Dodaj do ulubionych

Francja następna w kolejce po PIGS, Irlandii itd.

21.12.10, 01:19
Jak to czasem nieprzyjemnie mieć rację. Parę tygodni temu pisałam, że po PIGS-ach i Irlandii następna w kolejce będzie Francja, no i niestety, jak podaje FAZ, już się zaczyna - oprocentowanie CDSów dla Francji rośnie, a agencje ratingowe mogą w najbliższej przyszłości obniżyć notowania tego kraju:

www.faz.net/s/Rub09A305833E12405A808EF01024D15375/Doc~E04B854B3B12149D5A9C94B9B29368B3A~ATpl~Ecommon~Scontent.html

Ciekawe, jak niezwykle dzielnia, proeuropejska i mocarna finnasowo Meklowa udźwignie jeszcze i Francję na dodatek...
A tak na serio mówiąc - na końcu tej kolejki niewydolnych finansowo stoją (w sposób niezawiniony) Niemcy i o to w tym wszystkim bodaj chodzi....
Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Francja następna w kolejce po PIGS, Irlandii 21.12.10, 01:26
      Absolut gesehen ist der Kreditbedarf so hoch wie in keinem anderen Land des Euroraums. Die Neuverschuldung der zweitgrößten Volkswirtschaft der Währungsunion erreicht bis Jahresende 149,7 Milliarden Euro – so viel wie noch nie.

      www.faz.net/s/Rub09A305833E12405A808EF01024D15375/Doc~E04B854B3B12149D5A9C94B9B29368B3A~ATpl~Ecommon~Scontent.html

      Czyli nowe zadłużenie Francji wyniesie w tym roku 149,7 mld euro. Dla porównania niemieckie - niespełna 50 mld euro, przy wyższym BIP.

      • eva15 Re: Francja następna w kolejce po PIGS, Irlandii 21.12.10, 01:30
        H.O. Henkel - postać wpływowa niemieckiego biznesu - mówił niedawno w tv, że należy stworzyć nową nordycką eurozonę bez PIGSów i ... Francji - jeśli euro ma przetrwać.
        Czyżby to był prorok we własnym kraju?
      • eva15 Re: Francja następna w kolejce po PIGS, Irlandii 21.12.10, 01:51
        Sorry - BIP to po polsku PKB.
    • walter622 Bezsenność ? 21.12.10, 01:40
      eva15 napisała:
      > A tak na serio mówiąc - na końcu tej kolejki niewydolnych finansowo stoją
      > (w sposób niezawiniony) Niemcy i o to w tym wszystkim bodaj chodzi....

      Jak widzę trapi Ciebie bezsenność. W tych klimatach to chyba warto poczytać coś z
      E. M. Remarque, obowiązkowo wpatrując się w obrazek:
      allegro.pl/niemcy-500-milionow-marek-1-september-1923-i1366674587.html
      Czyżby powtórka ?

      "Jeżeli naprawdę nic nie można poradzić, po co doprowadzać się do obłędu?"
      Łuk Triumfalny
      • eva15 Re: Bezsenność ? 21.12.10, 01:50
        walter622 napisał:

        > Jak widzę trapi Ciebie bezsenność.

        A Ciebie co trapi po nocy?

        >W tych klimatach to chyba warto poczytać coś z E. M. Remarque

        Z Remareque masz rację, a obrazek jest świetny - ale to właśnie inflacja jest zbiorową narodową traumą Niemiec, której bardzo nie chcieliby powtórzyć.
        No ale co oni tam sobie mogą chcieć - wiatr historii jest jak zawsze silniejszy .
        • polski_francuz Bezsenność :) 21.12.10, 09:22
          Zgadzam sie trza by Ewe manu militari do lozka o 11 wieczorem to bym mial mniej do roboty co ranka:)

          A co do reszty, niestety ma racje. Deficyt budzetowy okol 8 % dlug nardodowy okolo 80 % PNB, taka jest sytuacja mej nowej ojczyzny. Od 1980 roku budzet jest zadluzony ostatnio na ponad 60 mln Euro. 30 lat robienia dlugow to duzo za duzo.

          Rezultat pogorszenia notowan? Ano zwiekszenie dlugu narodowego bo trzeba bedzie wiecej placic.

          W koncu aspekt polityczny. Lokalny: Sarkozy mial pecha, bo sie dosc zna na gospodarce i staral sie o zmniejszenie dlugu. Do 2008, bo potem trzeba bylo znowu ratowac taka czy inna branze przemyslu: auf Pump czyli z kredytow.

          Drugi aspekt: europejski. Mutti bedzie sie bala stanac na czele Europy w pojedynke. Bo na to sie zanosi. I bedzie jakos grala na pomaganie Francji.

          Ale, osobiscie, wolabym byc w jej skorze. Zreszta jest Ona fizykiem a Sarkozy adwokatem. Widac roznice...

          PF
          • herr7 60 mld euro? 21.12.10, 10:42
            Niedawno dyskutowaliśmy na ten temat. Wychodziło nam 150 mld (200 mld wpływy- 350 mld euro wydatki).
            • polski_francuz Re: 60 mld euro? 21.12.10, 10:45
              Z pamieci 320 wydatki i 260 wplywy. Twoja uwaga byla, ze wplywy Polski sa 4 razy mniejsze od tych francuskich.

              PF
              • herr7 8% PKB? 21.12.10, 10:51
                150 mld euro jest bliższe temu 8% aniżeli 60 mld.
                • polski_francuz Budzet 2011 21.12.10, 11:16
                  "un déficit de 92 milliards d'euros."

                  calosc tutaj:

                  fr.wikipedia.org/wiki/Budget_de_l%27%C3%89tat_fran%C3%A7ais_en_2011
                  Czyli deficyt jest wiekszy niz 60 mld Euro.

                  PF
                • eva15 Re: 8% PKB? 21.12.10, 11:46
                  Różnice wynikają na ogół ze sposobu naliczania. Te 150 mld euro podane przez FAZ to, jak podejrzewam, całkowite nowe zadłużnie netto (czyli budżet centralny plus budżetykomunalne oraz ubezpieczeń społecznych/socjalnych etc.) a te 90 mld euro to pewnie tylko budżet centralny.
                  • labadine Re: 8% PKB? 21.12.10, 12:03
                    Tak to jest te nowe zadluzenie dla Francji i nie definitywne.
                    Dzisiaj przeczytalem w Bild Zeitung,ze Deutschland na koniec roku bedzie mialo prawie 2 000 mld € dlugu-a wiec na kazdego mieszkanca przypadnie 21 882 €.
                    Na koniec wrzesnia DE mialo 1791 mld € dlugu tj 99,7 mld wiecej anizeli na koncu 2009,natomiast do konca 2010 dojdzie dlug na 2000 mld € z powodu ratowania bankow......
                    • mara571 Re: 8% PKB? 21.12.10, 18:46
                      dolicz jeszcze po 22 tys euro na glowe dlugu komunalnego.
                      www.focus.de/politik/deutschland/kommunen-rekordstand-jeder-hat-fast-22-000-euro-schulden_aid_583362.html
                      Pocieszajace jest jedynie, ze minister finansow nie "wykona planu".
                      Zamiast 80 mld euro, deficyt budzetu centralnego bedzie wynosil okolo 50 mld. Dzieki ozywieniu gospodarki i zwiekszeniu wplywow podatkowych.
                      • polski_francuz Szczesciarze 21.12.10, 18:54
                        "Zamiast 80 mld euro, deficyt budzetu centralnego bedzie wynosil okolo 50 mld"

                        zazdroszcze Wam tez wlasnie ozywienia gospodarczego. Chce sie pewnie pracowac, zmieniac prace, wyjezdzac na wakacje na Karibik...

                        PF
    • polski_francuz Jak zwal, tak zwal 21.12.10, 09:50
      podatki place, glosuje, pracuje i gram w tenisa tutaj. Jak Szopen i Mickiewicz. To co mam sie wypinac na nowa ojczyzne?

      A ty masz Polske czy Stany za ojczyzne? Bo w polskim interesie jest wyjscie z Afganistanu. A bronisz pozostania tam.

      A serio. Poczucia przynaleznosci narodowej uczy sie w szkolach. Zatem, powiedz mi gdzies szkole skonczyl a powiem ci kim jestes.

      PF

      • nihil-istka Re: Jak zwal, tak zwal 21.12.10, 12:14
        Gdzie ojciec tam ojczyzna. Moj ojciec byl Polakiem i moje serce jest w Polsce.
        Mieszkam w USA i na amerykanska konstytucje przysiegalem. Uczciwy czlowiek przysiegi nie lamie.
        • polski_francuz Re: Jak zwal, tak zwal 21.12.10, 14:30
          Na studium wojskowym UWr tez skladales przysiege wojskowa. Ktora zlamales. Na korzysc tej amerykanskiej. Ktora dotrzymujesz, poki Amis sa silni.

          Oklamujesz sam siebie jak to wojskowi. Chca bowiem z szarego swiata zrobic czarno-bialy.

          Przestan wiec truc.

          PF
          • nihil-istka Re: Jak zwal, tak zwal 21.12.10, 18:54
            Nie skladalem. Zamiast na oboz wojskowy wywieziono mnie do aresztu. No wiesz, ten piekny rok 1968. ha,ha,ha,ha,ha
            • polski_francuz 4h24 minuty 21.12.10, 19:22
              trwalo milczenie. Za dlugo jak na prawdziwa odpowiedz.

              Krecisz, mate i tyle.

              PF
              • nihil-istka Re: 4h24 minuty 21.12.10, 21:36
                No, mam czworo dzieci a piate w drodze. Jesli myslisz ze przy kompie caly czas siedze to sie myli. A pozatem jesli ty wiesz ode mnie, dlaczego nie bylem w 1968 roku na obozie wojskkowym w centralnej skladnicy medycznej WP w Celestynowie - to twoja sprawa.
    • jk2007 ale marudzicie! 21.12.10, 12:25
      ir-ingr.livejournal.com/748053.html
    • borrka Podejscie pragmatyczne ... FPIGS. 21.12.10, 12:27
      Förlåt mej Älskling... FUCKEN pigs ?
    • wojciech.2345 Re: Francja następna w kolejce po PIGS, Irlandii 21.12.10, 12:40
      Hm, jakoś nie widzę by giełda francuska zaczęła dołować.

      Chyba to info nie ma aż tak wielkiego znaczenia.
    • jk2007 Sarcozy - er hat Schwein 21.12.10, 12:43
      • eva15 Ja, Sparschwein der Deutschen 21.12.10, 12:50
        • polski_francuz Ja, Sparwut der Deutschen 21.12.10, 14:33
          PF
          • eva15 Wessen Geld sparen die Deutschen? 21.12.10, 14:42
            Wessen Geld sparen die Deutschen - ihr eigenes oder französisches? Man spart zu Hause, um dann dieses Geld PIGS und Frankreich zu geben – und die beschweren sich noch...
            Undank ist der Welt Lohn.
            • polski_francuz Re: Wessen Geld sparen die Deutschen? 21.12.10, 14:52
              Ihr solltet mehr ausgeben statt Sparwut ausüben. Das hat schon mehrere Male Frau Lagarde betonnt. Dann wird der Exportüberschuss geringer sein und Eure finanzielle Probleme entspreched grösser.

              Ale przejdzmy z jezyka Goethego lepiej na polski.

              Nie rob ze mnie obroncu tworcow budzetu francuskiego. W ich genach jest tchorzostwo przed wsciekloscia ulicy. Ktora kosztowala glowe Ludwika XVI, prezydenture - de Gaulle'a i premierostwo - Juppe.

              A kazde zmniejszenie budzetu to wscieklosc ulicy zaprogramowana.

              PF

              • labadine Re: Wessen Geld sparen die Deutschen? 21.12.10, 15:35
                Lagarde moze pouczac i mowic co chce bo w Niemczech na 82 miliony mieszkancow pracuje przeszlo polowa,z drugiej strony francuski PIB w ciagu ostatnich 10-ciu lat podniosl sie ogromnie a zarobki pozostaly na prawie tym samym poziomie,to wyglada mw tak-bogaci sa coraz bardziej bogatsi a nedzarzy jest coraz wiecej.
                • polski_francuz Re: Wessen Geld sparen die Deutschen? 21.12.10, 15:41
                  Moje uwagi mialy charakter ironiczny. Budzet to nie zarobki to tryb zycia panstwa, ktory jest od Ludwika XIV zbyt wystawny.

                  PF
              • eva15 Co jest spoiwem EU oraz eurolandu? 21.12.10, 19:30
                Eh ta p. Lagarde i jej francuska logika. Francja nie nadąża za rozwojem gospodarczym Niemiec, więc zamiast piąć się w góre wymyśliła, że należy ściągać Niemców w dół. Należy żądać, by ich towary były coraz gorsze - wtedy wreszcie spadnie eksport, a za nim i dynamika PKB, czyli dwa ważne wskaźniki stopnia zamożności i konkurencyjności danego kraju. Pewnie najlepiej dla francuskiej dumy byłoby, gdyby Niemcy spadły do poziomu Grecji.
                Tylko: jak to pogodzić z finansowaniem EU a teraz i eurolandu przez Niemcy? Tego p. Lagarde nie wyjaśnia. A przecież tego dnia, w którym Niemcy przestaną dawać pieniądze rozleci się i euroland i cała Unia. Bo tak na prawdę ich jedynym silnym spoiwem jest KASA. Cudza.
                • polski_francuz Ani mysle 21.12.10, 19:44
                  argumentowac za pania Lagarde, ktora mi sie zreszta w porzadku wydaje. Kazdy narod ma swoje silne strony i slabe strony. W fanansach, dodajmy po doswiadczeniach lat 30, Niemcy sa godni zaufania i nie graja z inflacja. Co sie zdarzalo wielokrotnie we wspokczesnej Francji czy w Anglii.

                  Przypominam sobie tylko moje odkrywanie mentalnosci niemieckiej. Bylem chyba w jakims sklepie w berlinskim Spandau, gdzie mieszkalem. I wlsciciel sklepu negocjowal jakis zakup od dostawcy. Zaczailem sie w kacie by sie dobrze przypatrzyc bo bylo na co. Dyskusja byla dluga i burzliwa. I wlasciciel sklepu fizycznie wrecz odczuwal koniecznosc wydania pieniedzy na cos. Az w koncu, z poczuciem przegranej, zgodzil sie na kupienie tego co mu zaproponowano. O tym wlascicielu mysle wlasnie jak sie pisze o oszczednych Niemcach.

                  PF

                  • eva15 Niemcy nie do poznania 21.12.10, 22:21
                    No popatrz jak teraz Niemcy się zmienili. Rozdają setki miliardów garściami.
                    • polski_francuz Nikt sie nigdy nie zmienia 21.12.10, 22:37
                      zmienia najwyzej srodki prowadzace do celu.

                      Nie chce mi sie w to wchodzic, ale i u nas sa spekulacje o upadku z Euro. I konsekwencje? Bardzo prosze: 10 % spadek PNB, 12 % bezrobocie i inne przyjemnosci watpliwej jakosci.

                      Sadze, ze w Niemczech rezultaty beda dosc podobne. Stad to placenie. Na pewno nie stali sie Niemcy rozrzutni. Raczej inwestuja w swoj dobrobyt. Choc brzmi to paradoksalnie.

                      PF







                      • eva15 Och, p_f, jesteś trudnym przypadkiem, bo powszechn 21.12.10, 23:27
                        Daj sobie spokój z tą propagandą "dla wykształconych z dużych miast, mnie takich głupstw nie opowiadaj. Jestem w Niemczech wystarczająco długo, by wiedzieć i widzieć, że euro spowodowało w tym kraju znaczny spadek dobrobytu. Problem jest w umiędzynarodowych bankach - tych co to nie znają ojczyzny (ponoć) - te rzeczywiście zarabiają i na euro i na jego kryzysie.
                        Łykasz za dużo propagandowych sloganów z prasy dla tzw. inteligencji. Zresztą zwłaszcza i zwykłym ludziom te slogany w kółko się serwuje. Często oglądam w tv znanych mi osobiście, niezwykle ważnych profesorów ekonomiii, którzy okłamują naród w żywe oczy twierdząc, że euro oznacza dla Niemiec wzrost dobrobytu i dzięki euro Niemcy są mistrzem eksportu. Zależni od państwowych i prywatnych grantów skorumpowani "uczeni" kłamią aż się kurzy, bo wiedzą, że nikt poza relatywnie wąskim gronem ekonomistów nie zajrzy do czasem dość skomplikowanych statystyk i niczego nie porówna . Ludzie nawet nie wiedzą, gdzie ich szukać, jak porównywać, a demokracja nauczyła ich wiary w media. Więc liczą na to, że media ich rzetelnie informują. Ty zresztą podobnie na to liczysz i na tym się opierasz.
                        Bełkotu o euro jako dźwigni niemieckiego eksportu słuchać już nie mogę, bo jak jednoznacznie wykazują dane destatis Niemcy są mistrzami eksportu od lat 60. mniej lub bardziej nieprzerwanie.
                        • polski_francuz Ty jestes trudnym przypadkiem 22.12.10, 00:40
                          bo rzadko, o wiele za rzadko, Ci sie zdarza napisac pomylilam sie. A zdarza Ci mylic sie tak samo czesto jak i innym.

                          Problem Euro nie ma tylko charakteru ekonomicznego. Ma charakter polityczny. Odejscie od Euro niewiadomo jak sie skonczy. A w polityce nie mozna stawiac na "niewiadomo jak sie skonczy".

                          Pomyslalem sobie o kilku scenariuszach o ktorych piszesz. Euro nordyckie: z kim ze Szwecja? Z Norwegia? Z Finlandia?

                          Wlasciwie jedynym rozsadnym scenariuszem bylaby scisla wspolpraca z Polska. Bo dobrze gospodarzy i ma 40 mln ludzki potencjal. Ale na to jest za wczesnie o 20 lat.

                          W koncu ten scenariusz, ktory, jak to przekorna intelektualistka, grasz od kilku miesiecy na forum: wspolpraca z Rosja. Rezultat tej gry bylby niepewny a mozliwosc istenieje ze Niemcy by sie kompletnie przeliczyli.

                          Wiec chyba zostanie po staremu.

                          PF
                          • eva15 Niemiecka czkawka historii 22.12.10, 01:15
                            polski_francuz napisał:

                            > bo rzadko, o wiele za rzadko, Ci sie zdarza napisac pomylilam sie. A zdarza Ci
                            > mylic sie tak samo czesto jak i innym.

                            Kannst du das irgendwie untermauern?

                            > Problem Euro nie ma tylko charakteru ekonomicznego. Ma charakter polityczny.

                            Ach, doprawdy???? No dopiero nowość. Niedawniej jak parę tygodni temu niemiecko-holenderski EU-urzędas, Günter Verheugen, tłumaczył Niemcom w tv to, co od dawna już wiedzą - mianowcie, że EU to projekt polityczny mający Niemcy trzymać w ryzach.

                            Ja patrząc na to wszystko z boku i bez emocji powoli dochodzę do wniosku, że caąy ten projet EU a zwłaszcza euroland to dla Niemiec drugi Wersal (Versaille).
                            • eva15 Re: Niemiecka czkawka historii 22.12.10, 01:26
                              Obejrzyj sobie to vdeo, a dowiesz się, podobnie jak miliony Niemców, czemu tak naprawdę
                              służy EU i PO CO powstała:

                              www.youtube.com/watch?v=aLW-dAwZeNc&feature=youtube_gdata_player
                              • eva15 Verheugen: niemiecka czkawka historii 22.12.10, 01:30
                                Das ganze Projekt “Europäische Einheit” sei wegen Deutschland notwendig geworden. Es sei darum gegangen und gehe noch immer darum, “Deutschland einzubinden, damit es nicht zur Gefahr wird für andere”.

                                Damit widerlegt Verheugen (unbewusst?) die seit zwanzig Jahren von den Mainstreammedien verbreitete Lüge, die Europäische Union und der Euro würden Deutschland angeblich nutzen. Denn wie der (international-) sozialistische Verheugen selbst erklärt, dient die EU dazu, Deutschland den Zahn zu ziehen, soll also als Behinderung fungieren, damit Deutschland politisch und wirtschaftlich ungefährlich bleibt.

                                Da es logisch nicht möglich ist, gleichzeitig jemanden zu behindern und ihm zu nutzen, muss die Schlussfolgerung lauten: Die EU ist nicht nur eine große Behinderung und ein großer Schaden für Deutschland, sondern wurde laut Verheugen sogar explizit zu diesem Zweck geschaffen.


                                www.paukenschlag.org/?p=1512
                                • polski_francuz Eurobonds 22.12.10, 08:18
                                  Powiedz lepiej Twoje zdanie na ich temat.

                                  PF
                                  • eva15 Re: Eurobonds 22.12.10, 22:01
                                    polski_francuz napisał:

                                    > Powiedz lepiej Twoje zdanie na ich temat.

                                    Nie czytasz mnie uważnie, ja już się wypowiedziałam.
                                    • polski_francuz Hm 22.12.10, 22:13
                                      "Nie czytasz mnie uważnie, ja już się wypowiedziałam"

                                      Ja tez popelniam powazne bledy jak widac.

                                      Ja Eurobondsy rozumiem jako probe mozliwosci zadluzania sie na lepszym warunkach niz rating kraju. Granica ma byc chyba 40 % dlugu i Schäuble jest za/ a Angie jeszcze nie wie za czym jest.

                                      Jak pisalas o tym to daj linka bo faktycznie nie zauwazylem.

                                      PF
                                      • eva15 Granice naiwności 22.12.10, 22:24
                                        polski_francuz napisał:

                                        > Ja Eurobondsy rozumiem jako probe mozliwosci zadluzania sie na lepszym warunkach niz rating kraju. Granica ma byc chyba 40 % dlugu i Schäuble jest za/ a Angie jeszcze nie wie za czym jest.

                                        Naturalnie, że tak. To metoda np. dla takiej Grecji na to, by znów dorwać się do tańszych kredytów i hulaj dusza piekła nie ma. Eurobondsy zlikwidują jakąkolwiek formę nacisku na takie kraje jak właśnie choćby Grecja.
                                        O ile dla Grecji eurobondsy to tańszy kredyt o tyle dla Niemiec dużo droższy, znacznie ponad to, co teraz Niemcy za swą własną narodową emisję płacą.

                                        Nie pisz o granicach, bo to niepoważne, tak argumentuje Luxemburg, który skrzętnie ukrywa fakt, że będzie głównym beneficjentem eurobonds. Przeróżne granice to już i w Maastrich ustalono (3% deficyt budżetowy, 60% zadłużenia w stos, do PKB) . I CO z tego, kto się ich (oprócz po części Niemiec) trzyma???
                                        Granice to sobie można gębą politruków i traktatami wyznaczać. A później przychodzi rzeczywistość, a wtedy granice nie są warte papieru na którym zostały zapisane.

                                        > Jak pisalas o tym to daj linka bo faktycznie nie zauwazylem.

                                        Nie mam cio dawać linka, bo chodzi o jeden z moich poprzednich postów na tym wątku.
                                        • polski_francuz Re: Granice naiwności 22.12.10, 22:32
                                          Rozumiem, ze jestes przeciw. Dzieki za opinie.

                                          Dobranoc

                                          PF
                                          • eva15 Re: Granice naiwności 22.12.10, 22:40
                                            polski_francuz napisał:

                                            > Rozumiem, ze jestes przeciw. Dzieki za opinie.

                                            Domyślam się, że patrząc z francuskich pozycji jesteś za. Czyż nie?
                                            • polski_francuz Euro(pa)? 23.12.10, 08:17
                                              Pisalem Ci kiedys, ze szanuje Niemcow. Za uczciwosc i pracowitosc. Dwie wartosci u mnie w cenie.

                                              Ale ten problem to problem Europy. Ktora jest konstrukcja odwazna. Niewiele maja wspolnego Szwedzi i Grecy albo Portugalczycy i Finowie. Ale pojsc osobno to skazac sie na przegrana z superpowers. A isc razem, no wlasnie isc razem daje te perepalki z Euro.

                                              Tyle moge powiedziec szczerze.

                                              PF
                                              • eva15 Re: Euro(pa)? 23.12.10, 11:23
                                                polski_francuz napisał:

                                                > Ale ten problem to problem Europy. Ktora jest konstrukcja odwazna. Niewiele maj
                                                > a wspolnego Szwedzi i Grecy albo Portugalczycy i Finowie. Ale pojsc osobno to s
                                                > kazac sie na przegrana z superpowers.

                                                To też taki mit dla ludu, by siedział cicho. Mała Szwarcaria daje sobie świetnie samodzielnie radę w globalnym świecie, to Niemcy by nie dały? Dziś frank malutkiej Szwarcarii jest walutą światową, tak jak niegdyś DM.

                                                >A isc razem, no wlasnie isc razem daje te perepalki z Euro.

                                                Nie martw się , euro się pewnie jeszcze jakiś czas utrzyma - Niemcy mają duży potencjał samozniszczeniowy, jest z czego czerpać.
                                                • polski_francuz Euro - Pa, DM - Witaj 23.12.10, 11:37
                                                  Co do Szwajcarii to mi przychodzi do glowy to zatrzymanie dyplomatow w Libii czy Polanskiego u nich. Sa zalezni od dobrej woli Europy i od Stanow.

                                                  Co do reszty. Napisz jak sobie wyobrazasz ten scenariusz Niemiec idacych swoja droga. A glownie z kim.

                                                  Juz Kohl mowil, ze zaczela sie era selbstbewussten Deutschen. Pokaz ten scenariusz, ktory staje sie mozliwy, bo w Niemczech sa dwie szkoly, ktora dobrze widac przy wirazach Angie. Jedna za Europa i jedna za Niemcami.

                                                  Rozwaz tez stabilnosc kontynentu w tym kontekscie.

                                                  PF
                                                  • caesar_pl Re: Euro - Pa, DM - Witaj 24.12.10, 12:52
                                                    DM jest lepszym wyjsciem dla przecietnego Niemca.Niemiec byl za DM jej pewny i wydawal,zadluzal sie bo wiedzial ze mu nic nie bedzie grozic.Przez Euro Niemcy nie sa juz sklonni tyle wydawac.
                                                    Za czasow DM byl w Niemczech najwiekszy dobrobyt,kapitalisci nie liczyli na Chiny czy Rosje,musieli walczyc w Niemczech o klienta.Lata 80 te i 90 te w Niemczech to bylo marzenie.Pamietam,ze do USA wyjezdzalo rocznie ok.3 mln Niemcow,glownie na zakupy!!$ byl wtedy juz 1,4DM!Kto tam wtedy gadal o spadku konkurencyjnosci niemieckiej gospodarki????Dzis jak wyjedzie 1 mln to dobrze.Socjale dostawali dosc forsy,bezrobotni dostawali forse dluzej i wiecej ,po bezrobotnym byla arbeitslosenhilfe gdyz prog dochodow rodziny byl wyzszy,ludzie co kupowali mieszkania lub domy dostawali odpisy z podatkow..Byl niesamowity dobrobyt.Forse bylo wszedzie widac.Chalupy z klinkieru.czerwonego,bialego..Teraz dziadowskie tanie budownictwo pokryte styroporem i otynkowane tanim tynkiem.Jerdno co sie zmienilo-szefowie pozmieniali auta na drozsze i immobilien na zagraniczne...
                                                  • nihil-istka Polsce to zwisa 24.12.10, 14:39
                                                    Polska nigdy do stregy euro nie przystapi - nie jest to w naszym narodowym interesie.
                                                    EU to fikcja , ktora Polsce zwisa. Scisly sojusz USA,GB i Pl zdominuje Europe i swiat.
                                                  • polski_francuz Duzo Niemcow 24.12.10, 22:24
                                                    mysli jak Ty. Cos w tym jest. Chociaz czasy sie zmienily na gorsze dla Niemco po zjednoczeniu. Miliardy DM poplynely na wschod Niemiec.

                                                    Wszystkiego na Euro nie mozna zwalac.

                                                    PF
                                                  • eva15 Re: Euro - Pa, DM - Witaj 24.12.10, 15:21
                                                    polski_francuz napisał:


                                                    >Pokaz scenariusz, ktory staje sie mozliwy, bo w Niemczech sa dwie szkoly, ktora dobrz
                                                    > e widac przy wirazach Angie. Jedna za Europa i jedna za Niemcami.
                                                    >
                                                    > Rozwaz tez stabilnosc kontynentu w tym kontekscie.

                                                    P_f, nie mam czasu, są święta, ale krótko odpowiem:
                                                    niestety za dużo czytasz sieczki dla wykształconych z dużych miast, a za mało sam krytycznie myślisz.
                                                    Czy jak przez ponad 50 lat istniała DM to EU się z tego powodu rozleciała, czy też może raczej rosła w siłą i atrakcyjność dla innych? Czy Niemcy mając DM szły jakąś osobną drogą, czy też via subwencje utrzymywały tąże EU (we wzlotach dawały 30% unijnej kasy, dziś dają c 25%).
                                                    Czemu niby odejście od nieudanego eksperymentu walutowego miałoby EU rozwalić, a nie na dłuższą metę, po prejściowym szoku, jednak wzmocnić?
                                                    Wiele wskazuje na to, i poważni analitycy wpiszą o tymw prasie fachowej (ale już nie w różnych Spieglach), że dalsze utrzymywanie euro może wzniecić (już to robi) złość i nienawiść między poszczególnymi członkami EU. Grecja już teraz wścieka się na Niemcy, biorąc jednocześnie ich pieniądze. A wścieka się, bo Niecy dając każą jej zaciskać pasa. Swój spadek stopy życiowej Grecy przypisują Niemcom zamiast bankom. To samo będzie z Irlandią czy resztą PIGSów. Na koniec Niemcy stracą i kasę i rzekomych przyjaciół i znajdą się w rzeczywistym osamotnieniu i pod naciskami. Nikt nie chce by pod niemieckim dyktatem (tu: budżetowym), ale każdy chce niemieckich pieniędzy. Wg mnie to dla Niemiec sytuacja bez dobrego wyjścia. Cokokwiek nie zrobią, źle będzie. Dadzą kasę bez żadnych wymagań, bez niczego w zamian - to się rychło zrujnują. Dadzą - wymagając pohamowania w braniu (restrykcje budżetowe) - to będą znienawidzeni.

                                                    Wesołych Swiąt!
                                                  • polski_francuz Re: Euro - Pa, DM - Witaj 24.12.10, 22:27
                                                    Dzieki za opinie.

                                                    Co do Spiegla, tp sie mylisz. Wlasnie przeczytalem argmenty za i przeciw Euro wlasnie tam. Przeciw byl Homburg za inny Pan na B (his name slips my mind).

                                                    Wesolych Swiat Tobie tez

                                                    PF
                                                  • eva15 Re: Euro - Pa, DM - Witaj 26.12.10, 23:56
                                                    Spiegele rzuca od czasu do czasu ochłapy poważnej dyskusji. W końcu wykształceni z dużych miast muszą mieć poczucie, że są traktowani poważnie i że jest pluralizim światopoglądowy.
                                                  • polski_francuz Dynamika 26.12.10, 10:59
                                                    "Czemu niby odejście od nieudanego eksperymentu walutowego miałoby EU rozwalić"

                                                    Kryzysy zawsze byly konstruktywne dla Europy. Poglebiala sie i nabierala ksztaltu zawsze w momencie kryzysu. Taka jest jej krotka historia i taki jest jej genotyp.

                                                    Jesli obecny kryzys spowoduje jej powrot do walut narodowych, stworzy to precedens i niezbyt wiadomo jak trzeba bedziedeal with it.

                                                    To polityczny argument czy, powiedzmy, manadzerski.

                                                    Globalny argument jest taki, ze Euro stabilizuje swiatowe waluty. I ekonomia go potrzebuje. Powrot do walut narodowych zmniejszy wage ekonomiczna Europy na rynkach walutowych. I pewnie wzrosnie rola waluty chinskiej. I bedzie mozna niemiecko-francuskie marzenia o potedze "kiss dreams goodbye".

                                                    PF

                            • polski_francuz Zlosliwym Erbsenzähler 22.12.10, 08:03
                              nie jestem by czyjes bledy notowac do nastepnego uzycia. Pamietam moze, jak sie rabnelas co do wyboru Merkel - Schröder.

                              Ale, jak powiadam, kazdemu sie zdarzyc moze.

                              Co do reszty Twojej wypowiedzi. Sama widzisz, ze doszlismy do granic normalnego i prostego. Jakikolwiek dalszy krok w "poza Euro" jest krokiem w nieznane.

                              Zaden fizyk i zadna fizyczka w cos takiego nie pojdzie (chyba ze Lafontaine).

                              PF

                              PF
                • jorl Re: Co jest spoiwem EU oraz eurolandu? 25.12.10, 21:10
                  eva15 napisała:

                  > Eh ta p. Lagarde i jej francuska logika. Francja nie nadąża za rozwojem gospoda
                  > rczym Niemiec, więc zamiast piąć się w góre wymyśliła, że należy ściągać Niemcó
                  > w w dół. Należy żądać, by ich towary były coraz gorsze - wtedy wreszcie spadnie
                  > eksport, a za nim i dynamika PKB, czyli dwa ważne wskaźniki stopnia zamożnośc
                  > i i konkurencyjności danego kraju.

                  Nie Evo to jest podstawowa sprawa gdzie sie mylisz. Wezmy taki przyklad. Jest przyjete ze takie samochody jak Mercedes czy BMW sa lepsze od innych. I sa odpowiednio od nich tez drozsze. Chcialbym tu tez i dodac ze sa drozsze bo wiecej pracy trzeba w nie wlazyc wiec i dlatego sa lepsze. Ale istnieja i maja sie calkiem dobrze inne marki samochodow ktore sa potocznie uwazana za gorsze ale sa i tansze. No to teraz mam pytanie jakby te gorsze bylyby drozsze to by sie sprzedawaly? Jak widac istnieja rynki dla bardzo roznych towarow i tych lepszych i drozszych i tych tanszych gorszych. A co by bylo jakby takie Mercedesy czy BMW byly jeszcze zdecydowanie drozsze? Dalej by sie tak samo sprzedawaly? Napewno nie, prawda Evo?
                  I tak jest ze wszystkim przeciez. A wiec jakby towary niemieckie byly jeszcze drozsze to by ich export zmalal. Normalnie rynek regulowalby ten expor/import poprzez wlasnie automatycznie sie dopasuwujacy kurs walut. Ale z uwagi ze Euro jest wspolna waluta jest oslabiany przez uczestnictwo w nim takich PIGS, a jakby Niemcy mialy wlasne DM juz nie, to i export Niemiec a dokladnie jego nadwyzka nad importem jest duza. Do tego dochodzi ze Niemcy urzydzily sobie poprzez Montownie im Balcerowicza w sasiednich kraikach tanich dostawcow co umozliwiatez tani produkt koncowy.
                  Ale naturalnie gdyby ludzie w Niemczech wiecej kasy do kieszeni dostawali to ceny produktow niemieckich i w warunkach istnienia Euro musilyby sie podniesc co automatycznie zmniejszyloby albo i zlikwidowaloby nadwyzk exportowa Niemiec. Ta Francuzka ma racje ale przeprowadzic sie tego jakos nie da. Bo Niemcy, a to sam slyszalem od mojej Pani kanzlerz maja miec nadwyzki exportowe. Jak to jest robione? Jakos jest a pomagaja w tym napewno PIGS.
                  A dlaczego Niemcy to robia? Bo to powoduje ze wlasnie niemiecki przemysl sie rozwija. Automatycznie tlamszac innych. Mowilas kiedys Evo ze jak jakis kraj sie chce rozwinac to naklada cla chroniace swoj rynek. No to jak zrobic aby bylo odwrotnie? Nie miec cel a jeszcze lepiej to odwrotnie bedzie funkcjonowalo jak ten kraj co chcialby sie rozwinac zacznie dostawac subwencje a conajmniej pozyczki aby towary z zagranicy kupic. Ta metoda jest odwrotna od rozwoju przemyslu a przeciez tak wlasnie funkcjonuje EU. Kasa od Niemiec co automatycznie znaczy ze towary (za ta sama kase przeciez) tez od Niemiec i wlasny przemysl ma male szanse na rozwoj. A Niemiecki odwrotnie przeciez.
                  To oczywiscie znaczy ze te inne kraje, nie jak wg Twoich tez recept Evo, postepuja aby sobie przemysl rozwinac, a po prostu ida po lini najmniejszego oporu aby dzisiaj miec kmonsumpcje przekraczajaca swoja produktywnosc. Mile ale do czasu. Bo jak sie kasa konczy trzeba wrocic do swoje poziomu produktywnosci jesli chodzi o mozliwosci konsumpcyje a zawsze miec gorzej jest gorzej jak miec ciagle chodz po troche ale zawsze lepiej. Mozna tez kalkulowac "po mnie chodzby potop". Albo kalkulowac ze sie ciagle bedzie tak dalej jechalo. Osobiscie musze powiedziec ze tego nie rozumiem ale duzo ludzi wiem ze to chetnie by robili jak sie da.
                  Wiec efekt tego rozdawania kasy przez Niemcy jest duszenie potencjalnych konkunkurentow. No i poza subwencjami te pieniadze nie sa darowiznami a kredytami. Nawet jak nie wszystkie beda splacone to jako ze EU jest jednym prawnym organizmem za bardzo nie da sie pozyczek niesplacac. A ze to na biezaco kosztuje Niemcow? Coz armaty i maslo jest jeszcze. Z tym ze wlasciwie maslo i maslo.




                  > Pewnie najlepiej dla francuskiej dumy byłoby
                  > , gdyby Niemcy spadły do poziomu Grecji.
                  > Tylko: jak to pogodzić z finansowaniem EU a teraz i eurolandu przez Niemcy? Te
                  > go p. Lagarde nie wyjaśnia. A przecież tego dnia, w którym Niemcy przestaną daw
                  > ać pieniądze rozleci się i euroland i cała Unia. Bo tak na prawdę ich jedynym
                  > silnym spoiwem jest KASA. Cudza.

                  Dla madrych ludzi EU ma duzo glebszy sens. Wiekszy organizm gospodarczy gdzie panuja dokladnie te same prawa, normy jest lepszy jak wiele malych. A Swiat jest globalny aby w nim dac sobie rade Trzeba byc gospodarczo duzy.

                  Pozdrowienia
                  • eva15 Re: Co jest spoiwem EU oraz eurolandu? 25.12.10, 22:34
                    Jak widac istnieja rynki dla bardzo roznych towarow i tych lepszych i dro
                    > zszych i tych tanszych gorszych. A co by bylo jakby takie Mercedesy czy BMW byly jeszcze zdecydowanie drozsze? Dalej by sie tak samo sprzedawaly? Napewno nie, prawda Evo?

                    Ze rynki składają się z różnych segmentów (towarów zwykłych, średnich i luksusowych) to oczywisty banał i nie należy jednych z drugimi porównywać, bo rządzą się zupełnie innymi prawami. Dla biednych wyznacznikiem konsumpcji jest cena, dla bogatych status (koste es, was es wolle). Twoje zestawienie nie ma sensu. Elastyczność cenowa popytu jest w najwyższym segmencie sztywna, w najniższym bardzo silna.

                    > Ale naturalnie gdyby ludzie w Niemczech wiecej kasy do kieszeni dostawali to ce
                    > ny produktow niemieckich i w warunkach istnienia Euro musilyby sie podniesc co
                    > automatycznie zmniejszyloby albo i zlikwidowaloby nadwyzk exportowa Niemiec. Ta
                    > Francuzka ma racje ale przeprowadzic sie tego jakos nie da. Bo Niemcy, a to sa
                    > m slyszalem od mojej Pani kanzlerz miec nadwyzki exportowe. Jak to jest ro
                    > bione? Jakos jest a pomagaja w tym napewno PIGS.

                    Po raz kolejny powtarzam - masz socjalistyczny ogląd rzeczywistości. Gadasz żywcem jak NRDowcy w latach 70. - ci uskarżali się, że Polacy im wykupują towary w sklepach. Tymczasem w (zdrowym) kapitaliźmie jest tak, że podaż dostosowuje się do rosnącego popytu: zwiększająca się produkcja może jednocześnie zaspokoić rynek wewn. i zagr. Jest większy popyt na auta - super, no to produkujemy więcej! Ty natomiast podświadomie sugerujesz rozdzielnictwo ograniczonej rzekomo z natury rzeczy ilości dóbr sądząc, że to zbyt duży eksport ogranicza popyt krajowy. Tymczasem niskie płace w Niemczech wynikają z ambicji utrzymania wysokiej pozycji na rynkach światowych w obliczu konkurencji typu Chiny, bez tych ambicji można wylądować tam, gdzie jest Grecja. Tyle że w Niemczech ze wzgl. klimatycznych nie da się wyżyć z uprawy oliwek i z turystyki. No i na ewentualne subwencje z EU Niemcy nie mogą liczyć...

                    > Wiec efekt tego rozdawania kasy przez Niemcy jest duszenie potencjalnych konkunkurentow.

                    To już kompletny nonsens, powtarzany z uporem przez przeróżne media. Subwencje dostają głównie te kraje, które nigdy nie były i nadal nie są w stanie konkurować z Niemcami, bo nie miały i nie mają produktów w tym samym (najwyższym) segmecie rynkowym. Niemcy swoimi subwencjami nie wyparły z rynku greckich Mercedesów na korzyść Mercedesów niemieckich. A greckie oliwki nijak nie konkurują z Audii na rynkach światowych. Rzecz w tym, że nie istniał wcześniej i nadal nie istnieje żaden grecki produkt przemysłowy, który konkurowałby z niemieckim. Z kolei rozwiniętym krajom EU (typu Holandia czy nawet Francja) - swoim potencjalnym bądź realnym konkurentom - Niemcy nie dają żadnych subwencji. I nie zapominaj - Grecja PRZED przystąpieniem do EU, bez niemieckich subwencji, była krajem beznadziejnie zacofanym. Mimo subwencji NIC się nie zmieniło, w przeciwieństwie do takiej np. Irlandii, która faktycznie umiała z pomocy jednak nieco lepiej skorzystać.

                    Chin Niemcy nie subwencjonują a to właśnie do nich niemiecki eksport wzrasta w tempie zapierającym dech w piersiach (w 20009 r. o 58%) a z eurolandem się kurczy i kurczyć się jeszcze bardziej będzie (co logiczne zważywszy na trudności w wielu krajach). Przed wprowadzeniem euro niemiecki eksport do dzisiejszych krajów strefy euro był (niewiele, ale jednak) wyższy niż obecnie. A w następnych latach może już tylko dalej spadać. Słowem - Niemcy via rosnący niesubwencjonowany eksport do Azji (Chin), Brazylii i Rosji będą dalej subwencjonować euroland. A jeśli im się tego via wspólny rząd gospodarczy strefy euro zabroni/utrudni ( o czym marzą Francuzi) to skąd wezmą na to kasę?

                    >No i poza subwencjami te pieniadze nie sa darowiznami a kredytami.

                    Nic podobnego. Pomoc via EU jest darowizną od dziesięcioleci. Grecja dostała tej darowizny przez wszystkie lata jej członkowstwa licząc ca 70-90 mld euro (podaję z pamięci, nie będę w święta dokładnie sprawdzać).

                    > Nawet jak nie wszystkie beda splacone to jako ze EU jest jednym prawnym organizmem za bardzo nie da sie pozyczek niesplacac.

                    Rzekomym kredytem jest ostatnia pomoc w eurolandzie (fundusz pomocowy). Ale chyba tylko ktoś bardzo naiwny wierzy w to, że PIGSy będą kiedykolwiek w stanie spłacić taką górę miliardów. Niby z czego? Z oszczędności budżetowych rządu 5-10 mld rocznie? I to wszystko kosztem niepokojów społecznych?

                    Zapomnij te bajdurzenia, to co się dzieje jest raczej niemiecką zawoalowaną kontrybucją postwojenną. A jeśli już ktoś na tym skorzysta, to będą to BANKI. A te są niemieckie tylko z nazwy...
                    • caesar_pl Re: Co jest spoiwem EU oraz eurolandu? 26.12.10, 01:04
                      Niemcy sa w rankingu dobrobytu na 10 miejscu na Swiecie.
                      de.wikipedia.org/wiki/Human_Development_Index
                      To sa cale Niemcy z bylym NRD.Tam dochod realny wynosi 70% West.Czyli mozemy przyjac ze Niemcy Zachodnie przesuwaja sie z 10 tego miejsca pare pozycji do gory czyli sa na 7-6 miejscu na Swiecie w kategorii dobrobytu.Mimo niskich plac!!!Czyli jesli Niemcom podwyzszy sich ich niskie pensje powiedzmy o 10% to co??Beda najbogatszym krajem Swiata i zazdrosnicy go zaj....
                      • eva15 Re: Co jest spoiwem EU oraz eurolandu? 26.12.10, 23:58
                        NRDówek to osobny temat. W końcu to inwestycja we własną ojczyznę, a jaki wiadomo - tu ofiary się nie liczą.
                    • borrka Gratuluje zespolu doradcow ekonomicznych, Efcia! 26.12.10, 15:15
                      O Nobla sie ocieracie jako team, a Jeffrey Saks szlocha z zawisci.

                      Ty generalnie masz sporo racji, ale rezygnacja z Euro, to bylby koniec pewnej epoki w sensie politycznym.
                      Ja sadze, ze bedzie duzo latwiej i przyjemniej - big shots jewrosojuza przejma kontrole nad Euro.
                      Trzy, gora cztery banki narodowe.
                      Bedzie sie to jakos ladnie i politycznie poprawnie nazywalo.
                      • eva15 Euro padnie, gdy padną Niemcy? 26.12.10, 23:51
                        borrka napisał:

                        > O Nobla sie ocieracie jako team, a Jeffrey Saks szlocha z zawisci.

                        Nie wiem, czemu nawijasz do mnie w pluralis majestatis, zakładam (efekt myślenia pozytywnego), że z szacunku do mojej osoby. My "eva15" Nobla nie dostaniemy, choćby już dlatego, że przydzielanie Nobli to sprawa wielce polityczna a nie merytoryczna.

                        > Ty generalnie masz sporo racji, ale rezygnacja z Euro, to bylby koniec pewnej epoki w sensie politycznym.

                        Naturalnie. Pisałam o tym do naszej jak to nihilistka określa "polskiej francy", że euro jeszcze pociągnie, bo Niemcy mają duży Schuldkomplex, Schuldneurose i wynikający z tego Selbstzerstörungspotenzial - wszystko to tak głęboko zainprintowane przez przyjaciół, że weszło im w krew. Niewykluczone więc, że euro padnie dopiero wtedy, gdy padną Niemcy.

                        > Ja sadze, ze bedzie duzo latwiej i przyjemniej - big shots jewrosojuza przejma
                        > kontrole nad Euro. > Trzy, gora cztery banki narodowe.

                        Ha, ha, ha. Jaki naród masz na myśli, borrcia?

                      • eva15 My effcia radzimy borrci 27.12.10, 00:07
                        borrka napisał:

                        > Ty generalnie masz sporo racji

                        Słuszna uwaga. Już pisałam - trzymaj się mnie, a też będziesz ją miał. Skromnie przypomnę pasującą jak ulał mądrość ludową: lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim zyskać.
                        • borrka Wy, Efcia... 27.12.10, 14:25
                          Wdajecie sie w konstruktywna inaczej, polemike z elita forumowych uposledzonych.
                          Wg terminologii aglosaskiej "retarded person".

                          To niech sie Efcia nie dziwia, ze takie budza odczucia.
                          • eva15 Re: Wy, Efcia... 27.12.10, 14:45
                            borrka napisał:

                            > Wdajecie sie w konstruktywna inaczej, polemike z elita forumowych uposledzonych
                            > Wg terminologii aglosaskiej "retarded person".

                            Jak mam to odebrać, czyżby to samokrytyka? Nie jest aż tak źle, borrcia, mieścisz się w normie.
                            • borrka Uznaj to za wspolczucie, Effcia. 27.12.10, 14:56
                              I przejaw szacunku !
                              Czysbys cierpiala na syndrom "White man's burden" ?
                              • eva15 Re: Uznaj to za wspolczucie, Effcia. 27.12.10, 15:23
                                borrka napisał:

                                > I przejaw szacunku !
                                > Czysbys cierpiala na syndrom "White man's burden" ?

                                NO chyba przesadziłam z tym, że mieścisz się w normie, jesteś wszak poniżej normy spostrzegawczy. Nie zauważasz więc, że ja dyskutuję tylko z niektórymi wybranymi osobami, tak np. nihilistka i paru innych do nich nie należą. Dostałeś pośrednio komplement - jak
                                widzisz, nie jesteś w grupie wykluczonych.
    • jorl Re: Francja następna w kolejce po PIGS, Irlandii 21.12.10, 19:14
      Podstawowa roznica pomiedzy Niemcami a Francja jest to ze Niemcy wiecej produkuja jak konsumuja bo maja nadwyzke exportu nad importem. Francja odwrotnie.
      Wlasnie nadwyzka/deficyt handlowy jakiegos kraju mowi czy jest dobry czy nie gospodarczo. Reszta to mniej wiecej tylko ksiegowosc. Licza sie realia a realia to towary.
      Wroce na to forum bo mam porachunki ale teraz musze intensywnie pourlopowac. Odwalic wycieczki, nurkowanie, swiatynie Faraonow, jutro o 4.10 juz pod hotelem br..
      A zatar po swietach przykladnie do roboty. Trzeba jak porzadny poddany Pani Fizyk Merkel PKB steigern.

      Pozdrowienia

      • eva15 Re: Francja następna w kolejce po PIGS, Irlandii 21.12.10, 19:20
        jorl napisał:

        > A zatar po swietach przykladnie do roboty. Trzeba jak porzadny poddany Pani Fizyk Merkel PKB steigern.

        www.youtube.com/watch?v=RUdyqJuJOAs
        • jorl Re: Francja następna w kolejce po PIGS, Irlandii 21.12.10, 19:35
          eva15 napisała:

          > jorl napisał:
          >
          > > A zatar po swietach przykladnie do roboty. Trzeba jak porzadny poddany Pa
          > ni Fizyk Merkel PKB steigern.
          >
          > www.youtube.com/watch?v=RUdyqJuJOAs

          Odslucham w domu, tutaj w Egipcie sie net jaka.

          Musze zasuwac pieniadze wziasc z automatu spojrzec jakis prezent dla aktualnej kochanki i spac bo rano weak up i do Luxoru mumie ogladac. Dobrze ze piramidy juz przed paru laty obejrzalem, tam o 2 rano sie rusza z hotelu. Ja lecialem z Hurgady przed paru laty samolotem do Kairu do piramid ale jak na lotnisku te trumny latajace widzialem to mialem czarne mysli. Ale jak widac sie udalo i zostane wam erhalten für noch etwas.


          Jak nie zalapie sie wczesniej na net Wesolych Swiat dla wszystkich odemnie na forum

          Pozdrowienia
          • eva15 Re: Francja następna w kolejce po PIGS, Irlandii 21.12.10, 19:39
            Nawzajem - wesołych Swiąt!
      • eva15 Re: Francja następna w kolejce po PIGS, Irlandii 21.12.10, 19:37
        jorl napisał:

        > Podstawowa roznica pomiedzy Niemcami a Francja jest to ze Niemcy wiecej produku
        > ja jak konsumuja bo maja nadwyzke exportu nad importem. Francja odwrotnie.
        > Wlasnie nadwyzka/deficyt handlowy jakiegos kraju mowi czy jest dobry czy nie go
        > spodarczo. Reszta to mniej wiecej tylko ksiegowosc. Licza sie realia a realia to towary.

        Nie do końca, towary opłaca się w pieniądzu. Prawdziwą władzę ma ten, kto ma kontrolę nad pieniądzem (najlepiej światowym) nad jego podażą i rynkami finansowymi. Niemcy tej władzy nie mają. I dlatego mimo, że są niezwykle wydajne w gospodarce realnej (towary) są jednak zadłużone po uszy - dziękli pułapkom (m.in. kredytowym) i machinacjom rynków finansowych.

        Dziś 2. największą pozycją wydatków w niemieckim budżecie jest obsługa długów (% od pożyczek). Tak więc naród pracuje w dużym stopniu nie na własną materialną pomyślność lecz na banki. A banki same niczego nie wytwarzają, bo nie muszą.



        > Wroce na to forum bo mam porachunki ale teraz musze intensywnie pourlopowac. Od
        > walic wycieczki, nurkowanie, swiatynie Faraonow, jutro o 4.10 juz pod hotelem b
        > r..
        > A zatar po swietach przykladnie do roboty. Trzeba jak porzadny poddany Pani Fiz
        > yk Merkel PKB steigern.
        >
        > Pozdrowienia
        >
    • jk2007 Hans Liska 21.12.10, 23:19
      community.livejournal.com/ru_history/2411758.html
    • nihil-istka Sluchaj sie efy, drogi franca 22.12.10, 00:37
      Efa osobiscie sprzata u znanych profesorow ekonomii, a wiec na ekonomii zna sie wysmienicie.
      • polski_francuz Daj spokoj 22.12.10, 00:43
        to nie ring bokserski. Zwracaj sie do niej z szacunkiem. Wszak w niczym Ci nie ublizyla i nie masz powodu do zdenerwowania.

        Dobranoc

        PF
        • kaszebe12 Re: Daj spokoj 22.12.10, 18:02
          Eee tam...-"szacunek uszanowany" ,obrazliwe posty sa gdzie indziej...
          • kaszebe12 184 miliardy... 22.12.10, 18:10
            -to oficjalna suma , ktora francuskie panstwo ma "pozyczyc" w 2011-ym roku...-w 2010-ym wynosila ona 210 mld...
    • jorl Eva 31.12.10, 10:03
      eva15 napisała:

      > jorl napisał:
      >
      > > Podstawowa roznica pomiedzy Niemcami a Francja jest to ze Niemcy wiecej p
      > roduku
      > > ja jak konsumuja bo maja nadwyzke exportu nad importem. Francja odwrotnie
      > .
      > > Wlasnie nadwyzka/deficyt handlowy jakiegos kraju mowi czy jest dobry czy
      > nie go
      > > spodarczo. Reszta to mniej wiecej tylko ksiegowosc. Licza sie realia a re
      > alia to towary.
      >
      > Nie do końca, towary opłaca się w pieniądzu. Prawdziwą władzę ma ten, kto ma ko
      > ntrolę nad pieniądzem (najlepiej światowym) nad jego podażą i rynkami finansowy
      > mi. Niemcy tej władzy nie mają. I dlatego mimo, że są niezwykle wydajne w gospo
      > darce realnej (towary) są jednak zadłużone po uszy - dziękli pułapkom (m.in. kr
      > edytowym) i machinacjom rynków finansowych.

      Moze na wstepie ten grecki mit o krolu Midasie. To byl taki co tak kochal kase ze wymodlil u Bogo ze czego dotknal to zamienialo sie w zloto. Uradowal sie bardzo ale wtedy zobaczyl jak to jest paskudnie. Bo jedzenie, picie sie zaraz w zloto zamienialo i bylo niestrawne.
      Moral? Juz dawno wiedziano ze realna gospodarka jest lepsza od finansowej.

      Hm.. Eva to jak to jest z tymi USA? Bo mysle ze piszesz wlasnie ze USA ma ta wladze bo kontroluje pieniadz itd.
      Z drugiej strony zdaza sie Tobie pisac jak to wlasnie USA jest kaputt. I twierdzisz tez ze wlasnie dlatego jest kaputt bo traci realna gospodarke.
      A przeciez wlasnie traci realna ale zyskuje finansowa.
      No to sama widzisz jak niespojna jest Twoja argumentacja. Raz USA sa wg. Ciebie kaputt a zaraz potem rzadza pieniadzem czyli maja wladze.
      A przeciez tylko jedno moze byc prawda. Albo sa kaputt czyli Swiatem poprzez kase nie rzadza albo rzadza i w zadnym przypadku kaputt nie sa a dokladnie odwrotnie.

      No a teraz popatrzmy teraz na moje konsekwentne i spojne stanowisko. USA sa oslabione ale bardzo kaputt wcale nie sa ale wlasnie dlatego sa troche kaputt bo sie przerzucily z realnej gospodarki na finansowa.

      To ktore stanowisko Evo jest prawdziwe, Twoje czy moje?

      Mielismy kiedys zgode co do tego ze mlody nie moze byc madry ale stary moze byc glupi. I wlasnie chodzilo o zagadnienia kompleksowe wymagajace wiedzy z wielu dziedzin i poglad musi byc ze wszystkich stron sluszny.
      Napisze nieskromnie u mnie tak jest a u Ciebie droga Evo hm.. delikatnie mowiac nie bardzo.

      Pozdrowienia
      • jorl Re: Eva-udokladnienie 31.12.10, 11:08
        jorl napisał:

        > No a teraz popatrzmy teraz na moje konsekwentne i spojne stanowisko. USA sa osl
        > abione ale bardzo kaputt wcale nie sa ale wlasnie dlatego sa troche kaputt bo s
        > ie przerzucily z realnej gospodarki na finansowa.

        Jakos widze ze troche niedokladnie to napisalem wiec teraz udokladnie. USA byly naprawde mocarstwem wlasnie dlatego ze mialy realna gospodarke potezna teraz tak od tych 20 lat jej realna gospodarka proporcjonalnie sie sporo zmniejszyla ale dalej jest jeszcze naprawde wielka (wieksza od realnej gospodarki Japonii chodz nie tak duzo juz jak kiedys). Za to zwiekszyl sie udzial tej pienieznej (w sumie PKB jest dalej duzy ale inne proporcje realna/pieniezny). I wlasnie dlatego wedlug mnie relatywnie traci w Swiecie.

        Pozdrowienia
    • jorl Eva 02.01.11, 20:03
      eva15 napisała:

      > Ze rynki składają się z różnych segmentów (towarów zwykłych, średnich i luksuso
      > wych) to oczywisty banał i nie należy jednych z drugimi porównywać, bo rządzą s
      > ię zupełnie innymi prawami. Dla biednych wyznacznikiem konsumpcji jest cena, dl
      > a bogatych status (koste es, was es wolle). Twoje zestawienie nie ma sensu. Ela
      > styczność cenowa popytu jest w najwyższym segmencie sztywna, w najniższym bardz
      > o silna.


      Nie mowimy o wyjatkach Eva a o regule. I regula jest plynne dostosywanie sie podazy/popytu do cen. Poza tym zapewne nieswiadomie piszesz o artykulach konsumpcyjnych. Fakt i ja napisalem o samochodach ale tak naprawde to nie samochody sa sila gospodarki Niemiec a ogolniej nie artykuly konsumpcyjne. Sila Niemiec (zreszta tak naprawde i innych krajow 1 Swiata) sa wyroby dla przemyslu, szerko pojetej logistyki, maszyn i urzadzem. I tutaj nie ma "niewzne ile kosztuje wazne skad to jest". Tutaj sie porownuje dokladnie ceny jak i mozliwosci czy i jakosc towarow na rynku. I napewno wzrost Euro by zmniejszyl, a nawet zniwelowal nadwyzke exportu nad importem Niemiec liczac oczywiscie export na rynki nie Euro. I naprawde Evo i inne kraje 1 Swiata potrafia produkowac dobre urzydzenia czy maszyny. Wiec dlaczego Niemcom tak dobrze idzie w tym zakresie? Bo sa po prostu duze, a duze znaczy dluzsze serie wiecej konkurencji, wiekszy wybor dostawcow. Dlatego wlasnie USA tak sie dobrze rozwinela bo byla jeszcze wieksza od Niemiec. No i dodatkowo miala surowce.



      > Zapomnij te bajdurzenia, to co się dzieje jest raczej niemiecką zawoalowaną kon
      > trybucją postwojenną. A jeśli już ktoś na tym skorzysta, to będą to BANKI. A t
      > e są niemieckie tylko z nazwy...

      Nie Evo to juz nie jest kontrybucja. Ale przeciez ta pani minister z Francji nagle tez zaczyna mowic ze Niemcy powinny miec zrownowazony bilans handlowy. A zrownowazony bilans handlowy moze byc tylko dlatego jak Niemcy nie beda subwencjonowac a conajmniej kredytowac swojego exportu. A to wlasnie robia. W EU subwencje poprzez banki np. w Polsce kredyty dla ludzi itd. Bo nadwyzka moze byc tylko wtedy jak pieniadze z tego kraju wyplywaja niewazne jaka droga.
      Kiedys slyszalem tego bylego USA ministra Kiessingera. Jak opowiadal ze kontrybucje w Niemczech po 1 WS rozwinely przymysl niemiecki a dusily francuzki. Bo lokomotywy, wagony itd z Niemiec do Francji i francuscy producenci nie mieli rynku zbytu. Zreszty po zwyciestwie na Francja w 1871r i kontrybucji ktora Francja nusiala placic nastapil w Niemczech boom ale zaraz potem padla gospodarka niemiecka na pysk. Zreszta to tak jak z ktos bierze kase np. z socjalu. Czy mu to wychodzi na zdrowie tak naprawde? Napewno nie. Staje sie malo albo nic produktywny. Z krajami jest to samo jak z tymi co na socjalu.

      To Ty naprawde nie weirzysz w kapitalizm Evo. Zrszta skad mozesz sie na nim znac! Nawet jak jakies papiery na 1/4 etatu przewracasz u jakiegosc prywatnego to nie wiesz co to znaczy opracowywanie jakis urzadzen, walka konkurencyjna nimi na rynku, nie wiesz co to znaczy jak wazne jest miec dluzsze serie. A ja to wiem, to robie od wielu juz lat. Codziennie.
      Nastepne, co to Niemcow tak naprawde kosztuje? Te 100mild Euro p.a.? Co to jest? Malo wydaja na wojsko, to doliczmy te 100mild jakby do wydatkow na wojsko. Sa kraje co taki procent PKB wydaja. Co lepiej? Na bomby, czolgi wydawac? Czy lepiej komus pozyczac aby sie cieszyl ze mimo swojej malej produktywnoscie moze juz teraz lepiej zyc? A przez to dusic mu jego wlasnych przedsiebiorcow przemyslowych. I do tego z tych 100mild napewno jakasc czesc sie dostanie spowrotem. A jakby sie wydalo na czolgi to naprawde wyrzcone pieniadze w bloto. No chyba ze sie czolgami cos swietnie pozdobywa co da swietlana przyszlosc. Ale to Niemcy juz probowaly i wyszlo jak wiadomo.
      Naprawde lepiej jest expasja gopodarcza wladze zdobywac. Bo tak naprawde gospodarka daje wladze. Co prawda ta soft power ale ona naprawde jest power. Takie USA do 2 WS mialy tylko soft power ale mialy ja naprawde.

      Pozdrowienia
      • caesar_pl Re: Eva 02.01.11, 21:07
        Niemce w 1939 czuly sie madrzejsze niz Jankesi gdyz mieli 2 razy wiecej Noblistow.Niemce mieli najpierw wsiasc sie za Amerykanow a poznien napasc na Polske..he,he...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka