madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 19:36 Równie ciekawy przebieg miały ostatnie dni karnawału w Gdańsku. Cechy czuwały by zabawa miała w miarę spokojny przebieg, a także by była urozmaicona. Można było na ulicach tego portowego miasta spotkać kuśnierzy w roli Murzynów, wykonując moreskę, nieco dalej – rzeźnicy tańczyli z toporami, a marynarze z obnażonymi mieczami. Po 1637 roku miecze miały być „schowane” lecz był to jeden z wielu fikcyjnych zakazów. Oprócz tego, szły pochody nawiązujące do życia poszczególnych cechów, ich tradycji. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 19:37 Sam Tłusty Czwartek przez Glogera („Rok polski w życiu, tradycji i pieśni”) opisywany jest jako dniem uprzywilejowanym u Polaków do biesiad zapustnych, na których muszą być u możniejszych pączki i chrust, czyli faworki, chruścik, a u ludu reczuchy, pampuchy. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 19:38 W dawnych wiekach, kuchnia była tłusta, jak na dzisiejszą modę, do obrzydzenia. Przepisy zalecały tłuszczu dużo, masła, słoniny. Przez dłuższy czas twierdzono że im bardziej zielone masło - tym lepiej. XVII wieczne pączki były takie, że jak pisał Kitowicz, zdolne były podbić oko, od XVIII wieku, można skosztować dużo lżejsze, z ciasta drożdżowego. Wiąże się to z coraz większymi zmianami w kuchni. Taki lekki pulchny pączek („wiatr go zdmuchnie„) określany jest potrawą nowomodną. Staromodny spotykany był najczęściej na wsiach - ten lekki - na pańskich i bogatych mieszczańskich stołach. Oczywiście istniały wersje ”dla dorosłych” nadziewane likworem czy adwokatem... Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 19:39 W Finlandii stoły są także zastawione, lecz króluje na nich zupa groszkowa, małe naleśniki (blini), a także słodkie bułeczki z bitą śmietaną, dżemem, pastą z migdałów. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 19:40 Góra pączków, za tą górą Tłuste placki z konfiturą, Za plackami misa chrustu, Bo to dzisiaj są zapusty. Przez dzień cały się zajada, A wieczorem maskarada: Janek włożył ojca spodnie, Choć mu bardzo niewygodnie, Zosia - suknię babci Marty I kapelusz jej podarty, Franek sadzy wziął z komina, Bo udawać chce Murzyna. W tłusty czwartek się swawoli, Później czasem brzuszek boli. Bezbolesnego Tłustego Czwartku życzy Władysław Broniewski Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 19:46 Uważa się, że faworki przywędrowały do nas z Niemiec i Litwy. W ojczyźnie Mickiewicza znane są jako žagarėliai i wciąż należą do kanonu tradycyjnej kuchni polskiej - często przyrządzane są na Święta Bożego Narodzenia. W Niemczech przygotowuje się podobne ciastka karnawałowe, które w zależności od regionu i kształtu nazywane są Fasnachtschüechli, Mutzenblätter lub Räderkuchen – te ostatnie są najbardziej zbliżone polskiemu chrustowi. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 19:48 Śląskie faworki z definicji mają kształt pasków, które nacina się w środku i przewleka, tworząc coś na kształt kokardy, po czym smaży na głębokim tłuszczu do złota. Według norm Ministerstwa ciastka mają długość do 10 cm i szerokość do 4 cm, ale w praktyce widuje się i dłuższe chruściki. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 19:49 Na Śląsku chruściki podawano tradycyjnie od Nowego Roku po Ostatki, przede wszystkim na rodzinnych odwiedzinach i zabawach organizowanych dla młodzieży. Obecnie, kruchy przysmak jest zazwyczaj kojarzony z Tłustym Czwartkiem i dniami kończącymi okres karnawałowych zabaw. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 19:50 Tym niemniej, chrust w dużych ilościach jest oczywiście poważnym obciążeniem tak dla bilansu kalorycznego, jak i poziomu cukru we krwi. Choć ciasto samo w sobie nie jest przesadnie słodkie, ilość cukru pudru, jaką sypie się na wierzch, jest dość zastraszająca – jedyny sposób jak zaoszczędzić nieco na grzechu, to oczywiście sypać mniej! Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 19:52 Przepisów na chrust są dziesiątki. Różnice dotyczą zawartości alkoholu w cieście, ilości jajek i żółtek, dodatku nabiału (mleka lub kwaśnej śmietany), a także ewentualnych aromatów. Kluczem do sukcesu zdaniem szefów kuchni nie są jednak proporcje składników, ale raczej sposób wykonania. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 19:59 Faworki to dość łatwe ciastka, które przy zachowaniu wszystkich podstawowych wskazówek rzadko się nie udają. Co więcej, w przeciwieństwie do pączków można je przygotowywać nawet z dziećmi, bo przewlekanie pasków ciasta jest niezwykle proste i przyjemne. Przysmak znika dość szybko na ciepło i tak być powinno – chrust nie znosi dobrze upływu czasu i na drugi dzień nie smakuje już tak dobrze. Dlatego, jeśli planujesz smażyć faworki, zaproś tylu gości, żeby na pewno nic nie pozostało na talerzach! Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 20:01 Faworki w wersji wegańskiej smażymy, naturalnie, na tłuszczu roślinnym. Jeżeli do ciasta dodamy odrobinę alkoholu, ciastka będą znacznie mniej chłonęły olej. Najsmaczniejsze są z mąki orkiszowej, posypane ksylitolem w pudrze albo aromatycznym cynamonem. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 20:05 Związane jest to tradycją obchodzoną w Tłusty Czwartek. Wierzymy bowiem, że powstrzymywanie się od jedzenia pączków tego dnia oznacza pecha przez cały rok. Statystyczny Polak zjada w tym dniu 2-3 pączki, a łącznie pochłaniamy ich prawie 100 milionów! Nawet najbardziej zacięci wielbiciele zdrowiej diety robią wtedy wyjątek i sięgają po słodkiego pączka. Tradycja smażenia pączków w naszym kraju sięga XVI wieku. Początkowo były one serwowane w formie twardego ciasta wypełnionego słoniną. Do dzisiaj w niektórych domach smaży się pączki na smalcu, ponieważ istnieje przekonanie, że przyrządzone w taki sposób smakują najlepiej. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 20:06 Prawda jest taka, że pączki nie zawierają wielu witamin i minerałów. To przede wszystkim sam cukier i tłuszcz, a konkretniej szkodliwe tłuszcze trans. Możemy się łudzić, że marmolada owocowa kryjąca się w środku może załagodzić sprawę, ale niestety tak nie jest. Wiele zależy także od rodzaju tłuszczu, na którym usmażymy pączki – najlepszym rozwiązaniem będzie użycie smalcu. Wszystko dlatego, że ten rodzaj tłuszczu wykazuje wysoką temperaturę palenia, dzięki czemu nie wydziela związków rakotwórczych. Co więcej, po zjedzeniu jednego pączka gwałtownie wzrasta poziom cholesterolu w naszym organizmie, natomiast wysoki indeks glikemiczny i cukry proste powodują wzmożone wydzielanie insuliny. Co więcej, zjedzenie jednego pączka powoduje gwałtowne wahania poziomu glukozy we krwi, co sprawia, że szybko robimy się głodni i sięgamy po kolejnego pączka. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 20:07 Zdecydowanie lepiej jest przygotować pączki samemu, mamy wtedy pewność, że nie będą zawierać żadnych szkodliwych składników. Co prawda są czasochłonne, ale dosyć proste w przygotowaniu. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 20:09 Jedzenie gorzkiej czekolady pomaga obniżyć ryzyko chorób serca. O potencjalnych korzyściach płynących z delektowania się czekoladą świadczą wyniki analiz przeprowadzonych przez włoskich naukowców, którzy zaobserwowali, że regularne spożywanie gorzkiej czekolady może redukować stany zapalne powiązane z chorobami układu krążenia. Czekolada jest bogata we flawonoidy czyli związki flawonowe (występują też w warzywach i w czerwonym winie), które działają przeciwzakrzepowo – chronią serce oraz układ krwionośny przed chorobami oraz stanami zapalnymi. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 20:10 Naukowcy podkreślają, że o korzyściach dla zdrowia można mówić jedynie wtedy, gdy czekolada spożywana jest w rozsądnych ilościach i zamiast innych wysokokalorycznych przekąsek. Bo nadmiar tego przysmaku sprzyja otyłości (100 gramów czekolady to około 500 kalorii) oraz cukrzycy typu II. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 21:03 Określenie toffi pochodzi z języka angielskiego, ale nie ma żadnego konkretnego źródłosłowu. W Słowniku Oxfordzkim, będącym wiarygodnym odzwierciedleniem zasobu słownego Brytyjczyków, hasło „toffee” pojawiło się po raz pierwszy w 1825 r. i zostało zdefiniowane jako kreolska mieszanka cukru i melasy (wcześniej, bo w 1817 r., odnotowano w słowniku pokrewne pojęcie „taffy”). W rzeczywistości nie ma jednak żadnych przekonywujących dowodów łączących brązowe słodycze z bogatą kulturą kulinarną etnicznej mieszanki, jaką reprezentują Kreole. Jedyną poszlaką może być nazwa taniego karaibskiego rumu „tafia”, którym aromatyzowano ponoć lokalne słodycze. Istnieje jednak także hipoteza, że słowo toffi związane jest z południowoangielskim określeniem „toughy” oznaczającym twardość – cechę dobitnie opisującą istotę tytułowego przysmaku. W specjalistycznych sklepach cukierniczych można nawet nabyć specjalne młoteczki do rozbijania toffi – sufrażystyki uczyniły z nich swoisty symbol sprzeciwu podczas swych burzliwych protestów w latach 20-tych ubiegłego stulecia. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 21:04 Toffi to przysmak powstały w procesie karmelizacji cukru lub melasy wraz z masłem. Czasem do wyrobu stosuje się również mąkę. Mieszanka podgrzewana jest do temperatury ok. 140 stopni C, a następnie wylewana do płaskich form. Po zastygnięciu daje twardą, kruszącą się masę o brązowym kolorze i lekko przydymionym smaku. Dla urozmaicenia toffi często wzbogacane jest orzechami lub suszonymi owocami. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 21:05 Sam pomysł na toffi podjęty został w różnych rejonach światach i, jak się łatwo domyśleć, dał wiele rozmaitych interpretacji cukrowo-masłowego przysmaku. W Stanach Zjednoczonych popularne jest np. „angielskie toffi”, które tak naprawdę z Wyspiarzami nie ma nic wspólnego. Słodycz jest przyrządzany na bazie cukru brązowego, mocno maślany i nadziewany migdałami. Wierzch często polewa się roztopioną czekoladą. Klasyczne amerykańskie toffi przyrządza się na bazie cukru białego i jest ono bardzo twarde i kruche. Ponadto wyróżnia się jeszcze „butterscotch” czyli sięgające tradycją XIX w. brytyjskie cukierki z brązowego cukru i masła, czasem z dodatkami, które są nieco miększe niż klasyczne toffi. Smak „butterscotch” stał się już klasyką w produkcji ciastek, tortów, kremów czy budyniów! Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 21:06 Podobnie jak karmel, toffi zdecydowanie nie jest ulubieńcem dietetyków ani lekarzy i trudno się temu dziwić. Wysoka zawartość cukru to prawdziwa bomba kaloryczna, a zarazem poważny szok dla systemu insulinowego, który musi zareagować z pełną mocą. Regularna konsumpcja słodyczy takich jak toffi to poważny czynnik sprzyjający rozwojowi stanu przedcukrzycowego, a następnie cukrzycy. W toffi dodatkowo znajduje się sporo kwasów tłuszczowych nasyconych, które również nie sprzyjają smukłej sylwetce, a ponadto negatywnie wpływają na profil lipidowy we krwi. Odpowiedz Link
madohora Re: TŁUSTY CZWARTEK 16.02.23, 21:09 Ze względów czysto zdrowotnych trudno komukolwiek polecić objadanie się toffi. Mimo wszystko jednak, jest to słodycz niezwykle kuszący, apetyczny i wspaniale prezentujący się na stole, zwłaszcza z dodatkiem orzechów. Jako taki może być cennym urozmaiceniem samodzielnie przygotowywanych zestawów słodkości na prezent lub po prostu domowym smakołykiem serwowanym w małych ilościach do kawy Odpowiedz Link