Gość: Palnick
IP: 194.17.229.*
20.02.04, 23:58
jej przesłaniem miałoby być obarczenie kogokolwiek (Judasza, wszystkich
Żydów, Piłata, Impreium Rzymskiego) winą za śmierć tej postaci.
Poświęcenie Chrystusa było początkiem chrześcijaństwa. Judasz powinien być
świętym razem z Piłatem i wszystkimi Żydami, którzy uczestniczyli w tamtych
wydarzeniach.
Czgo chcą dziwacy czepiający się losu Jezusa?
Przecież sam zwyrodniały bóg biblijny postanowił zabić go aby przebłagać
samego siebie za grzech chęci poznania dobra i zła przez stworzone na swoje
podobieństwo istoty (Adam i Ewa). Na dokładkę Jezus stanowił 1/3 samego boga,
więc dla przebłagania siebie za własną nieudolność postanowił on zabić część
siebie. To jest całkowicie bez najmniejszego sensu!
Czy wy tego nie widzicie?
Co mają do tego Żydzi, Rzymianie, Judasz, rabi Joszua (zwany Jezusem - o ile
istniał)?
Bez Judasza, Piłata, Żydów nic by nie wypełniło proroctw! Ten święty człowiek
(Judasz), tak skandalicznie opluwany przez chrześcijan jest ojcem ich
basniowego oczadzenia ;)
Zastanówcie się jeszcze nad tym, czy on rzeczywiście musiał wskazywać
pocałunkiem Joszuę, który ponoć był tak znany jak Lepper w Polsce dzisiaj.Kto
by za coś takiego chciał dawać srebrniki :)
Wszystko co zwiazane jest z chrześcijaństwem na kilometr trąci
niewyobrażalnym idiotyzmem.
Jedynym plusem (w porównaniu do pozostałych 2 monoteizmów pustynnych) jest
wplecenie w tę bajkę o rabi Joszua, paru elementów filozofii Greckiej i
otarcie się o Buddyzm. Trudno nie zgodzić się z Wolterem, który uważał, że:
"Prawdziwe dzieje Jezusa to prawdopodobnie dzieje sprawiedliwego człowieka,
który potępił grzechy faryzeuszów i którego faryzeusze skazali na śmierć.
Potem zrobiono zeń proroka, a po trzech stuleciach - Boga: oto jak działa
ludzki rozum."
Biblia to najsprytniej wykorzystany baśniowy bełkot w historii ludzkości dla
miliardowych korzyści autorów manipulacji.
Co do epatowania okrucieństwem, Mel Gibson - zwolennik Lefebre'a, zanakomicie
wpisuje się w tradycję chrześcijańską. Nie wgłębiając się w szczegóły, czy
nie dziwi iż symbolem chrześcijaństwa są okrwawione zwłoki na krzyżu, które
podsuwa się pod nos dzieciom już w wieku przedszkolnym? Czy to nie okrutne?
Dlaczego nie wybrano na znak marketingowy KK, Miriam z dzieciątkiem u piersi?
Chyba dlatego, że dla chrześcijanina widok okrwawionych zwłok jest miły a
matka karmiąca dzieco odsłoniętą piersią to pornografia ;)))
Pozdr.
P.