Dodaj do ulubionych

Putin - bardziej jak Kohl/Mitterand czy Breżniew?

26.09.11, 12:19
Bez większego - o dziwota! - echa przeszło wiekopomne wydarzenie sprzed paru dni - poparcie dla kandydatury Putina jako prezydenta Rosji 2012 ze strony obecnie urzędującego Miedwiediewa.

Nawet red. Bielecki - kiedyś dziarska połówka gazwyborkowego ZBiRa - pisze uspokojony, że "Zachód gotowy jest na Putina". Zajęty demokratyzowaniem czy innym kryzysowaniem, pewnie nie ma czasu na stanowczą reakcję.

Zachód przetestował tylko Rosję, zaś ta - już trdycyjnie - egzamin surowych demokratyzatorów oblała.
"Tego testu Kreml jak dotąd nie zdał."
Mniejsza z tym i z Mołdawią.
Tego typu bełkocik musi być w każdym njusiorze o "ruskich", co racja, to racja.

wyborcza.pl/1,75477,10353343,Zachod_gotowy_na_Putina.html
A zresztą (ze zdumieniem przeczytałem): "Prezydenckie rządy Dmitrija Miedwiediewa rozczarowały Zachód."
Proszę, proszę - rozczarowały.
Jakie to dziennikarskie pospólstwo mądre po fakcie.
Zachwytu nie było? Od razu rozczarowanie?

Skoro tajemniczy i enigmatyczny Zachód - to zachodnie społeczeństwo również. Jest gotowe. Na Putina. Prawdopodobnie.

Elektoracik wyborczy na Zachodzie pewnie z grubsza - tak sądzę - potrafiłoby wyłuszczyć dlaczego Putin to tak bardzo źle. Dla Rosji i w ogóle dla całego świata. I Zachodu.
I nic więcej.

Mnie bardziej ciekawi i śmieszy - w dobie postmodernizmu to chyba to samo? - jedno.
Porównania Putina z Breźniewiem.

Co by nie mówić o Putinie - prężny i energiczny, mało podobny do genseka z póżnych lat 70-ych i wczesnych 80-ych.

Dlaczego nikt nie porównuje Putina z Kohlem czy innym Mitterandem?

Bo przecież o długość k-dencji tu chodzi.

Francuz był prezydentem przez zdaje się 14 czy 15 lat. I co? I nic. Demokratycznie i cacy.

Kohl - przez bodajże 16(!) lat kanclerzem.

Przy nich Putin to (na razie) skromny uczeń.

Że co, że niezbyt demokratycznie wybrany?
Być może, ale trzeba by było dowieść, że ma mniejsze poparcie społeczne niż taki np. Niemcow czy inny demokratyczny Limonow.
Obserwuj wątek
    • jk2007 Putin - bardziej jak Sarkozy 26.09.11, 12:23
    • przyjacielameryki Re: Putin - bardziej jak Kohl/Mitterand czy Breżn 26.09.11, 12:48
      Putin nie ma żadnego szacunku u Rosjan. Słyszałem ich wypowiedzi - twierdzą, że czy Putin będzie czy Miedwiediew to dla nich bez różnicy bo i tak nie maja na to żadnego wpływu i nie wiele ich to interesuje, zajmują się biznesem i zero zainteresowania polityką i sprawami państwa. To nie jest normalne. W Polsce czy w Niemczech kampania wyborcza to ostra ciekawa walka przyciągająca całe społeczeństwo i do końca jest nieznany wynik. Ludzie u nas wiedzą, że mają na coś wpływ, że dokonują faktycznego wyboru a w Rosji wszystko wcześniej jest ustalone i ludzie maję tam wybory w doopie, bo tam nie ma żadnych wyborów. Wybory w Rosji to jedno wielkie pośmiewisko, również dla samych Rosjan.
      • eva15 Ale z ciebie pocieszny bajkopisarz 26.09.11, 12:54
        przyjacielameryki napisał:

        > W Polsce czy w Niemczech kampania wyborcza to ostra ciekawa walka przyciągająca całe społeczeństwo i do końca jest nieznany wynik. Ludzie u nas wiedzą, że mają na coś wpływ
        > , że dokonują faktycznego wyboru

        Masz poczucie humoru w miejsce poczucia rzeczywistości. Dawno się tak nie uśmiałam.
        • przyjacielameryki Re: Ale z ciebie pocieszny bajkopisarz 26.09.11, 12:59
          eva15 napisała:

          > przyjacielameryki napisał:
          >

          > Masz poczucie humoru w miejsce poczucia rzeczywistości. Dawno się tak nie uśmia
          > łam.

          Tylko nie jedz w tym momencie krakersów bo się udławisz i odejdziesz do faktycznie lepszego świata.
      • romrus Masz glosy w glowie? 26.09.11, 15:44
        przyjacielameryki napisał:
        > Putin nie ma żadnego szacunku u Rosjan. Słyszałem ich wypowiedzi

        Gdzie slyszalesz, szefie?

        Uwazaj na zdrowko, glosy w glowie to nie dobrze, bo to dopiero poczatek)
      • xystos Re: Putin - bardziej jak Kohl/Mitterand czy Breżn 21.09.16, 05:13
        ty bys oczywiscie chcial zgermanizowac rosje?
        nic z tego-predzej niemcy
        zostana zislaminizowane.
    • przyjacielameryki Re: Putin - bardziej jak Kohl/Mitterand czy Breżn 26.09.11, 12:57
      "Gazety na całym świecie komentują zapowiedź powrotu Władimira Putina na urząd prezydenta Rosji. Amerykańskie dzienniki piszą, że kadencja Miedwiediewa to "wyreżyserowane przedstawienie" i pytają co dalej ze stosunkami USA- Rosja. Hiszpański "El Pais" podsumowuje - "To farsa"

      Farsa i gigantyczne pośmiewisko - tyle można powiedzieć o rosyjskich "wyborach"
    • johnny-kalesony Re: Putin - bardziej jak Kohl/Mitterand czy Breżn 26.09.11, 13:08
      czlowiek_ksiazka napisał:

      > Co by nie mówić o Putinie - prężny i energiczny, mało podobny do genseka z póżn
      > ych lat 70-ych i wczesnych 80-ych.


      Bo na motorku się przed kamerą przejechał?


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • malkontent6 Re: Putin - bardziej jak Kohl/Mitterand czy Breżn 26.09.11, 16:08
        johnny-kalesony napisał:

        > Bo na motorku się przed kamerą przejechał?


        Jak widać Putin stosuje te same chwyty PR, których używanie Ewcia zarzuciła Jełcynowi.
        • romrus Re: Putin - bardziej jak Kohl/Mitterand czy Breżn 26.09.11, 16:17
          malkontent6 napisał:
          > Jak widać Putin stosuje te same chwyty PR, których używanie Ewcia zarzuciła Jełcynowi.

          Stosuje, tyle ze rosijcy PR-owcy sa lepszy od zachodnich)

          To praca zachodnich:
          www.youtube.com/watch?v=7AArUOy0s1c
          • malkontent6 Re: Putin - bardziej jak Kohl/Mitterand czy Breżn 26.09.11, 16:20
            romrus napisał:

            > rosijcy PR-owcy sa lepszy od zachodnich)

            W to nie wątpię. Ale ci z Zachodu też nie są żli, bo Jełcyn jednak wygrał. Zastosowali coś co się Rosjanom podobało.
            • romrus Re: Putin - bardziej jak Kohl/Mitterand czy Breżn 26.09.11, 16:30
              malkontent6 napisał:
              > W to nie wątpię. Ale ci z Zachodu też nie są żli, bo Jełcyn jednak wygrał. Za
              > stosowali coś co się Rosjanom podobało.

              Nie, malkontent, nie w tym sprawa.
              Ty wybory, gdzie wygral Jelcyn byli naibardzej brudny i falszowany za caly czas.
              Zaden PR-owec nie potrafi pomoc facetu z 5-6% poparcia wygrac wybory.
              Ty wybory wygral komunista Ziuganow. Taka byla prawda.

              P.S. Dobrze ze jednak sfalszowali, bo z wujkiem Ziu bylo by o wiele gorszej)
        • eva15 malkontencik nie łapie sensu 26.09.11, 22:55
          malkontent6 napisał:
          > Jak widać Putin stosuje te same chwyty PR, których używanie Ewcia zarzuciła Jełcynowi.

          Nie pojąłeś, o czym mówię, no bo i czym miałbyś pojąć? Nie zarzucam METOD PR jako takich, rzecz jedynie w tym, KTO nimi kierował i PO CO.

          Wyobraź sobie, że w USA czy GB rosyjscy spece od PR mieliby kierować kampanią wyborczą.

          Pojmujesz teraz? Jeśli tak, to może zrozumiesz, czemu zachodni PR-owcy są przy Putinie bezrobotni, nie mają w Rosji czego szukać.
          • malkontent6 Re: malkontencik nie łapie sensu 27.09.11, 03:41
            eva15 napisała:

            > Wyobraź sobie, że w USA czy GB rosyjscy spece od PR mieliby kierować kam
            > panią wyborczą.

            A czy istniała wtedy w Rosji doświadczona firma PR? Jełcyn być może był zmuszony szukać czegoś na Zachodzie.
            • eva15 Re: malkontencik nie łapie sensu 28.09.11, 00:11
              A czy istniała w USA i/lub GB firma PR doświadczona w kampaniach rosyjskich???
              Nadal nie pojmujesz, o co chodzi, albo rżniesz głupa.
              • malkontent6 Re: malkontencik nie łapie sensu 28.09.11, 03:32
                eva15 napisała:

                > A czy istniała w USA i/lub GB firma PR doświadczona w kampaniach rosyjskich???

                Jełcyn wygrał więc... :)
      • czlowiek_ksiazka Re: Putin - bardziej jak Kohl/Mitterand czy Breżn 26.09.11, 16:09
        Nie, bo pograł w nogę z premierem Tuskiem? :)
    • eva15 Re: Putin - bardziej jak Kohl/Mitterand czy Breżn 26.09.11, 13:12
      C_k, sprawa jest prosta:

      Wybory, w których Zachód nie może mieszać i współdedecydować są z gruntu niedemokratyczne i dlatego nie można porównywać Putina z Kohlem czy Mitterandem. Demokracja wg zachodniego szablonu skończyła się w Rosji na Jelcynie, to był ostatni prezydent z nadania amerykańskich agencji PR. Obecnie pozostała już tylko antyputinowska kampania prowadzona z oddali w ostatnim czasie bardzo intensywnie przez zachodnie media, niestety nie pomogło, Putin nawet diabła się nie boi...

      Tak więc jest źle a będzie jeszcze gorzej - prawdziwi patrioci szczerze kochający Rosję prawdziwi Rosjanie, tacy jak Gontmacher czy Radzichowski widzą rychły upadek Rosji pod Putinem.

      wyborcza.pl/1,75248,10348733,Rosje_czeka_kryzys.html
      wyborcza.pl/1,75477,10354144,Putin_to_dla_Rosji_nic_dobrego.html
      • malkontent6 Re: Putin - bardziej jak Kohl/Mitterand czy Breżn 26.09.11, 14:25
        eva15 napisała:

        > Demokracja wg zachodniego szablonu skończyła się w Rosji na Jelcynie, to był ostat
        > ni prezydent z nadania amerykańskich agencji PR.

        Oh, nie wiedziałem, że to zbrodnicza ręka amerykańskiego imperializmu wpeowadziła Jełcyna na Kreml.
        • eva15 Dyletant dał głos 26.09.11, 15:17
          malkontent6 napisał:

          > Oh, nie wiedziałem, że to zbrodnicza ręka amerykańskiego imperializmu wpeowadziła Jełcyna na Kreml.


          To, że mało wiesz, to twój znak firmowy.
          Nie wiem, czy anglosaskie agencje PR to zbrodniczy imperialiści, trudno się w tej sprawie (jak i we wszystkich innych) oprzeć na twojej opinii, ale wiem, że te zachodnie agencje (gł. z GB, ale były także i amerykańskie) wykreowały Jelcyna na prezydenta:

          Prawdopodobnie znacznie więcej Tim Bell zainkasował za dyskretna pomoc innemu politykowi - Borysowi Jelcynowi, podczas wyborów prezydenckich 1996 roku. Wówczas wygrana rywala Jelcyna, przywódczy komunistów Giennadija Zjuganowa wydawała się bardzo realna. Jelcyn był bowiem bardzo "oderwany od mas". Nie miał kontaktu ze zwykłymi Rosjanami, ukryty za grubymi murami Kremla.

          Za namową Bella już na początku kampanii wyborczej w telewizji NTW wyemitowano program, w którym Jelcyn pomagał swej żonie w gotowaniu syberyjskich pierogów, zmywaniu naczyń i innych domowych pracach. W niemal godzinnym materiale Jelcyna pokazano jako ojca rodziny, pozwolono Rosjanom zajrzeć do jego domu, dosłownie i w przenośni zobaczyć jego codzienność od kuchni.

          Potem Bell wysłał Jelcyna w kraj. Rosyjski prezydent skwapliwie słuchał jego rad, posunął się nawet do tego, że - ze schorowanym sercem - dał skręcić słynne już kadry pląsów przy rosyjskiej odmianie disco polo.

          Z udziału Tima Bella i jego ludzi w kampanii Jelcyna raczej nie robiono rozgłosu. Sam Bell obawiał się bowiem, że Rosjanie mogliby stać się nieufni wobec kandydata, któremu doradzają zagraniczni konsultanci.


          www.alertmedia.pl/baza_wiedzy,chirurdzy_reputacji,9,0.html
          • malkontent6 Re: Dyletant dał głos 26.09.11, 15:53
            eva15 napisała:

            > To, że mało wiesz,

            Dlatego pytam. :)

            Z tekstu, który cytujesz nie wynika kto płacił temu panu za usługi w Rosji. Zachodnia burżuazja czy sam Jełcyn?
            • eva15 Re: Dyletant dał głos 26.09.11, 16:05
              Myślę, że dokładną odpowiedź zna Bieriezowski i międzynarodowa spółka.
      • czlowiek_ksiazka Re: Putin - już jak Stalin :) 26.09.11, 14:58
        Evo15 - zdążyłem popełnić wpis na forum GazWybu, a portal gazety jakby opamiętał się i zamieścił obszerną, jak zwykle demokratyczną relację nt. reakcji :) tzw. "wolnych" mediów zachodnich.

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10355674,_Farsa_w_Moskwie____swiatowa_prasa_o_decyzji_Putina.html
        Jak wieść niesie, u "ruskich" farsa, a Putin dorówna Stalinowi.
        I bardzo słusznie - jak walić, to z grubej rury, inaczej nie ma sensu.

        Słusznie się "wolne" zachodnie media w porę opamiętały i zrozumiały, że paralitykiem Breżniewem nikogo już się dzisiaj nie nastraszy. Co innego "niezawodny" Stalin, niejaki Józef:
        ""Financial Times" na stronach internetowych (...) długością sprawowania rządów dorówna on Józefowi Stalinowi albo Leonidowi Breżniewowi."

        O, to się nazywa "wolna" i "obiektywna" prasa! :)

        W sumie to tak trochę się dziwię tej zunifikowanej reakcji "wolnych" przekaziorów - takie się odnosi wrażenie, jakby im ktoś dyktował te pełne prawowitego i podniośle demokratycznego wzburzenia komentarze. :)

        Tyle "wolnych" mediów, całe mnóstwo!, a opinia - jedna. :)

        O co chodzi przekaziorom?
        Farsa to błahy żarcik, spektaklik, a ja w tych "ruskich" rosz-dach na Kremlu nic śmiesznego nie widzę.
        Że co, że to Putin dokonuje przewrotu pałacowego?
        Że nikt go nie chce, a on uzurpuje korytko??
        Co z sondażowaniami, nawet tymi "niezależnymi", które pokazują, że "ruskim" Putin wciąż się podoba? Najbardziej?
        I co - demokracji brak w tej sytuacji?
        Nie potrafią tego wyłuszczyć?


        Pamiętasz, droga evo15, jakiś czas temu zastanawiałaś się czy Miedwiediew to niezależny polityk, które będzie chciał oprzeć się na zachodnich przyjaciół i ich szczerej miłości do Rosji?
        Chyba jednak okazało się, tak jak niektórzy z nas się spodziewali, że mydlono po prostu oczęta zachodnim - a szczwany tandem MiedwiePut rozgrywał jednych przeciw trzecim? :)
        • eva15 Re: Putin - już jak Stalin :) 26.09.11, 15:30
          Z tym porównaniem do Stalina to w jednym ważnym aspekcie wcale nie takie głupie. Stalin budzi/ł na Zachodzie nie tylko postrach ale i respekt, jemu nikt nie podskoczył. Stalin jak dotąd jako jedyny umiał ostro trzymać Zachód za jego demokratyczną niezwykle mordę.

          Wyśmiewanie przez Zachód braku demokracji w Rosji jest śmieszne, zwłaszcza w USA, gdzie władza potrafi przechodzić z ojca na syna, z męża na żonę. Już samo wysunięcie kandydatury Putina uznano za niedemokratyczne (sic!) stawiając tym samym pojęcie demokracji na głowie - no ale to typowe dla Zachodu.

          Pamiętam, pamiętam, jak mogło się wydawać, że Miedwiediew uniezależnia się nieco od mentora. Jak Putin go przekonał do trzymania wspólnej linii i nie ulegana podszeptom, tego się nigdy nie dowiemy, ale jakwidać zrobił to skutecznie.





          • czlowiek_ksiazka Re: Putin - już jak Stalin :) 26.09.11, 15:42
            Sprawa wydaje się jasna.

            Putin startuje w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.
            Teraz to już chyba ani on, ani Niedźwieź nie mogą się wycofać.
            Niemcowowi pozostaje go po prostu pokonać w 2012 r. :)

            No właśnie - Zachód wścieka się, a Putin przecież po prostu zapowiedział start w wyborach.
            Samo to stanowi zbrodnię czy inną "farsę"? Dlaczego?
            Czy to jest sprzeczne z konstytucją rosyjską? Amerykańską - może tak :), ale nie rosyjską.

            Ja uważam również, że Putin wystartuje niezależnie od wyniku wyborczego partii rządzącej Rosją. Niektórzy mędrcy i komentatorzy medialni przebąkują, że może się wycofa, jeśli Jedna Rosja nie zwycięży zdecydowanie...
            To są chyba naiwne mrzonki.

            Zwolennicy Putina mogą się spierać czy MiedwiePut nie ogłosił swojej decyzji za wcześnie.
            No, ale to jest ich i szczerych zachodnich medialnych obrońców rosyjskiej wolności sprawa! :)

            W Europie Gruzinem Stalinem się straszy, droga evo15, i zresztą słusznie.

            Porównywanie Putina ze Stalinem, a nie z np. Kohlem ma wywołać u bydełka wyborczego określone skojarzenia. Nie takie, o których piszesz.
            • eva15 Re: Putin - już jak Stalin :) 26.09.11, 15:48
              Naturalnie, że u bydełka ma wywołać jedynie lęk i nienawiść, ale mnie chodzi o zachodnie elity rządzące, a te mają z całą pewnością respekt do talentów Stalina, mogą go szczerze nienawidzieć, ale wiedzą, że zagrał w ekstraklasie i wygrał. Nie sądzę, by Zachód zaliczał Miedwiediewa do ekstraklasy, Putina i owszem. Oczywiście przez to Putinowi będzie nie łatwiej lecz trudniej, ale Zachodowi również...
              • czlowiek_ksiazka Re: Putin - już jak Stalin :) 26.09.11, 16:07
                Wiesz, evo15, co ja o tym wszystkim myślę?

                Ewentualny start Putina i wygraną w wyborach prezydenckich w 2012 r. porównałbym do dziejącego się na płaszczyźnie politycznej - na szczęście bezkrwawego, jeśli nie liczyć demokracji (zachodniej) - Tiananmen.

                W świecie wyborów politycznych twardogłowe, ale pragmatyczne "ruskie" będą miały swój ideologiczny, symboliczny Plac Niebiańskiego Spokoju.

                Mogą to wykorzystać dobrze lub źle.

                Zobacz jak Chinom Ludowym skoczyły inwestycje po 1989 r.:
                www.chinability.com/FDI.htm
                Geometryczna progresja. Zachodni pokręcili noskami, powybrzydzali, ale wybrali chińską stabilność i zaczęli inwestować jak szaleni.
                Chiński boom rozwojowy nabrał tempa właśnie wtedy.
                • eva15 Re: Putin - już jak Stalin :) 26.09.11, 16:14
                  Tak, w pełni się zgadzam. Rosji potrzebny jest spokój (nie dzikie eksperymenty) i CZAS. A wtedy z całą resztą pewnie sobie poradzi.
                  Myślę, że chińska spokojna kontynuacja obranej linii jest dla Rosji lepszym wzorcem niż metody polityczne, które chciał jej narzucić Zahcód.
                  • czlowiek_ksiazka Re: Putin - już jak Stalin :) 26.09.11, 16:30
                    Jeśli choć troszkę znam się na Rosji, to podobnie jak ty myślą pragmatyczni, technokratyczni Rosjanie, niekoniecznie zwolennicy "eks-kagiebisty".

                    wyborcza.pl/1,76842,10348507,Moskiewska_karuzela__czyli_pozytki_z_demokracji.html
                    Nawet taki nie przymierzając mędrzec jak demokratyczny red. Witold będzie nazywał Putina - nawet sto lat po jego pierwszych wyborach na prezia w 1999 r. - "były KGB-ista". :)

                    I wieszczył "ruskim" zastój oraz modlił się o pierestrojkę w wykonaniu duetu słynnych patriotów sowieckich Gorbi-Jelcyn.

                    Rosjanie stawiają takie pytanie: czym innym niż czasem i stabilnością będą kolejne lata rządów Putina z Niedźwiedziem czy bez - na fotelu prezydenta?

                    Obawiam się, że takie rozwiązanie spodoba się również zachodniemu biznesowi. :)

                    Co by nie wyrażała wkurzona jak powyżej red. Witold europejska opinia publiczna.

                    Która martwi się jak widać z tekstu red. Witolda o ... tężyznę fizyczną i moralną "ruskich" elit jeśli Putin będzie zbyt długo rządził! :) Dobre!

                    "W warunkach dyktatury lub autorytaryzmu elity w naturalny sposób starzeją się fizycznie i zużywają moralnie."

                    Czego to "wolne" media nie wymyślą! - a to Putina-Stalina, a to Putina - zużytego moralnie! :)
        • czlowiek_ksiazka to do evy15 oczywiście było 26.09.11, 15:31
    • herr7 zapowiedź stagnacji, czy czegoś nowego? 26.09.11, 14:22
      Oto fragment komentarza pochodzącego z rosyjskiej strony lenta.ru.

      "Тaкaя cменa прaвящегo кaрayлa выглядит кaкoй yгoднo - кoщyнcтвеннoй, циничнoй и дaже безнaдежнoй, oднaкo ждaть oт нее кaких-тo cyщеcтвенных перемен нaивнo. Нaивнocть этoгo cрoдни oжидaниям кaких-либo изменений, кoтoрые, чегo грехa тaить, в мaрте 2008 гoдa были y мнoгих. Кoреннoгo перелoмa cитyaции тoгдa не прoизoшлo; вряд ли oн прoизoйдет и cейчac, неcмoтря нa звyчaщие зaявления o неизбежнocти рефoрм, кoтoрые нaчнyтcя вcкoре пocле избрaния Влaдимирa Пyтинa нa третий cрoк. Учитывaя печaльнyю экoнoмичеcкyю oбcтaнoвкy и нaличие вoрoхa внyтренних прoблем, эти рефoрмы вряд ли бyдyт пoпyлярными, oднaкo гaрaнтий их ycпехa нет рoвным cчетoм никaких.

      Еcли Влaдимир Пyтин (в рoли президентa или премьерa) не cмoг или не зaхoтел прoвеcти эти рефoрмы зa пocледние 11 лет, тo yвереннocти в их вoплoщении в пocледyющие пocле мaртoвcких выбoрoв гoды нет никaких. Нельзя зaбывaть и o тoм, чтo глaвным aргyментoм, кoтoрый иcпoльзyет Пyтин, хaрaктеризyя гoды cвoегo прaвления, являетcя "cтaбильнocть". В ycтaх экoнoмиcтoв и пoлитoлoгoв этoт aргyмент звyчит менее привлекaтельнo и именyетcя cтaгнaцией (в ycтaх неcдержaнных либерaлoв - бoлoтoм), oднaкo cyти этo не меняет. При oпыте прoшедших 11 лет пocледyющие 12 (в cлyчaе двyх пoдряд президентcких cрoкoв Пyтинa) изменения кyрca cтрaны не предвещaют, a знaчит и изменения yрoвни жизни рoccия
      • herr7 ciąg dalszy... 26.09.11, 14:23
        "cтaгнaцией (в ycтaх неcдержaнных либерaлoв - бoлoтoм), oднaкo cyти этo не меняет. При oпыте прoшедших 11 лет пocледyющие 12 (в cлyчaе двyх пoдряд президентcких cрoкoв Пyтинa) изменения кyрca cтрaны не предвещaют, a знaчит и изменения yрoвни жизни рoccиян тoже. Пo крaйней мере, в лyчшyю cтoрoнy. "
        oraz całość:
        www.lenta.ru/articles/2011/09/26/twentytwelve/
        • czlowiek_ksiazka Re: ciąg dalszy... 26.09.11, 15:02
          Daj spokój herr7 o tych 8 latach Putina na stołku prezia. Ile z tego było lat efektywnych?

          Zaczynał od mniej niż zera, a próbował powoli, systematycznie, nie śpiesząc się.
          W 2004 r. to zdaje się premierem rządu w Rosji za Putina był wciąż jeszcze słynny dziś demokrata Kasjanow.

          Ale i tak "ruskim" żyje się dzisiaj - co by nie twierdziły przeróżne "Utra" Bieriezowskiego - lepiej niż w epoce powszechnej szczęśliwości jegomościa Jelcyna. "Ruskom" na poziomie mikro, a państwu na poziomie makro - co byś nie mówił.
          Jest żle, ale lepiej niż jeszcze niedawno, a liczy się jak zawsze tendencja.
          • herr7 Re: ciąg dalszy... 26.09.11, 15:45
            Artykuł pochodzi z lenta.ru, i reprezentuje poglądy typowe dla prozachodniej rosyjskiej inteligencji. Ja nie jestem zwolennikiem demokracji za wszelką cenę, ale rosyjski autorytaryzm nie zapewnia Rosjanom dobrobytu lub raczej go zapewnia, ale bardzo wąskiej grupie osób powiązanych z władzą. Odwoływanie się do czasów Jelcyna powoli traci sens, gdyż w Rosji dorasta pokolenie, które Jelcyna już mało pamięta i argument, jak to źle było za Jelcyna i jak dobrze zaczęło być za Putina coraz mniej ludzi przekonuje. A czasy zapowiadają się naprawdę trudne..
            • czlowiek_ksiazka Re: ciąg dalszy... 26.09.11, 15:57
              Czyli straszenie Jelcynem w Rosji to takie straszenie PISem w Polsce przeniesione na inny poziom? :)

              Może masz rację, a wtedy wybory prezydenckie w Rosji 2012 na pewno wygra zacny i demokratyczny jegomość Niemcow czy inny Limonow. Jeśli uzbierają tyle, żeby się zarejestrować.

              Czasy idą trudne - to "ruskie" słyszą od zawsze.

              Pech chciał, że inaczej o Rosji niż "Utra" krystalicznego Bieriezowskiego czy ty myśli np. Goldman Sachs. GS na pewno skoryguje swoją opinię. Jak tylko przetłumaczy sobie to co piszesz na forum światowego GazWybu :).
      • pijatyka Re: zapowiedź stagnacji czy czegoś nowego? 20.09.16, 12:08

        I nowego, i stagnacji ;->
    • malkontent6 Re: Putin - bardziej jak Kohl/Mitterand czy Breżn 26.09.11, 14:22
      czlowiek_ksiazka napisała:

      > Dlaczego nikt nie porównuje Putina z Kohlem czy innym Mitterandem?

      Mozna go też porównac z Gomułką. Ten zachodni (z punktu widzenia Rosji) przywódca i reformator rządził przez 14 lat.
      • czlowiek_ksiazka Putin - bardziej jak Mackenzie czy inna królowa GB 26.09.11, 15:10
        Ach, te wieczne komunistyczne inklinacje - Breżniewy i Gomułki w łepetynie! :)
        Jeżdziło się na Zachód za komuny, co? :)

        Rozejrzyj się na swoim podwórku - na północ od Jackowa jest kraj, który nazywa się CAN.
        Tam premierem rządu był przez 22 bodaj lata - nie przez cały czas ciurkiem - niejaki William Mackenzie King. Poczytaj w wikipedii, może się czegoś dowiesz nowego. :)

        I co? I nic?
        Nikt go do Stalina nie porównuje?
        Było cacy i demokratycznie? :)

        A angielska królowa?
        Chyba już z 50 lat na stołku siedzi i odkleić się nie może! :)
        Nie oburza cię to, czcigodny bojowniku o prawa człowieka?

        Tylko ten Putin jest "oburzający", inni mogą tkwić długo na stołkach... :) Czemu tak jest? :)
        • malkontent6 Re: Putin - bardziej jak Mackenzie czy inna królo 26.09.11, 15:18
          W rozmowach z wami zawsze można liczyć na rozrywkę. :)

          Wystarczy napisać coś żartobliwego na temat Putina lub generalnie Rosji i reakcja forumowego aktywu ideowo-politycznego pewna.
          • czlowiek_ksiazka Re: Putin - bardziej jak Mackenzie czy inna królo 26.09.11, 15:30
            Mundrości ty moje, azbestuniu - tyś intelygentniejszy niż ustawa przewiduje! :)

            Masz poczytaj sobie, coś tam ponoć dukasz w jęz. eks-właścicieli niewolników:)
            www.jokesaboutamericans.com/
            • malkontent6 Re: Putin - bardziej jak Mackenzie czy inna królo 26.09.11, 16:00
              To u was chyba jakiś standard. W trudnych chwilach zaczynacie o przeciwnikach opowiadać dowcipy. Jeden z was podesłał mi kiedyś link do Polish jokes.
              • czlowiek_ksiazka Re: Putin - bardziej jak Mackenzie czy inna królo 26.09.11, 16:08
                Jeden z nas, jeden z nas :) - a imię moje 40 i 4, tak! :)
                • malkontent6 Re: Putin - bardziej jak Mackenzie czy inna królo 26.09.11, 16:18
                  czlowiek_ksiazka napisała:

                  > Jeden z nas, jeden z nas

                  Tak, tak, jeden z was. Ze mną nie chce miec nic wspólnego. A pseudonimu używa takiego jak Świerczewski. :)
          • romrus malkontent 26.09.11, 15:41
            malkontent6 napisał:
            > Wystarczy napisać coś żartobliwego na temat Putina lub generalnie Rosji i reakcja forumowego aktywu ideowo-politycznego pewna.

            Wystarczy napisac ze w USA slonce swieci nie 365 dni w roku i Ty bedziesz pierwszy, kto zacznie krzyczac ze to propaganda Kremla i lewicowcow)))

            > W rozmowach z wami zawsze można liczyć na rozrywkę. :)

            Z toba - o 100%))))


            P.S. U was Murzynow nie bija, Murzyni rzadza)
            • malkontent6 Re: malkontent 26.09.11, 15:55
              romrus napisał:

              > Wystarczy napisac ze w USA slonce swieci nie 365 dni w roku i Ty bedziesz pierw
              > szy, kto zacznie krzyczac ze to propaganda Kremla i lewicowcow)))


              Czyżby? Napisz coś takiego i zobaczymy jak zareaguję. :)
              • romrus malkontent, masz zla pamiec)) 26.09.11, 16:06
                malkontent6 napisał:
                > romrus napisał:
                > > Wystarczy napisac ze w USA slonce swieci nie 365 dni w roku i Ty bedziesz pierw szy, kto zacznie krzyczac ze to propaganda Kremla i lewicowcow)))

                >
                > Czyżby? Napisz coś takiego i zobaczymy jak zareaguję. :)

                Nie czyzby, lecz bez zadnych watpliwosci)

                Ja
                forum.gazeta.pl/forum/w,50,129161169,129164654,Jankiesy_tez_.html
                Ty
                forum.gazeta.pl/forum/w,50,129161169,129164833,Re_Jankiesy_tez_.html
                • malkontent6 Re: malkontent, masz zla pamiec)) 26.09.11, 16:16
                  Pamięć mam słabą, to prawda. :)

                  W Ameryce mała grupa szaleńców ciągle szuka dziury w całym i zarzuca Obamie, że nie urodził się na terenie USA.

                  W przeciwieństwie do USA, na forum Świat podobne zarzuty w stosunku do wodzów Rosji mieli nie szaleńcy ale bardzo poważni dyskutanci, znawcy Rosji. Wytknęli Chruszczowowi, że on nie Rosjanin, Gorbaczow też niezupełnie. No a Chodorkowski to przecież wiadomo.... :)

                  Jednego z nich zapytałem czy Puszkina uważa za Rosjanina. Do tej pory mi nie odpowiedział.
                  • romrus Re: malkontent, masz zla pamiec)) 26.09.11, 16:24
                    malkontent6 napisał:


                    > Wytknęli Chruszczowowi, że on nie Rosjanin,

                    Rosjanin nie mog podarowac Krym Ukrainie

                    > Gorbaczow też niezupełnie.

                    Ten nasz, niestety)

                    > No a Chodorkowski to przecież wiadomo.... :)

                    Nie bede sie wypowiadal, bo dostane bana

                    > Jednego z nich zapytałem czy Puszkina uważa za Rosjanina. Do tej pory mi nie odpowiedział.

                    Chyba szuka danych)


                    Na powaznie - Rosjanin to ten kto sie Rosjaninem czuje.
                    Puszkin czul.
                    • malkontent6 Re: malkontent, masz zla pamiec)) 26.09.11, 16:33
                      Ktoś tu napisał, że matka Gorbaczowa była Ukrainką.

                      Ale masz rację, Rosjaninem (lub Polakiem) jest ten, kto się Rosjaninem (lub Poalkiem) czuje.
                      • eva15 Re: malkontent, masz zla pamiec)) 26.09.11, 23:14
                        malkontent6 napisał:

                        > Ktoś tu napisał, że matka Gorbaczowa była Ukrainką.

                        No i CO, sugerujesz, że nie była? Rosja (oraz d. ZSRR) to państwo wielonarodowe podobnie jak USA. Czy z faktu, że Kissinger, Greenspean, Bernacke, Perle, Wolfowitz są Zydem wynika, że to nie Amerykanami?
                        • czlowiek_ksiazka Re: malkontent, masz zla pamiec)) 26.09.11, 23:25
                          Evo15 - nasi forumowi koledzy, zwolennicy rasowego podejścia nie tylko do problemów politycznych wcale się z tym nie kryją.

                          Trynd zapoczątkował niejaki neo-banderowski lobotom od bezzębnych babuszek.

                          Trafność czy słuszność wpisów na forum oceniana była pod takim względem: jesteś Rosjaninem czy nie? :)
                          Zaglądanie do rozporka i dbałość o forumową czystość rasową kontynuuje azbest i inni mędrcy forumowi.

                          Zwróć uwagę jak on pisze np. w rozmowach ze mną Eskimosem(!) czy lubatem - per "wy", Rosjanie.
                          Etniczna separacyjna identyfikacja jako kryterium słuszności poglądów.
                          Obcy z definicji musi być ... obcy i nie mieć racji.

                          Naprawdę nie chcę być złośliwy, ale to wszystko bardzo brunatnie pachnie.
                          • eva15 Re: malkontent, masz zla pamiec)) 26.09.11, 23:35
                            mnie to pachnie ograniczeniem umysłowym, ale to potrafi się świetnie pokrywać z brunatnością.
                          • malkontent6 Re: malkontent, masz zla pamiec)) 27.09.11, 16:03
                            czlowiek_ksiazka napisała:

                            > Trafność czy słuszność wpisów na forum oceniana była pod takim względem: jesteś
                            > Rosjaninem czy nie? :)
                            > Zaglądanie do rozporka i dbałość o forumową czystość rasową kontynuuje azbest i
                            > inni mędrcy forumowi.

                            Rozbawiłeś mnie tym wpisem. Przypomnę ci co kiedyś tu napisałeś. Niby nie zaglądasz do rozporków, ale:

                            forum.gazeta.pl/forum/w,50,124555265,124559514,Re_Neofici_sa_najgorliwsi.html
                        • malkontent6 Re: malkontent, masz zla pamiec)) 27.09.11, 16:00
                          Ewciu, pięknie piszesz, masz rację. Mam podobne zdanie na ten temat.

                          Niestety nie wszyscy są tacy liberalni jak my. Jeden z naszych forumowych przyjaciół (ma pseudonim taki sam jak Świerczewski) zarzucił kiedyś Gorbaczowowi ukraińskie pochodzenie matki a Chodorkowskiego też nie uważa za swojego. Na moje pytanie czy jego zdaniem Puszkin był Rosjaninem nie odpowiedział.
                          • romrus Re: malkontent, masz zla pamiec)) 27.09.11, 17:33
                            malkontent6 napisał:

                            > Jeden z naszych forumowych przyjaciół (ma pseudonim taki sam jak Świerczewski) zarzucił kiedyś Gorbaczowowi ukraińskie pochodzenie matki a Chodorkowskiego też nie uważa za swojego. Na moje pytanie czy jego zdaniem Puszkin był Rosjaninem nie odpowiedział.

                            Ukrainskie czy Zydowskie pochodzenie nie ma nic do rzeczy.

                            "...po ich owocach poznacie ich"
                            Ewangelia św. Mateusza


                            Gorbaczow uczciwe dzialal na dobro ZSSR (Rosji), tyle ze zle to ocenial situacje i byl az tak nie zdolny, ze wyszlo tez zle. Wiec uznaje go za Rosjanina, wbrew temu ze miom zdaniem zaszkodil Rosji.


                            Chodorkowski dzialal na dobro Pana Rotszilda i swojej wlasnej kiszeni, wiec za Rosjanina uznac go nie moge w zaden sposob.
                            Byl (nie)zwyklym oszustem, z ktorego finansowana przez jego wspolnika prasa proboje zrobic bohatera, ktorym nigdy nie byl.
    • czlowiek_ksiazka ps. nowe idzie-"ruskie" wydzierają Grecję z UE! :) 26.09.11, 15:25
      Żartobliwe infko z jak zawsze niezawodnego portalu lewica.pl

      lewica.pl/?id=25243
      Grecy "ruscy" zaproponowali Grekom unijnym przystąpienie do Unii Celnej Ros-Kaz-Biał! :)

      Stare/nowe czasy wracają! :)
      Sygnały i znaki są wszędzie widoczne!

      Ale kto by nas gołopupców europejskich chciał - na Wschodzie czy innym Zachodzie? :))
      • eva15 Re: ps. nowe idzie-"ruskie" wydzierają Grecję z U 26.09.11, 15:34
        Ha, ha, ja tam odradzam to Ros-Kaz-Biał. Grecja potrafi rozwalić każdą Unię.
        • czlowiek_ksiazka Re: ps. nowe idzie-"ruskie" wydzierają Grecję z U 26.09.11, 16:12
          A od czego kreatywna księgowość!? :)
          Jakiś tam Rosnieft czy inny strategiczny analityk podrasuje statystyki i Unia Celna wita z otwartymi ramionami! :)

          Coś się obawiam, że "ruskie" z s-dystycznym zainteresowaniem - są w tymdobrzy - przyglądają się na odległość grecko-unijnym spazmom i szeroko rozwartej sakwie niemieckiej...
          • eva15 Re: ps. nowe idzie-"ruskie" wydzierają Grecję z U 26.09.11, 16:19
            czlowiek_ksiazka napisała:

            > Coś się obawiam, że "ruskie" z s-dystycznym zainteresowaniem - są w tymdobrzy -
            > przyglądają się na odległość grecko-unijnym spazmom i szeroko rozwartej sakwie
            > niemieckiej...

            I tak i nie... Walka w eurolandzie idzie w kierunku stworzenia ponadnarodowego, centralnie sterowanego kołchozu, w którym prawa państw suwrennych zostaną mocno okrojone. Skutkiem tego Niemcy nie będą mogli prowadzić samodzielnej polityki z Rosją, a w każdym razie zostanie im to mooocno ograniczone. Jeśli do tego dojdzie to nie będzie to korzystne ani dla Niemiec ani dla Rosji, bo wtedy o współpracy będą decydowali barosopodobni komisarze i rady kołchozowe.
            • czlowiek_ksiazka Re: ps. nowe idzie-"ruskie" wydzierają Grecję z U 26.09.11, 16:33
              Na miejscu Europejczyków nie walczyłbym z "ruskimi" za pomocą kołchozów - też są w tym dobrzy, a oprócz tego jeszcze do niedawna mieli u siebie jeden wielki kołchoz sowiecki i jakoś się ogarnęli.
              Pobiją unijnych dośw.-dczeniem :).
            • przyjacielameryki Re: ps. nowe idzie-"ruskie" wydzierają Grecję z U 26.09.11, 16:41
              eva15 napisała:


              > I tak i nie... Walka w eurolandzie idzie w kierunku stworzenia ponadnarodowego,
              > centralnie sterowanego kołchozu, w którym prawa państw suwrennych zostaną mocn
              > o okrojone. Skutkiem tego Niemcy nie będą mogli prowadzić samodzielnej polityk
              > i z Rosją, a w każdym razie zostanie im to mooocno ograniczone. Jeśli do tego d
              > ojdzie to nie będzie to korzystne ani dla Niemiec ani dla Rosji, bo wtedy o wsp
              > ółpracy będą decydowali barosopodobni komisarze i rady kołchozowe.

              Masz rację, w tym kierunku idzie integracja europejska ale to było wiadomo że tak będzie a kryzys tylko przyspieszył te działania. UE może sprawnie funkcjonować tylko w ramach bardzo ścisłej integracji, czegoś w rodzaju superpaństwa a nie anarchii poszczególnych państw. Niemcy będą odgrywały zawsze ważną rolę w UE ale taka ścisła integracja uchroni je i całą Europę przed sklerotyczną i naiwną wiarą w demokratyzację Rosji i zachowa wobec Rosji stosowny dystans. Natomiast same gospodarki unijne mogą tylko skorzystać na takiej ścisłej integracji. Tak często bywa, że kryzysy przyspieszają trudne reformy. A co może nas obchodzić Rosja? Ma dostarczać do UE gaz i inne surowce w terminie bo jak nie to będą kary i to wszystko. Ja już niczego pozytywnego nie spodziewam się po Rosji.
    • wojciech.2345 jak myśli, tak czyni 26.09.11, 16:48
      Putin grypsuje.

      Szpetne myśli.
      Ergo.
      Szpetne jego dzieła.

      forum.gazeta.pl/forum/w,902,99616373,99616373,na_Kremlu_uzywa_sie_grypserki.html
      • przyjacielameryki Re: jak myśli, tak czyni 26.09.11, 16:52
        Serwus Wojtek! Jak widzisz ciekawa tematyka a na FŚ wrze. Komsomolcy w ataku. A w Rosji początek gigant-szopki pt. wybory! Cha!, cha!
        • wojciech.2345 Re: jak myśli, tak czyni 26.09.11, 17:18
          przyjacielameryki napisał:
          > Serwus Wojtek! Jak widzisz ciekawa tematyka a na FŚ wrze. Komsomolcy w ataku.
          ----------------------------
          Obłęd w pełnej krasie.

          Egzorcysta im potrzebny.
          I to dobry.
    • herr7 Kudrin opuszcza rząd... 26.09.11, 20:05
      a rubel spada względem dolara. Pytanie za dwa grosze - umocni się, czy jeszcze szybciej będzie spadać?
      • przyjacielameryki Re: Kudrin opuszcza rząd... 26.09.11, 20:14
        herr7 napisał:

        > a rubel spada względem dolara. Pytanie za dwa grosze - umocni się, czy jeszcze
        > szybciej będzie spadać?

        Kudrin to ponoć mądry człowiek i bardzo kompetentny minister finansów. Ale tacy mogą być bardzo niewygodni.

        Daję pięć groszy, że waluta odradzającego się błyskawicznie mocarstwa - niejaki rubel będzie jeszcze spadał wobec tego ohydnego dolara - waluty upadającej Ameryki.
      • czlowiek_ksiazka Re: Kudrin opuszcza rząd... 26.09.11, 21:07
        Wiesz dobrze, herrze7, że opuszczenie przez Kudrina - tego rosyjskiego Balcerowicza, monetarysty i ortodoksyjnegoneoliberała - rządu tylko by Rosję wzmocniło. Wiesz jakie większość Rosjan ma zdanie o Kudrinie. Czekają z utęsknieniem kiedy przestanie rządzić finansami kraju.
      • mara571 Re: Kudrin opuszcza rząd... 26.09.11, 21:09
        Podobno koty z Miedwiediewem juz dawno darli: Kudrin nie chcial podwyzszyc wydatkow na armie.
        Ale ultimatum Miedwiediewa mnie dziwi...
        • herr7 mnie dziwi coś innego... 26.09.11, 22:19
          Widziałem w rosyjskiej telewizji, jak się to odbyło. Miedwiediew publicznie skrytykował Kudrina jak jakiegoś chłystka. A Kudrin nie był jednym z wielu ministrów, ale tym któremu Rosja zawdzięcza stworzenie rezerw i spłatę większości długów. Miedwiediew celowo upokorzył Kudrina, a takie działanie jest zawsze krótkowzroczne. Jeżeli chciał się go pozbyć mógł załatwić sprawę w zaciszu gabinetu, a oficjalnie podziękować mu za pracę dla kraju. Mam takie wrażenie, że zabrakło Dimie inteligencji. Być może ktoś go do tego podpuścił...
          • mara571 Re: mnie dziwi coś innego... 26.09.11, 22:24
            a pan prezydent uchodzil za b. kulturalnego czlowieka..
            Mozna to odebrac jako probe tworzenia wizerunku: energiczny, szybko podejmujacy decyzje.
            Kudrin chyba nie byl popularny, to on chcial podwyzszenia wieku emerytalnego w Rosji.
            • romrus Re: mnie dziwi coś innego... 26.09.11, 22:32
              mara571 napisała:
              > a pan prezydent uchodzil za b. kulturalnego czlowieka..
              > Mozna to odebrac jako probe tworzenia wizerunku: energiczny, szybko podejmujacy
              > decyzje.
              > Kudrin chyba nie byl popularny, to on chcial podwyzszenia wieku emerytalnego w
              > Rosji.


              W ten sposob zabrano czesc argumetow elektoralnych u komunistow.
              Dimisja Kudrina - to bylo naiwaznejsze haslo wyborcze Ziuganowa.

              Ale KPRF na tych wyborach w kazdym razie dostanie wiecej glosow niz przed tym.
            • herr7 przyczyną chyba jest frustracja... 26.09.11, 22:39
              Dla mnie jest to objaw słabości charakteru, kiedy ruga się swoich podwładnych w taki sposób. Wygląda na to, że Miedwiediew naczytał się w rosyjskiej blogosferze o reakcji Rosjan na sobotnią roszadę, jaka miała miejsce w tandemie. Rosjanie nie skrywają swojego rozczarowania, w tym z rozczarowania ze słabości Miedwiediewa, jako politycznej figury. Jeden z komentatorów napisał, że w sobotę Miedwiediew nie umarł jako polityk, gdyż w rzeczywistości, jako polityk w miarę samodzielny się po prostu nie narodził. Myślę, że gwałtowność reakcji Miedwiediewa była spowodowana frustracją wynikającą z oceny jego rodaków. Inna rzecz to taka, że nie zdziwię się, gdy Miedwiediew po skończeniu swojej kadencji po prostu zniknie...
              W każdym bądź razie, jutro rubel zapewne zareaguje na te wstrząsy wewnątrz moskiewskiej elity...
              • jk2007 Re: przyczyną chyba jest frustracja... 27.09.11, 00:11
                herr7 napisał:
                > Myślę, że gwałtowność reakcji Miedwiediewa była spowodowana frustracją wynikającą z oceny jego rodaków.

                msciwosc Miedwiediewa jest znana
                • herr7 mściwy Dimitrij? 27.09.11, 08:16
                  Być może tak jest, ale to jeszcze raz pokazuje, że Dimitrij Anatoliewicz nadaje się na Wielkiego Księcia Luksemburga, a nie na przywódcę takiego kraju, jak Rosja, który stoi przed tak wielkimi wyzwaniami i zagrożeniami. Stawianie na miernoty zawsze prowadzi do skutków odwrotnych od oczekiwanych...
                  • jk2007 dobra zagrywka Putina 27.09.11, 11:09
                    «Вaм пoнрaвитcя». Рецепт 2012: cлaбительнoе co cнoтвoрным
                    martinis09.livejournal.com/274122.html#cutid1
    • mara571 nie ma nic glupszego niz porownanie Putina i Kohla 26.09.11, 21:56
      Niemcy mowia w takich przypadkach o porownywaniu jablek z gruszkami: dwie odmienne kostytucje, dwa odmienne ustroje polityczne.
      16 lat Kohla to bylo faktycznie za dlugo: w utrzymaniu sie przy wladzy pomoglo mu zjednoczenie Niemiec i slabosc glownego przeciwnika politycznego (1994).


      • romrus Re: nie ma nic glupszego niz porownanie Putina i 26.09.11, 22:29
        mara571 napisała:
        > 16 lat Kohla to bylo faktycznie za dlugo: w utrzymaniu sie przy wladzy pomoglo
        > mu zjednoczenie Niemiec i slabosc glownego przeciwnika politycznego .

        Po za ocziwista roznica w systemach, w akurat tym situacja jest prawie taka sama.

        Tyle ze mozna mowic nie o slabosci, a o braku przeciwnika, bo poparcie liberalow sie znajduje w granicach bladow statisticznych.



        • mara571 tobie wyjasnie, ksiazka powinien poczytac 26.09.11, 23:08
          Kohl doszedl do wladzy w roku 1982 nie wyniku wygranych wyborow, ale przez sklonienie liberalow do opuszczenia koalicji z SPD.
          Kohl wygral wybory w 1983, 1987, potem mialo miejsce oslabienie jego popularnosci i prorokowano, ze nastepne wybory w 1991 przegra.
          Ale w miedzyczasie przyszlo zjednoczenie, pierwsze wspolne wybory w 1990 wygral w cuglach przyrzekajac kwitnace krajobrazy na wschodzie i nie podwyzszanie podatkow. Jednosc sfinansuje sie sama.
          Jego przeciwnik Lafontaine mowil o podwyzce podatkow i oczywiscie przegral.
          W nastpnych latach wprowadzono podatek solidarnosciowy, wzrosly skladki na ubezpieczenia spoleczne, byly DDR zostal kompletnie zdeindustrializowany.
          Ale SPD wystawila znowu kiepskiego kandydata w roku 1994.
          W 1998 stary Kohl chcial jeszcze raz wygrac: w koncu zblizal sie rok 2000 i otwarcie nowego Urzedu Kanclerskiego w Berlinie.
          A tym razem ludzie powiedzieli dosc.
          Obecne wyniki liberlow sa byc moze przejsciowe: obiecywali obnizke podatkow, a tymczasem trzeba szykowac kolejne miliardy dla bankow.
          Madrzejsi bedziemy w czwartek.
        • eva15 Re: nie ma nic glupszego niz porownanie Putina i 26.09.11, 23:26
          romrus napisał:

          > Po za ocziwista roznica w systemach, w akurat tym situacja jest prawie taka sama.

          Nie, nie jest, Kohl był nielubiany, on mógłby tylko pomarzyć o takim poparciu jak ma Putin.

          > Tyle ze mozna mowic nie o slabosci, a o braku przeciwnika, bo poparcie liberalow sie znajduje w granicach bladow statisticznych.

          Kohl był autentycznie słaby i nie miał koncepcji na dłuższe rządy, aż mu się trafiło zjednoczenie Niemiec i tu rzeczywiście rozwinął nagle skrzydła i na koniec wyszedł na męża stanu. W dużym stopniu dzięki temu, że NIE myślał, nie trawił niczego intelektualnie, nie analizował, lecz tylko działał i to szybko.
      • czlowiek_ksiazka na szczęście as intelektualny mara wyjaśniła 26.09.11, 22:57
        A czemu to nie powinno się?

        Bo ty tak uważasz?

        "Wolne" media oorównują totalitarnego Stalina - gruzińskiego zbrodniarza - z epoki wczesnych Sowietów do Putina żyjącego w XXI w. w epoce post-bipolarnej i obiekcji-pytań-pretensji nie masz!

        A przecież o długość przebywania na stołku chodzi.
        I o nic więcej.

        Kohl (inne osoby, o których piszę w rozmowie z azbestosem) - mógł, Putin - "demokratycznym" wyrokiem opatrzności - już nie! :) A czemu to tak dziwacznie? :)
        • eva15 Re: na szczęście as intelektualny mara wyjaśniła 26.09.11, 23:01
          tego Ci mara zapewne nie wyjaśni.
          • mara571 alez Ewciu, ja nie mam nic przeciwko temu 26.09.11, 23:25
            aby Putin porzadzil Rosja jeszcze 12 lat. Dla mie moze zmienic konstytucje i oglosic sie dozywotnim prezydentem.
            Tylko tak sobie czasami mysle, jak to sie stalo, ze Chinczycy, odkad zrezygnowali z dozywotnich prezydentow, 1 sekretarzy i premierow, tak swietnie sobie radza.
            • eva15 Re: alez Ewciu, ja nie mam nic przeciwko temu 26.09.11, 23:32
              Zmienaisz temat, a piszesz wszak, że nie ma nic głupszego niż porównywanie Putina i Kohla. Czemu? Czyżby dlatego, że Putin ma poparcie o jakim Kohl nigdy nawet marzyć nie mógł?

              co do zmiany tematu:
              sugerujesz, że Chińczycy wybierają teraz swych przywódców wg reguł zachodniego cyrku wyborczego dla ludu i stąd ich obecne sukcesy gospodarcze?
              • mara571 Re: alez Ewciu, ja nie mam nic przeciwko temu 27.09.11, 00:00
                nie zmieniam tematu.
                Wyjasnilam roznice ponizej.
                Poparcie dla Putina jest zrozumiale: Rosjanie zawsze chcieli miec poczucie sily i wielkosci.
                Putin przywrocil im te uczucia.
                Ciekawe, czy uda mu sie w nastepnej kadencji obnizyc wspolczynnik Giniego.
                • czlowiek_ksiazka Re: alez Ewciu, ja nie mam nic przeciwko temu 27.09.11, 00:10
                  Absurdum aberratum - zarzucasz(!?) "ruskim", że chcą być silni?
                  Czy potęgę też już przewartościowano w epoce postmodernizmu i uznano za niedobry przeżytek?

                  O - to ciekawe: czy "ruskie" osiągną kiedyś taki poziom nierówności mierzony wskaźnikiem Gini jak demokratyczne Stany? Powinny dążyć, tak, wiem.

                  • eva15 Re: alez Ewciu, ja nie mam nic przeciwko temu 27.09.11, 00:21
                    czlowiek_ksiazka napisała:

                    > Absurdum aberratum - zarzucasz(!?) "ruskim", że chcą być silni?
                    > Czy potęgę też już przewartościowano w epoce postmodernizmu i uznano za niedobr
                    > y przeżytek?

                    No właśnie, mara zagapiona najwyraźniej dość bezrefleksyjnie w Polskę i Niemcy uważa chęć bycia silnym i niezależnym za wadę, ułomność, którą należy zwalczać. Postmodernizm takich zboczeń nie akceptuje i ludzie światli i wykształceni z dużych miast mają więc do tego zrozumiałą niechęć.
                    • czlowiek_ksiazka Re: alez Ewciu, ja nie mam nic przeciwko temu 27.09.11, 00:30
                      Dla nas pojęcie siły to (od XVII w.) abstrakcja i powód do oderwanych od rzeczywistości dywagacji (NATO i Hameryka obronią), zaś dla "ruskich" - kwestia być lub nie.

                      Kilka razy w historii "ruskie" słabły i demokratyzowały się: reakcja prawnoczłowieczego Zachodu czy innego Wschodu była natychmiastowa. Światły car Aleksander I, Borys Godunowczy inny internacjonalista Trocki et cohortes coś o tym wiedzą.
                      • eva15 Re: alez Ewciu, ja nie mam nic przeciwko temu 27.09.11, 00:56
                        czlowiek_ksiazka napisała:

                        > Dla nas pojęcie siły to (od XVII w.) abstrakcja i powód do oderwanych od rzeczy
                        > wistości dywagacji (NATO i Hameryka obronią), zaś dla "ruskich" - kwestia być lub nie.

                        Tak, XVII/XVIII w. to nasza polska cezura - w tym czasie drogi między Polską a Rosją jako równorzędnymi partnerami/rywalami ostatecznie się rozeszły. Polska tracąc wówczas pozycję mocarstwową (zabory) straciła poczucie własnej siły, suwerenności i zaczęła szukać obcych potęg, które miałyby chronić jej interesy (sprzeczność sama w sobie). Obce potęgi się zmieniały ale system myślenia pozostał po dziś dzień. W tym sensie Rosja przetrąciła Polsce kręgosłup i od tego czasu Polska chodzi w kółko o cudzych kulach.

                  • mara571 kolejny dowod, ze nie umiesz czytac 27.09.11, 00:31
                    po pierwsze ja nie uzywam zwrotu "ruscy". Nigdy.
                    po drugie: gdzie w moim stwierdzeniu jest zarzut?

                • eva15 Re: alez Ewciu, ja nie mam nic przeciwko temu 27.09.11, 00:14
                  mara571 napisała:

                  > Poparcie dla Putina jest zrozumiale: Rosjanie zawsze chcieli miec poczucie sily
                  > i wielkosci.
                  > Putin przywrocil im te uczucia.
                  > Ciekawe, czy uda mu sie w nastepnej kadencji obnizyc wspolczynnik Giniego.

                  Czy ktoś na Zachodzie stawia sobie pytania o współczynnik Giniego w obliczu wyborów? Czy ktoś raczy zauważać i wyartykułować, jak on się w krajach zachodnich niekorzystnie rozwija (w przeciwieństwie nota bene do Rosji, gdzie trend jest pozytywny)? Nie wiem, czy Putinowi to się teraz znów uda, za poprzednej prezydentury się niewątpliwie udało, co teraz będzie, zobaczymy.

                  Rzecz aktualnie w czym innym, jest kandydat, który ma poparcie zdecydowanej większości społeczeństwa - temu nie przeczą nawet różne Lewady i inne ośrodki praw człowieka finansowane przez Zachód. Jak można mówić, że taka kandydatura jest niedemokratyczna? Jak daleko zaszedł Zachód w swym zwyrodnieniu, podwójnej moralności i cyniźmie, że zapomina o podstawowych zasadach demokracji?

                  • jk2007 Re: alez Ewciu, ja nie mam nic przeciwko temu 27.09.11, 00:28
                    eva15 napisała:
                    > Rzecz aktualnie w czym innym, jest kandydat, który ma poparcie zdecydowanej większości społeczeństwa

                    Evo, nie ufaj ulotkam propagandowym...
            • herr7 Chińczycy wyciągnęli wnioski z własnej historii.. 27.09.11, 08:31
              Rosyjska elita być może też, ale przejawia się to zupełnie inaczej. Chińczycy zastosowali chyba najlepszy system, gdy liderów wybiera się na podstawie ich dorobku i doświadczenia i zawczasu przygotowuje się do pełnienia najwyższych funkcji. Obecni liderzy wkrótce ustąpią - bynajmniej nie zostaną obaleni, ale zastąpieni przez ludzi, którzy obejmą ich funkcje mając ku temu wszelkie kwalifikacje. Chińska elita zdaje sobie sprawę z tego, że złe rządy nie uchroni nawet system skrajnie policyjny. Rosyjska elita ma zupełnie inne cele - zależy jej jedynie na eksploatowaniu bogactw Rosji, tak długo jak tylko się da. Potrzebna im do tego pewna stabilizacja, ale jak widać po planach budżetowych i zapowiedziach wzrostu nakładów na policję elita ta liczy się z tym, że samym piarem tej stabilności zapewnić się już nie da. No ale są i dobre informacje - tzw. Rosjanin stał się niedawno właścicielem najdroższego jachtu na świecie. Jak mniemam, dla Rosjan takie wiadomości są powodem do dumy...
        • mara571 politcznie niezorientowanemu "intelektualiscie wy 26.09.11, 23:39
          jasniam, ze H. Kohl nigdy nie mial wladzy absolutnej.
          Byl skazany na koalicyjnego partnera i na zmieniajacy sie ustawicznie uklad sil w Bundesracie.
          Prawo niemieckie bylo stabilne, gospodarka caly czas konkurencyjna.
          I niezalezna od aktualnej ceny ropy, najwyzej od wysokiego kursu DM.
          Wspolczesna Rosja tkwi nadal we wspolczesnej formie cywilizacji turanskiej.
          O Konecznym ksiazka zapewne slyszal...
          • czlowiek_ksiazka asie intelektu - 26.09.11, 23:48
            W takim razie ZUPEŁNIE nie chodzi ci o długość przebywania na stołku, na którym można być tak długo aż się "znudzi wyborcom"!

            Czyli nie zarzucasz Putinowi, że - ewentualnie - będzie znowu kandydował?
            Putinowi, który rządził na razie Rosją dwa razy krócej niż demokratyczny do bólu jegomość Kohl.

            Zarzucasz mu, że jest absolutny, a to już inna, ZUPEŁNIE inna historia.

            Oczywiście - "ruskie" to bardzo silne państwo prezydenckie - z umocnionym fundamentem-pionem właśnie tej wł. wykonawczej.
            Mocniejsze niż prezydencka Francja czy inne USA, ale im nie masz już tego za złe, np. Francji - że tam prezydent też rzeczywiście SPORO może.

            Można się zastanawiać czy "ruskie" powinny być rządzone parlamentarnie czy prezydencko w okresie przejściowym - w epoce postsowieckiej i post-jelcynowskiego ludobójstwa gospodarczo-społecznego.

            Ale - tak jak rzekłem - to już inny, ZUPEŁNIE inny temat, który nie ma nic wspólnego z Gruzinem Stalinem rządzącym sowietami przez 20-parę lat.

            Skąd więc te porównania w "wolnej" prasie zachodniej się biorą?
            • eva15 Putin zło wcielone, czyli synonim siły 27.09.11, 00:01
              mara sią w tym wszystkim gubi,. a chce brać udział w dyskusji.

              Jeszcze raz co do porównania ze Stalinem - z jednej strony to podły zachodni PR-owski chwyt, bo Putin żadny krwawym mordercą nie jest, z drugiej strony zrozumiałe: Zachód dobrze wyczuwa, że Putinowi może podskoczyć tyle, co Stalinowi.
              Mnie się Putin kojarzy w wielu aspektach z Bismarckiem i z tego co zauważyłam, jemu samemu również.
            • mara571 ksiazka, ty chyba nie umiesz czytac 27.09.11, 00:20
              ja Putinowi niczego nie zarzucam.
              Ja wylacznie protestuje przeciwko porownywaniu dwoch ustrojow politycznych.
              To od Rosjan i wylacznie od nich zalezy, czy na obecny system sie zgadzaja czy nie.
              Co do zalet wladzy absolutnej proponuje dyskusje z innym uczestnikiem forum, ktory jest Stalinen "zachwycony".

              W sprawie prasy tez niczego nie rozumiesz: rano w kiosku na dworcu moge sobie kupic do czytania komunistyczna Neues Deutschland, lewicujaca Tageszeitung, FAZ, prawicowy i lewicowy dziennik lokalny, lewicujaca Süddeutsche, organ Springera dla myslacej klienteli Die Welt, organy swiata finansow Handelsblatt i Financial Times Deutschland.
              To wylacznie moj wybor. I mam prawo do osobistej oceny tego, co tam napisano.
              Z mlodych lat pamietam Trybune Robotnicza i Dziennik Zachodni: tez mi wolno bylo wybrac, co kupie i co bede czytac.
              Byl tylko jeden drobiazg: w srodku bylo to samo. I wielu sprawach nie pisano. Trzeba bylo wieczorem posluchac pewnych rozglosni.
              • jk2007 mara, ksiazka kojarzy Putina z Honekerem i NRD 27.09.11, 00:23
              • eva15 Re: ksiazka, ty chyba nie umiesz czytac 27.09.11, 00:27
                Ty serio sugerujesz, że zachodnie (tu; niemieckie) gazety zasadniczo się od siebie różnią? Mam na myśli tematy o fundamentalnym wpływie na społeczeństwo a nie pyskówki o tym czy homoseksualiści mogą spokojnie robić co tydzień happeningi, czy budować dworzec lub nie, albo czy papież to wstecznik.
                • mara571 Re: ksiazka, ty chyba nie umiesz czytac 27.09.11, 00:34
                  owszem w komentarzach i felietonach.
                  W doborze informacji biezacych niewiele.
                  Zgodzmy sie, ze ND i FAZ zupelnie inaczej interpretuja fakty.
                  • eva15 Re: ksiazka, ty chyba nie umiesz czytac 27.09.11, 00:42
                    Akurat FAZ to jedna z nielicznych gazet niemieckich, która próbuje uświadamiać społeczeństwo (to z wyższej półki).
                    Niemniej - żadna z gazet nie wykracza zdecydowanie i otwarcie poza linię mainstreamową.
          • czlowiek_ksiazka turańska cywilizacja :) 26.09.11, 23:54
            Skąd u ciebie - wybitnego demorkaty i obrońcy praw człowieka - bierze się ta pogarda jak rozumiem do cywilizacji turańskiej?

            Najbardziej swego czasu rozwiniętej, bardzo efektywnej i nowoczesnej? W epoce podbojów archaicznych - najlepszej.

            Takie porównanie to raczej powód do dumy - musisz to chyba rozumieć swoim wolnościowistycznym rozumem, nie? :)
            • mara571 swego czasu.. 27.09.11, 00:02
            • eva15 Re: turańska cywilizacja :) 27.09.11, 00:03
              Mara przeczytała pewnie interesujące skądindąd wywody Waltera i próbuje z nich zrobić użytek. Na ślepo.
              • jk2007 raczej chazarska cywilizacja :) 27.09.11, 00:15
    • mydominikaz Nie lubię Putina!!!!!!!!!!!! I dont like Putin!!!! 26.09.11, 22:46

      Nie lubię Putina!!!!! I dont like Putin!!!!!!!!
      • czlowiek_ksiazka Re: Nie lubię Putina!!!!!!!!!!!! I dont like Puti 26.09.11, 22:52
        Prawidłowa reakcja wychowanych na "wolnej" prasie zachodniej - w życiu nie widział, nie rozmawiał, nie wiem kto zacz, ale "nie lubi"! :)

        "Nie lubić" to sobie można teściową, ciocię Klocię z europejskiego Ciechanowa albo Jasia z piaskownicy, he he ...
        • kamandir_vzvoda Re: Nie lubię Putina!!!!!!!!!!!! I dont like Puti 26.09.11, 22:54
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > Prawidłowa reakcja wychowanych na "wolnej" prasie zachodniej - w życiu nie widz
          > iał, nie rozmawiał, nie wiem kto zacz, ale "nie lubi"! :)
          >
          > "Nie lubić" to sobie można teściową, ciocię Klocię z europejskiego Ciechanowa a
          > lbo Jasia z piaskownicy, he he ...

          a jasia z foruma? :)
      • kamandir_vzvoda mysle ,ze Putin sie zalamie jak to przeczyta 26.09.11, 22:54
        naprawde tak mysle
        • mydominikaz Re: mysle ,ze Putin sie zalamie jak to przeczyta 26.09.11, 23:01
          naprawdę cię polubiłam trzeba więcej tak pisać
    • kamandir_vzvoda byle nie jak Rossevelt - 33-45 26.09.11, 22:57
      jakos te day mi sie z 3 rzesza kojarza
      • misterpee Re: Putin jak Kopernik 27.09.11, 04:06
        Odwroci cala astronomie swiata, Soncem bedzie Rosja, a satelita Ameryka.
        • malkontent6 Re: Putin jak Kopernik 28.09.11, 14:58
          Putin jak Kopernik? Może jak Chrystus, zbawi cały świat.
          • de_oakville "Wiesz, o kim mówię?" "Wiem, o Putinie" 28.09.11, 17:35
            Nalezaloby zatem uaktualnic ponizszy wierszyk sprzed lat.

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            "Na małej stacji w wiosce Poronin,
            Gdy pociąg stanął wśród zgrzytu szyn,
            Wysiadł z wagonu ojciec, a po nim
            Raźno wyskoczył na peron syn.

            (...)

            "Tu, po tych dróżkach, dawno już temu
            Za moich młodych dziecinnych lat
            Chodził na spacer człowiek, któremu
            Nową epokę zawdzięcza świat.

            Wiesz, o kim mówię?" "Wiem, o Leninie.
            Czy Lenin tutaj mieszkał, tu żył?"
            "Tak, na tej ziemi, tu, w Poroninie
            Przed żandarmami cara się krył."
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka