Gość: ABE
IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz
26.04.04, 23:53
W odpowiedzi na historie o moim dziadku, ktory uratowal Zyda dajac mu metryke
ze swoim nazwiskiem, i umozliwiajac mu ucieczke z okupowanej Polski do USA,
Dana wyrazila zydowski wdziecznosc w imieniu tegoz uratowanego ZYda:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=12199336&a=12221853
Po czym dodala, ze to nazwisko ktorym sie moj dziadek z jej ziomkiem
podzielil to g*wno warte bo pewnie moj dziadek tego za darmo nie zrobil.
W kilku zdaniach ponizyla honor mojego dziadka i honor naszego nazwiska,
ublizyla mojego dziadka pamieci i wysunela faszywe oskarzenie pod jego
adresem. Wszystko z wdziecznosci za to ryzyko, ktore podjal dajac wlasna
metryke dla Zyda, co w przypadku wpadki kosztowaloby go zycie wlasne, jego
zony i dwoch synow.
No to powiedz mi Dana jaka byla ta cena!!!! Powiedz mi bo wiesz lepiej, ile
warte bylo zycie calej rodziny mojego dziadka za wolnosc twojego ziomka? Ile
zlotych?
DLATEGO JESTESCIE SMECIAMI TEJ PLANETY