Dodaj do ulubionych

To słuszna wojna - komentarz

    • Gość: Andrzej Re: To słuszna wojna - komentarz IP: 213.42.2.* 20.03.04, 18:56
      Całkowicie podpisuję się pod powyższymi tezami. Nie o broń głównie chodziło a
      stworzenie normalnego państwa w tym rejonie zadziała jak katalizator na cały
      rejon.
    • Gość: Bilder Re: To słuszna wojna - komentarz IP: *.dclient.hispeed.ch 20.03.04, 20:19
      Tak skorupowany rzad jak w polsce to tez powinien miec wojne a terorrystami w
      polsce sa pewnie ci biedni oj debile nie macie co do roboty tylko ten tak glupi
      narod oglupiac bzdurami i bajkami o demokracji prawach itp opartych na
      zlodziejstwie i korupcji.
    • Gość: neuro. i bardzo dobrze IP: *.visp.energis.pl 20.03.04, 20:47
      dzieki tej wojnie Irak staje sie samodzielnym i normalnym krajem. Polska
      również pokazała że potrafi sprzeciwić sie cześci europy ...
    • Gość: a psik Re: To słuszna wojna - komentarz IP: *.qc.sympatico.ca 20.03.04, 22:12
      wy
      "którzy wyzwoliliśmy się z komunizmu, uważaliśmy za obowiązek pomóc w obaleniu
      dyktatora"

      ...fajnie sie wam pisze o faktach dokonanych trudniej te fakty tekstem
      wyprzedzac.
      czemu nie prowadzicie zadnej kampanii zadajacej obalenia tyranii
      polnocnokoreanskiej, przeciez jak piszecie wojna przynosi pozytywne efekty.
      Dlaczego Koreanczycy zasluguja na "przyjemnoscic" przebywania w tym obozie
      koncentracyjnym zwanym Korea Polnocna a Irak byl nizewlocznym przypadkiem ?

      Jestescie zenujaco wybiorczy w swoich obowiazkch mesjasza narodow...
      do dupy z takimi waszymi tekstami
    • Gość: Bob Fitrakis ZLAPAC BUSHA IP: *.netspace.net.au 21.03.04, 00:18
      Bob Fitrakis
      DLACZEGO TRZEBA ZŁAPAĆ BUSHA I SĄDZIĆ GO RAZEM Z SADDAMEM HUSSEINEM

      31.12.2003: (FreePress.org) Wraz z nadchodzącym nowym rokiem jeden istotny fakt
      pozostaje bez echa w naszych, jak zawsze dyspozycyjnych, głównych mediach: oto
      nasz prezydent George W. Bush jest zbrodniarzem wojennym. Wszystkie próby
      mówienia tego oczywistego faktu przez kandydatów na prezydenta wsród Demokratów
      i sugestie z ich strony, że należy odrzucić doktrynę Busha amerykańskiego
      panowania nad światem i zastąpienie jej ideą współpracy międzynarodowej w
      interesie pokoju na świecie, są ignorowane, a kandydatom tym mówi się, żeby się
      wycofali.

      Tymczasem ewidencja zebrana po to, aby sądzić Busha jako zbrodniarza, jest
      przytłaczająca. Pozarządowa organizacja American Society of International Law,
      składająca się głównie z profesorów prawa, bez żadnych emocji przygotowała akt
      oskarżenia przeciwko prezydentowi, wyliczając artykuł za artykułem, na mocy
      których należy go ścigać. Na wstępie stwierdzono, że po ataku na Stany
      Zjednoczone 11 września 2001r wykonanym przez terrorystyczną organizację Al-
      Kaida, tak USA jak i Wielka Brytania próbowały działać w ramach prawa
      międzynarodowego. Kiedy 7 październia 2001 rozpoczęto masowy atak na
      Afganistan, obydwa te kraje przestrzegały Artykułu 51 Karty Narodów
      Zjednoczonych i uzgodniły z Radą Bezpieczeństwa powody swojej akcji
      uzasadniając ją tym, że działają w ramach doktryny indywidualnej i zbiorowej
      samoobrony. Większość specjalistów od prawa międzynarodowego akceptowała prawo
      Stanów Zjednoczonych do samoobrony przed terrorystami bazującymi na terenie
      Afganistanu.

      Ta prawnie uzasadniona doktryna samoobrony została jednak nagle zastąpiona
      niechlubną nazistowską doktryną “wojny prewencyjnej”, a Bush i jego kolaboranci
      argumentujący, że w wojnie między ‘dobrem’, a ‘złem’ Stany Zjednoczone mają
      prawo zaatakować każdy kraj, który mógłby stanowić zagrożenie dla naszego
      narodu.

      Obecnie administracja Busha używa fakt złapania Saddama Husseina w celach
      propagandowych, aby usprawiedliwiać nielegalną i zbrodniczą wojnę przeciwko
      Irakowi. Niektóre z naszych gazet nie wychylają się jednak poza kwestionowanie
      praktycznych aspektów ‘doktryny Busha’ bez wskazywania na jej nielegalny, wręcz
      kryminalny, status. Na przykład w artykule Matthew Hay Brown, który ukazał się
      w “Orlando Sentinel” tego samego dnia kiedy złapano Saddama możemy przeczytać,
      że: “Atakując kraj, który nie był dla nas zagrożeniem i bez żadnych oczywistych
      dowodów posiadania przez niego broni masowego rażenia ani jakichś powiązań z Al-
      Kaidą nasza administracja ma nadzieję pokazania światu, jak daleko jest w
      stanie się posunąć, aby chronić nasz kraj.”

      “The Columbus Dispatch” zamieszcza artykuły analityczne Browna na swojej
      pierwszej stronie. Jak do tej pory nigdy nie znalazło się tam miejsce na
      potępienie doktryny Busha.

      Mijanie się w tym przypadku z prawem jest jednak oczywiste. ‘Obrona
      prewencyjna’ jest dla każdego profesora prawa w myśl artykułu VI Prawa
      Norynberskiego Rady Bezpieczenstwa ONZ – nielegalna. Przypomnijmy, że to
      właśnie Stany Zjednoczone były siłą napędową Procesu Norynberskiego i powołania
      Organizacji Narodów Zjednoczonych. Po pokonaniu i upokorzeniu nazistowskich
      Niemiec ustanowiono Kartę Narodów Zjednoczonych, jako traktat międzynarodowy,
      który w Artykule II, paragraf 4, zabrania prowadzenia wojny prewencyjnej.
      Jedynie Rada Bezpieczenstwa ONZ jest upoważniona do podejmowania działań
      przeciwko “zagrożeniu dla pokoju na świecie i aktom agresji międzynarodowej”.

      Jedynym wyjątkiem może być tylko działanie w oparciu o Artykuł 51 Karty ONZ tak
      właśnie jak zastosowano go w przypadku działań USA i Wielkiej Brytanii w
      Afranistanie w 2001 roku. Podstawowym warunkiem do przywołania tego Artykułu
      musi być jednak sytuacja kiedy wróg zaatakował dany kraj lub jest właśnie w
      trakcie ataku. Karty Narodów ONZ nie da się używać w ten sposób, że
      sporządzamy “listę łobuzerskich krajów”, które mogą w jakimś bliżej
      nieokreślonym czasie w najbliższej przyszłości stanowić dla nas zagrożenie, bo
      jest podejrzenie, że przechowują one broń masowej zaglady, którą my mamy w
      ogromnych ilościach, ale im jej mieć nie wolno. W prawie międzynarodowym nie ma
      również czegoś takiego co stawiałoby znak równości między programem rozwoju
      broni, a zagrożeniem zbrojnym lub atakiem. Gdyby takie prawo istniało, wówczas
      każdy kraj na Ziemi byłby jak najbardziej usprawiedliwiony, gdyby w każdej
      dowolnej chwili zaatakował USA, jako kraj, który posiada najwięcej broni
      masowego rażenia. (…)

      Główne media zachłystują się wynikami badan opinii publicznej, które mówią, że
      po złapaniu Saddama Husseina notowania Busha wzrosły do 60% aprobaty, a przy
      takim procencie poparcia w tak krótkim czasie przed wyborami, jeszcze żaden
      prezydent nie przegrał wyborów. Ale takie analizy są bez sensu, bo gdyby mówiły
      one społeczeństwu prawdę jaki jest faktyczny status prawny Busha, czyli że w
      myśl prawa międzynarodowego jest on zbrodniarzem, to może jednak jego notowania
      nie byłyby wcale takie wysokie.

      Najbardziej bezczelnym przykładem próby wyciszenia debaty na temat doktryny
      Busha bylo zachowanie się prowadzącego debatę w programie ABC, Teda Koppela,
      który zasugerował, że kandydaci na prezydenta krytykujący tę doktrynę, Dennis
      Kucinich, ambasador Carol Mosley-Braun i pastor Al Sharpton powinni być
      wykluczeni z debaty. Po tym jak doszło do konfrontacji Kucinicha z Koppelem, w
      czasie której powiedział mu, że rola mediów nie polega na ustalaniu kto
      powinien, a kto nie kandydować na stanowisko prezydenta, ABC zemściło się na
      Kucinichu wycofując swojego reportera, który na bieżąco zdawał relację z jego
      kampanii.

      Papież również przypomniał ostatnio, że inwazja Iraku jest nielegalna. Może
      teraz ten reporter ABC, któremu odebrano zajęcie poświęci się badaniu
      kryminalnych aspektów doktryny Busha w świetle prawa międzynarodowego i
      porównywaniu w tym kontekście inwazji nazistowskich Niemiec na Polskę z inwazją
      Iraku.

      Może też dyrektorzy ABC zaglądnęliby do pisma “Popular Mechanics” gdzie
      pokazano piękne satelitarne zdjęcie rurociągu, który pociągnięto właśnie żeby
      kraść ropę naftową z irackiego złoża w Ramalah do Kuwejtu.
      -----------

      Dr Bob Fitrakis jest wydawcą naczelnym “The Free Press”(http:freepress.org),
      profesorem nauk politycznych, autorem wielu książek i artykułów.
    • Gość: Ze Seattle DLACZEGO ZDJETO PACEWICZA, A ZOSTAWIONO BOSACKIEG? IP: *.ups.edu 21.03.04, 01:23
      Jescze wczoraj na lamach Gazety przedstawiono dwa, skonfliktowane punty
      widzenia na wojne iracka: odredakcyjny komentarz pana Bosackiego (jak wyzej)
      oraz odredakcyjny komentarz pana Pacewicza. Bosacki wciaz straszy, Pacewicza
      zdjeto ze sceny. Z powodow technicznych? Hm, zostawiono dlugi, prowojenny i
      probushowski komentarz (Bosacki); zdjeto krotki, antywojenny i sceptyczy
      material (Pacewicz). Ktos moglby zapytac: dlaczego? Dlaczego zamiast dwoch (a
      nawet wielu punktow widzenia) promuje sie w kontrowersyjnej sprawie tylko
      jeden? Dlaczego? Dlaczego na wlasne zyczenie popelnia samobojstwo w kwestii
      wiarygodnosci dziennikarskiej i - szerzej - etycznej? Nie moja to sprawa. To
      sprawa akcjonariuszy Gazety. Ale szkoda patrzec, jak ongis swietne pismo
      pograza sie w ideologicznym monizmie (zamiast celebrowac pluralizm).
      • Gość: maruda Jagiełło dzwonił żeby zdjąć bo mogą być kłopoty! IP: *.gdynia.mm.pl 21.03.04, 03:13

        A co to za pytanie?
        Po tym, jak Kwaśniewski stwierdził, że Bush go zwodził w sprawie BMR - GW
        stwierdziła, że taka jest teraz nowa linia polityczna. Stąd artykuł Pacewicza.

        Dziś przyszły do redakcji GW wytyczne, że ma jednak kontynuować dotychczasową
        politykę.
      • Gość: Ze Seattle Re: DLACZEGO ZDJETO PACEWICZA, A ZOSTAWIONO BOSAC IP: *.ups.edu 21.03.04, 08:48
        Pospieszylem sie ze swoimi spekulacjami (owyzej). Slepota moja, starosc?
        Przeoczylem tekst Pacewicza - wciaz jest w Gazecie, nie zdjety (choc
        przesuniety na mniej eksponowane miejsce). Przepraszam za pochopnie sporzadzona
        notatke.
    • Gość: joe Pacyfiści to obłąkani ludzie IP: *.dialog.net.pl 21.03.04, 03:12
      Oni nie podnieśliby ręki na wroga nawet gdyby on mordował ich najbliższych nie
      wspominając o zwykłych bliźnich takich jak na przykład irakijczycy. Cieszycie
      się z tego jacy to jesteście dobrzy ale tak naprawdę boicie się tylko o własne
      tyłki, a że Saddam mordował ludzi hurtowo - no to co, grunt że MY PACYFIŚCI
      jesteśmy dobrzy i nigdy z nikiim nie walczymy.
      • Gość: Wysmiewajacy ich. Joe-dlatego ignorowac ich.1.600demonstra w Berlini IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.04, 14:50
    • Gość: oszukany Re: To słuszna wojna - komentarz IP: *.sympatico.ca 21.03.04, 04:28
      O tym czy wojna byla sluszna to ty opowiadaj tym dzieciom ktore do nas
      przylatuja na rehabilitacje po tym co ameryaknska demokracja zrobila albo
      rodzinom tych ktorzy zgineli.
      Jezeli chodzi o Kwasniewskiego to bardzo dobrze ze powiedzial do gazet to co
      powiedzial.
      Gdyby wyrazil swoja opinie w prywatnej rozmowie telefonicznej np. z Bushem lub
      Blairem to na drugi dzien w gazetach czytalibysmy ze Kwasniewski z calego serca
      popiera inicjatywe ameryki.
      Tak trzeba bylo zrobic bo ameryka to taki narod beda na ciebie pluli a jak
      zaczniesz narzekac to powiedza ze to deszcz pada.
      Z terroryzmen trzeba walczyc ale w Iraku nie bylo terroryzmu i autor pisze tutaj
      ze Irakijczycy sie cisza ze pozbyli sie Sadama.
      To prawda ze sie cieszyli ale autor zapomnial powiedziec w tym artykule ze
      teraz bez Sadama jest 10 razy gozej niz za Sadama.
      Irakijczycy sa ciagle wyciagani z domow w srodku nocy ablo zabijani na ulicach
      w ogromnych ilosciach tylko ze teraz nie przez Sadama ale przez amerykanow.
      Lepiej niech oni sie z tamtad wycofaja bo wszedzie gdzie swoje brudne paluchy
      umocza to tylko przynosi wielu zabitych a ludziom i tak nie zyje sie lepiej
      (cala ameryka lacinska)
    • Gość: lis IGNOROWANE ZDJĘCIA Z WARSZAWY IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.03.04, 06:34
      psz.pl/content/view/264/2/
      • Gość: Wysmiewajacy ich. Bylo ich wiecej jak w Berlinie(1.600)a reszta t.z IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.04, 14:47
    • Gość: The Independent To perfidna wojna! IP: 212.160.138.* 21.03.04, 09:45
      Wszystko jest dokładnie odwrotnie niż napisane. Kto was w GW tak głupio
      indoktrynuje? Mało wam jeszcze nakład spadł?
      • Gość: Kochajacy pokoj! Europa ma p.200 mil.protestowalo 100 tys BrawoBUSH IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.04, 14:42
    • jarenty_p Re: To słuszna wojna - komentarz 21.03.04, 23:10
      Teoria wojny z Irakiem
      1.Dlaczego wybuchła wojna w ogóle?
      a)Wojna to pieniądze dla branży zbrojeniowej od amerykańskich podatników.
      Wydatki USA na zbrojenia to ok. 300 mld $ rocznie (pamiętacie zaangażowanie
      Busha w polski kontrakt „stulecia” na F-16,który był wart ok. 100 razy mniej i
      był rozłożony na kilkanaście lat?)
      Branża zbrojeniowa ma ogromne wpływy w „białym domu”
      Wojna oraz utrzymywanie w społeczeństwie poczucia zagrożenia to uwiarygodnienie
      przed amerykańskimi podatnikami tak ogromnych wydatków, a być może szansa ich
      powiększenie w przyszłości.
      Wojna to także okazja do wypróbowania nowych technologii na polu bitwy.
      b)Wojna to pieniądze dla amerykańskich firm biorących udział w odbudowie
      podbitego kraju.
      c)Wojna to zwiększenie popularności Busha w wyniku odpowiedniej propagandy
      działań wojennych jako walki z terroryzmem
      2. Dlaczego IRAK?
      a)IRAK ma ropę naftową, czyli kapitał, za który amerykańskie firmy będą mogły
      prowadzić działalność gospodarczą.
      b)Obecność USA w regionie to stabilniejsze ceny ropy naftowej, co dla USA
      mającej największą gospodarkę na świecie ma ogromne znaczenie
      c)IRAK posiadał kiedyś broń masowej zagłady oraz dyktatora Husajna, co mogło
      być oficjalnym i dobrym powodem do rozpoczęcia wojny
      Domniemanie posiadania zakazanej broni nie było w rzeczywistości ważnym motywem
      polityki wobec Iraku. Znając prawdziwe powodu dążenia do wojny można było
      przewidzieć, że praca inspektorów ONZ nie będzie brana pod uwagę i wojna
      wybuchnie wcześniej lub później.
      Dzisiejsze korzyści dla Irakijczyków z obalenia Saddama są dla administracji
      USA jedynie skutkami ubocznymi, chętnie jednak eksponowane w oficjalnych
      wypowiedziach. W niedalekiej przeszłości rząd USA chętnie popierał tyranów,
      którzy wykrwawiali własne narody np. Wietnam, Argentyna, Chile oraz dyktatury w
      Afryce.
      Dziwne jest to, że mimo to iż większość polskiego społeczeństwa nie poparła
      wojny (domyślając się, że USA dążą do niej ZA WSZELKĄ CENĘ, nie zważając na
      pracę inspektorów),to większość polskich polityków (Kwaśniewski, Siwiec,
      Miller, Szmajdziński) udaje, że wierzy w oficjalny powód wybuchu wojny jako
      walki z terroryzmem
      Polska pokazała słabość, nie umiejąc się przeciwstawić woli USA. Konferencja
      prasowa Kwaśniewskiego bredzącego o rezolucji ONZ nr……to kompromitacja (ciekawe
      czy dziś pamięta nr tej rezolucji).
      Na co liczyli Kwaśniewski i spółka?
      Być może mieli w pamięci początek lat 90-tych, gdy za uratowanie amerykańskich
      szpiegów w Iraku przez Polaków, USA umorzyło nam połowę długów.
      W każdym razie nie pytając Polaków o zdanie Kwaśniewski wystawił do boju
      sztandar, na którym zamiast hasła ”Za wolność Naszą i Waszą” widniał napis „Za
      dolary Wasze nie Nasze”.
    • Gość: Kanadol Flaga polska IP: *.tkg.bc.tac.net 22.03.04, 22:05
      Bylem w sobote na demonstracji antywojennej w Vancouver. Widzialem polska flage:
      obrocona do gory nogami i umazana gownem.
      Nic dodac, nic ujac.
      Nie tylko smutne ale tragikomiczne. Nie dostana nawet tych 30 srebrnikow za
      sprzedaz honoru i morale.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka