Dodaj do ulubionych

Monte Casino - "gra nie warta swieczki"

IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 17.05.04, 23:25
Nowo-Zealandzki Maori, 82-lat, ktory walczyl pod Monte Casino, gdzie zginelo
343 Kiwis (na niecaly milion ludnosci w NZ), stwierdzil dzisiaj ze nie bylo
warto bic sie za Monte Casino, i ponosic strat jakie poniesiono.
Podobnego zdania byli Zydzi, ktorzy po przystapieniu do armii Andersa,
zbiegli z niej w przededniu rozpoczecia bitwy. Wyraznie, ich zdaniem tez nie
bylo warto przelewac krwi.

Czy ma to cos wspolnego, ze innymi systemami wartosci ci ludzie representuja,
i brakiem zrozumienia regul gry w historii, czy tez Europejczycy mysla
podobnie?
Czy warto bylo sztormowac Monte Casino, nie dajac Niemcom czasu do
przegrupowania sil w Europie czy do nasilenia holocaust, czy tez powinno sie
bylo zdecydowac na wielomiesieczne oblezenie tym samym oszczedzajac zycie
wielu zolnierzy?

PS: Prosze nie wnosic na ten watek pod-tematow w rodzaju "a kto
skomponowal "Czerwone maki na Monte Casino" i tym podobnych idiotyzmow.
Dzieki
ABE
Obserwuj wątek
    • white_rower Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" 17.05.04, 23:28
      Gość portalu: ABE Krolowa Bona napisał(a):

      > PS: Prosze nie wnosic na ten watek pod-tematow w rodzaju "a kto
      > skomponowal "Czerwone maki na Monte Casino" i tym podobnych idiotyzmow.
      > Dzieki
      > ABE

      fuck you!


      Czy widzisz te gruzy na szczycie?
      Tam wrog twoj sie kryje jak szczur!
      Musicie, musicie, musicie!
      Za kark wziasc i stracic go z pod chmur!

      I poszli szaleni zazarci,
      I poszli zabijac i mscic!
      I poszli jak zawsze uparci,
      Jak zawsze za honor sie bic!

      ---====---

      Czerwone maki na Monte Casino
      Zamiast rosy pily polska krew.
      Po tych makach szedl zolnierz i ginal,
      Lecz od smierci silniejszy byl gniew!

      Przejda lata i wieki przemina.
      Pozostana slady dawnych dni.
      I tylko maki na Monte Casino
      Czerwiensze beda, bo z polskiej wzrosly krwi!

      ---====---

      Runeli przez ogien stracency,
      Niejeden z nich dostal i padl.
      Jak ci z Samosierry szalency,
      Jak ci z pod Rokitny z przed lat.

      Runeli impetem szalonym,
      I doszli! I udal sie szturm!
      I sztandar swoj bialo czerwowny
      Zatkneli na gruzach wsrod chmur!

      ---====---

      Czerwone maki na Monte Casino
      Zamiast rosy pily polska krew.
      Po tych makach szedl zolnierz i ginal,
      Lecz od smierci silniejszy byl gniew!

      Przejda lata i wieki przemina.
      Pozostana slady dawnych dni.
      I tylko maki na Monte Casino
      Czerwiensze beda, bo z polskiej wzrosly krwi!

      ---====---

      Czy widzisz ten rzad bialych krzyzy?
      Tu Polak z honorem bral slub!
      Idz naprzod. Im dalej i wyzej,
      Tym wiecej ich znajdziesz u stop.

      Ta ziemia do Polski nalezy,
      Choc Polska daleko jest stad.
      Bo wolnosc krzyzami sie mierzy,
      Historia ten jeden ma blad.

      ---====---

      Czerwone maki na Monte Casino
      Zamiast rosy pily polska krew.
      Po tych makach szedl zolnierz i ginal,
      Lecz od smierci silniejszy byl gniew!

      Przejda lata i wieki przemina.
      Pozostana slady dawnych dni.
      I tylko maki na Monte Casino
      Czerwiensze beda, bo z polskiej wzrosly krwi!

      I tylko maki na Monte Casino
      Czerwiensze beda, bo z polskiej wzrosly krwi!

      • krolowa_bona Hej, kokieteczka 17.05.04, 23:34
        (aka tifus, aka abe-normalna-qrwa, aka marcus.crassus, aka chala, aka scum of
        this earth) witam! Dziekuje za twoj cenny wklad. A teraz "GO in Peace" - a sio!
        • abe_normalna_baba hej abnormalna qrwo! 17.05.04, 23:35
          a wsadz glowe do sedesu i spusc sie wdol z go--em, od ktorego trodno cie
          odroznic!
        • krolowa_jebana hej, niedoje___ana! 17.05.04, 23:37
          zapomnialas o mnie?
          • krolowa_bona Re: hej, niedoje___ana! 17.05.04, 23:39
            krolowa_jebana napisała:

            > zapomnialas o mnie?

            W zyciu sie tak nie usmialam. Skad wy sie klauny bierzecie? :DDDDDDDDDDDDDD
            • krolowa_jebana Re: hej, niedoje___ana! 17.05.04, 23:49
              krolowa_bona napisała:

              > Skad wy sie klauny bierzecie? :DDDDDDDDDDDDDD
              Z Nowej Zelandii, niedoje__ana!!

    • Gość: ale-jaja Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 23:33
      Widac idiotko z NZ, że twoj rozum zrownal sie z tym NZ maorysem. Wiec splywaj do
      pacyfiku i nie dawaj oznak zycia - jestes zenujaco glupia w swoich wypowiezdiach
      az zal dupe sciska. Pa idiotko zza morza. Adieu
      • krolowa_bona Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" 17.05.04, 23:37
        Jak zwykle, smietanka, cholera, towarzyska, sie zebrala tutaj przed polnoca.
        Jeszcze AOL sie wypowie, i jojo, i temat bedzie mozna zamknac po wyczerpaniu.

        Ty spieprzaj z mojego watku, idioto
        • Gość: ale-jaja Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 23:42
          O jakim watku kretynko piszesz - spierdalaj z tego forum bo ci swieczka zgasnie
          ciemnoto z za morza. A tak a propo to sobie pograj na wlasnym jojo i odwal sie
          od porzdniejszych niz ty jestes. Zasmarkana patriotka zza morza !
          • white.rower Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" 17.05.04, 23:44
            Gość portalu: ale-jaja napisał(a):

            > Zasmarkana patriotka zza morza !

            Kim ona nie jest, a nie jest nikim! patriotka - napewno nie! (chyba ze
            szwabskich faszystow)
            • krolowa_bona chala zapomnialas o oddychaniu,'in & out, in & out 17.05.04, 23:47
              white.rower (tak naprawde to chala jest) napisał/a:

              >
              > Kim ona nie jest, a nie jest nikim! patriotka - napewno nie! (chyba ze
              > szwabskich faszystow)
          • krolowa_bona I co ty tu jeszcze robisz? 17.05.04, 23:45
            Nie szkoda ci atramentu na te pierdoly?
            Gość portalu: ale-jaja napisał(a):

            > O jakim watku kretynko piszesz - spierdalaj z tego forum bo ci swieczka
            zgasnie
            > ciemnoto z za morza. A tak a propo to sobie pograj na wlasnym jojo i odwal
            sie
            > od porzdniejszych niz ty jestes. Zasmarkana patriotka zza morza !
            • Gość: ale-jaja Re: I co ty tu jeszcze robisz? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 23:48
              Ja szmato jestem w Polsce i jestem Polakiem - tak samo wazne dla mnie jest Monte
              Casino jak rowniez wykrwawienuie polakow pod Lenino a dla ciebie kurwo to tylko
              hitlerowski piec gazowy.
              • krolowa_bona Pod Lenino???????????? 17.05.04, 23:54
                Gość portalu: ale-jaja napisał(a):

                > Ja szmato jestem w Polsce i jestem Polakiem - tak samo wazne dla mnie jest
                Mont
                > e
                > Casino jak rowniez wykrwawienuie polakow pod Lenino a dla ciebie kurwo to
                tylk
                > o
                > hitlerowski piec gazowy.
                • Gość: ale-jaja Re: Pod Lenino???????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 23:56
                  Uderzylo cie w czolo - czy w dupe - kretynko ?
                  • krolowa_bona Re: Pod Lenino???????????? 18.05.04, 00:06
                    Watek o Monte Casino.
                    Zacznij sobie wlasny o Lenino, Zoltych Wodach, Westerplatte, Czestochowie,
                    Raszynie, a moze nawet o zasadach dobrego wychowania, co by ci sie szczegolnie
                    przydalo chloptasiu
                    • Gość: ale-jaja Re: Pod Lenino???????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 00:49
                      Ty jesteś jednak rąbnięta.
        • Gość: jojo ja np. szanuje polskich zolnierzy IP: *.proxy.aol.com 17.05.04, 23:45
          poleglych pod Monte Cassino !!! Co ty na to odpowiesz???
          • white.rower Re: ja np. szanuje polskich zolnierzy 17.05.04, 23:47
            ona woli hitlerowskich zoldakow!
          • krolowa_bona Re: ja np. szanuje polskich zolnierzy 17.05.04, 23:48
            Gość portalu: jojo napisał(a):

            > poleglych pod Monte Cassino !!! Co ty na to odpowiesz???
            Jojo, zazwyczaj twoje prowokacje mnie wkurzaja, a dzisiaj mnie zaskoczyles (i
            to nie po raz pierwszy).
            No chyba ze sie nabijasz.
            • Gość: jojo WYBACZ,ale IP: *.proxy.aol.com 17.05.04, 23:59
              z poleglych,z honorem walczacych bohatersko,nigdy sie nie nabijalem,odpusc
              sobie ta uwage,OK???
    • Gość: ale-jaja Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 23:55
      Babo - zabraklo ci oddechu ? in and out. in and out - slowly bo sie zakrztusisz.
    • jastrzebiec Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" 18.05.04, 00:02
      Dziwi mnie reakcja "dyskutantow" niniejszego forum na postawione pytanie.
      Wydaje sie, ze w opinii historykow od pewnego juz czasu przewaza poglad, ze
      zwyciestwo pod Monte Cassino nie mialo istotnego znaczenia strategicznego.
      Poniesione ofiary rzeczywiscie byly bardzo wielkie, Niemcy ostatecznie wycofali
      sie, zas losy wojny zostaly rozstrzygniete na zupelnie innych frontach.

      Pytanie jest zatem najzupelniej zasadne. Tyle, ze nie chodzi tu o takie czy
      inne systemy wartosci, bic sie do upadlego, czy nie - ale - jak i gdzie
      prowadzic wojne przeciwko Hitlerowi. Alianci ostatecznie zdecydowali sie
      rozstrzygnac losy wojny we... Francji.
      • Gość: ale-jaja Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 00:06
        Wytlumacz to rodzinom poleglych polskich zolnierzy - FILOZOFIE od wojen.
        • Gość: jojo prawidlowa reakcja !!! IP: *.proxy.aol.com 18.05.04, 00:08
          na bezrozumna odpowiedz !!!
        • jastrzebiec Re: Monte Casino 18.05.04, 00:18
          Za odwage, brawure, poswiecenie i ofiary poniesione przez zolnierzy
          uczestniczacych w bitwie pod Monte Cassino, Polakom i wszystkim innym, nalezy
          sie SZACUNEK i PAMIEC! To jedno. Odpowiedz na pytanie czy ta bitwa miala sens
          to cos zupelnie INNEGO.

          Ani odwaga i poswiecenie zolnierzy nie dodaje samej bitwie wiecej sensu, ani
          bledy strategiczne dowodcow zolnierzom tej odwagi nie odejmuja.

          Czy teraz wyrazilem sie JASNIEJ?
          • Gość: ale-jaja Re: Monte Casino IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 00:32
            Wyraziłeś się jaśniej - to było już obrabiane jak ja brałem lekcje historii
            (komunistyczna historia - czy ty jestes postkomuchem ?)- POLSKA potrzebuje
            odrodzenia historycznego po wielu latach nietolerancji i zaklamania - i takie
            posty jak tej kretynki z NZ i twoje doprowadzaja mnie do furii (oniżacie
            świadomie polski wkład w II WŚ) - ciekawy jestem co możesz powiedzieć o wkładzie
            Francuzów aw II WŚ, którzy odbywja parady zwyciesta nad hitleryzmem ?
            Only 'stupid idiot without any fillings can write some thing like she did' to
            jest do niej jesli nie rozumie po polsku.
            • jastrzebiec Re: Monte Casino 18.05.04, 16:04
              Bardzo dobrze. Robimy postepy.

              A teraz: “POLSKA potrzebuje odrodzenia historycznego po wielu latach
              nietolerancji i zaklamania...”

              Tak jest! W zwiazku z czym potrzebne sa – TOLERANCJA i PRAWDA.

              Tolerancja – na poglady i opinie innych, nawet jezeli razaco odmienne od
              wlasnych, a to musi sie wyrazac, m.in. w powstrzymaniu od rzucania na lewo i
              prawo „qurwami” i obrzucaniu innych wyzwiskami. Wyrazanie sprzeciwu na poglady
              i opinie innych musi sie odbywac z poszanowaniem wiedzy o faktach, zjawiskach i
              procesach oraz wiedzy o prawidlach logicznej interpretacji faktow i zwiazkow
              przyczynowych miedzy nimi. Operowanie wyzwiskami natomiast to wyraz niedostatku
              argumentow (ignorancja), nie wspominajac juz o braku tzw. „kultury osobistej”
              dyskutanta.

              Prawda: Pytanie czy bitwa pod Monte Cassino miala istotne znaczenie
              strategiczne dla dalszych losow wojny jest pytaniem o prawde w dziedzinie
              faktow historycznych. Nie musimy sie chyba rozwodzic, ze odpowiedz na to
              pytanie nie jest bynajmniej prosta, chocby dlatego, ze nie chodzi tu o sam
              przebieg bitwy ale glownie to co sie stalo pozniej, jak rowniez to – co sie nie
              stalo. Natomiast pozwole sobie zwrocic uwage na to, ze NIE MOZNA
              PODPORZADKOWYWAC odpowiedzi na to pytanie POTRZEBOM „ODRODZENIA HISTORYCZNEGO”
              POLSKI, jak rowniez „uszanowania” uczuc rodzin kobatantow.
              ***

              Na pytanie czy jestem „postkomuchem” nie odpowiem. To pytanie milczaco zaklada,
              ze w przeszlosci bylem „komuchem”. Prosze wpierw o wyjasnienie tej
              "konstatacji".
              • Gość: ale-jaja Re: Monte Casino IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 00:47
                spadaj kretynie - idż sobie podyskutować ze "swoimi" zapytaj 'królową' co
                oznzcza cudzysłów ONA ci wytłumaczy - antypolaku zakichany.

                Z WAMI NIE MOŻNA INACZEJ - TYLKO UTŁUC.
                • jastrzebiec Co, juz nerwiatka puscily? 19.05.04, 02:02
        • krolowa_bona Chlopcze, zenujaca jest twoja niezdolnosc 18.05.04, 00:19
          zrozumienia. Watek ten nie twierdzi, ze gra nie warta swieczki byla, ale zadaje
          pytanie. Po co sie unosisz. Nie rozumiesz, ze nikt sie nie utozsamia z tym
          stwierdzeniem, a rozpatruje rozne plaszczyzny. Ty, jednakze, operujesz tylko na
          plaszczyznie emocjonalnej niestety.
          Zrozumienie przyjdzie z wiekiem (moze)
          • Gość: ale-jaja Re: Chlopcze, zenujaca jest twoja niezdolnosc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 00:23
            To znaczy ze jesteś jeszcze starsza k..wa niz myslałem - to znaczy ze ty nie
            nasz absolutni szans niczego sie nauczyc. Krolowa Bona ABE glubia do szeScianu ;-)
      • krolowa_bona Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" 18.05.04, 00:15
        Pierwsza normalna odpowiedz. Dzieki.
        Z czysto strategicznego punktu widzenia - poswiecenie przekroczylo benefit
        militarny z tej bitwy.
        Co do systemow wartosci: zakladalam, ze nadludzki wysilek pod Monte Casino mial
        podklady bardziej moralne, niz strategiczne. Chodzilo o podniesienie poziomu
        optymizmu. Chodzilo o zdecydowane zwyciestwo, nie "odczekanie", co w
        mentalnosci Europejczykow stanowilo/stanowi wiele w zwiazku z patosem wojennym
        i honorem uzyskanym ze zwycieskiej bitwy.
        Nie jest tak samo w mentalnosci semickiej, czy tez polynesyjkiej - liczy sie
        tam bardziej spryt, taktyka minimum kosztu (tego w ludzkim zyciu tez, nie mowie
        o finansowym) a maximum zdobyczy. Nie twierdze ze jeden system wartosci jest
        lepszy niz inny, ale po prostu ze sa nie-compatible.
        • Gość: ale-jaja Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 00:17
          To zaczynak watek po ludzku- a nie po muzulmansku paranojo chodzaca.
          • krolowa_bona ale-jaja, uspokuj sie. 18.05.04, 00:24
            Zacznij czytac uwazniej. Ujelam "gra niewarta swieczki" w cudzyslow. Zwracaj
            uwage na takie szczegoly zanim zaczniesz komus ublizac od faszystow czy czegos
            podobnego (bo mi sie nie chce wracac do twojej wczesniejszej wypowiedzi) -
            ktoregos dnia ktos cie wezmie za slowo i jakis pacyfista zrobi sie bojowy
            litigant bo mu jego reputacja mila.
            • Gość: ale-jaja Re: ale-jaja, uspokuj sie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 00:38
              Zsram na pacyfistów - to utopia taka sama jak komunizm - tak samo na cudzysłowy
              jeśli chodzi o polską krew. Za dużo jej starciliśmy w historii - i nikt bez
              cudzysłowu nie ofiarowł nam transfuzji - wiec nie owijajmy w bawelnę czegoś co
              jest nieportzebne - jasne ?
        • jastrzebiec Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" 18.05.04, 00:40
          Zolnierze nie zadawali pytania czy ta bitwa ma sens czy nie. Zreszta, ktoz to
          wtedy mogl wiedziec? To sie okazalo dopiero pozniej - PO FAKCIE - przy czym
          ocena nadal daleka jest od jednoznacznosci.

          Nie wierze rowniez, ze bitwa o Monte Cassino miala cokolwiek wspolnego z
          "podnoszeniem poziomu optymizmu" - kogo? Zolnierzy, cierpiacych pod okupacja
          Wlochow, Francuzow...?

          Bardziej prawdopodobna jest gra, rywalizacja "ego" dowodzacych poszczegolnymi
          frontami dzialan. Ktokolwiek to byl we Wloszech (nie pamietam) staral sie
          uzyskac dla TEGO! frontu jak najwieksze zanczenie strategiczne. A uzyskac to
          mozna bylo tylko i wylacznie w drodze zwyciestw w bitwach z Niemcami. Mozna tw
          tym miejscu zadac pytanie - jak potoczyly by sie dalsze losy II Wojny Swiatowej
          gdyby pod MOnte Cassino nie doszlo do ("stalemate") powstrzymania ofensywy
          Aliantow. Moze zaszliby az do Berlina i cala operacja normandzka nie byla w
          ogole potrzeba? Ktoz to wie?
          • krolowa_bona Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" 18.05.04, 04:43
            Co do podnoszenia optymizmu to chodzilo o udowodnienie, ze sily alianckie
            zlozone z najrozniejszych narodowosci (ANglicy, NZ-landczycy, Hindusi,
            Amerykanie, Polacy, Kanadyjczycy itd) potrafia przeprowadzic skuteczny,
            zorganizowany wysilek miliatarny uwienczony sukcesem. Chodzilo o podbudowanie
            ducha i wiary w komaraderie.

            Co do bezsensu walki to zalaczam tu bardzo ciekawa analizy bitwy. Prosze
            zwrocic uwage, na np motywacja walki Polskiego korpusu (co sie wciaz odnosi do
            aspektu moralnego tej bitwy). Prosze tez zwrocic uwage na bledne akcje podjete
            przez Clarka (dowodzcy ze strony US) kiedy zamiast ruszyc w pogon za Niemcami
            uciekajacymi z MOnte Casino i linii Gustava aby przejac ich sprzet i
            uniemozliwic im polaczenie sie z glownymi silami niemieckimi w Europie, wybral
            on bezsensowny atak na Rome dla slawy "it was as military stupid, as it was
            insubordinate" czyniac z wysilku na Monte Casino "hollow victory".
            Dowdca; Sir Harold Alexander, z Mongomery/Leese dowodzacy British Army i Clark
            dowodzacy US Army.
            Ciekawam twojego komentarza:
            www.bbc.co.uk/history/war/wwtwo/battle_cassino_01.shtml
            • jastrzebiec Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" 18.05.04, 16:03
              Tak, ale to by bylo "przy okazji". Naturalnie, nie po to zostala podjeta
              decyzja o ataku na Monte Cassino.

              Komentarz na temat analizy bitwy pozniej (jezeli w ogole - wszak nie jestem
              specem od tego tematu) - z prozaicznej przyczyny braku czasu na dokladne
              zapoznanie sie z rekomendowanym tekstem.

              Lacze pozdrowienia.
    • fredzio54 Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" 18.05.04, 16:37
      Gość portalu: ABE Krolowa Bona napisał(a):

      > Nowo-Zealandzki Maori, 82-lat, ktory walczyl pod Monte Casino, gdzie zginelo
      > 343 Kiwis (na niecaly milion ludnosci w NZ), stwierdzil dzisiaj ze nie bylo
      > warto bic sie za Monte Casino, i ponosic strat jakie poniesiono.
      > Podobnego zdania byli Zydzi, ktorzy po przystapieniu do armii Andersa,
      > zbiegli z niej w przededniu rozpoczecia bitwy. Wyraznie, ich zdaniem tez nie
      > bylo warto przelewac krwi.
      >
      > Czy ma to cos wspolnego, ze innymi systemami wartosci ci ludzie representuja,
      > i brakiem zrozumienia regul gry w historii, czy tez Europejczycy mysla
      > podobnie?
      > Czy warto bylo sztormowac Monte Casino, nie dajac Niemcom czasu do
      > przegrupowania sil w Europie czy do nasilenia holocaust, czy tez powinno sie
      > bylo zdecydowac na wielomiesieczne oblezenie tym samym oszczedzajac zycie
      > wielu zolnierzy?
      >
      > PS: Prosze nie wnosic na ten watek pod-tematow w rodzaju "a kto
      > skomponowal "Czerwone maki na Monte Casino" i tym podobnych idiotyzmow.
      > Dzieki
      > ABE#
      Fieldmarszal Freyberg z Nowej Zilandi byl dowdca sojuznikow na Bitwe Montocasino
      Na mOnto Casino nie tylko polacy wojowali
      wiem ze kolo 870 Polskich zydow monte Casino szturmowali a polacy siedzieli
      nadole wodki chalili wloskie baby podrywali a zydy wojowali
      Potem stworzyli ta sage bitwa na monte casino
      • tifus.flavius Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" 18.05.04, 16:41
        deske,
        prawdziwym szczesciem bitwy pod monte Cassino bylo to, ze wsrod polskich
        zolnierzy ktorzy tam poswiecili swoje zycie byli wylacznie ci tzw wyznania
        mojzeszowego - czyli zydki parchate. Ironia bylo to, ze wsrod Oddzialow ich
        wrogow broniacych Monte Cassino, tez jedynie pejsaci oddali swoje zycie. Gdyby
        bylo wiecej takich bitw podczas drugiej wojny swiatowej, zadnych obozow
        koncentracyjnych nikt by nie potrzebowal.
        Jak jest powszechnie wiadomo, tylko Maorzy i Zydzi zgineli pod Monte Cassino.
        t.
        • zimiok Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" 18.05.04, 16:43
          Widac to najwyrazniej na cmentarzu poleglych, gdzie stoja niemal wylacznie
          nagrobki z gwiazda goliata.
          • tifus.flavius Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" 18.05.04, 18:36
            deske,
            jaka gwiazda to nie ma znaczenia.
            po smierci nikt nie sprawdzal czy dany trup mial napletek czy nie.
            t.
      • abstrakt2003 fredku powiem ci to jescze raz... 18.05.04, 17:43
        JESTEŚ IDIOTĄ!!!
        • Gość: ABE Re: fredku powiem ci to jescze raz... IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 18.05.04, 23:07
          Ditto
          Amen
          Zgadzam sie abstrakt

          Nie chce nic dodawac bo nie ma co na nich czasu tracic, szczegolnie te
          bezczelne klony
    • Gość: eres Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" ?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 22:57
      ABE: Nowo-Zealandzki Maori, 82-lat, ktory walczyl pod Monte Casino, gdzie
      zginelo 343 Kiwis (na niecaly milion ludnosci w NZ), stwierdzil dzisiaj ze nie
      bylo warto bic sie za Monte Casino, i ponosic strat jakie poniesiono.
      eres: Mysle, ze wobec takiego dictum Twojego maoryjskiego medrca, weterani
      bitwy o Monte Cassino powinni splonac ze wstydu. Pomysl o kolportowaniu
      dalszych genialnych opinii Twojego tubylczego medrca. Np. co sadzi on o Twojej
      wiedzy historycznej.

      ABE: Podobnego zdania byli Zydzi, ktorzy po przystapieniu do armii Andersa,
      zbiegli z niej w przededniu rozpoczecia bitwy. Wyraznie, ich zdaniem tez nie
      bylo warto przelewac krwi.
      eres: Niepoprawnie trwasz w swojej gesiej madrosci. Mozna Ci tlumaczyc, jak
      dziecku, a Ty wciaz upierasz sie, ze ...ja i tak wiem swoje. Z tepa
      konsekwencja wyznajesz zasade: >>jesli fakty przecza temu, co glosze, to tym
      gorzej dla faktow<<.
      Rece opadaja, ale powtorze po raz n-ty: O 3 tysiącach zołnierzy narodowosci
      zydowskiej sluzacych w II. Korpusie WP, ktorzy postanowili pozostac w
      Palestynie, pisze w sposob wyczerpujacy wielu historykow i swiadkow tamtych
      dziejow, pisza o tym m. in. gen. Wl. Anders, Stefan Korbonski, Krystyna
      Kersten. Przytocze tu Stefana Korbonskiego (ktorego trudno posadzac o przesadna
      sympatie dla Zydow): >>[...] Po wyjsciu ze Zwiazku Sowieckiego armia Andersa
      przeszla przez Iran i w 1942 r. przybyla do Palestyny, gdzie zydowscy zołnierze
      musieli podjac wazna decyzje: zostac w Palestynie, czy walczyc z nazistami we
      Wloszech. Gen. Anders pomogl im w podjeciu decyzji, wydajac poufne instrukcje
      dla polsko-zydowskich zolnierzy, ktorzy chcieliby zostac w Palestynie, ze nie
      beda uwazani za dezerterow. Ok. 3. tys. zolnierzy postanowilo zostac, tysiac
      pozostalo w szeregach II. Korpusu WP, bioracego udzial w kampanii wloskiej.
      [...]<<.
      A wiec 1000 zolnierzy polskich narodowosci zydowskiej walczylo ramie w ramie z
      wszystkimi zolnierzami II. Korpusu, posrod ktorych byli zolnierze wielu
      polskich mniejszosci narodowych. Przypomne Ci takze, ze w bitwie o Monte
      Cassino zginelo 43 zolnierzy polskich narodowosci zydowskiej.
      Gen. Anders pisze, ze polskich Zydow w ZSRR, chetnych do wstapienia do II.
      Korpusu bylo wielu, ale >>[...] wladze NKWD robily ogromne trudnosci,
      szczegolnie Zydom, ktorzy chcieli wyjechac jako rodziny wojskowe. Perfidia
      sowiecka uwydatnila sie w pelni w przeprowadzeniu tej sprawy. Zydow
      informowano, ze wladze polskie nie zgadzaja sie na ich wyjazd, a jednoczesnie
      wojsko otrzymalo stanowczy nakaz niedopuszczania Zydow do transportow [...]<<.

      ABE: Czy ma to cos wspolnego, ze innymi systemami wartosci ci ludzie
      representuja, i brakiem zrozumienia regul gry w historii, czy tez Europejczycy
      mysla podobnie?
      Czy warto bylo sztormowac Monte Casino, nie dajac Niemcom czasu do
      przegrupowania sil w Europie czy do nasilenia holocaust, czy tez powinno sie
      bylo zdecydowac na wielomiesieczne oblezenie tym samym oszczedzajac zycie wielu
      zolnierzy?
      eres: Mozna tylko wyrazic bezgraniczny zal, ze w owym czasie nie bylo Ciebie
      posrod wiodacych strategow sil alianckich. Jakze inaczej potoczylyby sie losy
      II. wojny swiatowej.
      • Gość: ABE eres na misji obrony sponiewieranej mniejszosci ;) IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 18.05.04, 23:16
        Po pierwsze, eres, ja tego "medrca Moari" uwazam za egocentrycznego
        nacjonaliste, ktory nie widzi wiekszego celu poza czubkiem swojego nosa i
        zawezonych interesow wlasnych grupy etnicznej. Podobnie zreszte patrze na tych
        Zydow ktorzy "dokonali wyboru" opuszczenia armii alianckiej. Ci Zydzi wykazali
        jeszcze wieksza krotkowzrocznosc niz ten Maori, bo wkoncu nie bylo w Europie
        Maoris, ktorych byt byl zagrozony faszyzmem, bylo natomiast wielu Zydow w
        takimze niebezpieczenstwie. JEdnak ich rodacy, ktorzy mieli szanse przyczynic
        sie do oszczedzenia ich zycia, wyzwolenia ich z obozow, wybrali cele inne:
        wykorzystanie WWII do wykrojenia kawalka ziemi na Bliskim Wschodzie dla
        stworzenia wlasnego panstwa. NO coz, czy im Anders dal pozwolenie czy nie, ta
        decyzja spada na ich wlasne sumienie
        Cheers
        Krolowa Bona
        • rzewuski1 Re: dwóch braci mojego dziadka walczyli tam 18.05.04, 23:28
          i jakims cudem przeżyli
        • Gość: ale-jaja Re: eres na misji obrony sponiewieranej mniejszos IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 00:56
          Ależ ty jesteś uderzona w głowę - czy można się dowiedzieć jaki jest twoj zawod
          w zyciu prywatnym ? może psychiatra maorysów ?
          Nadajaesz sie razem z kretynem watto do dyskusji.
        • Gość: jarek-Zyd A tak poza tematem, we Wloszech byla czystko IP: *.fastres.net 19.05.04, 12:05
          zydowska brygada stworzona w wiekszosci z Zydow-Palestynczykow i podlegala
          operacyjnie Polskiemu Korpusowi, wiekszosc jej zolnierzy mowila po Polsku.
          Jak to bylo z Brygada Arabska, cos o niej zniszczyli wszelkie dokumenty ...
    • misiuupysiu Re: Monte Casino - "gra nie warta swieczki" 19.05.04, 01:01
      Poziom dyskusji w twoim wątku to momentami niestety jest żenujący, ale co
      zrobic. Wiesz to że inne nacje czy niektórzy zołnierze armii Andersa uwazali
      inaczej to tylko źle o nich świadczy, kto był w wojsku to wie doskonale o co
      chodzi - żołnierz ma wykonywać rozkazy, a nie kwestionować koncepcje
      zwierzchników, bez tego nie ma wojska tylko burdel sie robi i tyle. a co do
      sensowności szturmowania MC. To był przecież istotny element w linii obrony
      wroga, przełamanie nawet polowych umocnień wymaga dużego nakładu sił i musi być
      okupione stratami. Fakt że to nie był główny kierunek działań, ale działania
      tam miały sens choćby o tyle że wiązałe znaczne siły przeciwnika, a
      przełamywanie linii obrony i likwidacja sił broniacych zmuszała wroga do
      dosyłania nowych jednostek mogących walczyc gdzie indziej. Tak to już jest na
      wojnie że ktos musi zginąć żeby zwyciężyć mógł ktoś i tyle.
    • Gość: ABE Krolowa Bona Z innej beczki IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 19.05.04, 02:10
      A wiec komraderia nie poszla w niepamiec: Podziekowania Polskiego Prezydenta
      dla Premiera NZ za udzial NZ Zolnierzy na Monte Cassino - moralne osiagniecia
      tej bitwy sa niekwestionowalne, nawet po 60 latach!!!
      "Poland's president tells Clark and Cassino veterans their efforts at Cassino
      won't be forgotten; Poland lost 1,000 men

      New Zealand's veterans in Italy for the 60th anniversary of the battle of Monte
      Cassino have been welcomed to Rome by the Prime Minister.


      Helen Clark stepped off the plane from New Zealand and hosted a morning tea for
      the old soldiers.


      She has told them their contribution has not been forgotten. She says the
      veterans have very sad memories but there are also the memories of comradeship
      and what they were able to do to support each other at that time.


      Ms Clark has also met with Poland's president, Aleksander Kwasnieuwski. He said
      the two nations fought shoulder-to-shoulder at Monte Cassino, and that will
      always be remembered.


      Poland lost around a thousand men in the fight while New Zealand had 343
      fatalities."






    • Gość: ABE I jeszcze cytat tego NZ Maori IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 19.05.04, 02:19
      czytaj: "Mr Black does not believe the battle was worth it" -

      "Welcome call and haka performed at 60th Commonwealth commemorative ceremony at
      Monte Cassino

      "A glimpse of Armageddon" is how the battle of Monte Cassino is being portrayed
      at the 60th Commonwealth commemorative ceremony in the small Italian town.


      Veterans choked back tears at the ceremony as they remembered the 18,000 lives,
      343 of them New Zealanders, who died in the conflict.


      There was an impromptu performance of a haka, and a karanga was carried out in
      memory of the Maori Battalion which suffered heavy casualties at Monte Cassino.


      Kaumatua and survivor of the battle, 82-year-old Stuart Black from Kawerau,
      summed up the feelings of most who were present. He says the veterans are
      hurting for what they did. Mr Black does not think the battle was worth it.


      The British army's principal Catholic chaplain, Monsignor Rowland, says the
      battle must not be forgotten.


      The Vicar of the All Saints Church in Rome, Jonathan Boardman, outlined the
      magnitude of the fighting. He says 350,000 Germans fought 460,000 allies
      resulting in about 18,000 deaths.


      More than 4,000 soldiers are buried at the Commonwealth Cemetery.


      New Zealand will hold its own commemoration service later in the week."
      • Gość: Gaal Re: I jeszcze cytat tego NZ Maori IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 02:40
        ABE temat Monte Cassino jest obciążony legendą (a tak swoją drogą mój wujek
        Florian D. (podaję inicjał nazwiska, bo tę część nie używamy) jest pochowany na
        cmentarzu Monte Cassino, w dzieciństwie miałem serdeczego kolegę, jego ojciec
        przeżył - był radiotelegrafistą... "Zielonych diabłów" czyli niemieckich
        spadochroniarzy). Ze strategicznego punktu widzenia cały bój był niepotrzebny,
        zresztą przełamanie tzw. linii Gottów wiązało się z innymi posunięciami. Do
        tego dochodzi niekomentencja dowództwa Aliantów plus głupota strategicznego
        bombardowania klasztoru. W ruinach Niemcy lepiej się bronili. Dla jednostki
        polskiej była to "szansa" pokazania światu sprawy polskiej. Walka o legalność
        rządu, bo sprawa granic i zabrania Wilna i Lwowa była już przesądzona tzn.
        przegrana.Ale nawet to jest podawane w wątpliwość. Stało się i tego nie można
        zmienić. Nasi żołnierze pod Monte Cassino są symbolem i tego nie można
        zapomnieć ani bagatelizować. Tym bardziej, że komuny po wojnie za
        śpiewanie "Czerwonych maków..." skazywała na więzienie.
        • Gość: ABE Re: I jeszcze cytat tego NZ Maori IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 19.05.04, 02:53
          Zgadzam sie. Pomijajac braki strategiczne, moralnie i dla sprawy polskosci ta
          bitwa miala ogromne znaczenie. Chyba to znacznie lepiej wyraziles niz ja bo
          spotkalam sie z krytyka za postawe, ktora nie jest moja, i ktora mnie
          zbulwersowala do tego stopnia ze tutaj ten watek zalozylam.
    • Gość: jarek-Zyd I to wlasnie dowodca nowo-zelanczykow IP: *.fastres.net 19.05.04, 09:53
      gen . Freiberg uparl sie na zbombardowaniu klasztora i jest tez bezposrednio
      vinny smierci nie tylko 1200 Polskich Zolnierzy ale tez okolo polowy zolnierzy
      alieanckich ( straty alieantow okolo 300 tys) zniszczeniu miasta Cassino,
      klasztoru i zabitych wloskich cyvilach, zniszczeniu klasztoru i tego zniszczenia
      negatyvnych skutkow itd i dziwnym trafem mogl sobie podac reke jeszcze innemu
      gen.Clark ,ktory pozwolil po tym zwycienstwie w jego mani oswobodzenia
      Rzymu,Niemcom sie przegrupowac i wydlizyc wojne we Wloszech o conajmiej 4
      miesiecy i do dalszej smierci brakujacych na apelu 3000 zolnierzy polskich.
      A pozatym ABE , studiowanie historii nie jest tobie arabko zabronione.
      Tak pozatym w wojskach francuskich ( choc oni potem zgwalcili okolo 6 tys
      kobiet) nie bylo Arabow( oni walczyli po stronie Hitlera) tylko Berbery z Gor Atlas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka