czlowiek_ksiazka
13.05.11, 16:35
Każdy prawdziwy patriota europejski wie co to Gułag i kim jest Gruzin Stalin. Jego zbrodnie są powszechnie znane, zostały słusznie osądzone przez potomnych.
No, oprócz tzw. "lewicowej opozycji" w Rosji, jak pieszczotliwie nazywa narodowych bolszewików Limonowa GazWyb. Słusznej, bo antyreżimowej opozycji.
Założę się, że 99% euro-atlantyckich mędrców nie słyszało nigdy o Mau Mau.
Nie, nie hau-hau, nie chodzi o pieska.
Zajrzyjcie do księgarń - półki łamią się pod ciężarem książek o Gruzinie Stalinie, za to nie ma ani jednej, ANI JEDNEJ o zbrodniach, NIEPRAWDOPODOBNYCH zbrodniach Brytyjczyków w XX w. W afrykańskich koloniach.
Brytyjska Kenia, lata 50. W tym samym czasie, jak to się w Polsce mówi "u ruskich", czyli w ZSRR rządzonym przez komando Gruzinów - w 1953 r. umiera jeden z nich, Stalin, sowieci demokratyzują się po XX Zjeżdzie KPZR. Epoka czystek odchodzi na szczęście w niepamięć. Kończy się totalitarny kult jednostki.
A w Afryce rządzonej przez DEMOKRATYCZNYCH i PRAWNOCZŁOWIECZYCH Brytów wybucha powstanie, a właściwie - gwałceni gospodarczo i politycznie przez europejskich zaborców-oprawców Afrykańczycy organizują ruch sprzeciwu. To - przypominam - lata 50-te XX wieku. Paredziesiąt lat temu, a nie jakaś zamierchła przeszłość!
No i zaczyna się... Mechanizm identyczny co zawsze w tego typu sytuacjach - zbrodniach cywilizacji Zachodu skutkujących (bezkarnie) przelanymi oceanami niewinnej krwi.
Bryci i ich pomocnicy - Anglosasi wybielają swoje zbrodnie podkreślaniem udziału niektórych plemion afrykańskich w zdławieniu rebelii - mordują, zabijają, torturują.
Okrucieństwo NIE DO OPISANIA. Dziesiątki tysięcy ofiar, setki tysięcy aresztowanych i
Powstają kolejne osławione w Kenii brytyjskie Gułagi, mamy demokratyczne "przesłuchania", czyli brutalne tortury jak żywo przypominające prawnoczłowieczy amerykański water-boarding -dziesiąt lat później.
Lata 50, przypominam - jednoczy się Europa, a "ruskie" w tym czasie zaczynają posypywać swoje totalitarne głowy popiołem za zbrodnie Gruzina.
W tym czasie w Afryce - Gułagi i tortury, mordy i oceany przelanej krwi. W imię - a jakże! - "demokracji" i "wolności"!
www.bbc.co.uk/news/uk-13044974
Tak, niektórzy Brytyjczycy buntowali się i skarżyli, pisali jakieś idiotyczne listy(sic!?) - bez skutku i efektów. To tak zwany słuszny gniew - kożuszek na ohydnym cielsku zbrodni. O ile wiem, NIKT w Anglii nie został do dzisiaj pociągnięty do odpowiedzialności.
"Ruskie" przepraszały, a Zachód unurzany w krwi po szyję...? Kiedy, kogo i gdzie?
Pełną gębuchną należy czerpać z osiągnięć europejskiej cywilizacji.