Dodaj do ulubionych

Na Złodzieju czapka gore ...

15.10.11, 11:20
Przegladajac strone Inosmi.ru zauwazylem od razu tlumaczenie na rosyjski wywiad Gorbaczowa,ktory on dal "Christian Science Monitor"(USA).Juz sam tytul mnie zdziwil "Michail Gorbaczow:My powinni byli zachowac ZSRR".Przeciez to wlasnie on,Gorbaczow i rozwalil ZSRR,starajac sie przypodobac sie Zachodowie. Jego stwierdzenie,ze USA powinni byli podtrzymac "pieriestrojke" ,wlasnie wskazuje na to,komu ta "pieriestrojka" w sumie i byla potrzebna.Odrazu przypomnial sie mnie kawal z tam tych lat :
Wzywa Reagan do siebie szefa CIA i mowi do niego:
-Widze,ze nasze chlopaki ostatnio bardzo dobrzy spisuja sie. Awaria w Czrnobylu,tu szef CIA przerywa Reagana:
-Alez to oni sami.
Reagan dalej:
- Nu a statek Admiral Nachimow zatonal?
-A to oni rowniez same.
Reagan:
-To co w takim razie CIA tam robi?
Szef CIA:
-Jak to co? Pieriestrojke.


Niby kawal i tylko glupota,ale wlasnie to co wyprawial Gorbi i bylo tym,co mozno bylo by uznac za swiadome dzialanie na rzecz obcego mocarstwa.
Czesto pada stwierdzenie,ze ZSRR musial upasc,poniewaz sytuacja ekonomiczna do tego zmusila.Powiem na to dosadnia,jak tylko potrafie - GOWNO PRAWDA . W 1985 roku deficyt budzetowy w ZSRR wynosil zaledwie 2% od PKB,wzrost ekonomiczny,chociaz i byl maly,ale jednak byl i siegal kilku procentow. Tak,byli trudnosci z dostepem do niektorych towarow,ale ludzi radzieckie i nie takie trudnosci przezwyciezali "z piesniami". Oszem,byl wprawie trzykrotny spadek cen ropy w 1986 roku w stosunku do 1980 roku,ale i tak ta cena byla wieksza,niz w roku 1972 ,ale nikt wtedy o rozpadzie ZSRR nie mowil. W latach 80-ch zycie obywateli ZSRR stanowilo sie co raz bardziej dostatnie . krotko mowiac,sytuacja nie byla dramatyczna i nic nie wskazywalo,ze ZSRR moze rozpasc sie .Mowienie o zastoju,o marazmie,ktore opanowali ZSRR mozno i jest to uprawniono,a czy to bylo tak smiertelne?Przeciez nie kazda przewlekla choroba konczy sie smiercia.
Powracajac do wywiadu :
"Ja zawsze myslalem,ze zachowanie ZSRR bylo mozliwe,i po dzien dzisiejszy jestem tego pewien ....My spoznili z reformami.ZSRR dawl ogromne mozliwosci dla tych,kto w nim mieszkal,i on mogl by istniec dalej,jak by byl zmodernizowany i zmieniony w zgodzie z nowymi pryorytetami.Tak,ja bardzo zaluje o jego rozpadzie" (tlumaczenie moja).
Jak juz wspominalem na tym forum,dwa raza mialem przyjemnosc spotkac sie z Gorbaczowym ( jako jeden z wielu) i na podstawie moich wrazen moge stwierdzic,ze wlasnie Gorbaczow i rozwalil ZSRR,nie doprowadzajac do zadnych reform ekonomicznych .On calkowicie byl pochloniety jedna rzecza,a mianowicie swoja wlasna osoba.Jego bardziej interesowalo,jak jego postrzegaja na Zachodzie,jak tam spodobaja sie jego nowe inicjatywy z "glasnoscia" ,"pieriestrojka" ,przy tym nie robiac nic w ekonomice. I Zachod go nie zawiodl.Zachod przyklaskiwal wszystkiemu,co by ten bufon nie wymyslal,ostatecznie dostal za to Noblem.
Podejrzewam,ze jego zale sa szczere,przeciez on byl i pozostal sie nadal radzieckim czlowiekiem i napewno,jak jeszcze ma resztki przyzwoitosci,przynajmniej sam do siebie mowi-
Kakoj ze ja bladz durak,ze swoja Ojczyzne rozwalilem!
Obserwuj wątek
    • eva15 Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 11:32
      Co gorsza on nadal stara się przypodobać Zachodowi za cenę podkopywania własnego państwa. Jeździ po stolicach europejskich i stamtąd krytykuje rząd rosyjski, a szczególnie Putina. Plecie w Berlinie czy Paryżu farmazony, co Kreml jego zdaniem robi źle i co powinien robić, by było dobrze. On -Gorbaczow- to wie, jak mało kto, ha, ha.

      Mnie rzuciło się w oczy zachowanie Gorbaczowa w sytuacji, gdy cofnięto Putinowi nagrodę Quadrigi w Berlinie. Gorbi coś tam pod nosem pomamarotał, że to nieładnie. Tymczasem b. przywódca lojalnywobec własnego państwa powinien zwrócić własną nagrodę za znak protestu wobec takiego traktowania aktualnego przywódcy- przedstawiciela własnego kraju. Gorbi tego nie zrobił. Zbyt mu zależało na tym, by Berlin dalej go dopieszczał i zapraszał.
      • kaszebe12 Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 11:43
        Coz...-Gorbi nie Schroder;-posady w Gazpromie nie dostanie.
        • eva15 Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 11:47
          Z tą posadą Schrödera w Gaspromie to już słuchać nie mogę. Schröder pracuje dla międzynarodwej spółki, a ponieważ jest ona większościow rosyjska zrobił się straszny raban. Joschka Fisher poszedł do konsorcjum Nabucco i nikt go za to nie krytykuje, przeciwnie.
        • igor_uk Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 11:49
          kaszebe12 napisał:
          > Coz...-Gorbi nie Schroder;-posady w Gazpromie nie dostanie.<

          A tu masz 100% racji,kaszebe,jak by Gorbczow dostal sie do Gazpromu,to by w krotkim czasie razwalil by i "Gazprom",wprowadzajac tam "pieriestrojke" i "glasnosc",dzieki czemu gaz na granice Rosji kosztowal by 10$ za 1000 m^,a ty by we Francji i tak by za niego placiles,jak i dzis.Zgadnij,kto by dostawal roznice?
      • igor_uk Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 11:45
        Ewa,Gorbaczow,moze i nie lizus.On po prostu na wszystko patrzy pod katem wlasnej osoby i wlasnego znaczenia w dziejach Swiata.
        • eva15 Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 11:48
          No to chyba powinien wiedzieć, że historia go surowo oceni. Nawet jeśli dziś zadowolony Zachód klepie go po plecach.
          • igor_uk Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 11:56
            Ewa,Gorbaczow w ciagu 3 lat doprowadzil ZSRR do stanu,kiedy byl on zmuszony jezdzic po Swiatu w posukiwaniu kredytow,co nie swiadczy o nim dobrze .I co zaprzecza temu,co Ty piszesz,ze on powinien wiedziec.Jak by Gorbaczow cos wiedzial,to by nie doprowadzil do takiej sytuacji,kiedy na niego zaglosowalo,w wyborach prezydenckich,386 069 Rosjan (0,51 %). To powinno bylo mu dac do zrozumienia,ze nie ma mandatu wypowiadac sie na temat wspolczesnej Rosji,ale ,jak widac,on nic z tego nie zrozumial.
            • eva15 Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 11:59
              Sądzisz, że to jakiś oderwany całkowicie od rzeczywistości idiota z wrodzoną wadą umysłową?
              • igor_uk Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 12:13
                Ewa,przypomne cie to,co juz pisalem tu na forum. Bylem na spotkaniu z Gorbaczowym dwokrotnie.Pierwsze bylo na samym poczatku jego urzedowania,a drugie po jakims czasie.
                Pierwsze spotkanie.On na luzie,my wszysci na luzie.Atmosfera wspanial.On zartowal,mowil o takich rzeczach,o ktorych i na kuchni bylo wstrach powiedziec.Mozno bylo zadawc mu dowolne pytania,na ktore on udzielaal obszerne,chociaz nie zbyt konkretne odpowiedzi.
                Nastepne spotkani- To juz byl caliem inny czlowiek.To byla figura do ktorej blisko nie mozno bylo sblizyc sie.O zadne pytania dowolne nie bylo mowy,z gory byli wyznaczone te,kto mial zadac pytanie nowemu Bostwu .Oni dostali karteczki z tymi pytaniami,zby bylo smiesznie,te co dawali te karteczki nalegali na tym,zeby pytania czytali z karteczek,zeby bro boze nie pomylili cos.To wtedy Gorbaczow,chyba,nie wiedzial by co powiedziec. Zenada. Nie wiem,Ewa,czy Gorbaczow to idiota z wrodzona wada,ale nie on pierwszy i nie on ostatni,komu w glowie cos popsulo sie po tym ,jak dostal wladze.
                • eva15 Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 12:15
                  No ale teraz nie ma już władzy, a z głową coś dalej nie tak.
                  • igor_uk Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 12:17
                    Ewa,widac uszkodzenie okazalo sie trwale.
            • lubat Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 12:55
              gor_uk napisał:

              > Ewa,Gorbaczow w ciagu 3 lat doprowadzil ZSRR do stanu,kiedy byl on zmuszony jez
              > dzic po Swiatu w posukiwaniu kredytow,co nie swiadczy o nim dobrze

              Nic nie ujmując miłości własnej Gorbiego, to jednak trzeba - gwoli sprawiedliwości - powiedzieć, że to nie było jego "zasługą". Na ten stan gospodarki i ekonomii ZSRR elita polityczna pracowała intensywnie co najmniej 20-30 lat wcześniej.
              Oczywiście gdyby na miejsce Gorbiego wybrano jakiegoś przywódcę z charakterem, wolą i skromnością Putina, to być może (podkreślam: być może), wszystko by się potoczyło inaczej i nawet ZSRR by przetrwał. Ale jest to o tyle wątpliwe, że nastąpiło tzw. zmęczenie materiału - i nikt nie chciał już bronić idei ZSRR. Co się okazało katastrofalne dla milionów ludzi z peryferyjnych republik, takich jak Tadżykistan, Uzbekistan itd.

              PS. Obejrzałem sobie dzisiaj program TV Rossija/RTR Planeta pt. Нaциoнaльный интереc, który był poświęcony Ukrainie, a J. Timoszenko w szczególności.
              Jeśli ten program istnieje gdzieś w przestrzeni wirtualnej, to warto go obejrzeć, chociaż momentami irytuje prawdziwie polska sytuacja, że trzy osoby mówią jednocześnie.
              Szczególnie cenne były oceny demokracji ukraińskiej, którą (rzekomo) określił jakiś ukraiński polityk: "Lepiej aby Zachód nie wiedział, jak się robi ukraińską kiełbasę i politykę, bo zwymiotował by od jednego i drugiego".
              • eva15 Naiwny Ukrainiec 15.10.11, 13:04
                lubat napisał:

                > Szczególnie cenne były oceny demokracji ukraińskiej, którą (rzekomo) określił j
                > akiś ukraiński polityk: "Lepiej aby Zachód nie wiedział, jak się robi ukraińską
                > kiełbasę i politykę, bo zwymiotował by od jednego i drugiego".

                Eee tam, najwyraźniej ten polityk nie wie, jak się robi i kiełbasę i politykę na Zachodzie.
              • igor_uk Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 13:05
                Lubat,nie wiem gdzie byles,ile miales lat ,ale ja lata 1980-190 pamjetam,jak dzis.Nie bylo w roku 1985 zadnego zmeczenia u ludzi,wrecz przeciwnie,wszysci wspaniale przystosowali do regul panujacych w ZSRR. Jak wspominalem w poscie otwierajacym watek.ZSRR rozwijal sie,zycie stawalo sie co raz bardziej dostatnie .zmeczenie zaczelo odczuwac sie pozniej i w tym wlasnie jest zasluga Gorbaczowa,kiedy ze wszystkich stron walili sie na czlowieka informacje,ze tak dalej nie mozno zyc,a przed tym zyli i calkiem niezle. Nie ,lubat,obywatele ZSRR i nie takie cos mogli by przezyc,wlasnie dla tego i zaglosowali w referendum za zachowanie ZSRR . ZSRR padl nie ze wzgledu na sytuacje ekonomiczna. Zaszli calkiem inne processy.
                • lubat Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 13:21
                  Igor, trochę rozminęliśmy się w rozumieniu pojęcia "zmęczenie materiału".
                  Mnie nie chodziło o prostych ludzi, którzy akurat chcieli utrzymania ZSRR, co wykazało referendum.
                  Miałem na myśli polityków najwyższego i tego niższego szczebla, którzy doszli do wniosku, że jeśli już można się obłowić bezkarnie, to dlaczego by nie stanąć na czele samodzielnej republiki? Przecież o wiele wygodniej "prywatyzuje" się (przykładowo) cały majątek Uzbekistanu będąc prezydentem niezależnego państwa, niż jako sekretarz generalny mianowany (a więc stosunkowo łatwo usuwany) przez KC KPZR.

                  Rozkład gospodarczy Zachodu spowodowany wysysaniem pieniędzy z rynku przez system banksterski nie jest nowym wynalazkiem. Rozpad ZSRR (podobnie jak Jugosławii) był też spowodowany przez chciwość, żądzę władzy/pieniędzy elit.
                  • igor_uk Re: Gorbaczow jako lizus 15.10.11, 13:46
                    A w takim razie,lubat,jest co innego.Ja rowniez uwazam,ze za rospadem ZSRR stali osobiste ambicje politykow,o czym wielokrotnie pisalem.
                  • walter622 Nie tylko chciwość 15.10.11, 15:06
                    lubat napisał:

                    > Rozpad ZSRR (podobnie jak Jugosławii) był też spowodowany
                    > przez chciwość, żądzę władzy/pieniędzy elit.

                    To tylko jeden z czynników i najmniej istotny. Zasadniczym problemem był kadrowy marazm
                    i brak jakiejkolwiek wizji.
                    Kwestia wieku kadry kierowniczej . W tym czasie było sporo dowcipów o posiedzeniach KC w szpitalu geriatrycznym i o nie możności odłączenia breżniewa od kroplówki, bo facio czeka na "światową rewolucję". Wystarczy spojrzeć na średnią wieku składu KC by to zrozumieć - ci staruszkowie nie byli w stanie samodzielnie zawiązać sznurowadeł a co tu mówić o poważniejszych wyzwaniach. Stawka na "młodych" w wykonaniu Gorbi okazała się kompletną klapą bo ten facio nawet by kompletnie zrujnował dobrze prosperującą kopalnię złota.
                    Kwestia awansu społecznego. Z jednej strony drabina awansu społecznego się "zatkała" - na górze było sporo marazmatycznych staruszków, z drugiej strony na awans w ramach partyjnej kariery decydowało się coraz mniej wartościowych ludzi. Pojawiły się inne "ścieżki" awansu, alternatywne w stosunku do partyjnej. Tak więc na tę "ścieżkę" decydowały się wyłącznie kompletne beztalencia.
                    Dogmatyzm. Awans beztalencia był uzależniony od jego zdolności przystosowawczych - z tym związany był przerażający cynizm oraz zdumiewający dogmatyzm. Pamiętam jak niesamowicie krytykowano w sovietii Chińczyków za pierwszy etap reformy - wręcz okrzyknięto to zdradą "idei komunistycznych".
                    Gadulstwo. Pozostało więc niekończące się gadulstwo. Nowym powiewem w tej ciągłej paplaninie była "głasnost" - na Zachodzie bardzo reklamowana, natomiast w samej sovietii
                    serwowana pipetką. Pamiętam jak Gorbi osobiście wyłączał mikrofon Zacharowowi, bo ten ośmielił się zbyt wiele powiedzieć. Po tej pamiętnej pyskówie Gorbi vs Zacharov nikt rozsądny nie miał już żadnych złudzeń.
                    Osobisty "talent" Gorbi. Jak wspomniałem wywindowanie tej osoby na tak eksponowane stanowisko było wyłącznie rezultatem negatywnej selekcji - wybrano największą miernotę w śród miernot. cecy umożliwiające jemu szybki awans po drabinie partyjnej (zdolność przystosowawcza + cynizm) na tym stanowisku okazały się zbyt małym bagażem. On po prostu nie miał nic do zaoferowania. W związku z tym powrócił do tego co potrafił najlepiej - intrygować i napuszczać wszystkich na wszystkich ( jakby nie było "pucz" to była jego osobista zasługa - przy pomocy betonu chciał się rozprawić z wypuszczonym z butelki smokiem).
                    Wszystko pod dywanem. Wszystkie istotne i mniej istotne problemy, z jakimi się stykała sovietia lądowały pod dywanem, tym samym kumulując napięcia. To ostatecznie musiało eksplodować. Lecz okazało się, że nawet balonik był dziurawy i na koniec obeszło się żałosnym, cichym pyknięciem.

                    **************************************************************
                    "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                    Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                    • igor_uk Re: Nie tylko chciwość 15.10.11, 15:30
                      walter,wybacz,ale nie zabardzo,jak widze,znasz ten temat. To nie jest prawda,ze staruszkowie nie chcieli odpuscic,wrecz przeciwnie,nawet sam Brezniew wielokrotnie prosil,zeby mu dali spokoj i to wlasnie tacy,jak Gorbaczow,Szewarnadze i inni,dosc mlodzi polityce ,zagladajac w oczy,mowili Brezniewu -nu jak ze my bez was,drogi Leonid Iljicz ,poradzimy?
                      • walter622 Re: Nie tylko chciwość 15.10.11, 15:39
                        igor_uk napisał:
                        > to wlasnie tacy,jak Gorbaczow,Szewarnadze i
                        > inni,dosc mlodzi polityce ,zagladajac w oczy,mowili Brezniewu -nu jak ze my bez
                        > was,drogi Leonid Iljicz ,poradzimy?

                        Ależ ja nie twierdzę, że staruszkowie kurczowo trzymali się swych foteli. Oczywiście w tych fotelach przetrzymywali te kukły ci, co zawiązywali im sznurowadła. "Pułapka geriatryczna" dla tego systemu sprawowania władzy okazała się śmiertelną. Nawet Chińczycy ( z tego co wiem - błagam o pomoc znawców tej odległej dla mnie tematyki) zdali sobie z tego sprawę
                        i jest u nich wprowadzony jakiś cenzus wiekowy.

                        **************************************************************
                        "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                        Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                        • igor_uk Re: Nie tylko chciwość 15.10.11, 15:52
                          Z ta pulapka,walter,masz 100% racji,z tym ,ze w tej pulapc,przedewszystkim,siedzieli wlasnie te staruszkowie,firmujac cudza nieudolnosc.
                          • walter622 Re: Nie tylko chciwość 15.10.11, 15:57
                            W tej pułapce siedziało całe społeczeństwo. Staruszkowie leżeli w szpitalu geriatrycznym
                            ( o ile wiem - charakterystyczny niebieski budynek , z prawej strony jak wjeżdżasz z Maneżnej
                            w kierunku na Arbat - naprzeciw Biblioteki).

                            **************************************************************
                            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                            • igor_uk Re: Nie tylko chciwość 15.10.11, 16:49
                              walter,uwierz mi na slowo,nie czulo spoleczenstwo tego,ze siedzi w pulapce.Poziom zycia naprawda za Brezniewa byl calkiem nie zly.Mozliwosci dla tego,zeby dorobic szybko i uczciwie,bylo mnostwo,ale trzeba bylo ciezko pracowac. Zarobki kierowcow autobusow miejskich dochodzili do 400 rubli na miesiac.Zarobki dla tych,kto nie bal sie ekstremalu i gotow byl jechac " нa Север" przekraczali 1000 rubli na miesiac.Co tam duzo mowic,u mnie w zakladzie zwykle robotnice zarobiali wiecej ode mnie (dyrektora tej fabryki) i moze wlasnie to doprowadzilo do upadku ZSRR,bo to nie zwyklym robotnikam bylo zle,a wlasnie takim,jak ja (przyznaje sie do tego bez bicia) i wlasnie to my skorzystali na rozwale ZSRR,kto wyjechawszy na Zachod,kto uwlaszczywszys na wspolnym majatku,a ten robol-fachowiec,ktory w ZSRR byl szanowanym czlowiekiem,stal sie smieciem.Ale,z tego co mnie mowia przyjacieli z Rosji,to juz odchodzi w przeszlosc i w Rosji zaczeli znow doceniac fachowcow.Moze dla tego,ze ich po prostu brak?
                              • walter622 Re: Nie tylko chciwość 15.10.11, 18:09
                                igor_uk napisał:
                                > Mozliwosci dla tego,zeby dorobic szybko i uczciwie
                                > ,bylo mnostwo,ale trzeba bylo ciezko pracowac.

                                Owszem, dlatego piszę, że pojawiły się inne "ścieżki" awansu, alternatywne w stosunku do partyjnej kariery.
                                Mnie nie musisz przekonywać - widziałem tą "agonię" z bliska. Po raz pierwszy pojechałem
                                w tym czasie do Azji Środkowej. Gdzieś w Uzbekistanie - z prawej kołchozowe pola bawełny
                                po horyzont, z lewej strony drogi takie same pola bawełny miejscowego "beka". Bek był potomkiem beków, a zarazem dyrektorem kołchozu, sekretarzem partii, delegatem na jakiś tam zjazd i bohaterem pracy w jednej osobie. Gdy dowiedział się , że z Polski - zaprosił nas do swojego domu, pochwalić się szafo-ścianką ("z Polski" - dumnie oznajmił) i WC całym w
                                różowych płytkach (trochę był zmieszany, gdy się dowiedział, że płytki były nie z Polski tyko
                                z enerdowa).
                                Wtedy po raz pierwszy zobaczyłem hinduski film. Właściwie były to dwa równoległe filmy.
                                Całe "kino" to były drewniane ławki, rozrzucone po stepie, wśród których pasło się stado owiec. Na ławkach koczowały całe rodziny, wpatrzone w rozciągniętą biała płachtę. Wszyscy płakali jak bobry (owce chyba też), współczując przepięknej Hindusce (film był bardzo melancholijny). Przed "kinem", na skwerze lenin, odlany z cementu i pomalowany srebrną farbą coś tam palcem wskazywał w bezkresie bawełnianych pół. To był mój pierwszy
                                wyjazd w tą przestrzeń - coś się skończyło i coś nowego zaczynało...

                                **************************************************************
                                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
    • walter622 Litosci ! 15.10.11, 11:49
      Igor, choć byś Ty się zlitował i nie rozpoczynał kolejnego "ruskiego" wątku!
      Znów trza będzie wyjaśniać "specom od ruskich spraw", że Gorbi nie urodził się pod Jarosławlem, w dzieciństwie nie pił z matczynej piersi "ruskiego" mleka, a Jarosławl nie jest przedmieściem Groznego. Gdy z tymi faktami nasi spece się zderzą to znów okrzykną mnie norymberskim zbrodniarzem i komsomolcem.

      Może by tak coś dla odmiany - choćby np. Łemkowie. Sporo ich swego czasu mieszkało
      na południu Polski (przez pewien bardzo krótki czas - w 1918 r.mieli nawet własną państwowość), potem ich niemiłosiernie represjonowano (bynajmniej nie za ich grzechy i winy). Mały Naród wciśnięty pomiędzy Polaków i Ukraińców, z wszystkimi z tym wynikającymi konsekwencjami.

      Tak więc najwięcej ich teraz mieszka w Słowacji, gdzie akcji "Wisła" nie przeprowadzano.

      www.youtube.com/watch?v=Yi7sSdrc_HM

      **************************************************************
      "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
      Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
      • eva15 Litosci ! 15.10.11, 11:58
        Temat Łemków jest ciekawy, wart założenia osobnego wątkui. Ten wątek powstał jednak na temat Gorbiego.
        • walter622 Re: Litosci ! 15.10.11, 12:07
          eva15 napisała:

          > Ten wątek powstał jednak na temat Gorbiego.

          Przyznasz, że robi się to już nudne. Jak w szkole dla oligofreników szykuje się powtarzanie
          tabliczki mnożenia:
          - bardzo "bystry" uczeń (z "herbem" i zasadami): Gorbi rodził się w Jarosławlu.
          - moja rekcja ( przyznam - kompletnie bezsensowna) na tę sensację: Chyba jednak nie w Jarosławlu
          - bardzo "bystry" uczeń ( z "herbem" i zasadami): Nie w Jarosławlu ? No to jesteś norymberskim zbrodniarzem !!!

          Do tej pory nie jestem w stanie zrozumieć logiki w tym rozumowaniu naszego "bystrego" ucznia (z "herbem" i zasadami).

          **************************************************************
          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
          • eva15 Re: Litosci ! 15.10.11, 12:14
            Wiem, to prawda, no ale może tym razem ten mędrzec tu się nie pojawi i zaoszczędzi nam swoich odkryć.
            • walter622 Naiwność ! 15.10.11, 12:24
              eva15 napisała:

              > może tym razem ten mędrzec tu się nie pojawi i zaoszczędzi nam swoich odkryć.

              Jestem pewien, że jak nie on to znajdzie się kolejny. Może by ich wszystkich zebrać na boisku tej szkółki oligofreników i ich powiadomić, że "Gorbi nie urodził się w Jarosławlu. A jak ktoś ma w tym zakresie wątpliwości, to qwa, po to jest ostatecznie wilki - taki program dla integracji przygłupów ze światem".

              **************************************************************
              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
      • igor_uk Re: Litosci ! 15.10.11, 12:04
        walter,ale jak czytam wypowiedzi Polakow na temat Rosji,to wiem,ze cociaz to niewdzieczna praca,ale niezbedna.Ostatnio na TVN24 w komentarzu znalazlem cos takiego:
        a którędy miała by przebiegać droga ataku przez Afrykę, a po zatym rosyjskie rakie ty są już w nas wycelowane od ponad 20 lat. Ja mam jedno pytanie po co rosji blisko 5 tys czołgów w obw. Kaliningrackim?
        Wyobrazasz sobie ta armade skupiona na tak niewiekim terenie?
        Podejrzewam,ze to nasz forumoowy doktorek te czolgi znalazl w Kaliningradzie.
        • walter622 Dobre !!! 15.10.11, 12:12
          igor_uk zacytował:

          > [i][b]Ja mam jedno pytanie po co rosji blisko 5 tys czołgów w obw. Kaliningrackim?"[/url] [/b][/i]

          Widocznie facio był tak nawalony, że pomylił czołgi z grzybami. Czego to politura nie wyprawia z faciami ? Sam przykład borrata w tej materii jest wielce pouczający -:)

          **************************************************************
          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
      • malkontent6 Re: Litosci ! 15.10.11, 17:40
        walter622 napisał:

        > w dzieciństwie nie pił z matczynej piersi "ruskiego" mleka

        A jakie mleko pił?
        • igor_uk Re: Litosci ! 15.10.11, 18:37
          malkontent,jak by znales jezyk rosyjski,to bez wiekszych problemow zauwazyles by,ze ten jezyk i jezyk uzywany przez Gorbaczowa,chociaz i ma wiele wspolnego,jednak sa rozne.Ale to zarty,on po prostu tak rozstawia akcenty,ze moje ucho Rosjanina wiednie za kazdym razem ,jak jego slucham.
          Co dotyczy tego,z jakiej piersi pil mleko Gorbaczow ,to sprawa jest dosc prosta,poniewaz jego matka byla Ukrainka (z domu Gopkalo) ,zreszta jego zona Raisa (Titarienko),rowniez byla Ukrainka, to ta piers byla ukrainska.
          Bardziej ciekawo wyglada sprawa z narodowoscia ojca Michaila,poniewaz jest malo znanym faktem to ,ze jego ojcem byl pierwszy maz jego matki,etniczny Turok. Zreszta sam Gorbaczow mowil,ze jak jego chrzcili,to mu zmienili imie na Michail,ciekawo,jakie mial imie od urodzenia? Moze Husain,lub inny Mahmed?
          • walter622 No nie ! 15.10.11, 19:17
            igor_uk napisał:
            > jego ojcem byl pierwszy maz jego matki,etniczny Turok

            Kompletnie mnie zaskoczyłeś. A jak ta bidula się tam znalazła ? Może masz na myśli Nogaja lub Bałkarca ? A tak przy okazji - facio przecież opowiadał, że jest "s potomstwiennych stanicznikow" (co było powodem dla żartów) - nawet tu fantazjował.

            www.youtube.com/watch?v=sjTGxj_72Y8&list=FLcmDD1o6erQGQZdD1hOdRHg&index=186

            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
            • jk2007 Re: No nie ! 15.10.11, 19:34
              Обa дедa М.С.Гoрбaчевa (пo мaтеринcкoй и oтцoвcкoй линии) были репреccирoвaны. Гoрбaчев Андрей Мoиcеевич (1890 – 1962) был aреcтoвaн в 1934 – м гoдy кaк caбoтaжник зa невыпoлнение плaнa пocевa и прaвoтрoцкиcтcкyю aгитaцию, нo yже в 1935г. дocрoчнo ocвoбoжден зa примернoе пoведение и пocле вoзврaщения в рoднyю деревню, немедленнo вcтyпил в кoлхoз.
              Дрyгoй дед (пo мaтеринcкoй линии) Гoпкaлo Пaнтелей Ефимoвич (1894 – 1953) в 1928г. вcтyпил в ряды ВКП(б) и принимaл aктивнoе yчacтие в рacкyлaчивaнии, пocле coздaния кoлхoзa «Хлебoрoб» был первым егo предcедaтелем. В 1937г. был aреcтoвaн зa yчacтие в пoдпoльнoй кoнтрревoлюциoннoй прaвoтрoцкиcтcкoй oргaнизaции зa:
              Срыв yбoрки yрoжaя кoлocoвых
              Сoкрaщение кoрмoвoй бaзы и yничтoжение пoгoлoвья cкoтa
              Препятcтвoвaние cтaхaнoвcкoмy движению
              Оcвoбoжден в 1938г. пoмoщникoм прoкyрoрa крaя «зa недoкaзaннocтью», a в 1939г. внoвь избрaн предcедaтелем кoлхoзa. Дoвoльнo cтрaннoе делo для недaвнo oбвиняемoгo пo рaccтрельнoй cтaтье. Интереcнa cyдьбa пoмoщникa прoкyрoрa крaя, кoтoрый был изoбличен кaк трoцкиcт и рaccтрелян в 1940г.

    • ostrygojadek Re: Na Złodzieju czapka gore ... 15.10.11, 13:11
      Rosjanie, jak na barbarzyńców przystało, czują respekt tylko wobec silniejszych od siebie.
      • igor_uk Re: Na Złodzieju czapka gore ... 15.10.11, 13:13
        ostrygojadek napisał:

        > Rosjanie, jak na barbarzyńców przystało, czują respekt tylko wobec silniejszych od siebie.<
        Ciekawo,w jakim szpitalu psychiatrycznym rozpoczeli eksperyment z leczeniem pacjentow dostepem do interneta?
        • eva15 Re: Na Złodzieju czapka gore ... 15.10.11, 15:31
          Ha, ha, fajne, Igor!
          • igor_uk Re: Na Złodzieju czapka gore ... 15.10.11, 15:47
            Ewa,a co mozno bylo jeszcze odpisac na post,ktory nie ma nic do tematu.Ten gosc wpadl na impreze i pierdnal,przy tym uwazajac,ze zrobil cos madrego.
    • jk2007 Re: Na Złodzieju czapka gore ... 15.10.11, 18:53
      крылaтoе вырaжение: "Нa вoре и шaпкa гoрит" рoдилocь 1 aпреля 1609г., кoгдa Лжедмитрий II вышел к нaрoдy в цaрcкoй шaпке, cияющей ocлепительнo гoрящими нa coлнце бриллиaнтaми.
    • swiblowo Re: Na Złodzieju czapka gore ... 15.10.11, 23:56
      On powinien miec uczciwy proces.
      Z dobrym oskarzycielem.
      • igor_uk Gorbaczow. 16.10.11, 01:31
        Гoрбaчeв - Грaждaне Обрaдoвaлиcь Рaнo, Брежневa, Андрoпoвa, Черненкo Ещё Вcпoмните .
        W taki sposob Rosjanie rozlozyli nazwisko swojego Sekretarza Generalnego na czynniki pierwsze (Obywatele ucieszyli sie za wczesnie ,Brezniewa,Czernienko jeszcze przypomnicie ).
        W "oryginalnosci" wyslowiania sie Gorbaczow na glowe bije Walese :
        "Я вaм oтвечy пo-гoрбaчёвcки. Вы знaете, чтo этo бyдет cлoжнее, чем прocтoй oтвет. " (Odpowiem wam bo gorbaczewsku.A wy wiecie,ze to bedzie bardziej skomplikowano,niz prosta odpowiedz).
        "Двa брaтcких мycyльмaнcких нaрoдa" (Dwa bratnie muzulmanskie narode).Zeby bylo smiesznie,to ta wypowiedz dotyczyla Ormian (chrystianie) i Azerow(muzulmanie).

        Jedyne,co cenie z jego wypowiedzi ,to te slowa:
        "Нy чтo, дoигрaлиcь, мyдaки?" (21 sierpien 1991 rok)
        • igor_uk Kto musi byc wdziecznym Gorbaczowie? 16.10.11, 10:28
          Przedewszystkim Chinczycy,bo on pokazal im jak nie trzeba postepowac.
          W duzym stopniu Amerykanie,ktorym pozwolili przez 20 lat drukowac zielona makulature,dzieki ktorej felusie calkiem niezle zyja,wiele nie robiac.
          • eva15 Re: Kto musi byc wdziecznym Gorbaczowie? 18.10.11, 00:28
            igor_uk napisał:

            > Przedewszystkim Chinczycy,bo on pokazal im jak nie trzeba postepowac.
            > W duzym stopniu Amerykanie,ktorym pozwolili przez 20 lat drukowac zielona makulature,dzieki ktorej felusie calkiem niezle zyja,wiele nie robiac.

            Tak. to słuszne spostrzeżenia, tak Chiny (ucząc się na cudzych błędach) jak i USA (wykorzystując cudze błędy i niczego się nie ucząc) skorzystały na Gorbaczowie.

            Co do korzyści felusia to wątpię, ale to mało ważne.
        • mongolszuudan Re: Gorbaczow. 17.10.11, 18:15
          Troche nie tak. Грaждaне Обoждите Рaдoвaтьcя, Брежневa, Андрoпoвa, Черненкo Ещё Вcпoмните .
          • igor_uk Re: Gorbaczow. 17.10.11, 18:25
            Aleksandr,tego bylo wiele.
            Bylo i cos takiego: Гaрaнтирyю Отменить Решения Брежневa, Андрoпoвa, Черненкo, Еcли Выживy
            • mongolszuudan Re: Gorbaczow. 17.10.11, 19:49
              My jednak wszystko przezyjemy, on - nie. Jest i teraz trupem smierdziacym, a co czekaje ta gnide w przyszlosci? Nie chcialbym miec taka chlube w wiekach, ktora pozostanie sie od tego upiorza. Sa przeklete na wieki nie tylko on sam - nawet jego nazwysko. Niczym nie da sie zmyc tej hanby, wykreslic tego z historii naszego panstwa. I za co? Za jakas tam premie w million bucksow?
              • igor_uk Re: Gorbaczow. 17.10.11, 19:54
                Aleksandr,czytales cos o ojcu Gorbaczowa?
                • mongolszuudan Re: Gorbaczow. 17.10.11, 20:14
                  Syn za otca nie otwieczajet. A ojciec za syna? Nie wiem.
                  • mongolszuudan Re: Gorbaczow. 17.10.11, 20:19
                    Nie mysle, ze na formowanie amoralnosci Gorbaczewa bardzo powlijalo jego wychowanie w rodzinie. Oto w wypadku Jelcyna - to calkiem inna sprawa. Typiczny kulackij wyrodok.
                    • igor_uk Re: Gorbaczow. 17.10.11, 20:36
                      Mnie chodzi o narodowosc biologicznego ojca Michaila (pierwszego meza jego matki),ktory byl etnicznym Turkiem .Mama Gorbaczowa,byla Ukrainka,a on sam uwaza sie za russkiego. Ale nawet nie o to chodzi.Przeciez narodowosc nie jest istotna.
                      • mongolszuudan Re: Gorbaczow. 17.10.11, 20:44
                        Narodowosc w Rosji nie jest istotna. Faktycznie zaden nasz wladca nie moze pochlubic sie swoja szczerzej ruskoscia. Taka tradycja hystoryczna. Wschodnie Slowianie od poczatku historii wolali zapraszac na carstwo cudzoziemcow albo osob niewiadomej narodowosci z ciemna przeszloscia. Polityka dla etnicznych Ruskich zawsze byla zbyt brudna profesja, jako prostytucja. Malo obchodzi mnie slowianskosc albo nie naszych wladcow.
                        • przyjacielameryki Re: Gorbaczow. 18.10.11, 08:42
                          mongolszuudan napisał:

                          > Narodowosc w Rosji nie jest istotna. Faktycznie zaden nasz wladca nie moze poch
                          > lubic sie swoja szczerzej ruskoscia. Taka tradycja hystoryczna. Wschodnie Slowi
                          > anie od poczatku historii wolali zapraszac na carstwo cudzoziemcow albo osob
                          > niewiadomej narodowosci z ciemna przeszloscia. Polityka dla etnicznych Ruskich
                          > zawsze byla zbyt brudna profesja, jako prostytucja. Malo obchodzi mnie slowians
                          > kosc albo nie naszych wladcow.

                          Bardzo zdrowe podejście do rzeczywistości. Rozumiem że jak przyjdzie stosowny czas to z wielka radością zaakceptujecie na tronie kremlowskim np. G.Busha, albo kogoś młodszego ale z USA.
                          • igor_uk Re: Gorbaczow. 18.10.11, 18:57
                            pridurok proamerykanski,ale z ciebie duren. Nic,komplektnie nie zrozumiales,co napisal mongol.Co z ciebie za idiota!
                            • mongolszuudan Re: Gorbaczow. 18.10.11, 19:56
                              Pridurok proamerykanski bedzie bardzo zdziwiony tym ze nawet Bush-junior, dostawszy trony rosyjskiego natychmiast przeksztalczy sie w patryota rosyjskiego i antyamerykanista wiekszego niz jakikolwiek z prawdziwych Rosjan. Bo byc rzadcem wielkiej Rosji to wielki zaszczyt, niesmiertelnosc w historii, ogromne mozliwosci, interesy i perspektywy. A jezeli nie - jezeli na tronie rosyjskiem okazal sie czlowiek bezcharakterny, glupy, tchorzliwy, sprzedawczyk - to bedzie w pierwszej kolejnosci hanba i zguba nie dla Rosji (Rosja i takie przezyje), lecz dla niego samego. Nie obowiazkowie bedzie czekac jego okropny los Dymitra Samozwanca i koszmar nocny kazdego wladcy Rosji - uslychac z ulicy glos narodu ze "car nasz nie jest prawdziwy". Straszniej osobistej smierci jest smierc moralna, smierc polityczna, wieczna hanba, ktora nie zwyc ani woda, ani krewia, nie wyrzyczyc i nie wykreslic z historii. Taka smierc faktycznie jest niesmiertelnosc, ale niesmiertelnosc nie bohatera, ale Ahasfera - wiecznego Zyda. Kto w zdrowym umysle chcie zeby dziesiatki przyszlych pokolien plewali slyszac twoje imie?
                              • mongolszuudan Re: Gorbaczow. 18.10.11, 20:07
                                Nie duzo bylo w historii rosyjskiej takich kretynow jak Gorbaczow i Jelcyn, ktore dane im przez Boga mozliwosc zostac tytanami historycznymi przemienili na tanie radosci terazniejszego zycia i dozywotna i posmiertna watpliwa slawe wiecznego Zyda Judasza-Agasfera.
    • j-k To chyba jednak Jelcyn rozwalil ZSRR ? 17.10.11, 18:27
      dazac do przejecia wladzy w samej Rosji.

      Gorbaczow nie zamierzal rozwalac ZSRR, tylko go demokratyzowac.
      Ewentualnie odpuscic tylko te "Riespubiki", ktore by tego bardzo chcialy...
      (Gruzja , Uzbekistan, Turkmenia, Tadzykistan...???)
      natomiast i bez Gorbaczowa idea komunizmu by sie i tak wypalila.
      Moze kilka lat pozniej.
      A ze komunizm byl jedynym spoiwem ZSRR - to koniec bylby podobny....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka