Dodaj do ulubionych

Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz. 3

13.05.11, 16:35
Każdy prawdziwy patriota europejski wie co to Gułag i kim jest Gruzin Stalin. Jego zbrodnie są powszechnie znane, zostały słusznie osądzone przez potomnych.
No, oprócz tzw. "lewicowej opozycji" w Rosji, jak pieszczotliwie nazywa narodowych bolszewików Limonowa GazWyb. Słusznej, bo antyreżimowej opozycji.

Założę się, że 99% euro-atlantyckich mędrców nie słyszało nigdy o Mau Mau.
Nie, nie hau-hau, nie chodzi o pieska.
Zajrzyjcie do księgarń - półki łamią się pod ciężarem książek o Gruzinie Stalinie, za to nie ma ani jednej, ANI JEDNEJ o zbrodniach, NIEPRAWDOPODOBNYCH zbrodniach Brytyjczyków w XX w. W afrykańskich koloniach.

Brytyjska Kenia, lata 50. W tym samym czasie, jak to się w Polsce mówi "u ruskich", czyli w ZSRR rządzonym przez komando Gruzinów - w 1953 r. umiera jeden z nich, Stalin, sowieci demokratyzują się po XX Zjeżdzie KPZR. Epoka czystek odchodzi na szczęście w niepamięć. Kończy się totalitarny kult jednostki.

A w Afryce rządzonej przez DEMOKRATYCZNYCH i PRAWNOCZŁOWIECZYCH Brytów wybucha powstanie, a właściwie - gwałceni gospodarczo i politycznie przez europejskich zaborców-oprawców Afrykańczycy organizują ruch sprzeciwu. To - przypominam - lata 50-te XX wieku. Paredziesiąt lat temu, a nie jakaś zamierchła przeszłość!

No i zaczyna się... Mechanizm identyczny co zawsze w tego typu sytuacjach - zbrodniach cywilizacji Zachodu skutkujących (bezkarnie) przelanymi oceanami niewinnej krwi.

Bryci i ich pomocnicy - Anglosasi wybielają swoje zbrodnie podkreślaniem udziału niektórych plemion afrykańskich w zdławieniu rebelii - mordują, zabijają, torturują.
Okrucieństwo NIE DO OPISANIA. Dziesiątki tysięcy ofiar, setki tysięcy aresztowanych i
Powstają kolejne osławione w Kenii brytyjskie Gułagi, mamy demokratyczne "przesłuchania", czyli brutalne tortury jak żywo przypominające prawnoczłowieczy amerykański water-boarding -dziesiąt lat później.

Lata 50, przypominam - jednoczy się Europa, a "ruskie" w tym czasie zaczynają posypywać swoje totalitarne głowy popiołem za zbrodnie Gruzina.
W tym czasie w Afryce - Gułagi i tortury, mordy i oceany przelanej krwi. W imię - a jakże! - "demokracji" i "wolności"!

www.bbc.co.uk/news/uk-13044974
Tak, niektórzy Brytyjczycy buntowali się i skarżyli, pisali jakieś idiotyczne listy(sic!?) - bez skutku i efektów. To tak zwany słuszny gniew - kożuszek na ohydnym cielsku zbrodni. O ile wiem, NIKT w Anglii nie został do dzisiaj pociągnięty do odpowiedzialności.
"Ruskie" przepraszały, a Zachód unurzany w krwi po szyję...? Kiedy, kogo i gdzie?

Pełną gębuchną należy czerpać z osiągnięć europejskiej cywilizacji.
Obserwuj wątek
    • czlowiek_ksiazka bonusik z okazji piątku trzynastego - Grozny 13.05.11, 17:16
      www.chechen-republic.com/gallery/foto_grozny/
      Tak wygląda ponoć współczesny Groznyj.
      To takie miasto. W Czeczenii.

      Pamiętacie ruiny Groznego z czasów swojej świetności? Lat 90-ych? Epoki wojen wywołanych przez tzw. "bojowników o wolność" parających się terroryzowaniem szkół i przychodni szpitalnych oraz słynnego na cały świat demokraty i abstynenta Jelcyna?


      Amerykanie wnieśli do Iraku demokrację, wolność i stabilność.
      Dlatego kraj ten wygląda jak wygląda.

      "Ruskie" wniosły do Czeczenii "totalitaryzm i ludobójstwo".
      I dlatego Grozny wygląda tak jak na obrazkach.
      Nie wiem co prawda czemu Czeczenów jest dzisiaj więcej w Moskwie i w samej republice czeczeńskiej niż w latach 90-ych.
      • v-6 Czytanie i myślenie. 13.05.11, 18:12
        Fajnie, że przypomniałeś powstanie Mau Mau, to jeden z tych zapomnianych epizodów historycznych.
        Ale wnioski - czysta demagogia.
        Co mianowicie chciałeś wykazać? Że wojny kolonialne były krwawe i okrutne? Ano były i wcale nie tylko w koloniach - wojny z reguły bywają okrutne.
        Jeśli masz coś przeciwko Angolom, to przypominam, że w tym samym czasie Francuzi w Algierii nie byli lepsi.
        Jeśli chciałeś zrehabilitować Rosjan, to przypominam, że w tym samym czasie - 3 lata po śmierci Stalina i posypaniu głów popiołem za jego zbrodnie - urządzili krwawą łaźnię Węgrom. A potem rozstrzeliwali, torturowali i zsyłali do gułagów.
        Jeśli chciałeś pokazać, co biali robili czarnym, to też kulą w płot. Byłem w Sierra Leone tuż po wojnie domowej. Tam czarni czarnym robili takie rzeczy, których Brytyjczycy nawet nie potrafili sobie wyobrazić.
        Pozdrawiam
        v-6
        • malkontent6 Re: Czytanie i myślenie. 13.05.11, 18:31
          Jesteś na tym forum od niedawna więc nie znasz wszystkich.

          Założyciel tego wątku należy do grupy bywalców tego forum, których ja nazywam komsomolcami. Są to ludzie zakochani w Rosji a do tego wyznający doktrynę nieomylności Putina (to jest reguła podobna do katolickiej zasady nieomylności papieża w sprawach wiary).

          Księgowemu nie chodzi o zhrehabilitowanie Rosjan, bo jego zdaniem ci ludzie nigdy nie zrobili nic złego. Za chwilę dowiesz się od niego, że krwawe stłumienie rozruchów na Węgrzech nie było przecież dziełem Rosji lecz ZSRR a to dwa niezwiązane ze sobą kraje. On mi niedawno wytłumaczył, że rewolucję bolszewicką w Rosji przeprowadzili Polacy, Gruzini, Ormianie i paru Rosjan ale pochodzenia żydowskiego.
          • de_oakville Dlaczego "Ruscy" okupowali Bornholm przez rok? 13.05.11, 18:49
            W latach 1945-46. Kiedy w Danii w roku 1945, po wyzwoleniu kraju przez Brytyjczykow hucznie swietowano niepodleglosc, na dwa najwieksze miasteczka Bornholmu (Roenne i Nexoe) lecialy radzieckie bomby. Na tej baltyckiej wyspie byly wtedy jeszcze wojska niemieckie i duzo niemieckich uciekinierow ze wschodu. Niemiecki komendant odmowil poddania wyspy grupie radzieckich okretow wojennych i "blagal" Anglikow aby pojawil sie tam choc jeden brytyjski zolnierz. Wiadomo, ze Anglicy mieli zwyczaj "oddzielac ziarna od plew" wsrod jencow i tylko ci, ktorzy mieli cos na sumieniu odpowiadali. "Ruscy" natomiast uznali wtedy caly narod niemiecki za winny i nic nie moglo uchronic nawet cywila przed ewentualna "zsylka" na Syberie. Dlatego niemiecki komemdant odmawial poddania sie "Ruskim", a nawet ostrzelal jakies radzieckie samoloty rozpoznawcze. Na odpowiedz nie trzeba bylo czekac dlugo. Na Roenne i Nexe (notabene - zamieszkane przez Dunczykow) polecialy bomby. Znaczne polacie tych miast zostaly zniszczone. W Danii nic o tym wtedy nie podano, aby nie psuc mieszkancom radosci z powodu dnia zwyciestwa. Wydarzenia na Bornholmie, ktory Rosjanie okupowali do roku 1946 i ktory opuscili dopiero po trudnych negocjacjach, byly jedna z przyczyn tzw. "Zimnej Wojny".
          • v-6 Re: Czytanie i myślenie. 13.05.11, 19:22
            malkontent6 napisał:

            > Jesteś na tym forum od niedawna więc nie znasz wszystkich.

            I coraz wyraźniej widzę, że wcale nie mam ochoty poznać co poniektórych :)
            Jednak chyba wolę świat faktów technicznych czy gospodarczych, bo trzeba się z nimi zwyczajnie liczyć. Jak to z faktami. Tutaj panuje walka na własne, subiektywne poglądy i interpretacje. Przy czym w wielu przypadkach jakość argumentacji pozostawia, delikatnie mówiąc, wiele do życzenia.
            Przed 1 maja nawet nie wiedziałem o istnieniu tego forum. W tym czasie mialem być w Stanach, ale przełożyłem wyjazd i nagle znalazłem się w Polsce na dwa długie weekendy i bez żadnych planów. I z nudów zacząłem przeglądać fora GW, bo przecież była beatyfikacja i Osama.
            Dzięki za oświecenie w sprawie walczących drużyn. Jak na razie z żadną nie mogę się w pełni identyfikować. Mimo pociągu do dobrej whisky, zawsze staram się zachować trzeźwość osądu i dystans. A co do rusofili - myślałem że to gatunek wymarły, jak wilki workowate.
            Ciekawe, czy kiedykolwiek udało się tutaj przekonać kogokolwiek do zmiany poglądów. Mam wrażenie, że nie. Wszyscy stali bywalcy znają nawzajem swoje stanowiska i po prostu manifestują je z okazji jakiegoś wydarzenia. Jak widać, można tak bardzo długo.
            Jeszcze raz dzięki za wyjaśnienie
            v-6
            • swiblowo Re: Czytanie i myślenie. 13.05.11, 20:05
              v-6 napisał:

              > Przed 1 maja nawet nie wiedziałem o istnieniu tego forum.

              - A teraz wiesz. Widzisz, jakie szczescie?! :))
              /Malkontent wystapil w roli medrca forumowego, ale tutejsze podzialy nie sa takie proste./
              Co do wystepkow cywilizacji, to brud za pazurami ma kazda z nich - istnienie to walka przeciwnych stron i okazanie slabosci konczy sie porazka.
        • br0fl0vski Re: Czytanie i myślenie. 13.05.11, 19:16
          jest tylko jeden system kontroli ktory w roznych czesciach swiata przybiera rozne formy i mysle ze o tym czlowiek -ksiazka mowi.
          wszedzie dla odwrocenia uwagi o istoty kontroli wskazuje sie palcem na inne odmiany. w tym porownywaniu gubi sie istote. obecnie obowiazujaca wersja rzeczywistosci tlumaczy ze odmiana zachodnia demokracja jest najlepszym rozwiazaniem. wzieta pod lupe nie rozni sie wielce od innych form. historycznie anglicy , francuzi czy hiszpanie mordowali bardzo wydajnie,

          dzis nie trzeba ludzi bic po ryju czy podcinac gardla , wystarczy zadluzyc. a jak juz trzeba kogos mordowac to tak jak w sierra leone mozna to zlecic lokalnym psychopatom bo taniej i latwiej uzyc propagandow.
          • br0fl0vski Re: Czytanie i myślenie. 13.05.11, 19:21
            prints.national-army-museum.ac.uk/image/424925/felice-beato-the-execution-of-mutineers-1858-c
            jest tego sporo wiec ograniczam sie do brytyjczyko bo ponoc oni stworzyli doskonaly system
            • br0fl0vski Re: Czytanie i myślenie. 13.05.11, 19:30
              dobrym poczatkiem do zrozumienia przyczyn wojny w sierra leone jest przyjzenie sie handlowi diamentami

              en.wikipedia.org/wiki/Sierra_Leone_Civil_War
              en.wikipedia.org/wiki/De_Beers
              apic.igc.org/docs00/sl0001.htm
              www.russiajournal.com/node/3361
          • malkontent6 Re: Czytanie i myślenie. 13.05.11, 19:21
            br0fl0vski napisał:

            > dzis nie trzeba ludzi bic po ryju czy podcinac gardla , wystarczy zadluzyc.

            Ale trzeba wiedzieć jak a burżuazja amerykańska ma z tym problemy, próbuje zadłużyć mnie już od dłuższego czasu ale jak do tej pory bezskutecznie.
            • br0fl0vski Re: Czytanie i myślenie. 13.05.11, 19:31
              nie zauwazyles ze papier ktorym ci placa ma mniejsza sile nabywcza? nie chca ci zajebac od razu bedziesz zapie...l do smierci.
              • br0fl0vski Re: Czytanie i myślenie. 13.05.11, 19:32
                malky
                zacznij od zastanowienia sie nad tym co to jest pieniadz.
    • czlowiek_ksiazka Potęga propagandy 13.05.11, 20:57
      Na świecie dzieje się wiele różnych złych rzeczy. Jednocześnie, w tym samym czasie.

      Dziwnym i tajemniczym trafem każdy Polak, każde polskie dziecko siedzące na nocniku w przedszkolu zna na pamięć zbrodnie cywilizacji Wschodu, a więc ideokratycznych Sowietów czy innych Chińczyków.

      Kazdy euro-atlantycki patriota zbudzony ze snu w środku nocy potrafi wyrecytować - co to jest Tybet i dlaczego niedobrzy Sowieci zaatakowali w 1956 r. bardziej czy mniej komunistycznych Węgrów walczących w czasie II wojny światowej w ramach koalicji europejsko-nazistowsko-hitlerowskiej.
      Nawet gdyby chciał nie potrafi o tym zapomnieć - w każdej bibliotece czy księgarni książek o zbrodniach Stalina czy "otruciu dobrego Litwinienki" przez Putina są setki.

      Nie wiedzieć czemu - nikt, DOSŁOWNIE NIKT nigdy nie słyszał o Mau Mau. Nawet polski azbeściarz zdrapujący syfy z dachu na Greenpoincie i Jackowie - nie ma pojęcia o iście nazistowskim systemie tortur brytyjskich w angielskiej Kenii w latach 50-ych XX w. czy brytyjskich obozach koncentracyjnych w tym samym czasie.

      Jak słusznie dodają moi czcigodni poprzednicy-forumiści w tym wątku, mędrcy i analitycy: inne zbrodnie Zachodu, francuskie, amerykańskie, też są zapomniane. Nikt nikogo nie przeprasza, nikt nie poniósł kary, w centrum Londynu nie ma monumentu poświęconego pamięci ofiar brytyjskiej zbrodni - nazwijmy ją tak w skrócie - Mau Mau. O Mau Mau nie pisze "wolne" medium Europy - GazWyb. O Budapeszcie w 1956 r. - tak i obficie, o Mau Mau w latach 50-ych dziwnym trafem - nie piszą.

      DLACZEGO??????

      To tajemnica otaczającego nas świata. Jesteśmy ślepi na jedno oko. Niemalże od urodzenia.
      Świat wartości zachodnich to w naiwnym wyobrażeniu przeciętnego nieboraka z Europy Śr.-Wsch. rajski eden, w którym rządzi Dobro i Miłość. Oraz rzecz jasna "wolne" media i Demokracja obowiązkowo dużą literą.

      Wschód - szkoda słów. Krew, pożoga i mordy. Zalane tłuszczem i alkoholem.

      Czy z takim bagażem "wiedzy", specyficznej, jednostronnej wrażliwości i skrzywionym wyobrażeniom o otaczającym nas świecie - Polakom uda się osiągnąć sukces? Czy zdrapywanie azbestu w państwie produkującym jako chyba jedyne współcześnie obozy koncentracyjne typu Abu-ghraib czy Guantanamo lub zmywak w Londynie i złorzeczenie na "ruskich" za wszystkie prawdziwe i wyimagowane zbrodnie - to wszystko na co nas stać?
      • br0fl0vski Re: Potęga propagandy 13.05.11, 21:18
        “Kto rządzi przeszłością - głosił jeden ze sloganów Partii - w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość”.

        1984
        • czlowiek_ksiazka Re: Potęga propagandy 13.05.11, 21:32
          Amen.

          Musisz jeszcze tylko wytłumaczyć mędrcom forumowym co to jest - tajemnicze "1984".
          Żyjemy w czasach cywilizacji obrazkowo-komiksowej, a nie książkowej.
          • br0fl0vski Re: Potęga propagandy 13.05.11, 21:58
            wiem, wiem dlatego uprawiam ta don quichotterie w nadzieji ze co niektorzy sie obudza
          • joanna_on-line Re: Potęga propagandy 13.05.11, 21:59
            czlowiek_ksiazka napisała:

            > Musisz jeszcze tylko wytłumaczyć mędrcom forumowym co to jest - tajemnicze "1984".


            nie przesadzaj c_k - mimo wszystko na tym forum nie urzędują nastolatki - nie sądzę, żeby ktokolwiek z forumowych mędrców*), jak ślicznie nazwałaś/łeś(?) pewną grupę uczestników fs, nie wiedział co to za pozycja: '1984' - (hehe może nie każdy przeczytał, ale to już inna bajka ;))


            *) swoją drogą ciekawe te wasze podziały...
          • malkontent6 Re: Potęga propagandy 13.05.11, 22:38
            czlowiek_ksiazka napisała:

            > Musisz jeszcze tylko wytłumaczyć mędrcom forumowym co to jest - tajemnicze "1984".

            To może ja wytłumaczę. "1984" to książka Georgea Orwella, która w krajach "demokracji ludowej" była niedostępna. Mało tego, że nie było legalnych, oficjalnych tłumaczeń. Przywożenie tego do PRL było nielegalne. Księgowy - wielbiciel kultury Wschodu - woli tego nie pamiętać.
            • czlowiek_ksiazka Re: Potęga propagandy 13.05.11, 23:04
              Azbeściarzu - w "niedostępnych" czasach komunistycznych rozjeżdżałeś po Europie Zachodniej, jak sam przyznałeś w jednym ze swoich postów. Takiego luksusu nie mieli zwykli obywateli, żyliśmy przecież przez 40 lat w jednej wielkiej czarnej gułagowej dziurze - wyłącznie jak sądzę zomowcy i konfidenci mogli podróżować po podgniłym he hie Zachodzie.

              A o książkach, ich dostępności i czytelnictwie, bibliotekach i księgarniach w PRLu lepiej nie wspominaj, nie pogrążaj czasów współczesnej cywilizacji obrazkowo-komiksowej, która zapomniała co to takiego w ogóle jest książka.
              • malkontent6 Re: Potęga propagandy 13.05.11, 23:29
                czlowiek_ksiazka napisała:

                > Azbeściarzu - w "niedostępnych" czasach komunistycznych rozjeżdżałeś po Europie
                > Zachodniej,

                Tak jak wielu studentów. Władza ludowa zaczęła liberalizować przepisy paszportowe latach 60., bo Zachód był be ale dewizy przywożeone z saksów cacy. Oczywiście jeśli taki studencik nie wrócił z wojaży, to nikt z rodziny o paszporcie nie mógł marzyć.

                Powiedz mi, dlaczego robiliście wtedy takie problemy z paszportami?

                > A o książkach, ich dostępności i czytelnictwie, bibliotekach i księgarniach w P
                > RLu lepiej nie wspominaj,

                Pamiętam księgarnie z czasów PRL i bywam w tych przybytkach kultury teraz, podczas moich podróży do Polski. Duża różnica.
                • czlowiek_ksiazka paznokciami zdrapywany azbest 14.05.11, 04:11
                  "Powiedz mi, dlaczego robiliście wtedy takie problemy z paszportami?"

                  -
                  • br0fl0vski Re: paznokciami zdrapywany azbest 14.05.11, 05:52
                    malej skali tez sa zmiany

                    www.nwitimes.com/news/local/govt-and-politics/article_ec169697-a19e-525f-a532-81b3df229697.html
                    feudalizm tak naprawde nigdy sie nie skonczyl zmienil tylko nazwe
                  • malkontent6 Re: paznokciami zdrapywany azbest 14.05.11, 18:18
                    czlowiek_ksiazka napisała:

                    > -
                    • br0fl0vski Re: paznokciami zdrapywany azbest 14.05.11, 18:32
                      ruscy byli w europie z tego samego powodu z ktorego w niemczech i japonii amerykanie siedza do dzisiaj
                      co do programowania myslenia to zaczyna sie to juz w przedszkolu.
                      moge tylko wspolczuc tobie ze pewnych rzeczy nigdy nie pojmiesz
                      • malkontent6 Re: paznokciami zdrapywany azbest 14.05.11, 20:41
                        br0fl0vski napisał:

                        > ruscy byli w europie z tego samego powodu z ktorego w niemczech i japonii amery
                        > kanie siedza do dzisiaj

                        To znaczy z jakiego powodu? Czy to Polska była agresorem i rozpoczęłą II Wojnę Swiatową?

                        Tobie też ktoś umysł nieźle zaprogramował.
                        • br0fl0vski Re: paznokciami zdrapywany azbest 14.05.11, 22:58
                          tlumaczylem juz wielokrotnie i nic jakos nie dociera. finowie lepiej skonczyli niz my bo nas po raz kolejny sprzedano. i nie ma sensu tego posuwania ch...owin cagnac jak sie tej prostej rzeczy nie zrozumie
                          • malkontent6 Re: paznokciami zdrapywany azbest 15.05.11, 03:57
                            Usiądź, poczekaj 10 minut i napisz jeszcze raz co masz na myśli.
      • swiblowo Re: Potęga propagandy c.d. 13.05.11, 22:28
        @czlowiek_ksiazka

        Z poczatku problem, ktory poruszales wydal mi sie walka z wiatrakami.
        Po przeczytaniu ostatniego Twojego wpisu, wydaje mi sie, ze lepiej rozumiem o co Ci chodzi i taka konkluzja przyszla mi do glowy:
        To jest nowa odmiana Zimnej Wojny. Stara ZW zakonczyla sie z upadkiem ZSRR. /i wyjsciem z "mody" azbestu/ Do czego to jest potrzebne? Polityka zmienila swoje bieguny - z socjalizmu, komunizmu na kapitalizm. Ale widocznie niedostatecznie glebokie sa te zmiany. Nie zakorzenily sie w umyslach ludzi, ktorzy jeszcze pamietaja ocet na polkach, a mimo to...smia jeszcze podnosic glos. Zostaje do "urobienia" nowe pokolenie i dlatego prowadzi sie ta walke propagandowa. Przepisuje sie historie, naswietla pod roznym katem fakty historyczne -przykladem de Oakwille ze swoim Jedwabnem, o ktorym 99% spoleczenstwa gowno wie i sie nie dowie, zeby "ujednolicic" narody. Zeby demokracja mogla sie rozwijac zachod musi w tym bilansie wyjsc na +. A zatem, trzeba rozniesc to, co jeszcze pozostalo na zgliszczach Sowieckiego Sojuza, odbierajac mu to co zostalo. Opluwajac nie tylko przeszlosc ale ze sporym powodzeniem i terazniejszosc, chociaz staraja sie dorownac do szeregu.
        Moze dlatego dowolny temat o Rosji jest tak popularny na forum bo konfrontuje sie z "widzeniem" zachodnim.
        Moze dzieki temu, ze zmiany demokracyjne /w powszechnym rozumieniu/ ida tu wolniejszym krokiem, istnieje szansa, ze nie osiagna tego apogeum absurdu, co zachodnia cywilizacja.
        • czlowiek_ksiazka Re: Potęga propagandy c.d. 13.05.11, 23:07
          Mnie bardziej interesuje tocząca się Zimna Wojna w sercach i umysłach Polaków. Pielęgnowanie w sobie od stuleci(!) nienawiści, wschodofobii, pogardy do "ruskiego". Podsycanie tych strasznych uczuć, kompleksów w polskiej zbiorowej psyche przez współczesnych pseudomoralistów medialnych.
          • br0fl0vski Re: Potęga propagandy c.d. 13.05.11, 23:20
            sprawa prosta, skrypt jest sprawdzony, od czasu do czasu wymaga malenkiej modyfikacji. po co zmieniac skrypt. tak jest wszedzie


            w mikro skali wiglada to tak
            www.youtube.com/watch?v=PQtDTdDr8vs
            chodzi w tym treningu o zachowanie mozliwe do przewidzenia, nic wiecej.
            • swiblowo Re: Potęga propagandy c.d. 14.05.11, 00:52
              Hehehee! Dobre z tym szczurem.
              No, to jedzenie. A co z seksem?

              A propos skryptow roznych. Jeden tu /w Rosji/ pajac wystapil z propozycja zabronienia Protokolow, jako obrazajacych i takie tam...brednie, i spotkal sie poparciem w Izraelu. Ideologia tam przedstawiona nie byla osadzona jako naganna a same Protoly tak. Oj, te stare metody!

              • br0fl0vski Re: Potęga propagandy c.d. 14.05.11, 05:11
                ma-tvideo.france2.fr/video/iLyROoafteuA.html
                ten filmik wkleilem celowo. bo ilustruje jak stado bawolow dzialajac w sposob nie typowy moze zalatwic drapieznikow

                ta sytuacja jest przestroga dla wierchuszki. stad cagl transformacja dolow spolecznych w stwory glupsze od tych bawolow. seks jest waznym narzedziem w tej transformacji. przez wiele lat z dobrym skutkiem udalo odzielic sie seks od wszelkich uczuc i zamienic w zwykle bezemocjonalne pie...nie co najwyzej orgazm ale nic powazniejszego. pozwala to rozbic rodzina ta najblizsza jak i dlsza. dzieki temu mozna zatomizowac spoleczenstwo. na tym nie koniec dzieki pedofilii , zoofili i innym zbodzeniom zdegeneruje sie te spoledzne atomy do poziomu konsumujacych zwierzat bez kultury . o co wtedy sie bic ? wtedy gora bedzie chodowac doly w oborach i rozmnazac jak krowy czy swinie. skrypt zywcem wziety z republiki platona. juz widze co niektorych co chca przespac sie z psem czy wypie...c kure. tak , tak w niektorych krajach jest to juz legalnie mozliwe , byle nie skaleczyc przy tym zwierzatka. bo wtedy odpowiadac bedzie sie za znecanie nad zwierzatkami.
          • swiblowo Re: Potęga propagandy c.d. 14.05.11, 00:43
            Toczaca sie wojna w sercach i umyslach Polakow? Nie wiem, czy to dobre okreslenie.
            Wiesz jak dzialaja antybiotyki?
            Zaburzają podstawowe procesy biochemiczne i metaboliczne komórek bakteryjnych. Wchodzą w reakcje z enzymami bakteryjnymi ...- raczej tak to wyglada. Polacy poddawani sa "leczeniu". :) Ich naduzywanie powoluje praktycznie niemozliwe do odwrocenia skutki.
            Ciebie interesuje proces. A mnie zleceniodawcy :)
            Oprocz tego ciekawy jest trend temperowania niechetnych do leczenia. Sa ksenofobami, nietolerancyjnymi prostakami, anty...tam roznymi, krotko mowiac burakami do kwadratu. A kto chce byc burakiem? NIKT. Wszyscy chca miec BMW.
          • malkontent6 Re: Potęga propagandy c.d. 14.05.11, 02:01
            czlowiek_ksiazka napisała:

            > Pielęgnowanie w sobie od stuleci(!) nienawiści, wschodofobii, pogardy do "ruskiego".

            Od stuleci, powiadasz? No to na początek cofnijmy się o jedno stulecie. Jest rok 1911. Dlaczego Polacy nie lubią "ruskich" a nawet nimi gardzą? Mają powody?
            • eva15 Re: Potęga propagandy c.d. 14.05.11, 02:06
              Trudno lubć tych, którym się samemu dało na całym polu na własne życzenie aż tak d.py - vide rozbiory, bez jednego wystrzału i polski król w łóżku carycy.
              • malkontent6 Re: Potęga propagandy c.d. 14.05.11, 02:17
                Co masz na myśli, Ewciu z tym dawaniem doopy?

                Nasz król rzeczywiście bzyknął waszą carycę ale jaki to ma związek z polityką?
    • kstmrv Lewackie brednie 13.05.11, 21:00
    • j-k Zbrodnie cywilizacji wschodniej cz. 1. 13.05.11, 22:38
      napisz jeszcze o zbrpdniach Hiszpanow w Ameryce Pld... "Gott mit uns""

      to dopiero bylo pobojowisko.
      nie tysiace, lecz miliony zabitych.
      no i co ?
      no i nic.
      wszyscy mowia tam po hiszpansku.
      • br0fl0vski Re: Zbrodnie cywilizacji wschodniej cz. 1. 13.05.11, 22:50
        szkoda ze udalo sie do konca spopularyzowac niemieckiego w GG na ta sama skale co w ameryce poludniowej. ludziska nie mieliby problemow z dogadaniem w ludzkim jezyku
        • br0fl0vski Re: Zbrodnie cywilizacji wschodniej cz. 1. 13.05.11, 22:53
          janusz
          po starej znajomosci , powiedz mi ile w twojej opini wolno piecietnemu chamowi. czy wolno mu tylko zapie...c zeby placic podatki? czy cos wiecej? jak wiecej to co?
        • j-k niemieckiego nie lubie :) 13.05.11, 23:25
          br0fl0vski napisał:

          > szkoda ze udalo sie do konca spopularyzowac niemieckiego w GG na ta sama skale
          > co w ameryce poludniowej. ludziska nie mieliby problemow z dogadaniem w ludzkim
          > jezyku

          niemieckiego nie lubie
          nieestetyczny jest
          (podobnie jak polski)
          a hiszpanski owszem, esteteczny jest.

          "que sieria la vida sin rosas"
          etc...

          granic nie ma.
          to ludzki wymysl.
          Hitler walczyl o NIEMOZLIWE.

          USA (nadal) walcza o mozliwe.
          nawet jak to ostatni Mohikanie.
    • eva15 Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz. 3 14.05.11, 01:01
      C_k, jest wyraźny podział świata na Zachód & kumple (zwłaszcza oni) i reszta tego świata. Jak dotąd Zachód miał przewagę (z krótkimi intermezzo typu Stalin) nad resztą i dlatego to on dyktował historię, bo historię zawsze piszą zwycięzcy. Im słabsza wydaje się Zachodowi dzisiejsza Rosja, tym bardziej winna jest ona w międzyczasie nawet już za II WS. Co ciekawe PL także (vide powtarzane w kółko "polskie obozy koncentracyjne") . Wbrew temu, na co Polacy liczą, ten podział ról na winnych i niewinnych jest trwały.
      • czlowiek_ksiazka Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz. 3 14.05.11, 02:12
        O liniach podziału w dzisiejszym świecie wiem prawie wszystko.

        Jest tzw. "społeczność międzynarodowa", o której piszą "wolne" media - czyli USA + (niektóre, w zależności od okoliczności) państwa Europy Zachodniej.

        Społeczność międzynarodowa słabnie(!), militarnie jeszcze się trzyma wyłącznie dzięki rozbudowanej do zwyrodniałych rozmiarów machinie wojennej Imperium Dobra, ale wciąż dyktuje reguły gry.

        Nie bardzo mogę zrozumieć dlaczego Zachód does not want to come clean - czyli wyłożyć jak jest naprawdę.
        Powinien chyba(?) nie zamulać przeżartych czizburgerami i reklamą głów tzw. bydełka wyborczego propagandą, a powiedzieć prawdę (w skrócie i uproszczeniu): tak, my ludzie Zachodu jesteśmy najpotężniejsi, dysponujemy obozami koncentracyjnymi typu Guantanamo, w których przetrzymujemy bez sądu podejrzanych i najwymyślniej waterboardingowo torturujemy (lub zabijamy bez sądu) przeciwników, mamy, tak to wygląda w praktyce, w rzyci to co myślą o nas inni, ich zdanie czy interesy, a z demokracją i wolnością - mniej wspólnego niż niejedna wschodnia satrapia.

        Po co te wszystkie banialuki w "wolnych" mediach o pluralizmie i rządach ludu?

        Obiło mi się o uszy i gdzieś na forum czytałem, że jakiś światły polski ekspert nazywał Demjaniuka - ukraińskiego nazistowskiego zbrodniarza ... "Rosjaninem".
        Mówiłem ci, evo15, poczekaj jeszcze parę lat, a usłyszysz, że w Auschwitz mordował Stalin, a Oświęcim wyzwolili Amerykanie.

        Rola Polski w tym wszystkim jest marginalna i odtwórcza, wiem. Zastanawiam się po prostu cały czas n. fenomenem naszej polskiej zbiorowej psychiki - rusofobia locura, i czemu ma służyć namiętne potęgowanie postaw fobicznych w "niezależnych" polskich mediach?
        • karbat Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz. 3 14.05.11, 03:22
          czlowiek_ksiazka napisała:
          > Rola Polski w tym wszystkim jest marginalna i odtwórcza, wiem. Zastanawiam się
          > po prostu cały czas n. fenomenem naszej polskiej zbiorowej psychiki - rusofobia
          > locura, i czemu ma służyć namiętne potęgowanie postaw fobicznych w "niezależny
          > ch" polskich mediach?

          tez nie rozumiem tego non stop plucia na ruska w katolandzie poczawszy od politykiera ,
          po tzw. elite , po ostatniego durnia ...

          sowici zostawili setki tysiecy trupow na terytorium Polski . Ich zasluga jest dzisiejsza granica zachodnia Polski , stworzyli Polakom narod jednorodny narodowosciowo ( zachodnia Ukraina Polska ... tzn, niewykluczone - dzis rzezie i mordy jak w Jugoslawii ) .
          W okresie powojennym ruski wprowadzil swoj porzadek w Polsce za POMOCA Polakow .
          Ruski CCCP mial niemlo na sumieniu , ok . , ale po wyjsciu z Polski wojsk ruskich ...
          jaki powody maja Polacy by non stop pluc na ruska ... za Chiny czlowiek nie moze pojac , jaka jest w tym logika .....

        • malkontent6 Re: Zbrodnie cywilizacji zachodniej cz. 3 14.05.11, 20:46
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > Obiło mi się o uszy i gdzieś na forum czytałem, że jakiś światły polski ekspert
          > nazywał Demjaniuka - ukraińskiego nazistowskiego zbrodniarza ... "Rosjaninem".

          Rozumiem waszą gorycz i oburzenie, że jakiś telewizyjny głupek przypisał wam Demjaniuka.

          Mnie z tego samego powodu drażnią te słynne "polskie obozy koncentracyjne" w zachodnich mediach.
      • czlowiek_ksiazka co z widoczkami Groznego? 14.05.11, 03:15
        Nie wiesz dorga evo15 dlaczego nikt nie komentuje zdjęć z Groznego? :) Chyba sami "ruscy" agenci na forum się zebrali - gdzie krytyka ludobójczej polityki Rosji w Czeczenii!?

        Ach, te ruiny miasta...
        • de_oakville Gdyby Brytyjczycy byli w koloniach zbyt okrutni... 14.05.11, 03:41
          ...byliby znienawidzeni przez wszystkie byle ludy podobite i dzis w na przyklad Indiach mieszkancy roznych regionow tego kraju, ktorzy mowia swoimi wlasnymi jezykami ojczystymi, wzajemnie niezrozumialymi, nie uzywaliby angielskiego aby sie ze soba porozumiec. Angielski bylby znienawidzony i nikt by nie chcial go uzywac. Nie drukowano by rowniez gazet w jezyku angielskim i nie bylby to jeden z jezykow urzedowych kraju. Hindi bylby dominujacy, a o angielskim ludzie woleli by zapomniec. Warto rowniez zaznaczyc, ze poczatki Imperium Brytyjskiego to nie jest historia podbojow dla podbojow, tylko raczej historia handlu - najpierw powstawaly kampanie handlowe, a dopiero potem zajmowano poszczegolne obszary. W szczytowym okresie rozkwitu Imperium Brytyjskiego, jego "centrum militarnym" nie byly wcale Wyspy Brytyjskie tylko wlasnie Indie, gdzie stacjonowalo najwiecej wojsk. Natomiast w okresie schylku kolonializmu (po 2-giej wojnie swiatowej) Anglicy nie bronili krwawo swoich posiadlosci (tak jak na przyklad Francuzi), tylko sami przyznawali im niepodleglosc. Oczywiscie "aniolami" nie byli i ich historia w koloniach zapisywala czasem rowniez i "krwawe karty". Tym niemniej w porownaniu z Imperium Otomanskim czy nawet Imperium Rosyjsko-Radzieckim, szczegolnie za Stalina, tych "krwawych kart" bylo bez porownania mniej .
          • czlowiek_ksiazka Jallianwalla Bagh 14.05.11, 04:06
            No popatrz tylko popatrz - co za umiarkowany europejski humanista z dębu!

            Proszę, proszę - wybielanie, odcienie szarości, Bryci nie byli tacy żli jak Gruzin Stalin - w sercu dziarskiego Europejczyka budzi się współczucie i miarowość.
            Prymitywny europocentryzm.

            Słyszało o tym?:
            ideamatters.blogspot.com/2010/05/british-war-crimes-in-indiajallianwala.html
            Wiem, że w zyciu nie słyszało. Bo i skąd? W Polsce uczą tylko o Gruzinie Stalinie.

            Jedna z MILIARDA zbrodni zachodnio-brytyjskich w Indiach. Wymordowane dzieci i kobiety.

            Jakby Hindusom tak dobrze było w warunkach jarzma angielskiego, to czemu Mahatmę po dzień dzisiejszy kochają?

            Stalin urządził tzw. gołodomor w Ukrainie WSCHODNIEJ(!), a ta po dzień dzisiejszy mówi głównie po "rusku"! Czemu to, a czemuż!?

            brytyjskich ""krwawych kart" bylo bez porownania mniej"
            -
            • br0fl0vski Re: Jallianwalla Bagh 14.05.11, 06:52
              www.bbc.co.uk/blogs/thereporters/soutikbiswas/2010/10/how_churchill_starved_india.html
              www.telegraph.co.uk/news/worldnews/asia/india/7991820/Winston-Churchill-blamed-for-1m-deaths-in-India-famine.html
          • br0fl0vski Re: Gdyby Brytyjczycy byli w koloniach zbyt okrut 14.05.11, 04:36
            znowu oaky piszesz jak automaton o swoich gustach

            anglicy mordowali nie gorzej niz inni a to ze w indiach mowia po angielsku to wynik tego ze cala elita indyjska chodzila i chodzi do szkol angielskich. wystarczy wbic w gogle british colonial genocide

            przez dlugi czas modowali w europie irlandczykow www.youtube.com/watch?v=3vZHG69ft2I
            en.wikipedia.org/wiki/Patrick_Pearsea to scena z bardzo cywilzowanego robienia porzadku publicznego
            www.youtube.com/watch?v=phJSH4d_HlI&feature=relatedhttps://www.youtube.com/watch?v=oCZYi-w0vAQ&feature=related
            James Connolly umieral ale nie dano mu umrzec zawleczono go na egzekucjie posadzono na krzesle i rozstrzelano. jak na lubiance.
            • br0fl0vski Re: Gdyby Brytyjczycy byli w koloniach zbyt okrut 14.05.11, 04:51
              jeszcze troche brytyjskiej cywilizacji

              www.youtube.com/watch?v=QKjCrYqvkv8&NR=1
              • karbat Re: Gdyby Brytyjczycy byli w koloniach zbyt okrut 14.05.11, 06:07
                de_oakville napisał:
                > ...byliby znienawidzeni przez wszystkie byle ludy podobite i dzis w na przyklad
                > Indiach mieszkancy roznych regionow tego kraju, ktorzy mowia swoimi wlasnymi j
                > ezykami ojczystymi, wzajemnie niezrozumialymi, nie uzywaliby angielskiego aby s
                > ie ze soba porozumiec. Angielski bylby znienawidzony i nikt by nie chcial go uz
                > ywac. Nie drukowano by rowniez gazet w jezyku angielskim i nie bylby to jeden z
                > jezykow urzedowych kraju. Hindi bylby dominujacy, a o angielskim ludzie wolel
                > i by zapomniec. Warto rowniez zaznaczyc, ze poczatki Imperium Brytyjskiego to n
                > ie jest historia podbojow dla podbojow, tylko raczej historia handlu - najpierw
                > powstawaly kampanie handlowe, a dopiero potem zajmowano poszczegolne obszary.

                ale dajesz popalic , az przykro ...
                Anglicy nie byli tacy zli , zalezalo im na handlu ... aby ten handel sie im krecil , ... mieli najwieksza ilosc wojsk w Indiach ... .
                Gdyby nie stacjonowali tam uzbrojeni po zeby ... Hindus nie chcialby z nimi handlowac , zaczalby dyktowac swoje warunki ... no przeciez humanitarny Anglik nie mogl do tego dopuscic .

                Widziales kiedys mape swiata z koloniami Anglikow na swiecie ...
                zdajesz sobie sprawe z ich floty wojennej , zasobow ludzkich ich armii ... poczytaj sobie

                dzisiaj Anglik jest stokroc bardziej humanitarny niz w czasach swojej swietnosci ,
                dlaczego inni nie chca miec go za swojego pana, nie chca inni byc jego niewolnikami ...

                tam gdzie jest kolonia , kolonista , pan , tam sa konflikty. Anglik mial ogromne i liczne kolonie , tzn . mnostwo konfliktow , powstan i mordow na swoim koncie .

                nie podaja dzis, nie ucza, w swoich szkolach dzieci
                ile ludzi wowczas na swiecie wymordowali ... dziwisz sie

                • de_oakville "Uczyl Marcin Marcina" 15.05.11, 00:39
                  Przyjacielu, mape imperium brytyjskiego nie tylko widzialem, ale znalem ja na pamiec - nazwy wszystkich kolonii i ich stolic potrafilem wymienic juz jako nastolatek, kiedy ty pewnie nie potrafiles odroznic Workuty od Kalkuty. Oczywiscie, ze Brytyjczycy sa obecnie o wiele bardziej humanitarni niz byli dawniej. To samo dotyczy jednak wszystkich. Turcy dzis sa rowniez bardziej humanitarni niz w czasach kiedy Indie byly brytyjska kolonia. Czy slyszales cos o tzw. "Krwawej niedzieli w Petesburgu" lub o strzelaniu do demonstrantow przez wojska carskie, tudziez o wyrzynaniu szablami niewygodnych gapiow (pisal o tym Jasienica). W Wielkiej Brytanii do demonstrantow nie strzelano - przeciwnie, policja oslaniala demonstracje najwsczesniej ze wszystkich krajow. Jak juz wsponinalem, nie uwazam Anglikow za "aniolow", a drazni mnie tylko to, ze mniej "anielscy" od nich, przyprawiaja im rogi diablow. To wszystko.
                  • br0fl0vski Re: "Uczyl Marcin Marcina" 15.05.11, 02:17
                    nie chce tracic na ciebie czasu bos pilny lecz niezdolny tak jak felusiak

                    www.youtube.com/watch?v=8do5BVTkYfI
                    mordowac mozna w sposob bardzo cuwilizowany bez szarzowania tlumow zszablami

                    nigdy trgo nie pojmiesz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka