Dodaj do ulubionych

Pojednanie Ponad Podziałami

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 20:41
Czy może mi ktoś wyjaśnić o co tu chodzi w tej całej szopce. To chyba
"propaganda" przed wyborami, bo jak za nic nie moge tego "stworu" zrozumieć.
Jeśli ktoś mi był by w stanie wytłumaczyć to bardzo ogromnie dziekuję.
Obserwuj wątek
      • rogol-x Re: Pojednanie Ponad Podziałami 22.10.06, 20:29
        Człowieku przestań rżnąć głupa i udawać,że nie wiesz o co codzi.Uważam,że
        szukasz zaczepki i poprostu prowokujesz.Mimo to wyjaśniam: Pojednanie Ponad
        Podziałami nie jest to żadna "propaganda",tylko nazwa jednego z"4-rech"
        komitetów wyborczych,które zostały z naszej gminy Miasteczko Śląskie zgłoszone
        do rejestracji u WOJEWÓDZKIEGO KOMISARZA WYBORCZEGO w Katowicach. Każdy Komitet
        Wyborczy,który chce zgłosić swoich kandydatów na radnych(obojętnie jakiego
        szczebla)przed dopełnieniem wszystkich formalności prawnych zgodnych z
        ORDYNACJĄ WYBORCZĄ między innymi musi podać nazwę tegoż Komitetu -a nazwę może
        każdy wymyślić sobie jaka tylko przyjdzie mu do głowy,oby tylko takowa nie była
        wcześniej już zgłoszona przez kogoś innego,bo wtedy jest to tak zwany "plagiat"
        i Komitet nie zostanie zarejestrowany.To by było tyle-myślę,że wytłumaczyłem to
        bardzo przystępnie i dla wszystkich bardzo zrozumiale-uważam,że prościej już
        nie można.Co do podziału kasy to można to różnie interpretować i różnie do tego
        podchodzić.Idąc takim tokiem myślenia, też można by powiedzieć,że "SAMORZĄDNE"
        MIASTECZKO to też nic innego tylko rodzinna klika(towarzystwo wzajemnej
        adoracji),która rządzi nami tylko"SAMA"i uważa, że tak musi być dalej.Ja uważam
        inaczej i najwyższy czas było by to zmienić,ale o tym zadecydują już niedługo
        sami wyborcy.
        • Gość: mieszkaniec gminy- Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 20:53
          Rozumiem - wybory musza być takie prawo ale w/g mnie to szkoda forsy na tych
          pseudo-radnych w tej gminie.Jak chcesz coś załatwić to rżną głupa i najchętniej
          gdybyś z tym problemem poszedł gdzie indziej a sprawe załatwisz gdy
          bezpośrednio zgłosisz ją w Urzędzie u Burmisztrza lub jego zastępcy.Dwa razy
          miałem taką sytuację , że zgłaszałem problem u radnych z różnych opcji a i tak
          w końcu skończyło się na wizycie w Urzędzie.Nie interesuje mnie kto lub z
          jakiego komitetu bo na nich wszystkich szkoda naszej forsy a najlepiej gdyby
          było ich jak najmniej np: 3 - po jednym z Miasteczka ,Żyglina i wspólny dla
          Brynicy+Bibieli.Było by tak samo skutecznie a dużo taniej.
        • Gość: loki Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 21:24
          Ty mi nie tłumacz o co chodzi bo w polityce a tym bardziej w samorządach chodzi
          tylko i wyłącznie o kasę, o wygrany przetarg, o załatwienie sobie i rodzince
          posadki, o dietę etc. I nikt mnie nie przekona że mam kogoś wybrać, tym bardziej
          po tym jak kolega zrezygnował z kandydowania stwierdzając po spotkaniu z innymi
          kandydatami że z takimi głąbami to nie ma zamiaru nawet w korytarzu się mijać.
          • rogol-x Re: Pojednanie Ponad Podziałami 22.10.06, 22:51
            Widzę,że rozumiesz sedno sprawy(nie wiem skąd to znasz)i cieszy mnie,że tak
            widzisz problem.Co do pojścia na wybory to tylko i wyłącznie Twoja wola,bo
            przecież żaden Cię do tego nie ma prawa przekonywać,a tym bardziej zmuszać.Co
            do Twojego kolegi, to widać,że jest to wyjątkowa jakaś osobistość,która ma
            chyba zbyt wygórowane(wydumane)zdanie o sobie uważając wszystkich innych
            za "GŁĄBÓW"-proponował bym mu więcej samokrytyki w stosunku do siebie i nieco
            więcej pokory a napewno będzie Mu łatwiej iść przez życie nikogo nie obrażając
            i nkomu nie ubliżając.Przemyśl to.
            • Gość: X z Miasteczka Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 11:25
              Czytałam to i bardzo interesujące. Mam jednak kilka pytań: 1) Czy były z Wszej
              strony - PPP - jakieś w tym kierunku czynione kroki w kierunku pojednania - czy
              tylko dalej obmawiania?; 2) Czy dalej wielka obraza na kosciół (czyt. DG - mam
              to w dupie) 3) Czy PPP to tylko wyskok do "przejęcia władzy" rodzinnej przed
              wyborami po nie wypalonym referendum? 4) Czy jak zarejestrowany KWW PPP ma
              swoje konto bankowe to bedzie wkońcu przelew za referendum w kwocie 27.ooo ?
              narazie tylko te króciutkie pytania reszta na bieżąco - dziękuję za ewentualną
              SENSOWNA odp.
    • Gość: rogol-x Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 20:09
      ad.1)W obecnej sytuacji trudno jest z kimkolwiek z zwaśnionych stron rozmawiać
      na temat pojednania ludzi,którzy są tak zacietrzewieni w swojej głupocie(bo
      inaczej tego nazwać nie można)i wrogo nastawieni do siebie(i o co?-o to,że ktoś
      ma inny pogląd, czy punkt widzenia na jakąś tam sprawę,czy problem).Uważam,że
      nie jest to problem łatwy,bo gdyby tak było,to byłby już dawno załatwiony.Sami
      wszyscy razem wzięci nieźle żeśmy namieszali i najwyższy czas byłby aby coś
      zacząć robić w kierunku zmiany na lepsze,bo co niektórzy jak widać i słychać
      zaczynają już sobie skakać do gardeł.Dalej tak być nie może,bo się możemy w tym
      wszystkim jeszcze bardziej pogubić,a to nie wróży niczego dobrego.Pyskować i
      podpuszczać jeden drugiego jest bardzo łatwo i to potrafi każdy prostak.
      ad.2)Jestem zdania,że nie ma żadnej obrazy na Kościół,bo obrażać to się można
      na ludzi,którzy wypowiadają swoje nieprzemyślane do końca myśli obrażając w ten
      sposób swoich bliźnich.Problem w naszym grajdołku nie polega na tym.że ktoś się
      obraził na Kościół(bo jest to wierutna bzdura-ktoś,kto by się obrażał na
      Kościół,obraża się na BOGA,ktoś kto to by czynił TO musiał by być szalony,a
      wtedy nie wie co czyni i napewno coś takiego by mu sam BÓG WYBACZYŁ).Tymczasem
      ludzie sami poobrażali się nawzajem na siebie do końca tak naprawdę nie wiedząc
      o co i tkwią w tym zaślepieniu,dalej się pogrążają w tym maraźmie nie wiedząc
      jak z tego wyjść z honorem.
      ad.3)Co do wyborów,to pozwolę sobie odpowiedzieć pytaniem na pytanie.Czy do
      wyborów ma prawo startowć w naszj gminie tylko SAMORZĄDNE MIASTECZKO i
      ewentualnie jeszcze STOWARZYSZENIE GÓRY JERZEGO-bo o ile dobrze się orientuję
      to takowe prawo zapewnia KONSTYTUCJA RP wszystkim obywatelom tego kraju,którzy
      mają bierne i czynne prawo wyborcze.
      ad.4)Odnośnie konta bankowego,to myślę,że każdy Komitet Wyborczy chcąc się
      zarejestrować miał obowiązek takowe konto założyć zgodnie z postanowieniem
      ORDYNACJI WYBORCZEJ.Jeśli natomiast chodzi o jakowyś przelew z tego konta za
      przeprowadzone w styczniu w naszej gminie REFERENDUM w sprawie BYĆ lub NIE BYĆ
      obecnego BURMISTRZA to koszty te zostały pokryte z budżetu naszej gminy(czyli z
      kieszeni podatnika-czyli nas wszystkich)-a taka była wola części tych
      podatników i było to zgodne z prawem.Proszę sobie nie kpić i nie wprowadzać
      ludzi w błąd-nie wiem skąd się wzieła kwota za przeprowadzone REFERENDUM
      27ooo,oozł- jak rzeczywiście był to koszt trzy razy mniejszy,bo dokładnie
      9o11,28zł.-można sprawdzić to w WIEŚCIACH Z RATUSZA NR2(92)LUTY2006r.I tak mamy
      prosty przykład jak co niektórzy tworzą historie,żeby nie powiedzieć fakty nie
      z tej planety.Ludzie zastanówcie się co piszecie,przestańcie judzić i
      podpuszczać innych-co chcecie przez to osiągnąć???.


      l
    • Gość: wyborczyk Bronek gdzieś Ty był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 07:07
      Nie ukrywam, że Bronisław Drozdz, kandydat na burmistrza naszego miasta nie daje
      mi ostatnio spać po nocach. Tak się zastanawiałem, czy ja może jako
      miasteczkowianin, jako rogol, znam tego człowieka, chociażby z widzenia. Może
      spotkałem go przypadkiem kupującego „na jedynce” albo w innym sklepie
      drożdżówka? Może widziałem go spieszącego się na sesję Rady Miasta? Może na
      cyklicznych wiosennych i jesiennych spotkaniach lokalnej władzy z mieszkańcami
      kandydat Bronisław, pomny na swoje doświadczenia sportowe, przygniatał
      Burmistrza Stasia ciężarem swoich dociekliwych pytań i zarzutów? Z przykrością
      muszę przyznać, że nie. A uprzejmie donoszę, że zdarza mi się zajść to tu to
      tam. Kandydata Bronia nie znają nawet moi rówieśnicy. Nie tylko ci, którzy jak
      mnie widzą to ciągną mnie do „laguny”, ale także ci co na salonach lokalnych
      starają się uprawiać tzw. politykę. Uczciwie muszę przyznać, ze pana Drordza
      znają ludzie w jego wieku, bo pamiętają jak startował w KKS Śląsk. Od kiedy
      pojawiło się nazwisko kandydata Bronia próbowałem się co nieco dowiedzieć o nim
      i informacje, które zebrałem potwierdził sam zainteresowany na plakatach
      wyborczych. Z nieoficjalnych źródeł słyszało się trochę więcej, ale nie ma co
      powielać informacji sprawdzonych w jednym źródle. Tak się zastanawiam nad
      kandydatem Broniem i spisuje argumenty za i przeciw. Jestem na "tak" bo: nowy
      człowiek-nowe spojrzenie, bo nawet wykształcony, zna samorząd od strony
      urzędnika (choć to dla wielu może być i minus), warto czasami podjąć ryzyko w
      polityce itp. Nie wymieniłem żadnych plusów jeśli chodzi o program, bo takiego
      kandydat nie przedstawił. Argumenty "na tak" przysłania mi jednak jedna myśl: -
      Gdzie ten pan Bronek był przez te wszystkie lata? Gdzie jako obywatel Miasteczka
      Śląskiego, ma się rozumieć świadomy obywatel, ba!, wręcz przyszły kandydat na
      burmistrza, się tak naprawdę podziewał? Czy kandydat Bronisław, zanim został
      kandydatem w jakiś sposób starał się zaistnieć na tzw. scenie publicznej, czy
      próbował wcześniej recenzować poczynania ustępującej obecnie władzy (nie pytam o
      konflikt parafialny)? Coś wydaje mi się, a nawet jestem pewny, że nie.
      Oczywiście można to zwalić na karb późnego debiutu, do którego pewnie każdy ma
      prawo. Jeśli jednak ten argument przyjąć w przypadku kandydata Bronia, to co
      najmniej zastanawiające są intencje i motywacje jego. Skąd taka moja obawa?
      Chyba powątpiewam w motywacje pana Bronia dlatego, że ten człowiek, który z
      racji wykonywanego zawodu urzędnika (sic!) powinien w sposób naturalny być
      zainteresowany sprawami miasteczkowskiego samorządu. A tak mam nieodparte
      wrażenie, że z kierownika mało znaczącego referatu UM T.G., chce on nagle dostać
      awans na burmistrza. Casus kandydata Bronia smuci mnie tym bardziej, że
      potwierdza on regułę w naszym mieście. Dosyć mała i wąska grupa osób jest
      zainteresowana tym, co dzieje się w miasteczkowskim samorządzie i ma jakieś
      ciekawe i konkretne pomysły na rozwój tego miasta. Mało jest osób stale i
      świadomie recenzujących poczynania władzy, lobbujących w jakiejś konkretnej
      sprawie. Proszę mi nie przytaczać konfliktu parafialnego, bo ten przypadek od
      początku uznaję za manipulację dokonaną na wiernych, a nie bunt obywatelski.
      Zastanawia mnie czy choć połowa kandydatów na radnych, którzy nie dostaną się do
      Rady Miejskiej, po wyborach będzie starało się stworzyć na stałe jakąś opozycję.
      Śmiem twierdzić, że nie. Jako dowód proponuję przypomniec sobie nazwiska
      kandydatów poprzednich wyborach.
      • Gość: Córka mojego ojca Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 15:46
        Napiszę jeszcze coś...
        Mówili, że jak człowiek słyszy władza od razu mu się zaczyna nóż w kieszeni
        otwierać. I mieli rację...Jak możecie pisać, że tata przez powieszenie za
        kratami taką właśnie będzie miał przyszłość?Nie znam bardziej uczynnego i
        uczciwego człowieka od niego!!!I to nie tylko przez to, że to mój tata,
        poprostu, mogą to potwierdzić wszyscy!którzy go znają osobiście.A co do posad w
        urzędzie nie martwcie się... u nas w rodzinie nikt nie ma wykształcenia ku temu,
        co bezpośrednio wyklucza nas w oczach ojca ze stanowisk, ponieważ on wierzy, że
        ukierunkowane wykształcenie coś znaczy i w prawdziwym urzędzie powinny zasiadać
        tylko i wyłącznie wykwalifikowane, sprawdzone i uczciwe osoby. Ojciec jest mgr
        awf ale większość życia spędził za biurkiem urzędniczym więc to tak, jakby był
        już profesorem w tej dziedzinie.
        To moje zdanie na ten cały burmistrzowski temat.
        POWODZENIA!!!życzę wszystkim tym, którzy chcą nam oddać swoje serce uczestnicząc
        w samorządzie naszego miasta.
        • Gość: loki Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 16:59
          Gość portalu: Córka mojego ojca napisał(a):

          > Napiszę jeszcze coś...
          > Mówili, że jak człowiek słyszy władza od razu mu się zaczyna nóż w kieszeni
          > otwierać. I mieli rację...Jak możecie pisać, że tata przez powieszenie za
          > kratami taką właśnie będzie miał przyszłość?Nie znam bardziej uczynnego i
          > uczciwego człowieka od niego!!!I to nie tylko przez to, że to mój tata,
          > poprostu, mogą to potwierdzić wszyscy!którzy go znają osobiście.A co do posad w
          > urzędzie nie martwcie się... u nas w rodzinie nikt nie ma wykształcenia ku temu
          > ,
          > co bezpośrednio wyklucza nas w oczach ojca ze stanowisk, ponieważ on wierzy, że
          > ukierunkowane wykształcenie coś znaczy

          wykształcenie nic nie znaczy

          i w prawdziwym urzędzie powinny zasiadać
          > tylko i wyłącznie wykwalifikowane, sprawdzone i uczciwe osoby. Ojciec jest mgr
          > awf

          Czyli niczego nie potrafi


          ale większość życia spędził za biurkiem urzędniczym więc to tak, jakby był
          > już profesorem w tej dziedzinie.


          To tym bardziej niema o niczym pojęcia

          > To moje zdanie na ten cały burmistrzowski temat.
          > POWODZENIA!!!życzę wszystkim tym, którzy chcą nam oddać swoje serce uczestniczą
          > c
          > w samorządzie naszego miasta.
          • Gość: Żyglin Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 18:18
            Wybralismy Prezydenta generała, elektryka ,niby magistra a teraz profesora i
            czy jest jakaś różnica myśle , że nie.Burmistrz w/g mnie musi być
            dobrym "gospodarzem" a tego nie nauczą z tym trzeba się urodzić a jak się ma do
            tego jeszcze wykształcenie to już jest ok.Dać trzeba szanse każdemu kto na nią
            zasługuje ja go nie znam ale szanse dostać może bo kontrkandydatów ma znanych -
            ale czy lepszych ???
        • Gość: MSI Bronek gdzieś Ty był? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 18:44
          "A co do posad w urzędzie nie martwcie się... u nas w rodzinie nikt nie ma
          wykształcenia ku temu, co bezpośrednio wyklucza nas w oczach ojca ze stanowisk,
          ponieważ on wierzy, że ukierunkowane wykształcenie coś znaczy i w prawdziwym
          urzędzie powinny zasiadać tylko i wyłącznie wykwalifikowane, sprawdzone i
          uczciwe osoby"
          OBY TO BYŁY SŁOWA COŚ ZNACZĄCE - "RODZINA" NIE KOŃCZY SIĘ TYLKO NA
          POWINOWATYCH, ZOBACZYĆ JUŻ MOŻNA JAK CO NIEKTÓRYM BARDZO SIĘ MARZĄ POSADY W
          URZĘDZIE - A TO CO BYŁO SŁYCHAĆ PRZED REFERENDUM I POTEM TO BĘDZIE SIĘ DZIAŁO
          OJ BĘDZIE SIĘ DZIAŁO. ŻEBY TYLKO NIE WYSZŁO TAK JAK Z TYM KOMITETEM CO OJCA
          POPIERA - TO TYLKO PODCHWYTLIWA NAZWA I NIC PO ZA TYM - A SZKODA - BO
          LICZYLIŚMY NA COŚ WIĘCEJ ZE STRONY TEGO KOMITETU. JESZCZE JEDNO, SAM BURMISTRZ
          NIC NIE ZROBI NIE MAJĄC RADNYCH PO SWOJEJ STRONIE - A TU WIELE DO ŻYCZENIA
          POZOSTAJE WIDZĄC TYCH KANDYDATÓW - OJCIEC MÓGŁ NAPRAWDĘ WYBRAĆ DOBRYCH TACY CO
          COŚ BĘDĄ CHCIELI ROBIĆ I BĘDĄ PRZEDE WSZYSTKIM UMIEĆ COŚ DOBREGO ZROBIĆ. CZARNO
          TO WIDZĘ JAK ON NIE BĘDZIE MÓGŁ NA NIKOGO LICZYĆ - I TU Z PEWNOŚCIĄ NA RATUNEK
          PRZYJDZIE WŁAŚNIE "RODZINA" - CZEGO DOPIERO WSZYSCY ZROZUMIĄ I ZOBACZĄ CO
          NAPRAWDĘ SIĘ STAŁO. BYŁ CZAS NA DOBRANIE ODPOWIEDNICH, A TAK....... TRZEBA
          BĘDZIĘ POWOŁAĆ GRUPĘ INICJATYWNĄ - TO JUŻ INNY KOLEJNY ROZDZIAŁ. POZDRAWIAM I
          ŻYCZE WYGRANIA WYBORÓW JUŻ W PIERWSZEJ TURZE
          • Gość: zainteresowany2006 Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 01:47
            Do "MSI" I INNYCH!!!
            Czytając te różne wypowiedzi na tym forum,ktoś nie zorientowany mógłby sobie
            pomyśleć,że jest to wszystko czynione w dobrej wierze i dla dobra naszej
            gminy.Moim zdaniem w większości wypowiedzi pomiędzy wierszmi co niektórych
            adwersarzy można bardzo łatwo doszukać się tylko delikatnie
            mówiąc:kpiny,szyderstwa i sarkazmu.Pozwolę się zapytać,czy w tych wyborach
            startuje tylko KWW Pojednanie Ponad Podziałami??? Dlaczego uczepiliście się jak
            przysłowiowy "RZEP PSIEGO OGONA" tylko tego właśnie Komitetu
            Wyborczego,czyżbyście nie wiedzieli,że startuje jeszcze KWW SAMORZĄDNE
            MIASTECZKO,KWW PRAWORZĄDNE MIASTECZKO i Stowarzyszenie GÓRA JERZEGO-jakoś po
            NICH się nie przewracacie.Wygląda na to,że czynicie to wszystko z obawy,że może
            przyjść czas na zmiany w układach naszej lokalnej władzy.Dlaczego ubliżacie
            ludziom,którzy zdecydowali się wystartować na radnych,dlaczego próbujecie
            wystawiać już im cenzurki,niejednokrotnie nie znając niejednego z nich.Czy nie
            lepiej by było przy końcu kadencji podsumować dorobek starego układu rządzącego
            i zastanowić się czy ludzie,którzy rządzili naszą gminą przez ostatnie długie
            lata zasłużyli sobie i czy są godni tego aby im powierzyć w dalszym ciągu
            sprawy naszego miasta??? I tu widzę pole do popisu mocno zatroskanych o dobro
            nas wszystkich różnych KPIARZY I DOWCIPNISIÓW.Jeszcze prawie ponad dwa tygodnie
            do wyborów,a co niektórzy tak chętnie drwią z różnych kandydatów,którzy mieli
            odwagę podjąć próbę przełamania hegemonii tych którym wydaje się,że rządzenie
            MIASTECZKIEM mają wpisane dożywotnio-czyli do emerytury.Czyżby byli ONI wszyscy
            takimi ORŁAMI,bo według mnie napewno NIE.Tymczasem może się okazać,że może
            będzie inaczej-szystko w rękach WYBORCÓW.Przy okazji chciałbym tylko
            nadmienić,że wybory do samorządów to nie REFERENDUM(one rządzą się innymi
            prawami i nie będzie można stosować takich chwytów poniżej pasa jak
            np.nawoływanie do bojkotu i wielu,wielu innych).Tak,że prosił bym o więcej
            umiaru,taktu i obiektywizmu w swoich wypowiedziach i wybrednych atakach na
            innych z którymi wiadomo nie zawsze jest wam po drodze-a żyć trzeba będzie
            dalej.
            • Gość: wyborczyk Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 09:24
              A kto tu porównuje wybory do referendum? Chyba tylko Ty "Zainteresowany2006".
              Referendum jest argumentem dla St. Wieczorka, ale pewnie niczego nie rozstrzyga.
              Poza tym "zainteresowany2006" widze ze masz naprawde krótką pamięć. Wszyscy,
              którzy nawoływali do bojkotowania referendum jednocześnie podkreślali, że ten
              głos trzeba zostawić na wybory samorzadowe. Nikt nie zniechęcał ludzi do
              głosowania w jesiennych wyborach, tylko podważał sens referendum i tych
              niby-argumentów Grupy Inicjatywnej.

              Co do kandydata Bronisława. Jego córka (tak sie podpisała wiec wierze) twierdzi,
              że Bronka nie było w życiu publicznym Miasteczka, bo mieszkali w Tarnowskich
              Górach. Z tego co zrozumiałem to chyba sprowadzili się tutaj osiem lat temu,
              wiec był czas żeby sie zaangazowac. Może ktos napisze że sie czepiam, ale nadal
              nie wierze w intencje kandydata Bronka. Nie przekonują mnie i tyle. Jest dla
              mnie kandydatem wyciągniętym z kapelusza. Ma doświadczenie urzędnika, ale nie
              widac zaangażowania społecznego. Tyle.

      • Gość: NIEZNAJOMA Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.06, 12:35
        Witam Pana Panie Wyborczyk Nie jestem z Miasteczka lecz pozwole sobie na pewne
        uwagi sledzac sytuacje w kraju lub w malych miastach . Nie znam osobiscie tego
        Pana Bronia lecz po Pana sarkazmach smiem twierdzic ze jest to porzadny
        czlowiek . Dlaczego my Polacy mamy w sobie tyle jadu . Nie wiem czy Pan zna
        swoich kandydatow ale tak Pan szyderczo pisze o swoim ewentualnym Burmistrzu
        Gzdzie Pana wiara w lepsze jutro . A moze to zazdrosc lokalna A moze Pan jest
        jego sasiadem zza sciany POzdrawiam i zycze Panu wiecej wiary i optymizmu
        • Gość: loki Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 15:37
          Droga nieznajoma, pozwoli Pani że się wtrącę. Tak się składa że obracam się w
          kręgu radnych i wszelkiej maści społeczników. Kilku z nich mam pod samym nosem
          (2 za ścianą, 4 w blokach obok, paru znam z pracy). Jedyna rzecz jaką można o
          nich powiedzieć to mówiąc oględnie i bardzo uprzejmie, jeden alkoholik i
          dziwkarz, jednemu tylko władza we łbie i trzyma się już kilka kadencji, reszta
          niema zielonego pojęcia o gospodarce a o zarządzaniu czymkolwiek wcale. Tak więc
          widzi szanowna pani że można mieć w d...e wszelkie wybory i startujacych w nich
          kandydatów.
          • Gość: betina Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.strong-pc.com 26.10.06, 19:17
            Panie Bronku zycze Panu wszystkiego najlepszego a zawistnymi ludzmi bo o to tu
            przeciez chodzi niech sie Pan nie przejmuje. Prosze mi wierzyc ,ze ja i wielu a
            nawet bardzo wielu moich znajomych trzymamy za Pana kciuki .lACZYMY WYRAZY
            SZACUNKU niE ZNAMY SIE ALE MYSLE,ZE BEDE MIAL OKAZJE PANU POGRATULOWAC
            • Gość: wyborczyk Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 08:48
              Do Betiny. Piszesz że Ci którzy się czepiają kandydata Bronka są zawistni.
              Zgoda. Może część z nich kieruje takie uczucie. Tylko dlaczego się czepiasz
              ludzi, ktorzy pytają kandydata Bronka czym może się pochwalić, oprócz pracy
              urzędniczej? Pytam kandydata na burmistrza co zrobił już wcześniej dla tej
              społeczności miasteczkowskiej, jaki ma pomysł na rozwój miasta? To normalna
              rzecz. Pójdę na wybory, wiec chciałbym poznać tego pana Bronka. Stanisława
              Wieczorka i Myśliwczyka Józka już znam(choć tez nie omieszkam zapytać co chcą
              zrobić w następnej kadencji). Sama piszesz Betinko, że nie znasz kandydata
              Bronka, więc tym bardziej powinnaś zadać mu powyzsze pytania i oczekiwac nawet
              odpowiedzi. Podejrzewam, że zamiast kierowac się konkretnymi argumentami za, po
              prostu nie lubisz Wieczorka, a Myśliwczyka masz gdzies, bo miszka juz wogóle za
              daleko od Ciebie. Na razie ten facet Bronek jest dla mnie "chłopcem z
              plakatu"(inspiracja tytułem felietonu Katarzyny Stotko z ostatniego tygodnika
              Gwarek).
                • Gość: PePePe Bronek gdzieś Ty był? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 12:04
                  Czy mieszkasz na rynku, czy w spółdzielczym bloku
                  Czy pracę masz w Hucie albo też w Urzędzie
                  Doprowadź do tego po malutkim kroku
                  By zgoda i ufność zagościła wszędzie

                  By POJEDNANIE nie było tylko marną mrzonką
                  do przejęcia władzy w kościele i w urzędzie
                  Postaraj się dobrze kochany Bronku
                  By wesoło nam było tutaj i wrzędzie

                  By dokończenie prac nad postawowymi dokumentami
                  nie trwało latami, lecz od razu zabierz się
                  "do porządków" z rowerami - tandemami
                  stwórz ścieszki rowerowe - za to pokochamy Cię.

                  • Gość: MSI Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 17:50
                    Kandydat na burmistrza w swojej ulotce pisze .....” chciałbym być BURMISTRZEM,
                    KTÓRY BĘDZIE ŁĄCZYŁ, A NIE DZIELIŁ” – Pytanie – czy pogróżki wychodzące a
                    raczej zemstą ociekające z ust, że po wygranych wyborach zrobią porządek z
                    ZACNYMI ? - na tym ma polegać łączenie ? Jeśli tak to czemu nie ma tego w
                    ulotce napisane ? Dlaczego „Porozumienie Ponad Podziałami” nie dąży do
                    pojednania a wprost przeciwnie wrogość przeciw tym „co nie z nami” wzrasta ?
                    Pisze również : „ dokończenie kanalizacji” – tu bym się zgodził, nie ma wiele
                    roboty zostało tylko 10% do zakończenia.
                    Następne pytanie nasuwa się po przeczytaniu: „ posiadając już doświadczenie w
                    pracy samorządowej” - czy będąc zastępcą Naczelnika Wydziału Oświaty w UM
                    Tarn. – Góry „awansując” w DÓŁ „ degradacja „ na kierownika referatu analiz
                    projektów i spraw technicznych. Co spowodowało taką zmianę ? – Nie pytam bo
                    strach.
                    Kolejne z pytań - :”nie mam zamiaru zasklepiać się tylko w PEWNIKACH” jak
                    rozumieć słowo „pewnik” ?
                    Pamiętam za moich czasów jak się startowało w różnych zawodach i
                    osiągało „różne” wyniki to same studiowanie na AWF polegało na zapisaniu się i
                    odebraniu dyplomu z dopiskiem MGR-u – a skrót ten wiadomo co oznacza – Może
                    Gó.....no Robić – byle to nie stało się prawdą po wyborze na Zacny urząd
                    Burmistrza Miasteczka Śląskiego



                    • Gość: Wyborca Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.stk.vectranet.pl 28.10.06, 22:41
                      Dlatego też obecny Burmistrz tak szybko studiował, żeby zdobyć te trzy sławne
                      literki ? Kim był zanim objął to stanowisko ? Zwykłym robolem z huty, który
                      zdobył rozgłos zdobywając jakieś tam miejsce w konkursie "Ślązak Roku" ! I było
                      ok ? Dlaczego nikt nie przewraca się o innych kandydatów ? Bo wypisują te
                      głupoty tylko i wyłącznie osoby ze znanego KLANU, z którym najwyższy czas
                      skończyć ! Super wizytówka przedwyborcza : remont drogi i chodników, sztuczny
                      ład i porządek oraz mieszkania za 3.000 złotych oferowane w podstępny sposób
                      przez urzędowego kierowce... Tanie, beznadziejne zagrywki. Nareszcie będą
                      normalne wybory, gdzie na jedno miejsce jest kilku kandydatów, a nie tak jak
                      było ubiegłymi latami, kiedy z góry było wiadomo, kto zajmie dawno już
                      przyznany stołek. Zrodziła się wielka obawa ? Tak wielka, że trzeba
                      oszczerstwami obrzucać innych ? Nie wystarczy całe życie mieszkać w Miasteczku,
                      żeby zajmować jakieś stanowisko, ale przede wszystkim trzeba umieć normalnie
                      żyć z innymi mieszkańcami. Szanujmy się wzajemnie ! Niech będzie to uczciwa
                      konkurencja ! Powodzenia życzę wszystkim trzem kandydatom, chociaż Burmistrz
                      może być tylko jeden! Niech wygra najlepszy !
                      • Gość: wyborczyk Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 00:01
                        Rozpoczynając wątek "Bronek gdzies Ty był?" nie było moim zamiarem tarasować
                        drogi komukolwiek, a tym bardziej panu Bronkowi, kandydowania na burmistrza.
                        Pytałem o jego intencje, motywacje i doświdczenia w życiu samorzadowym i
                        społecznym. Rozpoczynając ten wątek nie mialem zamiaru ośmieszać kandydata
                        Bronka kosztem innych kandydatów, a tym bardziej wspierać St. Wieczorka. Teraz
                        jednak to zrobie, bo widze, że nie chcesz drogi Wyborco pamiętać, że obecny
                        burmistrz nie zasłynąl jedynie z udanego występu "Po naszymy czyli po śląsku"(
                        bo tak naprawde nazywa się ten konkurs, a nie Ślązak Roku!!). Z tego co wiem,
                        Stanislaw Wieczorek oprocz tego, że robił w hucie, tak jak zreszta wielu
                        mieszkańców Miasteczka, brał aktywny udział w życiu samorzadowym jeszcze, kiedy
                        Miasteczko było dzielnicą Tarnowskich Gor. Był też jednym z tych, ktory
                        zaangażował się w odzyskanie przez Miasteczko praw miejskich. Konkurs "Po
                        naszymu..." póżniej z pewnością spowodował, że stał się Wieczorek bardziej
                        rozpoznawalny, ale na pewno nie można mu zarzucić, że był człowiekiem nie
                        zaangażowanym w życie społeczne i samorządowe. Jeśli mi nie wierzysz Wyborco, to
                        proszę zapytaj jak było, chociażby przeciwnika St. Wieczorka z czasu referendum,
                        czyli pana Jana Radwańskiego(też był wtedy zaangazowany). Coś mi się jednak
                        wydaje, ze tego nie zrobisz internauta o nicku "Wyborca", bo przyjmujesz do
                        wiadomości to, co tylko chcesz lub co ludzie paplają.
                      • kamienicznik_hurt Re: Bronek gdzieś Ty był? 29.10.06, 02:20
                        Pytanie do "wyborcy"
                        Przyznam się,że zainteresowała mnie ta sprawa możliwości wykupu mieszkania za
                        absurdalną cenę jaką jest proponowana kwota 3000 złotych.Zastanawiam się czy
                        jest to kolejny chwyt poniżej pasa naszego BURMISTRZA PRZED WYBORAMI(czytaj
                        kiełbasa wyborcza i to najgorszego gatunku),czy są to rzeczywiście FAKTY
                        których na dobrą sprawę tak do końca nikt chyba nie zna.Ciekawe w tym wszystkim
                        jest to,że z takimi informacjami chodzi podobno nie kto inny tylko niejaki
                        p.G.osobisty kierowca mile panującego nam naszego BURMISTRZA(propozycje ustne
                        składane mieszkańcom bloku nr"14").O ile była by to prawda,a nie tylko kolejna
                        plotka,której celem było by pozyskanie poparcia i pewnych licznych głosów,to
                        uważam,że jest to za poważna sprawa aby była załatwiana(pilotowana)przez
                        kierowce pana BURMISTRZA-coś mi się widzi,że jest to wszystko szyte zbyt
                        grubymi nićmi,jak zresztą wiele podobnych spraw w naszym mieście.Jeśli coś
                        takiego miało by polegać na prawdzie to ludzie którym coś takiego się prponuje
                        powinni dostać to na piśmie z jasno określonymi warunkami na jakich taka
                        operacja mogła by być przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi w tej materi
                        przepisami prawa dotyczącymi wykupu mieszkań.Osobiście ja sam byłbym
                        zainteresowany wykupem takich mieszkań za taką kwotę,a najchętniej kupił bym
                        HURTEM cały BLOK i gotów bym był podbić cenę nawet do 5000 złotych za
                        mieszkanie-oczywiście jeśli wcześniej dostanę to na piśmie z określeniem
                        dokładnych warunków takowej transakcji.Ludzie nie dajcie się NABIJAĆ W BUTELKE!!
                      • Gość: MSI Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 12:36
                        Do szanownego „Wyborcy”

                        1) „Nareszcie będą normalne wybory, gdzie na jedno miejsce jest kilku
                        kandydatów, a nie tak jak było ubiegłymi latami, kiedy z góry było wiadomo, kto
                        zajmie dawno już przyznany stołek”

                        -Gwoli przypomnienia: w ostatnich wyborach samorządowych w 2002 r. było trzech
                        kandydatów – jak widzę teraz też jest, ale mogę się mylić – choć bardzo rzadko
                        mi się to zdarza.
                        Wieczorek Stanisław – uzyskał 75,54% - głosów oddanych 2186
                        Polok Alojzy - uzyskał 18,49% - głosów oddanych 535
                        Gogolin Eugeniusz - uzyskał 5,98% - głosów oddanych 137


                        2) „Dlaczego nikt nie przewraca się o innych kandydatów ? Bo wypisują te
                        głupoty tylko i wyłącznie osoby ze znanego KLANU, z którym najwyższy czas
                        skończyć”

                        -Z „KLANEM” – mydlących oczy już dawno powinno było zrobić porządek to znaczy
                        od końca maja 2005 r. Takiego nie obliczalnego, zawistłego, zaślepionego itp.
                        Udającego „pojednanie” nie było nigdy i nigdzie w dziejach wszechświata. Tyle
                        donosów, anonimowych telefonów nawet w IPN razem wziętych z dawnych czasów nie
                        ma.

                        3) „Sztuczny ład i porządek oraz mieszkania za 3.000 złotych oferowane w
                        podstępny sposób przez urzędowego kierowcę... Tanie, beznadziejne zagrywki”

                        - „że trzeba oszczerstwami obrzucać innych” tutaj sam sobie odpowiedziałeś
                        • Gość: !!! Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.stk.vectranet.pl 30.10.06, 19:39
                          Skoro tak dobrze znasz statystyki (dużo daje do myślenia) to napisz jeszcze ilu
                          kandydatów było do Rady Miejskiej i do kogo należy decydujący głos w sprawach
                          Miasteczka, a kto jest wykonawcą podjętych decyzji przez RM. Słusznie ktoś
                          zauważył: dlaczego dopiero przed wyborami przeprowadzany jest remont chodnika,
                          drogi, ocieplane bloki, przedkładane oferty taniego wykupu mieszkań. Dziwnie
                          zaskakujący termin ! Nie trzeba się wiele zastanawiać, aby dojść do
                          odpowiedniego wniosku ! Dlaczego ciągle wracasz do sytuacji związanej z
                          kościołem ? Gdyby w ubiegłym roku się nic nie wydarzyło, komu by przypisano
                          wszystkie niesnaski ? W kościele ma rządzić proboszcz, a w urzędzie burmistrz i
                          niech każdy idzie swoją drogą a nie miesza się w cudze sprawy !
                          • Gość: wyborczyk Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 20:42
                            Musze przyznac, że temat wykupu mieszkań jest mi nowy, więc się nie wypowiadam.
                            Jesteście naiwni jeśli myślicie, ze jak zmieni się osoba burmistrza to będzie
                            trochę inaczej w sprawie szeroko zakrojonych remontów, widocznych gołym okiem.
                            Popatrzcie na inne miasta w okolicy. Wszędzie dzieje się to samo. Przyjdzie nowy
                            też tak będzie robił. Myśle, że też świetnym przykładem nadaktywności
                            przedwyborczej jest starostwo powiatowe. Tyle ile udało się zrobić w tym roku na
                            drogach powiatowych to chyba nie było robione przez poprzednie lata. Władze
                            powiatu nawet wzięły kredyt na remont tych dróg. Druga sprawa, że drogi i tak
                            wymagaly remontu, więc lepiej póżno niz wcale(dla mnie wazne jest żeby to co
                            robia było wykonane do porządku). Zapytajcie ludzi mieszkającej przy Rynku,
                            Wożnickiej i Gałczyńskiego czy się cieszą, ze zrobili im drogę i chodniki. Na
                            pewno powiedza, że tak, bo ta nawierzchnia ktora była wołała o pomste do nieba i
                            tylko patrzec jak doszloby do tragedii. ludzie tam mieszkający od lat domagali
                            się remontu tej drogi. No i doczekali się i przynajmniej mają trochę radochy, bo
                            hałasu i tak się nie pozbędą.
                          • Gość: MSI Re: Bronek gdzieś Ty był? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 20:59
                            Do !!!

                            1) „Skoro tak dobrze znasz statystyki (dużo daje do myślenia) to napisz jeszcze ilu
                            kandydatów było do Rady Miejskiej”

                            - Wystarczy wpisać przeglądarce np. google: wybory, miasteczko, 2002 i pokaże ci
                            się strona: ww/wybory.zamiast.net tam masz wszystkie wyniki – zapraszam. Tak
                            się właśnie rodzą pomówienia, oszczerstwa i jeszcze nie wiadomo co, najpierw
                            trzeba sprawdzić a potem opowiadać. Do sprostowania u nas nie ma chętnych.

                            2) „Do kogo należy decydujący głos w sprawach Miasteczka, a kto jest wykonawcą
                            podjętych decyzji przez RM”

                            - Wszystkie te podstawowe informacje masz na stronie ww/bib.miasteczko-slaskie.pl

                            3) „Dlaczego dopiero przed wyborami przeprowadzany jest remont chodnika,
                            drogi, ocieplane bloki, przedkładane oferty taniego wykupu mieszkań. Dziwnie
                            zaskakujący termin”

                            - Remont chodnika – ul Dworcowa ? trzeba zapytać Starostwo Powiatowe w
                            Tarnowskich Górach – tam też są wybory !!! oraz Zarząd Dróg Powiatowych – do
                            nich należy.
                            - Drogi – ul. Woźnicka, Rynek Gałczyńskiego? Trzeba zapytać Zarząd Dróg
                            Wojewódzkich w Katowicach.
                            - Ocieplanie bloków – od ilu lat trwa ocieplanie, wymiana okien, od kiedy należą
                            do gminy?
                            - Oferta taniego wykupu mieszkań – kiedy Rada Miejska podęła tą uchwałę ? Teraz ?

                            4) „Gdyby w ubiegłym roku się nic nie wydarzyło, komu by przypisano wszystkie
                            niesnaski”

                            - To znaczy ?

                            5) „W kościele ma rządzić proboszcz, a w urzędzie burmistrz i niech każdy idzie
                            swoją drogą a nie miesza się w cudze sprawy”

                            - Słuszna uwaga, w kościele ma rządzić proboszcz – od września 2005 taki był,
                            ale za bardzo go poniżali, niszczyli i już mamy innego. Ksiądz powinien słuchać
                            Biskupa – tak przynajmniej przysięgał, ale jak widać znów wracamy do kościoła a
                            nie miało być. Mieszać w cudze sprawy – o jakie chodzi sprawy ?
                      • Gość: MSI Bronek gdzieś Ty był - i co zrobisz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 11:10
                        Do "Wyborcy" i innych:

                        1) Piszesz, że: „Szanujmy się wzajemnie ! Niech będzie to uczciwa konkurencja !”

                        Czy pisząc te słowa miałeś namyśli słowa pewnej pani notabene żony jednego z
                        kandydatów (również pracująca na urzędniczym stanowisku, bardzo blisko związane
                        stanowisko z kandydatem – można śmiało napisać >KLAN RODZINNY<) która to osoba
                        opowiada wszem i wobec i nie tylko w śród znajomych, iż w Miasteczku „mieszkają
                        TYLKO wieśniaki i prostoki” Czy te porównania – odnoszą się do WSZYSTKICH ty
                        tylko do wybranej grupy? Jeśli tak to gdzie „wsadzić:” słowa szanujmy się
                        wzajemnie?

                        2) Piszesz również: „mieszkania za 3.000 złotych oferowane w podstępny sposób
                        przez urzędowego kierowcę”.

                        Czy zrobiłeś aby sobie trochę zachodu i sprawdziłeś sobie jak to naprawdę
                        wyglądało? Chyba nie, więc zrobię to za ciebie. Chodzi o tani wykup mieszkań w
                        bloku (patrz blok 14) warunek był taki, że jak wykupi je cały blok, postanowił
                        wziąć „sprawy w swoje ręce”. Wziął kartkę i chodził do każdego mieszkania i
                        pytał czy byli by chętni na wykup mieszkania. Jako jednemu chyba zależało aby
                        coś zrobić a nie tylko czekać aż przyniosą na tacy specjalne zaproszenie.
                        Ludzie różnie reagowali – wiadomo przecież – większość miała się zastanowić, bo
                        uważali, że to korzystne. Na tym się cała sprawa zakończyła. Nic dziwnego,
                        wykup mieszkań na pewno powróci po wyborach, wykupu będzie za 3.ooo zł. (tak
                        jak jest teraz) a „komu” na tym bardzo zależy ? wiadomo – „wybraliście mnie i
                        macie tanie mieszkania”.
          • msinfo Re: Pojednanie Ponad Podziałami 18.11.06, 20:02
            Pytania do kandydata Bronka – odpowiadają oczywiście zwolennicy bo jak inaczej:

            1) Jakie doświadczenie zawodowe chce Pan wykorzystać dla dobra i na rzecz
            rodzinnego Miasteczka Śląskiego?
            2) Jakie to interesy, dążenia i nadzieje Pan się utożsamia?
            3) Jakie zna Pan doskonale realia gospodarczo – finansowe?
            4) Nie chce pan obiecywać bez pokrycia – czego na przykład?
            5) Nie masz Pan zamiaru zasklepiać się w pewnikach – to znaczy?
            6) Chce Pan realizować to co jest realne, możliwe do wykonania – to znaczy?

            Wiem że nigdy się nie doczekamy na odpowiedzi na te pytania, ale warto zapytać
            było.

            Podsumowując:

            OBOJETNIE KTO BYLE NIE WIECZOREK – a co do kompetencji – nie ważne, zawsze
            można powiedzieć, że to nie MOJA wina a ICH.
            • Gość: Jaa Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 21:44
              "Podsumowując:

              OBOJETNIE KTO BYLE NIE WIECZOREK – a co do kompetencji – nie ważne, zawsze
              można powiedzieć, że to nie MOJA wina a ICH."

              Te ostatnie słowa to juz słyszę od kilku kadencji...
              ..."Wicie, rozumicie" to nie Ja to Rada Miejska...
              ...To droga powiatowa...
              ...To droga wojewódzka...
              ...To bloki gwarkowskie...
              itd.
              Smutne ale prawdziwe.
                • Gość: pani żyglinek Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 11:50
                  a ja uważam że ta posada burmistrza powinna trwać tylko jedną kadencję to samo
                  tyczy się rady miasta,co oni robią nigdzie nie widzą problemu chyba tylko tam
                  gdzie mieszkają na własnej ulicy,żeby była najlepiej zrobiona chodnik również,a
                  jak kto zwróci się z problemem do nich to nigdy nie jest najprostrza sprawa
                  załatwiona,zawsze trzeba odwiedziś urząd.Moim skromnym zdaniem zmiany na
                  stołkach są konieczne ludzie przyzwyczaili się za bardzo do nich.a kto wie może
                  na dobre to wyjdzie taka zmiana burmistrza
                      • Gość: Odp. Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.stk.vectranet.pl 11.01.07, 20:17
                        Na głupie pytania się nie odpowiada. Szkoda, że wróciłeś do Miasteczka ! Skręca
                        cię, że nie miałeś takiej mszy urodzinowej. Za chwilę zaczniesz wypisywać
                        głupoty na temat libacji alkoholowych, knajp, awantur, pijaństwa... Jedynie
                        stać cię na tak żałosną kpinę. Raz jeszcze powtórze: SZKODA ŻE WRÓCIŁEŚ DO
                        MIASTECZKA !!!
                                  • Gość: nona Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 15:12
                                    Ptanie jedno do NOWIUTKIEJ władzy - czemu nie wydajecie Wieści z Ratusza? czy
                                    może czekacie na zmaina tytułu Wieści z pod kapliczek? jedynie tam mogę się
                                    czegoś dowiedzieć interesującego. szkoda bo inni parafianie by też coś chcieli
                                    wiedzieć, więc proszę o wydawania wieści nie koniecznie z ratusza czy kapliczek
                                    ale ogólnie - "zainteresowana jak nikt"
                                          • Gość: osiedlok Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 17:03
                                            No masz rację, ale od pewnego czasu to domena "wieczorynek" czytaj apelowców
                                            spotykanych potajemnie. Tyle donosów co obecnie do kurii wysłanych to w skali
                                            kraju nie ma - za wszelką cenę chca zniszczyć kolejnego księdza w Miasteczku.
                                            Tylko oszczerstwa i pomówienia no to pozwala ich odwieczny "duszpasterz" zwany
                                            Guru wśród deworstwa. Kiedy koniec nastąpi? Może na biskupa go wyswięcic i
                                            kosciół z waszych skladek wybuduje - tam możecie szaleć do woli - po nocach
                                            również. Pożądnym Zacnym z Miasteczka dajcie spokój bo zobaczycie jak się
                                            zacznie to znów płakać będziecie i nawet "gołębica" wam nie pomoże.
                                            ps. kiedy znów coś ciekawego na temat niepijącego Góru w Faktach i Mitach
                                            będzie? bo robi się za cicho!
                                            • Gość: "Zacny" Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.stk.vectranet.pl 06.02.07, 19:54
                                              Szanowny OSIEDLOKU ! Zanim dokonasz kolejnego wpisu, radzę sięgnąć po słownik
                                              ortograficzny. A może się pochwalisz skąd wiesz o tak dużej ilości donosów do
                                              kurii ? Może poprostu sam jej piszesz, skoro tak dużo na ten temat wiesz ?
                                              Jeśli zawierają takie błędy, jak Twoje wpisy w internecie, to możesz nie
                                              uzyskać zamierzonego celu.
                                            • Gość: do Osiedloka Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.stk.vectranet.pl 06.02.07, 20:21
                                              Z ks. Grzegorza składek stać by było na wybudowanie nowego kościoła i jego
                                              utrzymanie, czego nie można powiedzieć o obecnych rządach parafialnych. Jakoś
                                              tak wspaniały gospodarz, jak i jego poprzednik, nie potrafią się rozliczyć z
                                              remontu dachu, chociaż tyle razy już obiecywali. Nie potrafisz znieść myśli, że
                                              człowiek którego chciałeś zniszczyć, nadal jest w Miasteczku - i BĘDZIE - oraz
                                              ma się wspaniale. Nie interesuj się innymi, tylko zwróć uwagę na to co się
                                              teraz dzieje na probostwie i w kościele. Wszystko zaniedbane i brudne. Chyba
                                              różnie pojmujemy słowo GOSPODARNOŚĆ, ale najważniejsze, że z podwórka
                                              wyjeżdżają nowe super samochody. Nie jest ważne, że nowa dachówka się sypie, że
                                              w kościele świecą się żyrandole przez całą noc itd. Ciebie interesują jakieś
                                              wyssane z palca senacyjki, a szczególnie alkoholowe. Dlaczego nic nie wspomnisz
                                              o tak pijanym członku chóru, który by zamarzł w okolicy probostwa w zaspie, a
                                              dlaczego nic nie mówisz o członku rady parafialnej, który nie mogąc ustać na
                                              własnych nogach, próbował nawracać innych, a dlaczego jest tak cicho na temat
                                              radnego, który będąc na pielgrzymce, nie wiedział jak dotarł do swojego pokoju,
                                              a dlaczego nic nie wspomnisz o mężu pani L.D., który był tak zmęczony
                                              alkoholem, że musiał odpoczywać na przystanku autobusowym ... Marny
                                              analfabeto ! Zamiast szerzyć oszczerstwa i wypisywać głupoty, zorientuj się,
                                              gdzie udzielają korepetycji z j. polskiego
                                              • Gość: osiedlok Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 16:39
                                                „Za byłego administratora G...... składek stać by było na wybudowanie nowego
                                                kościoła i jego utrzymanie, czego nie można powiedzieć o obecnych rządach
                                                parafialnych” – dowodem tego jest nie do dziś rozliczenie ze składek
                                                parafialnych, datków na msze i wiele innych nie księgowanych. Za to powstał
                                                wspaniały duży dom w jeden z dzielnic Tarnowskich Gór – szkoda, że nie
                                                dokończony i teraz trzeba mieszkać w naszym Zacnym Miasteczku.

                                                „nie potrafią się rozliczyć z remontu dachu, chociaż tyle razy już obiecywali” -
                                                trzeba trochę poczekać bo po półrocznej okupacji wszystko gdzieś „wcięło” jak
                                                to możliwe jak tyle ludków dzień i w noc pilnowało? Po za tym od tego jest
                                                jeden ważny Pan – członek wieczornych spotkań zwany dalej „wodziokontrolny”
                                                który tak zapobiegał o wszechkontrolach finansowych.

                                                „człowiek którego chciałeś zniszczyć, nadal jest w Miasteczku - i BĘDZIE - oraz
                                                ma się wspaniale” - cieszymy się że będzie my również – przynajmniej w koło
                                                jest wesoło – puste pole za stodołą.

                                                „zwróć uwagę na to co się teraz dzieje na probostwie i w kościele. Wszystko
                                                zaniedbane i brudne” – no tak brudno w kościele a przede wszystkim po mszy
                                                niedzielnej na 8.oo. trzeba nogi wycierać i nie wnosić całego brudu Nam do
                                                kościoła. Nie wspomnę o petach na przykościelnym parkingu.

                                                „w kościele świecą się żyrandole przez całą noc” – widzisz a powiedzieliście że
                                                nic na tace nie dacie – a nas stać aby całą noc się świeciły i jeszcze
                                                światełko przy kapliczkach Wam fundujemy. Nie trzeba dziękować to Zacne
                                                światełko.

                                                „wyssane z palca sensacyjki, a szczególnie alkoholowe” – no co ty jak bym
                                                śmiał – w Miasteczku od dawna wiadomo że piwo to nie alkohol – więc nie ma mowy
                                                o sensacjach alkoholowych.

                                                „Dlaczego nic nie wspomnisz o tak pijanym członku chóru, który by zamarzł w
                                                okolicy probostwa w zaspie, a dlaczego nic nie mówisz o członku rady
                                                parafialnej, który nie mogąc ustać na własnych nogach, próbował nawracać
                                                innych” – tak masz rację tak było ale na początku 2005 roku – znam sprawę
                                                bardzo ciekawa.

                                                „nic nie wspomnisz o mężu pani L.D., który był tak zmęczony alkoholem, że
                                                musiał odpoczywać na przystanku autobusowym” – ale za to widziałem jak jeden
                                                wracał autobusem po pożegnaniu w Urzędzie Miejskim w Tarnowskich Górach 28
                                                listopada 2006 r o godzinie 16.30. chyba za wysoko były podwieszone rureczki do
                                                trzymania bo borajstwo nie mogło dostać a latało po autobusie że jak się dziś
                                                przypomnę to nawet płakać mi się nie chce.

                                                „Marny analfabeto ! Zamiast szerzyć oszczerstwa i wypisywać głupoty, zorientuj
                                                się,
                                                gdzie udzielają korepetycji z j. polskiego” – szukałem i nic, ale wszystko
                                                przez to że chodziłem do szkoły w Bobrownikach tak niestety tam uczyli.

    • Gość: rea Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.07, 18:46
      Obserwujac to wszystko co u Was sie dzieje,widze ze caly ten konflikt "kreci"sie
      wokol kosciola i ksiedza.Czytajac te wasze posty,zauwazylem ze raczej wszystcy
      uczeszczacie na Msze Sw.Tylko po co?,skoro zaraz skaczecie sobie do gardel.I na
      koniec pragne Wam zadedykowac urywek z listu do Kolosan 3, 8-10:" A teraz i wy
      odrzuccie to wszystko:gniew,zapalczywosc,zniewazanie,haniebna mowe od ust
      waszych.Nie oklamujcie sie nawzajem,boscie zwlekli z siebie dawnego czlowieka z
      jego uczynkami,a przyoblekli nowego,ktory wciaz sie odnawia ku glebszemu
      poznaniu Boga,wedlug obrazu Tego,ktory Go stworzyl".
      • Gość: AAA Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.07, 18:57
        Łk 6,27-38

        Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie
        tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie
        się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek,
        nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Daj każdemu,
        kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak
        chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli bowiem
        miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność?
        Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze
        czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I
        grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których
        spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy
        grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo otrzymać. Wy natomiast miłujcie waszych
        nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie
        spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego;
        ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak
        Ojciec wasz jest miłosierny. NIE sądźcie, a NIE będziecie sądzeni; NIE
        potępiajcie, a NIE będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam
        odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i
        opływającą wsypią w zanadrza wasze.
        ODMIERZĄ WAM BOWIEM TAKĄ MIARĄ, JAKĄ WY MIERZYCIE.
        • Gość: BBB Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 11:45
          ...Wy natomiast miłujcie waszych
          nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie
          spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego;
          ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak
          Ojciec wasz jest miłosierny. NIE sądźcie, a NIE będziecie sądzeni; NIE
          potępiajcie, a NIE będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam
          odpuszczone.
    • Gość: wianuszek Re: Pojednanie Ponad Podziałami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.07, 19:10
      Wczoraj dała się znów poznać pani Agnieszka D. Która jak zwykle nie może się od
      dwóch lat pogodzić z tym, że nie ma już kochanego Jego. Dalej jak zwykle się
      wtrąca w nie swoje sprawy i robi kolejne „występy” pojednania. My dziękujemy za
      wianuszki cudowne – mamy swoje i nie potrzebujemy tak samo jak pani awantury w
      zachrysti. Proszę się pogodzić że to nie Norwida a Dworcowa ulica.