inteligentny, a Ty głupi jak ten stół.
      To mówiąc zastukał w blat. Na to Jasio:
      - Ktoś puka!
      - Siedź idioto, sam otworzę.
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:13
      Jasiu, który uwielbia grać w gry komputerowe, stoi z mamą w kościele i słucha, jak ksiądz modli się mówiąc:
      - Zdrowaś Mario...
      - O, mamo, ksiądz też lubi grać w Mario.
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:13
      Pani na lekcji języka polskiego prosi dzieci o wymienienie cech charakteru Maćka z Bogdańca. Do odpowiedzi zgłasza się Jasiu:
      - Honor.
      - Ależ Jasiu - dziwi się Pani - czy "honor" to cecha?
      - Nie, samo "h"
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:13
      Jedzie Jasio rowerem:
      - Lowelku jedź!
      - Lowelku stój!
      Pewna pani widząc jego wadę wymowy mówi:
      - Taki duży chłopczyk, a nie potrafi poprawnie wymówić ''r''
      A Jasio na to:
      - Spierrrdalaj starrra kurrrwo! A ty Lowelku jedź.
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:14
      Na lekcji matematyki nauczyciel pyta dzieci:
      - Nad rzekę poszło piętnastu chłopców. Pięciu z nich rodzice nie pozwolili wchodzić do wody. Ilu się kąpało?
      - Piętnastu, panie psorze! - wyrywa się Jaś.
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:14
      Jasio mówi do mamy:
      - Mamo, dzisiaj rano, kiedy jechałem autobusem, tata kazał mi wstać i ustąpić miejsce kobiecie.
      - To bardzo ładnie.
      - Ale mamo, ja siedziałem na taty kolanach!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:15
      Nauczycielka do Jasia:
      - Świetny rysunek, ale przyznaj się kto go robił? Ojciec czy matka?
      - Nie wiem ja już spałem!
    • madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:16
      https://img.interia.pl/rozrywka/nimg/Rowan_Atkinson_Jas_Fasola_1607357.jpg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka