Gość: ABE Krolowa Bona
IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz
17.05.04, 23:25
Nowo-Zealandzki Maori, 82-lat, ktory walczyl pod Monte Casino, gdzie zginelo
343 Kiwis (na niecaly milion ludnosci w NZ), stwierdzil dzisiaj ze nie bylo
warto bic sie za Monte Casino, i ponosic strat jakie poniesiono.
Podobnego zdania byli Zydzi, ktorzy po przystapieniu do armii Andersa,
zbiegli z niej w przededniu rozpoczecia bitwy. Wyraznie, ich zdaniem tez nie
bylo warto przelewac krwi.
Czy ma to cos wspolnego, ze innymi systemami wartosci ci ludzie representuja,
i brakiem zrozumienia regul gry w historii, czy tez Europejczycy mysla
podobnie?
Czy warto bylo sztormowac Monte Casino, nie dajac Niemcom czasu do
przegrupowania sil w Europie czy do nasilenia holocaust, czy tez powinno sie
bylo zdecydowac na wielomiesieczne oblezenie tym samym oszczedzajac zycie
wielu zolnierzy?
PS: Prosze nie wnosic na ten watek pod-tematow w rodzaju "a kto
skomponowal "Czerwone maki na Monte Casino" i tym podobnych idiotyzmow.
Dzieki
ABE