Dodaj do ulubionych

Andrespol, Gałkowek, Justynów

29.07.19, 23:17
🏔
Obserwuj wątek
    • madohora Andrespol 29.07.19, 23:17
      Andrespol – wieś w Polsce, położona w województwie łódzkim, w powiecie łódzkim wschodnim, siedziba gminy Andrespo
      • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:18
        Do roku 1809 tereny sołectw obecnej gminy Andrespol (oprócz Kraszewa i Zielonej Góry) oraz łódzkiej dzielnicy Andrzejów nosiły nazwę Bedoń. Pierwsza wzmianka o Bedoniu pochodzi z roku 1391, z łęczyckiej księgi grodzkiej. Bedoń był wsią szlachecką i graniczył z Karpinem, Wiączyniem Polnym, Wiączyniem Leśnym, Mileszkami, Kraszewem i Gałkowem. Znajdował się w zaborze rosyjskim.
        • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:19
          W drugiej połowie XVIII wieku na ziemie łódzką sprowadzani byli koloniści z Wielkopolski i Niemiec. Jedną z pierwszych osad rolniczych utworzonych poprzez prawo olęderskie był Andrespol. Pierwsze ślady osadnictwa w obszarze Andrespola pojawiły się w 1803, kiedy na leśnej polanie (na południe od Bedonia) powstała osada Bedońskie Holendry. W roku 1805 właściciel majątku w Bedoniu, bydgoski skarbnik Józef Gniewski, sprzedał go Magdalenie z Jordanów Suchockiej.
          20 października 1807 właścicielka majątku podpisała kontrakt z niemieckimi kolonistami. W jednym z paragrafów umowy umieszczono zapis odnośnie zwolnienia kolonistów z czynszów i zobowiązań na okres 6 lat, poczynając od 11 listopada 1805 r. Data ta może wskazywać na fakt, iż właśnie w tym roku przybyli do Andrespola pierwsi osadnicy. Natomiast rok 1807, jako data przybycia osadników, został potwierdzony przez proboszcza z pobliskich Mileszek ks.Daneckiego. Który podczas sporu o niezapłaconą dziesięcinę z Andrespola (1824r.) napisał:
          • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:19
            że zaś koloniści Andryspola czyli Jędrzejowa w roku 1807 osadzeni zostali na gruntach pustych i zarosłych do wsi Bedonia należących.
            • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:20
              Kontrakt z 1807 mówił także o podziale 29 włók gruntów między 29 osadników i przekazaniu trzydziestej na potrzeby nauczyciela i karczmarza. Nowa osada miała nosić nazwę Andreaspolle. Rok 1805, jako data założenia Andrespola, został upowszechniony m. in. za sprawą dawnej literatury niemieckiej poświęconej osadnictwu na ziemiach polskich. Fakt przekazania wówczas przez Magdalenę Suchocką 30 włók chełmińskich 29 osadnikom uwzględnił w swej książce Albert Breyer. Kopia skargi wniesionej przez kolonistów do cara Mikołaja I 8 lipca 1819 r. wskazuje jednak na inną datę założenia Andrespola. Koloniści skarżą się w niej na nadleśniczego z Wiączynia, który wskutek rekwizycji narzędzi i zwierząt pociągowych, odbiera im środki utrzymania oraz nie dopuszcza do karczowania lasu. Najważniejszy jest jednak fragment w którym mieszkańcy wspominają, że zostali osiedleni w tutejszym lesie 10 lat temu, co wskazuje na rok 1809 jako datę założenia wsi
              • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:20
                W roku 1823r. w wyniku przegranego procesu osada Andrespol została podzielona na dwie części. Część wschodnia pozostała własnością dziedziców Bedonia, pod nazwą Andrespol. Natomiast część wschodnia weszła w skład Ekonomii Rządowej Łaznów, pod nazwą Andrzejowo (obecnie Andrzejów).
                • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:21
                  Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości po 1918 roku Andrespol znalazł się w granicach województwa łódzkiego, w powiecie brzezińskim, w gminie Gałkówek. Podczas II wojny światowej znajdował się pod niemiecką okupacją. Włączono go do prowincji Kraj Warty i rejencji kaliskiej. W gminie poza niemiecką władzą działała konspiracyjna władza. W latach 1946-1975 po II wojnie światowej, znajdował się ponownie w granicach województwa łódzkiego, w powiecie brzezińskim. Od 1975 po reformie administracyjnej Andrespol trafił do województwa piotrkowskiego (gmina Koluszki).
                  • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:21
                    Po reformie administracyjnej w 1999 roku Andrespol znalazł się w granicach województwa łódzkiego, w powiecie łódzkim wschodnim. Stał się także siedzibą nowej gminy Andrespol. Cała gmina Andrespol jest jedną z najgęściej zaludnionych i najlepiej rozwijających się gmin w Polsce.
                    • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:22
                      Z początku używano równocześnie dwóch nazw dla olęderskiej osady na ziemiach bedoński - Andrespol oraz Jędrzejów (przede wszystkim przez proboszczów Mileszek). Przez zaborców niemieckich wieś była nazywana Andreaspolle lub Andreasfelde. Po podziale w 1823r. proboszczowie Mileszek nadal używali tradycyjnego nazewnictwa wyróżniając Jędrzejów Królewski (Andrzejów) i Jędrzejów Prywatny (Andrespol). Nazwa Andrespol pochodzi prawdopodobnie od imienia jednego z synów właścicielki majątku bedońskiego - Andrzej
                      • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:25
                        [i]Pojawiła się tutaj nazwa Zielona Góra. Pamiętam ileś lat wstecz, koniec jakiejś wiejskiej zabawy. Chłopaki naparzają się na siebie niczym dzisiejsi kibole (ale bili chyba słabiej). Jak już takiemu jednemu zdrowo złoili skórę to ktoś pyta:
                        - A ty jesteś z Andrespola?
                        - Nie, ja z Zielonej Góry (nazwa wsi)
                        - A to chodź, bo przecież ty jesteś nasz przyjaciel
                        I poszli...obejmując go serdecznie
                        • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:25
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/FSN2rzSYBxMEyIyHoX.jpg
                          • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:26
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Ua75Y2qPgTtxXBKb4X.jpg
                            • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:26
                              Chyba tych zdjęć opisywać nie trzeba
                              No bo jak opisać mam drzewa
                              • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:27
                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/WjDokGuuqZ1U6ZkQMX.jpg

                                OGÓLNY WIDOK NA ANDRESPOL
                                • madohora Re: Andrespol 29.07.19, 23:28
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/VvUpNKD9H2UbbuleaX.jpg

                                  WIDOK NA ANDRESPOL Z OKIEN HOTELU
                                  • madohora Gałkówek 29.07.19, 23:30
                                    🏔
                                    • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:30
                                      Gałkówek – historyczna wieś rolniczo-wypoczynkowa w powiecie łódzkim wschodnim w gminie Koluszki.
                                      • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:31
                                        Gałkówek to także nazwa stacji kolejowej Gałkówek w Gałkowie Dużym, określenie jednostki wojskowej w Gałkowie Małym. Potocznie Gałkówkiem nazywane są wsie Gałków Duży i Gałków Mały. Miejscowości te znajdują się przy stacji kolejowej Gałkówek, w gminie Koluszki. Do 1954 roku istniała gmina Gałkówek z siedzibą w Gałkowie Dużym.
                                        • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:32
                                          Gałków ma bogatą przeszłość historyczną. Wieś ta istniała od czasów piastowskich. Pochodzenia nazwy nie znamy i trudno jej dziś dociec. Najwcześniejsza wzmianka w źródłach pisanych pochodzi z 1230 roku. W 1534 roku Gałków liczył 40 domów, zaś majątek Gałkówek 23 domy. Dla porównania Widzew liczył 5 domów, Żakowice 6, Stara Łódź 9, Łódź z okolicznymi wioskami 89 domów. Dużą rolę w życiu wsi odegrał Kościół, gdyż wieś stanowiła własność Biskupstwa Włocławskiego i wchodziła w skład Klucza Wolborskiego. Parafia Gałków założona została 17 listopada 1636 roku. W roku 1799 Gałków stał się własnością rządową. Duży wpływ na życie wsi miał dwór szlachecki Gałkówek. Był on świadkiem wielu wydarzeń historycznych, między innymi odwrotu wojsk napoleońskich po klęsce 1812 roku spod Rosjan. Z wyczerpania i chorób zmarło tu kilkunastu żołnierzy. Pochowano ich na pobliskim wzgórzu, a powstającą w pobliżu wioskę nazwano Mogiłki.
                                          • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:33
                                            W lasach gałkowskich koncentrowali się powstańcy 1863 roku. W pobliżu kościoła z rąk Moskali zginęła czata powstańcza. Dla upamiętnienia tego wydarzenia część wsi nazwano Czatolinem, a Ziemia Brzezińska ufundowała kamień z rzeźbą orła w koronie i napisem POWSTAŃCOM 1863 R – ZIEMIA BRZEZIŃSKA. Kamień ten znajduje się przed Ośrodkiem Zdrowia w Gałkowie Dużym.
                                            • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:33
                                              W latach 1904-1908 podczas powszechnych rozruchów rewolucyjnych przebywali tu bojownicy PPS. W roku 1905 dzieci szkolne brały udział w strajku.
                                              • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:33
                                                Bitwa na przedpolach Gałkowa (1914)
                                                W czasie I wojny światowej na polach Gałkowa rozegrała się duża bitwa, w której zginęło około 800 żołnierzy niemieckich i rosyjskich. Ich mogiły znajdują się w lesie gałkowskim i w Pustułce (las nad rzeką Mrogą pomiędzy Gałkówkiem-Kolonią a Witkowicami). Tu dowodził wojskiem niemieckim generał Karl Litzmann. Dla upamiętnienia jego brawurowego kierowania wojskiem w kwietniu 1940 roku Niemcy nazwali Łódź Litzmannstadt. O ciężkich latach I wojny światowej świadczy napis wycięty w korze potężnego buka rosnącego w lesie gałkowskim "ROK 1916 – rok nędzy i niepokoju".
                                                • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:34
                                                  Gmina Gałków (1858-1954)

                                                  W 1858 roku utworzono w Gałkowie gminę. Jej nazwa powstała od majątku Gałkówek. Przeprowadzenie linii kolejowej Koluszki – Łódź w 1866 podzieliło Gałków na Gałków Duży i Gałków Mały. W roku 1936 do gminy Gałków należało 20 sołectw: Gałków, Gałków Mały, Gałkówek (Gałkówek-Kolonia, Parcela Gałkówek, Witosów i Gaj), Jordanów (Jordanów, Ignaców), Justynów (Justynów, Hulanka), Janówka, Kędziorki (Feliksówka, Guzówka), Koluszki Stare, Koluszki Kolejowe (Wypalenisko), Natolin, Małczew, Przanowice, Różyca, Tworzyjanki (folwark Tworzyjanki, Erazmów, Bronowice), Zielona Góra, Zalesie (Ściborów, Bogdanka, Rochna), Żakowice Stare, Żakowice Nowe. W czasie II wojny światowej przez wieś przebiegała granica między ziemiami włączonymi do Rzeszy Niemieckiej a tak zwanym Protektoratem. W 1954 r. zlikwidowano gminę Gałkówek i utworzono z niej 5 Gromadzkich Rad Narodowych. Minęło następnych 19 lat i znów decyzją władz ustanowiono nowe porządki administracyjne. Zlikwidowano i przeniesiono do Koluszek (1 kwietnia 1949 roku Koluszki uzyskały prawa miejskie) Gromadzką Radę Narodową, Spółdzielnię "Samopomoc Chłopska", posterunek Milicji. Kółko Rolnicze rozbito na mniejsze jednostki, zlikwidowano Izbę Porodową. Jednocześnie ograniczona została działalność kulturalno-oświatowa.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:36
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/IOaUNZbSbFhO338CIX.jpg

                                                    KOŚCIÓŁ W GAŁKÓWKU
                                                  • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:37
                                                    Początkowo w Gałkowie istniał niewielki drewniany kościółek filialny przynależny do Parafii Brzezińskiej.
                                                    Prawdopodobnie pochodził on z XVI wieku. Kościół ten został rozebrany w roku 1636.
                                                    Na jego miejscu zbudowano większy kościół drewniany, który przetrwał aż do roku 1873.
                                                    Parafia została erygowana 11 listopada 1636 roku przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Jana Wężyka.
                                                    Obecny kościół murowany został zbudowany w drugiej połowie XIX wieku (lata 1873-1879).
                                                    W roku 1881 poświęcił go ks. Józef Kisielewski, ówczesny dziekan brzeziński. W roku 1879 zbudowano także "starą" plebanię.
                                                    Obecna nowa plebania została wzniesiona w latach 2002-2005.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 19.01.20, 16:16
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/od7Spcza1Zv6Sf4VXX.jpg

                                                    JANÓWKA
                                                  • madohora Re: Gałkówek 19.01.20, 16:18
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/dhvaagNwKqKPvb8DMX.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 19.01.20, 16:18
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/NKPyFddHbEKw8bfa9X.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 19.01.20, 16:19
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/ayxBxXC0GDp9P2LlWX.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 19.01.20, 16:20
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/1lIqP1S1O7I2tn2xQB.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 19.01.20, 16:20
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/y4hltAaIgFCRYi5v6B.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 27.01.21, 16:12
                                                    Tutaj nie mam problemu. Jak tylko to będzie możliwe to śmigam do Łodzi
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 14:57
                                                    Do roku 1809 tereny sołectw obecnej gminy Andrespol (oprócz Kraszewa i Zielonej Góry) oraz łódzkiej dzielnicy Andrzejów nosiły nazwę Bedoń. Pierwsza wzmianka o Bedoniu pochodzi z roku 1391, z łęczyckiej księgi grodzkiej. Bedoń był wsią szlachecką i graniczył z Karpinem, Wiączyniem Polnym, Wiączyniem Leśnym, Mileszkami, Kraszewem i Gałkowem. Znajdował się w zaborze rosyjskim.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 14:59
                                                    Jedną z pierwszych osad rolniczych utworzonych poprzez prawo olęderskie był Andrespol. Pierwsze ślady osadnictwa w obszarze Andrespola pojawiły się w 1803, kiedy na leśnej polanie (na południe od Bedonia) powstała osada Bedońskie Holendry.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:00
                                                    20 października 1807 właścicielka majątku podpisała kontrakt z niemieckimi kolonistami. W jednym z paragrafów umowy umieszczono zapis odnośnie do zwolnienia kolonistów z czynszów i zobowiązań na okres 6 lat, poczynając od 11 listopada 1805 r. Data ta może wskazywać na fakt, iż właśnie w tym roku przybyli do Andrespola pierwsi osadnicy.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:02
                                                    Kontrakt z 1807 mówił także o podziale 29 włók gruntów między 29 osadników i przekazaniu trzydziestej na potrzeby nauczyciela i karczmarza. Nowa osada miała nosić nazwę Andreaspolle.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:03
                                                    Kopia skargi wniesionej przez kolonistów do cara Mikołaja I 8 lipca 1819 r. wskazuje jednak na inną datę założenia Andrespola. Koloniści skarżą się w niej na nadleśniczego z Wiączynia, który wskutek rekwizycji narzędzi i zwierząt pociągowych, odbiera im środki utrzymania oraz nie dopuszcza do karczowania lasu. Najważniejszy jest jednak fragment, w którym mieszkańcy wspominają, że zostali osiedleni w tutejszym lesie 10 lat temu, co wskazuje na rok 1809 jako datę założenia wsi.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:06
                                                    W 1915 roku niemieckie władze okupacyjne wprowadziły administrację cywilną i z wiejskiej gminy Gałkówek w powiecie brzezińskim wyodrębniły Andrespol, włączając go do powiatu łódzkiego i nadając mu status miasta, liczącego w 1916 roku 1040 mieszkańców Władze polskie nie uznały jednak Andrespola za miasto w 1919 roku[6], przez co Andrespol powrócił do powiatu brzezińskiego i stał się ponownie osadą w wiejskiej gminie Gałkówek, która weszła w skład woj. łódzkiego
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:07
                                                    W latach 1946-1975 po II wojnie światowej, znajdował się ponownie w granicach województwa łódzkiego, w powiecie brzezińskim (od 1972 po utworzeniu gminy wiejskiej Andrespol w powiecie łódzkim . Od 1975 po reformie administracyjnej Andrespol trafił do województwa łódzkiego.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:08
                                                    Nazwa Andrespol pochodzi prawdopodobnie od imienia jednego z synów właścicielki majątku bedońskiego - Andrzeja
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:14
                                                    Bedoń Przykościelny – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie łódzkim wschodnim, w gminie Andrespol
                                                    Na terenie sołectwa znajduje się siedziba parafii rzymskokatolickiej pw. Matki Boskiej Królowej Polski.
                                                    Miejscowość skomunikowana jest z Łodzią i Brzezinami linią autobusową 90C łódzkiego MPK
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:20
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e7/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_pw_Matki_Boskiej_Kr%C3%B3lowej_Polski_w_Bedoniu.jpg/360px-Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_pw_Matki_Boskiej_Kr%C3%B3lowej_Polski_w_Bedoniu.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:21
                                                    Nowy Bedoń – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie łódzkim wschodnim, w gminie Andrespol, na Wzniesieniach Łódzkich, w dolinie Miazgi (dopływ Wolbórki).
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:22
                                                    Najstarsza wzmianka o Będoniu pochodzi z 1391 r., z zapisków w łęczyckich księgach sądowych. W XV wieku właścicielami miejscowych ziem byli Będońscy herbu Nałęcz. W 1575 r. jednym ze współwłaścicieli wsi został Wojciech Bedoński. W 1750 r. Bedońscy sprzedali majątek Trembeckiemu herbu Brochwicz. Od tej chwili majątek Bedoń pozostawał w rękach rodziny przekazywany kolejnym spadkobiercom aż do konfiskaty w 1945 r. przez rząd PRL. Trembecki usytuował swoją siedzibę na północ od później wybudowanego dworu. Z tamtej, starej siedziby zachowała się do dziś modrzewiowa belka, przenoszona do kolejnych dworów w charakterze pamiątki historycznej. Obecnie jest w posiadaniu potomka ostatnich właścicieli - Jana Benedykta Kochanowskiego. Na belce wyryto napis: „Boże Łaskawy Dobrotliwy Panie Błogosław Ludziom Twoim to mieszkanie 1751 roku Błogosławiłeś nam w przeszłości Panie niechaj Twa Łaska na dal nie ustanie”. W 1791 r. właścicielem majątku był Wincenty Trembecki, szambelan, dziedzic Rakoszyna i Więckowic. Jego żoną, około 1803 r., została Magdalena Jordan z Myślenic h. Trąby (Brzezina)[2], wdowa po stolniku sieradzkim i czernichowskim - Ignacym Sucheckim (zmarła w Będoniu 24.II.1830 r.)[4]. Prawdopodobnie, na przełomie wieków XVIII i XIX wybudowano dwór, który składał się z dwóch połączonych ze sobą części: parterowej z gankiem i piętrowej. Ewa, córka Wincentego i Magdaleny Trembeckich wyszła za mąż za Jana Sucheckiego[5]. Oboje byli właścicielami Będonia, Rozprzy, Białocina, Rakoszyna. Majątek odziedziczyła po rodzicach córka Joanna, z męża Koźmińska, herbu Poraj. W 1848 r. ziemie należące do majątku zajmowały około 1200 mórg. Następnie majątkiem przejęła córka Joanny i Karola Koźmińskich - Eufemia, która w 1867 r. wyszła za mąż za Jana Kochanowskiego - właściciela majątku Straszowa Wola i Trojanowice pod Opocznem. Kochanowscy postanowili wybudować, w pobliżu dworu, w którym mieszkali, nowy dwór. Jego budowę datuje się na lata 1870-1880. Obydwa dwory zachowały się do czasów II Wojny Światowej[2]. W tym czasie (w 1881 r.) zanotowano o Bedoniu w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich:
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:23
                                                    Jan Kochanowski był adwokatem w Opocznie, gdzie później piastował urząd sędziego. Najstarszy syn Eufemii i Jana Kochanowskich, również Jan, był profesorem zwyczajnym historii, a od 1921 r. rektorem Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 30. XX w. piastował godność kanclerza Kapituły Orderu Polonia Restituta. W 1919 r., po śmierci Eufemii, majątek odziedziczył drugi syn - Roman Kochanowski, który był społecznikiem. Ufundował kościół i podarował ziemię pod jego budowę
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:24
                                                    Dnia 8 lipca 1927 r. biskup łódzki, ksiądz dr Wincenty Tymieniecki, upoważnił księdza Kazimierza Świetlińskiego, proboszcza parafii Bedoń, do przejęcia na rzecz tej parafii darowizny dokonanej w 1920 r. przez Romana Tymoteusza Korwin-Kochanowskiego z osady Bedoń nr II zatwierdzonej decyzją Sądu z dnia 7 czerwca 1927 r. Ta część Bedonia powstała obok nowo wybudowanego kościoła została nazwana Bedoń Przykościelny.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:25
                                                    Stary dwór wybudowano prawdopodobnie na przełomie XVIII/XIX w. W pobliżu, Eufemia i Jan Kochanowscy, w latach 1870-1880, postanowili wybudować nowy dwór, który uległ zniszczeniu w czasie I wojny światowej. Odbudowa, połączona z przebudową, nadała dworowi obecną formę. Zmian dokonał zaprzyjaźniony z rodziną, architekt Józef Kaban-Korski. Dwór jest murowany z cegły i otynkowany, posadowiony na planie prostokąta, piętrowy, podpiwniczony, o regularnej bryle, nakryty wypiętrzonym, czterospadowym dachem, krytym dachówką ceramiczną. Od północy dobudowano dwuosiową część. Elewacja frontowa jest pięcioosiowa, z trójosiowym, czterokolumnowym portykiem toskańskim w wielkim porządku umieszczonym centralnie. Portyk, na wysokości piętra, przedzielony jest balkonem i zwieńczony uproszczonym belkowaniem oraz gładkim tympanonem z oknem termalnym. Na elewacji, w osiach kolumn, umieszczono pilastry toskańskie. Elewacje zwieńczono szerokim gzymsem, przebiegającym pod okapem. Lata zaniedbań spowodowały, że do dziś przetrwały jedynie ruiny dworu
                                                  • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:40
                                                    Nie udało mi się znaleźć nic na temat historii cmentarza w Gałkówku, natomiast załączam kilka ciekawych zdjęć
                                                  • madohora Re: Gałkówek 19.01.20, 16:17
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/wmESzADwdLOJ3yCgwX.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:40
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/T306hbhF5FaUd9J0cX.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:42
                                                    GRÓB STRAŻAKÓW, KTÓRZY ZGINĘLI PODCZAS AKCJI
                                                  • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:44
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/RXuRFsMOxNUvDFs68X.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:45
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/qcLZe8HURYVtDbvhuX.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:45
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/owa4P7QEbbpbHju6aX.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:53
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/YagEmKqtI4xEkzmpcX.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:54
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/vGHl7hOsymvwtmWL6X.png
                                                  • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:55
                                                    Dzisiaj już nikt nie wspomina, że ten budynek na zdjęciu przeznaczony był do wyburzenia
                                                  • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:55
                                                    Gałkówek – stacja kolejowa w Gałkowie Dużym, w województwie łódzkim, w Polsce. Stacja poddana w 2008 roku gruntownej przebudowie. W jej ramach stworzono nowy układ peronów, wyremontowano kładkę dla pieszych i rowerów, zamontowano windy dla niepełnosprawnych. Modernizacji uległ także budynek dworca, w którym wymieniono okna, dach i oczyszczono ceglaną elewację. Zamontowano monitoring. W środku dworca wybudowano toalety, a także zmodernizowano kasę i pomieszczenia obsługi technicznej linii kolejowej. Powiększono także parking dla samochodów. Na stacji stają pociągi osobowe relacji Łódź Widzew – Koluszki.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 29.07.19, 23:56
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/13/Stacja_Ga%C5%82k%C3%B3wek.jpg/290px-Stacja_Ga%C5%82k%C3%B3wek.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:04
                                                    Ale dla takich widoków jak poniżej to może i warto stać na tym przejeździe
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:04
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Z8eGcDeobobScEn1QX.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:05
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/hQuR5ctgBD25BnCI0X.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:05
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/KaRFE31TCcTxAjZYJX.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:05
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/CBazRnLocCkFq84nKX.jpg
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:20
                                                    WAMPIR Z GAŁKÓWKA

                                                    Mordował na długo przed moim urodzeniem a obsesja była taka, że jak się dowiedziałam to też mnie ogarnął jakiś strach, tym bardziej że jedna z ofiar była z nami spokrewniona.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:20
                                                    Stanisław Modzelewski (ur. 15 marca 1929 w Szczepankowie, zm. 13 listopada 1969 w Warszawie) – polski seryjny morderca, zwany Wampirem z Gałkówka. Syn Aleksandra i Heleny Modzelewskich, ukończył tylko 3 klasy szkoły podstawowej. Żonaty, z zawodu kierowca, pracował w Warszawie. W latach 1952-1956 i w 1967 roku dokonał siedmiu morderstw oraz sześciokrotnie usiłował popełnić zabójstwo. W śledztwie przyznał się do zabójstwa ośmiu kobiet. Ósmego morderstwa, popełnionego w Łodzi, nie potrafiono mu jednak udowodnić (pomimo przyznania się) z powodu braku ciała ofiary. Tajemnicza ósma ofiara Modzelewskiego miała zostać zamordowana pomiędzy ostatnią szóstą ofiarą serii z Gałkówka (województwo łódzkie), a ostatnią ofiarą mordercy znalezioną w Warszawie. Swoje ofiary bił i torturował.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:21
                                                    Modzelewski mordował kobiety w przedziale wiekowym od 18 do 87 lat, dusząc je gołymi rękoma lub szalikiem. Ofiarom zabierał zarówno wartościowe, jak i drobne, bezużyteczne przedmioty, które później wyrzucał. Wykazywał się szczególnym okrucieństwem. Morderstwa miały charakter seksualny, dolne partie ciała zamordowanych kobiet były obnażone, a sposób ułożenia zwłok sugerował dokonanie penetracji narządów rodnych ofiary. Modzelewski był sadystą, jednak nie stwierdzono jednoznacznie, czy pastwił się nad ofiarą przed czy po jej śmierci. Przyczyną zachowań mordercy było zaspokojenie seksualne, które osiągał, odbierając życie swoim ofiarom.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:24
                                                    1. Józefa Pietrzykowska 67 17 lipca 1952 koło Gałkówka
                                                    2. Maria Kunka 32 27 grudnia 1952 Modlica
                                                    3. Teresa Piekarska 21 27 marca 1953 okolice Tuszyna
                                                    4. Irena Bernadetta Dunajska 24 2 stycznia 1955 koło Gałkówka
                                                    5. Helena Walos 18 14 marca 1956 Gałkówek
                                                    6. Helena Klata 22 27 sierpnia 1956 Gałkówek
                                                    7. Maria Gałecka 87 14 września 1967 ul. Sienna, Warszawa
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:26
                                                    Śledztwo nad morderstwami wampira (tak prasa i okoliczna ludność zaczęły nazywać sprawcę) dokonanymi w Gałkówku i okolicach prokuratura w Łodzi umorzyła w 1957 r. Pomimo intensywnego śledztwa od początku wysiłki milicji zostały skierowane na zły tor. Ponieważ zbrodnie w większości popełnione były niedaleko torów kolejowych, a kilka kobiet, które przeżyły atak wampira zeznało, że sprawca był w mundurze, założono że morderca jest pracownikiem PKP. Sprawcy nie udało się wykryć. Pozostał strach wśród okolicznej ludności.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:28
                                                    Do sprawy powrócono po 10 latach z powodu morderstwa dokonanego w Warszawie. Szybko wytypowano podejrzanego o morderstwo Marii Gałeckiej. Był nim jej były sąsiad Stanisław Modzelewski, z którym staruszka w przeszłości miała wiele zatargów. Dwa lata wcześniej groził jej śmiercią. Modzelewskiego aresztowano 24 września 1967 roku o 4:30 nad ranem we wsi Patoki, gdzie przebywał wraz z żoną i szwagrem pod adresem Patoki 58. Nie zdziwił się widząc aresztujących go uzbrojonych milicjantów. Podczas przesłuchań zaczął opowiadać o tym, że odbywał kiedyś służbę wojskową w leśnym garnizonie w Gałkówku. Był kierowcą i łatwo poruszał się po terenie. Przyznał się do drugiego morderstwa, jak się okazało Józefy Pietrzykowskiej. Śledczy słuchali mrocznej opowieści Modzelewskiego o tym, jak napadał na kobiety w mundurze wojskowym. Znał bardzo dobrze teren, powracał tam również po odbyciu służby wojskowej dokonując kolejnych morderstw. Według niego ofiary zawsze po pewnym czasie wstawały i odchodziły. W kolejnych etapach śledztwa przyznał, że było jednak inaczej i szczegółowo opisał serię morderstw przypisanych „Wampirowi z Gałkówka”. Bez emocji opowiadał o mrożących krew w żyłach wydarzeniach. Podczas wizji lokalnych dokładnie pokazał miejsca zbrodni. Obrońca z urzędu Modzelewskiego, mecenas Juliusz Leszczyński, po zapoznaniu się z aktami sprawy uznał, że tylko uznanie za niepoczytalnego uratuje jego klienta od szubienicy.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:29
                                                    Stanisławowi Modzelewskiemu postawiono zarzut dokonania siedmiu zabójstw i usiłowania czterech kolejnych morderstw. Oskarżono go również o nielegalne posiadanie broni – rewolweru. Sąd wojewódzki w Łodzi skazał oskarżonego wyrokiem z dnia 5 lutego 1969 roku na karę śmierci. Ponieważ powstały dwie wykluczające się opinie psychiatrów, jedna, stwierdzająca, że Stanisław Modzelewski w chwili popełniania czynów był w pełni władz umysłowych, druga, że był niepoczytalny było to podstawą rewizji wniesionej dnia 2 kwietnia 1969 roku przez obronę do Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy w Warszawie po rozpatrzeniu rewizji w dniu 4 lipca 1969 roku odrzucił wniosek o powołanie innych biegłych psychiatrów i seksuologów i wyrokiem z dnia 7 lipca 1969 roku wyrok kary śmierci podtrzymał. 29 października 1969 roku Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski. Wyrok przez powieszenie wykonano w listopadzie 1969 roku w mokotowskim więzieniu przy ulicy Rakowieckiej 37 w Warszawie.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:26
                                                    Według legendy jeszcze w początkach XIX stulecia w puszczy podłódzkiej w sąsiadujących wówczas z Bedoniem lasach zabito ponoć ostatniego niedźwiedzia żyjącego w Królestwie Polskim - wspomina o tym Jan Korwin Kochanowski w swojej książce „Kiedy Boruta był pacholęciem” wydanej w 1904 r.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:28
                                                    19 czerwca 1809 - Magdalena Suchecka z Jordanów wydzierżawiła Bedoń swojemu synowi z pierwszego małżeństwa - Stanisławowi na 3 lata.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:29
                                                    23 lipca 1811 - został zawarty akt notarialny w wyniku, którego założono kolonię Justynów, ziemia pod przyszłą osadę wydzielona została z majątku Bedoń, na podobnych zasadach w roku 1812 dnia 21 grudnia został zawarty akt notarialny w wyniku, którego założono kolonię Janówka.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:29
                                                    7 września 1830 - umowa z osadnikami i założenie kolonii Eufeminów. Właścicielem Bedonia był wtedy Jan Suchecki syn Magdaleny z Jordanów.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:30
                                                    1874 - założenie wsi Ludwików wydzielonej z ziem majątku Bedoń.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:31
                                                    Bedoń, wś i folw., w pobliżu Bedońskie bu dy i huty, pow. brzeziński, gm. Gałko wek, pa,r. Moleszki, pomiędzy drogą bitą z Łodzi do Ujaz du a linią dr. żel. fabr. łódzkiej. W 1824 r. istniała tu huta szklana; w 1827 r. B. miał 24 dni. i 275 mk., B. budy 50 dm. i 503 mk., B. huty zaś 16 dni. i 144 mk. Obecnie ma Bedoń 440 mk., 43 dni., ziemi włość. 393, fa- brycz. 30 m., dworskiej wraz z folw. Andres pol i 6 os. karczmarskiemi we wsiach: Eufemi- nów, Hulanka, Jordanów, Justyno w, Janówko i Ludwików ogólnej przestrzeni 1268 morg., w tern 583 ziemi ornej
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:31
                                                    W Justynowie znajduje się Szkoła Podstawowa im. J. Brzechwy (z oddziałami przedszkolnymi), przedszkole samorządowe na ul. Kasprzaka i ośrodek zdrowia.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:32
                                                    23 lipca 1811 roku został zawarty akt notarialny, w wyniku którego założono kolonię Justynów. Ziemia pod przyszłą osadę wydzielona została z majątku Bedoń
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:32
                                                    W latach 1975–1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa łódzkiego.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:33
                                                    Parafia Miłosierdzia Bożego w Justynowie w dekanacie koluszkowskim archidiecezji łódzkiej, w powiecie łódzkim wschodnim. Erygowana 4 maja 1984 przez biskupa Józefa Rozwadowskiego. Zrzesza ok. 2 300 mieszkańców zamieszkujących miejscowości: Ignaców, Janówka, Jordanówek, Justynów, Zielona Góra.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:34
                                                    ks. Bronisław Ciesielski (w latach 1984-1994, zmarł 4 grudnia 1994)
                                                    ks. Jerzy Wiśniewski (w latach 1994-1997, zmarł 18 listopada 1997)
                                                    ks. Karol Andrzejczak (w latach 1997-2004)
                                                    ks. Dariusz Burski (od 29 sierpnia 2004)
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:37
                                                    GAŁKÓW, GAŁKÓWEK
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:37
                                                    Gałkówek – historyczna wieś rolniczo-wypoczynkowa w powiecie łódzkim wschodnim w gminie Koluszki.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:39
                                                    Do 1954 roku istniała gmina Gałkówek z siedzibą w Gałkowie Dużym.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:40
                                                    W lasach gałkowskich koncentrowali się powstańcy 1863 roku. W pobliżu kościoła z rąk Moskali zginęła czata powstańcza. Dla upamiętnienia tego wydarzenia część wsi nazwano Czatolinem, a Ziemia Brzezińska ufundowała kamień z rzeźbą orła w koronie i napisem POWSTAŃCOM 1863 R – ZIEMIA BRZEZIŃSKA. Kamień ten znajduje się przed Ośrodkiem Zdrowia w Gałkowie Dużym.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:41
                                                    Gmina Gałków (1858-1954)
                                                    W 1858 roku utworzono w Gałkowie gminę. Jej nazwa powstała od majątku Gałkówek. Przeprowadzenie linii kolejowej Koluszki – Łódź w 1866 podzieliło Gałków na Gałków Duży i Gałków Mały.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:42
                                                    W czasie II wojny światowej przez wieś przebiegała granica między ziemiami włączonymi do Rzeszy Niemieckiej a tak zwanym Protektoratem. W 1954 r. zlikwidowano gminę Gałkówek i utworzono z niej 5 Gromadzkich Rad Narodowych. Minęło następnych 19 lat i znów decyzją władz ustanowiono nowe porządki administracyjne. Zlikwidowano i przeniesiono do Koluszek (1 kwietnia 1949 roku Koluszki uzyskały prawa miejskie) Gromadzką Radę Narodową, Spółdzielnię "Samopomoc Chłopska", posterunek Milicji. Kółko Rolnicze rozbito na mniejsze jednostki, zlikwidowano Izbę Porodową. Jednocześnie ograniczona została działalność kulturalno-oświatowa.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:43
                                                    Gałkówek – stacja kolejowa w Gałkowie Dużym, w województwie łódzkim, w Polsce.
                                                    W roku 2017 stacja obsługiwała 200–299 pasażerów na dobę[2].
                                                    Stacja poddana w 2008 roku gruntownej przebudowie. W jej ramach stworzono nowy układ peronów, wyremontowano kładkę dla pieszych i rowerów, zamontowano windy dla niepełnosprawnych. Modernizacji uległ także budynek dworca, w którym wymieniono okna, dach i oczyszczono ceglaną elewację. Zamontowano monitoring. W środku dworca wybudowano toalety, a także zmodernizowano kasę i pomieszczenia obsługi technicznej linii kolejowej. Powiększono także parking dla samochodów. Na stacji stają pociągi osobowe relacji Łódź Widzew – Koluszki.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:45
                                                    Borowa – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie łódzkim wschodnim, w gminie Koluszki.
                                                    W latach 1975–1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa piotrkowskiego.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 16:03
                                                    Gałkówek, kol. i folw., pow. brzeziński, gm. Gałkówek, par. Gałków. W 1827 r. było tu 65 dm., 409 mk., obecnie jest 49 dm., 500 mk. 5> ziemi włość. 757 in., osad 36, ziemi dwor skiej, ob. Galków. Gm. Gałkówek należy do sądu gm. okr. 111 w Gałkówku, stacyi poczt, w Brzezinach. Liczy 10767 mr. obszaru, z cze go na lasy rządowe przypada 2265 mr., i ma 5952 mk
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 16:05
                                                    WAMPIR Z GAŁKÓWKA
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 16:22
                                                    Modzelewski mordował kobiety w przedziale wiekowym od 18 do 87 lat, dusząc je gołymi rękoma lub szalikiem. Ofiarom zabierał zarówno wartościowe, jak i drobne, bezużyteczne przedmioty, które później wyrzucał. Wykazywał się szczególnym okrucieństwem. Morderstwa miały charakter seksualny, dolne partie ciała zamordowanych kobiet były obnażone, a sposób ułożenia zwłok sugerował dokonanie penetracji narządów rodnych ofiary. Modzelewski był sadystą, jednak nie stwierdzono jednoznacznie, czy pastwił się nad ofiarą przed czy po jej śmierci. Przyczyną zachowań mordercy było zaspokojenie seksualne, które osiągał, odbierając życie swoim ofiarom.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 16:23
                                                    Stanisławowi Modzelewskiemu postawiono zarzut dokonania siedmiu zabójstw i usiłowania czterech kolejnych morderstw. Oskarżono go również o nielegalne posiadanie broni – rewolweru. Sąd wojewódzki w Łodzi skazał oskarżonego wyrokiem z dnia 5 lutego 1969 roku na karę śmierci. Ponieważ powstały dwie wykluczające się opinie psychiatrów, jedna, stwierdzająca, że Stanisław Modzelewski w chwili popełniania czynów był w pełni władz umysłowych, druga, że był niepoczytalny było to podstawą rewizji wniesionej dnia 2 kwietnia 1969 roku przez obronę do Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy w Warszawie po rozpatrzeniu rewizji w dniu 4 lipca 1969 roku odrzucił wniosek o powołanie innych biegłych psychiatrów i seksuologów i wyrokiem z dnia 7 lipca 1969 roku wyrok kary śmierci podtrzymał. 29 października 1969 roku Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski. Wyrok przez powieszenie wykonano w listopadzie 1969 roku w mokotowskim więzieniu przy ulicy Rakowieckiej 37 w Warszawie.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:30
                                                    Z zeznań Stanisława Modzelewskiego: „…ja nie zwracałem uwagi na jej wiek, lub na wygląd zewnętrzny, aby tylko była kobieta…rozróżniałem to, że nie jest mężczyzną lub dzieckiem, które ma dziesięć lat, bo to już było widać, małe…gdy zauważyłem samotną kobietę, to jeszcze nie doszłem, a trzęsłem się jak liść, traciłem panowanie i co robiłem to nie wiem…mnie nie robiło różnicy czy kobieta jest w starszym wieku czy młoda…
                                                  • madohora Re: Gałkówek 12.06.21, 15:28
                                                    1796 - władze pruskie założyły hipotekę dla dóbr Bedoń wyceniając ich wartość na 3333 talary i 8 groszy.
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:33
                                                    W okolicach dworca był las a także duże pole, chyba żyta - bo już nie pamiętam. Tak, że miejsce do tego by popełnić zbrodnię idealne. Nikt nic nie widzi, nikt nic nie słyszy. A do pewnych miejscowości trzeba było przejść nawet kilka kilometrów z dworca w Gałkówku, przez ten lasek i między tymi polami właśnie. Dzisiaj już jeżdżą autobusy ale w latach 50-tych?
                                                  • madohora Re: Gałkówek 30.07.19, 00:43
                                                    WAMPIR Z GAŁKÓWKA PRZEZ LATA BYŁ BEZKARNY - [size=10]Dziennik Łódzki - 2019
                                    • madohora Re: Gałkówek 31.07.19, 22:27
                                      🗞Dziś początek procesu „wampira z Gałkówka" - Zabójca 7 kobiet na ławie oskarżonnych

                                      W Sądzie Wojewódzkim w Łodzi, rozpoczyna się dziś roz prawa karna przeciwko Sta-nisławowi · Modzelewskiemu, na?.wanemu · przez opinię pu-bliczną „wampirem z Gał­kówka". 40-letni kierowca, przed aresztowaniem zamies>:-kały w Warszawie, stoi pod zarzuteni najpoważniejszegowykroczenia przeciwko prawu, jakim jest zamach na iycie ludzkie. St. Modzelewski, oskarżony jest o dokonanie w okresie od 1952 r. do września 1961 r. siedmiu zabójstw kobiet na tle seksualnym. Najstarsza z kobiet miała 87 lat, a naj-młodsza 18 lat. Ponadto za-rzuca się mu 6-krotne usi"ło­wanie zabójstwa kobiet, dv-konanie dwu rozbojów połą­czonych z kradzieżą oraz nie-legalne posiadanie rewolweru typu „Nagan". Oskarżony St. Modzelewski sądzony będzie w okresie od 17 do 31 stycznia br. Skład sędziowski złożony będzie z trzech sędziów zawodo-wych. Bronić go będą wyzna-czeni z urzędu dwaj adwoka-ci lódzcy. Proces łódzkiego „wampi-ra" należy do najbardziej niezwykłych w historii pol-skiej i światowej kryminali-styki. Przestępstwa tego typu, nie należące do częstych, są szczególnie trudne do wykry-cia. Potwierdza to także przy padek St. Modzelewskiego. Zmieniając często miejsce za-mieszkania i zatrudnienia (pracował m. in. w rudzkiej wykończalni przemysłu ba-wełnianego, ZPB im. Lieb-knechta, na Lublinku oraz w kilk-u przedsiębiorstwach I warszawskich), dopuszczał się on znanych medycynie sądwej jako najwyższe stadium sadyzmu -„zabójstw z lu-bieżności" w ciągu 15 lat. Starannie unikał zdemasko-wania. Był człowiekiem nie-pozornym, przeciętnym (3 kia sy szkoły podstawowej), po-siadał rodzinę (żonę oraz jed-no dziecko na utrzymaniu). Proces St. Modzelewskiego przygotowany został szczegól-nie starannie. Poznanie mecha nizmów działania tego rodza-ju przestępców ma bowiem olbrzymie znaczenie przy eli-minowaniu ich z życia spo-łecznego Zarzuty aktn oskarżenia przeciwko „wampirowi z Gałkówka" spisano na 82 stro ! nach. 15 tomów akt śled-· czych ?.awiera 3500 kart do-kumentacji. Dołączono do nich wykaz 124 innych dowo-dów z oględzin m1eisc za-bójstw, protokóły i film r. wi-zji lokalnej, taśmy magneto-fonowe z zeznaniami oskar-żonego, wyniki badań dak1y-losi·opijnych, liC'Zne dowody r7.eczowe oraz 4 opinie bie-głych-psychiatrów. W proce-siP. zeznawać będzie 100 świad ków • M. KllAJÓWNA

                                      Dziennik Łódzki - Nr 14 z dnia 17.01.1969
                                      • madohora Re: Gałkówek 31.07.19, 22:42
                                        Pierwszy dzień procesu karnego przeciwko sadyście St. Modzelewskiem

                                        w największej sali Sądu Wo-jewódzkiego w Łodzi, w całym majestacie prawa, rozpoczął się wczoraj proces karny prze-ciwko 40-letniemu Stanisławo­wi Modzelewskiemu. Sprawa je-go rozpatrywana bE;dzie przez komplet sędziowski złożony z 3 sędziów zawodowych, pod przewodnictwem prezesa Sądu Wojewódzkiego. W procesie uczestniczą dwaj biegli p sy-chiatrzy ze Szpitala Psychiatrii Sądowej w Grodzisku Maz. O godz. 8.30 funkcjonariusze KW MO wprowadzili na salę St. Modzelewskiego. Zasiadł on na ławie oskarżonych w asyś­cie czterech milicjantów. Społe czeństwo z niecierpliwością oczeJ<iwalo na ten moment. Na deszla chwila, gdy złoczyńcy, który wyrządził potworną krzywdę wielu niewinnym, bez bronnym ofiarom, ma zostać wymierzona sprawiedliwość. Do tego bezprzykładnego przy padku w dziejach polskiego procesu karnego, aparat spra-wiedliwości przygotowany jest wszechstronnie. Zgromadzono re:<:ordową ilość merytoryczne-go materiału dowodowego. Akt osl<arżenia członkowie komple-tu sędziowskiego odczytywali wczoraj 3 i pół god7jny. Zawie-ra on łącznie 16 zarzutów, w tym: dokon3nie wbójstwa 67-etniej Józefy Pietrzykowskiej, 32-letniej Marii Kunki, 24-let-niej Teresy Piekar.skiej, 24-let-niej Ireny Dunajskiej, 18-letmej Heleny Walos, 24-letniej Hele-ny Klaty oraz 87-lelniej Marii Gołackiej. z wy'jątkiem. ostat-niej, żadnej ze swych ohar st. Modzelewski nie znał. Akt oskarżenia zarzuca mu, że po-cząwszy od pierwszego zabój-stwa, którego dopuścił slf': w 1952 r . mając 23 lata do ostat-niego z września 1967 r. -wszystkich morderst-w dokonał z pobudek sadystycznych, dla zaspokojenia zboczonego popę­du płciowego. st. Modzelewski stoi ponadto pod zarzutem do-konania 6 usiłowań zabójstw ko biet (od zamiarów swych w tych wypadkach odstąpił w obawie przed schwytaniem). Oskarżony jest także o dokona nie dwóch rabunkowych napa-dów na mężczyzn oraz nielegal ne posiadame broniPo odczytaniu aktu oskarże­nia, zawierającego liczne szcze-góły dotyczące okoliczności przestępstw i zabezpieczonych dowodów, sąd przedstawi! wnio-ski złożone przed procesem przez obrońców z urzędu. Obro na wnosi w nich o powołanie przynajmniej jednego biegłego seksuologa dla wszechstronniej-szego zbadania osobowooici oskarżonego oraz kwestionuje opinię psychiatrów, dutyczą<"ą poczytalności oskarżonego. O-brońcy powołują się na kon-tro\versyjne zdania nauko\vcó\v, en do poczytalności za bój ców z lubieżności. Zdaniem obrony po mogłoby to dowieść, czy oskar-żony jest osobnikiem poczytal-nym, niepoczytalnym lub ma poczytalność ograniczona. Ten wniosek obrońców pod-ważyli w swych kolejnych wy powiedziach dwaj biegli leka-rze psychiatrzy, wskazując, 7.e wszystkie zboczenia seksualne znane są medycynie sądowej i zostały uwzględnione w opinii złożonej sądbwi. Przeciw:.Oo wnioskom obrony zaoponowaakże oskarżyciel publiczny. Obrona uski/ dotyczące wyjaśnienia pa-tologii fizjologicznej u Modze-lewskiego. Po naradzie, sąd pe stanowił odroczyć wnioski obro ny do momentu złożenia zeznań przez oskarżonego. Do przesłuchiwania oskarżo­nego, sąd przystąpił po przer-wie. Przewodniczący pyta naj-pierw o chronologiczne szcze-góły· jego życiorysu. Potem -o wydarzenia z wczesnych lat młodości, a następnie kolejno o drobne incydenty z różnych okresów. St. Modzelewski odpo wiada bardzo szybko, operuje dużym zasobem słów, chętnie popisuje się elokwencją. Od po czą tku uderza charakterystycz-ny szczegół. Ten człowiek dys-ponuje wręcz fenomenalną pa-mięcią Pamięta „zajście" każdą swą ofiarą w najdrobniej szych detalach. Gdy pada jed nak węzłowe w procesie pyta-nie, czy oskarżony przyznaje się do postawionych zarzutów, St. Modzelewski odpowiada: „Przyznaję się do winy, nie za 'przeczam temu" -ale z kon-sekwencją, do końca pierwsze-go dnia zeznań twierdzi, Ze nie pamięta najbardziej gwałtow­nych momentów swych brutal-nych napaści. Mówi, że robił się wtedy nagle „dziki" i nie wiedział co się z nim dzieje. W czasie wczorajszego prze-słuchania, sąd poświęci! najwię cej uwagi okolicznościom i za-chowaniu oskarżonego w dniu ostatniego zabójstwa -87-let-niej M. Gołackiej w dniu 14 września 1967 r. Dziś dalszy ciąg przesłuchań oskarżonego. M. KRAJOWA

                                        Dziennik Łódzki Nr 15/1969 z dnia 18.01.1969
      • madohora Re: Andrespol 07.10.19, 16:55
        WYBUCH GAZU W JANÓWCE K.ŁODZI - Gazeta - 07.10.2019
      • madohora Re: Andrespol 19.01.20, 16:11
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/KYkz0iYGIIina3MJPX.jpg
      • madohora Re: Andrespol 19.01.20, 16:16
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/knVKlhK3C1P8C1nQNX.jpg
      • madohora Re: Andrespol 27.01.21, 16:11
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
      • madohora Re: Andrespol 12.06.21, 15:33
        W roku powstania parafii wybudowana została tymczasowa kaplica. W 1985 przystąpiono do budowy kościoła w stylu modernistyczno-blokowym (projekt architektów M. Rybaka i M. Grymina oraz konstruktora inż. w. Sawickiego). Budynek ten jako jeden spełnia 3 funkcje:

        sakralną (część kościelna przeznaczona do sprawowania nabożeństw)
        katechetyczną (pomieszczenia duszpasterskie)
        mieszkalną (plebania)
      • madohora Re: Andrespol 12.06.21, 15:39
        Gałków ma bogatą przeszłość historyczną. Wieś ta istniała od czasów piastowskich. Pochodzenia nazwy nie znamy i trudno jej dziś dociec. Najwcześniejsza wzmianka w źródłach pisanych pochodzi z 1230 roku. W 1534 roku Gałków liczył 40 domów, zaś majątek Gałkówek 23 domy.
      • madohora Re: Andrespol 12.06.21, 15:41
        W latach 1904-1908 podczas powszechnych rozruchów rewolucyjnych przebywali tu bojownicy PPS. W roku 1905 dzieci szkolne brały udział w strajku.
      • madohora Re: Andrespol 12.06.21, 16:22
        Śledztwo nad morderstwami wampira (tak prasa i okoliczna ludność zaczęły nazywać sprawcę) dokonanymi w Gałkówku i okolicach prokuratura w Łodzi umorzyła w 1957. Pomimo intensywnego śledztwa od początku wysiłki milicji zostały skierowane na zły tor. Ponieważ zbrodnie w większości popełnione były niedaleko torów kolejowych, a kilka kobiet, które przeżyły atak wampira zeznało, że sprawca był w mundurze, założono że morderca jest pracownikiem PKP. Sprawcy nie udało się wykryć. Pozostał strach wśród okolicznej ludności.
      • madohora Re: Andrespol 12.06.21, 16:23
        Z zeznań Stanisława Modzelewskiego: „…ja nie zwracałem uwagi na jej wiek, lub na wygląd zewnętrzny, aby tylko była kobieta…rozróżniałem to, że nie jest mężczyzną lub dzieckiem, które ma dziesięć lat, bo to już było widać, małe…gdy zauważyłem samotną kobietę, to jeszcze nie doszłem, a trzęsłem się jak liść, traciłem panowanie i co robiłem to nie wiem…mnie nie robiło różnicy czy kobieta jest w starszym wieku czy młoda…”
      • madohora Re: Andrespol 12.06.21, 16:26
        Ze stacji w Gałkówku wchodziło się między pola a trochę dalej zaczynał się las. Wszystko osłonięte, cisza i wokół żywego ducha. W Gałkówku domy budowane były na prawie niemieckim co w praktyce oznacza, że domy daleko od siebie dom + pola +pola i dopiero następny dom. Był to skrót, którym docierało się do Gałkowa oraz do kolonii Borowa. Warunki idealne by dokonać zbrodni.
      • madohora Re: Andrespol 12.06.21, 16:27
        WAMPIR Z GAŁKÓWKA I JEGO ZBRODNIE - www.kryminalistyka.pl
      • madohora Re: Andrespol 15.06.21, 15:22
        Gałkówek - szkic historyczny

        I. Gałków i Gałkówek -początki dziejów

        l . Pierwsze wzmianki w dokumentach Najstarszy znany zapis dotyczący Gałkowa pochodzi z dokumentu Konrada Mazowieckiego, sporządzonego na krótko przed. rokiem 1233. Na jego mocy książę darował Gałków biskupowi włocław­skiemu Michałowi w drodze zamiany za Będków -osadę nad rzeką Wolbórką, leżącą w prostej linii piętnaście kilometrów na południe od omawianej. Pierwszy odczytał nazwę Gałkowa w wyżej wymienionym doku-mencie Władysław Semkowicz. Wydawnictwa źródłowe interpre-towały wyraz jako baucov1 lub Bancoi?. Stanowisko Semkowicza w tej sprawie uznają między innymi S. Trawkowski3 i S. M. Zającz­kowski4. Następne wzmianki o miejscowości pochodzą z lat 1273 i 1292. W roku 1273 biskup włocławski Wolimir stwierdził, że Rathek, Raden, Gostek, Nezalec i Radik -ludzie nam przypisani, dziedzice z Gałkowa zwolnieni są od wszelkich opłat -zarówno osobistych, jak i z tytułu posiadania ziemi-poza dwiema miarami miodu rocznie, musząjed nak spełniać wszystkie obowiązki wobec biskupstwa wymagane od przypisańców. Treść dokumentu potwierdzili świadkowie. W roku 1292 omawiany dyplom transumował biskup Wisław, drugi z kolei następca Wolimira5• Niektórzy badacze utożsamiają Gacov -bo tak została zapisana nazwa miejscowości w obu wyżej wymienionych dokumentach -z Gajkowicami, leżącymi na zachód od Moszczenicy. Przeciwko Gał­kowowi świadczyć mają dwa fakty. Po pierwsze: brakuje jego na-zwy wśród miejscowości wymienionych w przywileju księcia Wła­dysława dla biskupstwa włocławskiego, wystawionego w roku 1337 (a datowanego na 1332 r.)6, który wymienia wszystkie wsie w Łę­czyckiem należące do biskupstwa włocławskiego, należy zatem przyjąć, iż miejscowości pominięte w nim weszły w skład tych dóbr dopiero po 1332 r. 7 Po drugie: używanie terminu ascriptici (tzn. przypisańcy, przypisani) było zasadne tylko w zastosowaniu do ludności zamieszkującej kasztelanię wolborską, Gałków natomiast leżał poza jej granicami8 . Za tym, że dokumenty z lat 1279-1292 dotyczą Gałkowa, optu-ją, opierając się na autorytecie E. O. Kossmanna9, S . i S. M. Za-jączkowscy oraz S . Trawkowski10• Ponadto Zajączkowscy, groma-dząc materiały do kolejnych prac, potwierdzali wielokrotnie tezę Kossmanna11• Wcześniej od niemieckiego badacza transumpt bi-skupa Wisława powiązało z Gałkowem wydawnictwo źródłowe Mo-numenta historica dioecesis vladislaviensis12 • Nikt już nie wysuwa zastrzeżeń co do utożsamienia Gałkowa z miejscowością Gakovo -wsią w ziemi łęczyckiej, która pod koniec XIV w. stanowiła uposażenie Mikołaja kustosza łęczyckiego, kanonika płockiego i kruszwickiego. Duchowny ten nadał pewne dochody z młyna Pawłowi "niegdyś młynarzowi" w tejże osadzie. Działo się to w roku 137313. Zagadką pozostaje, dlaczego Mikołaj zadysponował młynem z tytułu pełnienia funkcji kanonika krusz-wickiego -nic nie wiadomo o przynależności Gałkowa do tej kanonii
      • madohora Re: Andrespol 15.06.21, 15:50
        Katastrofa w Gałkówku

        Jedna osoba lekko ranna Dziś nad ranem, na stacji Gałkówek, tolała miejsce groźna katastrofa kolejo­wą wskutek zderzenia dwuch pociągów barowych. Jeden z nich Idąc ze Skalmierzyc, na-k^hał na pociąg stojący na linii. Wsku-tek tego zderzenia jeden parowóz został c,Sżko uszkodzony i siedem wagonów r°sbitych. Według zaczerpniętych przez ,Uis o godzinie 3-ej nad ranem informacji, ^ważniejszych ofiar w ludziach niema, Jtt'na osoba Jest podobno tylko lekko ran na, W chwili oddawania numeru na tna-*2Vnę, udała się z Łodzi do Gałkówka, **Gcjalna komisja śledcza, która ma zba-. *6 Przyczynę I rozmiary katastrofy

        1927 rok
      • madohora Re: Andrespol 15.06.21, 15:51
        A przez te tory w Gałkówku jeszcze dzisiaj strach przechodzić.
      • madohora Re: Andrespol 15.08.21, 19:11
        🌆
      • madohora Re: Andrespol 07.07.22, 22:56
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
      • madohora Re: Andrespol 02.02.23, 21:13
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 29.07.19, 23:58
      Natomiast ten horror trwa już całe lata:

      PRZEJAZD Z PIEKŁA RODEM

      Pamiętam, gdy jako dziecko przechodziłam między wagonami, które tam stały i stały i stały....
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 30.07.19, 00:03
        Artykuł pochodzi z 2017 roku, jak myślicie czy coś się zmieniło?
    • madohora Justynów 30.07.19, 00:48
      Justynów – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie łódzkim wschodnim, w gminie Andrespol.
      • madohora Re: Justynów 30.07.19, 00:48
        W Justynowie znajduje się Szkoła Podstawowa im. J. Brzechwy (z oddziałami przedszkolnymi), przedszkole samorządowe na ul. Kasprzaka i ośrodek zdrowia.
        • madohora Re: Justynów 30.07.19, 00:48
          Na terenie Justynowa i Janówki funkcjonuje Stowarzyszenie Rozwoju Justynowa i Janówki, które organizuje m.in akcję "Podziel się tym czego masz więcej", prowadzi świetlicę środowiskową i organizuje imprezy sportowe.
          • madohora Re: Justynów 30.07.19, 00:49
            23 lipca 1811 roku został zawarty akt notarialny, w wyniku którego założono kolonię Justynów. Ziemia pod przyszłą osadę wydzielona została z majątku Bedoń.
            W 1943 Niemcy wprowadzili nazwę okupacyjną Justenau
            W latach 1975–1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa łódzkiego.
            • madohora Re: Justynów 30.07.19, 00:50
              Janówka – wieś w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie łódzkim wschodnim, w gminie Andrespol.
              Ziemie, na których powstała Janówka, zostały wydzielone z majątku Bedoń w wyniku aktu notarialnego z dnia 21 grudnia 1812 roku zawartego pomiędzy przyszłymi osadnikami a właścicielami majątku Bedoń.
              W latach 1975–1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa łódzkiego. Najdalej położone od Andrespola sołectwo gminy Andrespol
              • madohora Re: Justynów 30.07.19, 00:51
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/4cqHyZ3KVZ98sFMAyX.jpg

                LAS POMIĘDZY JANÓWKĄ A GAŁKÓWKIEM
                • madohora Re: Justynów 30.07.19, 00:52
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/BMZWn16raevNcjDh1X.jpg
                  • madohora Re: Justynów 30.07.19, 00:52
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/maCpmRWvz86qIW6FZX.jpg
                    • madohora Re: Justynów 30.07.19, 00:53
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/65gjmHiztxWEqlAGLX.jpg

                      JUSTYNÓW DWORZEC PKP
                      • madohora Re: Justynów 30.07.19, 00:54
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/G77nibLvrvTbGldApX.jpg
                      • madohora Re: Justynów 30.07.19, 00:54
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/G77nibLvrvTbGldApX.jpg.
      • madohora Re: Justynów 19.01.20, 16:10
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/oxGGuvbMMEmqRIVyjX.png
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 31.07.19, 23:05
      Potrzeba brutalności --dominuje w osobowości Modzelewskiego

      W drugim dniu procesu przeciwko Stanisławowi Modzelewskiemu sąd kontynuował szczegółowe przesłuchania oskarżonego związane z zabójstwem sześciu kobiet i usiłowaniu zabójstwa dalszych sześciu w latach 1952 - 1956. Jak informowaliśmy sąd zmierza do wniosków obrony podważających badania biegłych sądowych, głównie szerokiego zbadania osobowości Modzelewskiego. Tak jak w pierwszym dniu procesu, oskarżony skwapliwie \>rzytaczał wszystko co za-dzie miało rozpoczęcie budowy chował w pamięci. Operowa-kanału Pilica -Łódź co nie nie wydarzeniami z różnych tylko ostatecznie rozwiate pro-miejsc i okresów nie sprawia blem zaopatrzenia miasta w mu żadnych trudno§ci. Szcze-wodę, ale stworzy również mo g6łowo, tak jak „zajście" z żliwości rozszerzenia bazy re-87-letnia M. Golacką opisuje kreacy;no wypoczynkoweJ snotkanie z 21-letnią Teresa dla łódzkiego społeczeństwa Piekarska w Józefowie (teren podczas budowy dużego ;;;e.;or-m. Łodzi) zakończone jej SYNOWIE, SYN0WE I WNUCZĘTA h@łA§Wdzt' \MW1'*W .I Agencja TASS podkreśla że wyniki lotu statków kosmicz-nych ,,Sojuz-4° i „Sojuz-5" ma ją doniosłe znaczenie dla dal-szego doskonalenia techniki Io tów kosmicznych. Wyniki te będą wykorzystane do rozwoju przyszłych lotów pilotowanych i do tworzenia pilotowanych statków orbitalnych o przezna czeniu naukowym i gospodar-czym. nik.a retencyjnego w pobliżu śmiercią. Okolice te znal z o-miasta. kresu •łużby wojskowej, Ofia-Dużo mielMa w swym wysta.- 1 re tę ud•·sil jej własnym sza-pieniu Ił. Rejniak poświęcił likiem. Tak jak w nozosta-także czynom społecznym. łych przypadkach zabójstw St. l<todzelewsłti twierdzi, że na-z czego, a potem w hierar• chii potrzeb ogólnych nie za-wsze mogla swoje wywindo-wać na pierwsze miejsca. Nie którzy nazywają to „ceną za istnienie". Dziś ·-jak mówią optymi• ści -„już", a jak mówią pe• symiści „dopiero", jesteśmy na etapie bardzo konkret-n}·cb, opartych o zabezpiecze-nie finanso, ... e rzędu miliar-dów złotych, rozważań na te-mat najbliższej przyszłości naszego miasta i jego prze-mysłu. Dziś jesteśmy na eta-pie p r z y r ó w n y w a n i a do innych miast kraju, in-nych rejonów i ich mieszkań ców, naszego stanu posiada-nia. I w sensie osobistym -DJ>. Własnej kieszeni Z pensją na pierwszego i ogólnym -wyposażenia miasta i prze-mysłu w to wszystko od cze-go zależy i poziom produkcji i stopy życiowej. Przyrównu-jemv więc ile to na 1000 mie-szkańców mamy w Łodzi (a i;tlzie indziej?) miejsc w loka-lach gastronomicznych i -?'omen omen -w szpitalach, ile !'na głowę" przypada nam (a mnym?) powierzchni usłu­gowej czy mieszkaniowej, jak (w porównaniu z innymi?) ro-śnie produkcja i kadra tech-n!czna itp. itd. Przyrównywa• nie ma sens tylko wtedy je-śli jest drogą do w y r ó w-n y w a n i a dysproporcji. I na tę właśnie drogę w naj-bliższych dwu latach., obecnej i. 5-ciu latach następnej pię­ciolatki Łódź wchodzi. Czeka miasto generalna rekonstruk-cja i modernizacja przemysłu, czeka -zmiana jego struktu-ry w kierunku bardziej efek-tywnym, nowoczesnym i ko• rzystnym dla kaźde!!o z nas. Po raz pierwszy w :bi.stozli Ło dzi mamy s z a n s e wyzwo lić się w stosunkowp krót kim, kilkuletnim okresie, z ti;j . części przeszłości, która „sc1ąga nas w dół". To zna ery .z jednostronności produk CJJ l szeroko rozumianej .prze starzalości technicznej. Mó w.ić o tego typu „ wyzwolę ~uu" w rocznice wyzv.folenia, J<;st właśnie tegoź wyzwole Ilia efektem. J, DRYLL Program lotu pomyślnie wykonany (Dokończenie ze str. 1) tów z jednego statku do dru-9 tys. numerów, nowego ośrod· ciwko Stanisławowi Modzelew-ka rekreacji i .,.ynoczynku skiemu, sąd kontynuował szcze-padł na nią by mieć z nią siłą stosunek, ale stanowczo dodaje, że zupełnie nie wie, 9 czy to się stało. We wczorajszych, obfitych wypowiedziach oskarżonego, e 11derza charakterystycz:ny szcze I gól, być może obranej przez niego linii obrony. Opisujac napady nie zakończone zabój-stwem, o których w procesie mówić będą także same poszkb 1 dowane, St. Modzelewski poda-1 je tak jak w śledztwie wszyst-11 kie szczegóły. Gdy mówi o za-bójstwach, twierdzi, że pamię-ta wszystJ<o z wyjątkiem same-go momentu mordu i gwałtu. W wypowiedziach wczoraj-•'!VCh, odsłoniła się także wyraź nie 4ominująca cecha osobO-wości. St. Modzelewskiego -silna potrzeba brutalności.. Gdy t zaczepione kobiety były słabe, dziecinne i łatwe, nie zadowa-lało go to i od zamiaru odstę­nował. Szukał u ofiar oporu, chciał je gwałtownie poskra-miać. Tylko wtedy prawdopo-dobnie doznawał zadowolenia. Wszystkie dotychczas zbadane „ przyl)adki to potwier<Jzaja,Sąd pyta o~ napad dokona-ny w czerwcn 1953 r. blisko ul. Dumnej w Łodzi, gdzie miesz-kał St. ·~odzelewski. Rzucił się wtedy na kobietę w zaawan sowanej ciąży. Związał i bil ją kai1lem po całym ciele. w oi:tpowiedzi na jej krzyk straż­nik ptzemysłowv z pobliskie-11:0 zakła11u oddał dwa strzały. To spJ?sz~ło. złoczyńcę. Sąd pyta: Kob1ec1e tej zabraliści" złotą . obrączkę, dlaczei:o? D_skarzonyi „Chciałem jej zro-bić taką psotę Psota ma znaczenie. znpełnie inne -No, po prostu ukradłem. -Czy wy07\iście wtedy z domu w określonym celu? -Tak, po to by odbyć sto-sunek z przygodnie spotkana kobietą. -żona była wtedy w domu? -Nie. -Dlaczego zabraliście przed wyjściem? kabel -Dla wymuszenia posłuchu. Podobnie przebiegają pyta-ma i odpowiedzi dotyczące na-padu pod Ksawerowem w 1955 r. Oskarżony przytacza, jak związaną. IPżącą na śniegu ko-bietę, pytał przed biciem C'ZY ma męża i czy mąż ją bije. „Kobieta odpowiedziała, że nie bije. Wtedv rzekłem: to masz ode mnie, żebyś pamię­tała, że dla mnie masz być uległa". Na zakończenie przesłuchań oskarżonego sąd zarządził wczoraj wyświetlenie filmu, na kręconego podczas wizji lokal· nej po aresztowaniu St. Modze Jewskiei:o. · Jl.I, KRAJÓWNA

      Dziennik Łódzki 16/1969 z dnia 19.01.1969
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 31.07.19, 23:48
        Postępowanie dowodowe w procesie St. Modzelewskiego
        Wczorajszy, czwarty dzień rozprawy karnej przeciwko Stanisławowi Modzelewskiemu rozpoczął się od odpowiedzi oskarżonego na pytania bieg-łych, powołanych przez sąd specjalistów-psychiatrów, leka-rzy medycyny ze Szpitala Psy-chiatrii Sądowej w Grodzisku -A. Różyckiego i K. Grabow skiego. Grono biegłych powięk szył od wczoraj przedstawicie! Zakładu Medycyny Sądowej AM w Krakowie, biegły, dr med. E. Baran. Biegły zapytał m. In. oskar-żonego.: ,,N'.'_ pytanie obrońcy odpow1edz1eh:;c1e, że żal wam zamordowanych kobiet, d1acze-go?" -Nie znalazłby się chyba w Polsce człowiek, który ich nie żałuje. -Ale wy sami, d111czeso !eh żałujecie? -Szkoda tych ludzi. Biegły kończy pytaniem: "Dla czego swe ofiary kładliście zew sze na brzuchu, twarzą do zie mi?" -żeby związać. Zgodnie z poprzednim posta nowieniem, sąd Po zakończe­niu przesłuchań oskarżonego, powrócił do wniosków obroń­ców dotyczących powołania biegłego seksuologa i podwających opinię biegłych co do poczytalności .oskarżonego. Sąd me uwzględnił obu wniosków. W postanowieniu, sąd wskazu-je, że biegły psychiatra musi posiad~ć wymagany w tym procesie zasób wiedzy z za-kresu seksuologii. Zadania te mogą . wypełnić występujący w sprawie specjaliści. Ponieważ w drugim wniosku ol;>rona ak-centt1je przede wszystkim roz bieżności występujące w na-uce co do poczytalności spraw ców przestępstw na tle sek-sualnym, a nie kwes t ionuje złożonych opinii biegłych psy-chiatrów, sąd nie uwzględnił l tego wniosku i wróci do tej sprawy jeśli zajdzie potrzeba. Zgod~ie z zapowiedzią, sąd ~rządził wczoraj postępowa­rue dowodowe, które rozpoczę­ło się przesłuchaniem pierw-szych 11 świadków. Zeznawali: lekarz pogotowia, który udzie lal pomocy 87-letniej współ­lokatorce oskarżonego, gdy do znała s.zoku po jego pierwszym napad:-:1,e w 1965 r. a następnie -mihcjant, który pierwszy p~zybył w 1967 r. do m)eszka-ma zamordowanej staruszki. Wszyscy sąsiedzi nazywa li ją babcią. Zeznania składa też są-6.iadka Modzelewsl<ich. Wczoraj zeznania składali tak te krewni zamordowanej sta-ruszki z Warszawy. Jej córka Helena G., . przez wiele lat współlokatorka oskarżonego, stwierdza, że St. Modzelewski wciąż się awanturował. Nie wzywała milicji bo wiedziała, że jest mściwy. Pił bardzo du żo, sądziła więc, że to po wód ce. Aż do morderstwa matki, nie widziała w nim niebez-piecznego mężczyzny. Ob.ie z matką bywały u Modzelew-skich, opiekowały się często dzieckiem. Na pytanie sądu w jakich okolicznościach słyszała jeszcze o wyczynach oskarżo­nego podaje: „Kiedyś córecz-ka Modzelewskiej powiedziała: „ tata przyszedł pijany i po-wiedział, że was za bije". -Czy żona oskarżonego się skarżyła? Powiedziała mi kiedyś, że bił ją sznurem od żelazka ra-1 zem ze swym bratem, który już kogoś zabił. Błagała, bym I jej mężowi nic nie mówiła, bo go się boi. Także po napa-dzie na matkę w 1965 r. bła­gała mnie. żebym z tego nie 1 robiła użytkuZeznania wszystkich przesiu ehiwanych wczoraj świadków pokrywały się z zeznaniami oskarżonego. Sąsiedzi znali go jako krewkiego pijaka. Nikt przed zdemaskowaniem, nie przeczuwał w nim człowieka aż tak niebezpiecznego.!: dużym zainteresowaniem oczekiwała wczoraj publiczność na zeznania żony oskarżonego. Mimo \vezwań, nie skontakto-wała się ona przed procesem z obroń< ęża. Przed cm stanęła kobieta o m1„ ... '! powierzchowności. Chciała JUŻ odp.owiadać na pierwsze pytania sądu, lecz na gie zmieniła decyzję. -Nie mam siły powracać do tych wszystkich spraw i przeżyć.Na wniosek obrony, dalsze Zzesłuchania odbywać się mia przy drzwiach zamkniętych. ona oskarżo'lego, już tylko jednak płakała. Uprzedzona o prawie odmowy zeznań, posta nowiła z tego przywileju sko-rzystać. Prośba oskarżonego oraz jego żony o widzenie zo stała wczOTaj przez sąd odrzu-cona. Oskarżony, który nie wi dział się z żoną 1,5 roku, otrzy ma zezwolenie na widzenie po zakończeniu procesu. M. KRAJOWNA

        Dziennik Łódzki Nr 19/1969 z dnia 23/24.01.1969
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 01.08.19, 00:18
      Zeznania świadków
      Wczoraj, w piątym dniu roz prawy karnej przeciwko osła­wionemu „wampirowi" z Gał• kówka, Stanisławowi Modze-lewskiemu zeznania składało lT świadków. .Fakty przez nich przytaczane dotyczyły okresu sprzed 16 i 17 lat i związane były z niektórymi okolicznoś­ciami, które towarzyszyły pierwszym trzem mordei;stwom dokonanym przez wówczas 23-Jetniego St. Modzelewskiego na 61 "letniej Józefie P. w le-sie Zielona Góra koło Gałków ka, 32-letniej Marii K. w le-sie Modlica koło Tuszyna oraz na 21-letniei Teresie P. w Jb-zefowie kolo Łodzi. W o~-e­sie między tymi trzema zabój-stwami, a następnym morder-stwem w styczniu 1955 r. do-konanym na 24-letniej Irenie D. St. Modzelewski trzykrot-nie w 1953 i 1954 rokn usilo• wał dokonać morderstw na ko bietach w podobnych okolicz nościach. Miejsca, w których robił za-sadzki na kobiety, oskarżony znał dobrze. Po terenie powia tu łódzkiego i brzezińskiego poruszał się często samocho-dem, słu:tąc w wojsku jako kierowca w batalionie budow lanym. Zwraca uwagę charaktery-styczny szczegół z tego okre-su. Służbę wojskową na tere• nie województwa łódzkiego St. Modzelewski rozpoczął na wio• snę 1951 roku. W grudniu te• go roku ożenił się z łodzian• ' ką, a po upływie 7 miesięcy popełnił „mord z lubieżności" na &7-letniej kobiecie. 22 gru• dnia 1952 r., St. Modzelewski zwolniony z wojska zamiesz-kuje u żony w Łodzi i po u-pł:iQVie S dni, w czasie jej nieobecności, wybiera się tram wajem linii Łódź -Tuszyn do Modlicy, gdzie znajduje sobie następną ofiarę. O okolicznościach towarzyszą eych zabójstwu w Modlicy, do konanym na mężatce, matce 5-letniej dziewczynki I 6-łet­niego chłopca, zeznawali wczo-raj: leśniczy, który pomógł od szukać jej zwłoki, brat ofiary, jej krewny, siostra i mąż. Ma ria K. przybyła w grudniu do rodziców w Rydzynkach na święta. 27 grudnia 1952 r. wy brała się do Łodzi po lekar-stwa dla dzieci i już nie wró-ciła. Odnaleziono ją w lesie uduszoną własrJym szalikiem. Zeznania świadków pokrywają się z zeznaniami oskarżonego~ Mąż Marii K. potwierdza, że na miejscu zabójstwa nie zna leziono złotej obrączki, srebr-nego pierścionka oraz około 3 metrów materiału, który je-go żona miała w torbie. Wczoraj sąd przesłuchał tak-7.e osoby, które w lipcu 1952 r. zetknęły się z okolicznościami zabójstwa 67-łetniej .Józefy P. -m. in. ówczesnego komen-danta posterunku MO w Gał~ kówku, robotnika leśnego i ko biet, które były wtedy w le-sie na jagodach, tak jak Jó-zefach przez ówczesnego kolegę St. Modzelewskiego w więk­szej grupie pili wtedy wód-kę w restauracji w Gałków­ku. Swiadek ten Słyszał, że st. Modzelewski w dniu tym po pijanemu pobił podoficera na stacji w Koluszkach i zatrzy-many został w areszc,ie. Swia-dek ten określa oskarżone1rn i jako człowieka niezrównoważonego. czym się to wyrażało. - . N?: choćby w uiywanh& „łaciny • Wczoraj złoźył także zezna• nie funkcjonariusz MO, który 29 lipca 1952 r . pełnił służbę w dyżurce aresztu w Kolusz-kach. stwierdza, że nie wie dlaczego człowiek ten był wte--dy zatrzymany, ale pamięta, że leżał na pryczy mocno pija ny. Dziś można przypuszczać, że w awanturze wywołanej w Koluszkach i zatrzymaniu, o-skarżony chciał sobie wówczas stworzyć na wszelki wypadek alibi. Biegły zapytuje świadka, w czym się to wyrażało. - . N?: choćby w uiywanh& „łaciny • Wczoraj złoźył także zezna• nie funkcjonariusz MO, który 29 lipca 1952 r . pełnił służbę w dyżurce aresztu w Kolusz-kach. stwierdza, że nie wie dlaczego człowiek ten był wte--dy zatrzymany, ale pamięta, że leżał na pryczy mocno pija ny. Dziś można przypuszczać, że w awanturze wywołanej w Koluszkach i zatrzymaniu, o-skarżony chciał sobie wówczas stworzyć na wszelki wypadek alibi. Wczoraj zezna "lali także dwaJ bracia zamordowanej zs lute• go 1953 r. Teresy P. W sobotę wieczorem młoda kobieta wra cała z zakupami do domu, gdy na polnej drodze spotkała Mo-dzelews 'ego. Starszy brat był po odnalezieniu zwłok na miej scu zbrodni. Sąd: Czy były tam ślady świadczące o walce? · Swiadek: Wyraźne. siostra by• ła silna, ale napastnik silniej-szy. Prokurator: Czy świadek był na miejscu gdy do akcji ści­gania użyto psa mi!icyjnelo? Swiadek: Tak, pies doprowa dził po śladach do przystanku tramwajowego przy ni. Skraj-nej. I to oświadczenie zgodne jest z tym co podał oskarżony. Z tego przystanku, po napadzie St. Modzelewski wrócił wtedy tramwajem do domu. Przez ca-ły czas zeznań świadków, nie było wczoraj widać twarzy o-skarżonego. Skulił się na ław­ce i nisko zwiesił głowę. Dziś w dalszym ciągu zezna• ją świadkowie. M. KRAJ()WNA

      DziennikLódzki Nr 20/1969 z dnia 24.01.1969
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 01.08.19, 00:32
      Podczas wczorajszego szóste-szczególnie dramatyczne okoli-go dnia procesu przeciwko Sta czności śmierci młodziutkiej nlsławowi Modzelewskiemu, sę uczennicy łódzkiego Techn•-dzlowie, oskarżyciele publiczni kum Handlowego. Zosta>a ona i biegli badali podczas przesłu-zamordowana na wiosnę 1956 r. chań kolejnych świadkow oko w jasny dzień, w chwili gdy liczności, które towarzyszyły wracała z Brzezin, dokąd wy-w dniu 2.1. 1955 r. zabójstwu słała ją siostra mężatka po wy 24-letniej Ireny D. oraz 29. III. prawkę dla niemowlęcia. 1956 r. śmierci 18-letniej uczen Oskarżony St. Modzelewski, nicy Heleny w. jechał wtedy z Warszawy da Irena D., mieszkanka wsi Łodzi na święta i wysiadł w Borowa koło Gałkówka, w Gałkówku. dniu swej tragicznej śmierci Sąd pyta oskarżonego co zro tj. w niedzielę udała się po-bił wówczas z zabraną dziew-ciągiem do Łodzi, gdzie była czynie wyprawką. Oskarżony: umówiona z kolegą. W Łodzi -Nie wiem. Miałem z tą wy widziano ją ok. godz. 21.50. Do prawką do czynienia, ale nie domu nie powróciła. Jej zwło wiem co z nią zrobiłem. ki odnalazł nad ranem na od Po dokonaniu morderstwa, o-cinku prowadzącym od stacji skarżony udał się na stację, do wsi świadek Antoni P. i gdzie papierem oczyścił buty. zawiadomił o tym swą sąsiad-Gdy po godzinie odnaleziono kę Zofię T. Rozpoznała ona w zabitą, pies tropiący MO zapro zamordowanej kobiecie swoją wadził po śladach do tego pa• siostrzenicę Irenę D. i zawia-pieru pod ławką dworcową. domila milicję. Stwierdzono, Złoczyńca wcześniejszym po-że kobieta ta została zadławio ciągiem zdążył odjechać do Ło na. Liczne uszkodzenia ciała dzi. • ofiary wskazywały na odbycie Wczoraj sąd zakończył prze-gwałtownej walki z napastni-słuchiwanie około połowy .ze kiem. stu wezwanych świadków. Dal Okoliczności, które towar.,_ szy ciąg rozprawy i przesłu-Tul'lłiej piłki ręcznej Dla uczczenia 24 rocznicy wyzwołenia Łodzi Wybieramy najlepszych sportowców Piłkarze tll!1ziankF Dziś Kazimierz Chedałlewsld rrai• z w1Śt1iarze11 _, · chań odbywać się będzie 29 szyły temu zabójstwu, sąd blli stycznia. Swiadkowie, którzy dał wczoraj szczególnie wnf• odpowiadać mieli dzisiaj, zo~ kliwie, • Oskarż1>ny zeznał w śledz-staną wezwani ną 30 bm. twie, że udał się do jednego z nabywców kradzio-nego cement\l resztę należnoś­ci, a w razie odtffowy podpa-lić jego zabudowania. Ponie-waż po ciemku nie mógł roz-poznać zabudowań, zmienił za-miar i skierował się przez pole ku stacji. Wtedy spotkał Irenę D. Po „zajściu" -jak to nazywa -z młodą kobietą udał się na stację, gdzie powie dział kolejarzowi, że na polu leży pijak. Klo będzie organizował Mały VVyścig Pokoiu Na telrułt tego zdarzenia ze-znawał wczoraj ówczesny dy-żurny ruchu w Gałkówku -Jerzy G. Okazuje się, że oskar żony i świadek nie rozpozna-ją się. Dyżurny z Gałkówka zeznał, że wówczas około go-dziny 2 w nocy przyszedł pa-sażer kupujący bilet do Łodzi. Mimo wywieszek informował się przy okienku o godzinę odjaZdu pociągu. Przy kupnie biletu, powiedział, że za stacją leży pijany. Najbliższy pociąg do Łodzi był około 5 rano, a poprzedni przed północą. Działacze sportu kolarskiego w Łodzi przystąpili już do pierwszych przygotowań związa­nycp z organizacją tradycyjnego Małego Wyścigu Pokoju dostep-nego wyłącznie dla niestowarzy-szonych. Organizatorami tegorocznego wyścigu będą następujące orga-nizacje: Widzew, Społem, Gwar dia i ŁOZKolarski. Ostatni etap tego wyścigu o laurowe wieńce „Dziennika Łódz kiego" zorganizowany zostanie w dniu przyjazdu do naszego miasta kolarzy z Wyścigu Po-koju -meta na stadionie ŁKS. Szwedzi zwyciQżyli w 38 raid~ie MONTE CARLO W piątek rano zakończył się w Monaco 38 samochodowy rajd Monte Carlo. Ostatnią próbą był nocny wyścig na górskiej tra-sie okrężnej Monaco -Monaco długości 670 km. Wystartowały do niego 43 ekipy, a ukończy­ło JO. Wyścig rozegrany zostanie w 2 grupach wiekowych. O szcze-gółach poinformujemy dokładnie w przyszłym tygodniu. Komunikaty W niedzielę, 26 bm. o godz. 10 w sali Zw. Zaw. Prac. Bud .• ul. Piotrkowska 232 odbędzie się ca łodzienna konferencja szkole-niowa sędziów piłkarskich, połą czona z egzaminami. • * • Łódzka Szkoła Pływania przy Szkole Podstawowej nr 173 ul. Sienkiewicza 46 organizuje kur-sy przygotowawcze dla kandyda tów do pierwszej klasy w roku 1969-1970 (przedszkolacy z rocz-nika 1962 i 1963). Kurs rozpoczyna się l lutego br. Zajęcia w środy i piątki w godz. 17.15-18 na pływalni III LO. Tam też udzielane są in-formacje i przyjmowane zapisy. Około godz. 4 nad ranem, na stację szedł wuj Ireny D. i ujrzał leżące na polu przypró-szone śniegiem jakieś ciało. Sądził, że to ogólnie znany pi-jak z Borowej i poszedł zamel dować o tym na postenutek. Milicjantów nie zastał. Wtedy i on na stacji poinfonnował dokładnie dyżurnego, że na po lu leży pijany i poprosił o po wiadomienie MO. Sąd sprawdza te zeznania jeszcze raz, przesłuchując dy-żurnego ruchu. stwierdza on, że jest to możliwe, że po raz drugi odebrał taką informację. Na posterunek nie dzwonił, po nieważ wiedział, że funkcjona riusze pełnią w terenie służbę patrolową. Sąd zapytuje oskarżonego dla czego na stacji podał informa-cję o „pijaku". Oskarżony: -Chodziło mi o ratowanie tej kobiety, myślałem, że jeszcze żyje. Nie miałem jej zamiaru zabić.
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 01.08.19, 01:06
      Na krawędzi śmierci

      Po czterodniowej przerwie, na wokandzie Sądu Wojew6dz kiego znalazła się ponownie sprawa 40-letniego Stanisława Modzelewskiego, osławionego mordercy kobiet. Wczorajszy, ~iódmy dzień rozprawy, stano-wił jeden z punktów kulmina-cyjnych procesu. Oskarżony o dokonanie zabójstw 1 kobiet Stanisław Modzelewski, złożył w pierwszych dniach procesu ~zczeitólowe zeznania dotyczące napadów na kobiety w latach 1952-67. Jego wersja wydarzei1, w uderzający sposób zgadzała się z zeznaniami nieraz nawet drugoplanowych świadków. Oskarżony nie mogąc prze-widzieć, w jaki sposób spotka nia z nim przedstawiać będą kobiety, które usiłował zamor dować, podał też w procesie wiele charakterystycznych szczegółów o wypadkach, w których przestraszony porzu-cał swe ~maltretowane ofiary. Z kobietami tymi, po uplywie 15 lat, spotkał się teraz oko w . oko na sali sądowej. Wczoraj przed sądem stawilo się 5 napadniętych kobiet, na-leżących do grupy głównych świadków oskarżenia. Sąd wy słuchał zeznań ·wandy o. na-padniętej 15 czerwca 1953 r. w Łodzi, w okolicy, w której wówczas mieszkał oskarżony. Przed śmiercią uratowały ją strzały strażnika przemysłowe­go, oddane po jej wołaniu o pomoc. Zeznawały też Zofia B. i Aleksandra L. na które St. Modzelewski napadł w Ju-stynowie, napadnięta w okoli-cy Chocianowic Janina w. <>-raz Stefania J., na którą St. Modzelewski napadł w Łodzi 21.VI. 1955 r.Niezwykle dramatyczny prze bieg miały zeznania Wandy o. Przed sądem staje starannie ubrana kobieta lat około 40. Na jej widok oskarżony spuu cza głowę. Łamiącym się gło­sem kobieta oświadcza, że nie jest w stanie opisać jeszcze raz tego, co jej się przydarzy ło gdy w 1953 r. będąc w szóstym miesiącu ciąży, wraca ła po pracy do domu. Sąd od czytuje lł'ięc jej zeznania a akt śledztwa. Wanda o. zosta la napadnięta w chwili gdy wy~rzedzala na śi;ie:i:i:ę ob.ce.110 męzezyznę. Uderzy! Ją w glo wę, ścisnął za gardło i prze-wrócił. Związał ręce i zdjął obrączkę, krzycząc: „Ja cię wy kończę za to, żeś krzyczała". Leżącą bił kablem po gołym ciele i kazał liczyć razy. Sąd pyta świadka: Dlac:tego świa­dek nie chciała tego sama zp-zuać? Swiadek: Bo jest mi ciężko. Sąd: Czy twarz napastnika pani zapamiętała? Sw.: Nie. Szedł przede mną, a później przewrócił mnie twa rzą do ziemi. Sąd: Czy rozpoznałaby i:;o pani? Swiadek: Nie. Sąd: Swiadek powiedziała o------------------skarżonemu, że jest w ciąży? Sw.: Tak, zaraz jak mnie przewrócił. Sąd: Czy coś powiedział? Swiadek: Nic. Sąd: Jak długo przebywała pani w szpitalu po tym nap;i-dzie? Sw.: Nie pamiętam dokład­nie. Chciałam wrócić szybko do domu, obawialaa1 się bo-wiem jakiegoś napadu na dzie r.ko. Myślałam, że wcbodz11 w i:;rę sprawy pieniężne. Sad zwraca się do oskar:l:o-nego: Czy przypadek _opisanv przez świadka miał taki prze-bieg? Oskarżony: Tak. Wanda O. natychmiast po •łożeniu zeznań opuszcza sale rozpraw. Podobny przebieg wypadków opisały inne kobiety, ktlire przy szczęśliwym zbiegu oko-liczności wydostały się z rąk oprawcy. Zofia B., napadnięta została w Justynowie blisko swego domu, ·w chwili gdy obawiając się idącego przed nią mężczyzny, poczuła się ju7 l>ezpieczniejsza. Mężezyzna na-gle zawrócił i krzyknął: „Stój, bo strzelam", potem rzucił się na nią, prze\vrf>cił i '7.aczał du-•ić. Gdy ostatkiem sił przera-źliwie krzylcnęła, napastnik po czą! uciekać przez pola. Ze-zna wał także mąż napadnięte.i, który w miejscu gdzie pozosta ły ślady na świeżo zaoranej ziemi, znalazł później kabel i taśmę. Sąd: Czy w tym miejscu zdarzył się jut kiedyś podob-ny wypadek? Swiadek: Tak. 7.ostala tam także napadnięta moja znajo-ma, która szla wtedv z druę• kobietą. Napastnik u l<radł jej paczkę, w której winzła su-chy chleb dla kur. Sąd pyta oskarżonego: Czy pamiętacie wydarzenie w cza-sie którego terroryzowaliście kobietę słowami: „Stój, bo strzelam n? Oskarżony: Tak. Ale to było wtedy. gdy zabrałem paczkę z chlehem. Zeznania dotyczące druf!'ieJ!'O n•padu w Justynowie, na dwie idące razem obok toru kobiel ty, składały Aleksandra I R~ lina s. Po ich zeznaniach sąd. ( pyta oskarżonego: Czy taki był przebieg tego wypadku? Oskarżony: Tak, a szczegół,-. to chyba świadek najlepiej q pamiętała. Jako ostatnia z kobiet, które przeżyły brutalne napady St.'. 1 Modzelewskiego, zeznawała.i­wczoraj Stefania J. 21 czerw-ca 1955 r . wracała późno s pracy w aptece, gdy spostrze-gła siedzącPgo w życie męż• czyio;nę. Tak, jak inne swe .,..; fiary St. Modzelewski przewr6' ci! ją, uderzył w głowę, tłu• kąc okulary, jedną ręką du-sił i bił, a drugą kneblował usta. Gdy napadnięta udała, że straciła przytomność (bi•l: może to właśnie ją uratowało), ściągnął jej z ręki zegarek ł przed odejściPm kilka razy kopnął. Sąd: Czy świadek coś mówi-ła w czasie, napadu'! Sw.: Zapytałam czego ode mnie chce i powiedziałam, że by mnie puści'!, bo śpieszę do dziecka. Odpowiedział bardzo ordynarnie, że mi pokaf;e cze-go chce. Sąd: Czy świadek przyporni-i li.a sobie napastnika? Sw.: Nie, pa.mięta.ro jednak Jego głos, jest bardzo podob-ny ·do głosu oskarżonego. Obrońca: Czy napastnik dd jakoś do zrozumienia, co było przyczyną napadu, że chorlzi!o może o gwałt? Swiadek: Nie. Zeznając„ wczoraj kobiety, Choć w podobny sposób terro• r~1zo,vane i brutalnie maltre-towane, w C7.asie napadów nie były w rtanie wyWnioskować co chciał osiai:nąć bandyta. Przedmioty, które im kradł, nie mialv wirkszej wartości. W chwili napadu, żadna z nich nie '\\riedziala, że w po-dobnych okolicznoRciacb kilka innych kobiet poniosło śmier~ M. KRAJÓWNA

      Dziennik Łódzki Nr 25/1969 z dnia 30.01.1969
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 01.08.19, 01:22
      Sioslrn zamordowanej mdleje no widok zabójcy
      Wczorajszy ósmy dzień roz-prawy karnej przeciwko Sta-nisławowi Modzelewskiemu, miał być ostatnim dniem po-stępowania dowodowego. Sąd kontynuował wczoraj przesłu­chania świadków oskarżenia, którzy pierwotnie odpowiadać mieli 25 bm. Ich zeznania do tyczyły okoliczności zabójstw dwóch młodych kobiet, które zamordowane zostały w 1956 roku, w odstępie 4 miesięcy, w tej samej okolicy miec<;:_,. Gałkówkiem i wsią Borowa. Obie kobiety -18-letnia He-, Jena W. oraz 24-letnia Helena K. poniosły śmierć na skutek uduszenia. W Zakładzie Me-dycyny Sądowej stwierdzono, że oba zabójstwa dokonane zostały na tle seksualnym.Sąd niezwykle drobiazgowo I obiektywnie konfrontował wczoraj zeznania świadków z dowodami zabezpieczonymi przez organa śledcze na miej-scu zbrodńi oraz z zeznania-mi oskarżonego. PotwiPrdz1 ~ się m. in. niezbicie, że 29 marca 1956 r . uczennica łódz­kiego technikum Helena w. była w Wydziale Zdrowia w Brzezinach po talon na wy-prawkę niemowlęcą, a naste·1 nie odebrała ją w sklepie PSS. Sam oskarżony podał w swych zeznaniach. że jed· z ofiar zabrał paczkę, a gdy okazało się co w niej jest, to „łaszki dziecięce" wyrzucił gdzieś po drodZ1?. Obcego czło wi~ka, który z paczką szedł drogą polną ku stacji, wi-dzieli w tym dniu małżonko­wie Ewa i Henryk K. Czło­wiek ten mijając ich, odwró-cił głowęZeznania składała wczoraj także kobieta, która była na miejscu zbrodni po <e.J < ciu. Ciało dziewczyny według jej relacji przykryte było pła szczem ortalionowym. Oskar-żony zeznał wcześniei, że przed odejściem p1·zykrył le-żącą jej własnym płaszczeOśmiu świadków składało wczoraj zeznania, c!otyczące okoliczności śmierci 24-letniej Heleny K. 29 lipca 1956 r. o godz. 8.25 wyjechała ona z siostrą i szwagrem z Łodzi w odwiedziny do krewnych. He lena do Borowej, jej siostra z mężem do innej wioski. Mieli wracać do Łodzi tym sa mym wieczornym pociągiem. ,Helena K. jednak do siostry w Borowej nie przybyła, nie powróciła także do Łodzi.Jak zeznał oskarżony, w so botę 28 lipca 1956 r. wybrał się. wieczorem w odwiedziny do żony przebywającej w Ło dzi. Wysiadł jednak w Lip-cach Reymontowskich I po-szedł nad torami w kier.unku Gałkówka. W niedzielę rano spotkał na polnej drodze koio Gałkówka idącą samotnie ko-bietę, którą zaczepiŁ. Zwłoki Heleny K. znaleziono ukryte w krzakach jeżyn, przykryte trawą. Obok znale-ziono kabel miedziany. Przy tych właśnie krzakach, obce-go mężczyzn<: widziało w nie-dzielę kilka osób, m. in. Mie czysław N., który przyjechał z Łodzi do dzieci przebywa-jących na letnisku. świ:idek ten wyjechał z Łodzi nastqp-nym pociągiem po tym, któ-rym wyjechała do Gałkówka Helena K. Gdy mijał krępego mężczyznę, ten odwrócił się 1 poprawiał włosy. Przy kon-frontacji w toku śledztwa, świadek ten spośród czterech mężczyzn wskazał jako podej-rzanego St. Modzelewskiego. Mężczyznę kręcącego się obok krzaków. widziały także dwie dziewczynki -córki Mieczy-sława N., które przestraszyły się go i uciekły. Widziała go także wówczas 14-letnia. Wie-sława K„ jak najpierw moco-...-ał !iję z jakąś k0biet~. a póź niej gdy sam klęczał obok je-żynSąd pyta świadka: Dlaczego pani tak ważnych szczegółów nie podała od razu w pierw-szym przesłuchaniu, w śledz­twie? Swiadek: Byłam jeszcze bar dzo młoda i bałam się. Męz­czyzna ten spojrzał na mnie. Jeździłam przez wiele lat na letnisko do Gałkówka i sły­szałam o morderstwach. Ba-łam się, bo wiedziałatn, że groźny wampir jest jeszcze nie ujęty. Sąd: Czy oskarżony przypo-mina tamtego mężczyznę? Swiadek: Zdaje mi się, że jest inny. Oskarżony jest gru b szy. Wczoraj sąd wysłuchał tak-że zeznań trzech sióstr zamor dowanej Heleny K. Filomena s., do której Helena jechała z wizytą krytycznego dnia, ze znav1ać miała , jako pierwsza Na widok zabojcy siostry. ko bieta ta zemdlała, nie zdążywszy odpowiedzieć na pierw sze pytanie sądu. Pierwszej pomQcy natychmiast udzielili obecni na sali lekarze-biegli, których grono powiększyło się wczoraj do 5 specjalistów. Filomena s. udzielała następ­nie sądowi wyjaśnień siedząc na krześle. Gdy po swej wy powledzi wstała -zemdlała po raz drugi. Otoczono ją po-wtórnie troskliwą opieką. Wczoraj złożył prz.ed sądem zeznania ojciec dziecka żony St. Modzelewskiego -Stani-sław G. Znajomość z nią za-warł w 1961 r. Mieszkali wte dy razem przez dwa tygodnie w jego mieszkaniu w Warsza-wie. Swiadek ten potwierdzi! że był poinformowany, że w 1962 r. przyszło na świat je-go dziecko.Sąd: Czy żona Modzelewskie go mówiła coś o współżyciu z mężem?Swiadek: Mówiła, że ją bi-je i że nic ich nie łączy. Z brzydło jej takie Ż)'cie. z wezwanych 100 swiadków, nie zgłosiła się m. in. sio-stra oskarżonego. Kwestia jej zeznań zostanie wyjaśniona w dniu dzisiejszym. Po zakoń­czeniu postępowania dowodo-wego głos będą mieli biegli, rzecznicy oskarżenia oraz obrońcy

      Dziennik Łódzki 26/1969 z dnia 31.01.1969
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 07.10.19, 13:48
      WYBUCH GAZU W JANÓWCE - Gazeta - 07.10.2019
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 07.10.19, 13:49
      Nie wiem jak to wyjaśnić ale Janówka to jest część Justynowa (z jednej strony torów kolejowych - Janówka, z drugiej Justynów)
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 07.10.19, 13:50
      WYBUCH GAZU W JANÓWCE, CIĘŻKO RANNE DZIECKO, DWIE OSOBY NIE ŻYJĄ - Gazeta - 07.10.2019
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 12.06.21, 17:53
        Cmentarz przykościelny w Gałkowie Dużym datowany na XVII w.

        Powalony krzyż najmłodszy z nich to- szczątki krzyża postawionego na miejscu ołtarza znajdującego się w starym modrzewiowym kościele, wzniesionym w 1616 a rozebranym 1882 roku.
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 12.06.21, 17:57
        Nagrobek Natalii Toczyskiej
        Pochodzący prawdopodobnie z cmentarza kamień nagrobny wmurowany jest w bramę ogrodzenia nowego kościoła. Nowy Kościół został wzniesiony w 1876, zaś plebanię wymurowano w 1898, a kościół obwiedziono otynkowanym ogrodzeniem z kamieni i głazów polnych w 1899 roku. (…) Nie sposób odczytać całej treści zapisanej na kamieniu. Prawie całkowicie zatarty jest miesiąc i rok.
        Oto co głosi wyryty tekst”
        … spoczywają zwłoki Ś. P. Natalii Toczyskiej, która przeżywszy lat 12 umarła dnia 7 l… ta (?) 1837 (?) r.
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 12.06.21, 18:02
        Cmentarz wojenny w Gałkowie Małym

        Zlokalizowany w lesie, na przedłużeniu ulicy Wojska Polskiego, ok. 150 m od zabudowań, na pagórku

        Cmentarz wojenny, upamiętniający żołnierzy z I i II wojny światowej. Upamiętnia przede wszystkim wydarzenia z 23 listopada 1914 r., kiedy natarcie armii niemieckiej ( w tym 3 Dywizji Gwardii pod dowództwem gen. Litzmanna) rozbiło obronę Rosjan (6 Dywizja Syberyjska) i pozwoliło na wyrwanie się z okrążenia. Zginęło wówczas ok. 500 żołnierzy rosyjskich. Cmentarz zajmuje pagórek, jego granice wyznaczono betonowymi palikami. Na cmentarzu kamienny pomnik upamiętniający 500 żołnierzy Armii Rosyjskiej z 1914 r. (tekst w języku niemieckim) wraz z dwoma płytami nagrobnymi, kamienny pomnik upamiętniający żołnierzy Wojska Polskiego z 1939 r., kapliczka Matki Boskiej z tekstem Janusza Mariona-More, kamienny pomnik upamiętniający żołnierzy Armii Niemieckiej i Armii Rosyjskiej z 1914 r. oraz mogiły ziemne żołnierzy WP z 1939 r. Symboliczną bramą na cmentarz są dwie konstrukcje drewniane z daszkiem namiotowym. Na terenie cmentarza zabytkowy buk pospolity, o obwodzie ok. 240 cm.
        Pagórek mieszkańcy Gałkowa nazywają potocznie „Górką Hitlera”.
        W lesie otaczającym cmentarz pozostałości okopów oraz innych umocnień. Planowane jest wytyczenie szlaku turystycznego prowadzącego z Gałkowa do Justynowa w gm. Andrespol.
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 12.06.21, 18:08
        Rezerwat Leśny Gałków

        Położony na terenie Leśnictwa Gałków, o powierzchni 57,85 ha- utworzony został 18 lipca 1958r. Główny cel to to zachowanie fragmentu lasu bukowo- jodłowego o cechach pierwotnych. Na terenie rezerwatu znajduje się kilkadziesiąt drzew bukowych w wieku 160-200 i więcej lat.Buki to 50,4%, jodły stanowią 41%, zaś dęby to ok 8% lasu.
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 15.06.21, 15:31
        Kolonia-Gałkówek -częściowo na terenach folwarku w półno­cno-zachodniej jego części, według Tabelli miast... liczyła 65 domostw i 409 mieszkańców, role obejmowały przeciętnie pół włóki; Kolonia-Borowo -według tego samego źródła liczyła 58 domostw i 441 mieszkańców, ponad połowę stanowiły gospodarstwa duże, pełnorolne Kolonia-Borowo korzystała ponadto z serwitutów, czego była pozbawiona pierwsza z wymienionych wsi
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 15.06.21, 15:33
        Folwarczek" leżący na terenie Gałkowa nabyli dwaj gospodarze. W zamian za zrzeczenie się serwitutów wieś zyskała 209 m. 267 pr. pastwisk w zaroślach pomiędzy polami włościańskimi a wsią Borowa
        Chociaż regulację przeprowadzono na bardzo ciężkich dla chłopów warunkach44 i nie bez rozmaitych matactw ze strony administrato-rów majątku, w ostatecznym wyniku wieś zyskała na uwłaszczeniu. Dzięki przynależności do wsi rządowych, gdzie administratorzy i dzierżawcy mieli małe pole manewru, nie wystąpiło w Gałkowie rugowanie chłopów w celu powiększenia folwarku4 5 • Gospodarstwa nie były bardzo rozdrobnione. Po regulacji zna-komitą większość stanowiły osady obejmujące około 20 mórg. W 1848 roku rozpoczęto budowę dróg bitych łączących Łódź z okolicą. Droga Brzeziny -Piotrków pobiegła starym handlowym traktem przez Rokiciny. Szlak przechodzący przez Gałków defini-tywnie stracił na znaczeniu. Od 1866 r. ruszyła budowa trasy kolejowej Koluszki-Łódź. Tor przeciął w połowie role gospodarzy mieszkających po południowej stronie wsi. W związku z utrudnieniem dostępu do pól niektórzy rolnicy postanowili przeprowadzić się na drugą stronę toru, na drogę oddzielającą grunty orne od pastwisk serwitutowych46• W ten spo-sób powstała nowa wieś Gałków Mały. Do przełomu wieków liczyła 15 gospodarstw. W 1920 r. rozparcelowano na prośbę mieszkańców wsi majątek majoracki Gałkówek liczący 266 ha 8681 m2• Majątek przejęło 20 bezrolnych z Gałkowa i Kolonii Gałkówek (w tym czterej robotnicy folwarczni) oraz 18 gospodarzy małorolnych. Tak powstała nowa wieś Gałkówek Parcela47 .W 1927 r . przeprowadzono w niej dreno-wanie i meliorację. Gałkówek Parcela leży najbliżej miejsca, gdzie znajdował się Gałkówek -część domów pobudowano wzdłuż tej samej strugi, tylko w wyższym jej biegu. Rozwój sieci kolejowej, budowa składnicy wojskowej wpłynęły na szybki rozwój wsi i wzrost zaludnienia. Duże zmiany zachodziły po południowej stronie toru kolejowego. Na terenie serwitutowych pastwisk, podzielonych między chłopów w 1900, zaczynają osie-dlać się dawni letnicy, kolejarze, rodziny wojskowych. Na początku
        lat trzydziestych Gałków Mały miał już większą liczbę mieszkań­ców niż osada macierzysta48• Kolej i jednostka wojskowa przyczy-niły się do wzrostu zamożności mieszkańców i zmiany struktury zawodowej. Nowa wieś przybierała z wolna charakter osiedla ro-botniczego.
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 15.06.21, 15:36
        W najbliższym czasie rozrost wsi najprawdopodobniej ulegnie zahamowaniu. Po południowej stronie torów kolejowych wykorzy-stano bowiem prawie w stu procentach działki znajdujące sw pobliżu głównych ulic. Przeznaczenie obszaru Gałkowa Dużego pod zabudowę wymagałoby dużych nakładów na osuszenie i uzbro-jenie terenu. Niska cena ziemi leżącej poza ważnymi szlakami ko-munikacyjnymi sprawia, że sprzedaż działek jest mało opłacalna. Dopiero od niedawna na tym terenie zaczęły powstawać małe i śred­nie zakłady produkcyjne, tworząc nowe miejsca pracy. Do tej pory nie mówi się nic o zmianach, jakie mogą tu nastąpić w wyniku rozbudowy samej Łodzi oraz sieci autostrad wokół niej. W przy-szłości Gałków stanie się prawdopodobnie przedmieściem. Dobre połączenia komunikacyjne powodują, że już teraz czas dojazdu do centrum miasta porównywalny jest z tym, jakiego potrzebują miesz-kańcy dzielnic położonych na jego obrzeżach. Jeżeli nie zostaną zainicjowane konkretne inwestycje na terenie miejscowości, naj-prawdopodobniej zostanie ona stopniowo zasiedlona przez wzbo-gaconych łodzian emigrujących poza miasto i stąd dojeżdżających do pracy

        Kronika Łódzka
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 31.01.22, 10:51
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/RYdgUwFaa5fXUy7G2X.png
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 02.02.23, 21:15
        W Andrespolu pewien pan
        Rozłożył z zabawkami kram
        Przed nim piękne dni
        Zatruł już pół wsi
        I to tak zupełnie sam
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 12.05.24, 11:54
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/HQLh1hRyLikIY9ccX.jpg
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 12.05.24, 12:02
        Justynów, Gałkówek - jak prastara wieść niesie
        Stoi pomnik ukryty gdzieś w lesie
        Nie możesz obok przejść spokojnie
        On wspomina I wojnę
      • balzack Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 13.01.25, 14:20
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/OPSlI9O6p0KdFOW2X.jpg
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 07.10.19, 13:51
      WYBUCH GAZU W JANÓWCE - Dziennik Łódzki - 06.10.2019
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 12.06.21, 18:05
        Muzeum im. Leokadii Marciniak w Gałkowie Dużym

        Muzeum otwarte w 2003 r., gromadzi eksponaty związane z historią Gałkowa i okolic, pochodzące z darów. Są to zarówno sprzęty gospodarstwa wiejskiego (eksponowane przed budynkiem), jak i gospodarstwa domowego. Ciekawostką jest zachowany tradycyjny strój ludowy, noszony przez jedną z mieszkanek Gałkowa. Ważną rolę ekspozycji odgrywają eksponaty związane z I wojną światową i bitwą, jaka rozegrała się w pobliży Gałkowa 23-24 listopada 1914 r. miedzy wojskami niemieckimi i rosyjskimi. Ogółem muzeum posiada ok. tysiąca eksponatów.
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 15.06.21, 15:24
        2. Dane pośrednie dotyczące wieku osad Poza analizą źródeł pisanych pewnych informacji na temat wie-ku osad dostarczają badania archeologiczne, studia nad kształtem osiedli, ich położeniem itp. Na terenie Gałkowa nigdy nie prowadzono wykopalisk archeo-logicznych, natomiast pobliskie znaleziska świadczą o tym, że Wy-żyna Łódzka nie była, zarówno w czasach przedhistorycznych, jak i we wczesnym średniowieczu obszarem bezludnym21• Bardzo mało wiemy o organizacji plemiennej społeczności zamieszkujących zie-mię łęczycką. Ze względu na odległe położenie omawianego osiedla od starych grodów, które były prawdopodobnie ośrodkami władzy plemiennej, trudno jest określić, skąd wywodzili się najstarsi miesz-kańcy wsi. Najbliższym centrum, z którym byli ekonomicznie zwią­zani, są na pewno Brzeziny. Być może obydwie miejscowości łączył jakiś związek. S. M. Zajączkowski analizując sieć osadniczą ziemi łęczyckiej wyróżnił „skupisko północno-brzezińskie"22• Możemy przypuścić, że podobny twór istniał wcześniej i powstawał przmigracje mieszkańców przyszłego miasta powiatowego lub otacza-nie go przez przybyszów, nie rozwiązuje to jednak problemu wieku osady. Brzeziny są bardzo stare, przeżywały różne wzloty i upadki, nie wiadomo, kiedy byłyby w stanie wytworzyć dookoła trwałą otocz-kę wsi łączących je ze światem. Szlak drogowy, na którym leżał Gałków, nigdy w czasach historycznych nie osiągnął jakiegoś szcze-gólnego znaczenia, nie wiadomo kiedy powstał i czy odegrał jaką­kolwiek rolę w kolonizacji tych terenów. Tytułowanie w dokumentach trzynastowiecznych mieszkańców słowem heredes mogło by świadczyć o ich dawnej zasiedziałości w tym miejscu, gdybyśmy posiadali informacje o większym zalud-nieniu okolic. Tymczasem chłopi, którzy zasiedlali tereny bezludne jeszcze w wieku XII, pozostawali długo wolni. W. Wolfarth badając sprawę heredes de Gacov był przeświad­czony o ich szczególnej pozycji społecznej, o czym świadczyć ma niezwykła, jak na dokument tego typu, liczba i pozycja społeczna świadków go sygnujących23• Z czego miałaby brać się zamożność tutejszych kmieci, w której badacz widzi przyczynę wielkiego zaab-sorbowania dostojników? Jedynym bogactwem, jakie posiadali, był rozległy teren, jak oblicza S. Trawkowski -pas ziemi szeroki na 8 i długi na 12 kilometrów. Jeżeli przyjmiemy, że od początku istnie-nia do XVI w. powierzchnia dóbr nie zmieniała się, to rzeczywiście Gałków stanowił łakomy kąsek i mógł stanowić przedmiot przetar-gów pomiędzy biskupem, mieszkańcami i urzędnikami książęcy­mi. Powstaje pytanie, czy nasi heredes osiedlili się tu niedawno i zajęli spory obszar ziemi prawem kaduka, czy może ich mocna pozycja w sporze z biskupem brała się z szacunku wobec „staro-żytności" kmiecego rodu
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 07.10.19, 16:54
      WYBUCH GAZU W JANÓWCE K/ŁODZI - www.rmf24.pl - 07.10.2019
      • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 15.06.21, 15:27
        II. Rozwój przestrzenny wsi Obydwie części osiedla leżały na trakcie prowadzącym z Brzezin do Piotrkowa. Gałkówek oddalony był o około dwa kilometry w kie-runku północnym od Gałkowa. Pierwsza pewna wzmianka o istnie-niu w tym miejscu młyna pochodzi z 1373 roku27• Według dziewięt­nastowiecznej „Mapy Kwatermistrzostwa Generalnego Wojska Polskiego28" dwór, będący centralnym punktem osiedla, leżał przy ujściu do Mrogi niewielkiej strugi, w wieku XX być może nazywanej Gałkówką29• Po młynie nie pozostało śladu. Tylko koryto Mrogi po wschodniej stronie szosy prowadzącej do Brzezin gwałtownie roz-szerza się i tworzy niewielki staw. Młyna nie notuje już mapa Gil-ly'ego-Crona wydana w 1803
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 07.10.19, 16:56
      A ja tam miałam być razem z całą rodziną. W Janówce, kilka posesji dalej. Niestety mojego tatę zmogła grypa i przełożyliśmy wyjazd. I jak tu nie wierzyć w Anioła Stróża?
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 26.10.19, 18:01
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 19.01.20, 16:11
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/8SzK0SaTb0KaRIbjUB.jpg

      JUSTYNÓW ULICA GŁÓWNA
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 19.01.20, 16:12
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/aARFaicIKBf35YW65X.jpg

      JUSTYNÓW BUDYNEK BIBLIOTEKI
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 19.01.20, 16:12
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/XzfetR71txh3e6PqLX.jpg

      JUSTYNÓW SKRZYŻOWANIE
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 19.01.20, 16:12
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/kadiDUfQjClo8fl17X.jpg
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 19.01.20, 16:13
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Bh7wNO9boTbBmwtj7X.jpg
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 19.01.20, 16:13
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/4dabPOAuNgAop4RytX.jpg
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 19.01.20, 16:13
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/71ZDXAolRrKbITMrqX.jpg
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 19.01.20, 16:14
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/e0lISpsEOCkOHE5MRX.jpg

      JUSTYNÓW - WIDOK OGÓLNY NA ULICĘ GŁÓWNĄ
    • madohora Re: Andrespol, Gałkowek, Justynów 19.01.20, 16:15
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/4sH5aQ8BKDDkFjo5dX.jpg

      JEMIOŁA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka