igor_uk
12.09.11, 16:38
Coz mozno powiedziec?Brytyjczycy odrzucili swoj poprzedni ton w rozmowach z Rosja po tym ,jak brytyjskie firmy odczuli,co to znaczy zly klimat dla inwestycji i stracili bardzo duzo kasy.Jak mawiaja Rosjanie :"Гoлoд – не теткa, a мaть рoднaя!".
David Cameron przestal cos pieprzyc o prawach czlowieka,o Litwinienko (tym powinni zajac sie sady-jego slowa) ,to i UK ma szanse na to,zeby prowadzic dosc oplacalne interesy w Rosji.
Cameron stwierdzil,ze wspolpraca z Rosja w walce z zorganizowana przestepczoscia,powinno stac sie priorytetem (czyz by wypiepsza z UK roznych "bisnesmenow"?). Co dotyczy Syrii,to Miedwiedziew wykluczyl powtorku scenariusza libijskiego,a Cameron cos gadal o tym,ze miejsca dla Assada w Syrii juz nie ma,poniewaz stracil do tego prawo.
Pomimo tego,Miedwiedziew i Cameron,stwierdzili,ze FR i UK o wiele wiecej laczy,niz dzieli.
A takie dokumenty byli podpisane.
Tak brzmi deklaracja o wspolprace
A tak brzmi wspolna deklaracja o wspolprace w dziedzinie kultury.