Dodaj do ulubionych

Nieuczciwy jak Niemiec

22.02.11, 20:13
Przezywam, wraz z moim ulubionym tygodnikiem prawdziwy szok kulturalny. Minister oszukiwal, przeprosil za oszustwo, zreygnowal z tytulu doktora i spokojnie pozostaje ministrem. Czyli :

"Es ist eine Zäsur in der politischen Kultur der Bundesrepublik: Die Lüge ist ministrabel geworden."

calosc tu: www.spiegel.de/kultur/gesellschaft/0,1518,747013,00.html

Jak pisze, der Spiegel, sondaze nie wskazuje spadku popularnosci "von und zu". Czyli ludzie go mimo oszustwa lubia. I kanclerzyna go, mimo oszustwa, zostawi na stanowisku ministra obrony.

Niemcy sie zmienili. Na gorsze.

PF
Obserwuj wątek
    • labadine Re: Nieuczciwy jak Niemiec 22.02.11, 20:49
      Osobiscie nie lubie arystokratow i ani metody budowania popularnosci Herr zu Gutenberg bo on byl pare razy w Afganistanie a jego zona prowadzila kilkudniowa akcje przeciw internetowej pedofilii,ta manipulacyjna popularnosc jest szyta za zbyt grubymi nicmi bo nawet tak doskonaly zu Gutenberg popelnil doktorski feler ktory normalnie powinien zdyskwalifikowac go w ewentualnym ubieganiu sie o fotel kanclerza po Merkel.
      • tojabogdan Merkel straci na ślepym popieraniu tego bufona 22.02.11, 21:03
        jej doktorat był przynamniej solidną pracą naukową, a ten błyszczący brylantyną kabotyn, nie dosyć, że kupił sobie tytuł naukowy, to teraz łaskawie gotów jest z niego zrezygnować, czym się nadający mu tytuł doktorski uniwersytet nie chce zadowolić, chce mu go po prostu odebrać.
        Jako polityk powinien zwinąć manele, i zniknąć jako osoba publiczna. Na jakiś czas przynamniej. A ponieważ jest bezwstydny, z pewnością kiedyś po cichu znów wypłynie. Jak swego czasu słynny alfons Michel Friedman
        Ale w gospodarce czy bankowości i tak dostanie i intratną posadę, w końcu ma kumpli.
        • eva15 Nie rozumiesz logiki Merkel 22.02.11, 21:16
          Merkel już dawno wszystkich w miarę silnych i niezależnych wygryzła. Otoczyła się marionetkami z własnego wyboru. Teraz ma też z głowy rywalizację z baronem von Münchhausen - jako krętacz i oszust zatrzymany na stołku z jej łaski już jej niczym nie podskoczy.

          Niemcy pod działaczką działu propagandy FDJ staczają się do poziomu NRD.
          • polski_francuz Szkole Kohla 22.02.11, 21:21
            przypomnij sobie Geissler'a i innych...

            PF
            • polski_francuz Szkola Kohla 22.02.11, 21:27
              sorry

              PF
            • eva15 Szkoła Kohla 22.02.11, 22:48
              Owaszem, pełna demoralizacja niemieckiej polityki zaczęła się od Kohla.
          • borrka Chcem wujka Średera ! 22.02.11, 21:28
            I zieby z ujkiem Wową do bani chodzil.
            • mara571 oni nadal do bani razem chodza 22.02.11, 22:13
            • eva15 Re: Chcem wujka Średera ! 22.02.11, 22:58
              borrka napisał:

              > I zieby z ujkiem Wową do bani chodzil.

              Cała pociecha w tym, że dopóki w bani siedzi, to doktoratu nie napisze.
          • voxave Re: Nie rozumiesz logiki Merkel 23.02.11, 07:46
            Niemcy robią nam konkurencje w osiaganiu etycznego dna
        • eva15 Doktorat i życiorys Merkel 22.02.11, 22:40
          Skąd ta pewność odnośnie doktoratu Merkel? Miałeś okazję go przeczytać?

          Natomiast jedno jest pewne - żyiorys ma bardzo ufryzowany i w Niemczech w ramach wolności słowa nikt jakoś nie odważa się go odfryzować. Jeśli ktoś wali prawdę bez owijania w bawełnę to są to Szwajcarzy.
          • mara571 Tytul pracy doktorskiej Merkel brzmi 24.02.11, 22:15
            "Untersuchung des Mechanismus von Zerfallsreaktionen mit einfachem Bindungsbruch und Berechnung ihrer Geschwindigkeitskonstanten auf der Grundlage quantenchemischer und statistischer Methoden"
            Pewnie gdzies przeniesiono biblioteke Akademii Nauk DDR i mozesz sprobowac poczytac.
            Radze sie jednak wybrac w towarzystwie doktora chemika, ktory zajmuje sie chemia teoretyczna.
    • caesar_pl Pamietacie Joszke Fischera? 22.02.11, 21:29
      5 razy zonaty.Przykuwal sie do torow kolejowych w ramach protestow i wyrabial inne dziecinady a zostal ministrem spraw zagranicznych Niemiec...Kanclerz Schröder - 3 razy zonaty,majac 60 lat nie mial siwego wlosa...sadzil sie z dziennikarzami,ktorzy podejrzewali go ze farbi.....Westerwelle - aktualny minister spraw zagranicznych - pedal.szef CSU czyli Chrzescianskiej socjalnej unii - zonaty Seehofer ma kochanke i nieslubne dziecko..i co?Nic im sie nie dzieje wiec jak mozna za taka bagatele jak jakis odpisany doktorat kogos zwalniac!!!
      • polski_francuz Niby prawda 22.02.11, 21:31
        ale zludzen mi BARDZO szkoda. W kogo ja teraz mam wierzyc. W Putina jak Ewa?

        PF
        • eva15 P-F i jego wiara 22.02.11, 22:46
          polski_francuz napisał:

          > ale zludzen mi BARDZO szkoda. W kogo ja teraz mam wierzyc. W Putina jak Ewa?

          Skor wierzysz w polityków i politykę to sam sobie wystawiasz świadectwo. Mnie w te wierzenia nie mieszaj proszę, dla obszar polityki nie ma wymiaru religijnego, obojętne o jakich polityków by nie chodziło, z Putinem włącznie. Poliyków oceniam jedynie wg ich skuteczności oraz zgodności słów z czynami, przy takich kryteriach niewielu zdaje egzamin i na pewno nie są to politycy europejscy czy amerykańscy (choć tym ostatnim skuteczności odmówić nie można, ae brak tego drugiego elementu jest druzgoczący).
          • eva15 Re: P-F i jego wiara 22.02.11, 22:47
            korekta:

            > mnie w te wierzenia nie mieszaj proszę, dla mnie obszar polityki nie ma wymiaru religijnego,
    • jk2007 Hitler mial ministrow wyksztalconych 22.02.11, 21:35
      • polski_francuz Fakt 22.02.11, 21:43
        trzebaby sprawdzic czy i Goebbi nie zerznal swogo doktoratu. Wenn schon denn schon...

        PF
        • mara571 nie bylo internetu 22.02.11, 22:12
          komputerow, Worda, funkcji copy and paste.
          Doktoratow i publikacji naukowych tez bylo mniej. Promotorzy mogli wszystko w danej dziedzinie czytac i latwo stwierdzic, ze to plagiat.
          Jednak zaloze sie z toba, ze teraz wszystkie uczelnie kupia odpowiednie programy. I doktoratow w takich dziedzianach jak prawo, wszelkie nauki spoleczne i humanistyczne bdzie w najblizszym czasie mniej.
          Ceny u Murzynow wzrosna...
          PS. Podobno teraz najlatwiej zrobic doktorat na slowackiej uczelni.
          • polski_francuz Masz racje mara 22.02.11, 22:22
            ze kontrolowac trudniej. Ale to nie jest issue.

            Issue jest, ze minister, czlowiek, ktory z funkcji kontroluje innych, nie jest uczciwy. I to juz nie jest banalne. Powiem po sobie, ze mialem w cenie uczciwosc Niemcow. I jesli "von und zu" zostanie, to chyba zmienie moej zdanie o ich uczciwosci.

            Zreszta, dzisiaj rano dzwonilem do Spiegla, ktory napisal mi list, ze nie dostal jeszcze oplaty za prenumerate. I przy okazji, mnie domniemanego grzesznika, ukarali w liscie pozbawieniem tytulu. No i po wyjasnieniu sprawy dodalem na koncu rozmowy, ze mnie w odroznieniu do "von und zu" tytulow nie pozbawiono. I babke literalnie zatkalo...

            PF
            • mara571 a przeprosila? 22.02.11, 22:27
              • polski_francuz Re: a przeprosila? 22.02.11, 22:32
                zaniemowila. Nie spodziewala sie takiego ataku ponizej pasa. Zreszta, hanzeaci sa w porza. zaglosowali na SPD:)

                PF
                • mara571 Re: a przeprosila? 22.02.11, 22:40
                  niemiecka jurnalia zaczyna powoli kampanie przeciwko Beckowi i chce lansowac Scholza jako konkurenta Angeli..
                  • polski_francuz Re: a przeprosila? 22.02.11, 22:45
                    Myslisz pewnie o Sigmarze Gabrielu?
                    • mara571 klaro, 22.02.11, 22:50
                      ide spac, juz nie widze na oczy i robie idiotyczne bledy.
                      Myslalam o Becku, bo probowalam sobie przyponiec, kiedy sa wybory w Rheinland-Pflaz.
                      • polski_francuz Re: klaro, 22.02.11, 22:51
                        Ja tez, buona notte

                        PF
                • eva15 Re: a przeprosila? 22.02.11, 22:51
                  polski_francuz napisał:

                  > zaniemowila. Nie spodziewala sie takiego ataku ponizej pasa.

                  Nie była schlagfertig. Gdyby była bystrzejszam mogłaby zapytać: Hat das schon jemand überprüft?
                  • polski_francuz Esprit d'escalier 23.02.11, 07:14
                    mialas czas, zeby sie zastanowic a ona nie.

                    A zreszta mialbym odpowiedz w zanadrzu. Przetrenowalem obrony na takie ataki jak pracowalem w Niemczech.

                    PF
                    • eva15 Re: Esprit d'escalier 23.02.11, 10:07
                      polski_francuz napisał:

                      > mialas czas, zeby sie zastanowic a ona nie.
                      > A zreszta mialbym odpowiedz w zanadrzu.

                      Ciekawe jaką?

                      >Przetrenowalem obrony na takie ataki jak pracowalem w Niemczech.

                      Na starość chyba się zapiszesz do Zw. Kombatantów -wszędzie Cię atakowano.Albo wystąpisz o odszkodowanie za roboty przymusowe.
                      • polski_francuz Re: Esprit d'escalier 23.02.11, 10:55
                        "Ciekawe jaką?"

                        Mam drugi stopien z Francji. Szanse na oszukanie dwoch roznych administracji sa znikome.

                        PF
                        • eva15 Re: Esprit d'escalier 23.02.11, 11:32
                          Eee tam, bez jaj. W tamtych czasach nie było internetu i możliwości szybkiego sprawdzenia. Mogłeś np. przełożyć swoją polską dis na francuski, coś tam dodać, zaktualizować i gotowe.
                          • polski_francuz Re: Esprit d'escalier 23.02.11, 14:47
                            Tytul i tresc sa zupelnie inne.

                            Und jetzt?

                            PF
                            • eva15 Niemiecki upadek wartości 23.02.11, 14:54
                              polski_francuz napisał:

                              > Tytul i tresc sa zupelnie inne.
                              > Und jetzt?

                              Jetzt schon wieder die Frage: Hat das jemad überprüft?

                              Na pociechę podrzucam bardzo dobry (jak rzadko ostatnio w Spieglu) artykuł o zmianie systemu wartości w Niemczech w kotekście barona Münchhausen:

                              www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,747016,00.html
                              • polski_francuz Re: Niemiecki upadek wartości 23.02.11, 15:29
                                Die beste und eigentliche einzige mögliche Prüfung ist die wissenschafftliche Arbeit und daraus resultierender Respekt (oder auch kein Respekt) von den Kollegen.

                                I wlasnie tego aspektu nie ma u politykow/bossow przemyslowych robiacych/kupujacych/kopiujacych swoje doktoraty.

                                Twojego linka przeczytam pozniej. Narazie musze popracowac na szacunek kolegow. On sait jamais...

                                PF
                                • polski_francuz Obywatelski upadek wartosci 23.02.11, 17:51
                                  Przeczytalem Twego linka.

                                  na wstepie uwaga, ze to nie jest niemiecki upadek wartosci ale raczej ale "bürgerlich" czyli obywatelski. Bo dotyczy to wielu zachodnich spoleczenstw.

                                  Kradziez tego cwaniaczka jest rzeczywiscie objawem czegos wiecej. Albowiem "in einem refeudalisierten System stehen Leistung und Belohnung in keinem vernünftigen kausalen Verhältnis zueinander"

                                  I to jest prawda, ze nozyce sie otwieraja i bogaci staja sie bogatsi a biedni biedniejsi. I ze biedniejacy ludzie nie moga zdzierzyc wyzywajacego bogactwa bogatych. Mozna cos z tego z arabskich rewolucjach znalezc obecnie.

                                  I w mojej edukacji narodowej wie sie, ze coraz mniej z nizin spolecznych dochodzi do najlepszych uczelni. Wyzsze klasy spoleczne sie reprodukuja bez doplywu swiezej krwi.

                                  PF
                                  • mara571 przywolales moje wspomnienia 23.02.11, 21:13
                                    z podstawowki, kiedy moja wychowawczyni powtarzala nam codziennie, ze kto sie nie bedzie przykladac nauki bedzie musial wywozic smieci lub brukowac ulice.
                                    Dla wielu dzisiaj to brzmi niewiarygodnie, bo stala prace jako pracownik MPO lub brukarz chcialoby miec wielu bezrobotnych.
                                    Dlaczego nie ma doplywu swiezej krwi?
                                    Przyczyn jest wiele i warte sa chyba calego watku, i to na tym forum, bo w calym swiecie przyczyny sa troche inne.

                                  • eva15 Słowo "bürgerlich"nie ma dobrego tłumaczenia 24.02.11, 15:01
                                    polski_francuz napisał:

                                    > Przeczytalem Twego linka.
                                    >
                                    > na wstepie uwaga, ze to nie jest niemiecki upadek wartosci ale raczej ale "bürg
                                    > erlich" czyli obywatelski. Bo dotyczy to wielu zachodnich spoleczenstw.

                                    Słowo "bürgerlich"nie ma w polskim dobrego tłumaczenia, bo inne były fazy rozwojowe w XVIII-IX w. gdy ono na Zachodzie powstało. Tłumacznie w podanym w artykule konteście jako "obywatelski" nie jest dobre, bo obywatalami są wszyscy, a nie o wszystkich tu chodzi. Tu chodzi o "Bildungsbürgetum" - klasę która ukształtowała się w toku rewolucji przemysłowej i która doszła do potęgi poprzez własny wysiłek, wykształcenie, pracę etc. Najlepszym tłumaczniem jest bodaj "wykształcone mieszczaństwo" ale to nie ma w PL takiej konotacji jak na Zachodzie, w Niemczech zwłaszcza.
    • eva15 Nieuczciwy jak Niemiec, kulturalny jak Francuz 22.02.11, 22:57
      Naiwni jak p_f załamują ręce nad upadkiem ich ideałów i załamaniem się ich wiary w polityków, nie zdając sobie sprawy z faktu, że tak to już jest, jeśli się fałszywych bożków wynosi na ołtarze wiary.

      Tymczasem fakt, że cała większość kasty politycznej stoi za Lügenbaronem wynika tylko po części z partyjno-politycznych kalkulacji. Jest jeszcze inna przyczyna - nie daj Boże, żeby prasa i internauci wzięli pod lupę wszystkie inne doktoraty polityków, tak w Niemczech jak i zresztą w każdym innym kraju.
      • yurek11111 Uczciwosc poitykow,miara uczciwosci polityki??? 22.02.11, 23:10

        <>Uczciwy nie przedrze sie do wyzyn polityki...
        -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
    • j-k Upadek klasy politycznej - to zjawisko Swiatowe 23.02.11, 15:42
      marco_de__polo_1 napisał:

      > Przezywam, wraz z moim ulubionym tygodnikiem prawdziwy szok kulturalny.

      A Tys co ?
      Chiny odkryl.?
      Jeden doctorat lekko sfuszerowal, to zrobi drugi.
      Nie widze problemu.

      I nawet, byc moze - Kanclerzem zostanie.
      Po Frau Dr. Merkel i tak bedzie gwiazda.

      • polski_francuz Szok polegal na tym 23.02.11, 17:53
        ze ten kogo szanowano dla domniemanych zasad, tak naprawde ich nie mial. Albo nie zawsze je mial.

        PF
        • de_oakville Nie wszyscy Niemcy sa uczciwi 23.02.11, 18:53
          Ale nie w tym rzecz. Bo zawsze tak bylo i nawet w "Emil und die Detektive" Ericha Kästnera (powiesc dla dzieci sprzed II WS, ale pasjonujaca i dla doroslego) wystepuje "ciemny typ", oszust, ktorego tropil Emil i ktory nie byl przeciez Cyganem tylko Niemcem. Rzecz w tym, ze kultura niemiecka, ogolnie rzecz ujmujac, jest kultura uczciwosci i ze wiekszosc Niemcow taka jest. Przynajmniej taka sie wydaje.
          • mara571 liczba uczciwych maleje 23.02.11, 21:22
            zwlaszcza na gorze i to nie tylko politycznej, ale i gospodarczej.
            Dochody z lokat poza Niemcami i ich nieujawnienie w zeznaniu podatkowym, tolerowanie lapowek wyplacanych przez przedstawicieli Siemensa w krajach trzecich, brazylijskie wycieczki rady zakladowej VW, bankierzy, ktorzy biora lapowki, Middelhoff i jego dzialnosc w Arcandor to tylko wierzcholek gory lodowej.
            Szef Lufthansy Weber byl ostatnim, ktory w czasie kryzysu Lufthansy i trwardego kursu sanacyjnego obnizyl sobie i innmy czlonkow zarzadu pobory.
            • karbat Re: plagiator 24.02.11, 05:15
              po aferze ... jest w dalszym ciagu najpopularniejszym politykiem w Niemczech .
              Slupki mu nie spadly . Niemieckie spoleczenstwo stoi za nim murem .

              opozycja ... tyle jej , co sobie poszczekala . Nie ona decyduje o popularnosci politykow .

              z waszych ww teorii , opinii , nie wynika NIC , niestety .
              • polski_francuz Dekadencja 24.02.11, 06:20
                o tym jest watek Karbat.

                "z waszych ww teorii , opinii , nie wynika NIC , niestety"

                Z tego co sie stalo wynika, ze Niemcy akceptuja oszustwo tego co na ich czele stoi. Co swiadczy zle o nich.

                PF
                • de_oakville Re: Dekadencja 24.02.11, 12:26
                  polski_francuz napisał:

                  > Z tego co sie stalo wynika, ze Niemcy akceptuja oszustwo tego co na ich czele s
                  > toi. Co swiadczy zle o nich.

                  A zatem na "placu boju" pozostali juz tylko Szwajcarzy, na ktorych mozna sie "oprzec duchowo" w tym oszukanczym swiecie. Wydaje mi sie, ze pod wieloma wzgledami Szwajcarzy przypominaja duchowo Niemcow sprzed II WS w tym najlepszym jak i w tym odmiennym sensie ("some people are wise and some are otherwise"). W przewazajacej wiekszosci jednak w tym najlepszym. W koncu w skrajnej juz ostatecznosci zawsze mozna oprzec sie na Ewangelii, co jest zawsze pewne.
                  • kaszebe12 Nieuczciwi Niemcy , kulturalni Francuzi...hi,hi... 24.02.11, 15:00
                    Zabawny tytul postu , Ewa...bardziej zabawny od rzeczywistosci.- Troche zal mnie Pefa i Jego zludzen , ale nie moge sie oprzec sugestii , by sie blizej przygladal wlasnemu podworku.-Doszukiwanie sie jakiegokolwiek moralnosci ,u politykow , jest , po prostu , idiotyzmem.-Dziwne ,ze Pefcio zapomnial o tym ,ze we francuskiej polityce "moralnosc" juz jest przeliczana na tysiace smiertemnych ofiar , a odpowiedzialni zajmuja ,nadal , pierwszoplanowe pozycje...-Smiesznym jest doszukiwanie sie drobiazgow typu :kolor wlosow kanclerza , tytul naukowy ministra , czy bunga -bunga Condotierre...
                    • eva15 Re: Nieuczciwi Niemcy , kulturalni Francuzi...hi, 24.02.11, 15:08
                      Tytuł wybrałam złośliwie, po p_f jak zwykle dokonuje ocen na wszystkich, na całym narodzie, bez sięgania głębiej do istoty problemu, mimo, że dałam mu b. dobry artykuł na ten temat. P-f ma talent do koncentracji na pozorach zewnętrznych i powierzchownych drobiazgach.

                      A tytuł zapożyczyłam od złośliwej i inteligentnej wypowiedzi St. Mellera (zmarłego polskiego szefa MSZ). Gdy jakiś dyplomata francuski na widok, że Meller się nie upił stwierdził (przytaczam z pamięci): "no proszę, nie zawsze sprawdza się nasze przysłowie "pijany jak Polak". Na to Meller: "to tak samo jak nie zawsze sprawdza się nasze przysłowie: "kulturalny jak Francuz".
                      • polski_francuz Czesciowa zgoda 24.02.11, 15:47
                        Zgadzam sie z tym "P-f ma talent" ale niezbyt z reszta "koncentracji na pozorach zewnętrznych i powierzchownych drobiazgach."

                        Widzisz natura Niemcow jest wlasnie taka, ze sie koncentruje na powierzchnownosci. W Niemczech szefowie pozuja do zdjec, sa zawsze dobrze ostrzyzeni, komiwojazerowie przed wejsciem do biura klienta polewaja sie woda kolonska...ba w Niemczech suknia swiadczy o Tobie. Masz taki mundurek taki, do jakiej klasy nalezysz. I jesli ubierzesz nie te suknie co trzeba to cie do innej klasy zalicza.

                        Dlatego tez rezygnacja z tytulu doktorskiego "von der zu" swiadczy wielkich zmianach swiadomosci i klasy politycznej (ale ta jest kiepska wszedzie) ale, przede wszystkim, o zmianach swiadomosci wyborcow.

                        Bynajmniej sie nie zgadzam z niska ocena swiadomosci ludzi (czytelnicy Bild Zeitung). Klasa srednia jest w Niemczech silna. I ludzie, srednio rzecz biorac, rozumieja co to jest copyright i ze krasc nie nalezy. Nawet dobr wirtualnych.

                        Dobra odpowiedz na bezczelne uwagi jest cennym darem. Byl taki film "Ridicule" ktory o tym mowil. Rzecz dziala sie na dworze krolewskim w Wersalu, gdzie kariery rosly i spadaly wlasnie na bazie "szybkiego" jezyka. Szybla i bezczelna odpowiedz, to jest taka cecha, ktora sie we Francji bardzo przydaje.

                        PF
                        • eva15 Czesciowa zgoda. Moja nie. 24.02.11, 15:55
                          No i znowu jakieś powierzchowne sprawy i znowu przypisywanie jakiś cech tylko Niemcom. Tymczasem strój w świecie, w którym rządzą media jest tak samo ważny wszędzie, ba kod ubraniowy (dla korporacji) przyszedł do Europy z USA nie z Niemiec.

                          Co do reszty szkoda nawet gadać. Możesz się nie zgadzać, a i tak Bild rządzi świadomością przeciętnego Niemca, a klasa średnia nie jest na Zachodzie jednoznaczna ze społeczeństwem dobrze wykształconym. Należy do niej obok np. nauczyciela także np. właściciel dobrze prosporującej firmy rzemieśniczej, który wieczorem siedzi przy piwie nad Bildem lub sport tv.
                          • polski_francuz Skad i gdzie 24.02.11, 16:06
                            Dress code przyszedl faktycznie ze Stanow, ale pozostal glownie w Niemczech. W Anglii i Francji liczy sie bardziej jezyk (akcent Oxbridge) i zachowanie (arroganckie jak muskularny ambasador na innym watku) jako papierek lakmusowy przynaleznosci do upper middle class.

                            Zreszta Amaerykanie sie teraz kiepsko ubieraja. I jak jezdze na konferencje w Stanach to rozpoznaje kto Niemiec, kto Francuz a kto Amerykanin nawet z zatkanymi uszami.

                            Co do Bild Zeitung nie sadze by byl opiniotworczy. W odroznieniu od karmy dla mainstreamu "Der Spiegel" czy FAZ albo Zeit...To taki dzisiejszy Völkischer Beobachter.

                            No to nara, musze jeden dokument skonczyc. Zniszczysz mnie do konca juz poznym wieczorem.

                            PF

                • eva15 Re: Dekadencja 24.02.11, 14:55
                  To nie jest kwestia Niemiec lecz ogólnego upadku norm politycznych. Dotyczy tak samo Francji (patrz, co wyprawia Sarko), Polski (bezkarni Rycho, Zbycho i spółka) itd. itd.
              • eva15 Potęga Bilda osłoną Guttenberga 24.02.11, 14:52
                karbat napisał:

                > po aferze ... jest w dalszym ciagu najpopularniejszym politykiem w Niemczech .
                > Slupki mu nie spadly . Niemieckie spoleczenstwo stoi za nim murem .
                > opozycja ... tyle jej , co sobie poszczekala . Nie ona decyduje o popularnosci
                > politykow .

                O popularności polityka wśród ludu decyduje Bildzeitung - jedyna gazeta, którą zwykły lud czyta. A Bildzeitung stoi murem za Guttenbergiem. Czemu? Ano m.in. temu, że jest jego medialnym partnerem w przeprowadzanej właśnie reformie armii. Guttenberg wprowadza armię zawodowową w miejsce poborowej, a Bild jako jedyna (bądó jedna z nielicznych) gazeta dostał wielomilionowe zlecenie na reklamę, promocję tego pomysłu i zachęcanie młodych do wstąpienia do armii zawodowej.

                Bez pomocy Bilda Guttenberg padły, a bez pomocy Guttenberga padłoby mnóstwo kasy dla Bilda - tak funcjonuje ta owocna współpraca.

                Bildowi jest o tym łatwiej trwać przy Guttenbergu i kreować go na szlachetnego (i szlacheckiego) wybrańca prostego ludu marzącego o bdobrym księciu na złotym rumaku, ponieważ większość zwykłych ludzi nie rozumie pojęcia własności intelektualnej. Dla nich kradzież ogranicza się do kradzieży auta, czy innych dóbr materialnych, natomiast kradzież dóbr intelektualnych jest dla nich abstrakcją, jakimś inteligenckim dzieleniem włosa na czworo i biciem piany. W ich pojęciu skopiowanie cudzych prac to co najwyżej tzw. Kavaliersdelikt (usprawiedliwione, drobne wykroczenie) a nie przestępstwo przeciw własności.
                • kaszebe12 Meller... 24.02.11, 15:24
                  Jak Go nie zapomniec ? -Ten CZLOWIEK sama aparycja msial wywolywac autoegzystencjalne refleksje u politykow...
                • labadine Re: Potęga Bilda osłoną Guttenberga 24.02.11, 17:56
                  Bild Zeitung jest przeznaczony wylacznie dla holoty a zu Gutenberg to oszust bo jego feler to tylko przeszlo 100(sto) stron kopii z innych prac doktorskich.
                  • karbat Re: Potęga Bilda osłoną Guttenberga 24.02.11, 19:42
                    eva15 napisała:
                    > O popularności polityka wśród ludu decyduje Bildzeitung - jedyna gazeta, którą
                    > zwykły lud czyta.

                    ma duzy wplyw , fakt . ... ale nie decydujacy . Bild jest populistyczny , jest tez konjunkturalny

                    A Bildzeitung stoi murem za Guttenbergiem. Czemu? Ano m.in. t
                    > emu, że jest jego medialnym partnerem w przeprowadzanej właśnie reformie armii.
                    > Guttenberg wprowadza armię zawodowową w miejsce poborowej, a Bild jako jedyna
                    > (bądó jedna z nielicznych) gazeta dostał wielomilionowe zlecenie na reklamę, promocję >tego pomysłu i zachęcanie młodych do wstąpienia do armii zawodowej.

                    troche zalatuje teoria spiskowa , link .
                    wielu niemcow podejrzewa , widzi ,ze 85 000 - na , armia zawodowa , moze byc drozsza od 180 000 - nej armi z powolania ...

                    > Bez pomocy Bilda Guttenberg padły, a bez pomocy Guttenberga padłoby mnóstwo kas
                    > y dla Bilda - tak funcjonuje ta owocna współpraca.

                    > Bildowi jest o tym łatwiej trwać przy Guttenbergu i kreować go na szlachetnego
                    > (i szlacheckiego) wybrańca prostego ludu marzącego o bdobrym księciu na złotym
                    > rumaku, ponieważ większość zwykłych ludzi nie rozumie pojęcia własności intele
                    > ktualnej. Dla nich kradzież ogranicza się do kradzieży auta, czy innych dóbr ma
                    > terialnych, natomiast kradzież dóbr intelektualnych jest dla nich abstrakcją, j
                    > akimś inteligenckim dzieleniem włosa na czworo i biciem piany. W ich pojęciu sk
                    > opiowanie cudzych prac to co najwyżej tzw. Kavaliersdelikt (usprawiedliwione, d
                    > robne wykroczenie) a nie przestępstwo przeciw własności.

                    robisz z Niemcow ciemniakow , upraszczasz , powtarzasz te opinie za lewica . nie zgadzam sie z nimi .
                    sprawa jest b. skomplikowana , nie do konca ten ewenement Plagiatora rozumiem .
                    Inteligentna , szalenie elokwentna , z manierami bestia . Sposob jego wyslawiania sie robi na Niemcach wrazenie . Niemcy sa pragmatykami . Swieza krew wsrod zasiedzialych starych grzybow ... nie wiem . Ma wielki kredyt zaufania .
                  • karbat Re: Potęga Bilda osłoną Guttenberga 24.02.11, 19:48
                    labadine napisał:

                    > Bild Zeitung jest przeznaczony wylacznie dla holoty a zu Gutenberg to oszust bo
                    > jego feler to tylko przeszlo 100(sto) stron kopii z innych prac doktorskich.

                    moralnie zostal ukarany
                    karnie - nie
                    politycznie - nie

                    Przyznal sie , ze zrobil bledy . poniosl tego konsekwencje .
                    Nie udowodniono mu FORMALNIE , ze dzialal w zlej wierze ( w Niemczech jesli ci nie udowodniono , nie jestes winny ) Nie udowodniono mu , ze ta prace mu ktos napisal .

                    Merkel podjela taka , a nie inna decyzje , jest dalej ministrem .
                  • tojabogdan problemem będzie doniesienie na tego fircyka 24.02.11, 19:51
                    w zbyt ciasnych marynarkach (Schröder też takie nosił), jeśli ktoś doniesie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa, mianowicie oszustwa.
                    Sprawa jeszcze nie jest zakończona, a charakterystyczne jest, że pan zu G. najpierw określał zarzuty plagiatu jako bzdurę, potem przyznał się do błędów, potem przyznał, że nie miał czasu, a tzw.praca doktorska zawiera dużo błędów, do tego gotów był czasowo nie używać tytułu doktora, potem już zrezygnował wielkodusznie z tego tytułu na trwałe.
                    Skompromitowany uniwersytet zwrócił mu wówczas uwagę, że to nie on decyduje o tym, czy może bądź nie używać tytułu, a jedynie uniwersytet i następnego dnia pozbawił go tego tytułu.
                    cdn
                    • kaszebe12 Eeee,tam... 24.02.11, 20:02
                      Prowadzicie wielka dyskusje nad jakims facetem ,ktory sklamal.-Przeciez klamstwo jest baza dzialania politycznego - Sa ,jeszcze, tacy,ktorzy tego nie dostrzegli ? -Wyrazy glebokiego wspolczucia...
                      Ja zyje sobie w kraiku , ktorego byly minister ,a byly premier umoczyl graby w zarazeniu tysiecy wspolobywateli wirusem HIV.-Gosciowi wystarczylo oswiadczyc ,ze czuje sie "odpowiedzialnym , lecz niewinnym". -Gosc , do dzisiaj , siedzi na wysokim stolku...
                      Skazany moralnie ? -Nie.
                      Skazany penalnie ? -Nie.
                      Skazany politycznie ? -Nie.
                    • karbat Re: problemem będzie doniesienie na tego fircyka 24.02.11, 20:03
                      tojabogdan napisał:

                      > w zbyt ciasnych marynarkach (Schröder też takie nosił), jeśli ktoś doniesie do
                      > prokuratury o popełnieniu przestępstwa, mianowicie oszustwa.
                      > Sprawa jeszcze nie jest zakończona,...............

                      sprawa jest zakonczona , no chyba , ze wyplynie na swiatlo dzienne gostwriter ( ?)
                      ten co mu prace posklejal .
                      Plagiator bedzie miec problemy , gdy Niemcy zaczna liczyc ile ich kostztowala armia z poboru 185 000 ludzi , a ile bedzie ich kosztowac przaszla armia zawodowa 85 000 ludzi .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka