• madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 18:37
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/v5linaYxiMseaGaNMX.jpg

      KRAKÓW LODOWISKO OBOK GALERII
      • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 18:37
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/5pGgUwZ6cv7cJ0voQX.jpg

        ULICA FLORIAŃSKA
        • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 18:39
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/XbUA6RdzZfYKKI9PyX.jpg
          • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 18:45
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/A6ZW2IJSlGqTbb8cbX.jpg

            TABLICA POŚWIĘCONA JANOWI MATEJCE
            • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 18:55
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Hp1zTYTAzls5pzkTLX.jpg

              TABLICA POŚWIĘCONA JERZEMU NOWOSIELSKIEMU
              • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 18:56
                SZCZEGÓŁY NA KTÓRE ZAZWYCZAJ NIE ZWRACAMY UWAGI

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/edSlonxvRrTCogFTfX.jpg

                KOŁATKA PRZY ULICY FLORIAŃSKIEJ
                • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:03
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/YMXW4BZ3SGG9OtSsYX.jpg

                  KAMIENICA POD MATKĄ BOSKĄ
                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:04
                    Nr 7. Kamienica Pod Matką Boską – ma wczesnorenesansowe godło, sień i wiele obramień renesansowych, podobnych do wawelskich. Na fasadzie, we wnęce, na wysokości I piętra, znajduje się renesansowa Madonna, stąd nazwa kamienicy.
                    • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:05
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/fZdBY92A7aTxWGoejX.jpg

                      CHOINKA NA RYNKU
                      • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:06
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/FZ7MzYRbP8tDxRf41X.jpg

                        KRAKÓW SUKIENNICE
                        • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:07
                          Sukiennice – handlowy budynek, w którym znajdowały się kramy (lub składy) najczęściej z suknem (stąd nazwa). Zazwyczaj umieszczano je na środku rynku w europejskich miastach, które leżały na szlakach handlowych. Często budowano je tuż obok lub w ramach budynku ratusza. Wznoszono je od średniowiecza do XVII wieku, do XVIII na Białorusi. Również później budowano obiekty wzorowane na sukiennicach, między innymi w Przystajni (około 1914 roku) i Radymnie (około 1918 roku).
                          • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:08
                            Sukiennice – zabytkowy budynek sukiennic znajdujący się w centralnej części Rynku Głównego w Krakowie.
                            • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:09
                              Sukiennice podlegały przez wieki wielu przemianom i ich obecny kształt w niczym nie przypomina dawnych sukiennic. Już w roku 1257 książę Bolesław Wstydliwy przy lokacji Krakowa zobowiązał się postawić kamienne kramy sukienne. Stanowiły one podwójny rząd kramów, tworzących jakby uliczkę pośrodku Rynku. Sukiennice w tej postaci przetrwały do połowy XIV stulecia.
                              • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:09
                                Pierwowzorem Sukiennic były drewniane kramy sukienne otoczone dookoła budami, jatkami i straganami. W akcie lokacyjnym książę zobowiązał się do wystawienia sukiennic kamiennych. Stanowiły one podwójny rząd kramów z uliczką pośrodku, która na noc była zamykana z obydwu stron. Około roku 1300 pasaż z kramami zadaszono, co nadało im wygląd hali targowej. W takiej formie przetrwały do połowy XIV wieku.
                                • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:09
                                  Nowe, gotyckie sukiennice wystawił król Kazimierz III Wielki przed 1358. Środkowa hala o długości 108 m i szerokości 10 m z dwóch stron miała dostawione dwa rzędy kramów na głębokość 7,5 m. W osi długiej było to 18 kramów, które nakryte były sklepieniami, a otwarte do wnętrza ostrołukowymi lub półkolistymi portalami. Od strony południowej i północnej wybudowano zdwojone, ostrołukowe arkady. Przypominały one już kształtem obecne sukiennice. Budowla ta przetrwała jako gotycka do 1555 roku, kiedy spłonęła.
                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:10
                                    W latach 1556–1559 przystąpiono do odnowienia spalonych sukiennic. Pracami kierował mistrz Pankracy, który zasklepił kolebkowo wielką halę budynku. Wtedy budynek zwieńczono attyką o podziałach arkadowych i grzebieniu z maszkaronami projektu Santi Gucciego. Dobudowano także kolumnowe loggie, które zaprojektował Jan Maria Padovano. W roku 1601 przebito przejście w poprzek Sukiennic i ozdobiono je ryzalitami.
                                    • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:10
                                      W ramach porządkowania Rynku w latach 1875–1879 sukiennice przebudowano według projektu Tomasza Prylińskiego. Dolna hala została przekształcona w ciąg drewnianych kramów handlowych, rozlokowanych wzdłuż ścian. Dobudowano ryzality na osi wschód-zachód oraz parterowe arkadowe podcienia. Na szczytach ryzalitów od strony wschodniej umieszczono maszkarony przedstawiające karykatury ówczesnych prezydentów Krakowa (autor: Walery Gadomski na podstawie rysunku Jana Matejki). Hala dolna została udekorowana w 1895 herbami miast polskich, godłami cechowymi i pieczęciami, sala górna została zaadaptowana na potrzeby muzeum.
                                      • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:11
                                        Wizerunek Sukiennic w czasie okupacji niemieckiej został umieszczony na banknotach o nominale 50 złotych emitowanych przez Bank Emisyjny w Polsce.
                                        • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:11
                                          Współcześnie w Sukiennicach znajdują się dwa rzędy kramów, głównie z biżuterią, pamiątkami czy rękodziełami. Obecnie na piętrze Sukiennic (w dawnym szmatruzie) znajduje się Galeria Polskiego Malarstwa i Rzeźby XIX wieku. Stanowi ona oddział Muzeum Narodowego. Na parterze Sukiennic znajduje się również słynna kawiarnia Noworolski. Pod zewnętrzną częścią sukiennic jako ciekawostkę obejrzeć można zachowane zabytkowe i sprawne oświetlenie gazowe.
                                          • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:12
                                            W 2010 r. otwarto oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, Podziemia Rynku Głównego, do którego wejście znajduje się w Sukiennicach. Zwiedzający wędrują pod ziemią wokół Sukiennic szklanymi pochylniami i kładkami, zawieszonymi ponad dawnymi traktami, w tym brukami średniowiecznych Sukiennic.
                                            • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:13
                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/FZ7MzYRbP8tDxRf41X.jpg
                                              • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:13
                                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/sA85L2xRKQWeLZLG6X.jpg
                                                • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:14
                                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/fT94oi0y48TALAMTKX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:15
                                                    Pomnik Adama Mickiewicza (przez krakowian zwany potocznie „Adasiem”) – pomnik znajdujący się w Krakowie po wschodniej stronie Rynku Głównego, pomiędzy Sukiennicami a wylotem ulicy Siennej.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:20
                                                    Pomnik powstał według projektu Teodora Rygiera, uroczyste odsłonięcie pomnika nastąpiło 26 czerwca 1898, w setnym roku urodzin Adama Mickiewicza.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:20
                                                    Projekt pomnika został przedstawiony przez Rygiera podczas konkursu na monument Wieszcza, zorganizowanego w Krakowie w latach 1880–1890. Swoje wizje pomnika zaprezentowali wówczas m.in. następujący artyści: Tomasz Dykas, Walery Gadomski, Antoni Kurzawa, Jan Matejko i Pius Weloński. Wybór do realizacji projektu Rygiera spotkał się z krytyką, czego wyrazem były liczne polemiki prasowe oraz osobne publikacje poświęcone temu zagadnieniu. Surowemu osądowi poddawano zwłaszcza wartość artystyczną dzieła. Koszt budowy monumentu wyniósł 164 tys. złr. Większość tej kwoty pochodziła ze składek publicznych. Pomnik został odlany w firmie „Nelli” w Rzymie
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:21
                                                    Pomnik, o wysokości 10 m, przedstawia poetę stojącego na postumencie u stóp którego, na wielostopniowym cokole znajdują się cztery alegorie: Ojczyzna, Męstwo, Nauka i Poezja. Na cokole umieszczona została dedykacja: „Adamowi Mickiewiczowi Naród”.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:21
                                                    17 sierpnia 1940 r. pomnik został zniszczony przez hitlerowców okupujących miasto. Po wojnie został zrekonstruowany z elementów odnalezionych w 1946 r. na złomowisku w Hamburgu. Elementy kamienne wykonano ze Sjenitu Kośmin wydobywanego w Piławie Górnej na Dolnym Śląsku. Odsłonięcie zrekonstruowanego pomnika nastąpiło 26 listopada 1955, w 100 rocznicę śmierci wieszcza.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:22
                                                    Obecnie pomnik jest ulubionym miejscem spotkań krakowian i turystów. To najczęściej fotografowany i najbardziej rozpoznawany pomnik Krakowa. Podczas trwania Euro 2012, pomnik był przystrajany kotylionem w barwach narodowych Polski oraz Holandii, Anglii lub Włoch, w dniach kiedy grały one swoje mecze na mistrzostwach. Drużyny narodowe Holandii i Anglii miały bazy w Krakowie, drużyna Włoch w Wieliczce.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:23
                                                    Wokół pomnika Adama Mickiewicza odbywają się różnego rodzaju uroczystości, manifestacje, happeningi.

                                                    W dniu imienin wieszcza w dniu 24 grudnia krakowskie kwiaciarki składają kwiaty u stóp poety.
                                                    Co roku pod pomnikiem rozpoczyna się konkurs szopki krakowskiej.
                                                    Kibice krakowskich drużyn świętują sukcesy sportowe.
                                                    Krakowscy maturzyści, w czasie studniówek, skaczą na jednej nodze wokół pomnika, wierząc, że liczba okrążeń będzie równa ocenom uzyskanym na ich maturze.
                                                    Żołnierze przechodzący do rezerwy, spotykali się pod pomnikiem i robili pompki, głośno skandując przy tym nazwy miesięcy, które spędzili w wojsku.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:25
                                                    NA ROK MICKIEWICZOWSKI 1898. imię Ojca, w imię Syna, ; TyT Oto nam już bić zaczyna Pierwsza w roku tym godzina. I W imię Ojca, w imię Ducha, Oto z mroków nam wybucha Dnia nadzieja i otucha! W imię Ojca — Stworzyciela, Oto ciemność się rozdziela, Świt już wschodzi, świt wesela! W imię Syna, w imię krzyża, Oto nam się czas przybliża, Co szal sądnych wagi zniża! W imię Ducha, w imię słońca, Moc już wstaje gorejąca, Co żar rzuci w pierś tysiąca! W imię Trójcy — trójca wstanie, Światła, ciepła zwiastowanie Duch już niesie po tym łanie! W imię Trójcy — trzykroć żywy Siew upadnie na te niwy, Pod deszcz bujny, deszcz burzliwy! W imię Trójcy — nad okraje Ziem zamarzłych wiosna wstaje, Już się kwiecą życia maje! Amen, Amen, ci, o nocy, Trzykroć Amen twojej mocy, Gdzie z swym ludem są prorocy! Marya Koi i opnicka
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:25
                                                    W dzień odsłonięcia pomnika Adama. ULigO; ‘^W^dóry-ś jest zsprzężon, jak gdyby ogniwy Pienieni swej lutni narodu z łańcuchem; ~ v ’ Który-ś jest wplecion we wszystkie porywy, (ę Naszem istnieniem wstrząsające głuchem; Który-ś choć dawno zmarły, został żywy I z nami ciągle obcujący duchem, —- Wodzu, Ty, polskich bardów i minstreli, W widomych kształtach będziem Cię znów mieli! Pod zimnym spiżem gorąco uderzy Serce, co zawsze czuło za miliony; 1 ni to hejnał płynie rankiem z wieży, Spiż nam brzmieć będzie, jak pieśniarz natchniony; I będzie wlewał otuchę w szermierzy Polski dni przyszłych, Polski odrodzonej — I będzie dla nich rozdawcą oręży, Aż Bóg i święta sprawa znów zwycięży! Tu, przed ten posąg, będziem dziatwę naszą Wiedli nabożnie, jako do świątyni, Byś ją napoił pieśni swoich czaszą, Słodkim napojem, który cuda czyni; Tu światło wezmą, którego nie zgaszą Podstęp, ni siła, pomroków mistrzyni; Tu ufność wezmą na drogę żywota, Która mogilne odewrze im wrota. Dzień przyjdzie, kiedy wreszcie Twa opieka Plon zbierze w dziejach żyzny i bogaty... Na przeszłość cierpień patrząc już z daleka, Bez oków, jarzma, bez więziennej kraty, Lud tu zaszumi, jak wezbrana rzeka... A spiż Twój będzie wówczas między laty Dawnemi i nowemi, co mkną szparko, Narodu arką
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:28
                                                    3|dy Kraków czci pamięć Adama trwałym monumenten U słów kilka wzmianki należy się w chwili tej pomnikom poety, rozsianym na całym obszarze ziem dawnej Polski. Wszystkie dzielnice Rzeczypospolitej wyprze dziła Wielkopolska. Poznań już od lat czterdziestu posiada skromny posąg wieszcza, który stanął ofiar nością ziomków, a nie bez przeszkód oraz trudności formalnej natury. Myśl wzniesienia pomnika Mickie wiczowi powstała w tern mieście podczas żałobnego nabożeństwa, odprawionego za duszę poety w dniu 15 stycznia 1856 roku. Kościół Świętego Marcina przepełniły wówczas tłumy pobożnych, rekrutujące się ze wszystkich warstw społecznych. Przemawiał z kazalnicy ksiądz Aleksy Prusinowski, a mowa jego wywarła tak potężne wrażenie, iż porwani niem słu chacze złożyli na koszta obchodu sumę znacznie przewyższającą poniesione wydatki. Pozostała na tacy nadwyżka 562 talarów nasunęła inicyatorom obchodu myśl szczęśliwą budowy pomnika Mickiewiczowskiego. Zamożniejsze ziemiaństwo pospieszyło ze znaczniej szymi na ten cel datkami, a rósł też fundusz pomni kowy dochodami z zabaw publicznych i składkami zbieranemi po domach prywatnych, których groma dzeniem zajmowała się gorliwie córka wodza legio nów, Bogusława z Dąbrowskich Mańkowska, tudzież wierna przyjaciółka poety, Konstancya Łubieńska. Jeszcze przed zebraniem całkowitego funduszu, ko mitet złożony z mężów tak poważnych i zasłużonych, jakimi byli: lekarz dr. Teofil Matecki, ks. dziekan Kamieński, znany historyk Leon Wagner i Kazimierz Jarochowski, porozumiał się z przebywającym w Pa ryżu artystą rzeźbiarzem Władysławem Oleszczyńskim, który, za kwotę, wynoszącą zaledwo cztery tysiące franków, podjął się wystawienia pomnika z kamienia zwanego constant, materyału bardzo trwałego i podo bnego nieco do marmuru. Artysta stawił się w słowie. Pomnik zupełnie wykończony wraz z podstawą wyprawił w dniu siódmym sierpnia 1857 r. z Paryża do Poznania, gdzie wszakże ustawienie tegoż na nieprzewidziane trafiło przeszkody. Jako najodpowiedniejsze miejsce pod pomnik uważał komitet plac Wilhelmowski, ale sprzeciwił się temu stanowczo dyrektor policyi Baren- sprung, który zasadniczo opierał się wznoszeniu po mnika Adamowi w jakimkolwiek punkcie miasta, upatrując w tym postępku „symbol buntu", zabro niony surowo postanowieniem pruskiej ustawy kar nej. Z tego też powodu odmówiła władza policyjna pozwolenia na ustawienie pomnika przed kościołem Św. Marcina i sprawa cała oparła się aż o parlament. W dniu 13 kwietnia 1858 roku, poseł Władysław Bentkowski wygłosił w berlińskiej Izbie deputowanych pamiętną mowę, w ciągu której wyjaśniał szczegó łowo stanowisko Adama w literaturze ogólno - euro pejskiej. I kimże był —- zapytywał wymowny poseł — ów Mickiewicz, w którego pomniku wysoka władza upatrują symbol buntu ? Panowie! Ten straszny czło wiek cieszył się szczególną życzliwością sęóthego, był poważanym ogólnie profesorem Aka demii lozańskiej i w paryskiem „College de France“ a pod względem politycznym zachowywał się przez całe życie wobec Niemiec neutralnie... Upraszał przeto Bentkowski o intcrwencyę w tej sprawie mi nisterstwa stanu. Niezwykle zręczną była odpowiedź prezydenta rady ministrów, barona Manteuffla, który oświadczywszy, iż po raz pierwszy słyszy o kwestyi pomnikowej, zauważył dowcipnie, że ministerstwo stanu nie myśli podejmować krucyaty przeciw po sągom poetów... Tak więc sprawa pomnika zdawała się znajdo wać na najlepszej drodze, gdy niespodziewana zmiana gabinetu wpłynęła na dalsze jej przewłóczenie i do piero w dniu 30 grudnia t. r. następca Manteuffla, bar. Westphalen, oświadczył, iż wzniesieniu pomnika poety na placu, należącym do kościoła św. Marcina, nic nie stoi na przeszkodzie. Z powodu zimowej pory niepodobna było wszakże korzystać z uzyskanego tak mozolnie pozwolenia i dopiero w dniu siódmym maja 1859 r. nastąpiło odsłonięcie pomnika w obecności przybyłego umyślnie z Paryża ©leszczyńskiego. Prze mów nie było żadnych. Głębokie, uroczyste milcze nie zgromadzonego ludu, towarzyszące owemu akto wi , miało też swe znaczenie, łatwe do zrozumienia każdemu polskiemu sercu ... Artysta przedstawił wieszcza w postawie stoją cej , pełnej szlachetnej prostoty. Wpatrzony w dal, prawicą przytrzymuje Adam fałdy płaszcza, zwisają cego z jego ramion. Dłoń dzierżącą rylec położył na sercu, podczas gdy lewa ręka poety oparła się o głazy oplecione wawrzynem i ozdobione tytułami ważniej szych dzieł Mickiewicza. Na podstawie widnieje na pis: „Adam Mickiewicz 1859. — Urodził się w samą wigilię Bożego Narodzenia r. 1798 we wsi Osowcu, w powiecie nowogrodzkim, na Litwie". W Galicyi myśl postawienia pomnika Mickiewi czowskiego dopiero w dziesięć lat później wyraźniej sze przybrała kształty, jakkolwiek już w latach 1863 do 1864 w kołacłj przebywających w Krakowie ko- roniarzy podnoszono podobno projekt budowy po mnika Adama i zamierzono młodzież akademicką wciągnąć do tej roboty. Wezwanie do składek na pomnik Mickiewi czowski wyszło ze Lwowa. Inicyatorem był Wielkopolanin, Karol Libelt, wielki patryota i myśliciel, bawiący we Lwowie w goś cinie w 1869 roku. Podczas uczty, wyprawionej na cześć jego przez grono obywateli, podniósł mąż ten myśl uczczenia największego z poetów naszych pomnikiem., któryby stanął we Lwowie lub w Kra kowie. Propozycyę jego przyjęto z zapałem i zaraz na miejscu zebrano 218 zł., którą to kwotę odesłano na ręce dyrektora kancelaryi wszechnicy Jagiellońskiej, Hankiewicza. Gorliwie zajął się tą sprawą generał Włodzimierz Wilczyński, za którego staraniem zaczęto zbierać składki we Lwowie, w Krakowie, tudzież w innych miastach galicyjskich, Libelt zaś uproszony przez generała, zaofiarował swe rozprawy: 0 miłości ojczyzny, O odwadze cywilnej i 0 wychowaniu ludów na rzecz powstać mającego, wspólnego pomnika, poświęconego Mickiewiczowi, Krasińskiemu i Sło wackiemu. Ogłoszono dzieła Libelta w Krakowie w roku 1869 w nakładzie pięciotysięcznym. Zabiegi Wilczyńskiego znalazły poparcie ze strony wpływo wych w kraju osób, jakimi byli Dietl i Ziemiałkowski. Sporządzenie kosztorysu pomnika i nawiązanie rokowań z przebywającym w Rzymie profesorem Wiktorem Brodzkim o dostarczenie modelu zabrały sporo czasu, a niespodziewany wybuch wojny frausko-pruskiej i wywołane nią groźne położenie kraju sprawiły, iż sprawa pomnikowa na razie przycichła. ; Koszta przedwstępne, sprowadzenie modeli i wyda- ; wnictwo rozpraw Libelta wyczerpały w zupełności ; zapas pieniężny, zebrany w drodze składek, tak, iż . ocalała jedynie drobna stosunkowo kwota zł. 362’07 ■ zebrana we Lwowie przez ś. p. Franciszka Balutow- i skiego i odesłana następnie do Krakowa. Ale myśli szlachetnej nie dała przepaść marnie zacna młodzież, kształcąca się na wszechnicy Jagł lońskiej. Podczas wieczorku Mickiewiczowskiego w roku 1869 poruszono sprawę pomnika w kołach ' studentów Uniwersytetu i w dniu 29 listopada t. r. krakowska „Czytelnia akademicka“ złożyła pierwszy ■ datek na ten cel. Pragnęła ta młodzież, ażeby cały ? naród zsołidaryzował się głośno i jawnie z myślą ucz- czenia zasług Adama trwałym monumentem--i dlatego < reprezentanci jej udali się do poważniejszych w mie- ; ście osobistości z prośbą o wydanie odezwy do ogółu iewykonalnym, innym znów wydał się nie na czasie, i pozostawiono ster całej sprawy w ręku młodzieży, która, mimo najlepszych chęci, nie mogła znaczniej szych zebrać funduszów. Głownem źródłem dochodu, zasilającego kasę pomnikową były składki zbierane podczas dorocznych obchodów Mickiewiczowskich, na które zrazu wstęp był bezpłatny. Dopiero od roku 1873 zaczęto je urządzać za płatnemi kartami wstępu i zebrano w ten sposób w ciągu następnego pięciff cia kwotę 2.057 złr. W obec tak powolnego wzrostu ‘i funduszów usprawiedliwioną do pewnego stopnia była ■ propozycya druha Adamowego, sędziwego Armanda i Levy’ego, uczyniona w roku 1879 Kraszewskiemu, ' iż w razie, gdyby pomnik stanąć miał we Lwowie, j wnioskodawca gotów jest zaofiarować znaczniejszą kwotę na ten cel... Uroczystość jubileuszowa Kra- j szewskiego, święcona w jesieni 1880 r. w Krakowie, \ d
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:29
                                                    Toć myśl moja, wziąwszy pamięć za przewodnika, przesuwa się pomiędzy parą dziesiątków tysięcy zagasłych dni, aby zawróciwszy się po przebiegniętej drodze, zbliżyć się do chwili, w której poczuła się, że jest myślą — jest tchnieniem jakiemś wyższej istoty od tego wszystkiego, co nas otacza;— tylekroć myśl moja, obok postaci ojca i matki, glę- bokoką czcią i miłością wyrytych w sercu, widzi i trzecią postać, otoczoną dziwnym urokiem blasku a wzrokiem anielskim jakby słodko mówiącą: „pójdź za mną -— pójdź za mną w świat!" Tą postacią jest nasz wieszcz — nieśmiertelny Adam! Przyczyna tego jest bardzo prosta. Rodzice moi, których szlachetne dusze, co dzień, w miarę wzrastających lat, poznawać i wyżej oceniać musia- łem, wychowywali mnie i rodzeństwo moje inaczej, niż zwykle rodzice dziatwę swą wychowują. Dzie więć lat prawie kończyłem a książki widziałem tylko za szkłem, w szafie pozamykane, lub jaką w ręku ojca lub matki — ale za to umiałem się wdrapywać na czuby wysmukłych sosen; umiałem wskoczyć na grzbiet nieujeżdżonego źrebca i porwawszy go w kle szcze nóg, pohasać po polach, po łąkach; ale za to umiałem wiosłując pływać w korycie, które na po stronku oblany potem przyciągnąłem uporczywie po piasku i znowu na miejsce, przed oborą, z równym trudem odstawiałem; ale za to znałem każdego pta szka naszej ziemi i poznawałem go z daleka po pie śni i po locie ; zaznajomiłem się z chrząszczami, kowali kami, sprężykami, świętojańskimi robaczkami, mró wkami, ważkami — a ileż to trawek i kwiatków zapamiętanych z owych dni dziecinnych, i dotąd w całej pełni swej krasy stoi przed memi oczyma! Lato, zima, pogoda, deszcz, śnieżyca, — skoro zaświtało, ja musiałem się wybierać. Gdy powróci łem, najczęściej głodem przygnany do domu, jedzący, matce lub ojcu opowiadałem com widział; mnóstwo stawiałem im zapytań, na które odpowiadali w sposób tak pouczający i miły, że wsłuchany zapominałem nieraz i o głodzie. Oni to nauczali mnie czcić mą drość Bożą; w dziełach Boga kochać jego stworze nia, tak, że zepsuć ptaszkowi gniazdko, zabrać mu pisklęta, uważałem za obrazę Boga i rodziców. Nie było prawie dnia, żeby ojciec nie zabierał mnie na przechadzkę to na łąki, to do lasu — i na jednej z takich przechadzek, dobywszy książkę z kie szeni, przeczytał mi ze S p i e w ó w historycznych Niemcewicza dumę o Glińskim. — „Ojcze! za wołałem, to w książkach są takie piękne rzeczy?"— „A są mój chłopcze". — „Ojczulku, naucz mnie czy tać!" — „Przyjdzie czas i na to — a teraz kiedy to tak bardzo ci się podobało, to pomogę ci nauczyć się tego, coś słyszał". W tydzień umiałem wybornie śpiew cały i z ra dością, pełną piersią wygłaszałem go szumiącym so snom. Naukę czytania, mimo mych próśb, ojciec na później odkładał; — wpadlem więc na myśl szczę śliwą: począłem tak przysiadać się do pracującej przy stoliku mamy, łasić się do niej jak kotek, cało wać pyszne jej sploty włosów, — aż w końcu uśmie chnięta rzekła: „widzę, czegoś ci się bardzo, bardzo, zachciało". Twarz oblał mi rumieniec, zwiesiłem a piersi i po chwili padłszy do kolan, wyszeptałem: „uproś mamuniu; żeby mnie ojciec nauczył czytać". „No! cóż mam z tobą robić! ale nie wiem jak to będzie. Właśnie ojciec powraca z kancelaryi — idź my" ! I uprosiliśmy. — Jakże byłem szczęśliwy! W miesiąc po tern biegle już czytałem. Ze wsi tymczasem przenieśliśmy się do Włocławka. Ja wie czorami wykradałem się do kuchni, gdzie z sąsie dnich kamienic schodziły się służące, aby słuchać, co mały panicz czyta. Z jakąż ja rozkoszą, z jakiemże głębokiem przejęciem się treścią, patrząc w słucha czek moich twarze, w których ustach oddech się za pierał a w oczach cała ich dusza z uwagą zlana świeciła, — czytałem im — a czytałem im, jakby czując, że słucha mnie i ten, który napisał te pory wające, do serca płynące słowa. Były to poezye naszego nieśmiertelnego wieszcza Adama, które ukrad kiem zabierałem co wieczór ze stolika ojca. Działo się tak już z dni dziesiątek; i oto ojciec przechadzający się ze mną nad Wisłą, zatrzymuje się i uśmiechnięty rzecze: „Mój chłopcze, — chcial- bym posłuchać Lilii, musisz je umieć, skoro La nia od Biesiekierskich już się ich na pamięć nauczyła.— 1 jak je pięknie wygłasza!... słyszałem ją wczoraj i ucieszyłem się niezmiernie. Nie rumień się ; — dobrze zrobiłeś: — wiem o twoich w kuchni wieczornicach i cieszę się, żeś nie wiedząc o tern i mnie pokazał, iż Mickiewicz to gwiazda, która — zapamiętaj to sobie! — całej Polsce będzie świeciła. A dla czego? zrozumiesz to, będąc starszym; dziś powtarzam ci, że to gwiazda życia, którą cała Polska umiłuje". W taki to sposób się stało, że we wskrzesza nych pamięcią dniach moich dziecinnych, obok szla chetnych, gorąco umiłowanych mych rodziców staje i postać nieśmiertelnego naszego Adama, otoczona
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:31
                                                    Po wypadkach 1831 r. znalazłem się z rodzi cami w okolicach Nadniemeńskich, w lasach Grysz- kabudzkich. Ojcu nie została się żadna książka; to też dorwawszy się znowu do poezyi Mickiewicza, przepisałem sobie Wallenroda i całego, dwunastoletni chłopiec, nauczyłem się na pamięć. W Sejnach, gdzie chodziłem do szkół, jak przed paru laty w kuchni we Włocławku, miewałem na majówkach, w jakiem leśnem ustroniu, licznych, zachwyconych słuchaczów w towarzyszach, nie tylko moich, ale i klas wyż szych, którzy prosili mnie o wypowiedzenie im Wal lenroda i wysłuchawszy go, ściskali mnie serdecznie— a ja w uścisku starszych począłem zrozumiewać, czem jest i będzie przez wieki dla Polski ten wieszcz jej nieśmiertelny. I przyszedł czas, że i mnie poczęto liczyć po między nibyto poetów. Pomijam krótkie i przelotne stosunki moje z Mi ckiewiczem, które z powodu trzydziestej rocznicy zgonu wieszcza opowiedziałem był w listach do Wła dysława Bełzy i redakcyi Kraju, dorzucę tu jednak co mnie spotkało w Chambery, choćby dla tego tylko, że serdecznie się uśmiał nasz mistrz ukochany, słuchając mego opowiadania.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:34
                                                    W jesieni 1848 r. Niewiarowski (Gwiazdka), Hajkowski i ja zdążaliśmy do Piemontu, aby stanąć w szeregach, mających niebawem walczyć za wolność. W stolicy Sabaudyi zmuszeni byliśmy się zatrzy mać. Obiegłszy z ciekawości miasto, zaszliśmy niechcący do bardzo porządnej kawiarni; to dobra rzecz — stało się ! wstyd nam było zawracać. Kaza liśmy sobie dać butelkę wromutu, którym w owym czasie słusznie sławiło się miasto Chambery ; Haj kowski zajął się bilardem; — ja zbliżyłem się do stoliczka, przy którym siedział zadumany jakiś gracz nad szachownicą, rozważający, zdaje się, w pozosta łych na niej królach, kilku pionkach, konikach i wieży, klęskę tylko co poniesioną; — podniósł głowę, zmiótł ręką figury z szachownicy i zapytał po włosku, czybym nie zrobił partyjki; — wyzwanie, skłoniwszy się, przyjąłem. Gwiazdka siadł przy drugim tuż stoliczku, na przeciw jakiegoś pana zajętego czytaniem ogromne go dziennika, który mu zupełnie zasłonił twarz, — widziałem tylko część świeżego czarnego tużurka i w jego szparze guzikowej czerwoną wstążeczkę legii honorowej. Po kilkunastu posunięciach na szachownicy, z zadowoleniem poznałem, że niezbyt strasznego mam zapaśnika; — tymczas Gwiazdka, obrócony do mnie plecami, zagadnął po francusku siedzącego naprze ciw siebie pana, który skończył widać czytanie ga zety: „I cóż tam w świecie nowego?" — „Ot, wszę dzie naprężenie — wszędzie jak chmury gromadzą się żywioły walki. Pan jesteś Polakiem, nie prawdaż ?“- — „Odgadłeś pan“. — „Znałem i znam kilku Polaków i nigdy nie mogłem się zgodzić z ich wymawianiem łaciny. ] tak, naprzykład zamiast verbascom tapsius, każdy Polak powie „verbascum tapsus" zamiast grasias agamius, powie, gratias agamus. Nie dziwiłbym się temu, gdyby usta lub język Polaka nie umiał wydać pewnego brzmienia jakiej głoski lub samogłoski, jak to się dzieje z nie którymi narodami, n. p. z Niemcami — ale Polacy tak wybornie przełamujący trudności, których Niemiec mówiący po francusku nie zwycięży zupełnie nigdy, uparcie stoją przy swojem i nie chcą się zgodzić na nasz sposób wymawiania łaciny“. — „To prawda, rzecze na to Gwiazdka, ale my sądzimy, że mamy podstawę upierać Się przy swojem". „W każdym razie podstawa ta jest mylną".— „Być może; ale my, u których od czasów, jak się historya nasza zaczyna, język łaciński, jak i u Węgrów, był językiem urzędowym, był językiem uczonych; nasze kroniki...." — „Słyszałem to już nieraz od rodaków pań skich, — ale to nie dowodzi, żeby wymawianie wasze było dobre. Źródłem naszego języka jest łaciński — i jako bliżsi źródła..." Mimowolnie zmuszony słuchać tej filologicznej utarczki, straciłem zdobytą wyższość nad swym zapaśnikiem, który skorzystawszy z mego roztargnienia, tak mnie zajechał, że nagłe spostrzegłem niechybny mat, jak grom niespodziewany, spadający na mnie. Zły, zniecierpliwiony, zagłośno nieco mruknąłem do Gwiazdki: „skończże już raz z Ku jawiakiem i jego za.... zaszarganą łaciną" ! — „Pszepraszam, — to nie zaszargana lasina, to bardzo dobra lasina jest! Ja dla waszego Mitskiewiszą..." Zerwałem się, jak oparzony i zawstydzony wyjąknęłem: „Przebacz mi, przebacz, panie hrabio!" „Jaki hrabia?" — „Nie możesz być innym, jak tym, który przełożył na język francuski „Księgi Pielgrzymstwa polskiego Narodu". — „Tak jest!" i uśmiechnięty mój dekorowany Francuz, uścisnąwszy mi rękę, po wtórzył: „Tak, tak, jestem Montalambert". Uradowany, że się tak szczęśliwie zatarła zbyt rubaszna niegrzeczność moja, zawo łałem Majkowskiego żeby poznał tak nam wszystkim sympatycznego, znakomitego męża. 1 wesołą godzinę spędziliśmy przy kieliszku; Montalambert rad mówił o Mickiewiczu i wpadłszy w zapał i nim wstrząsając nam serca, zawołał: „Mickiewicz, to jeden z naj potężniejszych , najgłębszych, najczystszych duchów ludzkości! To wasza wspaniała pochodnia w najodleglejszej przyszłości; — idąc za światłem, żyć będziecie niczem niezłomni, niezwyciężeni sias agamius, powie, gratias agamus. Nie dziwiłbym się temu, gdyby usta lub jęzj o aa nie umiał wydać pewnego brzmienia jakiej głoski lub samogłoski, jak to się dzieje z nie którymi narodami, n. p. z Niemcami — ale Polacy tak wybornie przełamujący trudności, których Niemiec mówiący po francusku nie zwycięży zupełnie nigdy, ^upaicie stoją pizy swojem i nie chcą się zgodzić na nasz sposób wymawiania łaciny .. „To prawda, rzecze na to Gwiazdka, ale my sądzimy, że mamy podstawę upierać Się przy swojem . „W każdym razie podstawa ta jest mylną 44 . — „Być może; ale my, u których od czasów, jak się historya nasza zaczyna, język łaciński, jak i u Węgrów, był językiem urzędowym, był językiem uczonych; nasze kroniki— „Słyszałem to już nieraz od rodaków pań skich, — ale to nie dow’odzi, żeby wymawianie W’asze było dobre. Źródłem naszego języka jest łaciński — i jako bliżsi źródła... “ . ,, Mimowolnie zmuszony słuchać tej filologicznej utarczki, straciłem zdobytą wyższosc nad swym zapaśnikiem, który skorzystawszy z mego roztargnienia, tak mnie zajechał, że nagłe spostrzegłem niechybny mat, jak grom niespodziewany, spadający na mnie. Zły, zniecierpliwiony, zagłośno nieco mruknąłem do Gwiazdki: „skończże już laz z Ku jawiakiem i jego za .... zaszarganą łaciną 14 ! — „Pszepraszam, — to nie zaszargana lasina, to bardzo dobra lasina jest! Ja dla waszego Mitskiewisza... 44 Zerwałem się, jak oparzony i zawstydzony wyjąknęłem: „Przebacz mi, przebacz, panie hrabio! 44 „Jaki hrabia? 44 — „Nie możesz być innym, jak tym, który przełożył na język francuski „Księgi Pielgrzymstwa polskiego Narodu 44 . — „Tak jest! 44 i uśmiechnięty mój dekorowany Francuz, uścisnąwszy mi rękę, po wtórzył: „Tak, tak, jestem Montalambert 44 . Uradowany, że się tak szczęśliwie zatarła zbyt rubaszna niegrzeczność moja, zawo łałem Hajkowskiego żeby poznał tak nam wszystkim sympatycznego, znakomitego męża. 1 wesołą godzinę spędziliśmy przy kieliszku; Montalambert rad mówił o Mickiewiczu i wpadłszy w zapal i nim wstrząsając nam serca, zawołał: „Mickiewicz, to jeden z naj potężniejszych , najgłębszych, najczystszych duchów’ ludzkości! 1 o wasza wspaniała pochodnia w najodleglejszej przyszłości; — idąc za światłem, żyć będziecie niczem niezłomni, niezwyciężeni!“ - „Poczciwy, poczciwy Montalambert! — szepnął słuchający mej opowieści nasz wieszcz ukochany — ale... cha! cha! a toż się złapałeś!... cha! cha! cha! dawno tak się nie uśmiałem! 44 I sprawdziły się słowa Montalamberta: dziś cała Polska czuje, wie, że Mickiewicz to jej największy wieszcz, prorok, drogowskaz narodowy! 1 zaprawdę, mamy z czego być dumnymi! Ale tą słuszną dumą przejęci, nie zapominajmyż wszyscy — a szczególniej ty, szla chetna polska Młodzieży! że z dumą narodową jest jak z wiarą; jak wiara martwą jest bez uczynków, — tak bez nich i duma narodowa martwą będzie. A więc uczynków’ i uczynków! — a jakich ? na to odpowiada mistrz, prorok, drogowskaz nasz, Adam ; wszystkie wypływać powinny z świętego źródła miłości. My ongi z ogniem młodości, porwani słowem wieszcza, zbici w zwarty zastęp, idąc za duchem czasu, nieśliśmy krew naszą do bojów’ o wolność ludów, z wiarą, że to jest jedyna najpewniejsza droga dobicia się wolności naszej nieszczęśliwej Matki — a jak silnie w to wierzyliśmy, dowodem są stosy kości naszych na własnej ziemi i na obcych pobojowiskach, gdzie walczono za wolność. My wierzyliśmy że umierać za nią i za Ojczyznę, to nasze zadanie i obowiązek, i obowiązek ten spełnialiśmy; — ty, szla chetna polska Młodzieży! widzisz, że to nie dosyć; ty widzisz, że nie umierać, ale trzeba się nauczyć żyć; — źe nie krew, ale pot ciężkiej, wytrwałej pracy, z zaparciem się sa mego siebie trzeba składać na ołtarz Ojczyzny. Młodości! orla twych lotów potęga, a jako piorun tw’e ramię! — woła nieśmiertelny Adam. — O, szlachetna polska Młodzieży ! tę piorunową potęgę zaprzęgnij do mrówczej pracy — a Pan Bóg, Pan Sprawiedliwości, Pan Miłości pobłogosławi potowi twojego czoła i nam, starym, pozwoli w groby się po łożyć z niezachwianą wiarą, że twoje będzie zwycięstw
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:35
                                                    10 — NA WAWEL! ak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono ! Gorące marzenie, wyrażone powyższemi £ słowy we wstępie do „Pana Tadeusza" -—nie spełniło j się, niestety, za życia Mickiewicza. Nie było danem wie- i. szczowi, oglądać raz jeszcze przed śmiercią kraju rodzinnego, do którego zwracał „duszę utęsknioną" ; — ni „tych pagórków leśnych, tych łąk zielonych, j szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych"; „tych pól, malowanych zbożem rozmaitem, wyzłaca- ' nych pszenicą, posrebrzanych żytem" — tej ziemi <; ojczystej, którą ukochał miłością milionów i której £ piękność opiewał tak wspaniale, jak przed nim i po nim nikt tego uczynić nie zdołał. J Bóg dozwolił mu tylko na spełnienie innego, < skromniejszego życzenia, wypowiedzianego w „Lita- ? nii pielgrzymstwa polskiego" w słowach: „O grób dla kości naszych w ziemi naszej, / prosimy Cię Panie! “ a wdzięczni i uwielbiający Go rodacy zgotowali dla > Jego kości grób, o jakim z pewnością nie marzył, < w Panteonie narodowym, wśród spoczywających snem wiecznym królów i hetmanów. Dziś, kiedy naród polski swemu królowi pieśni, < hetmanowi ducha wznosi u stóp Wawelu pomnik , wspaniały, a cała Polska — jak długa i szeroka — znów łączy się w oddaniu mu czci najwyższej, go- dzi się bodaj w krótkości przypomnieć te chwile, > pełne wrażeń podniosłych i uczuć serdecznych, gdy : zwłoki poety w królewskim pochodzie, w otoczeniu całego narodu, prowadzono na wieczny spoczynek na królewskie posłanie
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:40
                                                    Myśl przewiezienia zwłok Adama do kraju i zło- < żenią ich w grobach królewskich , podniosła pierwsza j patryotyczna młodzież polska, a pierwsze zabiegi ź w tym celu rozpoczął jeszcze w r. 18G9 ówczesny ] prezydent m. Krakowa ś. p. Józef Dietl. Gdy w r. 1890 fundusz, zebrany ze składek na wydatki przewiezienia, doszedł już do poważnej kwoty 7.000 zlr., komitet porozumiał się z synem poety, p. Władysławem Mickiewiczem o załatwienie < wszelkich formalności w Paryżu, a równocześnie \ wystarał się u kapituły katedralnej krakowskiej o po zwolenie złożenia zwłok poety w podziemiach koś- 1 cioła katedralnego na Wawelu. Gdy tak czynności przedwstępne zostały po- i myślnie załatwione, dalsza akcya przeszła w ręce najwyższej samorządnej magistratury krajowej, na ! > podstawie następującej uchwały Wydziału krajowego: i; „Zwłoki ś. p. Adama Mickiewicza będą \ s p r o w a d z o n e i z ł o ż o n e n a W a w e 1 u kosz- tern kraju, a Wydział krajowy obejmuje przewodnictwo tej uroczystości". Rozpoczęły się teraz gorączkowe przygotowania ś do wspanialej uroczystości, której termin ustano wiono ostatecznie na dzień 4. lip ca 1890. Dnia 27 czerwca, w piątek, odbyła się ekshu- inacya zwłok na cmentarzu w Montmorency. Przy tym akcie byli obecnymi: p. Władysław Mickiewicz z żoną i córką, tudzież z bratem swym Józefem, delegaci Wydziału krajowego, poeta dr. Asnyk i hr. Koziebrodzki, emigranci z r. 1831 pp. Idelfons Kossi łowski i Władysław Laskowicz, artystka-malarka Anna Bilińska, oraz pp. Stanisław Kraków i Józef Zaleski, syn Bohdana. Gdy z wydobytej trumny zdjęto wieko, pod grubą warstwą trawy morskiej, pokrywającą zwłoki, znaleziono już tylko szkielet z resztkami ubrania. Drogie te szczątki przeniesiono do nowej, ołowianej trumny, wypełnionej kwtatami, a na wieku przybito blachę z napisem, która się znajdowała na dawnej trumnie. Akt ekshumacyi spisano na pergaminie w dwóch egzemplarzach, z których jeden złożono w archiwum Towarzystwa historyczno-literackiego w Paryżu , drugi zaś, wręczony marszałkowi krajowemu przy odbio rze zwłok Mickiewicza, znajduje się obecnie w skarbcu katedralnym na Wawelu, jako świadectwo autenty czności drogich szczątków wieszcza, złożonych na Wawelu. Osnowa tego aktu jest następująca: „Działo się w Montmorency, dnia dwudziestego siódmego czerwca, tysiąc ośmset dziewięćdziesiątego roku, o godzinie dziewiątej z rana, w obecności pana Władysława Mickiewicza, pani Maryi z Malewskich Mickiewiczowej, panny Maryi Mickiewicz i Józefa Mickiewicza ze strony rodziny — panów Władysława Koziebrodzkiego, zastępcy Członka Wydziału krajo wego i Delegata tegoż Wydziału, pana Adama Asnyka, Delegata Komitetu Krajowego, pana Ildefonsa Kossi- lowskiego i Władysława Laskowicza, pana Dyonizego Zaleskiego, oraz p. Stanisława Krakowa, członka Zarządu Związku Narodowego i panny Anny Biliń skiej , Członka Komitetu Obchodowego. Wyżej wymienieni oświadczają, iż w ich obe cności z grobu familijnego rodziny Mickiewiczów, z pod drewnianej trumny, zawierającej szczątki Ce liny z Szymanowskich Mickiewiczowej, wydobyto trumnę cynkową, zawartą niegdyś w trumnie dre wnianej , której spróchniałe szczątki rozsypane były w około — zawierającą zwłoki Adama Mickiewicza. Ta trumna cynkowa również była mocno uszkodzoną — wygiętą i pękniętą u góry, a przedziurawioną u dołu, tak, że okazała się konieczna potrzeba prze niesienia zawartych w niej szczątków do innej trumny. Po otworzeniu tej cynkowej trumny znaleziono zwłoki, otoczone wielką ilością trawy aromatycznej, wilgotnej i zbutwiałej, zachowującej jednak swoją konsysten- cyę. Wśród tej trawy znaleziono zwłoki w postaci szkieletu, prawie zupełnie z ciała obnażonego, z przy- legającemi doń szczątkami odzieży, z której obuwie najlepiej się zachowało. Oprócz tego znaleziono w trumnie metalową figurkę Chrystusa, widocznie z krucyfiksu pochodzącą, z odłamaną prawą ręką, oraz monetę miedzianą zaśniedziałą,' której na razie rozpoznać było niepodobna, i biały porcelanowy gu ziczek, które to przedmioty pan Władysław Mickie wicz na pamiątkę zachował. Znalezione w tym stanic zwłoki przełożono do nowej, metalowej trumny, po kryto je kwiatami, zalutowano, zamknięto w trumnie dębowej i napowrót do grobu familijnego złożoNa nowej metalowej trumnie umieszczono blachę i > z imieniem Adama Mickiewicza, pochodzącą z tru- \ mny, również metalowej, do której w Konstantyn©- < polu zwłoki jego pierwotnie były złożone. Władysław Mickiewicz, Marya Mickiewiczowa, \ Marya Mickiewiczówna, Adam Asnyk, Władysław j Laskowicz, Władysław Koziebrodzki, Stanisław Kra- ? ków, Józef R. Mickiewicz, Dyonizy Zaleski, Anna j Bilińska. J. Kossiłowski obecny przy śmierci i złożeniu zwłok ś. p. Ad. M. w Konstantynopolu, w 1855 r. Własnoręczność podpisów poświadcza Członek Zarządu Narodowego we Francyi St. Kraków. Paryż d. 28. czerwca 1890 r.“ Właściwa eksportacya odbyła się dnia nastę pnego przy udziale licznej publiczności, przeważnie polskiej, w żałobnych strojach świątecznych. Oprócz Polaków, przybyło także wielu Francuzów, oraz za mieszkałych w Paryżu Węgrów, Czechów i Rosyan. Poważny i okazały pochód wyruszył na cmentarz w następującym porządku: rodzina poety, za nią de legaci krajowi Dr. Adam Asnyk i hr. Władysław Ko ziebrodzki wraz z prezesem krakowskiej „Czytelni akademickiej“ Stefanem Grzybowskim, następnie de legacy a „College de France“ pp. Ernest Renan, Ap- pert, Barbier, Darmstetter, Louis Leger i Mesnard, deputacya „Association litteraire“ pod przewodnictwem Juljana Lerminy, dalej mer gminy Montmorency, bi skup monseigneur Lussex, deputacye wszystkich stowarzyszeń polskich w Paryżu z wieńcami, młodzież szkoły polskiej w Batignolles z profesorami, delega- cye towarzystw: węgierskiego i czesko-slowiańskiego w Paryżu, wreszcie tłumny orszak publiczności. Między licznymi wieńcami odznaczały się pięknością: wieniec od artystów polskich w Paryżu, niesiony przez p. Annę Bilińską, pp. Aksentowieża i Kossaka, wieniec od niewiast polskich, od redakcyi Pobudki, od Towarzystwa czeskiego i zloty wieniec Towarzy stwa historyczno-literackiego. Nad trumną, pokrytą całunem i wieńcami, przemawali, oddając hołd nieśmiertelnemu naszemu wieszczowi, pp. Ernest Renan, imieniem „College deFrance", ks. Władysław Czartoryski w imieniu To- i warzystwa historyczno-literackiego polskiego w Pary żu, hr. Koziebrodzki imieniem deputacyi galic. Wy- : działu krajowego, dr. Bolesław Limanowski w imię- ;> niu zarządu Związku narodowego polskiego w Pa- ; ryżu, S. Barański imieniem redakcyi Pobudki, Stefan ; Grzybowski jako przedstawiciel młodzieży polskiej ; w kraju, pani Nabielakowa imieniem kobiet polskich, i Boufałł od zjednoczonych towarzystw młodzieży poi- j skiej za granicą, reprezentant Towarzystwa litew- i skiego „Zelrnu" Bohdanowicz, prezes Towarzystwa : czesko-słowiańskiego w Paryżu R. Klepał, wreszcie i imieniem Towarzystwa węgierskiego w Paryżu pan Mayer. Poeta Waliszewski wygłosił wiersz na cześć i Mickiewicza. Po skończonych mowach, młodzież na barkach zaniosła trumnę do kościoła, gdzie ks. Witkowski < odprawił żałobne nabożeństwo, poczem znów wynie siono trumnę, a publiczność odśpiewała przed kościo- : łem pieśni: „Jeszcze Polska nie zginęła" i „Boże coś < Polskę". Następnie ruszył pochód na dworzec kole- ; jowy, gdzie trumnę złożono do wozu pogrzebowego ? i pokryto ją wieńcami. Przed odjazdem pociągu prze- ś mówił raz jeszcze sędziwy Armand Levy, towarzysz ■ Mickiewicza w jego podróży do Konstantynopola > i świadek Jego zgonu. ? W niedzielę dnia 29 czerwca o godz. 9 wie- ■ czorem pociąg, wiozący prochy wieszcza do ojczy- i zny, stanął w Zurychu. Oczekiwała go tu zebrana s licznie na dworcu kolejowym publiczbność polska i cudzoziemcy. Wygłoszono ogółem dziewięć mów, z tych cztery po polsku, a pięć w językach: niemie ckim , francuskim, włoskim, rosyjskim i bułgarskim. We Wiedniu uroczystego przyjęcia nie było z powodu zakazu władzy; dopiero w ostatniej chwili ' udało się komitetowi miejscowemu uzyskać pozwo- < lenie na otwarcie wagonu i złożeni
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:57
                                                    W epickiej przędzy Pana Tadeusza — jak to już gdzieindziej zaznaczyłem — można od- różnić cztery główne składowe żywioły: hi storyczny, krajobrazowy, obyczajowy i osobisty. Ka żdy szczegół epickiego wątku da się odnieść do tych czterech kategoryj. O dwu pierwszych pisałem daw niej , teraz chcę pomówić o ostatnim, który z tego względu szczególnie zasługuje na uwagę, że wyja śnia tajemny związek, jaki zachodzi między współczesnymi a tak niepodobnymi do siebie utworami, jak Dziadów Część ill i Pan Tadeusz. Ale przez żywioł osobisty, o którym chcę mó wić, nie rozumiem wcale tych wynurzeń lirycznych, wypowiedzianych wprost od samego poety, które kilkakrotnie pojawiają się w ciągu poematu, zwykle u wstępu do nowej księgi, nadają mu szczególny nastrój i są — rzeeby można — tern dla słonecznej epopei, czem lekki rzęsisty deszcz z białego obłoku dla pogodnego dnia letniego. Więc nie należy tu ani inwokacya do Najśw. Panny na czele poematu, ze wspomnieniem cudownego ocalenia poety, gdy był dzieckiem, ani westchnienie do lat młodych i do swobodnego bujania wśród pól litewskich na czele drugiej księgi, ani wspaniała apostrofa do litewskich {asów, ani zwrot pełen żalu głębokiego do „pięknej mary sennej ", wiosny roku 1812, na początku księgi XI. We wszystkich tych ustępach jest żywioł osobi sty, ale nie wchodzi w przędzę epicką, nie wprowa dzony w wątek powieściowy. A właśnie o ten wątek tu chodzi wyłącznie, chodzi o to, co poeta weń wło żył z siebie, ze swojego życia zewnętrznego i we wnętrznego, to jest ze zdarzeń i uczuć własnych. Przed laty trzydziestu nie podejrzewano w tym poemacie wcale żywiołu osobistego; ale jak tylko, dzięki Listom z podróży Odyńca i Wspo mnieniom Ewuni, stał się znanym stosunek Mickiewicza z rodziną Ankwiczów, natychmiast bardzo wyraźnie wystąpił w poemacie ów żywioł na jaw. Mickiewicz poznał się w Rzymie z rodziną hra biów Ankwiczów, bogatych właścicieli ziemskich z Galicyi. Ich córka, jedynaczka, Henryka, była jakby odblaskiem Maryli. Pełna wdzięku, jeżeli nie piękna, (i Maryla taką nie była), to jaśniejąca świe żością młodości, wytwornie wykształcona, z wielkiem zamiłowaniem w poezyi i sztuce, z wyrobionem po czuciem artystycznem, tern wszystkiem, a ponad to wszystko religijnym nastrojem duszy, ujęła serce po ety; on też bardzo prędko spostrzegł, że posiadł jej wzajemność. Powtórzyła się sytuacya z czasów studenckich poety, tylko że w zmienionych warunkach. Sytuacya o tyle była podobną, że Mickiewicz pokochał pannę z arystokratycznego domu, że panna była mu wza jemną, i że poeta, jak wtedy, tak i teraz „na Par nasie miał tylko włości", a więc przedział majątkowy i społeczny między kochającą się parą był wielki. Ale ten przedział teraz miał czem poeta zapełnić. Był znakomitym i sławnym, miał „rangę" nie z potomno ści tylko, jak powiadał o sobie w wierszyku „Zaloty", ale i u współczesnych. Matka panny była za nim, pragnęła tego związku. Ale dla ojca taki związek był mezaliansem. Po nieważ jednak Ankwicz był bardzo grzeczny i uprzejmy dla sławnego poety, więc ten z początku nie mógł sobie zdać sprawy z tego, co on, ojciec, myśli o coraz wyraźniej objawiającem się uczuciu córki. Zapewne dla zbadania tej sprawy napisał wiersz w albumie Henryki, wiersz, o który go oddawna proszono, a w którym w przejrzystej zagadce było pytanie o swój los, albo raczej o los ich obojga. Wiersz nosi tytuł: „Do mego Cicerone w Rzy mie", a jego dwie ostatnie strofy brzmią, jak na stępuje : Mój cicerone, dziecinne masz lica, Lecz stara mądrość świeci nad twem czołem; Przez rzymskie bramy, groby i świątnice Tyś przewodniczym był dla mnie aniołom. Ty umiesz przejrzeć nawet serca z głazu, Gdy błękitnemi raz rzucisz oczyma; Odgadniesz przeszłość z jednego wyrazu, Ach'. ty wiesz z pytania o przyszłość, mogło mu się nie po dobać i wyrażenie o „sercach z głazu", bo je mógł wziąć do siebie — Ankwicz otoczył się w stosunku z Mickiewiczem bardzo wymownym chłodem. Sto sunki jednak nie były zerwane, wszystko zostało po dawnemu; i gdyby Mickiewicz miał tę giętkość cha rakteru, która pozwala naginać się do okoliczności, gdyby umiał głaskać dumę Ankwicza i wytrwale, po woli , potrochu, zdobywać sobie jego przychylność, zdaje się, że byłby tego dokazał przy pomocy wielu wspólnych przyjaciół. Ale poeta był więcej jeszcze dumny, chociaż inaczej od Ankwicza, i o zbliżeniu się, porozumieniu się tych ludzi mowy być nie mogło. Otóż miłość dla Henryety i stosunek poety względem jej ojca, to jest główny motyw osobisty, przeniesiony z życia do poematu. Występuje on naj silniej w księdze X, t. j. w spowiedzi Jacka. Nie które ustępy odzwierciedlają go w całej wyrazistości, niemal bez przymieszki tego, co fabuła przyniosła z sobą. Np.: Ileż to razy chciałem serce me otworzyć, I już się nawet przed nim do próśb upokorzyć! Lecz spojrzawszy mu w oczy, spotkawszy wejrzenia Zimne, jak lód, wstyd mi było mojego wzruszenia. Spieszyłem znowu jak najzimniej dyskutować O sprawach, o sejmikach, a nawet żartować. Wszystko to, prawda, z pychy, żeby nie ubliżyć Imieniowi Sopliców, żeby się nie zniżyć Przed panem prośbą próżną, nie dostać odmowy... I przedstawienie Ewy, córki stolnika, wziął po eta z osobistego stosunku, z wrażenia, jakie na nim czyniła Henryeta: Ach, nieraz przy bielinkach, gdy .się tak rozrzewniał, Gdy mię tak ściskał i o przyjaźni zapewniał, Potrzebując mej szabli lub kieski na sejmie, Gdy musiałem nawzajem ściskać go uprzejmie, To tak we mnie złość wrzała.... Ale Ewa zważając mój wzrok i mą postać, Zgadywała, nie wiem jak, co się we mnie działo, Patrzyła błagająca, lice jej bledniało, A był to taki piękny gołąbek, łagodny, I wzrok miała uprzejmy taki! tak pogodny! Taki anielski, że już nie wiem, już nie miałem Odwagi zagniewać ją, zatrwożyć — milczałem. Albo ten ustęp, w którym się malują cierpienia Henryety, wywołane rozwianiem się nadziei: Biedna, słysząc o moim odjeździe, pobladła, Bez przytomności, ledwie że trupem nie padła, Nie mogła nic przemówić ; aż się jej rzuciły Strumieniem łzy — poznałem, jak byłem jej miły ! Jacek Soplica, jak wiadomo, żeni się potem bez miłości, rozpija się i w natchnieniu, które mu pod suwa zemsta, zabija Stolnika. Wszystko to dorobiła już fantazya. Ale główna pobudka tego czynu, tej zbrodni, główna sprężyna duszy Jacka, nie z fanta- zyi wzięta; wziął ją poeta z siebie. Jest to ta sama duma, która mu nie pozwalała nachylać się z prośbą do hrabiego, choćby drobnym jej kosztem kupować szczęście; ta sama duma, która stanowi znamienny rys duszy Konrada. Konrad i Jacek są to rodzeni bracia, w różnych tylko sferach umieszczeni i stąd różni strojeni, językiem, zak16 grunt duszy w nich ten sam: pełnia sił, wywołująca poczucie mocy i dumę niezmierną, indywidualizm, rozwinięty do kulminacyjnego punktu. Konrad, im- prowizator-poeta, czuje potęgę swego geniuszu i w za pędzie dumy gotów jest Pana Boga na pojedynek wyzywać; Jacek, który trzęsie całym powiatem, choć tylko szlachcic na zagrodzie, który mówi o sobie: Mnie, com kiedy wyjeżdżał z mojego zaścianka, To liczniejszy dwór miałem, niżeli książęcy ! Kiedym szablę dostawał, to kilka tysięcy Szabel błyszczało wkoło, strasząc zamki pańskie! ma takie głębokie poczucie swojej siły indywidualnej i stąd dumę niezmierną. Tę dumę w Konradzie sza tan stara się rozdmuchać w płomień, w którymby się wszystkie dobre pierwiastki duszy obróciły w popiół; następnie chce go wprawić w rozpacz bluźnierczą. — W Jacku tak samo szatan dokazuje. Jacek tak często wspomina o nim w swojej spowiedzi, że i w tern można dopatrzeć pewnej analogii z Konradem. „Ile biesów w głowie i w sercu miałem , kto ich imiona wypowie! “ A potem mówi: Jadę pod bramę, szatan mnie tam wabił. Patrz, jak on hula! codzicń w zamku pijatyka, Ile świec w oknach, jaka brzmi muzyka! 1 ten zamek na łysą głowę mu nie runie. To są myśli, które szatan podsuwa Jackowi, pchając go do zbrodni, podobnie jak w III części Dziadów, gdy energicznymi okrzykami zachęca Konrada do bluźnierczej walki z Bogiem. Jak w Dziadach Konrada bolejącego, ściskającego swoje uczucie i gro
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:58
                                                    OSBY DJALOGU: Ferdynand przewodniczący, Paweł, Ma ryan, Stanisław, Mikołaj, Karol, Adam, Michał, Łepak, Matwyj, Ozór, Anioł, Czar ny. Valery, Ziółko, Kazimierz, Juliusz.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:58
                                                    FERDYNAND '' Mamy rozprat^cMnad wyborem miejsca gdzie wystawić pomnik dla Mickiewicza, następnie będziemy truty - uowali koszta pomnika i inne z tym przedmiotem połączone sprawy. Pan Łepak ma głos
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:59
                                                    ŁEPAK. ^ !a proponuję wystawić posąg dla Mickiewicza w Koloseum.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 19:59
                                                    ANIOŁ. Oo to za Koloseum?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:00
                                                    FERDYNAND. Przepraszam Panów. Zapomniałem podać do waszej wiadomości różne pro jekty które weszły do komitetu wzglę dem miejsca pod pomnik. Wzywam naszego sekretarza, p. Maryana, aby przeczytał te projekty.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:01
                                                    MARYAN^ (czyta).
                                                    1. W środku roncfelu za brama Flo- ryańska.
                                                    2. Zasklepić rondel w stylu pirami dalnym i na szczycie umieścić po stać Mickiewicza.
                                                    3. Na szczycie bramy Floryańskiej.
                                                    4. Na niższej wieży kościoła panny Maryi.
                                                    5. W rynku głównym.
                                                    6. Na szczycie ratusza.
                                                    7. W środku Sukiennic.
                                                    8. W dziedzińcu biblioteki jagiellońskiej.
                                                    9. Przed akademia umiejętności.
                                                    10. Przed uniwersytetem.
                                                    11. Na zamku w środku dziedzińca.
                                                    12. W pobliżu drukarni „Czasu“.
                                                    13. Na moście kolejowym, aby każda razą, gdy pociągi przechodzą, świst maszyn składał cześć wielkiemu poecie.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:02
                                                    ERDYNAND. Prócz tych trzynastu projektów nadeszły jeszcze inne jak n. p. na cmentarzu, w ogrodzie botanicznym, na rynku kleparskim, na Łobzowie aby zwolna przygotowywać upiększenie dla letniej rezydencyi i t. d. ale ich nie można brać na seryo, więc nie będa Panom czytane. One zaś trzynaście pro jektów, które odczytał pan sekretarz, można badać na seryo.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:02
                                                    WSZYSCY: Tak jest, my tylko na seryo badać pragniemy.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:03
                                                    ŁEPAK. Powtarzam, że najlepsze miejce w całym Krakowie pod pomnik dla Mickiewicza jest bezsprzecznie Koloseum. Na pytanie Anioła odpowiadam, że ron del za brama Floryańską jest Krako wskim Koloseum.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:03
                                                    MAT WYJ. Dla czego aż tak daleko upatrzyłeś miejsce ?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:04
                                                    ŁEPAK. Prawidła archeologii zadają tego. Kiedy Mickiewicz nie był archeologiem za życia, niechże choć po śmierci za pozna sie z tą boską nauką
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:04
                                                    KAROL. Przepraszam, bibliografia ma w so bie więcej boskości.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:05
                                                    PAWEŁ. Jakżeby go w tym twoim Koloseum umieścić?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:06
                                                    ŁEPAK. To zależy od gustu. Można dać dach łuskowy nad Koloseum i posąg poety umieścić na szczycie dachu; lub też postawić posąg w środku Koloseum nie pokrywając dachem. Tamten sposób przypomniał by twierdzę św. Anioła w Rzymie
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:09
                                                    ANIOŁ. Jakto! mnie by przypominał?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:09
                                                    CZARNY. Mamy dość fortec w Krakowie, więcej nam nie potrzeba.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:09
                                                    MATWYJ. Jeśli Łepak tak twardym jest ar cheologiem, robię wniosek wystawić posąg Mickiewicza na szczycie bramy
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:10
                                                    Floryańskiej. Umieszczony w tym miej scu dominować będzie wzdłuż całej ulicy.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:10
                                                    STANISŁAW. Ten pomysł podoba mi się bardzo i on nawet wytrzyma przeglądową kry tykę. Proponuję aby go odesłać do ko- misyi wydziałowej.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:10
                                                    FERDYNAND. Będzie odesłany.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:11
                                                    PAWEŁ. Skoro Panowie są zdania, że posąg czyli pomnik lub jak chcecie nazwać, nie powinien na ziemi stać, to lepiej umieścić go na niższej wieży kościoła p. Maryi. Przezto zyskamy dwojako: po pierwsze: obydwie wieże będą wy równane do jednakiej wysokości, po- wtóre, posąg czyli pomnik panować bę dzie nad całym głównym rynkiem aza- tem i nad całym Krakowem.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:12
                                                    KILKA GŁOSÓW. Wyborna myśl! prosimy pana prze wodniczącego odesłać ten projekt do komitetu.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:12
                                                    OZÓR. Czemuż nie do komisyi?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:12
                                                    FERDYNAND. Ani do komitetu, ani do komisyi odeszlę go do ściślejszego wydziału
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:13
                                                    KAROL. Ja jeszcze lepsze miejsce proponuję, mianowicie dziedziniec biblioteki jagiel lońskiej. Za moim projektem przema wiają rozliczne względy: Posąg nie będzie na wiatry i burze wystawiony, któremi tak często nawiedzane jest na sze miasto. Powtóre każda biblioteka, a szczególniej jagiellońska jest stosowną sąsiadką dla poety polskiego. Po trzecie pięknie wyrestaurowany gmach biblioteczny podniesie estetyczność pomnika a nawzajem pomnik orzeźwi cała biblio tekę. Młodzież bowiem korzystając z jej skarbów, każda raza idąc i wychodząc z biblioteki, napawać się będzie widokiem ulubionego poety
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:13
                                                    FERDYNAND. Śliczna myśl i projekt. Myśl ode- szlę do komitetu a projekt do wydziału a może do komisyi.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:14
                                                    ŁEPAK. Nie zgadzam się na projekt Karola, albowiem prawdziwa sztuka nie znosi mieszanego stylu, zaś bibliotekę jagiel lońska odrestaurowano w stylu średnio wiecznym podczas gdy pomnik Mickie wicza będzie dziełem nowożytnej szkoły
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:14
                                                    ERDYNAND. Udzielam głosu p. Waleremu.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:14
                                                    WALERY. Według mnie najstosowniejszem miejscem dla pomnika Mickiewicza jest plac przed uniwersytetem. Mijam inne ważne powody i ograniczę moje wy wody na stanowisku fotograficznem. Jeżeli retoucher pozitiwny sprzeciwia się negatiwnemu, wówczas błąkanie światełka po płycie amalgalicznej, wy wołuje fizyologiczno-chemiczna reakcyę i tworzy wspaniałe kontury. Najbujniej sza fantazya nie jest w stanie wyobrazić sobie tę Cudna grę światła, która każda raza uwidoczni się przechodzącym, skoro światło słoneczne odreflektuje z okien uniwersytetu iskry swego płomienia
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:15
                                                    FERDYNAND. Projekt ten będzie do komitetu odesłany
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:16
                                                    WALERY. Nie upieram się koniecznie przy moim projekcie, stawiajcie gdzie chce cie i jak chcecie, ale postawcie w ta- kiem miejscu aby z pomnika było wy godnie fotografie zdejmować. Przy tej zręczności przypominam także sprawĘ sarkofagów.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:16
                                                    ZIÓŁKO. Eh! nie ma o czem wiele rozpra wiać ani nad czem sobie głowę suszyćt Najlepszem miejscem na pomnik dla Mickiewicza jest obszerny plac między drukarnia „Czasu“ i fabryka machin Jest to spokojna a co ważniejsze po ważna, schludna, czysta i malownicza część miasta, zdała od wszelkiego zgiełku i blisko szkoły. Nie jedna z uczennic przechodząc kilka razy dziennie koło pomnika, może zostać drugą Deotymą lub Duchińską. Przyjezdni zaś, zwiedza jąc pomnik, będą mieli łatwość zrobie nia obstalunków w fabryce machin. Jeśli mimo tych gorliwych dla dobra miasta uwag, mój wniosek nie będzie przyjętym, poruczę go memu zięciowi, zawołanemu literatowi, ten sobie będzie^ umiał poradzić
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:17
                                                    FERDYNAND. Projekt ten będzie traktowany we dług regulaminu.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:24
                                                    ADAM. Słyszałem tu głosy archeologiczne,-* bibliograficzne, sarkofagowe, fotografi czne nawet i z mechaniki, a nam przecie tych umiejętności nie tyle potrzeba, co- życia, życia i jeszcze życia. Archeologia, bibliografia i sarkofagi wytwarzają mię dzy nami zwyczaje pająków, czego się bardzo wystrzegać powinniśmy, zwa żywszy źe pająki nie potrafią nic innego tylko snuć pajęczynę. Ja Adam prze mawiam w imieniu Mickiewicza, że wszystko co się tu mówi i czyni, mat*/ co warto i dlatego występuję z komitetu
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:24
                                                    GŁOSY. Cóż to za zarozumiałość elyzejska
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:25
                                                    ADAM. Żadna arogancya ale płód meg< wewnętrznego przekonania.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:25
                                                    Mr CHAŁ. Ja to samo występuję z komitetu •Za wszystkie wasze gadaniny nie dał bym choćby najcieńszej rybki z meg< stawu, ani gąsiatka z mego kurniku Adasiu choć ze mną.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:27
                                                    ADAM. Michasiu idę z tobą.

                                                    ADAM i MICHAŁ wychodzą.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:28
                                                    FERDYNAND. Druga sprawa nad którą mamy się naradzać dotyczy kosztów pomnika. Musimy sio zgodzić, z jak wielkim fun duszem można przystąpić do rozpoczę cia budowy.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:29
                                                    MIKOŁAJ. Mając 100.000 guld. możemy roz- ] isać konkurs na plan pomnika a tym- < zasem nim plan wybierzemy, wpłynie rugie sto tysięcy ze składek.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:29
                                                    PAWEŁ. •Jakto! może marszałek myśli z taką nagatelką, jak 200.000 guld. rozpoczynać budowę pomnika! Toby dopiero była czysta karykatura, nonsens, blaga
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:29
                                                    MIKOŁAJ. Jaką że kwotę sądzisz pan być potrzebną?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:30
                                                    PAWEŁ. Przynajmniej pół miliona.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:31
                                                    KAROL. Cóż to za dziwolągi słyszę! Wszak nie dawno Francy a wystawiła statuę Thiersowi, Anglia pomnik Palmerstonowi, Wiochy Cavourowi i Napoleonowi III. i żaden z tych pomników nawet sto tysięcy złotych nie kosztował, chociaż mężowie, dla których pomniki stawiano, mają nietylko narodowe, ale także wyż sze światowe znaczenie; nadto Anglia, Francy a i Włochy należą do państw niezmiernie bogatych a przytem posia dają najkompletniejszą udzielnośó poli tyczną. A my co? ledwo innym narodom za zero służymy.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:32
                                                    STANISŁAW. Nie tylko mężom z polityczną sławą ale i sławnym pracownikom w dziedzi nie nauki, jak Spinozie wystawiła nader bogata Holandya przed kilku laty po mnik za 50.000 złr.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:33
                                                    PAWEŁ. Każdy naród działa według wła snej woli.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:33
                                                    KAROL. Jednak ta wola nie powinna się sprzeciwiać rozumowi ani rozsądkowi.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:34
                                                    MATWYJ. Co głowa to zdanie, a co naród to hulanie.

                                                    (ADAM i MICHAŁ wchodzą napowrót.)
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:34
                                                    OZÓR. Czemuż nie mamy sobie troszkę pohulać kiedyśmy zebrali 80.000 guld. a da Bóg drugie tyle zbierzemy.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:35
                                                    ADAM. Cóż na to inne narody powiedzą?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:35
                                                    PAWEŁ. Co nas obchodzą zdania innych narodów? Jesteśmy panami w własnym domu.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:36
                                                    MICHAŁ. Ogromna brednia! właśnie dlatego żeśmy nie zważali co o nas inne mówią narody i gapili się w naiwnej zaścian kowości, koło wszechwładztwa, straci liśmy państwowa udzielność.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:36
                                                    CZARNY. Ozem się różni udzielność od wszech władztwa?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:37
                                                    FERDYNAND. Panowie nieodchodźmy od rzeczy. Badamy wysokość funduszu potrzebnego do rozpoczęcia budowy pomnika.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:37
                                                    KILKA GŁOSÓW. Najmniej trzykroć sto tysięcy a czem więcej się uzbiera, tern lepie
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:38
                                                    FERDYNAND. Zapytuję panów czy zgadzacie sio na to
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:38
                                                    WSZYSCY. Zgadzamy się, zgoda, zgoda
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:38
                                                    FERDYNAND. Wynik glosowania dam wpisać do protokołu posiedzeń. Pan Kazimierz ma głos.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:39
                                                    KAZIMIERZ. Świetny komitecie!
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:39
                                                    FERDYNAND. Nie jesteśmy komitetem, ale wy działowa komisya!
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:41
                                                    KAZIMIERZ. Świetna komisyo wydziałowa! na która cała Polska patrzy z błogiem uczu ciem kobiety, która kocha swoje dzieci. Proponuję wydawać tygodnik specyalnie poświęcony budowie pomnika dla na szego niezrównanego, nieśmiertelnego, wielkiego Adama Mickiewicza! Jako księgarz podejmuję się tej uciążliwej pracy i jeśli świetna komisya zezwoli, ogłoszę prenumeratę.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:42
                                                    JULIUSZ. Tygodnik tego zakroju powinien być illustrowany, aby podawał nadsy łane plany na pomnik i kontrolował robotę budowniczych. Ja i mój syn możemy ryciny dla tygodnika dostarczać.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:42
                                                    KILKA GŁOSÓW. Przystaniemy pod warunkiem aby papier na którym tygodnik ma się dru kować był dobrej jakości i nie cienki, druk nie drobny, a między rycinami żeby się nie znajdowały psy i konie.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:43
                                                    ULIUSZ. Tego ograniczenia przyjąć nie mogę.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:43
                                                    FERDYNAND. Pan Anioł ma głos
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:44
                                                    ANIOŁ. Wysoki wydziale!
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:44
                                                    FERDYNAND. Powiedziałem panom że nie jesteśmy wydziałem ale wydziałowa ko- misya.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:45
                                                    ANIOŁ. Przepraszam pana przewodniczą cego. Wysoka wydziałowa komisyo t Mam brata i obydwa jesteśmy bezżennL Czujemy nasza niedolę. Proponuję więc aby wysoki komitet czyli raczej wydzia łowa komisya prócz mężczyzn powołała także do swego grona ród niewieści.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:45
                                                    WSZYSCY. O! o! brawo! wyborna myśl! Koga że radzisz powołać luby aniołku?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:46
                                                    ANIOŁ. To zależy od wyboru i gustu. Moim zdaniem wypada zaprosić księżnę X., dwie hrabianki M. i P. i cztery damy z bourgoisie.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:47
                                                    STANISŁAW. Ten nasz aniołek to czysty francuz, taki milutki, grzeczniutki, dowcip ma a zawołanie, rozmaitość ogromna, sar kazm umiarkowany, przy odrobince kaustyki ironia szklista a pomysły do illustracyi swych natchnień wcale nie rubaszne, owszem maja miły zapach ziół aptecznych. Istotnie! Aniołek mógłby być redaktorem paryskiego ,,Charivari.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:47
                                                    ANIOŁ. Dziękuje panu Stanisławowi za wyrazy przychylności.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:47
                                                    FERDYNAND. Uchwała o powołanie kobiet do naszego grona będzie wciągnięta do protokołu. Pan Ozór ma głos.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:48
                                                    OZÓR. Gdy mamy komisye, komitety, wy działy i tygodnik z illustracyami, zapo mnieliśmy o bardzo ważnej sprawie, o lokalu, który teraz tym bardziej jest potrzebny skoro stanęła uchwała żetakże damy będa należyć do naszego grona, z nami zasiadać i radzić.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:49
                                                    MIKOŁAJ Masz racyę, zapomnieliśmy o lokalu. Jakże myślisz kochany Ozorze, który lokal odpowiadałby najlepiej naszemu zadaniu
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:49
                                                    OZÓR. Żaden inny tylko pałac spiski
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:49
                                                    KAZIMIERZ. czy wszystkie trzy piętra z wie- dermachami?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:50
                                                    OZÓR. Wszystkie piętra może byłoby tro chę za obszernie, ale przynajmniej całe pierwsze piętro
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:50
                                                    LEPAK. Tam mieszka reprezentant rządu.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:51
                                                    OZÓR. To najmniejsze! Obiecamy księżnej łaścicielce cztery razy większy czynsz niż teraz pobiera. Wszak na to mamy pieniądze. Od czego składki.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:51
                                                    FERDYNAND. Uchwała o najęciu lokalu będzie zaprotokółowana. Pan Walery ma głos
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:53
                                                    WALERY. Do każdego porządnego lokalu por tier jest niezbędnie potrzebny. Robię wniosek, aby kreować tę posadę i rozpisać konkurs.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:53
                                                    ANIOŁ. Panowie! Świetne i wysokie zgro madzenie! takiego kandydata jak ja nie znajdziecie w całej polskiej koronie. Włosy noszę potężnie długie, twarz mam wielką marsową, barki nie lada, głos donośny a przy tym wszystkim moje antycedencye dziennikarskie są dostatecznie znane.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:54
                                                    KILKA GŁOSÓW. Ho, ho, aniołku, zachciewa ci się sinecury!
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:54
                                                    anioł. Cóż, może nie zasłużyłem na nią? Nie schodziłem moje nogi biegając tam i sam, z Kazimierza cło miasta i z miasta na Kazimierz i to wtedy kiedy o tram waju nikomu sie nie śniło?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:54
                                                    OZÓR. Jaką że żądasz zapłatę?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:55
                                                    ANIOŁ. Targować sie nie będę. Dacie trzy tysięcy papierków, to zasiądę na fotelu w sieniach.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:55
                                                    CZARNY. Nie spuścisz co z tego?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:56
                                                    ANIOŁ. Ani grosza.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:56
                                                    MATWYJ. Jako malarz protestuję przeciw tej nominacyi. Od portiera wymaga się miny ostrej, Sarmackiej. Aniołek tej miny nie ma, więc nie można go robić portierem.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:56
                                                    ANIOŁ. Bardzo przepraszam; ja panie tego, jeśli potrzeba, mogę udać taka minę, że nie tylko djabeł ale sam lucyper choćby z harapem nastraszą się przed nią
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:58
                                                    ERDYNAND. Mamy oznaczyć czas, w t ciągu któ rego pomnik powinien być wystawiony. Niech się panowie teraz dokładnie i gruntownie naradzą, ile upłynie mie sięcy, kwartałów’ lub lat, nim się zbiera potrzebne fundusze na wystawienie pomnika, nim się zgodzimy na miejsce gdzie pomnik wystawić, nim wybierzemy plan pomnika i nim stawianie pomnika ukończymy.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:58
                                                    KILKA GŁOSÓW. Na uskutecznienie tego wszystkiego potrzeba przynajmniej lat dwadzieścia.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:58
                                                    ŁEPAK. Dwadzieścia troche za wiele, ale c 7 siedmnaście lat to sama pora.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 20:59
                                                    MIKOŁAJ. Zgadzam się z tym terminem, wy raźniej powiedziawszy, pomnik dla Mic kiewicza ma być wystawiony w Krakowie do roku 1900.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 21:00
                                                    EPAK. Termin ten wcale długim nie jest. Kiedy gotowy posąg króla Sobieskiego mógł się walać przez kilkadziesiąt lat po rkiewicz zmarły r. 1855, może czekać 45 lat na postawienie swego pomnika. A to tym bardziej, że gdy stawiano posąg Sobieskiemu w Warszawie, istniała tam kolumna Zygmunta III., zaś Kra ków nie ma żadnego pomnika i Adamowi stawiamy pierwszy.óżnych miejscach, nim go ustawiona w parku łazienkowskim, to poeta Mic
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 21:00
                                                    KAROL. A pomnik Straszewskiego na plan- tacyach
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 21:01
                                                    ŁEPAK. Nie wspominaj mi o nim, bo aż mi sie słabo robi!
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 21:01
                                                    FERDYNAND. Wiec zgadzacie się panowie, aby termin do ukończenia budowy pomnika naznaczyć na pierwszy rok dwudziestego stulecia? Uważajcie pilnie czy to nie za krótki czas.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 21:01
                                                    GLOSY. Nie za krótki. Nie! Zgadzamy sie!
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 21:02
                                                    FERDYNAND. Uchwala pójdzie do protokółu po siedzeń. Jeszcze pragnę zapytać panów, jak często mamy odbywać nasze po siedzenia?
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 21:02
                                                    KILKA GŁOSÓW. Decyzyę o tem zostawiamy panu przewodniczącemu.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 21:04
                                                    FERDYNAND. Solwuję więc sesyę a dzień nastę pnego posiedzenia ogłoszę w dzienni kach. Czekaj a nas ważne sprawy i proszę panów w pełnym zebrać się kompleci
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 21:04
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Glg4Kt0dnRkxJ3y14X.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:04
                                                    KRAKÓW RYNEK
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:17
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/vEzTCNNwB23OAqlBcX.jpg

                                                    KOŚCIÓŁ MARIACKI
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:18
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/dGguS4iGaWod1rKlrX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:20
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/wfLTCCYdSxGyu9VSyX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:21
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/1udaiHwYAshpUF25QX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:26
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/076hZjgQZQ25EyesGX.jpg

                                                    WIEŻA RATUSZA
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:28
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/DOwmx3kv2nS5FErlnX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:29
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/T0lu4RR3zcQA0F6krX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:31
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/2h8EOKdKkfYhJ5w11X.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:32
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/uTyuS7cke3jq9J8FhX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:32
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/albmrpGTIfbF3bH67X.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:38
                                                    Plac Szczepański – plac w Krakowie usytuowany między Plantami a ulicami: św. Tomasza i Szczepańską.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:42
                                                    Plac Szczepański powstał na początku XIX w. po wyburzeniu średniowiecznego kościoła św. Szczepana, do którego nawiązuje nazwa placu, i kościółka św. Macieja i Mateusza wraz z przylegającymi zabudowaniami pojezuickimi. Początkowo nadano mu nazwę placu Gwardii Narodowej, gdyż w dn. 3 sierpnia 1811 r. dokonano tu pierwszego przeglądu utworzonej w Krakowie Gwardii Narodowej, która w sile jednego batalionu wystąpiła w pełnym umundurowaniu i uzbrojeniu. Na pamiątkę tego wydarzenia umieszczono na kamienicy Szołayskich tablicę z czarnego marmuru z wyrytym na niej napisem: Plac Gwardyi Narodowey ogłoszony dnia 3-go sierpnia 1811 roku. Nazwa ta jednak nie przyjęła się wśród krakowian i wkrótce ustaliła się ostatecznie – używana potocznie od ok. 1808 r. – dzisiejsza nazwa placu. Od XIX w. funkcjonowało tu jedno z największych targowisk w Krakowie, a w II połowie XX w. (do 2007 r.) - parking. W 2010 r. wykonano modernizację placu, m.in. dodając na nim fontannę.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 01.02.20, 23:45
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/nxPGCQ8F9OY3N4j8NX.jpg

                                                    PAŁAC SZTUKI

                                                    secesyjny budynek Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych zwany Pałacem Sztuki zbudowany w 1901 r., także zaprojektowany przez Franciszka Mączyńskiego (pl. Szczepański 4, pomiędzy placem a Plantami)
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:02
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/CQgH3nVCNMVgvi6R7X.jpg

                                                    KAMIENICA WOLNYCH
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:02
                                                    Kamienica Wolnych – zabytkowa kamienica, zlokalizowana przy placu Szczepańskim na krakowskim Starym Mieście.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:04
                                                    W XIV wieku wzniesiono w miejscu obecnej kamienicy probostwo parafii św. Szczepana. Był to budynek dwupiętrowy, siedmioosiowy, z wysokim dachem i półokrągłą, zasklepioną u góry bramą w środkowej części fasady. Dolna część elewacji wykonana była z ciosanego kamienia. W XVIII wieku nabył go i przebudował malarz Dominik Oesterreicher. W 1844 część pomieszczeń została przekazana Staremu Teatrowi, gdzie w ścianie granicznej znajdowało się specjalne przejście pomiędzy budynkami. W 1852 kamienica została sprzedana bankowi Kirchmajera. Dom ten został zburzony w 1908
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:04
                                                    Kamienica Wolnych została wybudowana w latach 1908–1909 w stylu secesji wiedeńskiej dla krakowskiego przedsiębiorcy i radnego miejskiego Jana Wolnego. Projektantem budynku był architekt Wiktor Miarczyński. Podczas II wojny światowej kamienica została zajęta na potrzeby administracji niemieckiej. Po wojnie służyła jako zaplecze sąsiedniego Starego Teatru. Po 1989 powróciła w ręce spadkobierców rodziny Wolnych. W 2011 została gruntownie wyremontowana i odrestaurowana. W 2013 wymieniono poszycie dachowe
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:04
                                                    Kamienica jest czteropiętrowa, siedmioosiowa. Zwieńczona została wyniosłym dachem z oszkloną werandą, w której znajdowała się pracownia malarza Alojzego Siweckiego. Nad bramą wejściową umieszczony jest monogram JW i rok zakończenia budowy – 1909. Budynek ozdobiony został pięcioma witrażami. Jeden z nich znajduje się nad wejściem do bramy i przedstawia św. Szczepana. W linii górnej wstęgi umieszczono ozdobny napis: "TU STAŁ NIEGDYŚ DOM PARAFII", zaś w bordiurze jego dokończenie: "KOŚCIOŁA ŚW. SZCZEPANA RP. 1909
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:07
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/FvHfyq7OtLHPJFL3fX.jpg

                                                    TEATR STARY W KRAKOWIE
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:07
                                                    Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej – teatr w Krakowie, narodowa instytucja kultury, drugi najstarszy teatr w Polsce. Obok Teatru Narodowego w Warszawie jest jedną z dwóch narodowych scen dramatycznych, podlegających bezpośrednio Ministrowi Kultury. Jako jedyny polski teatr należy do Europejskiej Sieci Teatrów Mitos21, która skupia najważniejsze sceny teatralne w Europie. Od 2017 roku dyrektorem teatru jest Marek Mikos. W budynku teatru funkcjonuje Muzeum Interaktywne / Centrum Edukacji Teatralnej MICET, otwarte w 2016 roku.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:08
                                                    Początki działalności datują się na początek lat 80. wieku XVIII. Inicjatorami powstania teatru byli: poseł krakowski Feliks Oraczewski oraz warszawski aktor Mateusz Witkowski, któremu w dniu 17 października 1781 roku władze Krakowa udzieliły zgody na wystawianie widowisk za opłatą 50 złotych polskich miesięcznie[. Witkowski pełnił funkcję pierwszego antreprenera (dyrektora) teatru. Jego otwarcie nastąpiło w październiku 1781 roku. Do roku 1799 przedstawienia odbywały się w budynku pałacu Spiskiego przy Rynku Głównym, a aktorzy, wzorem warszawskich kolegów, przyjęli nazwę Aktorzy Narodowi.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:08
                                                    W latach 1787–1830 antreprenerem był Jacek Kluszewski, który w 1799 przeniósł teatr do budynku u zbiegu ul. Jagiellońskiej i placu Szczepańskiego, w którym siedziba teatru znajduje się do dziś. W czasach dyrekcji Kluszewskiego znacząco wzrosła ranga i popularność teatru, w którym, mimo zależności od austriackich władz zaborczych wystawiano polskie przedstawienia. Od listopada 1820 roku (dyr. Kazimierz Skibiński) wprowadzono bardziej ambitny repertuar, grając tragedie: Williama Szekspira, Alojzego Felińskiego, Voltaire’a, Gottholda Lessinga, komedie: R. Sheridana, Moliera, Wojciecha Bogusławskiego oraz opery Karola Kurpińskiego i Luigiego Cherubiniego
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:09
                                                    Teatr rozwijał się również za dyrekcji Hilarego Meciszewskiego (1843–1845), znanego krakowskiego krytyka teatralnego i publicysty politycznego, który wprowadził do repertuaru dramat romantyczny, dbał o udoskonalenie sztuki reżyserskiej i aktorskiej zgodnie z nowoczesnymi regułami teatru europejskiego.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:09
                                                    W 1865 roku po raz pierwszy na scenie teatru wystąpiła Helena Modrzejewska, jego obecna patronka. W latach 1866–1885 teatrem kierował Stanisław Koźmian, publicysta polityczny i literat, związany ze środowiskiem krakowskich konserwatystów, współautor Teki Stańczyka, uczestnik powstania styczniowego, twórca tzw. „szkoły krakowskiej”, w ramach której szczególną uwagę zwracano na jakość gry aktorskiej i gruntowne przygotowanie inscenizacji. Koźmian wielką wagę przywiązywał do repertuaru, w którym znalazły się dzieła polskiego, jak i europejskiego dramatu klasycznego oraz współczesnego.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:10
                                                    Na przełomie XIX i XX wieku teatr praktycznie przestał funkcjonować. W 1893 krakowski teatr miejski przeniesiono do nowego budynku przy placu Świętego Ducha, gdzie od 1909 funkcjonuje jako Teatr im. Juliusza Słowackiego. Na scenie przy placu Szczepańskim wystawiano jedynie przedstawienia okolicznościowe. W latach 1903–1906 budynek ten został gruntownie przebudowany w stylu secesji, z rozbudową pomieszczeń na sale taneczne, koncertowe, restauracyjne i handlowe. Na przełomie lat 20. i 30. XX mieściła się w nim Miejska Szkoła Dramatyczna.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:11
                                                    Działalność teatralną w budynku przy placu Szczepańskim wznowiono po zakończeniu II wojny światowej w 1945. W latach 1946–1954 teatr funkcjonował wraz z Teatrem im. Słowackiego w ramach Miejskich, a następnie Państwowych Teatrów Dramatycznych. W repertuarze przeważały przedstawienia z usankcjonowanego przez państwo nurtu socrealistycznego.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:11
                                                    Od 1954 roku teatr funkcjonuje samodzielnie, a od 1956 jako Państwowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej. W latach pięćdziesiątych jego dyrektorami byli Roman Zawistowski i Władysław Krzemiński. W tym okresie nastąpiło ożywienie w działalności artystycznej. W teatrze znalazło zatrudnienie wielu reżyserów, aktorów i scenografów. W repertuarze sięgnięto po dzieła dramatu polskiego i światowego. Wystawiano sztuki klasyczne, kładziono jednak nacisk na ich nowoczesne ujęcie. Grano również z powodzeniem utwory współczesne.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:12
                                                    W 1963 na stanowisku dyrektora Krzemińskiego zastąpił Zygmunt Hübner, za czasów którego do teatru trafiło wiele artystycznych indywidualności, m.in. reżyserzy Andrzej Wajda czy Konrad Swinarski. Coraz większą rolę w repertuarze zaczął odgrywać polski dramat narodowy na czele z Weselem Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Andrzeja Wajdy (1963). Swoje najsłynniejsze inscenizacje realizowali w teatrze Konrad Swinarski i Jerzy Jarocki.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:12
                                                    W 1969 Zygmunt Hübner złożył rezygnację ze stanowiska dyrektora po zdjęciu przez cenzurę przedstawienia Kurdesz Ernesta Brylla. Dyrektorem został Jan Paweł Gawlik. Jednym z najważniejszych wydarzeń w historii teatru była nowatorska inscenizacja Dziadów Adama Mickiewicza dokonana przez Konrada Swinarskiego (1973). W tym czasie wystawiono również Wyzwolenie Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Swinarskiego (1974), a Andrzej Wajda wyreżyserował Biesy Fiodora Dostojewskiego (1971) oraz Noc listopadową Wyspiańskiego. Coraz częściej sięgano po polski repertuar współczesny, a reżyserowali młodzi twórcy, Krystian Lupa, Jerzy Grzegorzewski, Maciej Prus czy Krzysztof Kieślowski. W tym czasie reżyserowali także teatralni klasycy, tacy jak Jerzy Kreczmar[6]. Wystawione przez Andrzeja Wajdę widowisko Z biegiem lat, z biegiem dni... (1978) na podstawie utworów twórców galicyjskich z przełomu XIX i XX wieku zostało w 1980 zrealizowane ponownie jako serial telewizyjny.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:13
                                                    W 1980 roku nastąpiła zmiana na stanowisku dyrektora. Gawlik został zastąpiony przez popieranego przez zespół artystyczny kompozytora Stanisława Radwana, któremu przyszło prowadzić teatr w trudnych latach stanu wojennego. Wiele z wystawianych sztuk odwoływało się do bieżących wydarzeń społecznych. Ważnymi wydarzeniami były inscenizacje Hamleta Williama Szekspira (1981), Antygony Sofoklesa (1984) oraz Zbrodni i kary Fiodora Dostojewskiego (1984) dokonane przez Andrzeja Wajdę oraz inne dokonane przez Jerzego Jarockiego, Krystiana Lupę, Rudolfa Zioło czy Tadeusza Bradeckiego, który w 1990 przejął od Radwana obowiązki dyrektora.
                                                    Po 1990 wystawiono m.in. Ślub Witolda Gombrowicza w reżyserii Jerzego Jarockiego (1990), adaptacje dramatów austriackich w reżyserii Krystiana Lupy, a Jerzy Grzegorzewski zrealizował własny scenariusz Tak zwana ludzkość w obłędzie (1992).
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:14
                                                    W 1991 scenie nadano status teatru narodowego.

                                                    W latach 1997–1998 teatrem kierowało aż trzech dyrektorów: Krystyna Meissner, następnie Jerzy Bińczycki, a po jego nagłej śmierci krytyk teatralny Jerzy Koenig. W tym czasie wystawiona została Iwona, księżniczka Burgunda Witolda Gombrowicza w reżyserii Grzegorza Jarzyny (pod pseudonimem Horst Leszczuk).

                                                    W lutym 2001 zmieniono nazwę teatru na Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej.

                                                    Od 2002 dyrektorem artystycznym, a w 2003 dyrektorem naczelnym jest profesor krakowskiej PWST, aktor i reżyser Mikołaj Grabowski, pełniący wcześniej funkcję dyrektora łódzkiego Teatru Nowego. W tym samym roku odbyła się premiera Mistrza i Małgorzaty Michaiła Bułhakowa w reżyserii Krystiana Lupy.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:19
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/tioaedaOs1nav4pY5X.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:23
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/44R307D7JlRzbHxdOX.jpg

                                                    GMACH TOWARZYSTWA ROLNICZEGO
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:24
                                                    Gmach Towarzystwa Rolniczego – zabytkowa kamienica, zlokalizowana na rogu placu Szczepańskiego i ul. św. Tomasza na krakowskim Starym Mieście.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:24
                                                    Pierwszy budynek w miejscu obecnego gmachu został wzniesiony w XIV wieku. Była to jednopiętrowa kamienica z fasadą skierowaną na ulicę św. Tomasza i siedmioma oknami. Trzy okna z parteru miały umieszczone okiennice na zewnątrz, a jedno okno w środku fasady było przerobione na wejście sklepowe z drzwiami dwuskrzydłowymi. Na prawo od nich znajdowała się brama wjazdowa. Budynek był otynkowany na biało i miał położony gontowy dach. Został wyburzony w 1908. Podczas prac rozbiórkowych odkryto m.in. kamienie z hebrajskimi napisami, gotyckie drzwi oraz renesansowe rzeźbienia
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:25
                                                    Gmach Towarzystwa Rolniczego został wzniesiony w latach 1908–1909 według projektu architektów Sławomira Odrzywolskiego i Władysława Kaczmarskiego.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:25
                                                    Gmach składa się z głównej trzypiętrowej bryły z poddaszem użytkowym oraz dwóch niższych skrzydeł. Parter z lokalami handlowymi i usługowymi został wyróżniony okazałymi okiennicami. Fasadę przedzielają kamienne pilastry zwieńczone na wysokości okien drugiego piętra rzeźbami trzech męskich i czterech kobiecych postaci, będących personifikacjami prac rolnych. W narożniku skrzydła od strony ul. św. Tomasza, na trzecim piętrze, zaprojektowano jedyny w całym budynku balkon
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 00:26
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/f3aLBvDf2Ea1v9z91X.jpg
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 12:24
      Co się naszukałam tego Kościoła, bo pomyliłam ulice. W końcu Reformacka jest tak podobna do Rzemieślniczej, że to prawie to samobig_grin
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 12:26
      Na ścianie klasztoru zachował się "dzwonek za konających" (takimi dzwonkami dzwoniono, kiedy umierał ktoś bliski), zawieszony na drewnianej konstrukcji nakrytej daszkiem. Poniżej tablica z czarnego marmuru odnosząca się do fundacji dzwonka w 1750.
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 12:40
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/JAjROC9XIv43zlvKiX.jpg
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 12:42
      W podziemiach kościoła znajdują się krypty, w których chowani byli zmarli od 1672 r. W kryptach pochowano tysiąc osób – zakonników oraz osoby świeckie. W podziemiach zachowało się około 60 trumien. Kilka trumien przykrytych jest szklanymi wiekami zamontowanymi w latach 70. XX wieku.
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 12:52
      Kościół św. Marka – zabytkowy, gotycki kościół rzymskokatolicki na rogu ul. Sławkowskiej i ul. św. Marka w Krakowie.
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 12:55
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/xUbUo7Y31adxJHso6X.jpg
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 12:58
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/qT4oLcl18uab3SeiQX.jpg
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 13:19
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/pQ8HbVpb1Hao0LXt7X.jpg

      KRAKÓW ULICA SŁAWKOWSKA
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 13:40
      Portal wejściowy od strony ulicy Długiej dekorowany jest alegorycznymi płaskorzeźbami wyobrażającymi Handel i Przemysł, wykonanymi przez Konstantego Laszczkę. Dom posiada kutą bramę, a na szczycie fasady umieszczono żaglowiec z godłem Izby Handlowo-Przemysłowej wykonany z blachy w 1905. Hall i klatka schodowa są dekorowane stiukami; witraże przedstawiające symbole przemysłu i handlu: lokomotywę parową, słup telegraficzny oraz fabrykę wykonano według projektów Franciszka Mączyńskiego w Zakładzie Witraży Władysława Ekielskiego i Antoniego Tucha.
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 13:45
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/xni7IHWKPGbO1ulhFX.jpg

      DOM POD GLOBUSEM
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 14:09
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/ORBEeCxFf6DbD4avXX.jpg
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 14:22
      KOŚCIÓŁ JANA CHRZCICIELA
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 14:31
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Qkjk5ylGQhuxomKwSX.jpg

      KOSCIÓŁ JANA CHRZCICIELA
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 14:35
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/9U4gStL9Jvi0J6DboX.jpg
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 14:49
      ZAPISKI Z KRAKOWA - www.krakowskieczytanie
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 15:05
      Pałac Spiski – jedna z zabytkowych kamienic przy Rynku Głównym w Krakowie. Nosi numer 34.
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 15:08
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Yk00FpAgmMBkQqbBoB.jpg
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 15:20
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/xmLj6ifykMf4Z6t8iX.jpg
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 15:29
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Mqoq8lPZKn5inIUxRX.jpg
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 15:38
      Po zakończeniu wojny roszczenia do budynku wysunęła Kongregacja Wyznania Mojżeszowego w Krakowie, która chciała w nim urządzić synagogę garnizonową dla żydowskich żołnierzy i oficerów odbywających służbę w Krakowie. Roszczenia zostały oddalone, a budynek oficjalnie przekazany na własność parafii prawosławnej Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny.
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 15:40
      Wejście do cerkwi prowadzi bezpośrednio ze schodów wielkiego holu, który pełni tutaj jednocześnie rolę kruchty, jak i zachodniego wejścia do świątyni. W czasie przebudowy obiektu przed schodami ustawiono ścianę z łukowatymi otworami wejściowymi, która została pokryta polichromią (autorstwa prof. Jerzego Nowosielskiego), przedstawiającą Bogurodzicę w otoczeniu proroków. Wielka sala na pierwszym piętrze stanowi nawę główną. W tzw. „sali gotyckiej”, przedstawiającej dużą wartość artystyczną, mieści się okazały ikonostas, wykonany przez Jerzego Nowosielskiego.
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 15:42
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Z3zJ0rjUg6dqWEGjkX.jpg
    • madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 15:47
      Pomnik przedstawia Józefa Dietla, wybitnego prezydenta Krakowa, rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego, Honorowego Obywatela Krakowa
    • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:06
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/8H9Id5EJSKUhTqiztX.jpg
      • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:15
        NIE ISTNIEJĄCY KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEJ ANNY
        • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:15
          Pierwszy, drewniany kościół, wybudowany został w XIV wieku. Nie jest znana dokładna data postawienia świątyni, natomiast pierwsza wzmianka o kościele pochodzi z dnia 27 września 1363 roku. Dotyczyła ona prośby Kazimierza Wielkiego do papieża Urbana V o udzielenie odpustu za nawiedzenie świątyni w rocznicę jej konsekracji. Kościół spłonął w roku 1407.
          • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:15
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/GDczuN8SJbvgWHPZTX.jpg
            • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:16
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/ydMKylIjyRAxA1QCdX.jpg
              • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:18
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/rCRP12KSbTiJtaUSpX.jpg
                • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:23
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/V0LdcHyPLiZvC9I5bX.jpg

                  KRAKÓW ULICA GRODZKA
                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:24
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Y8KCjGEb8FPF6AXMjX.jpg

                    KRAKÓW ULICA GRODZKA
                    • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:34
                      Św. Franciszek z Asyżu, założyciel dwóch zakonów, nadał niektórym istniejącym już grupom pokutników dynamikę niezbędną do ewangelicznej odnowy, organizując w ten sposób tzw. Trzeci Zakon Pokutników. Jego członkowie, żyjący w stanie małżeńskim, wolnym lub jako celibatariusze, zobowiązywali się do szeregu wyrzeczeń. Wyrażali to w sposób zewnętrzny poprzez skromny ubiór, zwiększoną w stosunku do innych katolików częstotliwość podejmowania postów oraz przyjmowania sakramentów.
                      Pierwszą oficjalną informację o braciach pokutujących dał papież Honoriusz III. Na mocy bulli polecał biskupowi Rimini w 1221 r., aby wstawił się za nimi u władz miejskich, nakazujących braciom pod przysięgą noszenie broni w obronie miasta. W 1238 r. papież Grzegorz IX w liście skierowanym do św. Agnieszki Czeskiej wspomniał już o trzech zakonach pochodzących od św. Franciszka: braci mniejszych, sióstr klauzurowych i pokutników.
                      • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:35
                        Kanonicznego uznania Świętego z Asyżu za założyciela zakonu pokutniczego dokonał franciszkanin, papież Mikołaj IV bullą Super montem, wydaną 18 sierpnia 1289 roku. Nadał także pokutnikom Regułę, autorstwa Karola z Florencji, wizytatora apostolskiego braci pokutujących, pozostawiając niemal bez zmian tekst Memoriale z 1228 roku.
                        • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:35
                          Ustanawiając Braci Mniejszych wizytatorami pokutników, papież związał ich z pierwszym zakonem. Miało to decydujące znaczenie dla trzeciego zakonu. Do jego rozpowszechnienia bowiem przyczynili się propagatorzy reformy Braci Mniejszych, między innymi święci Bernardyn ze Sieny i Jan Kapistran. Ten ostatni w dziele Defensorium tertii ordinis beati Francisci bronił osobowości i autonomii prawnej Trzeciego Zakonu w Kościele katolickim.
                          • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:36
                            Zakon pokutny począwszy od końca XIII w., zaczął podlegać powolnej mutacji strukturalnej. W jego łonie powstawały osobne grupy mężczyzn i kobiet, zmierzające do życia pustelniczego i we wspólnocie. Wskazując przyczyny powstania tych ostatnich należy wymienić: odbywanie praktyk religijnych w ustalonych kościołach, organizację pracy w szpitalach i potrzebę wzajemnej pomocy. Bracia i siostry byli zobowiązani do posłuszeństwa swojemu przełożonemu, celibatu i wspólnoty dóbr materialnych.
                            Zbliżenie tej grupy do organizacji klasztornej dało początek Trzeciemu Zakonowi Regularnemu.
                            • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:36
                              W XIV w. pod względem liczbowym zwiększyły się tercjarskie społeczności zarówno męskie, jak i żeńskie. Papież Jan XXII w bulli Altissimo in divinis, wystawionej w 1323 r. pochwalał praktykę składania ślubów przez tercjarzy. Kolejni papieże nadali im scentralizowaną organizację, Regułę, habit oraz klauzurę dla zakonnic. Oprócz składanego wcześniej ślubu posłuszeństwa, członkowie zostali zobowiązani do ślubów uroczystych. Dochodziły zatem jeszcze śluby czystości i ubóstwa. Wspólnoty organizowały się w kongregacje. Za pozwoleniem przełożonych miejsca i pierwszego zakonu organizowali kapituły i wybierali własnych przełożonych. Zasadniczo niekontrolowane życie zakonne, dzięki papieskim wskazaniom, osiągnęło zinstytucjonalizowany kształt.
                              • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:36
                                W 1451 r. włoski franciszkański misjonarz i kaznodzieja św. Jan z Kapistrano (1386-1456) rozpoczął działalność misyjną na terenach środkowoeuropejskich. Udał się w podróż, w towarzystwie dwunastu współbraci, z Italii do Wiednia, a następnie do Pragi czeskiej. W Wiedniu głosił kazania pokutne w języku łacińskim, tłumaczone następnie na niemiecki.
                                • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:36
                                  Kiedy przybył do Krakowa, głosił na rynku krakowskim płomienne kazania. Przyjmował również do Zakonu Braci Mniejszych Obserwantów kandydatów spośród tamtejszych scholarów, mistrzów i profesorów uniwersyteckich, zakładając dla nich klasztor obserwancki pod wezwaniem św. Bernardyna ze Sieny (22 VII 1451).
                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:36
                                    Św. Jan Kapistran jako propagator idei tercjarstwa miał także wpływ na rozkwit Trzeciego Zakonu Regularnego w Polsce, przy klasztorach bernardyńskich.
                                    • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:37
                                      Prawdopodobnie to on utworzył pierwszą wspólnotę sióstr. Gdzie mieszkały początkowo przyjęte tercjarki, trudno dokładnie określić. Zapiski testamentowe w aktach miejskich krakowskich z lat 1456 i 1458 wspominają, że “siostry zakonu św. Bernardyna mieszkały wspólnie przed bramą Mikołajską.”
                                      W niecałe dziesięć lat od przybycia św. Jana Kapistrana do Polski, w 1459 roku powstał w Krakowie pierwszy formalny klasztor sióstr z kościołem pw. św. Agnieszki. W dwa lata później wikariusz prowincji polskiej bernardynów, o. Gabriel Rangoni z Werony, na mocy specjalnych uprawnień uzyskanych od papieża Piusa II nadał im ustawy i zaprowadził klauzurę.
                                      • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:37
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/pLCf8b2SibH3ACwhnX.jpg
                                        • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:47
                                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/I9btQ0UL2lwKmLoIUX.jpg

                                          ULICA POSELSKA TABLICA POŚWIĘCONA ADAMOWI DULĘBIE
                                          • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 17:53
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/WTuK9x32tN8zbIJMMX.jpg

                                            ULICA POSELSKA
                                            TABLICA POŚWIĘCONA ZDZISŁAWOWI JACHIMECKIEMU
                                            • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:16
                                              KOŚCIÓŁ ŚW. PIOTRA i PAWŁA
                                              • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:16
                                                Kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła – zabytkowy parafialny kościół rzymskokatolicki położony przy ulicy Grodzkiej 52a, w Krakowie.
                                                • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:17
                                                  Znajduje się po wschodniej stronie placu św. Marii Magdaleny, obok kościoła św. Andrzeja. Od 1830 roku służy parafii Wszystkich Świętych
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:17
                                                    Jest to pierwsza budowla architektury barokowej w Krakowie. Ufundowana została dla jezuitów przez króla Zygmunta III Wazę. Plan kościoła wykonał prawdopodobnie Giovanni de Rossis, plan ten był realizowany od 1597 roku – najpierw przez Józefa Britiusa (Giuseppe Brizio), a następnie modyfikowany przez Giovanniego Marię Bernardoniego. Ostateczny kształt kościołowi nadał w latach 1605-1619 Giovanni Trevano, będący autorem projektów fasady, kopuły i wystroju wnętrza.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:18
                                                    Uroczystej konsekracji kościoła dokonano 8 lipca 1635 roku. Po kasacie zakonu jezuitów w 1773 roku kościół i kolegium znalazły się w gestii Komisji Edukacji Narodowej, która przekazała te budowle uniwersytetowi krakowskiemu, a później, w roku 1786 oo. cystersom z Mogiły. W latach 1809-1815 świątynia funkcjonowała jako cerkiew prawosławna[3]. Od 1830 roku służy parafii Wszystkich Świętych. Po restauracji kopuły w latach 1822-1825 prowadzonej z budżetu Wolnego Miasta Krakowa, przeniesiona została do kościoła parafia Wszystkich Świętych (uroczystość odbyła się 8 sierpnia 1830 r.). W roku 1899 rozpoczęta została kompleksowa konserwacja kościoła, którą prowadził architekt Zygmunt Hendel[5]. Objęto nią: kopułę z latarnią (1899-1901, 1906-1907), fasadę (1901-1907), dachy (1900, 1902-1908), wnętrze kościoła (1907-1916), schody przy ogrodzeniu. Około roku 1890 posługę wikarego sprawował w nim św. Józef Bilczewski.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:18
                                                    Kościół ma szeroki, jednonawowy korpus z nawami bocznymi o charakterze kaplic, transept z kopułą na skrzyżowaniu oraz prostokątne (krótkie) prezbiterium zamknięte półkolistą apsydą.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:18
                                                    Dwukondygnacyjna fasada z dolomitu przypomina rzymski kościół Santa Susana Carla Maderny, ale są w niej też echa fasady głównego kościoła jezuickiego Il Gesù w Rzymie.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:19
                                                    W niszach znajdują się posągi świętych jezuickich: św. Ignacego Loyoli, św. Franciszka Ksawerego, św. Alojzego Gonzagi oraz św. Stanisława Kostki dłuta Dawida Heela, a nad portalem głównym godło zakonu jezuitów; w górnej kondygnacji św. Zygmunt i św. Władysław. Fasadę wieńczy herb fundatora, króla Zygmunta III (wizerunek Orła ze Snopem na piersi).
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:19
                                                    Ogrodzenie placu z rzeźbami apostołów zostało zaprojektowane przez Kacpra Bażankę, a wykonane w roku 1722 przez Dawida Heela z wapienia pińczowskiego. Dziś, na miejscu XVIII-wiecznych, bardzo zniszczonych oryginałów, znajdują się ich współczesne kopie (także z wapienia pińczowskiego), wykonane przez Kazimierza Jęczmyka. Przyczyną tego stanu są kwaśne deszcze wymywające twarze rzeźb.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:19
                                                    Stiukowa dekoracja, umieszczona głównie na sklepieniach, jest autorstwa Giovanniego Battisty Falconiego: w apsydzie prezbiterium są to sceny z życia św. Piotra i św. Pawła oraz posągi patronów Polski – św. Wojciecha i św. Stanisława. W nawach bocznych motywy zdobnicze stają się bardziej swobodne – pojawiają się tam postacie puttów wplecionych w ornamentalne kompozycje i plafony.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:19
                                                    Późnobarokowy ołtarz główny z roku 1735 z rzeźbami Antoniego Frączkiewicza zaprojektowany został prawdopodobnie przez Kacpra Bażankę. Obraz w ołtarzu – Wręczenie kluczy św. Piotrowi – namalował około 1820 roku Józef Brodowski (wzorując się na niezachowanym XVIII-wiecznym obrazie Szymona Czechowicza).
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:20
                                                    Przy północnej ścianie prezbiterium znajduje się nagrobek biskupa Andrzeja Trzebickiego z końca XVII wieku ufundowany wujowi przez dziekana krakowskiego Kaspra Cieńskiego[6], a przy południowej – obraz przedstawiający Wszystkich Świętych pędzla Szymona Czechowicza z 1763 roku przeniesiony z dawnego kościoła Wszystkich Świętych.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:20
                                                    Nawa główna

                                                    wczesnobarokowa ambona
                                                    pomnik Kajetana Florkiewicza (autor: Franciszek Wyspiański, 1877)
                                                    posąg Piotra Skargi (autor: Oskar Sosnowski, 1869) – przeniesiony z katedry na Wawelu na początku XX wieku.
                                                    pomnik papieża Piusa IX (autorzy: Walery Gadomski i Michał Korpal, 1880).
                                                    chrzcielnica (1528) – przeniesiona z dawnego kościoła pw. Wszystkich Świętych
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:20
                                                    Transept

                                                    Ramię północne:

                                                    wczesnobarokowy ołtarz z obrazem przedstawiającym Matkę Boską i śś. Annę i Joachima;
                                                    nagrobek Rohozińskich i Michałowskich z posągiem Ecce Homo (autor: Marceli Guyski);

                                                    Ramię południowe:

                                                    ołtarz św Stanisława Kostki (z obrazem z I poł. XVII w. przedstawiającym świętego);
                                                    pomnik rodziny Bartschów z 1827 roku;
                                                    posąg Maurycego Poniatowskiego (autor: Wiktor Brodzki)
                                                    statua Maurycego Drużbackiego (autor: Antoni Madeyski, 1912)
                                                    epitafium rodziny Branickich (projektu Kacpra Bażanki, 1720-27)
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:21
                                                    Nawy boczne

                                                    Nawy boczna północna składa się z kaplic: Męki Pańskiej, Matki Boskiej Loretańskiej, św. Ignacego Loyoli.

                                                    Nawa boczna południowa składa się z kaplic: Wieczerzy Pańskiej, Michała Archanioła, Trójcy Świętej.

                                                    W kaplicy Wieczerzy Pańskiej znajduje się nagrobek Brzechffów (projekt: Kacper Bażanka, 1716)

                                                    Oświetlenie wnętrza zostało podporządkowane teatralizacji sprawowania liturgii w baroku: światło miało skupiać się na księdzu odprawiającym mszę świętą, a boczne filary wspierające kopułę miały stwarzać wrażenie kulis teatralnych.

                                                    W 1638 roku przy kościele Jezuici założyli największą w ówczesnej Polsce kapelę muzyczną. Śpiewało w niej od 80 do 100 osób.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:21
                                                    W podziemiach kościoła pochowany jest ks. Piotr Skarga, biskup Andrzej Trzebicki oraz Witold Szeliga Bieliński.

                                                    Od stycznia 2010 r. trwają prace nad utworzeniem w podziemiach Panteonu Narodowego

                                                    W 2013 roku pochowany został pisarz Sławomir Mrożek.

                                                    W 2019 roku pochowany został biskup Tadeusz Pieronek
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:22
                                                    W kościele jest zawieszone najdłuższe w Polsce wahadło Foucaulta (46,5 m). Co czwartek odbywają się demonstracje[9], pozwalające zaobserwować (pośrednio) ruch obrotowy Ziemi wokół własnej osi.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:22
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/sFPnrS20bhZB5thfzX.jpg

                                                    KOŚCIÓŁ PIOTRA I PAWŁA W KRAKOWIE
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:23
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/LaTD4C0NfcA6kGDEhX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:24
                                                    KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO ANDRZEJA
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:25
                                                    Kościół Świętego Andrzeja – zabytkowy, w stylu romańskim, kościół rzymskokatolicki na krakowskim Starym Mieście, przy ulicy Grodzkiej 54.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:25
                                                    Kościół zbudowano w latach 1079–1098, z fundacji palatyna Sieciecha. Był główną świątynią osady Okół. Znajdował się początkowo pod patronatem benedyktynów z opactwa w Sieciechowie, a potem z Tyńca. Być może początkowo nosił wezwanie św. Idziego. Według Długosza broniła się tutaj ludność Okołu przed Mongołami w 1241. W 1243 Konrad Mazowiecki podczas walk o tron krakowski otoczył kościół fosą i wałem. Ponowny najazd tatarski z 1260 spowodował prawdopodobnie częściowe zniszczenie świątyni.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:25
                                                    W 1320 kościół otrzymały klaryski, dotąd mające swoją siedzibę w Grodzisku pod Skałą. Wybudowano wówczas dla nowych lokatorek zabudowania klasztorne z fundacji króla Władysława Łokietka. Kościół kilkakrotnie padał ofiarą pożarów, nie spowodowało to jednak poważniejszych zmian w wyglądzie zewnętrznym (poza dodaniem barokowych hełmów wież i portalu od strony północnej), ale w XVIII w. dokonano gruntownej barokizacji wnętrza (prace prowadzić tu mieli Baltazar Fontana – dekoracja stiukowa i polichromia, oraz być może Franciszek Placidi – ołtarz).
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:25
                                                    Kościół św. Andrzeja zachował do dziś pierwotną bryłę romańską. Ma on charakter obronny. Jest dwuwieżową bazyliką typu saskiego, złożoną z krótkiego (jednoprzęsłowego) trójnawowego korpusu, transeptu oraz prezbiterium zamkniętego apsydą. Prezbiterium odgradzało od nawy lektorium. Kamienne mury tworzą głównie naprzemienne warstwy wapienia i piaskowca. Nad nawami wznosiły się empory, które obiegając wnętrza wież kończyły się w bocznych ramionach transeptu. Nawę środkową od bocznych odgradzają filary arkadowe (pochodzące raczej z okresu baroku), związane z lizenami u ścian bocznych, w tęczy i przy ścianach obu wież.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:26
                                                    Fasada zachodnia uwieńczona jest dwoma, u podstawy czworokątnymi, wyżej ośmiobocznymi, wieżami z biforiami. Wraz z triforium u szczytu centralnej części fasady okna te kontrastują z ciężką masą części dolnej, w której znaleźć można jedynie otwory strzelnicze (i ślad po zamurowanym pierwotnym portalu). Zewnętrzne ściany prezbiterium i apsydy są oplecione lizenami i zwieńczone fryzem arkadowym, co wzbogaca surową bryłę świątyni. Kontrastuje z romańską bryłą gotyckie oratorium oraz barokowe hełmy wież. Wnętrze posiada obecnie bogaty wystrój barokowy, choć odnaleziono także fragmenty średniowiecznych malowideł. W północnej wieży na wysokości I piętra znajduje się wyryty w kamieniu podpis XII-wiecznego muratora
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:26
                                                    Polichromia w kopule przedstawia Sąd Ostateczny, a w prezbiterium glorię św. Klary, Salomei i Kingi wraz z koronację Matki Bożej w absydzie. W głównym ołtarzu znajduje się obraz św. Andrzeja, a w mensie ołtarzowej barokowe tabernakulum z XVIII wieku. W prezbiterium są również zabytkowe organy 8-głosowe.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:26
                                                    Od północnej strony przylega do prezbiterium gotycka kaplica z XIV w., służąca jako zakrystia. Jej budowa spowodowała zniszczenie niewielkiej apsydy przy północnym ramieniu transeptu. Przypuszcza się, iż kaplica ta została zbudowana jako kaplica grobowa możnego rodu Tęczyńskich
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:27
                                                    Do kościoła przylega klasztor wzniesiony na planie nieregularnego czworoboku, z wirydarzem pośrodku. Pod koniec XVI wieku i na przełomie XVI i XVII wieku klasztor był przebudowywany. W 1843 roku powstała neoromańska elewacja od ul. Grodzkiej. W skarbcu klasztornym przechowywane są cenne zabytki, m.in. XIII wieczne relikwiarze, unikatowy, mozaikowy obraz Matki Bożej w stylu bizantyńskim z przełomu XII/XIII wieku oraz najstarsze figurki jasełkowe, pochodzące z początku XIV wieku, ofiarowane prawdopodobnie przez Elżbietę, siostrę króla Kazimierza Wielkiego[2]. W klasztornej bibliotece znajdują się m.in. późnoromański graduał z XIII wieku i iluminowane, wczesnogotyckie księgi.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:27
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/MVZpHaLGRQGaibBbHX.jpg

                                                    KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO ANDRZEJA
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:28
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/r7Fid2g8bGTyGYOvgX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:30
                                                    Plac św. Marii Magdaleny w Krakowie – plac znajdujący się na Starym Mieście w Krakowie, usytuowany między ulicami Grodzką i Kanoniczą, w centrum dawnego Okołu. Ma 997 m² powierzchni. Od północy do placu przylega gmach Collegium Iuridicum (nr 1), mieszczący Instytut Historii Sztuki UJ, a od południa kamienica Malarnia (nr 2), zwana w przeszłości Zerwikaptur, w której znajduje się Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie oraz Instytut Cervantesa. Od strony wschodniej, po drugiej stronie ulicy Grodzkiej, stoją dwa kościoły: św. Andrzeja i św. Piotra i Pawła, po stronie zachodniej znajduje się zabytkowa kamienica Kanonicza 9, w której ma siedzibę kilka instytutów Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II. Nazwa placu pochodzi od kościoła św. Marii Magdaleny, który niegdyś tu się znajdował. Do Collegium przylegała wówczas nieistniejąca dziś kamienica, a do niej kościół, powstały prawdopodobnie w XIII wieku; po pożarze w XV wieku został odbudowany. W XVII wieku został zbarokizowany, a ostatecznie zburzony w roku 1811. Obecnie na nawierzchni placu jest ukazany obrys kościoła. Pośrodku stoi pomnik Piotra Skargi dłuta Czesława Dźwigaja, odsłonięty w 2001 roku. Jego ustawienie stało się przedmiotem licznych kontrowersji i protestów. Oprócz pomnika, na placu znajduje się mała fontanna z kamienia, wykonana w 1996 według projektu Józefa Białasika i Michała Szymańskiego. W lecie plac jest miejscem, po którym jeżdżą młodzi rolkarze i deskorolkarze.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:31
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/6bUgxsqu7bkzE7zIYX.jpg

                                                    POMNIK PIOTRA SKARGI NA PLACU MARII MAGDALENY
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:32
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/XExONbdkzHb3wSrzvX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:33
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/MqI7eesTvhIA4uYxcX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:36
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/3YgvaYt65sJ5KqgbtX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:36
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/0UgO9ifnDNTwL8XbSX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:37
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/OutOx6YlHlHDwUW6rX.jpg

                                                    KRAKÓW ULICA GRODZKA
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:43
                                                    W okresie przedlokacyjnym przy tej ulicy skupiały się zabudowania osady zwanej Okołem z centrum przy romańskim kościele św. Andrzeja. Znajdowały się przy niej dziś już nieistniejące świątynie: św. Marii Magdaleny i Wszystkich Świętych. Ulica kończyła się bramą Grodzką, za którą prowadził gościniec ku Stradomowi i do przeprawy przez Wisłę mostem Królewskim.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:50
                                                    Lewa strona ulicy na odcinku: Rynek Główny–plac Dominikański została po pożarze w 1850 cofnięta nieco w głąb. Dzięki temu ulica stała się szersza i bardziej reprezentacyjna. Przed pożarem ulica była o 1/3 węższa, co znacznie utrudniało ruch publiczny
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:54
                                                    Na skwerze u zbiegu ulic Grodzkiej i Podzamcze stał niegdyś dom kapitulny zwany „Dębno”. Pod koniec XIX w., na fali gwałtownego i chaotycznego rozwoju budownictwa miejskiego, w miejscu tym (wówczas ul. Grodzka nr 71) wzniesiono kamienicę czynszową „Dębno”, której nazwa nawiązywała do dawnej budowli. Okazały, masywny i długi korpus dwupiętrowego gmachu zasłaniał od strony ul. Grodzkiej część Wawelu z Kurzą Stopką. Kamienica „Dębno” przestała istnieć na przełomie lat 1940/1941, kiedy to okupacyjne władze niemieckie przystąpiły do realizacji własnej koncepcji porządkowania otoczenia Wawelu
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:54
                                                    Ulica Grodzka jest pierwszym elementem dawnego traktu węgierskiego. Jej przedłużeniem jest ulica Stradomska.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:54
                                                    Dom nr 1 – kamienica Celestyńska
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:55
                                                    Dom nr 3 – dawna drukarnia Mikołaja i Jana Szarffenbergów (założona w 1570)
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:55
                                                    Dom nr 9 – w domu tym mieszkała w XV wieku Jadwiga – siostra Wita Stwosza, rzeźbiarza, twórcy ołtarza Mariackiego. Po pożarze z 1850 rozbudowano tę kamienicę łącząc ją z sąsiednim domem.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:55
                                                    Dom nr 15 – dom należał do krakowskiego malarza z przełomu XVIII i XIX w., Michała Stachowicza, ilustratora historycznych wydarzeń z czasów insurekcji kościuszkowskiej, twórcy wielu portretów krakowskich osobistości i dekoratora licznych wnętrz.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:56
                                                    Dom nr 22 – w tym domu urodziła się w 1840 jedna z najwybitniejszych aktorek świata – Helena Modrzejewska. Na fasadzie budynku w setną rocznicę jej urodzin umieszczono pamiątkową tablicę.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:56
                                                    Dom nr 28/30 – dom nr 30, w oficynie kamienicy znajduje się Dom modlitwy Mordechaja Tignera
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:56
                                                    Dom nr 32 – Podelwie zachował na elewacji nad portalem godło domu, kamienną rzeźbę lwa z XV wieku. Jak pisał Ambroży Grabowski: Znak ten i nazwa domu są bardzo dawne, bo już w r. 1431 mówią o nim, a kształtna ta rzeźba jest niezawodnie w Krakowie wyrobiona. Dom ten kupiło miasto w roku 1562 za złotych 3350 od Jana Bonera z Balic Kasztelana bieckiego i Zofii Bonerówny małżonki Jana z Dabrówki Firleja, Wojewody lubelskiego i wtedy też już w umowie nazywany jest Podelwie - Za czasów posiadania Bonera była tu łaźnia. W domu tym urodził się Jacek Idzi Przybylski.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:57
                                                    Dom nr 38 – Pod Elefanty z godłami słonia i nosorożca. Na parterze, w lokalu sklepowym ma dobrze zachowane drewniane polichromowane stropy z XVIII wieku. Pierwotnie w miejscu tym znajdował się kościół św. Piotra.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:57
                                                    Dom nr 39 – dom Wita Stwosza. W budynku tym, w drugiej połowie XV wieku mieściła się pracownia rzeźbiarska Wita Stwosza.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:57
                                                    Dom nr 40 – pałac Stadnickich ma zdobioną fasadę w stylu drugiego rokoka z połowy XIX wieku.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:58
                                                    Dom nr 52 – dawne Collegium Jezuitów, które powstało w pierwszej ćwierci XVII wieku. Jezuici utworzyli tu szkołę konkurującą z Uniwersytetem Jagiellońskim. Po kasacie zakonu w 1773 gmachy Collegium zostały zajęte na cele publiczne. W latach 1815–1846 mieściła się tu siedziba Senatu Rzeczypospolitej Krakowskiej, później gmach użytkował Sąd Wojewódzki, obecnie mieści się tutaj Collegium Broscianum Uniwersytetu Jagiellońskiego.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:58
                                                    Dom nr 53 – Collegium Iuridicum pochodzi z końca XIV wieku. W 1403 budynek został zakupiony przez Uniwersytet Krakowski na pomieszczenie Wydziału Prawa. W 1719 Collegium przebudowano, z tego też czasu pochodzi barokowa fasada budynku z kamiennym portalem. Wewnątrz mieści się czworoboczny dziedziniec, otoczony w XVII wieku arkadowymi krużgankami. W budynku zachowało się wiele detali architektonicznych, takich jak portale i gotyckie obramowania okien.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:58
                                                    Kościół św. św. Piotra i Pawła – został wzniesiony jako pierwszy w Krakowie obiekt architektury barokowej, na miejscu niewielkiej gotyckiej świątyni, która spaliła się w 1455. Budowę kościoła rozpoczęto w 1596 pod kierunkiem Józefa Britiusa, dla przybyłego do Krakowa w 1583 zakonu jezuitów. Następnie budową kierował architekt zakonny Jan Maria Bernardoni z Como. Na skutek błędów budowy mury wznoszonej świątyni zaczęły się rysować i musiano je rozebrać, by pogłębić fundamenty. Dopiero budowniczy króla Zygmunta III Wazy, Jan Trevano z Lombardii, w latach 1605–1619 doprowadził ostatecznie budowę do końca. Plan kościoła i fasady wzorowane są na wczesnobarokowych jezuickich kościołach rzymskich Il Gesù Vignoli i Sant'Andrea della Valle Maderny. Podobnie jak jego archetypy rzymskie, kościół krakowski wzniesiono na planie krzyża łacińskiego, a zamiast naw bocznych wybudowano dwuszereg połączonych ze sobą kaplic. Przecięcie nawy z transeptem nakryto wielką kopułą. Wnętrze kościoła zdobi dekoracja stiukowa wykonana w latach 1619–1633 przez włoskiego artystę Jana Chrzciciela Falconiego.

                                                    W bębnie kopuły, w niszach, umieszczone są złocone posągi czterech ewangelistów, dzieła Falconiego. Na środku prezbiterium, w posadzce znajduje się płyta nagrobkowa Piotra Skargi Pawęskiego, jezuity, nadwornego kaznodziei królewskiego.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:59
                                                    Dom nr 54 – kościół św. Andrzeja sąsiadujący z jezuicką świątynią, fundował najprawdopodobniej około 1086 książę Władysław Herman i jego żona Judyta, jako votum z okazji narodzin syna Bolesława.

                                                    Jest to trzynawowa romańska bazylika z nawą poprzeczną. Mury wzniesiono z drobnej kostki kamiennej, narożniki z większych ciosów z piaskowca. W zachodniej fasadzie wznoszą się dwie smukłe wieże, dołem czworoboczne, w górnych partiach przechodzące w ośmioboki. Trójdzielna loggia w górnej części fasady wraz z ażurowymi prześwitami bliźniaczych okien wież dodaje lekkości tej części kościoła. Widoczne wąskie otwory strzelnicze są dowodem także obronnego niegdyś charakteru budowli. Obecne hełmy wież pochodzą z 1693.

                                                    Wnętrze świątyni zostało w epoce baroku ozdobione stiukami wykonanymi przez Baltazara Fontanę i polichromią zapewne braci Karola i Innocentego Montich.

                                                    W skarbcu kościelnym znajdują się gotyckie, jedne z najstarszych w Europie, figury jasełkowe, mozaikowy obrazek bizantyński z XIII wieku, hafty i tkaniny ozdobne.

                                                    W 1316 przy kościele wzniesiono budynki klasztorne dla zakonu klarysek. W 1241 w kościele św. Andrzeja schronili się mieszkańcy Okołu i przetrwali oblężenie podczas najazdu tatarskiego.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 18:59
                                                    Dom nr 58 – kościół św. Marcina postawiony w XVII wieku na miejscu dawnego romańskiego, pochodzącego z XII wieku, fundacji Piotra Włostowica. Obecną barokową świątynię wybudował dla zakonu karmelitanek bosych nadworny architekt królewski Jan Trevano. W 1816 kościół przekazano krakowskiej gminie ewangelickiej, założonej w 1555. W głównym ołtarzu zasługuje na uwagę dekoracyjny obraz Henryka Siemiradzkiego z końca XIX wieku.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:00
                                                    Dom nr 60 - kamienica wzniesiona w 1871 na pustej parceli. W miejscu tym w XVI wieku wznosił się dwór Odrowążów. Anna Odrowążowa wynajęła okresowo swoją siedzibę Mikołajowi Rejowi, który mieszkał tu w l. 1541-1569[
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:00
                                                    Dom nr 65 – kamienica prymasowska zbudowana w XVII wieku, przebudowana w stylu klasycystycznym w XIX wieku.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:00
                                                    Dom nr 64 – arsenał Władysława IV w stylu wczesnobarokowym pochodzi z 1643. Przebudowany i podwyższony w 1898 był siedzibą Instytutu Geografii Uniwersytetu Jagiellońskiego, a od 2005 Wydziału Polonistyki.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:00
                                                    Dom nr 67 – kościół św. Idziego wzniesiono w początkach XIV wieku. Niewielka gotycka świątynia wraz z sąsiednimi, niskimi domami z XVII wieku tworzy pod masywem murów wawelskich malowniczy zaułek, otoczony zielenią. Na placu przed kościołem znajduje się Krzyż Katyński.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:02
                                                    KRAKÓW DOM PRZY ULICY GRODZKIEJ 59
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:03
                                                    KRAKÓW DOM PRZY ULICY GRODZKIEJ 59
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:05
                                                    Niestety nie znalazłam informacji na temat tej kamienicy. Natomiast przez pewien czas należała do rodziny Mieroszewskich
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:05
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Y8kKevWJey2ohJEOEX.jpg

                                                    KAMIENICA PRZY ULICY GRODZKIEJ 59
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:09
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/nq9aAQXGWIJ1pU0YIX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:10
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/fEDQ7dA8NALBa5NfDX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:11
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/JFp4AiaOWUYp7HjqZX.jpg

                                                    KAMIENICE PRZY GRODZKIEJ 59 I 61 SĄ IDENTYCZNE. TYLE, ŻE JEDNA JEST PO REMONCIE A DRUGA MAM NADZIEJĘ ŻE PRZED REMONTEM
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:12
                                                    Też nie znalazłam żadnej informacji na temat tego domu
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:16
                                                    KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO MARCINA
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:16
                                                    Kościół św. Marcina – zabytkowy kościół ewangelicki w Krakowie przy ul. Grodzkiej 56.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:16
                                                    Znajduje się w nim siedziba krakowskiej parafii ewangelicko-augsburskiej oraz diaspory ewangelicko-reformowanej
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:16
                                                    Wierni Kościoła Ewangelicko-Reformowanego (kalwini) nie uznają umieszczania rzeźb i obrazów w miejscach kultu, jednak iż jest to kościół ekumeniczny, poszli oni na ustępstwo ws. umieszczenia w prezbiterium obrazu Jezusa uciszającego burzę i dwóch figur.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:17
                                                    Kościół stanął na miejscu poprzedniego, przedlokacyjnego, romańskiego kościoła, prawdopodobnie z XII wieku. Obecna świątynia, fundowana karmelitankom bosym, wzniesiona została w latach 1637–1640 w stylu wczesnego baroku według projektu Giovanniego Trevana. Świątynię konsekrowano w 1644. Zakonnice wyprowadziły się z niego w 1787 do ufundowanego przez kanclerza Jana Szembeka nowego klasztoru i kościoła św. Teresy na Wesołej. Kościół został wystawiony na sprzedaż. Dopiero kilkadziesiąt lat później (w 1816) przekazano go zborowi ewangelickiemu.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:17
                                                    W ołtarzu głównym znajduje się obraz pędzla Henryka Siemiradzkiego z 1882 przedstawiający Chrystusa uciszającego burzę na morzu. Powyżej ołtarza głównego znajduje się pochodzący z końca XIV wieku gotycki krucyfiks. Przy wejściu zaś uwagę zwraca zniszczone przez Niemców w czasie II wojny światowej epitafium Mikołaja Reja (dzieło Jana Raszki).
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:18
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/zkNyDkFTmZyz0KbX9X.jpg

                                                    KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO MARCINA
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:18
                                                    KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO IDZIEGO
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:19
                                                    Kościół św. Idziego – zabytkowy kościół rzymskokatolicki dominikanów, znajdujący się przy ulicy Grodzkiej 67 w Krakowie obok Wawelu
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:19
                                                    Według tradycji został on wybudowany w końcu XI w. przez księcia Władysława Hermana jako dziękczynienie po urodzeniu się jego syna Bolesława Krzywoustego, które mieli zawdzięczać modłom i darom zanoszonym do prowansalskiego opactwa St. Gilles. Pod obecnym kościołem gotyckim nie odnaleziono jednak żadnych reliktów romańskich, a trudno oczekiwać, iż świątynia fundowana z takich powodów, byłaby drewniana. Z tego powodu część badaczy skłania się ku przypuszczeniu, że pierwotnie wezwanie św. Idziego nosił dzisiejszy kościół św. Andrzeja, a pierwszym budynkiem na tym miejscu była świątynia gotycka.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:19
                                                    Podczas badań archeologicznych w 2015 (o niewielkim zasięgu) odkryto pod obecną posadzką pozostałości bruku kamiennego, długotrwale użytkowanego. Nie jest pewne, czy znajdował się on we wnętrzu ewentualnej wcześniejszej budowli, jednak brak typowych warstw akumulujących odpady może wskazywać na fakt, że to miejsce służyło celom sakralnym
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:20
                                                    Kościół gotycki został zbudowany w pierwszej połowie XIV w. Początkowo znajdował się pod patronatem benedyktynów, potem dominikanów. Z czasem budowla obrosła szeregiem XVII- i XVIII-wiecznych przybudówek, z których dużą część rozebrano w XIX w. Około roku 1905 Rada Miejska Miasta Krakowa - w ramach architektonicznego porządkowania ulic miasta - podjęła decyzję o wyburzeniu znajdujących się w złym stanie zabytkowych obiektów przylegających do kościoła, co doprowadziło do głośnego sporu ze środowiskiem miłośników zabytków Krakowa. Sprzeciw zgłosili m.in.: Stanisław Wyspiański, Leon Wyczółkowski, Konstanty Laszczka, Stanisław Tomkiewicz, Jerzy Mycielski, Marian Sokołowski, Józef Muczkowski, Leonard Lepszy, Klemens Bąkowski i Stanisław Krzyżanowski. Zatarg został zażegnany, dzięki interwencji Helferta, prezydenta Najwyższej Komisji Centralnej w Wiedniu, który pismem z dn. 24 listopada 1905 r. wywarł nacisk na prezydenta Krakowa i spowodował w konsekwencji uchylenie uchwały Rady Miejskiej. Prawdopodobnie był to też efekt zakulisowych działań prof. hr. Mycielskiego, którego łączyła przyjaźń z następcą tronu arcyksięciem Franciszkiem Ferdynandem. Ostatecznie więc częściowo zburzono otaczające kościół rudery, pozostawiając jedynie XVIII-wieczny dom z dachem łamanym. Wtedy też powstały podcienia łączące ów dom z kościołem. Stojące w sąsiedztwie świątyni od strony ul. Grodzkiej dwie duże kamienice zostały zburzone z polecenia władz niemieckich podczas okupacji, w ramach urbanistycznego "porządkowania" przez okupanta otoczenia Wawelu
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:20
                                                    Kościół jest ceglany, ma bardzo prostą, jednonawową formę. W 2015 odkryto relikty fundamentu umiejscowionego w środku nawy filara, dzięki czemu potwierdzono hipotezę, że gotycki kościół pierwotnie był dwunawowy, z jednym, centralnym filarem podtrzymującym sklepienie
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:20
                                                    Wewnątrz kościoła znajdują się stalle z różnobarwnych marmurów, wapienia pińczowskiego, piaskowca i alabastru. Jest to pozostałość po nagrobku św. Jacka z jego kaplicy w kościele dominikanów (wykonanym w XVI w. przez Jana Michałowicza z Urzędowa). W tęczy znajduje się późnogotycki krucyfiks, na sklepieniu herby Tęczyńskich z XVI wieku. Kościół został odremontowany pod kierownictwem o. Adama Studzińskiego w latach 80. XX wieku.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:21
                                                    Przy wyjściu z kościoła widnieje brązowa tablica z 1987 roku upamiętniająca przysięgę krakowskich harcerzy złożoną w roku pielgrzymki do ojczyzny Jana Pawła II.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:21
                                                    Na placu przed kościołem znajduje się Krzyż Katyński (1990).
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:21
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/0cENVEILpnebaU66MX.jpg

                                                    KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO IDZIEGO
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:34
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/iCEWFzLi5CrZxOlxlX.jpg

                                                    KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO IDZIEGO
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:35
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/KkMoMMa5bwO3h7OF4X.jpg

                                                    KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO IDZIEGO
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:38
                                                    Wawel – wzgórze na Pomoście Krakowskim, w Krakowie, w Dzielnicy I Stare Miasto, na lewym brzegu Wisły, historyczna dzielnica Krakowa.

                                                    Wawel ma charakter zrębu tektonicznego, który powstał w miocenie i zbudowany jest z liczących 161–155 mln lat górnojurajskich wapieni wieku oksfordzkiego. Wzgórze wznosi się na wysokość ok. 228 m n.p.m.

                                                    Na wzgórzu znajdują się dwa zabytkowe zespoły budowlane:

                                                    Zamek Królewski na Wawelu
                                                    bazylika archikatedralna św. Stanisława i św. Wacława

                                                    W 1978 Wawel wraz ze Starym Miastem, Kazimierzem i Stradomiem został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, w 1994 razem ze Starym Miastem, Stradomiem, Kazimierzem, Podgórzem, Nowym Światem i Piaskiem został uznany za pomnik historii

                                                    Częścią tego kompleksu są także fortyfikacje Wawelu. Odnalezione zostały relikty innych budowli, pochodzących z różnych epok.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:39
                                                    Wawel do połowy XI wieku

                                                    Według badań archeologicznych ślady pierwszego osadnictwa datuje się na środkowy paleolit, około 100 tys. lat p.n.e. Jako osada położona na skrzyżowaniu szlaków handlowych szybko się rozwijał. Wawel był prawdopodobnie jednym z ośrodków władzy plemienia Wiślan, których organizacja państwowa powstała na przełomie VIII i IX wieku. O ich legendarnych władcach Kraku i Wandzie, mających żyć w VII i VIII wieku, wspomniał XIII-wieczny kronikarz Wincenty Kadłubek. W X wieku ziemie Wiślan, i tym samym Kraków, weszły w skład powstającego państwa polskiego.

                                                    W 1000 roku zostało utworzone biskupstwo krakowskie, czego konsekwencją była budowa katedry – siedziby biskupa. Jednak ze względu na toczące się walki z cesarstwem, budowę prawdopodobnie rozpoczęto dopiero po zawarciu pokoju w Budziszynie, czyli około lat 20 XI wieku. Ze względu na bardzo nikłe pozostałości po pierwszej katedrze, nazywanej czasem „Chrobrowską” i pomimo trwających od dawna badań archeologicznych, nie udało się zrekonstruować jej wyglądu. Do lat 80 relikty kościoła św. Gereona utożsamiane były właśnie z pierwszą katedrą, ale teza ta, wysunięta przez Adolfa Szyszko-Bohusza, została odrzucona przez nowsze badania. Także co do momentu zniszczenia katedry nie ma zgodności – przypuszcza się, że mogło się to stać podczas najazdu księcia Brzetysława I w latach 40 XI wieku lub podczas pożaru w latach 80.

                                                    Oprócz katedry na wzgórzu istniały także inne zabudowania. Pierwsze odnalezione szczątki po budowlach drewnianych pochodzą z IX wieku, a kamienne – z przełomu X i XI wieku. Z tego okresu pochodzą pozostałości przedromańskich budowli murowanych, takich jak:

                                                    Rotunda Najświętszej Marii Panny, prawdopodobnie z przełomu X i XI wieku
                                                    kościół św. Jerzego, przebudowywany w późniejszych okresach
                                                    rotunda przy bastionie Władysława IV, być może baptysterium
                                                    czworokątna budowla z korytarzykiem z przełomu X i XI wieku o nieznanym przeznaczeniu, być może grobowiec
                                                    kościół B (rotunda z dwiema absydami)
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:39
                                                    Romanizm (poł. XI w. – pocz. XII w.)

                                                    Na przełomie 1038 i 1039 Kazimierz Odnowiciel powrócił do Polski i przyjmuje się, że tym samym Kraków został siedzibą władzy królewskiej i stolicą państwa.

                                                    Budowę drugiej katedry, tzw. „Hermanowskiej” rozpoczęto pod koniec XI wieku, prawdopodobnie właśnie z fundacji Władysława Hermana. Jej konsekracja nastąpiła w 1142 roku. O budowli tej wiadomo zdecydowanie więcej, choćby ze względu na jej zachowany wizerunek na odcisku pieczęci kapituły krakowskiej z XIII wieku. Także pozostałości są zdecydowanie lepiej zachowane – dolna część Wieży Wikaryjskiej (Srebrnych Dzwonów) oraz w całości trójnawowa krypta św. Leonarda, wsparta na 8 kolumnach. W 1118 roku pochowano tam biskupa Maurusa, z którego grobu wyjęto m.in. patenę i kielich. Z tego okresu pochodzą także:

                                                    Sala o 24 słupach, być może palatium książęce
                                                    budynek przy Smoczej Jamie (interpretowany ostatnio jako romańska wieża)
                                                    Kościół św. Gereona, prawdopodobnie kaplica pałacowa
                                                    Kościół św. Michała (romański)
                                                    rotunda z emporą przy baszcie Sandomierskiej, być może z 2 połowy XI wieku
                                                    czworokątna wieża obronna przy „Kurzej Stopie”
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:40
                                                    Gotyk (pocz. XIII w. – pocz. XVI w.)
                                                    Fasada katedry
                                                    Plan XV-wiecznego zamku. Linią czerwoną wyróżniono zarys zamku po przebudowie w XVI w.

                                                    W 1305 lub 1306 roku katedra spłonęła, ale nie w całości, w związku z czym w 1320 roku możliwa była koronacja Władysława Łokietka. W tym samym roku z inicjatywy króla, rozpoczęto budowę nowej, trzeciej z kolei, która w swoim głównym zrębie istnieje do dziś. W 1364 została ona konsekrowana. Jest to budowla trzynawowa z transeptem i ambitem, do której od początku budowy i przez następne wieki dostawiano kaplice. Pierwsze powstawały przy prezbiterium – w 1322 została konsekrowana kaplica św. Małgorzaty, dziś pełniąca funkcję zakrystii, a kilka lat później wzniesiono kaplicę nazwaną później kaplicą Batorego.

                                                    Oprócz tego, królowa Zofia Holszańska (ostatnia żona Władysława Jagiełły) ufundowała kaplicę przy zachodnim wejściu, nazywaną później jej imieniem, a na polecenie Kazimierza Jagiellończyka wzniesiono kaplicę Świętokrzyską. Zostały także wybudowane inne kaplice (pod koniec XV wieku było ich w sumie 19), które w wiekach późniejszych zostały mocno przebudowane.

                                                    Władysław Łokietek jest też pierwszym królem, którego pochowano w wawelskiej katedrze. Jego sarkofag z piaskowca został ufundowany w połowie XIV wieku przez Kazimierza Wielkiego. Swój nagrobek posiada też właśnie Kazimierz Wielki i Władysław Jagiełło, ale do najcenniejszych należy bez wątpienia sarkofag Kazimierza Jagiellończyka, wykonany przez Wita Stwosza w 1492 roku. Na początku XVI wieku został wyrzeźbiony późnogotycki nagrobek Jana Olbrachta.

                                                    Na polecenie Kazimierza Wielkiego dokonano wielkiej przebudowy wcześniejszego wczesnogotyckiego zamku. Wzniesiono nowy kompleks składający się ze skrzydła południowo-wschodniego od rotundy św. Feliksa i Adaukta po narożnik północno-wschodni. Wzdłuż obwodu północnego rozbudowano dawne palatium i kościół św. Marii Egipcjanki, który mógł mieć charakter dworski. Na poziomie wyższych kondygnacji komunikację zapewniały krużganki na murowanych filarach. Z czasów Kazimierza Wielkiego zachowała się tylko Sala Kazimierzowska we wczesnogotyckiej tzw. Wieży Łokietkowej. Zamek został przebudowany pod koniec XIV wieku przez Władysława Jagiełłę i Jadwigę, za których rządów dobudowano tzw. Kurzą Stopkę i Wieżę Duńską. Z zamku tego zachowała się także tzw. sala Jadwigi i Jagiełły, w której eksponowany jest obecnie Szczerbiec.

                                                    W okresie tym powstały na wzgórzu także inne budowle, służące licznym księżom, urzędnikom królewskim i rzemieślnikom oraz mury obronne i baszty: Jordanka, Lubranka (później nazwana basztą Senatorską), Sandomierska, Tęczyńska, Szlachecka, Złodziejska i Panieńska.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:40
                                                    Renesans (XVI wiek)
                                                    Renesansowy dziedziniec zamku – skrzydło wschodnie i południowe

                                                    W latach 1507–1536 gruntownie przebudowano siedzibę królewską, a mecenat nad tym ogromnym przedsięwzięciem sprawował sam Zygmunt Stary. Prace prowadzono pod kierunkiem dwóch Włochów: Franciszka z Florencji i Bartłomieja Berrecciego, a po ich śmierci Polaka – Benedykta z Sandomierza. Na szczególną uwagę zasługuje piękny dziedziniec pałacowy. Z lekkich, wspartych na smukłych kolumnach arkadowych krużganków wchodzi się do przestronnych i pełnych światła komnat. Wnętrza zamku, ze wspaniałą Salą Poselską i jej kasetonowym stropem, to świadectwo dużych umiejętności zarówno włoskich, jak i rodzimych rzemieślników różnych specjalności. Sale zamkowe zdobione były przez arrasy, których pokaźną kolekcję zgromadził Zygmunt August.

                                                    W latach 1502–1505 nagrobek Jana Olbrachta został umieszczony w rzeźbionej niszy w formie łuku triumfalnego autorstwa Franciszka z Florencji. Jest to pierwsze w pełni renesansowe dzieło na ziemiach polskich. W 1517 r. rozpoczęto budowę ukończonej 16 lat później kaplicy Zygmuntowskiej, grobowca-mauzoleum ostatnich Jagiellonów. Z tego okresu zachowały się w katedrze także inne nagrobki – kardynała Fryderyka Jagiellończyka i biskupów: Piotra Gamrata, Piotra Tomickiego, Jana Konarskiego, Jana Chojeńskiego, Samuela Maciejowskiego. W 1520 roku odlano dzwon Zygmunt.

                                                    W katedrze znajdują się także dzieła manierystyczne: nagrobek Stefana Batorego i biskupa Filipa Padniewskiego – oba autorstwa Santi Gucciego oraz nagrobek biskupa Andrzeja Zebrzydowskiego dłuta Jana Michałowicza z Urzędowa.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:41
                                                    Barok (XVII-XVIII wiek)

                                                    Po pożarze w 1595 roku, w którym spłonęła północno-wschodnia część zamku, król Zygmunt III Waza podjął decyzję o odbudowie, którą kierował architekt Jan Trevano. Z przebudowy tej zachowały się m.in. schody Senatorskie i kominek w sali Pod Ptakami.

                                                    Gdy w 1609 roku król Zygmunt III na stałe przeniósł się do Warszawy, dla Wawelu rozpoczął się trudny okres. Opiekę nad zabudowaniami pełnili wielkorządcy, jednak mimo to, zarówno zamek, jak i inne budynki, niszczały. Do ich złego stanu przyczynili się także Szwedzi, stacjonujący na Wawelu w latach 1655–1657 i 1702. W 1702 roku w czasie III wojny północnej, gdy na Wawelu stacjonowały wojska szwedzkie wybuchł pożar, który niemal w całości strawił zamek. Wzgórze było okupowane także przez wojska pruskie w 1794 roku, kiedy to zostały zrabowane nigdy nieodzyskane (z wyjątkiem Szczerbca) insygnia koronne. Ze względu na toczące się w XVII wieku wojny, Wawel, jako ważny punkt obronny, wzbogacił się o unowocześnione mury obronne.

                                                    Przeniesienie siedziby króla do Warszawy nie zmieniło jednak roli i znaczenia katedry wawelskiej, która nadal była miejscem koronacji i królewskich pochówków. W tym czasie wprowadzono w katedrze wiele zmian – podwyższony został ambit, powstała istniejąca do dziś konfesja św. Stanisława (marmurowy ołtarz i srebrną trumnę) oraz ołtarz główny. Wznoszono także barokowe nagrobki (m.in. biskupów: Marcina Szyszkowskiego, Piotra Gembickiego, Jana Małachowskiego i Kazimierza Łubieńskiego oraz królów: Michała Korybuta Wiśniowieckiego i Jana III Sobieskiego) i kaplice (m.in. kaplica Wazów).
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:41
                                                    XIX wiek
                                                    Władysław Malecki Widok na Wawel (1873), Muzeum Narodowe, Warszawa

                                                    Wraz z trzecim rozbiorem (1795) Wawel znalazł się pod zaborem austriackim. Wojsko austriackie przekształciło wzgórze na koszary, co pociągnęło za sobą liczne zniszczenia i przebudowy: obmurowano krużganki i zmieniono wnętrza zamku, rozebrano część budynków (m.in. kościoły św. Jerzego i św. Michała). Po upadku powstania krakowskiego i zlikwidowaniu Rzeczypospolitej Krakowskiej na Wawelu wzniesiono trzy ogromne gmachy szpitala wojskowego. W II połowie XIX wieku Austriacy przebudowali mury obronne w taki sposób, aby stały się częścią Twierdzy Kraków (powstały m.in. dwie kaponiery). Równocześnie trwały próby odzyskania wzgórza przez Polaków. Gdy pojawił się projekt, aby cały Wawel wraz z katedrą zamknąć dla ludności cywilnej, a kapitułę przenieść do kościoła Św. Piotra, prezydent miasta Mikołaj Zyblikiewicz zaproponował przekazanie wawelskiego zamku na rezydencję cesarską dla Franciszka Józefa I. Powoływano się przy tym na rodzinne związki Habsburgów z polskimi rodami monarszymi. 3 września 1880 r. deputacja obywateli Galicji pod przewodnictwem marszałka krajowego hr. Ludwika Wodzickiego złożyła w tej sprawie petycję na ręce cesarza, która została przyjęta pozytywnie. Wojskowe władze austriackie zażądały jednak za opuszczenie wawelskiego wzgórza rekompensaty w wysokości 750 000 guldenów na budowę nowego szpitala wojskowego oraz także 750 000 guldenów na budowę nowych koszar. Po sześciu latach rokowań ostatecznie ustalono, że społeczeństwo polskie ma zapłacić już w nowej walucie 2 714 606 koron i 89 halerzy. Rozpoczęła się akcja gromadzenia funduszy. Kasa Oszczędności Miasta Krakowa przekazała 800 000 koron, a Sejm Krajowy Galicji zadeklarował 100 000 koron rocznie na odbudowę Wawelu. Cesarz Franciszek Józef przeznaczył z prywatnej szkatuły także 100 000 koron rocznie na restaurację zabytków wawelskich. Aleksandra Ulanowska zorganizowała wielką kwestę publiczną. Dzięki tym działaniom i licznym datkom od osób prywatnych, instytucji oraz stowarzyszeń, udało się zgromadzić potrzebną kwotę.

                                                    W katedrze w tym czasie odbyły się manifestacyjne pogrzeby Józefa Poniatowskiego i Tadeusza Kościuszki. Przebudowana w stylu klasycystycznym została kaplica Potockich, w której umieszczono pomnik Artura Potockiego autorstwa wybitnego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena. Druga rzeźba tego artysty została ustawiona w kaplicy królowej Zofii.

                                                    W 1869 roku przypadkowo otwarto trumnę króla Kazimierza Wielkiego, co stało się pretekstem do urządzenia powtórnego pogrzebu. Równocześnie podjęto inicjatywę odnowy innych królewskich grobów – oczyszczono sarkofagi (ufundowane też nowe – m.in. cesarz Franciszek Józef ufundował sarkofag króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego, który miał żonę Habsburżankę), a podziemne krypty połączono korytarzami.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:42
                                                    XX i XXI wiek
                                                    Stanisław Wyspiański, Władysław Ekielski, koncepcja przebudowy Wawelu, 1904–1907
                                                    Mur z cegiełkami, upamiętniającymi ofiarodawców

                                                    W 1905 cesarz Franciszek Józef I wyraził zgodę na opuszczenie przez wojska austriackie Wawelu. Rozpoczęto prace konserwatorskie, którymi kierował Zygmunt Hendel, a następnie Adolf Szyszko-Bohusz, który odnalazł rotundę Najświętszej Marii Panny i inne relikty wczesnych budowli. Renowacja wzgórza finansowana była m.in. ze składek społecznych. Ofiarodawców upamiętniano wmurowując cegiełki z ich nazwiskami w mur przy północnym wjeździe na zamek, przy którym wzniesiono także Bramę Herbową i ustawiono konny pomnik Tadeusza Kościuszki. Przewodniczącym amerykańsko-polskiego komitetu odbudowy zamku i katedry na Wawelu był ks. Franciszek Ksawery Kurkowski

                                                    W latach 1904–1907 Stanisław Wyspiański i Władysław Ekielski opracowali plan zabudowy wzgórza, noszący nazwę Akropolis. Ta nigdy niezrealizowana idea zakładała umieszczenie na Wawelu m.in. siedziby Sejmu i Senatu, Muzeum Narodowego, Akademii Umiejętności i kurii biskupiej. Całość miała wzorować się na starożytnej architekturze – autorzy założyli wybudowanie np. teatru greckiego czy posągu Nike.
                                                    Fragment grobowca królowej Jadwigi

                                                    W tym okresie katedra wzbogaciła się o dwa nowe nagrobki: królowej Jadwigi (1902) i symboliczny Władysława Warneńczyka (1906), oba autorstwa Antoniego Madeyskiego. Kaplica królowej Zofii została ozdobiona w latach 1902–1904 przez Włodzimierza Tetmajera dekoracją malarską, przedstawiającą polskich świętych i bohaterów narodowych. Natomiast w skarbcu katedralnym malowidła w latach 1900–1902 wykonał Józef Mehoffer. On też jest autorem witraży w oknach transeptu katedry (ukazują one Chrystusa Bolesnego, Maryję i geniusze cierpienia), malowideł i witrażu w kaplicy Szafrańców oraz witraży w kaplicy Świętokrzyskiej. Swoje projekty witraży do katedry, nigdy niezrealizowane, stworzył także Stanisław Wyspiański.

                                                    W dwudziestoleciu międzywojennym, tuż po odzyskaniu niepodległości, polskie władze centralne uznały wawelski zamek za gmach reprezentacyjny Rzeczypospolitej do użytku Naczelnika Państwa, a następnie dla Prezydenta RP.

                                                    Uchwałą zaś Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 1921 krakowski zespół urbanistyczny na Wawelu stał się jedną z oficjalnych rezydencji Prezydenta RP (do dzisiaj zachował się apartament Prezydenta RP Ignacego Mościckiego). Do dziś nie istnieje taki akt prawny, wydany przez władze niepodległej Rzeczypospolitej (nie licząc decyzji stalinowskiej KRN, ustanawiającej na Wawelu muzeum), który znosiłby ten zapis.

                                                    W 1921 na bastionie Władysława IV Wazy stanął pomnik Tadeusza Kościuszki dłuta Leonarda Marconiego i Antoniego Popiela.

                                                    W 1927 r. sprowadzono na Wawel prochy Juliusza Słowackiego i jego matki Salomei Becu; w 1935 r. pochowano tu też Józefa Piłsudskiego.
                                                    Widok na zamek w latach 30. XX wieku
                                                    Widok na katedrę od strony rzeki Wisły w latach 30. XX wieku

                                                    W czasie II wojny światowej Wawel był siedzibą generalnego gubernatora Hansa Franka. Ukradziono wówczas wiele cennych zabytków, które do dziś nie wróciły do Polski. 18 stycznia 1945 opuszczony przez Niemców Wawel został zabezpieczony przez strażaków i jednocześnie żołnierzy AK

                                                    W 1978 r. Wawel wraz ze ścisłym Starym Miastem oraz zabytkami Kazimierza został zapisany na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

                                                    W 1992 r. sprowadzono na Wawel urnę z ziemią z Monte Cassino.

                                                    W 1993 r. sprowadzono na Wawel zwłoki gen. Władysława Sikorskiego.

                                                    W 2001 r., na Wawelu znalazła się grudka ziemi z mogiły zbiorowej w której pochowany był Cyprian Kamil Norwid, znalazła miejsce w Krypcie Wieszczów Narodowych.

                                                    W lutym 2010 roku w Krypcie Wieszczów Narodowych ustawiono tablicę ku pamięci Fryderyka Chopina, w kwietniu w przedsionku krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów pochowano prezydenta Lecha Kaczyńskiego wraz z małżonką.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:42
                                                    Wizerunek wzgórza wawelskiego w czasie okupacji niemieckiej został umieszczony na banknotach o nominale 20 złotych emitowanych przez Bank Emisyjny w Polsce.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:43
                                                    Zwiedzającym udostępnione są:

                                                    na zamku:
                                                    reprezentacyjne komnaty królewskie – wystawa obejmuje znajdujące się na parterze pomieszczenia wielkorządcy zamku i komnaty na drugim piętrze, m.in. Salę Poselską, której strop ozdobiony jest rzeźbionymi głowami (tzw. głowami wawelskimi) i Salę Senatorską
                                                    prywatne apartamenty królewskie
                                                    skarbiec koronny, gdzie prezentowany jest m.in. miecz koronacyjny Szczerbiec
                                                    zbrojownię
                                                    wystawę Sztuka Wschodu
                                                    w katedrze:
                                                    groby królewskie
                                                    Krypta Wieszczów Narodowych
                                                    dzwon Zygmunt
                                                    Muzeum Katedralne
                                                    Wawel Zaginiony – rezerwat archeologiczny z częściowo zrekonstruowaną Rotundą Najświętszej Marii Panny
                                                    Smocza Jama
                                                    Trasa Ogrody Królewskie – zrekonstruowany, renesansowy ogród

                                                    Wawel znajduje się na trasie Małopolskiej Drogi św. Jakuba z Lublina i Sandomierza do Tyńca. Jest to także miejsce styku Via Regia. Ze Wzgórza Wawelskiego do litewskiego Wilna, przez białoruskie Grodno prowadzi Szlak Jagielloński.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:43
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/x4ULIa5toZ3wFsuLMX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:44
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/UVXayCR0TwM6EWuyAX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:44
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/GQLWFq5ITMdfcSs0aX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:45
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/aeeKndaGueoYD7mAlX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:45
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/bihclGNaQe174jGzrX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:46
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/no1hvL9vIkgXlmnnkX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:46
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/RkxmYxbog5LZTMY0qX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:47
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/AK78vn8HzPH0s5Db3X.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:48
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/ZqruGfkfe3XELx5SbX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:51
                                                    KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO BERNARDYNA
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:52
                                                    Kościół św. Bernardyna ze Sieny – wczesnobarokowy kościół rzymskokatolicki bernardynów, znajdujący się w Krakowie na Stradomiu, przy ul. Bernardyńskiej 2, u podnóża Wzgórza Wawelskiego.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:52
                                                    Powstanie klasztoru wiąże się z pobytem w Krakowie św. Jana Kapistrana, kaznodziei, który przybył w 1453 roku na zaproszenie króla Kazimierza Jagiellończyka i biskupa krakowskiego kardynała Zbigniewa Oleśnickiego. Jan Kapistran reprezentował zakon obserwantów reguły św. Franciszka z Asyżu. W Polsce zreformowaną gałąź zakonu braci mniejszych zwano bernardynami.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:52
                                                    Kardynał Zbigniew Oleśnicki od swojego brata Jana wojewody sandomierskiego pozyskał posiadłość na Stradomiu i ofiarował zakonnikom. Po śmierci Oleśnickiego budową nowego kościoła kierował Jan Długosz, fundatorem zaś był Jan Hińcza z Rogowa kasztelan sandomierski.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:53
                                                    W latach 1645-1647 przebudowano całkowicie gotycki korpus kościoła. Podczas potopu szwedzkiego został on doszczętnie zrujnowany.

                                                    Obecna wczesnobarokowa świątynia została wzniesiona w latach 1659-1680. Jest to budowla trójnawowa, bazylikowa z transeptem i kopułą pogrążoną w dachu kościelnym, o czym zapewne zdecydowały względy strategiczne. Ewentualny ostrzał prowadzony z dział wzgórza wawelskiego mógłby naruszyć i zrujnować konstrukcję kopuły kościelnej, gdyby ta znacząco wyróżniała się ponad dachem świątyni. Nową budowlę wzniesiono według projektu architekta Krzysztofa Mieroszewskiego.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:53
                                                    Z zabudowaniami bernardyńskimi sąsiadował niegdyś cmentarz kościelny obwiedziony murem, na którego teren wiodła brama od strony ul. Stradomskiej. Była to budowla barokowa o trzech portalach, z których środkowy był wyższy i ozdobniejszy od pozostałych. Bramę wieńczyło siedem posągów świętych z figurą Matki Boskiej Niepokalanego Poczęcia pośrodku. Obiekt powstał w roku 1767. Na początku XIX w. w rejonie kościoła Bernardynów rozpoczęto prace wyburzeniowe. Zburzono jeden korytarz klasztorny, kuchnię, sartorię, westiarnię oraz zabudowania gospodarcze na wielkim podworcu. W tym też czasie likwidacji uległ stary cmentarz z częścią ogrodzenia. Po roku 1830 przestała istnieć także brama oraz bezpośrednio do niej przylegające fragmenty muru. Jedyną pamiątką po zburzonej budowli jest obecnie figura Matki Bożej, która stoi na kolumnie pośrodku placyku – dawnego cmentarza – w narożniku ulic Stradomskiej i Bernardyńskiej, u podnóża Wawelu
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:53
                                                    W kruchcie kościelnej znajdują się późnorenesansowe nagrobki Stanisława i Zofii Ługowskich. Sklepienie nawy głównej i prezbiterium pokrywa ciekawa dekoracja stiukowa.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:54
                                                    Do prezbiterium przylegają dwie kaplice:

                                                    Kaplica św. Anny

                                                    Mieści się w niej późnobarokowy ołtarz z II połowy XVIII wieku z rzeźbą św. Anny Samotrzeciej z końca XV wieku, pochodzącą prawdopodobnie z warsztatu Wita Stwosza. Na ścianie kaplicy wisi barokowy obraz Taniec śmierci (4 ćwierć XVII wieku)
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:54
                                                    Kaplica św. Szymona z Lipnicy

                                                    Znajduje się tu ołtarz-mauzoleum wykonany w 1662 roku. W mensie ołtarzowej znajduje się sarkofag-relikwiarz z posągiem świętego Szymona. Witraż ze scenami z życia Szymona zaprojektował Józef Mehoffer.

                                                    Ponadto, w głębi kościoła, nieopodal zakrystii znajduje się mała kaplica Matki Bożej Sokalskiej, mieszcząca kopię obrazu, który przebywał w tym miejscu w latach 1951-2001, po jego ewakuacji z terenów zagarniętych przez Związek Radziecki.

                                                    Ołtarz główny i łączące się z nim kompozycyjnie cztery ołtarze boczne stanowiące przykład późnobarokowej snycerki zostały wykonane w latach 1758-1766. Obrazy zdobiące ołtarze są dziełem Franciszka Lekszyckiego – zakonnika z tutejszego klasztoru bernardynów, który malując swoje kompozycje wzorował się na rycinach, szkicach i obrazach Rubensa i van Dycka.

                                                    W okresie wielkanocnym w Grobie Pańskim tłem dla monstrancji z hostią jest Golgota – obraz pędzla Tadeusza Popiela, namalowana w 1911 roku i przywieziona do Krakowa po II wojnie światowej z kościoła lwowskich bernardynów.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:55
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Xo9AZmf0ye1NL5wJQX.jpg

                                                    KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO BERNARDYNA
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:57
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/CDaowoj9HAaW3s80mX.jpg

                                                    TABLICA POŚWIĘCONA WYSPIAŃSKIEMU
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 19:59
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/wjU9kNdoDa8MAbtt7X.jpg
                                                    olor]
                                                    TABLICA POŚWIĘCONA JANOWI DŁUGOSZOWI
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:27
                                                    Ulica Kanonicza w Krakowie – ulica osady Okół, przyłączona do Krakowa w 1401 roku; znajdowały się tutaj domy kanoników katedralnych (księży zarządzających katedrą), a do dziś zachowało się wiele renesansowych i barokowych kamienic z ozdobnymi portalami.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:28
                                                    Pałac ten został wzniesiony w latach 1531–1532 przez kanonika Samuela Maciejowskiego (późniejszego biskupa) na miejscu drewnianego domu, zwanego kaplicą św. Grzegorza i południowo-zachodniego odcinka pierwotnej ulicy Senackiej.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:28
                                                    Zbudowany został na rzucie kwadratu ze strzelnicami w ścianach, jako budynek piętrowy dwutraktowy z sienią na osi i galerią arkadową od strony dziedzińca, gdzie odkryto arkadowy podcień – dzieło Bartłomieja Berrecciego lub jego szkoły. Pałac był odnawiany na przełomie XVII i XVIII w. oraz w końcu XVIII w
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:29
                                                    Do końca XVIII w. był rezydencją kanoniczą – są zachowane między innymi polichromie z XVIII w. i barokowy portal hermowy, który powtarza z pewnymi uproszczeniami formy portalu z ul. św. Jana 20. Posiada identyczny wykrój arkady o analogicznym profilu, ukośnie ustawione pilastry z hermami atlantowymi (męskie, brodate postaci w typie antycznym) podtrzymujące gzyms w formie nadwieszonego łuku „w ośli grzbiet” z uskokami. Na przełamanych częściach gzymsu ponad pilastrami ustawione są dekoracyjne wazony. Następnie budynek przy ul. Kanoniczej 1 został przejęty przez władze krakowskie na Inkwizytoriat (budynek główny) i więzienie (oficyna). W XVI w. od strony dziedzińca pałac posiadał renesansową, arkadową loggię. Przed 1854 architekt August Plasqude nadbudował drugie piętro i zaprojektował fasadę – nadało to budynkowi obecny wygląd
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:29
                                                    Obecnie w kamienicy przy ul. Kanoniczej 1 mieści się Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej, Podyplomowe Studium Konserwacji Zabytków Architektury i Urbanistyki również Politechniki Krakowskiej, a także Kawiarnia „Inkwizytor”.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:30
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/m2PwuvPmXW7PT60nYX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:31
                                                    Dom ten mieści się na rogu ulic Senackiej i Kanoniczej, powstał w 2 połowie XVI w. z połączenia dwóch gotyckich kamieniczek, jego największą ozdobą jest wysoka attyka krenelażowa. Obecnie jest to prywatny dom mieszkalny.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:31
                                                    Dom ten mieści się na rogu ulic Senackiej i Kanoniczej, powstał w 2 połowie XVI w. z połączenia dwóch gotyckich kamieniczek, jego największą ozdobą jest wysoka attyka krenelażowa. Obecnie jest to prywatny dom mieszkalny.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:31
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/qCUw0tLiqxFgklPaVX.jpg
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:32
                                                    Dom ten powstał jeszcze w 2 połowie XIV w., jego budowę zleciła Kapituła z przeznaczeniem dla młodzieży studiującej w pobliskim Collegium Iuridicum. Zdaniem Jana Długosza wybudował go kanonik Maciej. W połowie XV w. była tutaj Bursa Grochowa dla żaków studiujących prawo. Gruntowna przebudowa nastąpiła w latach trzydziestych XVI w. i z tego czasu pochodzi piękna kamieniarka okien na fasadzie. W wieku XVII dobudowano tylny trakt budynku, a już w połowie XVIII w. powstał bogaty barokowy portal. Obecnie dom jest własnością Kapituły Metropolitalnej na Wawelu. Na parterze swoje siedziby mają chóry katedralne oraz Polskie Towarzystwo Teologiczne i prowadzone przez nie Wydawnictwo UNUM.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:33
                                                    To jeden z najstarszych domów; został gruntownie przebudowany po pożarze z 1455. Inicjatorem przebudowy był Jan Długosz, który w tym przypadku wykorzystał zapis testamentowy kardynała Zbigniewa Oleśnickiego. Był to budynek piętrowy, jednotraktowy (zachowane są kamienne obramienia okien z filarami międzyokiennymi z herbem Oleśnickiego – Dębno i portal schodkowy oraz ozdobny wątek ceglany z dekoracją rombową z zendrówek na parterze fasady).
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:33
                                                    Dom ten nazywany jest też Domem Długosza. Mieszkał w nim znany dziwak ks. Andrzej Trzciński.

                                                    W wyniku gruntownej przebudowy w 2 połowie XVI w. budynek otrzymał charakter nowożytny (między innymi założono portal wejściowy i zbudowano arkadowe galerie w dziedzińcu – nie zachowały się). Zbudowano również niewielką oficynę, przyległą od północnego muru granicznego. Przed połową XVIII w. przybyło drugie piętro. Wtedy także zamurowano arkady w ryzalicie. Z tego też czasu pochodzi portal główny.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:34
                                                    Na początku XX w. część galerii podwórzowej na 1. piętrze otrzymała wystrój neorenesansowy (stolarka, ceramiczne posadzki, polichromia stropu zapewne autorstwa Henryka Uziembły). Domowi pierwotny kształt przywróciła rewaloryzacja trwająca w latach 1977–1979.
                                                    Na parterze kamienicy mieści się Cricoteka. Założona w 1979 przez Tadeusza Kantora w związku z planowanym wyjazdem Teatru Cricot 2 do Florencji. Władze Krakowa oddały wówczas do dyspozycji Kantora Galerię BWA, w której ulokowano Biuro i Archiwum Cricot 2. W latach 1980–1993 Cricoteka nosiła oficjalną nazwę – Ośrodek Teatru Cricot 2, od 1993 – Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora. Początkowo Ośrodek zajmował się organizacją pracy i tournée teatru. W roku 1984 uzyskał status samodzielnej instytucji państwowej. Od momentu zakończenia działalności przez teatr (1992) i nadania Ośrodkowi statusu instytucji dokumentującej twórczość T. Kantora (1993), zbiory Cricoteki są prezentowane na wystawach plastycznych w kraju i za granicą. Prócz dokumentacji teatralnej dorobku Kantora Cricoteka przechowuje i wystawia obiekty, kostiumy i instalacje ze spektakli Cricot 2.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:34
                                                    8 lutego 1994 otwarto Aneks Cricoteki: Galerię-Pracownię T. Kantora przy ul. Siennej 5/7. W 1994 r. Ośrodkowi przekazano część pałacu pod Krzysztofory przy ul. Szczepańskiej 2 (biura i Galerię Grupy Krakowskiej). Od 1 stycznia 1999 roku Cricoteka podlega władzom samorządowym województwa małopolskiego. Planowane jest jej przekształcenie w Muzeum Tadeusza Kantora.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:35
                                                    Kamienica nr 6 (Dom Rycerski)
                                                    Gotycki dom rycerski, powstał w XIV w. na dawnych kramach placu Okołu, jako jednotraktowy, dwuosiowy, piętrowy. Jego właścicielem był rycerz Jan Hińcza z Rogowa, kasztelan sandomierski, który darował go w 1464 Kapitule Katedralnej. Został przekształcony w 2 połowie XV w. (zachowała się między innymi gotycka kamieniarka okienna). Był odnawiany bez rozbudowy w XVII w. (polichromowany strop belkowy z 1616), w XVIII w. (portal wejściowy, polichromie ścienne) oraz w XIX w. W latach 1977–1980 wykonano remont konserwatorski. Obecnie dom ten nadal jest własnością kościelną. Od 1980 mieściły się w nim archiwum i biblioteka Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, a w dniu dzisiejszym – zakłady naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:36
                                                    Kamienica nr 7 („Dom pod Trzema Koronami”)
                                                    Dwukondygnacyjny, jednotraktowy i pięcioosiowy budynek frontowy z oficynami, powstał w 2 połowie XIV w. z fundacji kanonika Nawoja Topora z Tęczyna. Z tego też czasu pochodzi niewielkie okienko w skromnym kamiennym obramieniu, tkwiące jakby przypadkowo na parterze fasady. Kamienica posiada sień przejezdną, wyjątkowo umieszczoną w osi bocznej. Dom został przekształcony po pożarze w 1455 i z tamtych lat pochodzą piwnice oraz ceramiczna posadzka na pierwszym piętrze. Przebudowano go po 1504, a przed 1523 z inicjatywy kanonika Jana Karnkowskiego. Wówczas powstały, zwracające uwagę eleganckimi laskowaniami i prostymi gzymsami, gotycko-renesansowe okna pierwszego piętra na fasadzie (gruntownie uzupełnione w 1907). Z tego też czasu pochodzi również portal wejściowy o cechach gotycko-renesansowych ze zrekonstruowaną bramą. Nad nim widnieje napis Dominus adiutor meus et protector meus – Pan wspomożycielem moim i obrońcą (Psalm 27:7). Natomiast już w ostatniej ćwierci XVI w. zbudowano galerię arkadową od strony dziedzińca i przypuszczalnie wzniesiono drewniane drugie piętro, przekształcone w murowane w XVII w. Na lata 1756–1778 przypadł remont domu, w tym dekoracja malarska stropów.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:37
                                                    W XIX w. zburzono oficyny, zmieniono układ wnętrz, przykrywając podłogami na pierwszym piętrze gotyckie płyty posadzkowe. W 1907 Zygmunt Hendel przeprowadził remont domu, odkrył przy tej okazji wiele interesujących detali dawnej kamieniarki, które wmurował na ścianie klatki schodowej. Wydobył i uzupełnił okna gotycko-renesansowej fasady. Ostatnia odnowa z lat 1975 – 1979 objęła całą kamienicę, wydobywając wszystkie walory architektoniczne.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:37
                                                    Obecnie na piętrze mieści się siedziba Stowarzyszenia Pisarzy Polskich (SPP) – zrzeszenia twórczego, założonego w 1989 w Warszawie jako kontynuacja rozwiązanego w 1983 przez władze państwowe Związku Literatów Polskich (ZLP).
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:37
                                                    Na parterze działa kawiarnia „U literatów“ ze stylowym wyposażeniem, z późnorenesansową kolumną międzyokienną w pierwszej izbie. To do niej prowadzą kute w blasze późnogotyckie wrota z początku XVI w. (obecnie to kopia). W owej kawiarni można zobaczyć Tarczę Bractwa Dzwonników Zygmunta. Jak informuje tablica – „Wielki Dzwon Zygmunta” ufundowany przez króla Zygmunta I w 1520 poruszany jest od początku swego istnienia ręcznie przez zespół dzwonników. Początkowo byli to dzwonnicy katedralni, potem przez kilka wieków członkowie cechu cieśli krakowskich, a następnie pracownicy wawelskiego wzgórza. Od połowy XX w. tym wielkim, 13 ton ważącym dzwonem, opiekuje się Bractwo Dzwonników Zygmunta, podległe zwierzchnictwu Katedry Wawelskiej. Aby zapewnić pełne wychylenie dzwonu i wywołać jego wspaniały dźwięk, za sznury pociąga równocześnie 12 dzwonników. Po dzwonieniu Członkowie Bractwa tradycyjnie spotykają się w tutejszej gospodzie przy kuflu piwa. Każdy z dzwonników ma swój kufel opatrzony imieniem i nazwiskiem oraz numerem podług starszeństwa.
                                                  • madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 20:38
                                                    Kamienica nr 9
                                                    Dom ten powstał w 1 połowie XIV w. Początkowo stały tutaj dwa domy, między którymi biegła uliczka do murów, które wystawili kanonicy Jan Suchywilk i Jakub Szyrzyk z Falkowa. Po pożarze w 1455 domy połączono w jeden duży budynek. W XVI w. był dwukrotnie przebudowywany, raz za rządów biskupa Jana Konarskiego, po którym przetrwał herb Abdank umieszczony w kluczu sklepienia sieni i jednej z komór piwnicznych. A po raz wtóry w 2 połowie wieku. W wyniku tej przebudowy budynek uzyskał charakter pałacu miejskiego z dziedzińcową galerią, bogatym detalem późnogotyckim, częściowo zachowanym (kamieniarka okien, 2 filary międzyokienne) i wykuszem w fasadzie wspartym na 2 kolumnach. Przebudowy XVIII- i XIX-wieczne całkowicie zniszczyły pozostałości gotyckie i renesansowe. W latach 1787–1788 z inicjatywy kanonika Benedykta Trzebińskiego dom przebudowali architekci Karol Kriszkier i Józef Le Brun, którzy zaprojektowali obecną klasycystyczną fasadę. Z tego czasu bądź z przełomu XVIII i XIX w. pochodzą piękne dekoracje ścienne. Ich tematem jest krajobraz morski i nadmorski. W całym Krakowie nie ma polichromii o podobnej tematyce. W XIX w. nastąpiły kolejne przebudowy związane ze zmianą funkcji budynku. Do XIX w. była to rezydencja kanonicza (po 1810 mieszkał tutaj Hugo Kołłątaj). Od 1878 mieściła się tutaj Drukarnia Władysława Ludwika Anczyca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka