madohora Re: Baba sprząta w szaradach 26.11.25, 18:05 8. Kot wyskoczy z prędkością światła, wymknie z łazienki i pobiegnie sobie gdzieś, gdzie będzie mógł się wysuszyć. Odpowiedz Link
madohora Re: Baba sprząta w szaradach 26.11.25, 18:06 Po tym jak moja żona tragicznie straciła obie ręce w wypadku samochodowym, staram się jej pomóc jak tylko mogę. Nawet przywiązałem gąbkę do jej twarzy, żeby pomóc jej myć naczynia. Odpowiedz Link
madohora Re: Baba sprząta w szaradach 26.11.25, 18:07 Co żołnierz ma pod łóżkiem? - Żołnierz ma pod łóżkiem sprzątać. Odpowiedz Link
madohora Re: Baba sprząta w szaradach 26.11.25, 18:10 Jeżeli jeden mężczyzna może umyć jeden1 zlew naczyń w jedną godzinę, to ile zlewów naczyń umyje czterech mężczyzn w cztery godziny? - Żadnego. Usiądą przed telewizorem i będą oglądać mecz. Odpowiedz Link
madohora Re: Baba sprząta w szaradach 26.11.25, 18:12 Kowalski do kierownika: - Panie kierowniku, czy może mi Pan dać dzisiaj wolne, żeby pomóc żonie sprzątać mieszkanie po remoncie? - Wykluczone. - Dziękuję. Wiedziałem, że na Pana zawsze mogę liczyć. Odpowiedz Link
madohora Re: Baba sprząta w szaradach 26.11.25, 18:15 - Czego używacie do czyszczenia dywanów? - pyta sąsiadka żonę Masztalskiego. - Różnych rzeczy, sąsiadko, ale nojlepszo z nich to mój stary ... Odpowiedz Link
madohora Re: Baba sprząta w szaradach 26.11.25, 18:17 Z okazji dwudziestej piątej rocznicy ślubu mąż zabrał żonę na kolację. Ich nastoletnia córka obiecała, że jak wrócą, to w domu będzie czekał na nich deser. Po powrocie do domu małżeństwo zobaczyło pięknie przystrojony stół, świece, porcelana... Na stole była kartka od córki: ”Wasz deser jest w lodówce. Smacznego. Zostanę na noc o koleżanki, więc nie krępujcie się i róbcie to, czego my byśmy nie robiły... ” - Cóż... - rzekł mąż do żony - To zaczynamy odkurzanie... Odpowiedz Link
madohora Re: Baba sprząta w szaradach 26.11.25, 18:20 Pewnego dnia Stalin przejeżdżał obok pięknej, z białego kamienia wzniesionej, cerkwi pod wezwaniem Zbawiciela na Puszczy. Pod cerkwią walało się drewno. - Skandal, sprzątnąć to. - burknął Stalin. Niestety nikt nie śmiał zapytać, co właściwie miał na myśli. Na wszelki wypadek drwa wywieziono, a cerkiew zrównano z ziemią. Odpowiedz Link
madohora Re: Baba sprząta w szaradach 26.11.25, 18:21 Jasio do taty: - Gdzie leżą Bahamy? - Spytaj się matki, ona ostatnio sprzątała. Odpowiedz Link
madohora Re: Baba sprząta w szaradach 26.11.25, 18:23 Tata pyta Jasia: - Po co Ci w domu łopata i kompas? - Zamierzam posprzątać w moim pokoju. Odpowiedz Link
madohora Re: Baba sprząta w szaradach 26.11.25, 18:25 Rankiem, po sylwestrowych szaleństwach, żona zwraca się do swego skacowanego małżonka: - Czy mógłbyś mi pomóc pozmywać naczynia? - Dlaczego zawsze wyjeżdżasz z takimi pomysłami, kiedy lecę z nóg?! - irytuję się mąż. - Chciałam cię tylko wypróbować. - powiada żona. - Naczynia są już dawno umyte. - Ależ kochanie, - obejmuje ją mąż - ja tylko tak głupio sobie zażartowałem. Oczywiście, gdyby tylko zaszła potrzeba ... - To znakomicie! Ja też sobie tylko zażartowałam ... Odpowiedz Link
madohora Re: Baba sprząta w szaradach 26.11.25, 18:28 Kowalski do żony: - Musisz dokładnie sprzątać. Dziś w szafie znalazłem cały pęk pajęczyny. Zgarnąłem ją i wyrzuciłem. A żona na to: - Coś ty zrobił! To była moja nowa sukienka na sylwestra. Odpowiedz Link