Dodaj do ulubionych

Lotos nie dla Rosjan!

29.03.11, 09:12
"Równolegle z uroczystościami w Lotosie w Gdańsku odbywało się - współorganizowane przez Lotos - seminarium na temat bezpieczeństwa energetycznego w regionie Morza Bałtyckiego. Jednym z gości był Ian Brzezinski, syn Zbigniewa Brzezińskiego, amerykański doradca ds. międzynarodowych i obrony, członek Rady Atlantyckiej.

Kategorycznie odradzał sprzedaż Lotosu spółkom rosyjskim. - To by źle wpłynęło na polsko-amerykańskie przyszłe przedsięwzięcia, zwłaszcza w sektorze energii - mówił Brzezinski."

To chyba jest jasne dla wszystkich? Rosja nie podchodzi do tej czy innych inwestycji u nas tylko i wyłącznie od strony biznesowej ale również politycznej. Oni tak zawsze!
Jednak naszymi partnerami strategicznymi są UE i USA i z nimi powinniśmy się kolegować.
Lotos nie dla Rosjan!
Obserwuj wątek
    • darekvtb Re: Lotos nie dla Rosjan! 29.03.11, 09:24
      "Rosja nie podchodzi do tej czy innych inwestycji u nas tylko i wyłącznie od strony biznesowej ale również politycznej."

      A kupno Mozejek bylo inwestycja wylacznie biznesowa? No to q.wa, biznes sie udal! :-)))
      • przyjacielameryki Re: Lotos nie dla Rosjan! 29.03.11, 09:41
        darekvtb napisał:

        > "Rosja nie podchodzi do tej czy innych inwestycji u nas tylko i wyłącznie od st
        > rony biznesowej ale również politycznej."
        >
        > A kupno Mozejek bylo inwestycja wylacznie biznesowa? No to q.wa, biznes sie uda


        Możejki to Możejki a Lotos to Lotos. Lotos nie dla Rosjan!
        • pimpus18 Jankesi i ciemniaki z Pomrocznej 29.03.11, 09:50
          Czy ci ludzie tu są naprawdę tak tępi, żeby kolejne pokolenie Brzezińskich mogło z tego żyć?

          A ja myślażem, że jakość biznesu poznaje się po liczbach. Co jak co, ale takie rzeczy można wyliczyć.

          Brzezińskim to może latać koło pyty, ale z siąsiadami bardzo się opłaca dobrze żyć.

          Nie trzeba potem tu wozić skroplonego gazu w baniakach z drugiego końca świata.
          • j-k postsovieckie bajdurzenie 29.03.11, 10:06
            sek w tym , ze ten skroplony gaz bedzie tanszy od tego kupowanego obecnie
            od Rosjan.
            • pimpus18 Re: postsovieckie bajdurzenie 29.03.11, 10:11
              j-k napisał:

              > sek w tym , ze ten skroplony gaz bedzie tanszy od tego kupowanego obecnie
              > od Rosjan.

              O k..., jeszcze jeden mądry!
              No a dlaczego Niemcy i inni sprowadzają gaz od Ruskich i rury przez morza budują?
              • j-k postsovieckiego bajdurzenia cd. 29.03.11, 10:19
                pimpus18 napisał:

                > No a dlaczego Niemcy i inni sprowadzają gaz od Ruskich i rury przez morza budują?

                Poszukaj sobie hoopcze artykulu w archiwum GW.

                Ruskim nie podobala sie polityka Kaczynskich (Gruzja itd...) i zaserwowali nam ceny gazu o 20 % wieksze niz Niemcom.
                • pimpus18 Re: postsovieckiego bajdurzenia cd. 29.03.11, 10:43
                  j-k napisał:

                  > Poszukaj sobie hoopcze artykulu w archiwum GW.
                  >
                  > Ruskim nie podobala sie polityka Kaczynskich (Gruzja itd...) i zaserwowali nam
                  > ceny gazu o 20 % wieksze niz Niemcom.

                  Sam sobie poczytaj - albo pooglądaj - Playboya!

                  Jak gruziński zbrodniarz strzela do Osetyjczyków i broniących zawieszenia broni rosyjskich żołnierzy, a polski palant go gorąco popiera, to chyba jest to oczywiste, że się to Ruskim nie podobało.

                  Zachodni hipokryci robią dużo więcej w Libii teraz.
                  • j-k Re: postsovieckiego bajdurzenia cd. 29.03.11, 11:03
                    Osetia pld to miedzynarodowo uznane terytorium Gruzji, a Ruscy sa tam okupantami.

                    Osetyncy przybyli tam zreszta nie tak dawno z Osetii Pln. - pod koniec 19.go wieku.
                    • pimpus18 Re: postsovieckiego bajdurzenia cd. 29.03.11, 11:17
                      j-k napisał:

                      > Osetia pld to miedzynarodowo uznane terytorium Gruzji, a Ruscy sa tam okupantam
                      > i.
                      >
                      > Osetyncy przybyli tam zreszta nie tak dawno z Osetii Pln. - pod koniec 19.go wi
                      > eku.

                      Walni się, tłuku, grzałką elektryczną!

                      A Libia to nie jest "miedzynarodowo uznane terytorium" Libii?

                      ZSRR nie był międzynarodowo uznany? A Jugosławia?

                      Mogli Gruzini się odłączyć od Ruskich (Kosowo i Czarnogóra od Serbii), to mogą się odłączyść Osetyjczycy i Abchazowie od Gruzinów.

                      Czy akurat w tym przypadku nie mogą bo Kartofel Wawelski postawił veto?
                      • eva15 Re: postsovieckiego bajdurzenia cd. 29.03.11, 11:43
                        pimpus18 napisał:

                        > Walni się, tłuku, grzałką elektryczną!

                        Dałeś mu bardzo dobrą radę, ale Jauszek na dobre rady jest głuchy. On będzie plótł dalej, ale może to i dobrze, trudno o zabawniejszego clowna na forum.
                      • j-k Re: postsovieckiego bajdurzenia cd. 29.03.11, 12:38
                        1. piekny pokaz kulktury i nieuctwa pimpusia, jak na 18-to latka przyxstalo. :)

                        2. Interwencje w Libii uchwalila ONZ - najwyzsze gremium tej Planety.
                        w odpowiedti na zbrodnie rezimu Kadafiego.

                        3. ZSRR rozpadl sie sam. Jugoslawia tez.

                        4. Niepodleglosc Osettii poludniowej, jak do tej pory uznala tylko Rosja i inny pozalowania godny dyktatorek - Chavez :)
                        • pimpus18 Re: postsovieckiego bajdurzenia cd. 29.03.11, 13:59
                          j-k napisał:

                          > 2. Interwencje w Libii uchwalila ONZ - najwyzsze gremium tej Planety.
                          > w odpowiedti na zbrodnie rezimu Kadafiego.

                          Nie wiem, czy to, co robią tam teraz w Libii, odpowiada tej rezolucji Rady Bezpieczeństwa - miało być wolne niebo, a resztę, dobrze by było, niech sobie załatwiają już między sobą.

                          Ale na bombardowanie Jugosławii "najwyzsze gremium tej Planety" nie dało OK, co jankesom w niczym nie przeszkodziło. Kłamstwa o prześladowaniu Albańczyków, natowskie zbrodnie i zakłamana propaganda są teraz widoczne dla każdego, kto chce. Tak samo jak broń masowego rażenia Saddama i wieloletnie sponsorowanie Al-Kaidy i islamskich bandziorów.

                          > 3. ZSRR rozpadl sie sam. Jugoslawia tez.
                          Jugosławia wcale nie rozpadła się sama.
                          A ZSRR jak widać był bardziej demokratyczny od niejednego państwa i w konstytucji nawet miał, że jak ktoś nie chce, to może się odłączyć. Gruzja może brać przykład. Pomroczna zresztą też.

                          > 4. Niepodleglosc Osettii poludniowej, jak do tej pory uznala tylko Rosja i inny
                          > pozalowania godny dyktatorek - Chavez :


                          To, że Pomroczna nie uznała, jeszcze nic nie świadczy - wystarczy popatrzeć, czy jankesi uznali.

                          A to jest w ogóle ciekawe: Jakim prawem Zachód może nakazywać Osetyjczykom i Abchazom życie z Gruzinami w jednym państwie, jeśli oni chcą żyć w swoim?

                          • johnny-kalesony Re: postsovieckiego bajdurzenia cd. 29.03.11, 17:04
                            pimpus18 napisał:

                            > > 3. ZSRR rozpadl sie sam. Jugoslawia tez.
                            > Jugosławia wcale nie rozpadła się sama.
                            > A ZSRR jak widać był bardziej demokratyczny od niejednego państwa i w konstytuc
                            > ji nawet miał, że jak ktoś nie chce, to może się odłączyć. Gruzja może brać prz
                            > ykład. Pomroczna zresztą też.


                            Jednak przede wszystkim ZSRR miał KGB i GRU, które - jeżeli komuś przyszłoby do głowy się odłączyć, a zwłaszcza temu, kogo można było do woli okradać - były od tego, żeby owo odłączenie skutecznie wyperswadować.
                            Poczytaj Dostojewskiego, to zrozumiesz Rosję. Rzeczywiście - jest NAPISANE, że jest to demokratyczny kraj, gdzie pewne rzeczy są dozwolone. Tak mówi teoria. Spróbuje jednak z tej teorii skorzystać w praktyce. Tak jak te tłumy rosyjskich dziennikarzy, którzy weszli w interakcję z "nieznanymi sprawcami".


                            Pozdrawiam
                            Keep Rockin'
                    • walter622 Dr "kiszony ogórek" 29.03.11, 13:33
                      j-k napisał:
                      > Osetyncy przybyli tam zreszta nie tak dawno z Osetii Pln. - pod koniec 19.go wieku.


                      Dr. "kiszony ogórek", poprzestałbyś na pisaninie o "tichym akieanie", który tobie się majaczy po rozpiciu flaszki wódki. To co piszesz o Osetii jest kompletną głupotą.

                      1. Przodkowie Osetyjsczyków ( Allani) zamieszkiwali te tereny od niepamiętnych czasów, czego potwierdzaniem są chociażby zapisy kronik bizantyjskich. Allani byli sojusznikami Bizantyjczyków w ich walkach z Arabami . W tym czasie kontrolowali przełęcze W. Kaukazu
                      (w tym sławną przełęcz pod Kazbekiem).
                      2. Zgodnie z traktatem giorgiewskim Rosja zobowiązała się do przekazania Kachetom ziem
                      "wyzwalanych", w tym ziem zajmowanych przez osetyjskie wspólnoty. W ramach tej polityki kachetyzacji ziem osetyjskich populacja osetyjska została wyrugowana w pasie ponad 40 km
                      wzdłuż Wojenno-Kaukaskiej Drogi, które zajęli Kachetyjczycy. Zajmowanie przez Kachetów
                      osetyjskich ziem było przyczyną kilku powstań w XIX w. ludności osetyjskiej.
                      3. W XIX w. ludność osetyjską wysiedlano w rejon trialeckiego pogórza ( pas wzniesień ca. 30- 40 km na płd. od Gori). I tylko w odniesieniu do Osetyjczyków Trialeckich można mówić
                      o osiedlaniu się ich na ziemiach kacheckich w XIX w. , natomiast kompletnie nie odnosi się to stwierdzenie do ziem Płd. Osetii, które są ich rdzennymi ziemiami ( solidnie okrojonymi
                      w ramach wyżej wspomnianej polityki kachetyzacji tych ziem, posiadających strategiczne znaczenie - kontrola przełęczy).
                      4. Autonomia Osetii Płd. ogłosiła o wyjściu ze składu Sovieckiej Gruzji zanim ta ogłosiła o wyjściu ze składu b. ZSRR. Tak więc decyzje władz Gruzji nie dotyczyły ziem Osetii Płd., które w tym czasie w zakresie formalnym nie podlegały już jurysdykcji Tbilisi.
                      5. W okresie rządów Gamsachurdii ogłoszono doktrynę, obowiązującą do chwili obecnej, w myśl której Osetyjczycy są "zwierzętami nie posiadającymi żadnych praw, przynależnych ludziom". Zgodnie z tą doktryną mordowanie Osetyjczyków nie stanowiło żadnego przestępstwa - można wspomnieć zarską masakrę osetyjskiej ludności, która była przykładem realizowana w praktyce powyższej doktryny.
                      6. Premier Z. Żwania uzgodnił z Osetyjczykami wejście Osetii Płd. w skład Gruzji na zasadach
                      federacji. Niestety po osiągnięciu tego porozumienia został z tego powodu natychmiast zamordowany (sławna afera z "piecykiem") , a osiągnięte porozumienia zostały przez Saaka odrzucone.

                      Dr. "kiszony ogórek" , skup się na widokach "tichogo akieana" i odpuść sobie głoszenie bredni o Osetii.


                      www.youtube.com/watch?v=MlnTUvctYWE
                      • przyjacielameryki Re: Dr "kiszony ogórek" 29.03.11, 13:56
                        Chyba jednak coś wiesz Walter o tym regionie. Ale jak myślisz, Rosja zaangażowała się po stronie Osetyjczyków ot tak z miłości do tego biednego narodu???
                        • walter622 Re: Dr "kiszony ogórek" 29.03.11, 14:00
                          przyjacielameryki napisał:
                          > Chyba jednak coś wiesz Walter o tym regionie.
                          Owszem "przyjacielu" - przodkowie mojej żony zostali po Powstaniu Listopadowym zesłani
                          i wcieleni do wojsk walczących przeciw Czeczenom. Ich potomkowie zamieszkali między
                          innymi w Gruzji i Kabardzie.

                          > Rosja zaangażowała się po stronie Osetyjczyków ot tak z miłości do tego biednego narodu???

                          Ten temacik pozostawiam tobie, byś mógł swoimi pociesznymi tekstami cieszyć mojego kocura - już wygodnie rozsiadł się na fotelu i czeka na twoją codzienną porcję dowcipów.
                          • przyjacielameryki Re: Dr "kiszony ogórek" 29.03.11, 14:10
                            walter622 napisał:


                            > Ten temacik pozostawiam tobie, byś mógł swoimi pociesznymi tekstami cieszyć moj
                            > ego kocura - już wygodnie rozsiadł się na fotelu i czeka na twoją codzienną por
                            > cję dowcipów.

                            Cały czas gadasz z kocurem.? Cha!, cha! A założyłeś mu już ten kaganiec "demokracji"?
                            • walter622 Re: Dr "kiszony ogórek" 29.03.11, 14:17
                              przyjacielameryki napisał:
                              > Cały czas gadasz z kocurem.?

                              Bynajmniej. Tylko czytam jemu w słuch twoje teksty - spostrzegłem, że kocur ma z tego powodu niesamowitą radochę - ze śmiechu zwala się z fotela.
                              • przyjacielameryki Re: Dr "kiszony ogórek" 29.03.11, 14:27
                                walter622 napisał:

                                > przyjacielameryki napisał:
                                > > Cały czas gadasz z kocurem.?
                                >
                                > Bynajmniej. Tylko czytam jemu w słuch twoje teksty - spostrzegłem, że kocur ma
                                > z tego powodu niesamowitą radochę - ze śmiechu zwala się z fotela.

                                Popatrz Walter, chciałbym zobaczyć Rosję w pozytywnym świetle ale pomimo moich gigantycznych wysiłków nic z tego nie wychodzi, bo albo nienawistna antyamerykańska retoryka oczywiście zawsze wypowiadana w kontekście Rosji przez tzw. "dyskutantów" zalewa forum, albo Rosja po raz kolejny zakłamuje Katyń, albo szykuje kolejne matactwa, teraz słyszę że utrudnia życie polskim przewożnikom.
                                No i co z tym fantem zrobić? Może Twój kocur wie?
                                • walter622 Re: Dr "kiszony ogórek" 29.03.11, 14:32
                                  przyjacielameryki napisał:
                                  > Twój kocur wie?
                                  Sam z nim pogadaj jak masz jakieś problemy.
                        • darekvtb Re: Dr "kiszony ogórek" 29.03.11, 14:10
                          "Rosja zaangażowała się po stronie Osetyjczyków ot tak z miłości do tego biednego narodu??? "

                          Oczywiscie ze nie!
                          Rosja poparla osetynskich demokratow w walce przeciw despotowi Saaka ktory uzywa piecyka gazowego do zwalczania swoich przeciwnikow politycznych. Piecyk gazowy to Ultima ratio regum gruzinskiej polityki Saaka.
                          • przyjacielameryki Re: Dr "kiszony ogórek" 29.03.11, 14:16
                            darekvtb napisał:

                            > "Rosja zaangażowała się po stronie Osetyjczyków ot tak z miłości do tego biedne
                            > go narodu??? "
                            >
                            > Oczywiscie ze nie!
                            > Rosja poparla osetynskich demokratow w walce przeciw despotowi Saaka ktory uzyw
                            > a piecyka gazowego do zwalczania swoich przeciwnikow politycznych.

                            Masz na myśli tych oficerów rosyjskich i innych prowokatorów zamieszkałych w ostatnich kilku latach przed konfliktem? To demokraci?? A to ciekawe, Rosja zwalcza demokratów u siebie a wspiera w Osetii!
                            Dawno nie słyszałem takiego dowcipu!
                            Ty też gadasz z kocurem?
                      • j-k wania62 - moze pivo Zyguliewskoje? 29.03.11, 15:31
                        ci pomoze ?

                        do (prawie) konca 19.tym wieku Gruzini stanowili na terenie Ostetii Pld. wiekszosc.

                        koniec, kropka.
                        nie trace czasu na durne dyskusje.
                        • walter622 dr "ogórek kiszony" 29.03.11, 17:20
                          j-k napisał:
                          > do (prawie) konca 19.tym wieku Gruzini stanowili na terenie Ostetii Pld. wiekszosc.
                          >
                          Tja. Takie bajki prawdopodobnie tobie opowiada twoja docentka rusycystyki w trakcie wymiany pampersa ?
                          W XIX w. populacja osetyjska zamieszkiwała doliny Aragvi, Ksomi i żródeł Tereku z których została praktycznie w całości wysiedlona ( prócz enklaw w rejonie Gdu i Bolaani ).
                          Na początek może byś się trochę dokształcił w zakresie wspólnoty osetyjskiej Taul - oni te
                          ziemie zamieszkiwali już w czasach kiedy twoi przodkowie w najlepsze skakali z drzewa na drzewo w poszukiwaniu bananów.
                          • j-k wania62, ja rozumiem, ze placzesz 29.03.11, 21:12
                            w koncu IMPERIALIZM rosyjski (gdyz w koncu o to chodzi)
                            jest ci drogi :)

                            jednakze ta ziemia - to ziemia gruzinska.

                            dlaczego, kuzwa, nie upominasz sie o polnocny Kazachstan, gdzie nadal jest wiekszosc rosyjska ?

                            bedziesz mial moje poparcie :)

                            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.


                            • walter622 dr "ogórek kiszony" 29.03.11, 21:19
                              j-k napisał:
                              to co zwykle.
                              Osiołku stepowy - może wpierw napiszesz coś sensownego o osadnictwie osetyjskim na płd stokach W.Kaukazu ? Jak na razie z tym sobie kompletnie nie dajesz radę, a już zaczynasz bredzić coś o Kazakhstanie.

                              • j-k belkocie :) 29.03.11, 21:22
                                zawsze Ci napisze o osadnictwie rosyjskim w polnocnym Kazachstanie

                                o ich prawa zawalczyc Rosji nie laska ?

                                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                                • walter622 dr "ogórek kiszony" 29.03.11, 21:27
                                  j-k napisał:
                                  > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                                  Osiołku stepowy, sam wdepnąłeś w osetyjski temat - więc się męcz.
                                  Nie miej pretensji, że się ustawiłeś rakiem i nie jęczysz, że ciebie "wzdriucili kak głupogo iszaka" - ostatecznie na to zasłużyłeś.
                                  • j-k wania62 - nie szuci. :) 29.03.11, 21:32
                                    To nie mnie bronic (jeszcze) rosyjskiej Respublliki TUWA i granicy na AMURZE

                                    te zabawe, hlloopcze, pozostawiam tobie.

                                    (prosze nie poprawiac pisowni)

                                    Tvoj, kak vsiegda, Dr. J.K.

                                    Buenas Noches

                                    • walter622 dr "ogórek kiszony" 29.03.11, 21:44
                                      j-k napisał:
                                      > Tvoj, kak vsiegda, Dr. J.K.

                                      Osiołku stepowy, walisz banałami jak z transparentów pierwszomajowych.
                                      Może jednak coś konkretnego o populacji osetyjskiej zdołasz ( z pomocą swojej
                                      docent rusycystyki - specjalistki od wymiany pampersów) napiszesz ?
                                      • j-k nie brzecz, hloopcze, bo cie uczyc kaze :) 30.03.11, 17:01
                                        cytat:

                                        " Osetia Południowa XIX i XX wieku[edytuj]

                                        W 1801 obszar dzisiejszej Osetii Południowej wraz z Gruzją został zajęty przez Rosję. W 1846 roku władze carskie utworzyły okręg osetyjski. Istniał on dość krótko (do 1859), ale jego powstanie można uznać za narodziny Osetii Południowej. Ludność osetyjska nie stanowiła jednak przez długi czas większości na tym terenie, o czym niech będzie świadczyć fakt, iż jeszcze w początkach XX w. Cchinwali było miastem o zdecydowanej większości żydowsko-gruzińskiej."


                                        Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                                        • przyjacielameryki Re: nie brzecz, hloopcze, bo cie uczyc kaze :) 30.03.11, 17:12
                                          j-k napisał:

                                          > cytat:
                                          >
                                          > " Osetia Południowa XIX i XX wieku[edytuj]
                                          >
                                          > W 1801 obszar dzisiejszej Osetii Południowej wraz z Gruzją został zajęty przez
                                          > Rosję. W 1846 roku władze carskie utworzyły okręg osetyjski. Istniał on dość kr
                                          > ótko (do 1859), ale jego powstanie można uznać za narodziny Osetii Południowej.
                                          > Ludność osetyjska nie stanowiła jednak przez długi czas większości na tym tere
                                          > nie, o czym niech będzie świadczyć fakt, iż jeszcze w początkach XX w. Cchinwal
                                          > i było miastem o zdecydowanej większości żydowsko-gruzińskiej."
                                          >
                                          >
                                          > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                                          On nie zrozumie. On rozumie się tylko ze swoim kocurem!! Cha!, cha!
                                          Tylko patrzeć jak będzie udowadniał, że w Obwodzie Kaliningradzkim plemiona rusów żyły i wojowały od czasów średniowiecza i ze to stara rosyjska ziemia!!
                                        • walter622 dr "ogórek kiszony" 30.03.11, 18:05
                                          j-k napisał:
                                          jakieś kolejne brednie (chyba z wikipedi - LOL)
                                          > W 1801 obszar dzisiejszej Osetii Południowej wraz z Gruzją został zajęty przez
                                          > Rosję.

                                          Dr. "kiszony ogórek" - ziemie Osetii Południowej zostały zajęte dopiero w rezultacie ekspedycji wojskowej z ... 1830 r. - raport gen. Gołowina skierowany do min. Czernyszewa
                                          z dnia 22.07.1838 г. :
                                          „Оcетия, неcмoтря нa близocть к центрy yпрaвления здешним крaем, рacпрocтрaняяcь
                                          пo Хребтy и yщельям Кaвкaзa, дo cих пoр ещё не вcя нaм пoдвлacтнaя. Чacть её, лежaщaя нa южнoй пoкaтocти гoр, пocле экcпедиции, в 1830 гoдy бывшей рaзделенa нa четыре приcтaвcтвa, и yпрaвление oными пoрyченo ocoбым чинoвникaм
                                          из грyзинcкoгo двoрянcтвa

                                          > W 1846 roku władze carskie utworzyły okręg osetyjski.

                                          Okręg osetyjski został utworzony w 1843 r.

                                          > o czym niech będzie świadczyć fakt, iż jeszcze w początkach XX w. Cchinwal
                                          > i było miastem o zdecydowanej większości żydowsko-gruzińskiej."

                                          Tshinval nigdy nie wchodził w skład okręgu osetyjskiego ale wchodził w skład gorijskiego ujezdu. Skład ludności w mieście Tshinvali w żaden sposób nie świadczy o składzie ludności
                                          zamieszkującej pogórze płd. W.Kaukazu. Górale Kaukazu (miejscowa ludność) zamieszkiwała
                                          auły, natomiast miasta były zamieszkiwane przez ludność napływową (Żydów Gruzinów i Ormian), która wspierała proces kolonizacji przez carski reżym i chrystianizacji ( w Tshinvali była w tym celu utworzona spora gruzińska misja) tych ziem.
                                          Na władanie osetyńskimi ziemia pretendowały ( przy tym nie posiadając żadnych ku temu podstaw) dwa gruzińskie książęce rody : Eristow- Ksanskich i Miczabeli. Na ten temat z publikacji Janowskiego (1831 r.) :
                                          „… в yщельях бoлее oтдaленных, кaк-тo: Мaгрaндoлетcкoм, Тлийcкoм, Чипрaнcкoм, Гвидиcкoм, Кнoгcкoм и дрyгих, нa кoи Эриcтoвы oбъявляют претензию, нет никaких cледoв их yпрaвления. Дo пoкoрения нaшими вoйcкaми, ocетины, в cих yщельях живyщие, предcтaвляли oбрaзец первoбытных нaрoдoв."

                                          Carski reżym wspierał terytorialne pretensje Gruzinów do osetyjskich ziem, z uwagi na wiernopoddańczy stosunek Gruzinów do Carskiej Rosji (czego o Osetyjczykach jak również innych górskich Narodach Kaukazu nie da się powiedzieć).

                                          Osiołku stepowy - kup sobie ogórek kiszony i wpatruj się w niego aż zobaczysz "tichij akiean".
                                          I więcej nie pisz głupot o Osetii ( to już nie jest śmieszne lecz kompletnie żałosne).
                                          • j-k wania62 ,lekko mnie nudza twoje uwagi 30.03.11, 19:02
                                            wania62 napisał:
                                            > I więcej nie pisz głupot o Osetii ( to już nie jest śmieszne lecz kompletnie ża
                                            > łosne).

                                            wiec tylko z ociaganie odpowiem, ze to historyczna gruzinska ziemia, a nie osetynska

                                            PS. pracujesz dla Kremla ?

                                            Tfu(j) jak zawsze, Dr. J.K.

                                            • walter622 dr "ogórek kiszony" 30.03.11, 19:17
                                              j-k napisał:
                                              > wiec tylko z ociaganie odpowiem, ze to historyczna gruzinska ziemia, a nie osetynska

                                              Nadal bredzisz.
                                              Skup się lepiej na ogórku kiszonym - możesz się tym ogórkiem podzielić z "przyjacielem".
                                              • j-k nawet nie zamierzam , hloopcze :) 30.03.11, 19:20
                                                twoje lizanie tylka ruskim, bardzej mnie bawi, niz plucie przez Evcie na USA.
                                                jej powody przynajmniej znam .
                                                • walter622 dr "ogórek kiszony" 30.03.11, 19:26

                                                  Nadal bredzisz. Może coś napiszesz o "historii" ziem Osetii Płd. - rzecz jasna z pomocą tej docent rusycystyki - specjalistki od wymiany pampersów. Sądząc po twojej "twórczości"
                                                  znów pojechała do Tunezji na "masaże", więc się bidulo miotasz ?
                                                  • igor_uk Re: dr "ogórek kiszony" 30.03.11, 19:30
                                                    walter,jeb-koziolek nie bredzi,on tylko spewnia swoja role-role forumowego klauna.
                                                    Mnie ,osobiscie rozbawil jego zarcik,ze on jest chemikiem-ekonomistem.
                                                    To naprawde byl swietny zart.
                                                  • j-k Bredzisz , hloopcze 30.03.11, 19:32
                                                    igor_uk napisał:

                                                    >
                                                    > Mnie ,osobiscie rozbawil jego zarcik,ze on jest chemikiem-ekonomistem.

                                                    nie hloopcze, to prawda.
                                                    wiele lat temu przedstawilem sie na tym forum z imienia i nazwiska.

                                                    poszperaj w archiwum.

                                                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                                                  • igor_uk Re: Bredzisz , hloopcze 30.03.11, 19:44
                                                    jeb-kozilek,jestes dla mnie tylko klaunem i tylko z tej strony mnie interesujesz.Kto kryje sie za ta maska,mnie goowno obchodzi.Tym bardziej,ze oprocz jak glupota,niczym innym nie wykazujesz sie.
                                                    Wybacz,ale nie skorzystam z twojej rady i nie bede szperac.
                                                  • j-k jestes zwyklym , Goria , forumowym tchorzem 30.03.11, 20:09
                                                    bojacych sie podac wyksztalcenia i wykonywanego zawodu
                                                    (bo nazwiska - to juz nie wymagam)
                                                    tylko gryziesz nogawki :)))

                                                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K
                                                    onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ange.19901020732/abstract
                                                  • igor_uk Re: jestes zwyklym , Goria , forumowym tchorzem 30.03.11, 20:16
                                                    jeb-koziolek,czy ty jestes naprawda tak ograniczony umyslowo?
                                                    Dobrze,jak uwierzysz.
                                                    www.ffam.ru/news/45474/?PHPSESSID=7ts4rp61cddhpchndhdt0vnpo5
                                                  • j-k Goria, idz na Pivko i Panienki 30.03.11, 20:21
                                                    skoro zycie towarzyskie w Anglii takie bogate :)))

                                                    bo to forum ci wyraznie nie sluzy.

                                                    PS. Co tam w Respublice TUWA slychac ?

                                                    ruskich juz nie bija ? :)))

                                                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.


                                                  • walter622 dr "ogórek kiszony" 30.03.11, 20:25
                                                    igor_uk napisał:
                                                    > Dobrze,jak uwierzysz.

                                                    No Igor masz osiołka stepowego na sumieniu - ekolodzy Tobie tego nie darują.
                                                    On z rozpaczy zaraz się upije i zakąsi ogórkami kiszonymi.
                                                    W tym szpitalu geriatrycznym w b NRD-owie, gdzie jemu wymieniają pieluchy,
                                                    nie ma szans jego odratować.
                                                  • j-k wania, nudzisz 30.03.11, 19:30
                                                    a to, ze laskawie poswiecam ci uwage wynika tylko z mego dobrego humoru.

                                                    a teraz sio, pilnowac mi losu mniejszosci rosyjskiej w polnocnym Kazachstanie
                                                    bo Kavkaza to juz nie upilnujecie.

                                                    za 20-50 lat oddacie go.

                                                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
              • przyjacielameryki Re: postsovieckie bajdurzenie 29.03.11, 10:48
                pimpus18 napisał:

                > j-k napisał:
                >
                > > sek w tym , ze ten skroplony gaz bedzie tanszy od tego kupowanego obecnie
                > > od Rosjan.
                >
                > O k..., jeszcze jeden mądry!
                > No a dlaczego Niemcy i inni sprowadzają gaz od Ruskich i rury przez morza buduj
                > ą?

                To tak na wszelki wypadek. Niemcy mają kasę i czasami jak wywalą ją w błoto jakoś potrafią z tym żyć.
                Zresztą, możliwość dostaw z innych żródeł zawsze działa ozdrowieńczo na rynek i ceny. Wszystko jest ok. ciemniaku. Nie rozumiesz takich prostych zależności.? Wyjątkowy ciemniak!!!!

                • pimpus18 Re: postsovieckie bajdurzenie 29.03.11, 11:10
                  przyjacielameryki napisał:

                  > To tak na wszelki wypadek. Niemcy mają kasę i czasami jak wywalą ją w błoto jak
                  > oś potrafią z tym żyć.
                  > Zresztą, możliwość dostaw z innych żródeł zawsze działa ozdrowieńczo na rynek
                  > i ceny. Wszystko jest ok. ciemniaku. Nie rozumiesz takich prostych zależności.?
                  > Wyjątkowy ciemniak!!!!

                  Tak, Niemcy mają kasę bo nie są tak tępi jak w Pomrocznej.
                  Z Ruskimi już dawno mają lepsze stosunki, bez względu na Gruzje, Czeczenie, Iraki, Afganistany, Libie.

                  Ciemniakom z Pomrocznej to nawet nie przeszkadza. Zdziwiłbym się, jakby przeszkadzało, bo oni i tak wszystko wiedzą lepiej.

                  Nawet jak jest mgła, nie ma radaru, wysokościomierz przestawiony (żeby nie przeszkadzał) i pozwolenia na lądowanie nie było!

                  Jest jeszcze drugi taki mądry kraj?



            • mara571 j-k mam dla ciebie rade 29.03.11, 22:01
              nie dyskutuj z tym bardzo zle wychowanym ignorantem, ktory ma mnostwo kompleksow.
              Rosjanie za pozno zorientowali sie, ze skraplanie zrewolucjonizuje rynek gazowy i uniezalezni odbiorcow od rurek gazowych. A przede wszystkim pogrzebie marzenia Rosjan o monopolistycznej pozycji Gazpromu w Europie.
              Ceny gazu nie beda w przyszlosci zwiazane z cena ropy, co bylo glownym celem Rosjan. Jesli przyjrzysz sie tabelce cen opublikowanej przez Gazprombez trudu zauwazysz, ze im wieksze uzaleznienie od rosyjskich dostaw tym wyzsze ceny dla danego kraju.
              Ciekawe, kiedy budowa baltyckiej rurki sie zamortyzuje...
              • j-k niepotrzebnie :) 29.03.11, 22:11
                mara571 napisała:

                > nie dyskutuj z tym bardzo zle wychowanym ignorantem,


                nie przejmuj sie :)

                Jestem chemikiem i ekonomista
                z wieloletnim doswiadczeniem, wiec chetnie (w moich tematach)
                dyskutuje z ignorantami :)
                • walter622 Super !!! 30.03.11, 18:54
                  j-k napisał:
                  > Jestem chemikiem i ekonomista
                  > z wieloletnim doswiadczeniem, wiec chetnie (w moich tematach)

                  I bardzo chętnie dajesz ciała - jak chociażby gaworząc w tym wątku na temat Osetyjczyków, ty nasz "chemiku" i w dodatku "ekonomisto". LOL
                  • j-k belkot proprosyjskiego propagandziysty 30.03.11, 19:33
                    ale taki jest juz propagandzisty los.
          • przyjacielameryki Re: Jankesi i ciemniaki z Pomrocznej 29.03.11, 10:43
            pimpus18 napisał:

            > Czy ci ludzie tu są naprawdę tak tępi, żeby kolejne pokolenie Brzezińskich mogł
            > o z tego żyć?
            >
            > A ja myślażem, że jakość biznesu poznaje się po liczbach. Co jak co, ale takie
            > rzeczy można wyliczyć.

            Tylko, że wyjątkowy ciemniaku, rosyjski biznes nie wiele ma wspólnego z biznesem. To ciemniaku działania czysto polityczne bo zawsze takie były - i wiadomo z grubsza jakie cele są tych działań.
            Na szczęście Polską nie rządzą ciemniaki. Brawo!
            • pimpus18 Re: Jankesi i ciemniaki z Pomrocznej 29.03.11, 11:04
              przyjacielameryki napisał:

              > Tylko, że wyjątkowy ciemniaku, rosyjski biznes nie wiele ma wspólnego z biznese
              > m. To ciemniaku działania czysto polityczne bo zawsze takie były - i wiadomo z
              > grubsza jakie cele są tych działań.
              > Na szczęście Polską nie rządzą ciemniaki. Brawo!

              Nie rzucaj się tak, tępy ch...u. Jesteś tępy i nic na to nie poradzę.

              Jakby tam z tym ruskim biznesem nie było, w liczbach musiałoby być to widoczne i Brzeziński nie musiałby nikomu niczego tłumaczyć.

              A rura już dawno mogłaby iść przez Polskę.
              Gazport też można było budować - jeśli naprawdę tak komuś na tym zależy.

              Ale do tego trzeba myśleć!
          • eva15 Re: Jankesi i ciemniaki z Pomrocznej 29.03.11, 11:40
            pimpus18 napisał:

            > Czy ci ludzie tu są naprawdę tak tępi, żeby kolejne pokolenie Brzezińskich mogło z tego żyć?

            Niestety tak, wygląda na to, że jeszcze i wnuki Brzezińskiego dobrze się na tym wyżywią. Inna rzecz, że nie dotyczy to tylko Polski, dzięki ludzkiej głupocie egzystuje cały tabun różnych doradców i mącicilei w całje Europie. Europie koniecznie trzeb doradzać, bo jest za głupia, zbyt niedorozwinięta by sama mogła się rządzić.
            Swoją drogą szkoda, że Brzeziński nie wyjawił, jakie to wspólne amerykańsko-polskie przedsięwzięcia energetyczne ma na myśli? Może USA już mają konkrete plany sprzedarzy libijskiej ropy/gazu do Polski?
            • pimpus18 Re: Jankesi i ciemniaki z Pomrocznej 29.03.11, 13:37
              Evo, pamiętasz to jeszcze: Tyle prawdy, ile matematyki - dewiza przewodnia Gaussa.

              No potem co prawda nastąpił kryzys w podstawach formalnych matematyki, ale Hilbert świadomy tego jak mało kto, rzucił hasło:
              Wir müssen wissen, und wir werden wissen!

              Teraz niedawno zetknąłem się z takim problemem: czy filozofowie antyczni byli mądrzejsi od nas?

              Może byli, może nie - to jednak otoczenie człowieka radykalnie się zmieniło.
              Wiedza staje się w oczach coraz bardziej specjalistyczna i nawet bardzo wykształceni nie są w stanie ogarniać rozumem większych obszarów, i muszą coraz więcej przyjmować na wiarę.

              Tylko nie pytaj mnie znowu, co to wszystko ma ze sobą wspólnego.
              Tak mi przyszło na myśl.
              • przyjacielameryki Re: Jankesi i ciemniaki z Pomrocznej 29.03.11, 13:51
                pimpus18 napisał:


                > Tylko nie pytaj mnie znowu, co to wszystko ma ze sobą wspólnego.
                > Tak mi przyszło na myśl.

                Zawsze i wszystko tak ni z gruszki ni z pietruszki przychodzi ci na myśl?? To widać po Twoich postach - zawsze od sasa do lasa i jeszcze w kartoflisko!
                • pimpus18 Re: Jankesi i ciemniaki z Pomrocznej 29.03.11, 14:01
                  przyjacielameryki napisał:

                  > Zawsze i wszystko tak ni z gruszki ni z pietruszki przychodzi ci na myśl?? To w
                  > idać po Twoich postach - zawsze od sasa do lasa i jeszcze w kartoflisko!

                  Masz prawo do swojego zdania.
                  Tobie odpowiedziałbym inaczej. Staram się dostosowywać do poziomu rozmówcy.
    • vladexpat Re: Lotos nie dla Rosjan! 29.03.11, 15:46
      przyjacielameryki napisał:

      > Kategorycznie odradzał sprzedaż Lotosu spółkom rosyjskim. - To by źle wpłynęło
      > na polsko-amerykańskie przyszłe przedsięwzięcia, zwłaszcza w sektorze energii -
      > mówił Brzezinski."
      >

      Tak z ciekawości. Co ma Polsce do zaoferowania USA, poza drogimi, nielatającymi F16 i rozkręceniam handlu opcjami na GPW?
      • przyjacielameryki Re: Lotos nie dla Rosjan! 29.03.11, 16:22
        vladexpat napisał:

        >
        > Tak z ciekawości. Co ma Polsce do zaoferowania USA, poza drogimi, nielatającymi
        > F16 i rozkręceniam handlu opcjami na GPW?


        A tak z ciekawości - skąd i gdzie znalazłeś informacje, że F16 to nieloty. Od Evy15?
        • johnny-kalesony Re: Lotos nie dla Rosjan! 29.03.11, 17:05
          Takie mądrości - tylko od Ewci! :D


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
        • vladexpat Re: Lotos nie dla Rosjan! 29.03.11, 18:08
          przyjacielameryki napisał:

          > vladexpat napisał:
          >
          > >
          > > Tak z ciekawości. Co ma Polsce do zaoferowania USA, poza drogimi, nielata
          > jącymi
          > > F16 i rozkręceniam handlu opcjami na GPW?
          >
          >
          > A tak z ciekawości - skąd i gdzie znalazłeś informacje, że F16 to nieloty. Od E
          > vy15?
          Tu jedno ze źródeł mojej wiedzy w sprawie F16. Ale może nie mam racji w tej sprawie a może problemy zostały już rozwiązane, więc się nie upieram. Jednak nadal nie wiem, co ma Polsce do zaoferowania USA poza f16 (latającymi czy nie to nie ma znaczenia bo i tak zapłacić za nie trzeba) i spekulacjami na GPW. Oświeć mnie przyjacielu, ty tak wiele o Ameryce wiesz.
      • des4 Re: Lotos nie dla Rosjan! 29.03.11, 20:03
        przecież F16 latają i to dobrze, co wielokrotnie udowadniono na tym forum, wspomnij chociażby kapitana.kirka
    • igor_uk Re: Lotos nie dla Rosjan! 29.03.11, 16:04
      przyjacielameryki napisał: Lotos nie dla Rosjan!

      Ja na to odpowiadam:
      Jestes idiota!
      • przyjacielameryki Re: Lotos nie dla Rosjan! 29.03.11, 17:00
        igor_uk napisał:

        > przyjacielameryki napisał: Lotos nie dla Rosjan!
        >
        > Ja na to odpowiadam:
        > Jestes idiota!

        Ale Twoja opinia nie zmienia faktu, że Lotos nie dla Rosjan!
        • igor_uk Re: Lotos nie dla Rosjan! 29.03.11, 18:13
          idiota - PA(od dzis tylko tak bede do ciebie zwracac sie),a czy wiesz cos na temat Naftoporta?
      • johnny-kalesony Re: Lotos nie dla Rosjan! 29.03.11, 17:06
        Chyba pomyliłeś forum ...


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • l-oxo-l Rady syna doradcy najgorszego prezydenta 29.03.11, 17:17
      Rady syna doradcy najgorszego prezydenta w historii USA.
    • romrus Biznes po polsku 29.03.11, 17:31
      Bardzo dobrze ze pan Brzezinski odradza Rosje kupowac Lotus.

      Bo w Polsce cos kupowac dla biznesu jest w ogole nie biespieczne:

      "Centralne Biuro Antykorupcyjne sprawdzi, czy można renegocjować umowę prywatyzacyjną Polskich Hut Stali.

      Ministerstwo Skarbu złożyło do Centralnego Biura Antykorupcyjnego wniosek o zbadanie prywatyzacji Polskich Hut Stali - poinformował w piątek w Sejmie wiceminister skarbu Paweł Szałamacha. W Sejmie odbyła się debata poświęcona informacji Najwyższej Izby Kontroli o prywatyzacji PHS. NIK uznała, że finansowe warunki prywatyzacji były niekorzystne dla skarbu państwa ze względu na zaniżoną o 1,87 mld zł wycenę spółki."
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3993709.html
      Ot tak sobie kupisz - i do CBA:-))))
      • przyjacielameryki Re: Biznes po polsku 30.03.11, 15:55
        romrus napisał:

        "Biznes po polsku"

        Biznes po polsku w wypadku surowców energetycznych a w szczególności w wypadku gazu to działania mające na celu maksymalne zróżnicowanie dostaw gazu ale i ropy do Polski i całej Europy co wpłynie bardzo korzystnie na ceny - głównie gazu. Rosja zaangażowała się w budowę bardzo drogich rurociągów co nieuchronnie wpłynie na ceny gazu z tych rur i to jej sprawa. Polska i inne kraje UE, buduje gazoporty(w Polsce będą kolejne) bo warto mieć alternatywne dostawy, bo wówczas lepiej rozmawia się o cenach tego gazu z rur, bo zmieniają się technologie i świat już stopniowo przestawia się na gaz skroplony który staje się tańszy a przy odejściu cen gazu od cen ropy rury mogą okazać się nieefektywne ekonomicznie a gaz skroplony tańszy od tego z rur.
        Dodatkowo dochodzi ewentualna możliwość pozyskiwania u nas i w Europie gazu łupkowego.
        Natomiast uniezależnienie(co nie oznacza rezygnacji) od dostaw rosyjskich jest naturalną odpowiedzią wobec rosyjskiej polityki różnych prób szantażu energetycznego w szczególności wobec dawnych demoludów. To już Rosja pokazała a nie wiadomo co będzie za 15 lat tym bardziej że Rosja wielokrotnie przy różnych okazjach pokazała swoją niewiarygodność w ogóle. Trzeba chuchać na zimne!!!!!
      • johnny-kalesony Wybacz ale ... 30.03.11, 18:47
        Wybacz, ale zamiary pouczania jak prowadzić biznes przez taki kraj jak Rosja, gdzie kojarzy się on raczej ze zorganizowaną przestępczością, brzmią co najmniej groteskowo.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • romrus Re: Wybaczam ale ... 30.03.11, 21:58
          johnny-kalesony napisał:

          > Wybacz, ale zamiary pouczania jak prowadzić biznes przez taki kraj jak Rosja, gdzie kojarzy się on raczej ze zorganizowaną przestępczością, brzmią co najmniej groteskowo.

          Jacy zamiary pouczania? Wyrazil wdzecznosc panu Brzezinskiemu i nic wiecej.

          Nikt nie poucza Polakow co maja robic.

          Natomiast kazdy chlop z Polski uwaza ze ma prawo pouczac Rosjan jak maja zyc.

          Co do groteskow, kazdy kraj ma swoje.

          Historia jak kosciol katolicki dawal lapowki komisii majatkowej, korystajac z uzlug posrednika - bylego UB-eka, wyglada o wiele bardzej groteskowo niz wiekszosc historii o korupcji rosijskiej.
    • jot-es49 Re: Lotos nie dla Rosjan! 29.03.11, 17:49
      Jasne jak słońce! Najlepiej gdyby to Amerykanie zajęli się tą strategiczną gałęzią przemysłu.
      Na prezesa zaś powołali jedynego wartościowego Polaka - Brzezińskiego Juniora.

      A wówczas będzie jak w ruskim banku: nie prepadiot, no nie połuczisz!
    • melord Lotos dla Ameryki 30.03.11, 21:38
      Brzezinski jnr. na prezesa,przyjacielameryki za lobbing , rusofobie i lizanie doopy na ciecia......dostapi zaszczytu otwierania drzwi juniorowi,jesli przestanie sie slinic

      Lotos czeka swietlana przyszlosc pod okiem syna, jednego z wiekszych nieudacznikow administracji amerykanskiej pod wodza Cartera......podobnie jak inwestycje Boeinga w czeskiej AERO Vodochodyz ktorej wypompowali prawie $2mld ipozostawili na pastwe losu..
      Nie należy zapominać o czeskich doświadczeniach w prywatyzacji AERO; przygoda z Boeingiem omalże nie zakończyła się bankructwem największej firmy lotniczej w Czechach. AERO Vodochody
      jak rowniez "inwestycji" w polski PZL Mielec
      PLZ Mielec sprzedano United Technologies, właścicielowi m. in. zakładów Sikorsky produkujących śmigłowce Blackhawk. Przez pojęcie "sprzedano" należy oczywiście rozumieć oddanie zakładów omalże w prezencie.

      Blackhawk, mimo ciągłego unowocześniania, jest konstrukcją 30-letnią,
      Maszyny tego typu kupowane są jeszcze w ramach uzupełniających zamówień istniejących użytkowników, i to i tak za pośrednictwem rządu USA (w ramach Foreign Military Sales).
      W razie przegranej w "w polskim kontrakcie na smiglowce", cóż, Mielec będzie produkował jakieś śrubki.


      Apel przyjaciela ameryki jest jednoznaczny...nie sprzedawac nikomu,szczegolnie ruskim oddac za darmo....jak PZL Mielec(i wiele innych)
      • przyjacielameryki Re: Lotos dla Ameryki 31.03.11, 15:37
        melord napisał:



        > Apel przyjaciela ameryki jest jednoznaczny...nie sprzedawac nikomu,szczegolnie
        > ruskim oddac za darmo....jak PZL Mielec(i wiele innych)

        Ty uważasz się za człowieka wykształconego? Ty masz jakąkolwiek wiedzę o tym co się dzieje w Polsce i w regionie????? Człowieku, opanuj się, kim Ty w ogóle jesteś????

        W Lotosie zainwestowano min. około 3 mld. zł w nowoczesne technologie w ramach offsetu amerykańskiego za F16. W PZL jest produkowany już z powodzeniem śmigłowiec Sikorsky ale to początek i w następnych latach będą dużo nowocześniejsze(od czegoś trzeba było zacząć a nie było to takie proste). Offset amerykański jest juz prawie całkowicie wykorzystany a problemy leżały po polskiej stronie(polskie firmy czy ośrodki naukowe nie potrafiły wchłonąć nowych technologii ale już po bólu).
        USA to nasz partner strategiczny w NATO a i gospodarczo i technologicznie coraz ważniejszy. Wszystko układa się poprawnie, jest ok.
        A wytłumacz mi, jakie to korzyści mielibyśmy mieć po sprzedaży Lotosu Rosjanom????? To nie wiesz, że tam nie ma biznesu tylko polityka, że dla Rosji szantaż energetyczny to normalna szara i oczywista polityka i że nie powinniśmy ryzykować wobec oczywistych planów Rosji odzyskiwania tzw. wpływów w naszym regionie. Jeżeli mieszkasz sobie w Australii to sobie mieszkaj ale nie mów nam Polakom mieszkającym w Polsce co jest dla nas dobre. Historia ale i czasy współczesne jednoznacznie to pokazały i pokazują!!!!!!!!!
    • dystans4 Re: Lotos nie dla Rosjan! 02.04.11, 15:27
      Tym razem do wpisu można odnieść się merytorycznie:

      1. Strategiczne partnerstwo z USA. Umieszczenie w Polsce antyrakiet Amerykanie dyskutowali w Moskwie, nie w Warszawie. Nawiasem mówiąc, kiedyś też myślałem, że w grupie możemy być dla USA partnerem strategicznym (z innymi państwami tej części Europy, sami jesteśmy za mali, nie posiadamy odpowiedniego potencjału gospodarczego i takiego położenia, jak Turcja, Kazachstan, czy Ukraina).

      2. Liczą się nie słowa, ale fakty. W 2008 Stany podprowadziły Saakaszwilego, który rozpoczął wojnę o Osetię. Wcześniej w wielu mediach mówiło się, że w razie konfliktu siły rosyjskie zostaną zniszczone przez lotnictwo NATO. Cały konflikt był ukartowany w USA i Rosji, tak wygląda tzw. poważne traktowanie przez Stany swojego kaukaskiego sojusznika. Jakie mamy podstawy do przypuszczeń, że nas traktuje on inaczej?

      3. USA w żaden sposób nie pomogły swojemu „strategicznemu” sojusznikowi w staraniach o zakupy taniego gazu w Iraku. Zamiast tego blokowały dostęp polskich firm do irackich zamówień rządowych. A pewnie wiesz, po ile kupują w Iraku ropę Anglicy i Amerykanie.
      Pozycja Amerykanów w ukraińskim sądownictwie znana jest od lat :) Nie zrobili nic, kiedy Ukraina sankcjonowała kradzież udziałów PGNiG (jak pamiętam, ok. 37%) w eksploatacji odkrytych złóż koncentratu naftowo-gazowego. Udokumentowane straty strony polskiej szacuje się na ok. 5 miliardów dolarów.

      4. Sprawa offsetu ruszyła, ale wcale nie wygląda dobrze, dla nas. A o możliwości zakupu przez US Air Force głęboko (nie tak jak na eksport do Polski) zmodernizowanych F-16 gen. Powell kilka lat temu powiedział, że USA nie potrzebują substytutu myśliwca. W sytuacji, kiedy nie było nowej wersji F-18, wybór F-16 był rozsądny, bo stosunkowo niedrogi, a moźliwości konfliktu zbrojnego w naszej części Europy w przewidywalnej przyszłości nie widać. Ale w razie co, wszystkie nasze lotniska zostają momentalnie zniszczone i gdzie takie F-16 będą lądować? Co innego Grippeny, nawet wyposażone w małe silniki (mają mieć większe).

      5. USA wyraźnie słabną (pod każdym względem) i wkrótce będą koniecznie potrzebować sojuszników na całym świecie. Jednak traktują ich niepoważnie, a już wcale nie jako partnerów strategicznych. Stosunki z nimi należy traktować merkantylnie, koniunkturalnie i z uwzględnieniem trendów.
      Jeśli chodzi o amerykańskie uniwersytety, już widać zmianę w porównaniu z tym, co było jeszcze 20 lat temu. Przyczyny mają charakter cywilizacyjny i nie może być odwrócenia trendu. Być może w przyszłym roku zrównają się nominalne wydatki Chin i USA na R&D, ich realna wartość być może już jest porównywalna (nie chodzi o samą siłę nabywczą dolara w Chinach i USA, ale o możliwości korzystania z infrastruktury i nagromadzonego dorobku naukowego, a te w USA są bez porównania większe).

      6. Obaj żyjemy w Polsce i patrzymy na to, co się dzieje. Zakłady w Mielcu powoli, ale systematycznie stają się skansenem. Dla porównania, Rosjanie kupili fabrykę silników w Andrychowie i nie słychać, by ją ograniczali, czy wyprowadzali technologie z Polski i nie słychać, by coś takiego robili gdzie indziej w Polsce.

      7. Bezpieczeństwo dostaw nośników energii to sprawa gospodarcza o znaczeniu strategicznym, może być wykorzystywana do wywarcia presji politycznej. Jednak póki co to nie Rosjanie, a Ukraińcy zakręcili NAM kurek z gazem (przejmowali dostawy gazu dla nas i nie tylko dla nas). Gazprom ograniczył dostawy gazu, który wysyłali do nas i który był kradziony i nie rozumiem, jak kierując się rozsądkiem można było tolerować taki stan rzeczy. I stracili na tym jednocześnie Rosjanie i Ukraińcy, choć tylko Ukraińcy kradli gaz.

      8. W identycznej co my, sytuacji, odbiorcy gazu, są Niemcy. Są także sojusznikiem USA, dla Stanów bez porównania ważniejszym, niż Polska. Czy kiedy Niemcy powiększają zakupy gazu w Rosji i uważają je za bezpieczne, to sabotują własne państwo (gospodarkę, bezpieczeństwo itd.)? W pewnym stopniu tak, bo nie rozwijają programu energetyki atomowej. Ale na stabilność dostaw z tego kierunku nie narzekają, tam nie było zakłóceń nawet w czasie zimnej wojny. Pewne potencjalne zagrożenia dla ciągłości dostaw gazu z Rosji są, ale wydają się mniejsze, niż w przypadku Bliskiego Wschodu i, jak widzimy, Afryki.
      Istnieje kwestia ceny i to także jest sprawa polityczna. Nie robimy nic, żeby wykorzystać ją we własnym interesie, natomiast robimy wiele, żeby własną kompleksową siłę pomniejszyć (co widzimy). PiS, w 2008 czy 2009 (nie pamiętam) postulował zakupy gazu w Rosji (bo najtaniej i bezpiecznie), przygotowanie polskich złóż do zwiększonej eksploatacji i korzystanie z nich tylko w sytuacji awaryjnej, co wydaje się bardzo rozsądne, dopóki pozytywnie nie rozstrzygnie się sprawa złóż gazu łupkowego. PiS sprzedał rację stanu dla własnego partykularnego interesu, ale przynajmniej miał w tym jakiś interes. A my?
      9. Jesteśmy w UE i niczyje knowania naszych związków z Europą nie unieważnią. Pozycja Rosji w ostatnich latach rośnie, tak niedawno pisał prof. Sergiej Karaganow. Jednak zmiany pozytywne nie mają trwałych podstaw, natomiast narastają trendy o charakterze destrukcyjnym. Dziś nie ma mowy o wasalizacji Polski. Można powiedzieć więcej, że są poważne powody do przypuszczeń, że Rosjanie chcieliby strategicznie inwestować w Polsce, nie przedstawiam ich wyłącznie z braku miejsca.
      10. Jeśli mi kto wytłumaczy, ale nie sloganami, a tylko i wyłącznie rzeczowo, jakie szkody poniesiemy w razie sprzedaży polskich firm petrochemicznych Rosji, sam stanę się przeciwnikiem takiej transakcji. Natomiast m.in. enuncjacje G. Friedmana na temat przyszłej mocarstwowej pozycji Polski noszą znamiona manipulacji w obliczu perspektywy zmniejszenia się własnych wpływów w świecie. Dodać należy, że negocjacje USA z Rosją na temat tarczy nie wydają się przypadkowe. W ostatnich kilku (pięciu-sześciu? – trudno powiedzieć, który rok należy uznać za cezurę) lat strategiczny sojusz USA z Rosją przeciw Chinom lada chwila może stać się faktem. W obliczu nadchodzących zmian należy oczekiwać, że USA bez wahań poświęcą wszelkie interesy Polski dla
      Póki co, rzeczowych zastrzeżeń nie widać, natomiast można mieć mocne przekonanie, że rafinerie miałyby zagwarantowane surowce po cenach bardzo konkurencyjnych.
      --
      Pozdrowienia, buldog.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka