Dodaj do ulubionych

do CCCP przeczytane dzisiaj

IP: 5.3.1R* / 213.8.97.* 27.01.04, 11:08
Bardzo szkoda, ze juz od nas odszedl. Przeczytaj to. To apropos wczorajszej
dyskusji
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,42786,1656949.html
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,42786,1656951.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek44 Re: do CCCP przeczytane dzisiaj IP: 213.8.97.* 27.01.04, 11:31
      Jeszcze jeden artykul warty przeczytania
      www.polish-jewish-heritage.org/Pol/chrzescijanie_przeciw_zydom.htm
      • Gość: sp;lit Re: do CCCP przeczytane dzisiaj IP: *.nas29.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 27.01.04, 17:43
        Artykuly , a zwlaszcza ten ostatni sa zbyt tendencyjne z przechylem na
        niekorzysc katolikow zeby to nawet dyskutowac . Ksiezulo ktory pamieta tylko
        zydowskie ofiary i wygodnie pomija reszte traci wiarygodnosc zanim jeszcze cos
        powiedzial ,... A na temat tej strony i organizacji na ktorym jest ten artykul
        to osobny temat rzeka i nic pozytywnego .

        uklony

        ================================================================================

        nienawiść do Żydów, które w II wieku pojawiły się niczym kulka śniegu,
        dziewiętnaście wieków później zeszły potężną lawiną holokaustu, grzebiąc około
        sześciu milionów ludzi.
    • Gość: sp;lit Re: do CCCP przeczytane dzisiaj IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 27.01.04, 16:26
      Kazdy z nas kiedys odejdzie a ja 2 tygodnie po tobie , ot tak na zlosc :)

      Wtlumacz mi dlaczego w katolickiej Polsce bylo wiecej Zydow niz w wiekszosci
      niekatolickiej reszcie Europy ? ,... Na jednej szalce masz opinie pewnego
      profesora a na drugiej liczby i statystyki . Co jest bardziej wymowne ?

      uklony
    • Gość: Tomek44 Re: Gratuluje! IP: 5.3.1R* / 213.8.97.* 27.01.04, 17:04
      Ciesze sie, ze macie przyjemnosc z czytania.
      Szkoda tylko, ze niektorzy potrafia czytac po polsku, ale tekstu nie rozumieja.

      • Gość: Tomek44 Re: do Jezusa IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 27.01.04, 17:07
        To mialo byc masz, bo czasy towarzyszy juz minely.
        Pozdrawiam
        T44
        • jezus.h.chrystus [...] 27.01.04, 22:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • tma34 [...] 27.01.04, 22:23
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • jeszua.ben.josef [...] 27.01.04, 22:53
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • tma34 [...] 27.01.04, 23:00
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • jeszua.ben.josef [...] 27.01.04, 23:03
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • tma34 [...] 27.01.04, 23:08
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • john.galt Rewelacyjne! 28.01.04, 03:25
                      • john.galt Czym ja Jezus.h.chrystus sprowokowal 28.01.04, 03:26
                        ze ja sama tez ocenzurowano?

    • werw Re: do CCCP przeczytane dzisiaj 27.01.04, 21:49
      Prawdę mówiąc nie bardzo wiem co można wykazać przywołując te cytaty -
      pieczołowicie zebrane z jakiś 300 lat.

      Owszem, nie neguję, że są to rzeczy złe. Ale rad bym dla równowagi wiedzieć,
      jaki obraz wzajemnych stosunków prezentowali niektórzy rabini? Czy różnili się
      bardzo od tego, który po ostatnim spotkaniu z papieżem wymyślił i upublicznił
      historyjkę o masowych grobach zydowskich? Bardzo łatwo jest wyłowić rzeczy
      złe - tylko po co?

      Pamiętajmy też, że mowa o czasach, gdy w najlepsze szalały wojny religijne i
      płonęły stosy. Jesli chcemy to oceniać - to zróbmy to we właściwym kontekście,
      chociażby losów diaspory w innych państwach Europy. Także, na przykład, w
      kontekście współczesnych stosunków wewnątrzizraelskich: pomiedzy chasydami a
      resztą społeczeństwa - jaka jest temp. sporów i jakiego języka się używa. Nie
      trzeba się cofać kilkaset lat, by zaobserwowac czym skutkuje i jakie budzi
      reakcje odmienność z jednej i fanatyzm religijny z drugiej strony.
      • Gość: CCCP Re: do CCCP przeczytane dzisiaj IP: *.acn.pl 28.01.04, 07:26
        werw napisał:

        > Prawdę mówiąc nie bardzo wiem co można wykazać przywołując te cytaty -
        > pieczołowicie zebrane z jakiś 300 lat.
        >
        > Owszem, nie neguję, że są to rzeczy złe. Ale rad bym dla równowagi wiedzieć,
        > jaki obraz wzajemnych stosunków prezentowali niektórzy rabini? Czy różnili się
        > bardzo od tego, który po ostatnim spotkaniu z papieżem wymyślił i upublicznił
        > historyjkę o masowych grobach zydowskich? Bardzo łatwo jest wyłowić rzeczy
        > złe - tylko po co?
        >
        > Pamiętajmy też, że mowa o czasach, gdy w najlepsze szalały wojny religijne i
        > płonęły stosy. Jesli chcemy to oceniać - to zróbmy to we właściwym kontekście,
        > chociażby losów diaspory w innych państwach Europy. Także, na przykład, w
        > kontekście współczesnych stosunków wewnątrzizraelskich: pomiedzy chasydami a
        > resztą społeczeństwa - jaka jest temp. sporów i jakiego języka się używa. Nie
        > trzeba się cofać kilkaset lat, by zaobserwowac czym skutkuje i jakie budzi
        > reakcje odmienność z jednej i fanatyzm religijny z drugiej strony.

        Zgadzam się z Werwem, sam nie potrafiłbym ująć tego lepiej. O obraz społeczeństwa polskiego w piśmiennictwie żydowskim dopytywałem się tu już wielokrotnie, nigdy nie otrzymałem odpowiedzi.

        Jest jeszcze jedna kwestia. Nie za często się mówi o wprowadzaniu w dwudziestoleciu międzywojennym w życie programu uspółdzielczenia kraju (po wzory sięgano do Wielkiej Brytanii, Danii). Spółdzielczość - to był wzorzec współdziałania ludzi gwarantujący ich upodmiotowienie, świadome uczestnictwo w grze rynkowej przy przejrzystości reguł działania. Powstawały mocne instytucje spółdzielczości spożywców, samopomocy chłopskiej, mieszkaniowej, spółdzielcze banki. To wszystko zbiega się w latach trzydziestych z nasileniem oskarżeń pod adresem władz państwa o promowanie antysemityzmu i świadome przeniesienie go do sfery ekonomicznej. Także z nasileniem oskarżeń pod adresem społeczności żydowskiej o niesprzyjanie interesom państwa. Ale pod tą plątaniną wzajemnych pretensji krył się zasadniczy spór o model państwa i obywatelskiego uczestnictwa. Ci, którzy wyrażali w tej kwestii skrajne poglądy, nie mieli realnego wpływu na jego ostateczny wynik. To nie oni rozbudowywali Spółdzielnię Spożywców "Społem" i nie oni budowali eksperymentalne spółdzielcze robotnicze osiedla mieszkaniowe. Po doświadczeniu II Wojny Światowej, wychwytuje się z tego sporu, niestety, tylko te wątki, które nadają się do doraźnej obróbki. Własnie te skrajne. Jak w przywołanym artykule. Ktoś chce, żeby nad obrazem Polski drugiej poł. lat trzydziestych dominował uzbrojony w grubą lagę endek, zakazujący kupowania w niechrześcijańskim sklepie. Oczywiście wykształcony na lekturze "Rycerza Niepokalanej" (i koniecznie późniejszy szmalcownik). Tego kogoś fakt, że trudno byłoby określić sklep czy bank "Społem" mianem akurat chrześcijańskiego, niewiele obchodzi. Podobnie jak fakt, że w urzeczywistnianiu programu spółdzielczości brał aktywny udział spory odłam inteligencji żydowskiej.


        C.



        • dipis Re: do CCCP przeczytane dzisiaj 28.01.04, 07:55
          Chyba patrzy Pan na problem przez zbyt rozowe okulary. Rozwoj spoldzielczosci
          byl jednym z najbardziej pozytywnych zjawisk w okresie dwudziestolecia i tego
          nikt przy zdrowych zmyslach nie neguje; natomiast bylo wiele negatywnych
          aspektow zycia i to wcale nie marginalnych, jak np haniebny "numerus clausus"
          i bojowki na uniwersytetach. A czym moze byc taka bojowka, doswiadczylam
          osobiscie, jak na zebranie Solidarnosci, w regionie Mazowsze w 1981r,
          wkroczyla grupa mlodych ludzi z MZK, w czarnych skorach. Do tej pory ta scena
          mnie przesladuje.
          • Gość: CCCP Re: do CCCP przeczytane dzisiaj IP: *.acn.pl 28.01.04, 08:20
            dipis napisała:

            > Chyba patrzy Pan na problem przez zbyt rozowe okulary. Rozwoj spoldzielczosci
            > byl jednym z najbardziej pozytywnych zjawisk w okresie dwudziestolecia i tego
            > nikt przy zdrowych zmyslach nie neguje;

            W skrócie: wolę w tych sprawach Bratkowskiego od Małachowskiego. I warto mówić otwartym tekstem - spółdzielczość rozbijała zastane lokalne układy i monopole, także żydowskie.

            natomiast bylo wiele negatywnych
            > aspektow zycia i to wcale nie marginalnych, jak np haniebny "numerus clausus"

            "Numerus clausus" uważa się często za dowód postepującej faszyzacji Polski. Czy stosowanie tego samego systemu (ale w znacznie drastyczniejszych formach) w Stanach Zjednoczonych w tym samym okresie jest wg Pani również oznaką faszyzacji?

            Inna sprawa z tzw. gettem ławkowym. Ale i tu były wyraźne sprzeciwy, zarówno ugrupowań studenckich (mój ojciec działał w jednym z takich), jak i profesury.

            > i bojowki na uniwersytetach.

            To własnie krzykliwy margines. Gdyby cokolwiek znaczył, Polska znalazłaby się wśród sprzymierzńców III Rzeszy, takich jak Węgry, Słowacja czy Rumunia. Mrzonki o władzy nie oznaczją władzy.

            A czym moze byc taka bojowka, doswiadczylam
            > osobiscie, jak na zebranie Solidarnosci, w regionie Mazowsze w 1981r,
            > wkroczyla grupa mlodych ludzi z MZK, w czarnych skorach. Do tej pory ta scena
            > mnie przesladuje.

            Bojówki kształtowały się i działały w różnych konstelacjach politycznych. Nie brakowało ich również na wsch. obszarach Polski zagarniętych w 39 przez Sowiety.
            (I wraz z nimi - natychmiast nowy numerus clausus).

            Pozdrawiam,

            C.

          • Gość: jarek-nudziasz Tyulko jak zwykle zapomnial dodac, ze w Galicji .. IP: *.fastres.net 28.01.04, 12:54
            pierwsze spoldzielnie i osrodki wzajemnej pomocy, byly zydowskie i to juz w
            drugiej polowie XIX wieku.
            • Gość: CCCP Kwestia otwartości IP: *.acn.pl 28.01.04, 14:39
              Gość portalu: jarek-nudziasz napisał(a):

              > pierwsze spoldzielnie i osrodki wzajemnej pomocy, byly zydowskie i to juz w
              > drugiej polowie XIX wieku.

              Możliwe, wszystko możliwe - tylko ze w zaborze pruskim wcześniej, i niekoniecznie żydowskie.

              Poza tym ważna kwestia: czy te galicyjskie były otwarte dla wszystkich? Bo te z międzywojnia naturalnie tak.
              • Gość: jarek-nudzausz Re: Kwestia otwartości IP: *.fastres.net 28.01.04, 16:07
                Jak mogly byc otwarte dla wszystkich jak kosciol katolicki tego
                zakazywal,zakazywal nawet miec wspolne interessy z luteranami.
                • Gość: CCCP Re: Kwestia otwartości IP: *.acn.pl 28.01.04, 16:23
                  To w Galicji poza Żydami żyli tylko katolicy?
                  • Gość: jarek Re: Kwestia otwartości IP: *.fastres.net 29.01.04, 09:03
                    A czy nie przypadkiem kazde kolko samopomocy w Galicji zorganizowane przez
                    Polakow mialo w nazwie napis, katolickie albo tez polskie, czyzby tak mowiac
                    bylo otwarte dla ukraincow i prawoslawnych?
                    • Gość: CCCP Re: Kwestia otwartości IP: *.acn.pl 29.01.04, 09:31
                      No więc widzisz, Hipolicie - czego nie robiono w XIX robiono już w XX wieku., w okresie międzywojennym. Nowe instytucje spółdzielcze nie stosowały barier - co nie oznacza, że zlikwidowano wszystkie stare instytucje samopomocowe (m. in. te ze słowem "katolicki" w nazwie).

        • Gość: babariba może to będzie dla wielu zaskoczeniem, ale... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 30.01.04, 09:39
          ...o problemach związanych z integracją niekoniecznie kulturową, ale ekonomiczną na pewno więcej myślano w rządzie cesarstwa rosyjskiego, niż późniejszych rządach II Rzeczypospolitej.
          Bardzo kompetentnie o działaniach rządu cesarstwa pisze Salomon Salit w pracy: 'Kolonia Izaaka, wieś powiatu sokólskiego' wydanej w latch trzydziestych ub.w. w Instytucie Drobnych Gospodarstw Wiejskich.
          Fragmenty są: www.nasza.sokolka.org Jak wreszcie opracuję, będzie całość.
          Dla entuzjasty jakiegoś tkwi w tej pracy inspiracja do zbadania związków pomiędzy koncepcyjnymi pracami cesarskich rosyjskich rządów kilku carów rosyjskich dotyczacymi osiedlania Żydów na ziemi, a późniejszymi sporo pomysłami osiedleńczymi w Palestynie.
    • Gość: Tomek44 Re: do CCCP przeczytane dzisiaj IP: 213.8.97.* 28.01.04, 15:22
      Przeczytalem te wszystkie polemiki i werwa i CCCP i innych i to tylko
      utwierdzilo mnie w przekonaniu, ze zrobilem dobry zyciowy wybor.
      I ilekroc czytam to wszystko i staram sie tlumaczyc swoj punkt widzenia i nie
      obrazam przeciwnikow, tyle razy coraz bardziej ciesze sie, ze mam swoj kraj,
      ktory kocham i do ktorego zawsze wracam i juz w samolocie w drodze powrotnej
      wzruszenie sciska mi gardlo.
      Mam za soba 68 rok. Zostalem. Przeszedlem okres Solidarnosci i bylem dosc
      aktywny i za to oberwalem nie malo, a na koniec kiedy juz sie wszystko
      zakonczylo i nastal nowy ustroj i cieszylem sie z tego, uslyszalem; po coscie
      sie zydki wtracali do nieswojej sprawy. Pracowalem z ludzmi na wydaje mi sie
      dosc wysokim poziomie intelektualnym, ktorzy nie wiedzieli, ze jestem Zydem i
      nasluchalem sie niesamowitych opowiesci.
      A ja nadal z uporem maniaka bronilem zawziecie sprawy polskiej.
      A kiedy wydalo sie, ze jestem Zydem (wszyscy nagle zrobili sie wielkimi
      katolikami, a ja nie) to moi koledzy zapytali mnie, dlaczego sie nie
      przyznalem wczesniej. Co znaczy przyznalem? Zabilem, ukradlem? I pomimo, ze
      wczesniej bylem bardzo lubiany, nagle stalem sie podejrzany i niemile
      widziany. Wtedy wyjechalem. Dzisiaj nie zaluje, choc jak idiota chetnie
      przyjezdzam do Polski i zawsze mnie to wzrusza i bronie tutaj w Izraelu honoru
      Polski.
      Ale mam dosc dyskusji, gdzie musze udawadniac, ze my to nie be, a Polacy maja
      niemalo na sumieniu.
      Czy ktos sprawdzil ilu studentow zydowskich we Lwowie zostalo zabitych, lub
      ciezko okaleczonych w akcjach bojowek endeckich studentow? To samo dzialo sie
      na innych uczelniach. To bylo w okresie kiedy Lwow nalezal do Polski, a
      studenci zydowscy stanowili mniejszosc, jako, ze istnialo numerus clausus
      (mozliwe, ze zrobilem blad ortograficzny), a potem calkowity zakaz nauki.
      Co sie stalo z tymi bojowkarzami? Walczyli w podziemiu i niejednokrotnie
      polowali na Zydow.
      Werw zamiescil dzisiaj artykuly, ale on nie wie, ze w archiwach (byl tutaj,
      szkoda, ze tam nie zajrzal)Jad Waszem, sa zeznania swiadkow, ktorzy ukrywali
      sie przed partyzantami polskimi (AK) i nawet tworzyli wlasna partyzantke,
      ktora miala za zadanie bronic sie przed bojowkami polskimi.Stad bardziej
      wierzyli AL i ciagneli do komunizmu, bo naiwnie wierzyli, ze bedzie rownosc i
      ze znikna podzialy, a na uczelnie beda szli zdolni, bez wzgledu na pochodzenie.
      Niech IPN wysle kogos do Jad Waszem i moze wtedy bedzie mozna dyskutowac o
      winie i karze.
      A najlepiej, zamknac ta karte i przestac babrac sie w historii sprzed 60 lat.
      Ja nie przekonam CCCP, werwa i nnych, a oni nie przekonaja mnie, bo kazdy ma
      jakies osobiste przyklady. Moje sa dosc tragiczne.
      Powoli wymieraja ci co moga cos jeszcze na ten temat powiedziec, a mlode
      pokolenie to juz nie obchodzi. I moze dobrze?
      To tyle.
      • Gość: CCCP Re: do CCCP przeczytane dzisiaj IP: *.acn.pl 28.01.04, 16:22
        Gość portalu: Tomek44 napisał(a):


        > Czy ktos sprawdzil ilu studentow zydowskich we Lwowie zostalo zabitych, lub
        > ciezko okaleczonych w akcjach bojowek endeckich studentow?

        Nie mam danych - zabitych? Ilu? Przypuszczasz (czy może wiesz) - że to ilu? Chciałbym się dowiedzieć - poważnie. Takich rzeczy nie ukrywano, one były opisywane w gazetach codziennych, w dokumentacji sądowej.

        To samo dzialo sie
        > na innych uczelniach. To bylo w okresie kiedy Lwow nalezal do Polski, a
        > studenci zydowscy stanowili mniejszosc, jako, ze istnialo numerus clausus
        > (mozliwe, ze zrobilem blad ortograficzny),

        Numerus clausus (liczba odzwierciedlająca proporcjonalny udział danej grupy w strukturze narodowościowej regionu lub państwa) dotyczył nie tylko Żydów, także przedstawicieli innych zamieszkujących Polskę narodowości.

        a potem calkowity zakaz nauki.

        To był całkowity zakaz? Tomku, mówisz mi rzeczy, o których nie słyszałem. Zakaz? Kto zakazywał? Gdzie?


        > Co sie stalo z tymi bojowkarzami? Walczyli w podziemiu

        Tak, w większości walczyli, bili tych Niemców, którzy robili Holokaust - w Polsce i za granicą.

        i niejednokrotnie
        > polowali na Zydow.

        Niejednokrotnie - za tym słowem stoją jakieś liczby. Jakie?

        > Werw zamiescil dzisiaj artykuly, ale on nie wie, ze w archiwach (byl tutaj,
        > szkoda, ze tam nie zajrzal)Jad Waszem, sa zeznania swiadkow, ktorzy ukrywali
        > sie przed partyzantami polskimi (AK) i nawet tworzyli wlasna partyzantke,

        Wiem o tej partyzantce. Jedna z nich zabiła 60 lat temu Koniuchy. Inna zamordowała Naliboki. Ale akcji bojowych przeciwko Niemcom - ani ta ani ta nie miały żadnych.


        > ktora miala za zadanie bronic sie przed bojowkami polskimi.Stad bardziej
        > wierzyli AL i ciagneli do komunizmu, bo naiwnie wierzyli, ze bedzie rownosc i
        > ze znikna podzialy, a na uczelnie beda szli zdolni, bez wzgledu na pochodzenie.

        Po czym ci, którzy mieli nieodpowiednie pochodzenie nie mogli się dostać nawet do szkół średnich, niektórzy pojechali bawić na Syberię, a inni do piachu.

        > Niech IPN wysle kogos do Jad Waszem i moze wtedy bedzie mozna dyskutowac o
        > winie i karze.


        Nie rób, Tomku, z IPN idiotów. To są specjaliści wysokiej klasy - historycy, archiwiści, prawnicy. To co mieli przejąć z Yad Vashem i z ŻIHu, już dawno przejęli.

        Polskie winy na pewno są, nie musisz mnie przekonywać. Ale nie możesz obarczać nikogo za czyny nie popełnione - albo popełnione przez kogoś innego.

        I jeszcze jedno - żadne polskie przewiny nie uwalniają zbrodniarza Morela od odpowiedzialności. To nie jest zwykły bandyta - to sprawca zbrodni przeciw ludzkości.

        > A najlepiej, zamknac ta karte i przestac babrac sie w historii sprzed 60 lat.

        Wtedy z pewnością ludzie tacy jak Morel unikną kary. Czy powinni? Właściwie: czy można na to pozwolić?

        > Ja nie przekonam CCCP, werwa i nnych, a oni nie przekonaja mnie, bo kazdy ma
        > jakies osobiste przyklady. Moje sa dosc tragiczne.
        > Powoli wymieraja ci co moga cos jeszcze na ten temat powiedziec, a mlode
        > pokolenie to juz nie obchodzi. I moze dobrze?
        > To tyle.

        Mój ojciec: zawsze przestrzegał mnie przed uproszczeniami w widzeniu ludzi innych nacji. Pomimo, że sam miał gorzkie doświadczenia. Gdzieś w 37 czy 38 został dotkliwie pobity przez policję, kiedy uczestniczył w demonstracji studenckiej przeciwko próbom rozbijania sklepików żydowskich przez młodzież endecką w Wilnie (policja lała gdzie popadnie, endek nie endek). W 1939 podczas krótkiej obrony Wilna przed wkaraczającymi Sowietami, jego oddział dostał się niespodziewanie pod ogień z broni maszynowej z flanki, z tak bliska, że ojciec był w stanie rozpoznać twarz swego żydowskiego kolegi ze studiów. Ojciec uratował się, ale zginęli ludzie.

        Tomku, opowiadam to nie po to, zeby cokolwiek zadrażniać - jestem daleki od tego. Chcę tylko wskazać - o ile to jeszcze możliwe - że prawda miewa wiele twarzy. Z całą pewnością nie nalezy tylko do Was.

        C.
        • Gość: CCCP Do Tomka IP: *.acn.pl 28.01.04, 16:34
          Tomku, nie dziw się, ostatnie wieści przekazane przez rabina Warszawy do Izraela mnie mocno dotknęły, to za słabo powiedziane - po ludzku się wkurwiłem.

          Też mam dość pewnego stylu prowadzenia dialogu.

          Pozdrawiam,

          C.
      • Gość: jarek Re: do CCCP przeczytane dzisiaj IP: *.fastres.net 28.01.04, 16:27
        Co do tych partyzantow, wsrod partyzantow "komunistycznych" na Ukrainie,
        Bialorusi, zachodniej Rosji walczylo okolo 57 tys Zydow( tych co sie udalo uciec
        z obozow pracy , geth itd, najczesciej Zydow Polskich, czyzby w ruchu podziemnym
        w GG, nie bylo dla nich miejsca ,albo tez sie kogos bali a szczegolnie znajomych...
        W ich wspomnieniach opisuja ,ze takze wsrod komunistow( oni bedac najczesciej
        malymi borgesjami(lekarze, dentysci,znalem jednego adwokata itd) komunistom nie
        bardzo sie podobali, ale bedac im uzyteczni ich tollerowali), nie bylo im latwo
        ale lepiej byc pol-zywym niz martwym.
        Moze sobie ktos przypomni ilu Zydow pracowalo dla rzadu londyjskiego przy
        tworzeniu Armii Andersa ..i ilu tez ich bylo w tej Armii tylu ,ze pod koniec
        wojny we Wloszech, utworzono z nich Dywizje Zydowska z wlasna flaga ...
        ja na szczescie zadnych niemilych spotkan z Polakami nie mialem( jako Zyd,
        bardziej jako Czech) i chyba nie bede mial, i biorac pod uwage ,ze na calym
        Forum jest wiecej niz 1000 nickow i prawdziwych meszuge anty-semickich ( nie
        liczac Polskich Arabow) nie jest wiecej niz 20( wielu z nich uzywa wiecej nioz
        jeden nick), to chyba jest klarnym dowodem ,ze Polacy nie sa antysemici, yak
        samo jak nie sa nimi Wlosi..
        • Gość: Tomek44 Re: do CCCP IP: 5.3.1R* / 213.8.97.* 28.01.04, 16:42
          Kuzyn mojego ojca zostal zabity przez taka bojowke, a pogrzeb byl dosc liczny
          we Lwowie i niektorzy go pamietaja. W tym dniu zostalo kalekami wielu
          studentow pochodzenia zydowskiego.
          Co do numerus clausus, to tez masz wiedze niepelna, a potem bylo tzw numerus
          nulus( pewnie zrobilem blad ortograficzny), ale to tez Cie nie przekona, a na
          koniec nie rozsmieszaj mnie z tymi specjalistami IPN. Mialem okazje sie z nimi
          zetknac.
          Co do Morela i innych, to szkoda, ze nie wiesz jak oni wygladaja. Nie mam nic
          p/temu, aby Polska wydawala pieniadze na opieke nad ludzmi, ktorzy juz ludzmi
          nie sa. Zamiast podstawianie nocnika przez izraelska pielegniarke, niech to
          robi jakas strazniczka, bo temu panu juz to zwisa, kto mu ten nocnik
          podstawia. Poza tym, mozna jeszcze wykopac troche trupow i postawic ich pod
          sad, a potem trumny zamknac w wiezieniu. Z obu stron. Polakow rowniez, ktorzy
          mordowali, ale oni jako, ze wiekszosci alkoholicy juz dawno patrza na swiat od
          dolu. Mozna i te trumienki wykopac. Jak sprawiedliwosc, to do konca.
          Wiecej na ten temat dyskutowac nie mam zamiaru.
          To jest mielenie wody.
          • mosze.rabejnu Re: do CCCP 28.01.04, 16:50
            moj tesc skonczyl gimnazjum w Horodence (nie tak daleko od Lwowa) na poczatku
            lat 30-ych. Widzialem jego stopnie - same "bardzo dobre" nawet z laciny,
            greckiego i jezyka polskiego! O studiach w Polsce niebylo mowy. Pojechal do
            Pelestyny (do Hajfy). Jego kuzyn sudiowal we Wloszech. Ale Bogu dziekowali
            za "numerus nulus" ... ich cale rodziny byly wymordowane w 1941 roku.
            Prawdopodobnie po wycofaniu sie "komuszych" wojsk radzieckich ale przed
            przyjsciem faszystwoskich wojsk niemeickich...tak przynajmniej wynika z
            archiwow Yad Washem, ktorym oczywiscie niemozna ufac, bo to przeciez
            Polakozercy.
            • Gość: CCCP ironia IP: *.acn.pl 28.01.04, 17:06
              mosze.rabejnu napisał:

              > moj tesc skonczyl gimnazjum w Horodence (nie tak daleko od Lwowa) na poczatku
              > lat 30-ych. Widzialem jego stopnie - same "bardzo dobre" nawet z laciny,
              > greckiego i jezyka polskiego! O studiach w Polsce niebylo mowy.

              Niestety, nie załapał się na kwotę danego roku - a rodzina pewnie miała nie dość pieniędzy, żeby posmarować tę czy inną łapę. W tej sytuacji mnóstwo Żydów jeździło na studia do Pragi.

              Pojechal do
              > Pelestyny (do Hajfy). Jego kuzyn sudiowal we Wloszech. Ale Bogu dziekowali
              > za "numerus nulus" ... ich cale rodziny byly wymordowane w 1941 roku.
              > Prawdopodobnie po wycofaniu sie "komuszych" wojsk radzieckich ale przed
              > przyjsciem faszystwoskich wojsk niemeickich...tak przynajmniej wynika z
              > archiwow Yad Washem, ktorym oczywiscie niemozna ufac, bo to przeciez
              > Polakozercy.

              Co tu mają do roboty ci Twoi ironiczni "polakożercy"?

              Ale jest pytanie: wymordowali Twoich krewnych Polacy czy Ukraińcy? Może dla Ciebie to nieistotne, ale dla mnie tak.
              • Gość: jarek-nudziasz odpowiedz godna CCCP. IP: *.fastres.net 28.01.04, 17:27
                To moze naukowcu,z bozej laski, przeczytasz registry Uniwersytetu w Bologni i
                sie dowiesz, dlaczego tam tak duzo bylo w czasie miedzywojennym( do 1936 roku)
                Polskich Zydow ( czyzby studiowanie w Bologni bylo duzo tansze od studiowania w
                Lwowie, i czyzby w Wlochy nie byly krajem faszystowskim?. ( a szczegolnie w
                Poznaniu, nie mieli mozliwosci studiowania na dwoch wydzialach medycznym i
                prawnym, bo jak mowil moj ojciec Goj( ktory tam studiowal), bo ich jako
                adwokatow i lekarzy, za duzo bylo i bylo to sluszne), moze studiowanie medycyny
                w Pradze bylo latwiejsze niz w Polsce, liczac sie z tym,ze potem musiales w
                Polsce zrobic dodatkowe egzaminy ( brat mojej mamy, dwoch innych braci, ktorzy
                na ich szczescie ukonczyli studia we Lwowie ( Politechnika przed 1933 rokiem )
                wspaniali Rosjanie juz w pazdzierniku 1939 roku wywiezli na Syberie ( jeden z
                nich byl assystentem, moze sami sie zglosili do wyjazdu, bo we Lwowie bylo za
                cieplo ) gdzie tez umarli, ale dla CCCP, to Stalin ich chcial uratowac, a ten
                Adwokat to musial ukonczyc studia w Wiedniu, bo Warszawie nie bylo dla jego
                miejsca, i on potem byl reprezentantem Rzadu Londyjskiego przy tworzeniu Armii
                Andersa w Sovietach i umarl w Israelu.
                • Gość: ANka O godnosci IP: *.ifn-magdeburg.de 28.01.04, 17:37
                  Mala uwaga. Czytam sobie Was Panowie bo dyskusja ciekawa. I widze tak zupelnie z
                  boku ze CCCP jest delikatny i naprawde stara sie byc obiektywny. W zamian
                  uzyskuje uwagi na temat godnosci oraz tekst tomasza ze Polacy najprawdopodobniej
                  sa alkoholikami- tak jakby inne nacje mialy mniejsze prawdopodobienstwo nim
                  zostac. Coz - nawoluje do prob przynajmniej zachowania obiektywizmu..
                  • mosze.rabejnu Re: O godnosci 28.01.04, 17:45
                    Gość portalu: ANka napisał(a):

                    > ...
                    > uzyskuje uwagi na temat godnosci oraz tekst tomasza
                    > ze Polacy najprawdopodobniej
                    > sa alkoholikami- tak jakby inne nacje mialy mniejsze prawdopodobienstwo nim
                    > zostac. Coz - nawoluje do prob przynajmniej zachowania obiektywizmu..

                    Obiektywnie mowiac to jest znacznie wiecej alkoholikow wsrod Irlandczykow.
                    No to co?
                    Przeciez niemozemy obwiniac cale narody za to ze jest wsrod nich czesc ktora
                    lubi sie pochmielic alkoholem.
                    MR
                    • Gość: ANka Jak widac - ´mozemy´ gdy ´chcemy IP: *.ifn-magdeburg.de 28.01.04, 18:03
                      lub gdy jest ´nam´ tak wygodnie....
                      • fredzio44 Re: Jak widac - ´mozemy´ gdy ´chcemy 29.01.04, 03:12
                        Gość portalu: ANka napisał(a):

                        > lub gdy jest ´nam´ tak wygodnie....

                        Tylko ze Pani jest wygodni wylacznie kiedy sie z Pania zgadzaja. A jak nie -
                        to odrazu ich powyzywac od rasistow, nie?


                        Jezus Maria!
                        • Gość: ANka Fredziu- ja tu nie w roli strony IP: *.ifn-magdeburg.de 29.01.04, 11:13
                          tylko rozjemcy. Nie bluznij....
                          Poza tym jestem wodniczka. Jak ktos sie ze mna zgadza we wszystkim jest nudny-
                          nie wiesz? :)
                          • fredzio44 Re: Fredziu- ja tu nie w roli strony 29.01.04, 16:16
                            Gość portalu: ANka napisał(a):

                            > tylko rozjemcy. Nie bluznij....
                            > Poza tym jestem wodniczka. Jak ktos sie ze mna zgadza we wszystkim jest nudny-
                            > nie wiesz? :)

                            Jest Pani osoba ograniczona. To fakt. O wodniczce nic nie wiem. W astrologie
                            nie wierze

                            Jezus Maria!
                            • Gość: ANka To by sie pokrywalo z tym co mowia o tobie inni IP: *.ifn-magdeburg.de 29.01.04, 16:58
                              Fredziu. Tylko dlaczego byles Fredziem zwyklym a teraz jestes 44 jak Tomek?
                              Wiesz - masz racje jestem b. ograniczona.
                              Nie wierze w to co sie mowi bo jest wygodnie tylko lubie patrzec i oceniac sama.
                              To takie moje male ´ograniczenie´. Ach nie martw sie- zdenerwowalam juz nie
                              tylko Ciebie. Tylko dlaczego kochanie zaczepiales osoby ograniczone podczas ich
                              dyskusji z Goldbaumem na temat Slowian i Prusakow? MOja ´ograniczona´ pamiec tak
                              mi jakos podpowiada, ze skoro wybierasz jako zrodlo swoich ´awansow´ osoby
                              ´ograniczone´ - tez musisz byc chyba nie za bardzo? Hmm?
                              NO to biegnij dolaczyc mnie do tego czerepu johna galta. Coz nie pasuje do
                              waszego obrazu rzeczywistosci b. mi przykro. Ciekawe ile jeszcze takich
                              ´postaci´ sobie stworzyl i na jakie potrzeby.. Ale to juz nie moje zmartwienie...
                              • fredzio44 A imie jego czterdziesci i cztery! 29.01.04, 17:25

                                Jezus Maria!
                                • fredzio44 A dla wtaimniczonych 29.01.04, 17:27
                                  lub ludzi z dluzsza pamiecia:

                                  Kielbasa zwyczajna! KIELBASA ZWYCZAJNA!!

                                  Jezus Maria!
                                  • Gość: ANka Zwykla metka... IP: *.ifn-magdeburg.de 29.01.04, 17:32
                                    ideologiczny antyideologizm musi byc bolesny...
                                    Szczerze- nie mam zamiaru obciazac sobie pamieci ´fredziami´
                                    Zawsze jedno pytanie - cel. Prawda?
                                    Zapewne w przyciaganie Ksiezyca tez nie wierzysz biedactwo.
                                    Coz - nie wspolczuje. Potrafie wspolczuc ludziom, ktorzy pokonali swoje problemy
                                    i nie zarazaja innych jadem. Ci co to robia zapewne sie tym co robia
                                    ´wynagradzaja´ w sensie biologicznym..
                                    Coz ja mam inne motywacje..
                                    • Gość: ANka Mam prosbe IP: *.ifn-magdeburg.de 29.01.04, 17:36
                                      gdybys zostal/la przy jednym nicku moglabym korzystac z tego forum. Podobnie jak
                                      ty. Po prostu unikajac dyskusji z osobnikiem o takich ´wspolrzednych´.
                                      W przeciwnym razie jestem zdecydowana zrezygnowac. Przykro mi ze musze tym samym
                                      ujawnic i naswietlic metody dzialania - tylko chcialam zauwazyc pewien brak
                                      logiki. Usuwanie dyskutantow prowadzi do jeszcze bolesniejszej samotnosci niz
                                      samotnosc pogladow. Coz nie licze na zrozumienie.
                                      Bez pozdrowien.
                  • Gość: jarek-nudziasz Wytlumacz nam zasady jego obiektywnosci. IP: *.fastres.net 28.01.04, 20:40
                    Jak bedziemy znac jego zasady to bedziemy wedlug tych zasad mogli osadzic...
                    • Gość: ANka Juz mi sie nie chce IP: *.ifn-magdeburg.de 29.01.04, 17:02
                      gadajcie sami ze soba.
                      To musi byc naprawde ciekawe. Kisic sie we wlasnym sosie- frustratow,
                      nieszczesnych ofiar ´wylacznie polskiego, genetycznie przekazywanego´
                      antysemityzmow, braci broni itd...
                      Ps- macie problem bo jestem do cholery ta polbulgarka.. (Z tych co to Zydow
                      ponoc ratowali) i jak nic nabawilam sie wlasnie wybiorczego antysemityzmu...
                      Moje najszczersze gratulacje....
              • mosze.rabejnu Re: ironia 28.01.04, 17:27
                Gość portalu: CCCP napisał(a):

                > mosze.rabejnu napisał:
                >
                > > moj tesc skonczyl gimnazjum w Horodence (nie tak daleko od Lwowa) na pocza
                > tku
                > > lat 30-ych. Widzialem jego stopnie - same "bardzo dobre" nawet z laciny,
                > > greckiego i jezyka polskiego! O studiach w Polsce niebylo mowy.
                >
                > Niestety, nie załapał się na kwotę danego roku - a rodzina pewnie miała nie
                doś
                > ć pieniędzy, żeby posmarować tę czy inną łapę. W tej sytuacji mnóstwo Żydów
                jeź
                > dziło na studia do Pragi.
                >
                > Pojechal do
                > > Pelestyny (do Hajfy). Jego kuzyn sudiowal we Wloszech. Ale Bogu dziekowali
                >
                > > za "numerus nulus" ... ich cale rodziny byly wymordowane w 1941 roku.
                > > Prawdopodobnie po wycofaniu sie "komuszych" wojsk radzieckich ale przed
                > > przyjsciem faszystwoskich wojsk niemeickich...tak przynajmniej wynika z
                > > archiwow Yad Washem, ktorym oczywiscie niemozna ufac, bo to przeciez
                > > Polakozercy.
                >
                > Co tu mają do roboty ci Twoi ironiczni "polakożercy"?
                >
                > Ale jest pytanie: wymordowali Twoich krewnych Polacy czy Ukraińcy? Może dla
                Cie
                > bie to nieistotne, ale dla mnie tak.



                1. Jego rodzina byla dosyc bogata. Nie wiem dlaczego nie "posmarowali
                odpowiedniej lapy" Nigy mi o tej mozliwosci nie opowiadal.

                2. To nie moi krewni - a rodzina ojca mojej zony. Ale nie o to chodzi.
                Wymordowali ich prawdopodobnie Ukraincy. Zreszta rodzine mojego ojca, tez (no
                i tez na Wolyniu). Co jest opisane w ksiazce Daniela Kaca "Koncert grany
                zywym" wydana w Polsce przez Agencje Wydawnicza Tu, 1998

                3. Jaka roznica Polacy czy Ukraincy? Nie bedziemy przeciez potepiali za to
                wszystkich Polakow ani Ukraincow. Ani trzymali te narody odpowiedzialne za
                barbarzynstwo czesci ich ludnosci. Byli zbrodniarze w Polsce. Bylo ich
                wiecej wsrod Ukraincow.

                Litwo, ojczyzno moja...
                MR
          • Gość: CCCP Nie do Tomka, bo IP: *.acn.pl 28.01.04, 16:59
            specjaliści z IPN-u go rozśmieszają.

            A) o owocnej działalności tow. Morela:


            www.ipn.gov.pl/pub_swietochlowice.html

            To jest 1600 udokumentowanych nazwisk, z hakiem.


            B) Co do numerus nullus - postulat to nie rzeczywistość. Niby mała różnica, ale zawsze. Ale można też pewnie przyjąć zasadę, że jeśli zanosiło się, to znaczy że było. Takie rozwiązanie podsuwało w historii ludzkości wielu uczonych mężów.

            Por.: <<W niedawno wydanej wspomnieniowej książce profesor Henryk Markiewicz, teoretyk i historyk literatury, już przed wojną wybitnie uzdolniony polonistycznie uczeń gimnazjum, opisywał swój lęk i niemoc - zanosiło się na to, że w roku szkolnym 1939/1940 na uniwersyteckich wydziałach humanistycznych obowiązywać będzie numerus nullus dla żydów. Nie mógł sobie wyobrazić, że nie będzie studiował polonistyki. Nic innego nie wchodziło w grę. Wybuch wojny "rozwiązał" problem.>>

            www.midrasz.home.pl/2003/cze/cze03_01.html

            • Gość: Tomek44 Re: Nie do CCCP IP: 5.3.1R* / 213.8.97.* 29.01.04, 15:29
              CCCP, warto to przeczytac. Mam na niektore sprawy inne spojrzenie niz Michnik,
              nie mniej artykul bardzo interesujacy i warty przeczytania.
              www.dialog.org/dialog_pl/michn01.html
              Nie podalem Ci tego, aby sie spierac, a jedynie jako ciekawa lekture.
    • Gość: U Re: do CCCP przeczytane dzisiaj IP: *.75.50.52.Dial1.Boston1.Level3.net 28.01.04, 16:58
      Ujrzalem napis na scianie-Alosza Malachowski i dalej nie czytalem.
      • Gość: jarek-nudziasz Bo nie umiesz czytac.... IP: *.fastres.net 28.01.04, 20:44
    • werw Do Tomka 28.01.04, 20:25
      Zastanawiałem się dosyc usilnie, co wywołało tak gwałtowna Twoją reakcję i
      doszedłem do wniosku, że powód może być jeden:

      tj. zdanie, którego sens sprowadza się mniej więcej do tego : "(prześledzić)
      polskie przejawy antysemityzmu w kontekście losów diaspory (żydowskiej) w
      innych krajach Europy",

      a ściślej interpretacja, jaką najprawdopodobniej przyjąłeś.


      Otóż wyjaśniam, że - wbrew temu co najprawdopodobniej przyjąłeś - nie uważam,
      iż Żydzi ze względu na wrodzone czy też charakterystyczne dla siebie cechy
      prowokują powstawanie antysemityzmu.
      Uważam natomiast, że pojawienie się - gdziekolwiek - grupy ludzi, która
      tworzy hermetyczne i ekskluzywne środowisko (to po pierwsze), posługuje się
      niezrozumiałym językiem i pismem, inaczej wygląda, wyznaje inną religię,
      której kanony i liturgia są strzeżone przed postronnymi (po drugie) - w moim
      pojęciu w sposób nieuchronny musi budzić reakcje obronne/niechętne. Vide
      masoni oraz cykliści.

      Na marginesie: odrzuć proszę warstwę emocjonalną tych słów (obronne)i przyjmij
      je jedynie jako opis pewnych reakcji o charakterze, w uproszczeniu mówiąc,
      bezwarunkowym: ani dobrych ani złych. Ja patrzę na to jak na pewnien proces o
      charakterze społecznym, którego dynamika jest w gruncie rzeczy niezalezna od
      uczestników tego procesu (Polaków, Zydów czy też np. Holendrów - vide ustawy
      holenderskie jawnie i silnie dyskryminujące waszą diasporę jeszcze bodajże w
      XIXw.). Najwyraźniej tak właśnie funkcjonuje ludzka psychika.

      Moim zdaniem, niech powtórzę, zaczątki tego procesu widać także w Izraelu:
      chasydzi vs. reszta społeczeństwa - co dzieje się pomimo: a) ciągłego i
      silnego zewnętrznego zagrożenia, b) pomimo tego że jesteście jednym narodem,
      c) pomimo ledwie 50-letniej wspólnej historii, d) pomimo szerokiej świadomości
      (w sensie psychologicznym) współczesnych Izraelczyków.

      Dlatego, jeśli ktoś przywołuje deklaracje jakiegoś synodu sprzed kilkuset lat
      próbując jednocześnie oceniać to wg. współczesnych kryteriów (podkreślenie) -
      czuję się w obowiązku zaprotestować zwłaszcza, że świadomość ludzi o których
      mówimy pozwalała im np. palić się nawzajem na stosie, stosować prawo pierwszej
      nocy czy też dosłownie wierzyć, że anioły mają skrzydła, diabły rogi i kocioł
      ze smołą a w lesie zamieszkuje cały bestiariusz. M.in z tych powodów nie
      należy się spodziewac, że będę czuł się winny z powodu wystylizowanych faktów
      z tysiąc sześćset czy też z tysiąc pięćset któregoś roku. Jeszcze raz poproszę
      o mniejszą dawkę emocji.

      Pozdrawiam

    • werw Re: do CCCP przeczytane dzisiaj 28.01.04, 20:46
      Na marginesie:
      zupełnie nie mogę zrozumieć, dlaczego należy udawać że Koniuchy nigdy się nie
      zdarzyły, dlaczego Morelowi wolno więcej niż innym jego pokroju, wreszcie
      dlaczego wolno więcej typom w rodzaju F54. To ja się czuję jakby wylewano mi
      na głowę kubeł nie wiadomo czego.
      • werw Do Tomka cz. III 28.01.04, 20:56
        ...Ale z Matewosjanem nie rozmawiamy ani o Senegalu, ani o Mickiewiczu. Mówimy
        o przeszłości. Czy istnieje możliwość, żeby przeszłość minęła? Przeszłość
        ormiańska to tragiczne drzewo, które nadal rzuca cień. Gdyby nie było
        przeszłości i rzezi półtora miliona Ormian w 1915 roku, możnaby porozumieć się
        z Turkami, porozumieć się z islamem i żyć spokojnie. A tak? W tej rozmowie nie
        możemy jednak niczego rozstrzygnąć ani znaleźć odpowiedzi na żadne pytanie.
        Przypomina mi się zdanie francuskiego filozofa Antoine Cournota, że trudności
        nie rozwiązujemy a tylko je przemieszczamy. „Sztuka wyjaśnienia – mówi
        Cournot – tak jak sztuka prowadzenia rokowań, to często po prostu sztuka
        przemieszczania trudności. Jest, chciałoby się rzec, w pewnych rzeczach jakaś
        nietykalna rezerwa niepojętości, której kombinacje inteligencji ludzkiej nie
        są w stanie ani usunąć, ani zmniejszyć, tylko wyłącznie na różne sposoby
        rozmieścić, czasem pozostawiając wszystko w półoświetleniu, kiedy indziej
        rozjaśniając niektóre punkty kosztem innych, które zalewa ciemność jeszcze
        gorsza niż przedtem”.

        R. Kapuściński "Imperium" Czytelnik s.119


        Jeszcze na jednym marginesie: z Turkami nie mam nic wspólnego. Jeszcze raz
        pozdrawiam.
        • Gość: Tomek44 Re: Do werwa IP: *.inter.net.il 28.01.04, 21:37
          To nie emocje mna kieruja, tylko osobiste doswiadczenie.
          To czasem wiecej, niz wiedza zdobyta z opracowan historycznych.
          Kiedys przeczytalem opracowanie kogos, kto nie byl w pewnym miejscu w okresie
          Solidarnosci ( celowo nie podaje faktow, bo sa bez znaczenia w tym wypadku), a
          napisal jedynie "prawde historyczna". Poniewaz ja tam bylem, to czytajac to
          zatykalo mnie, bo to byl jeden stek bzdur i konfabulacji.
          Mam nadzieje, ze uda nam sie kiedys wyjasnic pewne kwestie osobiscie.
          Mam pewna zasadnicza wade. Nie umie i nie lubie sie mscic, nawet jezeli ktos
          wyrzadzil mi krzywde. Dlatego wydaje mi sie, ze inni tez tacy powinni byc, a
          niestety nie sa.
          Wiec kto jest lepszym chrzescijaninem? Ja Zyd, czy niektorzy na tym forum.
          Serdecznie Cie pozdrawiam
          T44
          • Gość: jarek-nudziasz Historia Europy wedlug werwa. IP: *.fastres.net 28.01.04, 22:02
            To od XVII zaczelo sie w calej Europie wyzwalanie Zydow( i nie tylko Zydow ,ale
            tez innych innowiercow, ( w Anglii pozwolono im powrocic, jesli sie nie myle juz
            w roku 1678-przyjechali z Holandii) ale jak zwykle Polska razem z Litwa( ale
            moze tu Litwa nie miala winny) szla odwrotnie, po 400 latach wzorowej
            tollerancji i wspolzycia( napady na Zydow w Toruniu ,Krakowie, tez w Warszawie
            na poczatku XVII wieku byly prawie zawsze dzielem zolnierzy najemnych i
            obcokrajowcow, rzez na Ukrainie w roku 1948 byla dzielem powstancow
            Chmielnickiego placonych przez Turkow , ale w tym wypadku mordowano wszystkich,
            nie tylko Zydow, tylko Zydzi nie wszyscy mieli konie, aby uciec).
            Az do krolow saskich Zydzi brali zawsze czynny udzial we wszystkich obronnach
            miast, ktorych byli mieszkancami, nie bylo gett, jak np we Wloszech,czy tez w
            Frankfurcie nad Memem, byly dzielnice , ale wlasne dzielnice mieli tez Niemcy,
            Holendrzy itd.
            Zatargi miedzy Zydami a Chrzescijanami byly przez sady sprawiedliwie
            rozpatrzywane i zazwyczaj Zydzi nie byli tam z zaden sposob pokrzywdzeni,
            wystarczy postudiowac archiwa sadowe ze Lwowa z lat 1711 do 1753, Zyd ,ktory nie
            mowil po Polsku ,albo po Lacinie mial prawo do tlumacza.
            Antysemizm Polsko-Litewsko-Ukrainski zaczal sie powaznie rozwijac pod Zaborem
            Rosyjskim ( do zaborow bylo zabronione Zydow, do Rosji wkraczac, a od zaborow
            majac do czynienia z 1/ 6 ludnosci, zaborow zmienili przykazy, ale w dalszym
            ciagu zabronili( az do roku 1904) Zydom swobodnie sie poruszac poza Krolestwem
            Kongresowym.
            Po roku 1831 nie bylo prawie panstwa w Zachodniej Europie( oprocz
            koscielnego),gdzie Zydzi nie mieli takich samych praw, jak tego panstwa
            pozostali mieszkancy.
            Na pytanie co Zydzi pisali i mowili o Polakach to wystarczy przeczytac Singera ,
            bo niestety wszystkie ksiazki napisane po Jidish , wielcy milosnicy kultury,
            Niemcy Hitlerowscy dokladnie zniszczyli.
          • Gość: Andrzej Lozowski Re: Do werwa IP: *.dyn.optonline.net 28.01.04, 22:29
            Gość portalu: Tomek44 napisał
            ...
            > Mam pewna zasadnicza wade. Nie umie i nie lubie sie mscic, nawet jezeli ktos
            > wyrzadzil mi krzywde. Dlatego wydaje mi sie, ze inni tez tacy powinni byc, a
            > niestety nie sa.
            > Wiec kto jest lepszym chrzescijaninem? Ja Zyd, czy niektorzy na tym forum.
            > Serdecznie Cie pozdrawiam
            > T44

            Tak, ta wade juz tu kilku uzytkownikow zauwazylo i podkreslilo na forum
            John Galt, Koszalek Opalek, Dana33, i inni
            np wspolczujesz terrorystkom arabskim :-)


            • Gość: Tomek44 Re: Do Andrzeja IP: 5.3.1R* / *.inter.net.il 28.01.04, 22:51
              To chyba nie bardzo zla wada? Moze plynie we mnie krew Jezusa Chrystusa? Byc
              moze ja tez z prostej linii rodu Dawidowego?
              Jezus byl Zydem praktykujacym.
              • koszalekopalek2 :-P 29.01.04, 00:29
                Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                > To chyba nie bardzo zla wada? Moze plynie we mnie krew Jezusa Chrystusa?
                Byc
                > moze ja tez z prostej linii rodu Dawidowego?
                > Jezus byl Zydem praktykujacym.
                Ale grzeszył… grzeszył! :-P
                • Gość: U [...] IP: *.75.50.15.Dial1.Boston1.Level3.net 29.01.04, 02:05
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • werw Re: Do werwa 30.01.04, 13:04
            >Mam nadzieje, ze uda nam sie kiedys wyjasnic pewne kwestie osobiscie.

            Z przyjemnością. Napisz, kiedy będziesz w Rzplitej. Zdarza się, ze bywam w
            Wawie a gdzieś na Jeruzalemskich jest podobno knajpa Eilat - myslę, że to dobre
            miejsce?:)
    • wtracalski do CCCP i Werwa 28.01.04, 22:17
      Każdy naród europejski ma w swojej przeszłości niechlubne karty, o których
      wolałby zapomnieć (albo raczej: każdy oprócz mojego).
      LK
      • koszalekopalek2 :-P 29.01.04, 00:31
        wtracalski napisał:

        > Każdy naród europejski ma w swojej przeszłości niechlubne karty, o których
        > wolałby zapomnieć (albo raczej: każdy oprócz mojego).
        > LK

        Everybody in this world is crazy except me and thee...
        and I have my doubts about thee!
        :-P
        • Gość: zbalansowany No wlasnie - jaki? IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 29.01.04, 03:13
          Zauwazylem ze kazdy temat polsko - zydowski przeksztalca sie szybko w liste
          oskarzen i zarzutow. Zamiast dyskutowac kazdy temat osobno, tu lista tylko z
          tego watku:

          Kosciol katolicki a Zydzi.
          Falangisci a Zydzi we Lwowie
          Numerus clausus na polskich uniwersytetach
          Partyzantka zydowska
          Stosunek AK do Zydow
          Morel

          kazda ze stron obwarowuje sie momentalnie w okopach Sw Trojcy i wytacza armaty
          najwiekszego kalibru usilujac zniszczyc przeciwnika. Mozna oczywiscie przyjac i
          ten rodzaj dyskusji, ale do niczego interesujacego on nie prowadzi. Proponuje
          dyskusje na konkretny temat, (wszystkie zasluguja na uwage) i nie majaca na
          celu "udupienia" przeciwnika, a poznanie prawdy, nawet jezeli na koncu kazdy
          zostanie przy "swojej".
          • fredzio44 Re: No wlasnie - jaki? 29.01.04, 06:07
            Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

            > Zauwazylem ze kazdy temat polsko - zydowski przeksztalca sie szybko w liste
            > oskarzen i zarzutow. Zamiast dyskutowac kazdy temat osobno, tu lista tylko z
            > tego watku:
            >
            > Kosciol katolicki a Zydzi.
            > Falangisci a Zydzi we Lwowie
            > Numerus clausus na polskich uniwersytetach
            > Partyzantka zydowska
            > Stosunek AK do Zydow
            > Morel
            >
            > kazda ze stron obwarowuje sie momentalnie w okopach Sw Trojcy i wytacza
            armaty
            > najwiekszego kalibru usilujac zniszczyc przeciwnika. Mozna oczywiscie
            przyjac i
            >
            > ten rodzaj dyskusji, ale do niczego interesujacego on nie prowadzi.
            Proponuje
            > dyskusje na konkretny temat, (wszystkie zasluguja na uwage) i nie majaca na
            > celu "udupienia" przeciwnika, a poznanie prawdy, nawet jezeli na koncu kazdy
            > zostanie przy "swojej".

            A co sa jeszcze jakies argumenty poza "ad hominem?"

            Jezus Maria!
          • Gość: ANka Nie znam Pana IP: *.ifn-magdeburg.de 29.01.04, 17:13
            ale im dluzej sobie czytam te wypowiedzi tym bardziej dochodze do wniosku ze
            czesc osobowosci internetowych jest tu zgola dziwnych..
            Taki np fredzio. MOwi zle po polsku, operuje lacina i o dziwo zawsze pojawia sie
            tam gdzie trzeba... Ach - przy okazji swietnie rozumie co sie do niego pisze. I
            takich ´postaci´jest wiecej. Jezeli jest Pan niewygodny w jakis sposob szybko
            splyna na pana gromy. Najbardziej zas niewygodne jest przytaczanie faktow, ktore
            sa ´nie na reke´ Fredziom. Polacy ´wyznania mojzeszowego´, przywiazani do
            Polski, jej tradycji i historii itd.. No niech Pan tylko sprobuje siegnac do
            takich faktow. Ksieza ratujacy Zydow w czasie drugiej wojny (do takich
            argumentow siegal CCCP). Jesli Pan sprobuje to bedzie mial Pan przechlapane. No
            bo latwiej jest zaliczyc kogos do grona arabow albo antysemitow. Jesli sie to
            nie uda bedzie sie zwalczac Pana innymi srodkami. Ja stad zmykam. Szkoda czasu i
            zycia. Polska ma w tej chwili naprawde wazniejsze problemy niz rozstrzyganie
            wlasnych przewinien wobec narodu Zydowskiego.. Sa tacy co maja ich wiecej. A
            zaden narod bez skazy..
            Ja juz tu oslem ofiarnym nie bede. Zdominowali sobie to forum niech tu grasuja.
            Prosze bardzo- razem z ´Arabami´ watpie juz nawet czy prawdziwymi bo ich
            nadreprezentatywnosc tu na forum jest zaskakujaca.
            Jak na moj gust to nastapila tu b. dziwna ´odwrotna´ selekcja. Zostali sami
            ekstremisci wbrew chyba staraniom gazety.. NO coz - jak to mowia bedzie jak na
            tych ´planetach zla´ z fantastyki.. Niech sie scieraja miedzy soba. Moze to ich
            nauczy zasad. Ja tu w kazdym razie nie pasuje..
            POzdrowienia.
            Ma Pan b. sluszne obserwacje..
          • wtracalski odpowiedzialność zbiorowa 30.01.04, 08:51
            Kiedy mówimy "odpowiedzialność zbiorowa" nasuwają się na myśl skojarzenia jak
            najgorsze: nienawiść do całych ludów, narodów czy ras z powodu krzywd - czasem
            urojonych, czasem rzeczywistych - jakich doznaliśmy w naszym mniemaniu od
            członków tej zbiorowości; zamachy terrorystyczne, w których ginie mnóstwo
            ludzi w sprawę nie zamieszanych. O takich sprawach jednak dyskutować nie
            warto, zbyt są oczywiste.
            LK
            • schlagbaum Re: odpowiedzialność zbiorowa 30.01.04, 21:00
              wtracalski napisał:

              > Kiedy mówimy "odpowiedzialność zbiorowa" nasuwają się na myśl skojarzenia jak
              > najgorsze

              I chcialoby sie zeby mozna o niej mowic w czasie przeszlym
              ale ludzie potrafia wymyslac jej coraz nowsze formy.
              I kogoz widzimy w awangardzie ?
            • werw Re: odpowiedzialność zbiorowa 30.01.04, 21:25
              Zbiorowa niewinność - siostra bliźniaczka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka