madohora
29.12.14, 15:25
W południowo - zachodniej stronie od Katowic w powiecie Rybnickim, w odległości około 6 km. od Odry i w pobliżu jezior Grabówki, rozsiadła się wioska Syrynia. Jest to maleńka śląska wioszczyna, cicha i spokojna, a przytem niepokaźna i zdawałoby się, że nikt o niej nie wie
i wiedzieć nie powinien. A jednak ta wioska to zgrzybiała staruszka, dźwigająca na swych plecach setki lat. Istniała już wówczas, kiedy to ziemię śląską wzdłuż i wszerz pokrywały
bory i. lasy, kiedy to jeszcze większa część Sląska była jednym bezbrzeżnym moczarem i trzęsawiskiem. Syrynia już była pewno osadą wówczas, gdy nasi praojcowie nie znali narzędzi żelaznych i stalowych, a noże i siekiery wyrabiano z kamienia, a do lasu chodzono na łowy
z łukiem, kamiennym oszczepem lub maczugą, a chaty budowano na palach, wbitych w ziemię.