Dodaj do ulubionych

Bliski Wschód - na razie górą jest macho

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.06.04, 20:44
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: pacyfîsta nieprawda ze "Barak dawal wszystko Palestynczykom" IP: *.25.203.62.cust.bluewin.ch 11.06.04, 20:50
      Pani J.Katzir reprezentuje rozsadne spojrzenie na konflikt i okupacje ziem
      palestynskich.. Szkoda, ze ona i podobnie myslacy sa w Izraelu w
      mniejszosci..Nie mozna sie natomiast zgodzic z tendencyjnym nastawieniem
      redaktora GW, ze "premier Barak dawal Palestynczykom wszystko".. To zludne
      wrazenie wytwarzane w swiecie przez pro-izraelskie mass-media.. Czy Polacy
      zgodziliby sie, aby zabroniono powrotu do Polski np. emigracji
      londynskiej ?..inne postanowienia pokoju oferowanego przez Baraka tez mialy
      na celu utworzenie zamiast niepodleglej Palestyny czegos na
      kszalt "Bunthustanu" w dawnej Afryce Pld...wiecej w www.panstwozla.pl
      • Gość: SmolenskiBredzi Izrael demokratycznym krajem? IP: *.wi.rr.com 11.06.04, 22:13
      • Gość: z daleka Re: nieprawda ze "Barak dawal wszystko Palestyncz IP: 5.5R* / *.inter.net.il 11.06.04, 22:14
        Ale pacyfciu drogi. My nie mamy nic przeciwko temu zeby wypedzeni Niemcy ze
        Slaska nie wrocili do swoich Walbrzycow, Wroclawiow czy itd i itp. Dlaczego
        wiec ty chcesz wsadzic pare milionow "Nowopalestynczykow" do tego malutkiego
        zydowskiego panstwa? Ja rozumiem, ze zrobilo sie tu fajnie. Nowe drogi
        nowoczesna miasta, nowoczesny przemysl, super rolnictwo, zielen w miejscu
        pustyn. Krotko mowiac smaczny kasek dla pacyfcia i innych arabskich
        Palestynczykow. Problem polega na tym, ze twoja brac nawet nie chce sie z nami
        dzielic tym naszym dorobkiem. Wy chcecie go dla siebie i to nie wazne gdzie
        siedzicie, czy to w Kanadzie, czy w Polsce, czy w Jordanii, czy w Saudii.No
        coz. Postaram sie ci to ladnie powiedziec pacyfciu. Niedoczekanie twoje, wasze.
        • piotr.kraczkowski Re: nieprawda ze "Barak dawal wszystko Palestyncz 12.06.04, 14:47
          Gość portalu: z daleka napisał(a):

          > Ale pacyfciu drogi. My nie mamy nic przeciwko temu zeby wypedzeni Niemcy ze
          > Slaska nie wrocili do swoich Walbrzycow, Wroclawiow czy itd i itp. Dlaczego
          > wiec ty chcesz wsadzic pare milionow "Nowopalestynczykow" do tego malutkiego
          > zydowskiego panstwa?

          Alez pan jest przekonany, ze jako Izraleczyk jest pan inteligentniejszy od
          Polakow, tak ze nie spostrzega oni panskiej manipulacji:

          Izrael dawno by padl, gdyby nie sprzedawal USA ropy innych karajow
          na zasadzie amerykanskiego pacholka do atakowania krajow naftowych
          domagajacych sie sprawiedliwej ceny za swa rope.

          Teraz chce pan Polakom sprzedawac niemiecka ziemie, na zasadzie:
          jesli poprzecie wymordowanie, przepedzenie Palesynczykow i
          kradzierz ich ziemi, czyli staniecie sie wspolnikami naszej, izraelskiej,
          zbrodni przeciw ludzkosci, to my pozwolimy wam zatrzymac niemiecka
          ziemie.

          Zalozmy jednak, ze Polacy faktycznie zajeliby bezpodstawnie niemieckie
          terytorium. Czy to uzasadnialoby kradzierz ziemi Palestynczykom?
          Coz to za nedzna, hitlerowska moralnosc tkwi za panska argumentacja:
          poniewaz inni kradna, to my tez mozemy krasc, poniewaz istnieje mord,
          to wolno nam mordowac. Poniewaz zlo istnialo i bedzie w jakims tam
          stopniu zawsze istniec, to wolno nam zlo czynic.
          Posrednio podaje
          pan istote sprawy: pan i Izrael, chcecie uznania zla za norme
          postepowania. Chcecie by swiat uznal zbrodnie przeciw ludzkosci
          w postaci powstania Izraela na ziemi Palestynczykow za norme,
          a co najmniej za norme w stosunku do was: Wam wolno czynic zlo,
          czynione przez was zlo jest dobrem i czescia prawa obowiazujacego
          reszte ludzkosci.

          To co pan pisze oznacza nastepne wojny swiatowe, miliardy ofiar i
          byc moze zaglade ludzkosci.

          Oczywiscie, panskie darowywanie Polakom ziemi niemieckiej jest bez sensu:
          Palestynczycy nie napadli na europejskich Zydow w Europie, nie wywolali
          dwoch wojen swiatowych, co uzasadniloby pozbawienie ich czesci ich terytorium
          Przeciwnie zyjac a Azji, padli ofiara agresji Europejczykow, ktorzy przybyli z
          Europy by ich wymordowac, ukrasc ich ziemie i wypedzic.

          Postepowanie Izraelczykow z Europy wobec wlascicieli Palestyny mozna by
          zilustrowac innym porownaniem:
          Syjonisci dokonuja ponownie oszostwa w OZN i szantazem naklaniaja
          Zgromadzenie Ogolne by zaproponowalo podzial Polski: 60% dla zyjacych
          w Polsce kilkutysiecy polskich Zydow i 40% dla niezydowskich Polakow.
          Oczywiscie Polacy oburzeni taka propozycje odrzucaja i bronia sie zbrojnie,
          a Czechy, Slowacja Wegry przychodza Polakom z pomoca. Wobec przewagi
          wojskowej Zydzi wygrywaja i zajmuja cala Polske i groza, ze jak tylko
          rozprawia sie z polskimi terrorystami, to zajma i Czechy, Slowacje Wegry.

          Najpierw niech pan odpowie na pytanie, jakim prawem zydowscy
          Europejczycy mieliby w ogole zakladac swe panstwo w Azji?
          Bo zamanipulowane przez syjonistow Zgromadzenie Ogolne ONZ
          to zaproponowalo? Pomijajac syjonistyczne oszostwo przy glosowaniu
          w ONZ w 1947 roku, warto przypomniec, ze rezolucjie Zgrom.
          Ogolnego ONZ i tak nie maja mocy obowiazujacej w prawie
          miedzynarodowym.

          > Ja rozumiem, ze zrobilo sie tu fajnie. Nowe drogi
          > nowoczesna miasta, nowoczesny przemysl, super rolnictwo, zielen w miejscu
          > pustyn. Krotko mowiac smaczny kasek dla pacyfcia i innych arabskich
          > Palestynczykow.

          Fajnie dla nedzarzy z bylego ZSRR i fanatykow z USA, pozatym nikt sie
          do Izraela nie pali. Patrz:
          www.jewsagainstzionism.com/links.htm
          olbrzymie wydatki wojskowe i od lat olbrzymie zadluzenie,
          poziom zycia nizszy niz w Polsce oraz mieszanina ludzi
          ze wszystkich stron swiata.
          - Kto to jest syjonista?
          - To Zyd, ktory za pieniadze drugiego Zyda, wysyla
          trzeciego Zyda do Izraela.

          > Problem polega na tym, ze twoja brac nawet nie chce sie z nami
          > dzielic tym naszym dorobkiem. Wy chcecie go dla siebie i to nie wazne gdzie
          > siedzicie, czy to w Kanadzie, czy w Polsce, czy w Jordanii, czy w Saudii.No
          > coz. Postaram sie ci to ladnie powiedziec pacyfciu. Niedoczekanie twoje, wasze.

          Przeciwnie, my, nowe pokolenie Europejczykow, odcinamy sie od
          prymitywizmu naszych przodkow i mowimy:
          Zydzi sa jacy sa, trzeba przezwyciezyc nieporozumienia i dac
          Zydom, jednym z pierwszych Europejczykow w ogole, teren w
          Europie wielkosci np. Belgii do dyspozycji - a panstwo, lub
          stosownie do ich religii na niepanstwowa forme samorzadu.

          Radze zastanowic sie nad jednym: Zydzi sa jedynym narodem,
          ktory przetrwa w niezmienionej postaci przez ok. dwa tysiace
          lat, bo oparl sie na swej religii odrzucajacej zalozenie Izraela.
          Nie jestem Zydem, ale nie zamienilbym duszy swego narodu na
          skradziona ziemie.

          Pomijajac nedzne propagandowe klamstwo Smoleńskiego, ze
          rzekomo Barak cos w ogole Palestynczykom proponowal
          - nie proponowal nic, bo zycia w bantustanie nie mozna
          uznac za cos - smieszy wyobrazenie izraelskiej intelektualistki:

          "I jest coś jeszcze. Czasem myślę, że mimo
          tego strasznego stresu - codziennego zagrożenia,
          terroru - Izrael to w jakimś sensie najbezpieczniejsze,
          najbardziej przyjazne dla mnie miejsce pod słońcem.
          Zobacz, co dzieje się na świecie, jak antysemityzm
          podnosi głowę - w Europie, nawet w Ameryce. Jestem
          Izraelitką od ośmiu pokoleń. To nasz kraj, nie mamy
          innego, dlatego musimy go poprawiać."

          Poniewaz Mossad nabazgrze pare anysemickich hasel
          na murach w Polsce lub we Francji, lub w forum
          syjonistycznego pisma Michnika, to UE jest
          bardziej niebezpieczna dla Zydow niz Izrael:

          "Terror to potworność. Zmienia życie, niszczy elementarne poczucie
          bezpieczeństwa. Człowiekowi z zewnątrz trudno sobie wyobrazić, co to znaczy żyć
          w kraju ogarniętym terrorem. Mam dwie córki, każdego dnia boję się o nie, boję
          się o moich przyjaciół i sąsiadów. Moja starsza córka jeździ do szkoły rowerem,
          pod żadnym pozorem nie wolno jej korzystać z publicznego transportu; zbyt często
          w autobusach wybuchają bomby. Boję się, gdy idzie do centrum handlowego, na
          lody, do kina. Kiedy idę ulicą i z daleka zobaczę człowieka wyglądającego na
          Araba, który na dodatek niesie plecak albo dużą torbę, uciekam."

          Obawiam sie jednak, ze Mossad i CIA nie ogranicza sie do
          glupich antysemickich prowokacji na internetowych forach,
          lub do hasel na murach, lecz przejda do podkladania
          bomb w polskich kosciolach, kinach itp. w ramach
          nowej operacji "Suzannah".
          encyclopedia.thefreedictionary.com/Operation%20Suzannah
          Co to jednak za intelektualista, skoro nie potrafi pojac tak prostej
          rzeczy, ze Izrael jest zbrodnia przeciw ludzkosci, a Izraelczycy
          maja co najwyzej indywidualne prawo do zycia we wspolnym
          panstwie Palestynskim, ale nie maja kolektywnego prawa do Izraela
          na koszt Palestynczykow?
          Izraelczycy maja moralne prawo do ziemi w Europie, ale musza opuscic
          Bliski Wschod.

          Piotr Kraczkowski
          CV:
          www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
          www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
          • Gość: z daleka [...] IP: 5.5R* / *.inter.net.il 12.06.04, 15:33
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • piotr.kraczkowski Re: nieprawda ze "Barak dawal wszystko Palestyncz 12.06.04, 17:17
              Gość portalu: z daleka napisał(a):

              > Panie kraczkowski, jestes pan totalnym idiota , z dyplomem.

              Pozostawiam obelgi panu - widac bardzo je pan
              potrzebuje.
              Nie wiem czy pan sobie jednak zdaje sprawe, ze ublizajc
              mi potwierdza pan jedynie, ze mam racje.

              Piotr Kraczkowski
              CV:
              www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
              • Gość: z daleka Re: nieprawda ze "Barak dawal wszystko Palestyncz IP: *.inter.net.il 12.06.04, 17:18
                Alez drogi panie kraczkowski. To nie byla obelga, to bylo stwierdzenie faktu.
            • Gość: nm Re: nieprawda ze "Barak dawal wszystko Palestyncz IP: *.w81-248.abo.wanadoo.fr 14.06.04, 11:54
              Slusznie, pan Kraczkowski jest idiota. Ale zauwazyl Pan, jakim wodolejem?
              Pisze, jakby robil pod siebie.

          • Gość: jarek-Zyd Wiedzac ,ze przecietny Polak jest duzo IP: *.fastres.net 12.06.04, 15:40
            madrzejszy od przecietnego Zyda( jezeli ktos cos innego mysli, to tylko dlatego
            ,ze Polakom nie dano jeszcze szansy aby ich nadzwyczajna madrosc wykazac- w
            kazdym razie nie wszystkim), moze mi tak wytlumaczysz dlaczego 2 miliony Arabow
            430 tys Chrzescijan moga w Israelu spokojnie zyc, a zaden Zyd nie ma prawa w
            Arabskiej czesci Palestyny zyc- cos wasze rozumowanie jest pelne logicznych dziur.
            Czyzby resolucja Ligi Narodow ( bez udzialu Nazistow i Komunistow) w roku 1920
            ustalila, ze cala Palestyna miala byc panstwem Israelem z mniejszoscia
            narodowosciowo arabska, ale takze wtedy jak cos Arabom sie nie podoba to
            zaczynaja mordowac.
            • piotr.kraczkowski Re: Wiedzac ,ze przecietny Polak jest duzo 15.06.04, 20:45
              Gość portalu: jarek-Zyd napisał(a):

              > moze mi tak wytlumaczysz dlaczego 2 miliony Arabow
              > 430 tys Chrzescijan moga w Israelu spokojnie zyc,
              > a zaden Zyd nie ma prawa w Arabskiej czesci Palestyny
              > zyc

              Arabowie zyja w Izraelu jako obywatele trzeciej klasy.

              "The Palestinians in the West Bank, East Jerusalem and
              Gaza occupy a strange legal space. They do not have
              the rights of citizens, nor do they have the rights of
              occupied persons under international law, yet they are
              subject to Israeli rule and pay taxes to Israel. To make
              the distinction clear, within the Palestinian populations
              are Jewish colonists who are granted full rights of
              citizenship and are thus treatedentirely different by
              Israel. This is clearly an Apartheid structure."
              www.counterpunch.org/youmans0910.html
              Nie wiem czy "zaden Zyd nie ma prawa w Arabskiej czesci
              Palestyny zyc". Ale jesli tak jest, to nie bylo tak
              przed powstaniem Izraela na skradzionej Palestynczykom
              ziemi. Izrael jest agresorem i nienawisc do agresora
              przenosi sie na Zydow.

              > Czyzby resolucja Ligi Narodow ( bez udzialu Nazistow i
              > Komunistow) w roku 1920 ustalila, ze cala Palestyna
              > miala byc panstwem Israelem z mniejszoscia
              > narodowosciowo arabska, ale takze wtedy jak cos Arabom
              > sie nie podoba to zaczynaja mordowac.

              Brednie. Prosze sobie poczytac:
              www.bezuprzedzen.pl/historia/deiryassin03.shtml
              Piotr Kraczkowski
              CV:
              www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
          • Gość: ŻYCZLIWA KOBIETA PANIE KRACZKOWSKI, OZEŃ SIĘ PAN IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 13.06.04, 14:50
            PANIE KRACZKOWSKI, NIECH SIĘ PAN OŻENI, BO STRASZNIE PAN PINGWOLI. w KOŃCU NIE
            WIEM, CZY PAN JEST ZA IZRAELEM CZY PRZECIW. ZE STRONY INTERNETOWEJ DOWIEDZIAŁEM
            SIĘ, ŻEŚ WAĆPAN JEST SINGEL. TO CHYBA STAROKAWALERSTWO UDERZA PANU DO GŁOWY.
            • Gość: Marky CIO MU ZROBIA JAK GO ZLAPIA? :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 13.06.04, 22:08
              re:
              w KOŃCU NIE
              > WIEM, CZY PAN JEST ZA IZRAELEM CZY PRZECIW...ZE STRONY INTERNETOWEJ
              >DOWIEDZIAŁEM SIĘ, ŻEŚ WAĆPAN JEST SINGEL.

              - Pan Kraczkowski wydaje sie byc przeciw i zarazem za.

              Byc moze takie nastawienie do swiata jest powodem dla ktorego pozostaje sie
              rowniez "singlem"?...

              A moze to pani, panie Zyczliwa Kobieto, bylby dla pana K. tym idealnym
              partnerka?...
              :)
              • piotr.kraczkowski Re: CIO MU ZROBIA JAK GO ZLAPIA? :) 15.06.04, 20:51
                Gość portalu: Marky napisał(a):

                > re:
                > w KOŃCU NIE
                > > WIEM, CZY PAN JEST ZA IZRAELEM CZY PRZECIW...ZE STRONY INTERNETOWEJ
                > >DOWIEDZIAŁEM SIĘ, ŻEŚ WAĆPAN JEST SINGEL.
                >
                > - Pan Kraczkowski wydaje sie byc przeciw i zarazem za.

                Bo tego wymaga rzetelna ocena sytuacji:
                Izrael to nie sa Zydzi. Patrz:
                www.jewsagainstzionism.com/
                Izrael jest zbrodnia przeciw ludzkosci,
                ale syjonisci nigy nie wpadli by na pomysl
                by porzucic Europe i zadac sobie tyle
                trudu w Azji, popasc w konflikt ze swa religia,
                ktora zabrania Zydom panstwa, gdyby nie byli
                w Europie przesladowani naszym antysemityzmem.
                Tu lezy nasza odpowiedzialnosc za Izraelczykow
                i Palestynczykow.
                Rozwiazaniem moze byc tylko Izrael w Europie.

                Piotr Kraczkowski
                CV:
                www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                • Gość: Marky P.KRACZKOWSKIEGO NOWY "LAD" W EUROPIE :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 15.06.04, 21:15
                  re:
                  syjonisci nigy nie wpadli by na pomysl
                  > by porzucic Europe i zadac sobie tyle
                  > trudu w Azji,popasc w konflikt ze swa religia,
                  > ktora zabrania Zydom panstwa, gdyby nie byli
                  > w Europie przesladowani naszym antysemityzmem.

                  - Jakies fakty a propos tego rzekomego "naszego" przesladowania
                  syjonistow "antysemityzmem"? "Naszego," czyli czyjego? A jesli rzeczywiscie
                  bylo to "przesladowanie," to jaki mialby byc jego motyw?

                  re:
                  > Tu lezy nasza odpowiedzialnosc za Izraelczykow
                  > i Palestynczykow.

                  - "Nasza" czyli pana Kraczkowskiego i kogos jeszcze? Kogo?

                  re:
                  > Rozwiazaniem moze byc tylko Izrael w Europie.

                  - Jak to widzialby pan Kraczkowski w praktyce? Ze populacja izraelska (i
                  palestynska?) przeniesie sie do Europy?

                  Jesli tak, to dokad w Europie?...
                  :)
                • michal25arizona Re: CIO MU ZROBIA JAK GO ZLAPIA? :) 18.06.04, 23:06
                  Panie Kraczkowski, niech mi Pan wreszcie napisze w jaki sposob Pan zamierza
                  stworzyc ten Izrael w Europie. Gdzie on sie powinien znalezc, jak przeniesc
                  ludzi z Izraela do tego nowego panstwa itd...
          • Gość: jurek Re: nieprawda ze "Barak dawal wszystko Palestyncz IP: *.bb.netvision.net.il 13.06.04, 17:30
            panie kraczkowski,

            zastraszajaca przepasc pomiedzy dyplomami, ktore pan zalaczyl a trescia
            pana postu!!!??? pan zyje w swiecie wlasnych glupich mitow ( a ja
            wiem swoje!! ) . prawie kazde zdanie to "perelka" bzdur. juz bardziej
            delikatniej nie moge.
            pzdr
      • Gość: Rybinka Re: pacyfista - czy masz choc gram mozgu w swojej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.06.04, 22:23
        pacyfista - czy masz choc gram mozgu w swojej czaszce?

        > Czy Polacy zgodziliby sie, aby zabroniono powrotu do Polski np. emigracji
        > londynskiej ?..i

        Moim zdaniem kolejny dowód tego, ze pasyfista to głąb który pracuje na czarno,
        wykonuje najprostsze prace fizyczne i rozumu ma malutko :-(

        Izraelczycy i Arabowie to jak Polacy i Niemcy.
        Porównanie arabów do emigracji londyńskiej obraża Polaków ale i wszystko
        wyjaśnia, a mianowicie to, że pasyf to matoł, który robi na budowie i malo
        rozumie z tego co się dzieje na świecie..

        Impresja: czy Polacy chcieliby aby z emigracji wróciły miliony Niemców, którzy
        opuścili ziemie na Pomorzu od Szczecina do Gdańska, Wrocław i Dolny Śląsk
        itp...
        Czy Czesi chcieliby aby wrócili Niemcy sudeccy???
        NIE - bo bandziory poniosły konsekwencję swych zbrodni.

        Podobnie ma sie rzecz z arabami. Nie istnieje coś takiego jak państwo
        palestyńskie (to coś takiego jak państwo śląskie albo kaszubskie).
        A prawo do powrotu? Cóż - bandziory poniosły konsekwencje swoich zbrodni i
        wojen, więc niech teraz sie nie użalają tylko jak NIemcy wezmą do roboty i
        rozliczą ze swoich zbrodni przeciwko niewinnym kobietom i dzieciom w autobusach
        szkolnych.
        • Gość: jamnik Re: pacyfista - czy masz choc gram mozgu w swojej IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 12.06.04, 02:05
          Rybinka, nie wiem czym się zajmuje pacyfista i nie znajduję związku między tym
          co pisze a sposobem w jaki zarabia na życie. Ale ciekawi mnie jakie jest twoje
          zajęcie, że z taką pewnością widzisz pacyfistę na budowie. Z drugiej strony
          niepokoi mnie u Ciebie wiązanie "wykonywanie najprostszych prac fizycznych" z
          brakiem mózgu i rozumu. Znam wielu ludzi robiących tzw.proste roboty i nie
          ośmieliłbym się postawić zarzutu niedorozwoju. Wręcz przeciwnie, ich widzenie
          świata jest wyraźniejsze.
          Twoje stwierdzenie "Izraelczycy i Arabowie to jak Polacy i Niemcy" nie
          wystawia Ci dobrego świadectwa ze znajomości historii Palestyny. Palestyńczyków
          nie porównuj do Kaszubów, ale odbierz prawo do własnego państwa Ukraińcom lub
          Białorusinom , cofnij się do lat dwudziestych ubiegłego wieku i zrób to samo
          Łotyszom i Estończykom.
          Napisz, ile zginęło dzieci izraelskich a ile palestyńskich w ostatnich
          czterech lub jeśli wolisz dwudziestu latach. Znasz izraelskie autobusy szkolne
          to pewnie nie sprawi Ci trudności podanie ile palestyńskich dzieciaków zostało
          zastrzelonych przed ich domami, w drodze do szkoły, we własnych łóżeczkach.
          Napisz co czujesz jak dowiadujesz się, że one i ich rodzice dostają (albo i
          nie) pięć minut na opuszczenie domu, a potem obserwują jak żydowskie spychacze
          równają go z ziemią.
          Nie ociągaj się, odwagi.
          • Gość: Rybinka Re: pacyfista - czy masz choc gram mozgu w swojej IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.06.04, 21:14
            Wiem tylko, że czuję się nie swojo, gdy widzę jak dorośli muzułmanie nie mając
            żadnego wstydu ani honoru dają 7-latkom kałasznikowy i bombowe pasy, robią im
            zdjęcia, a potem każą iść strzelać, tylko po to, aby potem krzyczeć, że oto
            znów izraelski żołnierz zabija dziecko.
            Nie ważne jest później to, że dziecko miało karabin, a karabin zabija każdego
            bez różnicy.

            Nie ważne kto strzela: dorosły czy dziecko. W wielu przypadkach to muzułmanie
            sami są winni zabitych dzieci, które od przedszkola wychowują w kulturze
            terroru i przemocy.
            A może arabskie dzieci dorastają szybciej? W końcu i Mahomet posuwał 9-letnią
            Aishę, a więc musiała być w tym wieku pełnoletnia.

            Co do lotności umysłu to nie gratuluję ci, ale wyjaśniam: zarówno arabowie jak
            i Niemcy (arabowie bardziej) mają sentyment do tego, aby wrócić na ziemie, na
            których teraz żyją inne narody. Stąd jasne porównanie, bo każde porównanie jest
            w kontekście czegoś. Nie uchwyciłeś kontekstu, to i nie zrozumiałeś porównania.

            pasyfista kojarzy mi sie z robolem, ponieważ w jego wypowiedziach nie ma sladu
            myslenia czy rozumienia. Doskonale wiesz, ze robol (a już zwlaszcza polski
            robol na emigracji zarobkowej - tej sprzed EU), tak jak np. wsiun, katol, albo
            polaczek, to stereotyp i ameryki nie odkrywasz mowiac mi to...
            Uzywając ich liczyłem na lotność czytelnika.

            Co do historii Palestyny - to w czasach Jezusa mieszkańcami Palestyny byli
            głównie Żydzi, Grecy i Rzymianie. Palestyna zaś nie była państwem palestynskim
            jak to sie usiłuje dowodzić w muzułmańskich kręgach... Ich tam po prostu nie
            było. Muzułmański terror nastąpił po zalewie muzułmańskich hord całej afryki
            płn. od VI wieku i później... Ale nawet wtedy nie powstało państwo
            palestyńskie...

            Tak więc nie prównuj palestyny do Ukrainy, bo w palestynie nie można komuś
            zabrać czegos, czego ten ktoś nigdy nie miał.
            A skoro chcesz im dać państwo, to daj je również Kaszubom, Serbom Łuźyckim,
            Lapończykom, Tyrolczykom, Czeczenom, Baskom, Kurdom, Grenlandczykom, Cyganom,
            itd... konsekwentnie - każdemu kto chce.

            Liczbami nie ma się co licytowac bo w WTC w jednej chwili zginęło więcej
            niewinnych ofiar islamu, niż w tzw. palestynie przez lata. A jak nie to
            doliczyc mozna ofiary islamu z Moskwy, Paryża Madrytu, Timoru, Sudanu, Nigerii,
            Filipin... itd...
            Ale liczby nie powiedzą ci prawdy...
            • Gość: jamnik Re: pacyfista - czy masz choc gram mozgu w swojej IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 12.06.04, 23:28
              Rybinka, zarzucasz pacyfiście że "w jego wypowiedziach nie ma sladu
              > myslenia czy rozumienia", sama zaś posługujesz się stereotypami,
              uproszczeniami lub obrazami zdarzeń, które nie miały miejsca.
              Siedmiolatki rzucające się z kałaszami i bombami na izraelskich żołnierzy to
              wytwór twojej wyobraźni. Sprawdź proszę, jak naprawdę giną mali Palestyńczycy.
              Wychowanie w "kulturze terroru i przemocy" zapewnają im Żydzi. Dzieci same
              widzą jak rani się i zabija ich krewnych i znajomych, burzy ich domy,
              aresztuje, terroryzuje ma punktach kontrolnych nie pozwalając na dojście do
              szkoły ,pracy, lekarza itd.
              Nie wiem jak było z Aishą, muszę sprawdzić ale w judaiźmie wiek o który Ci
              chodziło to 12 lat.
              Twoje porównanie Palestyńczyków i Niemców jest nietrafne, bo wynika z
              uproszczonego widzenia problemu. Samo pragnie powrotu "na ziemie na której
              mieszkają teraz inne narody" nie wystarczy do postawienia znaku równości.
              Kontekst, w której tą ziemię jedni i drudzy utracili jest nieporównywalny.
              Inni Ci to może lepiej wytłumaczą.
              Nie licz na moją "lotność" jeśli posługujesz się w stosunku do kogokolwiek
              obraźliwym stereptypoem - takie pisanie o Żydach uznałabyś za wredny
              antysemityzm.
              Specyficzne położenie geopolityczne Plestyny, na szlaku z i do Afryki, Azji
              i Europy powodowało od tysiącleci wyjątkowo częste ruchy ludności w tej części
              świata. Kiedy pojawili się tam Żydzi mieszkały tam już od wieków inne plemiona.
              Nawet w króciutkich okresach istnienia państwa (państw) żydowskiego Zydzi nie
              byli jedyni na tej ziemi. Tak samo Palestyna nie stała się pustynią po ich
              odejściu. Wywodzenie z historii prawa Żydów do Palestyny jest bez sensu.
              O Kaszubach i Ukraińcach to przeczytaj jeszcze raz co napisałem,bo chyba
              Przeleciałaś tekst zbyt pobieżnie.
              Żydzi nie są ofiarami Islamu tylko własnej polityki. Gdyby w ten sposób
              najechali Bułgarię to byliby ofiarami prawosławia?
              Liczb akurat nie podawałem, ale jeśli je znasz to wyhamuj z pochopnym
              pakowaniem wielu rzeczy do jednego worka. W ten sposób można np. sumować ofiary
              demokracji: Afganistan, Irak, Palestyna, Wietnam ......
              • Gość: Rybinka Re: pacyfista - czy masz choc gram mozgu w swojej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.06.04, 00:38
                Akurat Irak, Palestyna i Afganistan to nie za bardzo ofiary demokracji.
                Używając twojego myślenia, są to ofiary własnej polityki.

                Wietnam owszem, jak wiadomo był to błąd, tym bardziej, że wojska amerykańskie
                były tam na zaproszenie... Wietnamu, tyle że południowego, tak jak żołnierze
                rosyjscy i polscy na zaproszenie Wietnamu pólnocnego.
                Porównując rozwój Malezji, Singapuru, Japonii, Tajlandii, Korei Południowej do
                rozwoju Wietnamu widać, że przegrał tylko Wietnam.

                Co do Aishy to nie chodziło mi o wiek (skąd wiesz o jaki wiek mi chodziło)
                tylko o fakt opisany w pismach islamskich: Mahomet wziął ją na żonę gdy miała 6
                lat, a zaczął współżycie seksualne gdy miała 9 lat. Nie ma tu żadnej
                wątpliwości.
                I co sądzić o religii, którą założył pedofil i morderca??

                A skąd wiemy, że nie tylko pedofil ale i morderca? Czytamy o tym w "świętych"
                pismach islamskich: koranie i hadisach. Poczytaj - zobaczysz.

                Skróty myslowe są jak najbardziej przydatne, bo inaczej pisalibyśmy na forum
                elaboraty wyjaśniając w 100% co, jak, skąd dlaczego, tylko po to, aby ktoś się
                nie przyczepił... używa się skrótów myślowych w nadziei, że ten co czyta, ma
                tyle umu, aby załapać o co chodzi.

                Akcje Izraela to jest konsekwencja terroryzmu arabów na terenach gdzie
                mieszkają ci arabowie oraz terrorystycznych mordów na terenie Izraela... Dopóki
                będa arabskie bomby dopóty bedzie problem, jak zniszczyć ten terroryzm.

                Żydzi nie mają prawa do palestyny, tylko do Izraela.

                Na terenach naszego kraju też były w ciągu ostatnich tysiecy lat silne ruchy
                ludności.
                Ale to nie znaczy, że najeźdźcy z np. Niemiec moga teraz przyjść i
                powiedzieć: "to nasza ziemia, bo były tu silne ruchy ludnościowe, a wy i tak
                nie byliście jedyni na tej ziemi a do tego nie istnieliście jako państwo przez
                długi czas.
                W związku z tym odbieramy mieszkanców Szczecina jako okupację i będziemy
                podkładać bomby na Wałach Chrobrego aż się wyniesiecie."

                Bez sensu tłumaczenie arabów, że oni to czy tamto. Mieli już wiele okazji by
                usiąść, porozmawiać i coś ustalić, ale nie zrobili tego, bo wciąż mieli
                nadzieję, że uda się zepchnąć Izrael do morza. Kto chce wszystko, ten dostaje
                gówno i tak powinno byc z palestynczykami.

                Muzułmaństwo rozciąga się od Indonezji, przez Pakistan, Iran, Egipt aż po
                Maroko i NIgerię. Ma 1/4 planety. Jeśli skąpią skrawka (bo to jest dosłownie
                skrawek) ziemi dla ludzi, którzy wrócili do domu, to znaczy, że nie zasługuje
                na nic, nawet na współczucie, nie mówiąc o ustępstwach. Zresztą nie negocjuje
                się z bandytami.

                Wywodzenie z historii prawa arabów do terenów Izraela jest bez sensu.
                Palestynczycy są ofiarami własnej krwawej polityki. Kto sieje terror, ten
                zbiera owoce swojego terroru.
                • Gość: jamnik Re: pacyfista - czy masz choc gram mozgu w swojej IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 13.06.04, 11:09
                  Rybinko, skróty myślowe,uproszczenia i symbole mają sens jeśli odpowiadają
                  rzeczywistości i trafnie ją ujmują. W innych, niestety przytłaczająco częstych
                  przypadkach, stanowią parawan zasłaniający/zniekształcający jej prawdziwą
                  istotę.
                  Irak, Palestynę, Afganistan i Wietnam przywołałem by uświadomić Ci jak
                  sprawnie zabijają państwa demokratyczne, nie chcesz tego zrozumieć to trudno.
                  Stary Testament, Talmud są przerażające - jak zacznie się je czytać jak ty
                  Koran. Na Forum jest masa takich materiałów.

                  Takie parawany myślowe jak: "akcje Izraela są konsekwencją terroryzmu
                  Arabów", "mieli okazję tylko jej nie wykorzystali", "Palestyńczycy chcą
                  wszystkiego" po zapoznaniu się z faktami okazują się kłamliwe.

                  Chcę wierzyć, że bronisz Izraela w jego obecnej formie kierowana dobrą
                  wolą. Ale obawiam się, że w przyszłości czeka cię gorzkie rozczarowanie. To
                  tylko kwestia ile rzeczywistości do siebie dopuścisz.
                  • Gość: Rybinka Re: pacyfista - czy masz choc gram mozgu w swojej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.06.04, 15:19
                    Wiem to wiem i nikogo nie zachęcam do czytania ani koranu ani talmudu ani
                    starego testamentu, bo sa to ksiazki o wartosci wylacznie historycznej (a i to
                    wątpliwe), a nie zas natchnionej.
                    Gdyby te mordy i w sumie cala ta zawartosc miala byc natchnieniem boga to swiat
                    bylby gorszym miejscem niz nam sie wydaje ze jest.

                    Policja też sprawnie zabija, ale najczęsciej nie jest to wina policji, że to
                    musi robic. Po prostu w zetknięciu z bandytą który rozumie jedynie język siły,
                    dobre słowo nie wystarczy. I tak się dzieje w Izraelu.

                    Dla araba jzyk siły to jedyny który rozumie, dla nich nie istnieją negocjace,
                    czy kompromisy. Allah akbar i już. Palestyna sama się zabija i to jest fakt.

                    W Wietnamie bili się wietnaczycy z wietnamczykami, a po obu stronach
                    pomocnikami byli i USA i CCCP...
                    Udział USA jest po prostu najlepiej uwieczniony na zdjęciach i filmach, bo USA
                    po prostu pozwoliło dziennikarzom na pracę w terenie.
                    Ale złe uczynki USA nie były wcale gorsze od zbrodni Rosjan czy wietnamczyków -
                    o tym jednakże nie dowiesz się z hollywodzkich filmów ani z gazet.

                    Tezy o arabach i Izraelu są jak najbardziej prawdziwe bo znajdują pokrycie w
                    faktach, z którymi możemy już się zapoznać. Były okazje, były szanse, arabowie
                    nie chcieli. Dalej marzą o wypędzeniu wszytkich żydów. To smutne, ale oni
                    naprawdę sami są sobie winni.

                    Ja nie twierdzę że Izrael jest idealny, bo żadne panstwo na świecie nie jest
                    idealne. Takie jest życie. Ale to nie Izrael chciał podbić Egipt czy Jordanie,
                    ale na odwrót. To nie Izrael grozi atakami terrorystycznymi na całym świecie.
                    To nie Izrael jest wrogiem. To nie Izrael obcina głowy żywym niewinnym ludziom
                    itp...
                    Za to Izrael cały czas musi się bronić przed agresją, atakami, krytyką,
                    antysemityzmem i ogólną chęcią świata, aby ten problem sam się rozwiązał.

                    Ze strony arabów przez cały ten czas ani słowa dobrej woli do rozmowy. Prawda.
                    I to jest przerażające. Islam to zło, gdyż ze zła nie może narodzić sie nic
                    dobrego, zaś korzenie islamu tkwią w pedofilii i mordach - jak donoszą
                    islamskie "święte" pisma - wystarczy przeczytać.
                    Izrael nawet by się dogadał z arabami, ale niech oni w końcu uznają prawo
                    Izraela do istnienia? Zrobili juz to? Mieli na to 50 lat.
                    • Gość: jamnik Re: pacyfista - czy masz choc gram mozgu w swojej IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 14.06.04, 02:15
                      Rybinko, dzięki za odpowiedź, którą na dobranoc ubawiłaś mnie do łez.
                      Na początku piszesz "sa to ksiazki o wartosci wylacznie historycznej (a i to
                      > wątpliwe), by na koniec wrócić do interpretacji Koranu. Nawiasem mówiąc Islam
                      wywodzi się z judaizmu i ma z nim silne związki.
                      Piszesz "Po prostu w zetknięciu z bandytą który rozumie jedynie język siły,
                      > dobre słowo nie wystarczy. I tak się dzieje w Izraelu" - to jest rozumowanie
                      Hamasu (protegowanego Izraela, który miał być przeciwwagą dla Arafata).
                      Następnie "Ale złe uczynki USA nie były wcale gorsze od zbrodni Rosjan czy
                      wietnamczyków " - Porównujesz zaangażowanie przez US w porywach do 0,5mln
                      żołnierzy, stosowanie napalmu przeciwko wioskom, broni chemicznej na ogromnych
                      obszarach, zabicie ok. 2 mln Wietnamczyków z obroną narodu przed kolejnym
                      kolonizatorem. Dzisiaj jesteś już chyba jedną z ostatnich osób mających kłopot
                      z oceną tej wojny.
                      Dalej "marzą o wypędzeniu wszytkich żydów" - napewno marzą i nawet trudno
                      im się dziwić, "niech oni w końcu uznają prawo Izraela do istnienia? Zrobili
                      juz to?" - zrobili i to dawno. Ostatnia propozycja księcia Saudyjskiego
                      zakładała, że jeżeli Izrael wycofa się z ziem okupowanych to wszystkie państwa
                      Arabskie nawiążą z nim normalne stosunki. itd. itp.
                      Dzięki raz jeszcze, dobranoc.

                      • Gość: Rybinka Re: pacyfista - czy masz choc gram mozgu w swojej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.06.04, 00:04
                        Uprzejmie informuję, że Wietnamczycy z północy dopuszczali się nie mniejszych
                        zbrodni na Wietnamczykach z południa i to nie jest wina USA, że w Wietnamie nie
                        urodził się drugi O. Stone, który rozliczyłby swój kraj ze zbrodni
                        wietnamskich.

                        Jaki to kolonizator, który broni jednych Wietnamczyków przed drugimi. A czy np.
                        Korea Południowa jest krajem kolonialnym? Czy naprawdę lepiej byłoby, gdyby USA
                        zostawili ją swego czasu na pastwę losu tj. Koreańczyków z północy? Lepiej
                        byłoby im pod rządami Kima???
                        A dokładnie podobna sytuacja była w Wietnamie. Na nieszczęście media pokazały
                        jednostronny obraz tej wojny.
                        Swoją drogą wiele razy wskazywano na to, że gdyby w czasach wojny w Korei
                        istniały środki masowego przekazu na taką skalę, to skończyłoby się to tak jak
                        w Wietnamie. Pod wpływem mediów i lewackiej opinii publicznej USA wycofałyby
                        się z Korei i cały półwysep byłby obozem koncentracyjnym.
                        USA jak wiadomo nie wycofały się z Wietnamu bo przegrywały. To była decyzja
                        polityczna, po tym jak media pokazywały worki z ciałami i koncentrowały się na
                        tym co robili Amerykanie, dzieci kwiatki protestowały, a USA jako demokracja w
                        koncu pękła pod naciskiem opinii publicznej. W tym kontekscie ofiary zbrodni
                        Wietnamu północnego są całkowicie przemilczane. Jakby ich w ogóle nie było.
                        Tak samo nie wiesz nic o ofiarach Chin, Korei Północnej, Birmy, Saddama, Sudanu
                        itp.... Nie ma tego w hollywood, znaczy się nie istnieje. Czy tak?

                        W Korei USA pozostały i Korea Południowa wygrała (w sensie: wygrała swoją
                        przyszłość).
                        W Wietnamie USA odeszły i Wietnam do dziś jest eksporterem biedaków, zamiast
                        wysokich technologii.

                        Każda wojna jest zła, ale nie jest tak, że tylko jeden kraj jest zły, a drugi
                        biedny i niewinny. Co zresztą mówiłem.

                        Co do koranu pod koniec postu, to informuję cię, że taki znaczek "" oznacza
                        cudzysłów, więc jeśli słowo święte umieściłem w nim tak jak tu "święte" to
                        oznacza to, że ta świętość jest wątpliwa. Nie zajarzyłeś?

                        Masz też problem z pojęciem czasu. Mówiesz, że "państwa arabskie uznały prawo
                        Izraela i to dawno". Po czym dodajesz: "ostania propozycja księcia zakłada, że
                        uznają jeśli..." itp...
                        Ta ostatnia propozycja, padła całkiem niedawno a do tego była pierwszą
                        propozycją uznania Izraela. Oznacza to, że tego prawa nie uznano, tylko
                        zaproponowano, że zostanie uznane w przyszłości.
                        Tak więc nie bardzo wiem czy w ogóle rozumiesz co się do ciebie mówi, w jakim
                        świecie, albo czasie żyjesz. Zwolnij troche i zastanów się nad tym.
        • Gość: Stuk Re: Rybinka: Myszy i Koty. IP: *.smrw.lodz.pl 12.06.04, 10:20
          > Izraelczycy i Arabowie to jak Polacy i Niemcy.
          Upraszczająca i krzywdząca jest Pani chęć uczynienia argumentu koronnego
          przeciw jednej ze stron poprzez porównanie do (hitlerowskich jak sądzę)
          Niemiec - III Rzeszy. Nie wiem natomiast czy sugeruje Pani, że to Palestyńczycy
          wypędzili do 61 obozów prawowitych mieszkanców Palestyny - Żydów?

          W kwestii walk zbrojnych terrorystycznych i partyzanckich.
          Pierwsze organizacje terrorystyczne były akurat żydowskie (np. Hagana, Irgun
          Cwai Leumi) jeśli mamy być szczegółowi co do walki o ziemię (zrozumiałe w
          sytuacji, gdy Arabowie stanowili w 1917 r. ok. 90% ludności terytorium
          mandatowego - Palestyny).

          > Czy Czesi chcieliby aby wrócili Niemcy sudeccy???

          Akurat tzw. "Niemcy sudeccy" byli Czechami, ale jak widzę propaganda nazistów
          odniosła sukces.

          >Cóż - bandziory poniosły konsekwencje swoich zbrodni i
          > wojen, więc niech teraz sie nie użalają tylko jak NIemcy wezmą do roboty i
          > rozliczą ze swoich zbrodni przeciwko niewinnym kobietom i dzieciom w
          autobusach

          W jednym się prawie zgadzamy. Wprawdzie "bandziory" nie poniosły konsekwencji
          swoich zbrodni, ale zdecydowanie powinni. ONZ powinna wreszcie być bardziej
          stanowcza.

          Hasło: ,,Nie użalajcie się, tylko pracujcie" byłoby rozsądne, gdyby
          Palestyńczycy nie zostali wysiedleni ze swoich domów i miejsc pracy. Ok. 80%
          ziem uprawnych jest w rękach Izraela (w '48 - było ok. 7%, zatem większość
          jest zagrabiona w wyniku działań wojennych)
          • Gość: Rybinka Re: Rybinka: Myszy i Koty. IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 12.06.04, 21:32
            > Upraszczająca i krzywdząca jest Pani chęć uczynienia argumentu koronnego
            > przeciw jednej ze stron poprzez porównanie do (hitlerowskich jak sądzę)
            > Niemiec - III Rzeszy.

            Ten sąd był zły. Porównanie dotyczy tego, że zarówno tam jak i w Polsce jest
            problem tzw. wypędzonych.
            Niech arabowie wrócą do Izraela, Niemcy do Polski, a Polacy na Ukrainę, zaś
            Chińczycy z Tybetu niech wrócą do Chin.
            Tak sobie można rozmawiać nie biorac pod uwagę realiów ale do niczego to nie
            doprowadzi, zarówno w Polsce jak i w Izraelu.

            Ziemie uprawne - dlaczego w Izrealu są ogrody, zaś tam gdzie kończy sie Izrael
            zaczyna sie pustynia. Ziemia uprawna to wynik pracy pracowitych Żydów. Arabowie
            nie uprawiają roli, nie dla nich praca, oni zarabiają mieczem - stąd brak ziem
            uprawnych.
            Niech arabowie zamienią się z żydami - tam gdzie był Izrael powstanie pustynia,
            tam gdzie byli arabowie - powstana ogrody.

            Co do prawa do powrotu - żydzi po prostu i na swoje szczęście otrzymali prawo
            do powrotu na ziemie ojczystą.
            Czy to ich wina, że ziemie te byly zajmowane przez arabskich okupantów którym
            za ciasno jest w całej afryce północnej?

            Co do pracy, to więcej korzyści by mieli owi "palestyńczycy" z pracy, niż z
            mordowania niewinnych ludzi. Rozumiem, że można postrzelać do żołnierzy - oni
            są na to przygotowani, ale mordy na niewinnych kobietach i dzieciach w
            autobusie szkolnym, w kawiarni itp. to barbarzyństwo i jako takie nie zasługuje
            na żadne, nawet najmniejsze zrozumienie, a do tego niszczy cała ewentualną
            sympatię, jaką można by do nich czuć. I tyle.
      • Gość: opinia publiczna PROSIMY POTRAKTOWAC WYPOWIEDZ paSYFA JAKO ZART IP: *.dynamic.mts.net 12.06.04, 02:37
        Ten debil jest niespelna rozumu, niepoczytalny i oblakany.Czyta www panswozla i slucha radia
        maryja
        • Gość: prawdziwypacyfista dynamic.mts.net - to CIA/Glos Ameryki a nie pac... IP: *.26.62.81.cust.bluewin.ch 12.06.04, 07:21
      • trevik Re: nieprawda ze "Barak dawal wszystko Palestyncz 14.06.04, 21:16
        Z calym szacunkiem. Nikt zdrowo myslacy w Izraelu nie zgodzilby sie na powrot
        kilku milionow Palestynczykow (4 juz chyba) na teren Izraela, bo to ich
        momentalna zaglada. Do tego trzeba wiedziec, ze wygnanych z terenow Izraela bylo
        okolo 600 tys. a tyle samo przybylo Zydow z panstw Arabskich. Teraz uchodzcow
        jest coraz to wiecej, bo prawie wszystkim sasiadom - przynajmniej tym od strony
        wschodniej - zalezy, aby Palestynczycy w obozach zyli i sie mnozyli a juz na
        pewno na tym, aby ich nie opuszczali.

        Nawet, gdyby wszyscy Palestynczycy do ostatniego przysiegali po 1000 razy, ze
        nie chca zaglady panstwa Izrael takie zagranie nie miesciloby sie w glowie, bo
        ryzyko jest nie do przyjecia przez Izraelczykow a to demokratyczny kraj i nikt
        nie wybierze partii do Knesetu, ktora doprowadzilaby jawnie do samozaglady
        panstwa. Nawet najbardziej lewicujaca czesc elit (moze poza bardzo nielicznymi
        wyjatkami) nie bylaby w stanie tego postulatu zaakceptowac.

        Porownanie emigracji londynskiej nie mogacej wjechac do Polski jest bardzo nie
        na miejscu. Lepszym porownaniem byloby wpuszczenie na ziemie polskie z powodu
        Slaska np. Niemcow i to nie 4 milionow tylko porownujac do ludnosci Polski
        przynajmniej 25mln i to jeszcze wiedzac, ze owi Niemcy (a przynajmniej ich
        reprezentanci) w tej chwili odgrazaja sie, ze zepchna Polske do Baltyku a na
        codzien juz podkladaja bomby gdzie moga.

        To jest znacznie wlasciwsze porownanie, pomijajac fakt, ze po pierwsze nie mam
        nic do spokojnych Niemcow, ktorzy nie zamierzaja Polski do Baltyku spychac, chca
        sobie przewaznie robic biznes, albo czasem wrocic do ziemi, ktora niegdys do
        nich nalezala i tam zyc i maja czesto w Polsce gospodarstwa a wielu w Polsce i
        tak skoczyloby im w tej chwili chetnie do gardel, choc zadnego terroru z ich
        strony nie widzieli. Krytyka zachowania Izraela z tej perspektywy jest
        conajmniej niewlasciwa.
    • Gość: mefet Proszę- rozsądna Żydówka- w co czytając danę można IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.04, 22:54
      zwątpić. A ta gada do rzeczy. Tylko ten głupi Smoleński. Gdzie oni ich
      wynajdują w tej Wyborczej.
    • Gość: Marky PRZETLUMACZYC PANIA JUDITH NA POLSKI ! IP: *.dialup.sprint-canada.net 12.06.04, 00:07
      Swietny czlowiek ta pani Judith.

      Powinna byc koniecznie przetlumaczona na polski.

      Musi pisac znakomicie, bo mowi i pieknie, i szczerze, i madrze.

      Jak to dobrze ze istnieja tacy ludzie - dzieki nim ludzkosc nie zamienia sie w
      stado walczacych ze soba demonow.

      Jak bede w Izraelu (w przyszlym roku) musze zdobyc jej autograf!
      • Gość: pacyfista Zgadzam sie z Twoja opinia ale nie jedz do Izraela IP: *.26.62.81.cust.bluewin.ch 12.06.04, 07:26
        Jedyna? metoda na zmiane polityki tego kraju winna byc kompletna izolacja na
        arenie miedzynarodowej, skoro inne argumenty i rezolucje ONZ nie doc§ieraja do
        swiadomosci rzadzacych tym krajem i wiekszosci mieszkancow..Bo przeciez USA nie
        zbombarduja Izraela za np. niestosowanie sie do 50 rezolucji ONZ czy tez za
        nielegalne wejscie w posiadanie bomby atomowej...
        • Gość: Marky NIECOZBYT CZARNO-BIALO PAN PERCYPUJE IP: *.dialup.sprint-canada.net 12.06.04, 11:52
          W gruncie rzeczy, Izrael jest tak izolowany jak pan sugeruje ze powinien byc.

          Mam tu na mysli faktyczna moralna izolacje tego kraju u wielu narodow swiata.

          Pomimo iz jest to panstewko militarne, i wiadomo jak na ogol traktujace
          Palestynczykow, sa tam tez ludzie tacy jak pani Judith, i to wcale liczni. To
          jest potworna tragedia kiedy tacy ludzie tez gina w zamachach palestynskich.

          To co zaobserwowalem w Polnocnej Ameryce, nauczylo mnie nieufnosci do tego
          czarno-bialego schematu ofiara-kat. Widzialem tu np. Indian czy Murzynow
          przekonanych ze sa ofiarami, ale zachowujacych sie w sposob nie licujacy ze
          statusem ofiary, tzn. rasistowski i chuliganski, nawet bandycki, w stosunku nie
          tylko do Bogu ducha winnych Bialych, ale tez np. Azjatow. Podejrzewam ze
          podobnie jak ci Indianie czy Murzyni zachowuja sie niektorzy Palestynczycy w
          stosunku do Bogu ducha winnych Izraelczykow.

          Pomimo edukacji w duchu syjonistycznym, m.in. przedstawiajacej Polske jako
          miejsce potwornego ucisku Zydow, zdarzylo mi sie spotkac paru Izraelczykow,
          tzn. osoby urodzone w Izraelu,o zdumiewajacej zaiste otwartosci umyslowej,
          zdolnych kwestionowac swoja wyuczona percepcje rzeczy, oraz przejawiajacych cos
          co nazwalbym wrodzonym sentymentem czy szacunkiem dla Polski.

          Ja wysoko cenie taka zdolnosc kwestionowania wlasnych przekonan u ludzi. U tych
          Izraelczykow ona mnie wrecz zdumiewa, by nie powiedziec oszalamia.

          Nie spotkalem takich osob, niestety, wsrod Zydow w Polnocnej Ameryce.

          Ktos na tym forum zakwestionowal opinie ze Izrael to panstwo demokratyczne.
          Hmmm...to jest panstwo demokratyczne, m.in. dlatego ze ma wolna prase. Ta
          dopiero daje popalic np. Premierowi Sharonowi i jego cronies.

          Wole Izrael niz np. Stany zjednoczone, gdzie panuje prawdziwy, najwiekszy chyba
          na swiecie rasizm w stosunku do Polakow. Noga moja tam wiecej nie stapi.
          • Gość: par do Marky Myslisz dobrze - wypilbym z Toba koszerna wodke IP: *.26.62.81.cust.bluewin.ch 12.06.04, 14:30
            Jedz do Izraela ! - ale informuj swoicj rozmowcow co o nich sadzi Swiat , i ze
            pomimo calej potegi finansowo-militarnej moga sie doprowadzic do
            unicestwienia.. To narod inteligentny.. powinien zrozumiec..
            • Gość: Marky Re: Myslisz dobrze - wypilbym z Toba koszerna wod IP: *.dialup.sprint-canada.net 12.06.04, 20:39
              re:
              > Jedz do Izraela !

              - Ja tam pojade glownie ze wzgledu na Polonica zwiazane z Armia Generala
              Andersa, oraz, oczywiscie, ze wzgledu na miejsca zwiazane z Chrystusem.

              re:
              - ale informuj swoicj rozmowcow co o nich sadzi Swiat , i ze
              > pomimo calej potegi finansowo-militarnej moga sie doprowadzic do
              > unicestwienia.. To narod inteligentny.. powinien zrozumiec..

              - E, nie, ja nikogo nie bede pouczal, tym bardziej jesli on inteligentny.

              Ale chetnie przyjrze sie jak ta rzekoma "inteligencja" wyglada z bliska w
              Izraelu.

              Zachowanie panstwa Izrael daje powody do kwestionowania czy ta inteligencja w
              ogole istnieje.
              :)
              PS. Koszernej wodki nigdy nie pilem; moglbym z panem chlusnac zanim usniem,
              chocby z ciekawosci. Moje ulubione trunki to obecnie scotch i Okocim. Cheers!
              Niech zyje Polska! ;)
        • Gość: bezimiennie Re: Zgadzam sie z Twoja opinia ale nie jedz do Iz IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 14.06.04, 12:15
          Ciekawe. Dziesiec lat temu w ciagu trzech miesiecy w Rwandzie wymordowano
          blisko milion ludzi z plemienia Tutsi. Nie zauwazylem, zeby autorzy postow w
          Gazecie byli tym przejeci. W najmniejszym stopniu. Czy wiecie w ogole, o czym
          pisze? Zapewne nie.

          Natomiast kiedy sprawa dotyczy Zydow, to co innego. Wtedy kazdy polski balwan
          musi sie wypowiedziec.

          Czy Panowie i Panie zdajecie sobie sprawe, ze Izrael i swiat nie jest Waszym
          zdaniem ani troche zainteresowany? Ze mowicie wprost do sciany? Owszem,
          dzielicie nienawisc do Zydow i Izraela z wieloma Arabami, z wieloma zachodnimi
          lewakami - i co z tego? Pies Was tracal, Panowie i Panie!
      • piotr.kraczkowski Re: PRZETLUMACZYC PANIA JUDITH NA POLSKI ! 12.06.04, 15:29
        Pani Judith ("Judith Katzir, izraelska prozaiczka, urodziła się
        w 1963 r. w Hajfie"), rzekla: "Jestem Izraelitką od ośmiu pokoleń."

        Zalozmy, ze w kazdym pokoleniu rodzice mieli po 20 lat rodzac
        potomstwo. Daje to 80 latistnienie Izraela w 1963 roku, czyli
        wg pani Judith Izrael istnieje od 1883 roku.
        Nawet gdyby jej przodkowie nalezeli do znikomej mniejszosci
        Zydow miejsowych, a nie przybylych do Palestyny z Europy, to
        jej pochodzenie daje jej niekwestionowane przez Palestynczykow
        indywidualne prawo do rownoprawnego obywatelstwa w Palestynskim
        panstwie, a nie do zakladania Izraela na koszt palestynskiej
        wiekszosci.
        Ciekawe, ze nie psuje jej humoru fakt, ze jej Izrael nie mogl
        zaistniec bez wypedzenie Palestynczykow, bez zamanipulowania
        ONZtem i szantazu przed glosowaniem przez syjonistow, ze
        to Izrael jest jedynym powodem smierci i terroru w Palestynie?
        Uwaza ona, ze zgwalcenie i podeptanie godnosci ludzkiej Palestynczykow
        przez istnienie Izraela na ich koszt nie ma znaczenia, ze musza sie
        oni pogodzic z zadanym im gwaltem i wyobraza sobie wspolzycie
        z nimi na tej bazie.
        To ciekawa kultura osobista, przypomina mi dobre samopoczucie
        Hitlerowcow dokonujacych selekcji przy muzyce kapeli obozowej...
        Podobno po koncercie hitlerowscy dozorcy oklaskiwali
        wiezniow muzykow, moze nawet mieli do nich dobry stosunek,
        jak pani Judith...

        Pani Judith przypomina mi tez kulturalna pania Steinbach,
        ze Zwiazku Wypedzonych, ktora jako dziecko oficera okupanta
        zostala wypedzona z Polski, ale, jak ja zacytowaly ja
        gazety, wybaczyla Polakom to wypedzenie.
        Caly Izrael okupuje skradzione ziemie i zostanie pewnego
        dnia usuniety. Pani pewnie to wybaczy, jak pani Steinbach...

        Inni Izraelczycy sa juz dalej od pani Judith i
        domagaja sie w Jerozolimie juz teraz likwidacji
        Izraela:
        www.jewsagainstzionism.com/events/IID2003.htm


        Gość portalu: Marky napisał(a):

        > Swietny czlowiek ta pani Judith.
        >
        > Powinna byc koniecznie przetlumaczona na polski.
        >
        > Musi pisac znakomicie, bo mowi i pieknie, i szczerze, i madrze.
        >
        > Jak to dobrze ze istnieja tacy ludzie - dzieki nim ludzkosc nie zamienia sie w
        > stado walczacych ze soba demonow.
        >
        > Jak bede w Izraelu (w przyszlym roku) musze zdobyc jej autograf!
        • Gość: Janusz Kossakowski Panie Kraczkowski, nudzi Pan niemilosiernie. IP: *.arcor-ip.net 13.06.04, 00:51
          ale cenie Pana za otwartosc:

          do rzeczy:
          Niemcy byli okupantami na polskiej ziemi.
          przegrali wojne z kretesem.
          dostali takie LANIE, ze na polskiej ziemi predko sie nie pojawia.

          Izraelczycy (Zydzi) wraacaja na swoje.
          Palestynczycy mieszkali tam dlugo, (13 wiekow)
          i maja swoje prawa.
          Ale przyjechali tam pozniej.

          Zydzi nie musza sie tlumaczyc nikomu, ze maja prawa do wlanego tam
          zycia.

          comprende?
          • trevik Re: Panie Kraczkowski, nudzi Pan niemilosiernie. 14.06.04, 22:15
            > do rzeczy:
            > Niemcy byli okupantami na polskiej ziemi.
            > przegrali wojne z kretesem.
            > dostali takie LANIE, ze na polskiej ziemi predko sie nie pojawia.

            Proponowalbym sie tak nie unosic, bo tutaj warto tez zachowac troche
            obiektywizmu a ziemie slaskie traktowac raczej jako trybut wojenny i
            odszkodowanie, chyba, ze idac logika totalnego pierwszenstwa ktos musialby
            oddawac ziemie.... Czechom. Uwczesna idea samostanowienia sie narodow oraz
            terazniejsza nienaruszalnosci granic w Europie jest w tej chwili od ladnych paru
            latek gora i wyglada na calkiem niezla i trwala. Panstwa czeskie jednak jak i
            niemieckie sie o ziemie nie upominaja, bo tutaj panuja podobne reguly gry. I to
            jest najwazniejsze, ze do nich sie wszyscy (poza nielicznymi wyjatkami) zgadzaja.
            Do tego warto miec troche skromnosci: lanie dostali glownie od ZSRR, USA
            (bezposrednio i posrednio wspierajacej ZSRR i GB) oraz Brytyjczykow.
            Takie zdanie jak Pan przytoczyl to chyba troche z francuskiego, bo po francusku
            mowiac o porazce niemiec w II wojnie trzeba akcentowac w co najmniej co drugim
            zdaniu de Gaulle. A Niemcy okupantami byli, podobnie jak ZSRR i stad latwiej
            jest zaakceptowac w RFN obecny uklad granic.

            > Izraelczycy (Zydzi) wraacaja na swoje.
            > Palestynczycy mieszkali tam dlugo, (13 wiekow)
            > i maja swoje prawa.
            > Ale przyjechali tam pozniej.

            Ale to raczej wlasnie z paragrafu samostanowienia powstawal Izrael (dzisiaj
            mieliby znacznie trudniej, bo nienaruszalnosc granic jest gora), poprzednia
            bytnosc i wygnanie to byla dodatkowa legitymacja. Poszerzyl terytorium glownie
            przez glupote sasiadow, ktorzy go atakowali i przegrywali. Na pewno maja jednak
            prawo do tej ziemi a samego samostanowienia to tam malo kto szanuje,
            nienaruszalnosci granic zaden a jesli w terenie nie maja takiej reguly i
            zamilowania jak w Europie do pokoju to juz inkszy problem.
            • piotr.kraczkowski Re: Panie Kraczkowski, nudzi Pan niemilosiernie. 15.06.04, 10:54
              trevik napisał:


              > > Izraelczycy (Zydzi) wraacaja na swoje.
              > > Palestynczycy mieszkali tam dlugo, (13 wiekow)
              > > i maja swoje prawa.
              > > Ale przyjechali tam pozniej.
              >
              > Ale to raczej wlasnie z paragrafu samostanowienia powstawal Izrael

              Nie, Izraelczycy mogliby powstac na zasadzie samostanowienia jak
              kazdy inny pan kolonialny. To tak jak gdyby pan powiedzial, ze
              Francja ma prawo do swych kolonii na zasadzie samostanowienia narodow.
              Zydzi, ktorzy zyli w Palestynie nie chcieli Izraela ze wzgledow
              religijnych i stanowili ok. 15 ludnosci.
              Ateistyczni Europejczycy, ktorzy zalozyli Izrael w Azji stanowili ok.
              30% ludnosci, wiec takze nie mieli prawa do powolania sie na zasade
              samostanowienia. Dlatego oszukali ONZ podczas glosowania nad prawnie
              nic nie znaczaca propozycja utworzenia Izraela w 1947 r.
              Patrz:
              www.bezuprzedzen.pl/historia/deiryassin03.shtml
              > (dzisiaj mieliby znacznie trudniej, bo nienaruszalnosc granic
              > jest gora),

              Co to ma wspolnego z granicami? W 1948 roku Izrael nie naruszyl
              granic, lecz Europejczycy od blisko 2000 lat zyjacy w Europie
              zalozyli Izrael w Azji, na ziemi Palestynczykow, wykorzystujac
              zimna wojne i zalamanie sie sytsemu kolonialnego.
              Ci Europejczycy wzieli na siebie ten olbrzymi wysilek, bo
              inni Europejczycy robili im w Europie porzez cale wieki
              pieklo z zycia, czyli zostali przez nas de facto wypedzeni.

              > poprzednia
              > bytnosc i wygnanie to byla dodatkowa legitymacja.

              Gdyby tak rozumowac, to Palestynczycy, jako ludzie,
              ktorym ich ziemie Zydzi ukradli, zanim im samym
              ta ziemie ukradli jeszcze inni, maja do Palestyny
              wieksze prawo niz Izraelczycy, bo byli w Palestynie
              tysiace lat przed Zydami.

              > Poszerzyl terytorium glownie
              > przez glupote sasiadow, ktorzy go atakowali i przegrywali.

              Nieprawda, syjonisci prowadzili wojne przeciw bedacej
              pod panowaniem kolonialnym Palestynskiej wiekszosci
              w latach 1896-1948, a zalozenie Izraela w 1948 r. bylo
              tylko nowa jakoscia, nowym aktem agresji w wojnie
              zaczepnej syjonistow trwajacej od dawna. Wojny arabskie
              byly zawsze wojnami obronnym, a kazda wojna izraelska
              byla wojna zaczepna.

              > Na pewno maja jednak
              > prawo do tej ziemi

              Niby z jakiej racji? Nie maja wiekszego prawa niz
              Hitler do terytorium Polski. To ze Zachod
              uznaje agresje Izraela jest czescia agresji
              Zachodu na Arabow z powodu ropy.
              To zbrodnia Zachodu i obawiam sie, ze zaplacimy
              za to wczesniej, czy pozniej.

              > a samego samostanowienia to tam malo kto szanuje,
              > nienaruszalnosci granic zaden a jesli w terenie
              > nie maja takiej reguly i
              > zamilowania jak w Europie do pokoju to juz
              > inkszy problem.

              Wojny na Bliskim Wschodzie wynikaja z jawnej i
              skrytej agresji Zachodu. W 1916 r. np.
              Francja i Anglia umowily sie tajnie, ze nigdy
              nie dopuszcza USA na Bliski Wschod i nie
              dopuszcza by jakis Arab byl kiedykolwiek, do
              konca swiata, wolnym czlowiekiem - tzw. uklad
              Sykes-Picot. Izraelem USA polozyly lape na
              Bliskim Wschoszie po tym, jak Europejczycy
              wyniszczyli sie w dwoch wojnach swiatowych.

              Za stan Bliskiego Wschodu odpowiada Zachod
              niszczacy w zalazku - skrycie lub otwarcie -
              jakiekolwiek dazenia Arabow do poprawy swego
              losu i korzysci z ich ropy. Benzyna w RFN
              kosztuje ok. 120 centow, a Arabowie dostaja
              z tego okolo 35 centow.

              Jest pan niezorientowany, totalnie.

              Piotr Kraczkowski
              CV:
              www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
              • trevik Re: Panie Kraczkowski, nudzi Pan niemilosiernie. 15.06.04, 11:51
                > Nie, Izraelczycy mogliby powstac na zasadzie samostanowienia jak
                > kazdy inny pan kolonialny. To tak jak gdyby pan powiedzial, ze
                > Francja ma prawo do swych kolonii na zasadzie samostanowienia narodow.

                Paradoksalnie uzyl Pan fatalnego argumentu, bo moja odpowiedz brzmi:
                tak, jesli kolonie chca zostac przy Francji. I co smieszniejsze tak dzis de
                facto jest. Ale wracajac do tematu, to taka ideologia przyswiecala wlasnie przy
                przyklepywaniu panstwa Izrael przez ONZ.

                > Ateistyczni Europejczycy, ktorzy zalozyli Izrael w Azji stanowili ok.
                > 30% ludnosci, wiec takze nie mieli prawa do powolania sie na zasade
                > samostanowienia.

                > Patrz:
                > www.bezuprzedzen.pl/historia/deiryassin03.shtml

                Teoria lekko spiskowa, ale kazdy ma prawo myslec, co chce (z publikacja jest
                gorzej, ale ja nie mam nic do pisania czegokolwiek - moge nie czytac, albo zadam
                sobie trud dokladnej weryfikacji). Dla mnie to kolejna historia alternatywna -
                moze nie bardziej prawdziwa, czy klamliwa niz nawet oficjalna, ale na pewno
                ubarwiajaca zycia.

                > Ci Europejczycy wzieli na siebie ten olbrzymi wysilek, bo
                > inni Europejczycy robili im w Europie porzez cale wieki
                > pieklo z zycia, czyli zostali przez nas de facto wypedzeni.

                A raczej mieli caly czas problemy, aby spokojnie osiasc. Taka polityka jest
                stosowana w Europie po dzis dzien. Ja nikogo nie wypedzalem i nie chcialbym, aby
                ktos kogos wypedzal i nie rozumiem dlaczego ludzie, ktorzy nikomu nie
                przeszkadzaja (co najwyzej budza przez swoj majatek i wplywy zawisc) mieliby
                opuszczac jakikolwiek kraj. Ale chcialbym rowniez dodac, ze napwyl ludnosci
                Zydowskiej jaki wystepowal przez dluge wieli na ziemie europejskie bylby dzisiaj
                zapewne jeszcze trudniejszy do powtorzenia.

                Oczywiscie do tego dochodzi holocaust.
                Przy systemach panujacych w Europie i ideologiach, zwlaszcza w zwiazku z
                pojawieniem sie XIX-wiecznych nacjonalizmow i pozniejszym faszyzmem wielu
                oberwalo a Zydzi byli z zewnatrz, wiec nawet nie mieli specjalnie jak sie obronic.

                > Gdyby tak rozumowac, to Palestynczycy, jako ludzie,
                > ktorym ich ziemie Zydzi ukradli, zanim im samym
                > ta ziemie ukradli jeszcze inni, maja do Palestyny
                > wieksze prawo niz Izraelczycy, bo byli w Palestynie
                > tysiace lat przed Zydami.

                Zaczyna sie... grzebanie z lopata. Zaraz zejdziemy do poziomu plemion.
                A wie Pan, ze uzywanie slowa Palestyna do tej ziemi i tysiecy lat wstecz to
                troche smiesznie brzmi?

                > Nieprawda, syjonisci prowadzili wojne przeciw bedacej
                > pod panowaniem kolonialnym Palestynskiej wiekszosci
                > w latach 1896-1948, a zalozenie Izraela w 1948 r. bylo
                > tylko nowa jakoscia, nowym aktem agresji w wojnie
                > zaczepnej syjonistow trwajacej od dawna. Wojny arabskie
                > byly zawsze wojnami obronnym, a kazda wojna izraelska
                > byla wojna zaczepna.

                No fajnie... Nawet odpowiadac mi sie nie chce. Odechciewa sie.

                > > Na pewno maja jednak
                > > prawo do tej ziemi
                >
                > Niby z jakiej racji? Nie maja wiekszego prawa niz
                > Hitler do terytorium Polski. To ze Zachod

                Po pierwsze w Europie panuja inne standardy, panstwa europejskie chodzily w
                duzych czesciach swoich granic w lewo i w prawo i co pare miesiecy okazuje sie,
                ze jakis archeolog dokopal sie znowu pare lat wstecz i znow znalazl jakies nowy
                slady wskazujace na pobyt celtow w bulgarii a hiszpanow w
                Norwegii (przesadzilem tylko po to, aby podkreslic absurd takiego rozumowania w
                Europie). Np. plemiona slowianskie i germanskie byly w pewnych okresach tak
                wymieszane i dokonywaly sie tak wielkie ich przemieszczenia, ze zarowno Niemcy
                (jako np. spadkobiercy plemion germanskich) mogliby roscic sobie prawa do prawie
                calych ziem polskich jak i Polacy niemieckich (jako spadkobiercy slowian
                srodkowo-europejskich). Pytanie tylko, jak gleboko wejdzie archeolog z lopata.

                > Wojny na Bliskim Wschodzie wynikaja z jawnej i
                > skrytej agresji Zachodu. W 1916 r. np.
                > Francja i Anglia umowily sie tajnie, ze nigdy
                > nie dopuszcza USA na Bliski Wschod i nie
                > dopuszcza by jakis Arab byl kiedykolwiek, do
                > konca swiata, wolnym czlowiekiem - tzw. uklad
                > Sykes-Picot. Izraelem USA polozyly lape na

                Spiskowa historia i teoria swiata... ale kazdy ma prawa byc jej wyznawca.

                > Bliskim Wschoszie po tym, jak Europejczycy
                > wyniszczyli sie w dwoch wojnach swiatowych.

                To byl ogolnie upadek kolonializmu a po upadku byla ziemia, na ktorej mozna bylo
                zakladac wlasne Panstwa. Izrael na tym skorzystal. Palestyna tez mogla, bo
                wczesniej panstwa nie mieli, ale to wlasnie swiat arabski zadbal o to, aby
                panstwo palestynskie nigdy nie powstalo (nastepny krok do utrwalenia Izraela
                badz co badz) i swiecie wierze, ze nigdy nie powstanie a jesli nawet to nie
                bedzie trwale przy obecnych ukladach w regionie. Nawet, gdyby w tej chwili
                ogloszono niepodlegle Panstwo Palestyna i wszyscy zachwyciliby sie, to od razu o
                spornych ziemiach przypomnieliby sobie wszyscy sasiedzi z regionu.

                > Za stan Bliskiego Wschodu odpowiada Zachod
                > niszczacy w zalazku - skrycie lub otwarcie -
                > jakiekolwiek dazenia Arabow do poprawy swego

                Nie - przede wszystkim Zachod ma taka polityke miedzynarodowa jaka ma i
                wewnetrznie ja tez stosuje juz od bardzo wielu lat. To nie jest wina Zachodu, ze
                Arabowie (nie wszyscy bynajmniej, ale Ci, ktorzy wplywaja na rzady albo je
                popieraja) sa glupi i zamiast budowac to sie bawia w demagogie, czekajac na
                Allaha. Chcialby Pan zaplacic za rozwoj swiata arabskiego? Prosze bardzo. Kto
                zbiera datki? Ale na rozwoj, nie na bomby - na bomby to wiem, gdzie zbieraja.

                Oskarzenie Zachodu o swiadome niszczenie swiata arabskiego to osmielam sie
                stwierdzic naiwnosc: Zachod wolalby miec tam spokoj, rozwiniete kraje, z ktorymi
                prowadzilby biznes i spokojnie rope sobie kupowal. Tak jak US chcialo miec
                spokoj i silne gospodarki w Niemczech i Japonii i przedmurze przed komunistami i
                partnerow do biznesu.

                > losu i korzysci z ich ropy. Benzyna w RFN
                > kosztuje ok. 120 centow, a Arabowie dostaja
                > z tego okolo 35 centow.

                No tak... oczywiscie Zieloni w niemczech powinni podniesc podatki na paliwa w
                imie dzialan ekologicznych (czy ktos sie z tym zgadza, czy nie, taki byl glowny
                powod podwyzek cen paliw w ostatnich kilku latach, nie liczac wzrostu kosztow
                produkcji) a pieniadze z nich dac Arabom, krojac Niemcow do zywego. A tak swoja
                droga, to Arabowie zarabiaja jeszcze calkiem solidnie w okolicach 30-35$ za
                barylke ropy ostatnio, w Wenezueli jest gorzej: co najwyzej 20-25$. Jakie to
                zycie jest niesprawiedliwe... ehh...

                > Jest pan niezorientowany, totalnie.

                Ojej... ale niech bedzie - ma Pan prawo myslec, co Pan chce. Zyjemy w wolnych
                krajach.
                • piotr.kraczkowski Re: Panie Kraczkowski, nudzi Pan niemilosiernie. 19.06.04, 20:54
                  trevik napisał:

                  > > Nie, Izraelczycy mogliby powstac na zasadzie samostanowienia jak
                  > > kazdy inny pan kolonialny. To tak jak gdyby pan powiedzial, ze
                  > > Francja ma prawo do swych kolonii na zasadzie samostanowienia narodow.
                  >
                  > Paradoksalnie uzyl Pan fatalnego argumentu, bo moja odpowiedz brzmi:
                  > tak, jesli kolonie chca zostac przy Francji. I co smieszniejsze tak dzis de
                  > facto jest.

                  W przelozeniu na problem Izraela na koszt Palestynczykow
                  oznaczaloby to, ze Palestynczycy chcieli i chca by ich Europejscy
                  Zydzi skolonizowali. Pisze pan bez sensu, bo istnieje roznica
                  miedzy dobrowolnym przylaczeniem sie jakiegos narodu do Francji,
                  a samostanowieniem pana kolonialnego - Francji wbrew woli np.
                  kolonizowanych Algierczykow na ich terytorium. Prawo samostanowienia
                  maja tylko skolonializowani, a nie panowie kolonialni, jak pan tu
                  usiluje manipulacja wmowic.

                  > Ale wracajac do tematu, to taka ideologia przyswiecala wlasnie przy
                  > przyklepywaniu panstwa Izrael przez ONZ.

                  Brednia. Co to za bezsensowne sformulowanie "przyklepywanie"?
                  Pan celowo zaciemnia istote sprawy jaqkimis glupimi ogolnikami.
                  A w swietle prawa miedzynarodowego wyglada sprawa tak:
                  Istniala tylko sfalszowana syjonistycznym szantazem i oszustwem,
                  nie obowiazujaca w prawie miedzynarodowym propozycja Zgrom. Ogolnego
                  ONZ. To nie bylo powolanie panstwa Izrael, chcoc Izrael tak to
                  propagandowo wykorzystuje. W prawie miedzynarodowym obowiazuja
                  tylko rezolucje Rady Bezp. ONZ, a takiej rezolucji powolujacej
                  Izrael nie bylo.
                  Pan uprawia bezczelna propagande klamstw - wbrew wiedzy, ktora
                  posiadl pan po przeczytaniu podanego przeze mnie wyzej linku:
                  www.bezuprzedzen.pl/historia/deiryassin03.shtml
                  > > Ateistyczni Europejczycy, ktorzy zalozyli Izrael w Azji stanowili ok.
                  > > 30% ludnosci, wiec takze nie mieli prawa do powolania sie na zasade
                  > > samostanowienia.
                  >
                  > > Patrz:
                  > > www.bezuprzedzen.pl/historia/deiryassin03.shtml
                  >
                  > Teoria lekko spiskowa, ale kazdy ma prawo myslec, co chce (z publikacja jest
                  > gorzej, ale ja nie mam nic do pisania czegokolwiek - moge nie
                  > czytac, albo zadam sobie trud dokladnej weryfikacji).
                  > Dla mnie to kolejna historia alternatywna -
                  > moze nie bardziej prawdziwa, czy klamliwa niz nawet oficjalna, ale na pewno
                  > ubarwiajaca zycia.

                  Niby na jakiej podstawie okrelsa pan podane fakty jako
                  "teorie spiskowa" - bo przeczy to panskiej propagandzie.
                  Zreszta niezaleznie od tego, czy pan wierzy w podane w
                  tym historycznym artykule fakty, czy nie, to niepodwazalnym
                  jest, ze nigdy nie istniala obowiazujaca w prawie miedzynarodowym
                  decyzja, lub chocby wypowiedz ONZ, ktora powolywalaby Izrael na koszt
                  Palestynczykow. A gdyby nawet istniala, to mialaby taka sama wartosc
                  jak np. ustawy hitlerowski powolujace Generalna Gubernie na terenie
                  Polski, lub np. decyzja darowujaca Wielkopolske Eskimosom.

                  > > Ci Europejczycy wzieli na siebie ten olbrzymi wysilek, bo
                  > > inni Europejczycy robili im w Europie porzez cale wieki
                  > > pieklo z zycia, czyli zostali przez nas de facto wypedzeni.
                  >
                  > A raczej mieli caly czas problemy, aby spokojnie osiasc.

                  mieli w roznych karajach Europy, przez pokolenia zycia
                  w tych krajach "caly czas problemy, aby spokojnie osiasc".
                  To idiotyczny eufemizm. Zydzi zyjacy w np. Polsce od ponad
                  400 lat nie mieli "caly czas problemow, aby spokojnie osiasc",
                  lecz Polacy mieli problemy z tolerancja.

                  > Taka polityka jest stosowana w Europie po dzis dzien.

                  Brednie.

                  > Ja nikogo nie wypedzalem i nie chcialbym, aby
                  > ktos kogos wypedzal i nie rozumiem dlaczego ludzie, ktorzy nikomu nie
                  > przeszkadzaja (co najwyzej budza przez swoj majatek i wplywy zawisc) mieliby
                  > opuszczac jakikolwiek kraj. Ale chcialbym rowniez dodac, ze napwyl ludnosci
                  > Zydowskiej jaki wystepowal przez dluge wieli na ziemie europejskie
                  > bylby dzisiaj zapewne jeszcze trudniejszy do powtorzenia.

                  Co to ma do rzeczy? Wiekszosc z wydarzen historycznych z tegoz okresu
                  "bylyby dzisiaj zapewne jeszcze trudniejsze do powtorzenia".

                  > Oczywiscie do tego dochodzi holocaust.
                  > Przy systemach panujacych w Europie i ideologiach, zwlaszcza w zwiazku z
                  > pojawieniem sie XIX-wiecznych nacjonalizmow i pozniejszym faszyzmem wielu
                  > oberwalo a Zydzi byli z zewnatrz, wiec nawet nie mieli specjalnie jak
                  > sie obronic.

                  Co za odkrycie! Potwierdza pan tylko moja opinie.

                  > > Gdyby tak rozumowac, to Palestynczycy, jako ludzie,
                  > > ktorym ich ziemie Zydzi ukradli, zanim im samym
                  > > ta ziemie ukradli jeszcze inni, maja do Palestyny
                  > > wieksze prawo niz Izraelczycy, bo byli w Palestynie
                  > > tysiace lat przed Zydami.
                  >
                  > Zaczyna sie... grzebanie z lopata. Zaraz zejdziemy do poziomu plemion.

                  To pan zaczal "grzebac lopata" w poprzednim poscie, ja tylko wytknalem
                  panu bezsens panskiego "grzebania z lopata". Nie rozumie pan
                  takstow w jezyku polskim?

                  > A wie Pan, ze uzywanie slowa Palestyna do tej ziemi i tysiecy
                  > lat wstecz to troche smiesznie brzmi?

                  Nie, nie brzmi smiesznie. Palestynczycy sa potomkami
                  Kannanitow, czyli zyja na terenie dzis okreslanym jako
                  Palestyna okolo 2000 lat dluzej od Zydow, ktorzy przybyli
                  do Kannanitow z zewnatrz.

                  > > Nieprawda, syjonisci prowadzili wojne przeciw bedacej
                  > > pod panowaniem kolonialnym Palestynskiej wiekszosci
                  > > w latach 1896-1948, a zalozenie Izraela w 1948 r. bylo
                  > > tylko nowa jakoscia, nowym aktem agresji w wojnie
                  > > zaczepnej syjonistow trwajacej od dawna. Wojny arabskie
                  > > byly zawsze wojnami obronnym, a kazda wojna izraelska
                  > > byla wojna zaczepna.
                  >
                  > No fajnie... Nawet odpowiadac mi sie nie chce. Odechciewa sie.

                  Tak reaguje pan w konfrontacji z faktami.

                  > > > Na pewno maja jednak
                  > > > prawo do tej ziemi
                  > >
                  > > Niby z jakiej racji? Nie maja wiekszego prawa niz
                  > > Hitler do terytorium Polski. To ze Zachod

                  Odpowiedz na reszte w poniedzialek.

                  Piotr Kraczkowski
                  CV:
                  www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                • piotr.kraczkowski Panie Kraczkowski, nudzi Pan niemilosiernie cz 2 22.06.04, 12:27
                  trevik napisał:

                  > > > Na pewno maja jednak
                  > > > prawo do tej ziemi
                  > >
                  > > Niby z jakiej racji? Nie maja wiekszego prawa niz
                  > > Hitler do terytorium Polski. To ze Zachod
                  >
                  > Po pierwsze w Europie panuja inne standardy, panstwa europejskie chodzily w
                  > duzych czesciach swoich granic w lewo i w prawo i co pare miesiecy okazuje sie,
                  > ze jakis archeolog dokopal sie znowu pare lat wstecz i znow znalazl jakies nowy
                  > slady wskazujace na pobyt celtow w bulgarii a hiszpanow w
                  > Norwegii (przesadzilem tylko po to, aby podkreslic absurd takiego rozumowania w
                  > Europie). Np. plemiona slowianskie i germanskie byly w pewnych okresach tak
                  > wymieszane i dokonywaly sie tak wielkie ich przemieszczenia, ze zarowno Niemcy
                  > (jako np. spadkobiercy plemion germanskich) mogliby roscic sobie prawa do prawi
                  > e
                  > calych ziem polskich jak i Polacy niemieckich (jako spadkobiercy slowian
                  > srodkowo-europejskich). Pytanie tylko, jak gleboko wejdzie archeolog z lopata.

                  Nie prosze pana. Istnieje tylko jeden standard dla wszystkich
                  ludzi - poszanowanie ludzkiej godnosci. Standard pozwalajacy
                  zakladac Europejczykom swe panstwo w Azji, na koszt Palestynczykow
                  nie istnieje dla ludzi, dla ktorych ludzka godnosc jest takze wtedy
                  nienaruszalna, gdy jacys ludzie nie sa wstanie swej godniosci
                  obronic zbrojnie.

                  > > Wojny na Bliskim Wschodzie wynikaja z jawnej i
                  > > skrytej agresji Zachodu. W 1916 r. np.
                  > > Francja i Anglia umowily sie tajnie, ze nigdy
                  > > nie dopuszcza USA na Bliski Wschod i nie
                  > > dopuszcza by jakis Arab byl kiedykolwiek, do
                  > > konca swiata, wolnym czlowiekiem - tzw. uklad
                  > > Sykes-Picot. Izraelem USA polozyly lape na
                  >
                  > Spiskowa historia i teoria swiata... ale kazdy ma prawa byc jej wyznawca.

                  Prosze sobie przeczytac tekst tajnego ukladu Sykes-Picot
                  lub zrodla o tym ukladzie. Ja nie czytalem ukladu
                  bezposrednio, ale wierze pod tym wzgledem tygodnikowi Stern
                  oraz urzedowemu periodykowi "Informationen für politische Bildung".

                  > > Bliskim Wschoszie po tym, jak Europejczycy
                  > > wyniszczyli sie w dwoch wojnach swiatowych.
                  >
                  > To byl ogolnie upadek kolonializmu a po upadku byla ziemia,
                  > na ktorej mozna bylo zakladac wlasne Panstwa. Izrael na tym skorzystal.

                  Prawo do zakladania panstwa, lub niezakladania, mieli tylko miejscowi,
                  a nie panowie kolonialni z zewnatrz: Brytyjczycy, a potem Syjonisci,
                  takze z Europy. To co, po upadku okupacji hitlerowskiej ZSRR mialo
                  prawo zalozyc na terenie Polski swe panstwo? Wypisuje pan czyste
                  brednie.

                  > Palestyna tez mogla, bo wczesniej panstwa nie mieli,

                  Palestynczycy mieli swa panstwowosc w ramach Imperium Tureckiego,
                  mieli swych poslow do parlamentu tureckiego, swych burmistrzow,
                  np. palestynskiegi burmistrza Jerozolimy Al Ghaladi, naukowcow
                  itd.

                  > ale to wlasnie swiat arabski zadbal o to, aby
                  > panstwo palestynskie nigdy nie powstalo (nastepny krok do utrwalenia Izraela
                  > badz co badz) i swiecie wierze, ze nigdy nie powstanie a jesli nawet to nie
                  > bedzie trwale przy obecnych ukladach w regionie. Nawet, gdyby w tej chwili
                  > ogloszono niepodlegle Panstwo Palestyna i wszyscy zachwyciliby sie, to od
                  > razu o spornych ziemiach przypomnieliby sobie wszyscy sasiedzi z regionu.

                  Panska argumentacja to prymitywny rasizm i glupota. Pomijajac to:
                  obojetnie jakie panstwo powstaloby w Palestynie - na pewno nie maja
                  do nie go prawa syjonistyczni i kolonialni agresorzy z Europy.

                  > > Za stan Bliskiego Wschodu odpowiada Zachod
                  > > niszczacy w zalazku - skrycie lub otwarcie -
                  > > jakiekolwiek dazenia Arabow do poprawy swego
                  >
                  > Nie - przede wszystkim Zachod ma taka polityke miedzynarodowa jaka ma i
                  > wewnetrznie ja tez stosuje juz od bardzo wielu lat.

                  Brednia i tautologia - Zachod nie moze miec innej polityki,
                  niz swoja. To tak jakgdyby pan odkryl, ze panskie mysli, to
                  panskie, a nie sasiada.

                  > To nie jest wina Zachodu, ze Arabowie (nie wszyscy bynajmniej,
                  > ale Ci, ktorzy wplywaja na rzady albo je popieraja) sa glupi
                  > i zamiast budowac to sie bawia w demagogie, czekajac na
                  > Allaha. Chcialby Pan zaplacic za rozwoj swiata arabskiego?
                  > Prosze bardzo. Kto zbiera datki? Ale na rozwoj, nie na bomby
                  > - na bomby to wiem, gdzie zbieraja.

                  Ta argumentacja to rasistowskie brednie:
                  To ze Arabowie byli od ponad 200 ostatnich lat slabsi
                  od Zachodu nie daje Zachodowi prawa, by ta slabosc Arabow
                  wykorzystywac i narzucac im swych dyktatorow, ktorzy
                  wyprzedaja za poldarmo rope. Zachodowi nie przysluguje
                  prawo do takiej ingerencji, np. do narzucacania Izraela,
                  do sadowienia przez CIA Szacha na tronie Iranu, lub
                  instalowania Husseina w Iraku. Od ponad 200 lat zaden
                  zolnierz arabski nie przybal na Zachod, a zolnierze
                  Zachodu zabijaja Arabow milionami na ich ziemi.

                  > Oskarzenie Zachodu o swiadome niszczenie swiata arabskiego
                  > to osmielam sie stwierdzic naiwnosc: Zachod wolalby miec
                  > tam spokoj, rozwiniete kraje, z ktorym i prowadzilby biznes
                  > i spokojnie rope sobie kupowal.

                  Pytanie z ile? Demokracje arabskie zazadalby za rope tyle ile
                  jest ona warta, czyli tyle ile za rope zazadalyb demokracje
                  zachodnie. Arabscy dyktatorzy sprzedaja rope za poldarmo,
                  bo sa uzaleznieni nie od swych narodow, lecz od Zachodu.
                  To pan jest naiwny, lub naiwnego udaje.

                  > Tak jak US chcialo miec
                  > spokoj i silne gospodarki w Niemczech i Japonii i
                  > przedmurze przed komunistami i
                  > partnerow do biznesu.

                  Tak jest, tyle, ze to nie jest korzystne dla USA w wypadku
                  Arabow - od nich korzystna jest tylko tania ropa, czyli
                  ciagle wojny (i sprzedaz broni za rope) oraz slabosc
                  panstw arabskich. Oraz Izrael, jako baza wojskowa USA.

                  > > losu i korzysci z ich ropy. Benzyna w RFN
                  > > kosztuje ok. 120 centow, a Arabowie dostaja
                  > > z tego okolo 35 centow.
                  >
                  > No tak... oczywiscie Zieloni w niemczech powinni
                  > podniesc podatki na paliwa w
                  > imie dzialan ekologicznych (czy ktos
                  > sie z tym zgadza, czy nie, taki byl glowny
                  > powod podwyzek cen paliw w ostatnich kilku
                  > latach, nie liczac wzrostu kosztow
                  > produkcji) a pieniadze z nich dac Arabom,
                  > krojac Niemcow do zywego.

                  Co to ma do rzeczy? Nic. Dla swiata jest sprawiedliwa
                  cena ropy korzystna, bo czyni oplacalnymi alternatywne
                  zrodla energii i przedluza dostepnosc ropy dla ludzkosci
                  - takze nie jako paliwo, lecz na leki, tworzywa
                  sztuczne itp.

                  > A tak swoja
                  > droga, to Arabowie zarabiaja jeszcze calkiem solidnie
                  > w okolicach 30-35$ za barylke ropy ostatnio, w Wenezueli
                  > jest gorzej: co najwyzej 20-25$. Jakie to
                  > zycie jest niesprawiedliwe... ehh...

                  Solidan cena ropy to byloby ok. 80-100 dol. za barylke.

                  Jest pan niezorientowany, totalnie.

                  Piotr Kraczkowski
                  CV:
                  www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                  • trevik Re: Panie Kraczkowski, nudzi Pan niemilosiernie c 25.06.04, 00:28
                    Odpowiem jeszcze na ten post, choc jestem juz zmeczony. Nie bede udowadnial
                    wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad swietami Wielkiej Nocy, bo do tego
                    sprowadza sie argumentacja pomiedzy dwoma ludzmi, ktorzy maja zupelnie inne
                    przekonania na wiele spraw. Do rzeczy.

                    ) Nie prosze pana. Istnieje tylko jeden standard dla wszystkich
                    ) ludzi - poszanowanie ludzkiej godnosci. Standard pozwalajacy

                    Nie ma Pan racji. Nie dla wszystkich ten standard jest obowiazujacy, tyczy sie
                    to m.in. arabow. Jesli chce Pan skomentowac stosunek do Chrzescijan w Arabii
                    Saudyjskiej to zapraszam. Gdy atakuje sie jednak istnienie Izraela uzywajac
                    odmiennych systemow wartosci to juz powstaje niezly miszmasz.

                    ) zakladac Europejczykom swe panstwo w Azji, na koszt Palestynczykow
                    ) nie istnieje dla ludzi, dla ktorych ludzka godnosc jest takze wtedy
                    ) nienaruszalna, gdy jacys ludzie nie sa wstanie swej godniosci
                    ) obronic zbrojnie.

                    Prosze Pana. Czy Pan urodzil sie wczoraj? Patrzy Pan na problemy swiata poprzez
                    ideologie pacyfistycznej Europy, gdzie kazdy wrog USA lub Izraela jest naszym
                    przyjacielem. Przede wszystkim godnosc Palestynczykow, pomijajac istnienie, lub
                    nieistnienie Izraela jest szarpana przez te panstwa, na terytoriach ktorych
                    znajduja sie obozy uchodzcow palestynskich. Co Pan chce udowodnic?

                    Ze jesli Izrael zniknie to nastanie tam pelna szczesliwosc i wszyscy sasiedzi
                    Izraela oddadza ziemie autonomii + Izraela + terytoria okupowane pod powstanie
                    panstwa palestynskiego a godnosc bedzie tam szanowana?

                    Ale nie chce, aby to brzmialo jak wywracanie kota ogonem, wiec nie bede sie
                    opieral na "tu i teraz". Gdy Brytyjczycy zakladali Izrael zrobili to z ludzmi
                    bedacymi na tej ziemi i to nie od paru lat z blogoslawienstwem ONZ. Jak rowniez
                    z Zydami, ktorzy przybyli na te tereny z sasiadujacych Panstw. Czy mieli prawo,
                    czy nie, mamy inne zdania i nie chce tego juz rozgrzebywac - wtedy powstaja
                    dretwe watki, jakich nie brak na tym forum. Ja uwazam, ze tak, Pan, ze nie. Ot
                    co. Argumentacja z roznorakich zrodel mozemy sie zasypywac, ale ja nie chce, bo
                    nie widze w tym sensu.

                    ) Prosze sobie przeczytac tekst tajnego ukladu Sykes-Picot
                    ) lub zrodla o tym ukladzie. Ja nie czytalem ukladu

                    Rzucilem okiem. Wyglada tak jak normalny uklad kolonialistow, tyle, ze
                    kolonializm sie skonczyl. Ostatnia wieksza drgawka kolonializmu na bliskim
                    wschodzie byl kryzys sueski a to bylo 50 lat temu. Teraz Francja i GB za
                    kolonializm notabene placa rachunki (w postaci imigranow z bylych kolonii) a nie
                    licza korzysci (bananow z bylych kolonii nie ma az tak duzo, do tego trzeba je
                    chronic clami w EU).

                    ) Prawo do zakladania panstwa, lub niezakladania, mieli tylko miejscowi,
                    ) a nie panowie kolonialni z zewnatrz: Brytyjczycy, a potem Syjonisci,
                    ) takze z Europy.

                    Wie Pan, kto zalozyl panstwo polskie po I wojnie swiatowej?
                    Czy byl to tylko zryw miejscowych a nikt inny sie nie wtracal?
                    Wie Pan, jak odbylo sie przylaczenie do granic panstwa polskiego tzw. "ziem
                    odzyskanych" (po wczeniejszemu przehandlowaniu ich) z przesiedleniami na tych
                    oraz wczesniejszych wschodnich ziemiach II RP po II wojnie swiatowej?

                    ) To co, po upadku okupacji hitlerowskiej ZSRR mialo
                    ) prawo zalozyc na terenie Polski swe panstwo? Wypisuje pan czyste
                    ) brednie.

                    ZSRR de facto zalozylo swoje panstwo na terenach polskich. PRL nie byl
                    suwerennym panstwem a niewiele brakowalo aby te ziemie byly czescia Rosji jako
                    kolejna republika, tylko Stalinowi wybito z glowy ten pomysl a caly swiat uznal
                    polskie wladze i polskie panstwo w owczesnej formie. Oczywiscie prawa moralnego
                    nie mieli, ale to wlasnie w sumie zroblili.

                    ) Od ponad 200 lat zaden
                    ) zolnierz arabski nie przybal na Zachod, a zolnierze
                    ) Zachodu zabijaja Arabow milionami na ich ziemi.

                    Co do milionow zabijanych Arabow na ich ziemi to juz pan przeholowal i to zdrowo.
                    Gdzie Pan o tych milionach wyczytal?

                    A co do Arabow (moze nie zawsze wprost, ale rowniez posrednio, poprzez
                    finansowanie z kasy np. Wahabitow), to proponuje jednak zobaczyc, co sie dzieje
                    w Indonezji, Sudanie i Nigerii w tej chwili, jak Pan chce byc taki obiektywny.

                    ) Pytanie z ile? Demokracje arabskie zazadalby za rope tyle ile
                    ) jest ona warta, czyli tyle ile za rope zazadalyb demokracje
                    ) zachodnie.

                    Ma na mysli Norwegie, czy tylko zdanie nie wyszlo?

                    ) Arabscy dyktatorzy sprzedaja rope za poldarmo,
                    ) bo sa uzaleznieni nie od swych narodow, lecz od Zachodu.
                    ) To pan jest naiwny, lub naiwnego udaje.

                    Hmm... OPEC jest uzalezniony od Zachodu, bo to jedyne co maja a paradoksalnie to
                    Zachod jest najwiekszym kupcem (teraz sie wali, bo dosztukowala Azja). Tak po
                    prawdzie, to raczej trzymaja sie obje strony w ryzach.

                    [o celach USA]
                    ) Oraz Izrael, jako baza wojskowa USA.

                    To jest juz raczej oczywiste, ze USA chce tam miec swoja baze. Jesli Pan
                    natomiast mysli, ze polityka miedzynarodowa US powinna polegac na tym, aby USA
                    laly na sytuacje tam, gdzie sie to im akurat nie oplaca to jest to ciekawe. Gdy
                    byly bombardowania NATO w Serbii, aby bronic muzulmanow i zachowac spokoj w
                    regionie to USA pewnie byly dla arabow bardziej fair a interesy to miala
                    paradoksalnie raczej Europa, ktora patrzyla i dyskutowala co zrobic, aby to
                    zakonczyc, zamiast faktycznie uspokoic towarzystwo.

                    ) Tak jest, tyle, ze to nie jest korzystne dla USA w wypadku
                    ) Arabow - od nich korzystna jest tylko tania ropa, czyli
                    ) ciagle wojny (i sprzedaz broni za rope) oraz slabosc
                    ) panstw arabskich.

                    Tania ropa jest paradoksalnie glownie gwarantowana w regionie glownie przez
                    Arabie Saudyjska, ktora jest fundamentalistycznym krajem muzulmanskim i
                    monarchia (choc ostatnie parenascie lat sie troche reformuje) i nie uczestniczy
                    od dawna w tej wojnie pod nazwa "obalic Izrael".

                    ) Co to ma do rzeczy? Nic. Dla swiata jest sprawiedliwa
                    ) cena ropy korzystna, bo czyni oplacalnymi alternatywne
                    ) zrodla energii i przedluza dostepnosc ropy dla ludzkosci
                    ) - takze nie jako paliwo, lecz na leki, tworzywa
                    ) sztuczne itp.

                    Co to znaczy "sprawiedliwa cena ropy"????
                    Cena ropy wynika z podazy, popytu i nastrojow gieldowych.
                    Co ma cena kopaliny na rynku do sprawiedliwosci?
                    Mozna mowic o polityce proekologicznej, dlugoterminowej, wplywie cen ropy na
                    inne artykuly itd. ale sprawiedliwosc mieszac do cen dobr naturalnych?

                    ) Solidan cena ropy to byloby ok. 80-100 dol. za barylke.

                    Z jednej strony ma Pan racje: z tym, ze bylaby duza presja na innowacyjnosc
                    i wprowadzenie alternatywnych zrodel energii a ropa bylaby dluzej w gruncie
                    zachowana na przyszle potrzeby, byc moze takie, ktorych jeszcze nie znamy.

                    Zaimplikowaloby to rowniez wiekszy wysilek w inzynierii materialowej, glownie
                    tworzyw sztucznych oraz zastepnikow asfaltu (juz teraz recycling starych
                    opakowan plastikowych jest czesto bardziej oplacalny niz produkcja nowego
                    granulatu z ropy, ale nie o recycling chodzi) a to tez dobry pomysl.

                    Z tym, ze jest pare problemow:
                    0) Duze wahania cen ropy i mozliwosci sprzedazy (zmiany w proporcjach rynku),
                    ktora jest surowcem do wytwarzania paliw plynnych nie sa na reke nikomu. Nawet
                    jej eksporterom, ktorym utrudniaja planowanie budzetow, chyba, ze mysli Pan
                    tylko o tych w zatoce, ktorzy zyja w przepychu na ktory zawsze starcza a ich
                    narody maja z tego pewna ograniczona konsumpcje, ale juz Panu podpowiem: w
                    Arabii Saudyjskiej monarchii nie ustawili amerykanie.

                    1) W momencie w ktorym opracowanoby technologie uzywkiwania energii i materialow
                    taka, ze stalaby sie atrakcyjna przy cenie ropy 80-100 dol. za barylke jej
                    udoskonalanie spowodowaloby straszliwa presje na obnizke zapotrzebowania i cen
                    ropy rowniez i nie wiadomo, gdzie ona (cena ropy) moglaby sie zatrzymac przy
                    utrzymaniu obecnego wydobycia, przy istniejacych rynkowych graczach.

                    W tej chwili juz jest coraz wieksza presja na budowe oszczednych pojazdow. W USA
                    jeszcze nie tak duza, ale w Europie na pewno i to od wielu lat. Jest to chyba
                    jedyna korzysc z podatkow na paliwa plyn
                  • trevik CD. poprzedniego 25.06.04, 00:30
                    W tej chwili juz jest coraz wieksza presja na budowe oszczednych pojazdow. W USA
                    jeszcze nie tak duza, ale w Europie na pewno i to od wielu lat. Jest to chyba
                    jedyna korzysc z podatkow na paliwa plynne, ktore spowodowaly, ze teraz choc
                    cena paliwa w EU wzrosla to nie az tak duzo procentowo jak w ostatnich
                    miesiacach w US.

                    Juz teraz sa wydawane pewne pieniadze na badania EA, ale w momencie, gdyby cena
                    zaczela isc tak niebezpiecznie w gore presja na paliwa (czy energie)
                    alternatywne w postaci finansowania badan ze strony rzadow znacznie nasililaby
                    sie. Nanotechnologia i biotechnologia sa juz na tyle zaawansowane, ze sie
                    zaczyna je wdrazac w roznych dziedzinach i to one moga przyniesc przelom w
                    badaniach nad alternatywnymi materialami i zrodlami energii - realnie.
                    Trudno prognozowac ceny ropy i proporcje rynkowe w chwili, gdyby sie cos
                    naprawde realnego i taniego w tej dziedzinie pojawilo - chocby energii ze slonca
                    spada na ziemie naprawde dosyc, tylko poki co drogo i malo efektywnie sie ja zbiera.

                    Ropa to nie tylko bliski wschod, ale takze Wenezuela z wysokimi kosztami
                    wydobycia, ktorej zalezy jak diabli, aby cena ropy nie spadla ponizej kosztow
                    oplacalnosci wydobycia okolo 16$ za barylke _w tej chwili i najblizszych
                    kilkudziesieciu latach_, Norwegia z socjalem i presja na wydatki rzadowe i
                    Rosja, ktora ma jej tez dosyc duzo a potrzebuje pieniedzy i bynajmniej nie
                    stawia podobnie jak zreszta oba poprzednie kraje na wydobycie ropy i gazu w
                    dlugoterminowej strategii rozwoju gospodarczego.

                    A cena ropy to glownie wplyw zapotrzebowania na paliwa plynne - olej rzepakowy
                    to nie jest ostanie slowo w dziedzinie alernatywnych paliw tylko lata a coraz
                    bardziej zaczyna sie to juz oplacac, choc cena ropy jest jeszcze znacznie nizsza
                    niz Pana granica "sprawiedliwosci" (przede wszystkim kasa zostaje w regionie,
                    choc nie mozna dolozyc takich podatkow na paliwa, to tez nie trzeba wydawac az
                    tyle z budzetu a bilans export/import sie poprawia i rolnicy maja zajecie -
                    ugorow jest jeszcze na tyle w EU, aby to paliwo poki co forsowac).

                    > Jest pan niezorientowany, totalnie.

                    Za to Pan jest zorientowany doskonale. Pytanie tylko w czyich materialach
                    propagandowych.

                    OK - odbieglismy od tematu.
                    Pomimo wszystkich inwektyw pod moim adresem pozdrawiam Pana,

                    T.
          • piotr.kraczkowski Re: Panie Kraczkowski, nudzi Pan niemilosiernie. 15.06.04, 10:27
            Gość portalu: Janusz Kossakowski napisał(a):

            > ale cenie Pana za otwartosc:
            >
            > do rzeczy:
            > Niemcy byli okupantami na polskiej ziemi.
            > przegrali wojne z kretesem.
            > dostali takie LANIE, ze na polskiej ziemi predko sie nie pojawia.

            Nie chodzilo o jakies tam "lanie", lecz o wypedzenie Niemcow z
            ich terytorium - i usilowanie wykorzystania tego dla antyposlkiej,
            korzystnej dla Izraela manipulacji przez jedengo z dyskutantow.

            > Izraelczycy (Zydzi) wraacaja na swoje.

            Nie, nie wracaja na swoje, lecz dokonuja
            ponownej kradziezy ziemi. Raz ukradli
            ziemie Kananitom ok. 1000 roku przed
            Chrystusem, a poraz drugi ich potomkom,
            Palestynczykom, w latach 1986-1948.
            Jak pan wpada na pomysl by dwukrotna kradziez
            ziemi okreslic jako "wracanie na swoje"
            jest panska tajemnica.

            Normalny, uczciwy czlowiek rozumie, ze gdyby
            wszyscy zaczeli przywracac stan panstwowosci
            sprzed ponad 2000 lat, to swiat zamienilby
            sie w dom wariatow.

            > Palestynczycy mieszkali tam dlugo, (13 wiekow)
            > i maja swoje prawa.
            > Ale przyjechali tam pozniej.

            Kazdy ma jakies tam prawa. Miejscowa, mikroskopijna
            mniejszosci Zydow nie chciala syjonizmu, nie chciala
            Izraela, chciala nadal zyc w zgodzie z arabskimi
            sasiadami w we wspolnym panstwie. Zydzi maja jedynie
            indywidualne prawo do obywatelstwa w arabskiej Palestynie,
            a nie do organizowania Palestynczykom Apartheidu.

            Izrael zalozyli w Azji Europejczycy na koszt Palestynczykow,
            to zwykla zbrodnia przeciw ludzkosci.

            > Zydzi nie musza sie tlumaczyc nikomu, ze maja prawa
            > do wlanego tam zycia.
            > comprende?

            Musza, musza, i to przed cala ludzkoscia.
            Bo maja indywidualne, a nie kolektywne prawo
            tam zyc - jako obywatele Palestyny, a nie Izraela.

            Oszukiwac mozna dlugo i wielu, ale nie
            wiecznie i nie wszystkich.

            Panskie "nudzi Pan niemilosiernie"
            pomoze moze panu i jakims tam
            niezorientowanym naiwnym, ale
            nie sadze by pan mial nadzieje, ze
            mnie pan takimi glupotkami wzruszy.

            Piotr Kraczkowski
            CV:
            www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
            www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
            www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
            www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
        • Gość: bezimiennie [...] IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 14.06.04, 12:18
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • piotr.kraczkowski Re: PRZETLUMACZYC PANIA JUDITH NA POLSKI ! 15.06.04, 11:04
            Gość portalu: bezimiennie napisał(a):

            > Ty kretynie! "Izraelitka" nie znaczy "Izraelka", czyli mieszkanka Izraela.

            To jeszcze bardziej bez sensu, bo jesli ma na mysli, nie
            zycie w Izraelu, lecz ze jest Zydowka, to z reguly
            Zydzi sa Zydami od tysiecy lat, a nie od 80-ciu.
            Chyba, ze wczesniej jej przodkowie przeszli na wiare
            zydowska, co jest stosunkowo rzadkie.

            > Co wiecej, kretynie od siedmiu pokolen i bolesci, na ziemiach Palestyny
            > mieszkali Zydzi i przed powstaniem panstwa izrael w 1948 roku.

            Tez bez sensu. Zydzi zyja w Palestynie nie od siedmiu pokolen,
            lecz od setek pokolen. Od ok. roku 1200 przed Chrystusem,
            gdy pierwsi Zydzi zaczeli naplywac do nalezacej od ponad
            2000 lat do Palestynczykow (nazywanych wtedy Kananitami)
            Palestyny. Zydzi ukradli Palestyna w ok. 1000 roku przed
            Chrystusem i ponownie w latach 1896-1948, i do dzis.

            > Kupze sobie jakas zabawke i przestan pieprzyc, grafomanski durniu.

            Obelgi pozostawiam panu, widocznie bardzo ich pan potrzebuje.
            Polecam lekture:
            www.bezuprzedzen.pl/historia/deiryassin03.shtml
            Piotr Kraczkowski
            CV:
            www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
            www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
            www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
            www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
      • vivaisraela Re: PRZETLUMACZYC PANIA JUDITH NA POLSKI ! 13.06.04, 11:46
        A kto to jest? W Izraelu raczej sie o niej nie slyszy. Pisarki i pisarze niech
        lepiej pisza ksiazki, a nie mieszaja w polityce.
    • Gość: Krzysztof K. Re: Bliski Wschód - na razie górą jest macho IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 12.06.04, 00:26
      Bardzo dobra wypowiedź pisarki z Izraela. Chyba zabrakło w niej stwierdzenia,
      że konflikt izraelsko - palestyński przyczynił sie do wybuchu światowego
      terroryzmu w jego obecnej postaci, do całej tej wojny cywilizacji. A po drugie -
      istnieje olbrzymia przewaga wojskowa i polityczna po stronie Izraela i to ona
      jest w jakimś sensie źródłem terroru jako rozpaczliwej metody walki
      Palestyńczykow. Wypowiedź stwarza wrażenie jakby Izrael i Palestyńczycy
      dysponowali równymi siłami.
      W każdym razie miło jednak jest czytać takie wypowiedzi zachęcające do działań
      pokojowych i w jakimś sensie samokrytyczne. Poza wszystkim innym świadczy to o
      wielkoduszności i odwadze pani Judith Katzir.
      • Gość: sceptyk Re: Bliski Wschód - na razie górą jest macho IP: *.k441.webspeed.dk 12.06.04, 09:28
        Ktos slusznie zauwazyl, ze na bliskim Wschodzie tocza sie cztery splecione z
        soba wojny. 1 Sprawiedliwa wojna Palestynczykow o wyzwolenie z okupacji. 2
        Niesprawiedliwa wojna Palestynczykow o zniszczenie Izraela. 3 Sprawiedliwa
        wojna Izraelczykow o uratowanie swego panstwa przed zniszczeniem. 4
        Niesprawiedliwa wojna Izraelczykow o ekspansje terytorialna.
        Paradoks polega na tym, ze obydwie strony moga wygrac swoje sprawiedliwe wojny
        tylko przegrywajac niesprawiedliwe.
      • piotr.kraczkowski Pani Judith, brakuje nam pani i pani rodziny !! 12.06.04, 16:27
        Gość portalu: Krzysztof K. napisał(a):

        > W każdym razie miło jednak jest czytać takie wypowiedzi zachęcające do działań
        > pokojowych i w jakimś sensie samokrytyczne. Poza wszystkim innym świadczy to o
        > wielkoduszności i odwadze pani Judith Katzir.

        Popatrzmy na przyklad tej odwagi:

        Paweł Smoleński:
        "Czy Izrael musiał zabić szefów Hamasu - szejka Ahmeda Jassina i Abd al Aziza ar
        Rantisiego?"

        Judith Katzir:
        "Nasza sytuacja jest bardzo trudna. Nasza - czyli Izraelczyków i Palestyńczyków.
        I my, i oni żyjemy w stanie ciągłego zagrożenia i strachu. Jednak im jest nawet
        trudniej, przede wszystkim z powodu nędzy panującej na Zachodnim Brzegu i w
        Strefie Gazy. Ludzie doświadczający nędzy chwytają się różnych metod, by zmienić
        swoje położenie. Żyjemy w zaklętym kręgu, jesteśmy jak wojownicy, którzy muszą
        zadawać sobie rany. Izraelczycy nie chcą wycofać się z Terytoriów Okupowanych,
        póki Palestyńczycy nie powstrzymają terroru. A oni nie chcą go powstrzymać, póki
        nie zwrócimy im Terytoriów. Liderzy obu stron są ekstremistami, ufają tylko
        językowi przemocy. Zabijają się nawzajem. A przy okazji cierpią Bogu ducha winni
        ludzie."

        Czy Smolenski pytal, czy sytuacja jest trudna? Nie. Pytal, czy Izrael musiał
        zabić szejka Ahmeda Jassina. Z pokretnej odpowiedzi pani Judith wynikaloby,
        ze Jassina zamordowano (nie zabito, zabija sie w bezposredniej obronie
        koniecznej, lub dal niektorych po wyroku sadu. Choc moze dla Smolenskiego
        Jassin byl zwierzeciem, ktore sie zabija), dla dobra zyjacych "w trudnej
        sytuacji" Palestynczykow..., ktorzy go otaczali czcia, zamiast dla swego
        dobra zgladzic...
        Jassinowi nie chodzilo zas o likwidacje Izraela na koszt Palestynczykow
        i zalozenie go w Europie (jak proponowal), lecz o "Terytoriów Okupowane"
        od 1967 roku - to one sa problemem wg pani Judith, a nie terror
        przybyszow z Europy od ok. 1896 roku, od powstania i naplywu pierwszych
        syjonistow.

        Pani Judith:
        "Działam w inicjatywie genewskiej, która zorganizowała tę demonstrację
        [nieoficjalna izraelsko-palestyńska inicjatywa pokojowa, zakładająca utworzenie
        na 95 proc. Zachodniego Brzegu niepodległej Palestyny, podział Jerozolimy,
        stolicy obu państw, w zamian za rezygnację 3,5 mln Palestyńczyków z prawa do
        powrotu do Izraela na ziemie opuszczone w 1948 r."

        Izrael ukradl Palestynczykom 100% Palestyny, a pani Judith proponuje
        im zwrot jej 20% w zamian za to, ze zalegalizuja kradziez pozostalych
        80%. Co za kultura !
        Pani Judith ma problem: "only free people can negotiate".
        Cokolwiek Palestynczycy by nie podpisali - nie bedzie to
        do niczego zadnego Palestynczyka zobowiazywalo. Po pierwsze
        dlatego, ze sa do podpisu zmuszani mordem i wypedzeniami.
        Po drugie, ze taka wymiana skradzionych 20 zlotych na
        skradzione 80 zloty jest w swietle najbardziej podstawowych
        zasad prawnych niewazna jako jaskrawie niesprawiedliwa
        i mozliwa tylko przez wykorzystanie sytuacji przymusowej
        jednej ze stron.

        Pani Judith:
        " Nie chcę należeć do narodu okupantów! Okupacja krzywdzi Palestyńczyków, ale
        kaleczy również mnie, moje dzieci, jesteśmy okupowani przez naszą okupację. Całe
        moje życie to ta cholerna okupacja, jestem okupantem już kilkadziesiąt lat. Nie
        wybierałam takiej drogi. Ktoś wybrał ją za mnie i wcale nie pytał mnie o zdanie."

        Tak, tak mowiliby porzadni Hitlerowcy o wymordowanych i przepedzonych
        Polakach, gdyby sie Hitlerowi udalo utrzymac przez jakies 60 lat.
        Jakiez to straszne brzemie byc okupantem, jakzesz to wspaniale i szczodre
        proponowac oddanie 20% zagrabionego terytorium. A po oddaniu jakiez wspaniale
        uczucie, ze cos sie dla Polakow, przepraszam, Palestynczykow w zyciu
        zrobilo, wywalczylo...

        Pani Judith:
        "Arafat uważał, że Barak może ofiarować więcej. Nasza oferta była rozbieżna z
        jego oczekiwaniami."
        Pani Judith uznaje haniebna, zbrodnicza oferte Baraka
        za swoja, podpisuje sie pod ta oferta.

        Pani Judith o Palestynczykach:
        "Lecz dziś chyba potrafią porzucić wiele nierealnych oczekiwań, wyzwolić się z
        legend. (...) W zamian za to podzielimy się Jerozolimą."
        Jak to uja pan Zagloba: "A ja oferuje krolowi szwedzkiemu w zamian
        Niderlandy."

        Co jest wazne dla Pani Judith:
        "Nigdy - co wielu z nich [Palestynczykow] zdaje się rozumieć - nie dostaną
        pełnego prawa do powrotu, gdyż to oznacza koniec Izraela.
        Izrael nie może się tak po prostu skończyć."
        Zbrodnia nie moze sie tak po prostu skonczyc...

        Co pani Steinbach, parda, pani Judith na pewno wie:
        "Mam również nadzieję, że Palestyńczycy wiedzą, iż nigdy
        nie wygrają tej wojny, nawet gdyby intifada trwała
        długie lata."
        Mila jest ta pani Judith...
        Pani Judith ma problem: pewnego dnia ropa, a z nia poparcie
        USA, sie skonczy, ale Palestynczycy beda nadal...

        Moja symatie ma pani Judith tylko w jednym punkcie:
        "Kilka tygodni temu powiedziała mi: "Jeśli nic się nie zmieni, wyjadę, gdy tylko
        będę dorosła". Chciałam powiedzieć jej, że przecież nie mamy innego kraju,
        musimy tu mieszkać, ale ugryzłam się w język. Powiedziałem sobie, po cichu, że
        ze swojego punktu widzenia ma rację."
        Wbrew antysemickim prowokacjom Mossadu Polacy cieszyliby sie,
        gdyby w Polscc znowu zyly 3 miliony Zydow. Nasi zydowscy Polacy
        definiowali Polske przez wieki i nie jestesmy soba bez nich.
        Pani Judith, na codzien odczuwamy brak pani, i pani rodziny,
        prosze przyjechac do Polski, przyjmiemy pania z otwartymi
        ramionami! Tu w Europie jest Izrael, tu sa tysiacletnie
        groby pani przodkow.

        To skandal, ze zydowscy weterani, ktorzy ryzykowali
        w polskim wojsku swe zycie za wolna Polske musza
        zyc teraz w Izraelu.

        Piotr Kraczkowski
        CV:
        www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
        • Gość: pac do piotr kracz uznaje Twoje argumenty-Judith jest pokretna... IP: *.26.62.81.cust.bluewin.ch 12.06.04, 17:21
        • Gość: wszystkojednokto Re: Pani Judith, brakuje nam pani i pani rodziny IP: *.chello.pl 12.06.04, 17:47
          Panie Kraczkowski jest pan totalnym idiotą albo prowokatorem
          • Gość: Marky Re: Pani Judith, brakuje nam pani i pani rodziny IP: *.dialup.sprint-canada.net 12.06.04, 22:07
            re:
            > Panie Kraczkowski jest pan totalnym idiotą albo prowokatorem

            - Dlaczego pan K. mialby kims takim byc?

            Czy potrafi pan uzasadnic swoj osad?

            Czy koniecznie musi pan uzywac obrazliwych, gniewnych okreslen pod adresem
            oponenta w dyskusji?

            Czy uzywanie takich okreslen nie wskazuje na nieumiejetnosc dyskutowania - a
            wiec cos, co "Zachod" zarzuca Polakom jako wrodzona ceche, dowod na Polakow
            (rzekomy) prymitywizm intelektualny, ich wrodzona "niezachodniosc"?

            Czy kiedy nie podoba sie panu czyjas opinia, naprawde nie jest pan w stanie
            wziac kilka glebokich oddechow, mowiac sobie:" To jest tylko opinia; jesli jest
            niepoparta faktami, mozna to latwo udowodnic," po czym przeczytac te opinie
            pare razy i zdanie po zdaniu odpowiedziec oponentowi, zadajac mu pytania
            gdziekolwiek nie jest pan pewny co oponent ma na mysli, i koniecznie bez emocji
            i bez obrazliwego jezyka, bo te emocje i jezyk natychmiast wyrobia u czytelnika
            panski image jako osoby nieopanowanej, a wiec niezbyt madrej?

            Wydaje sie ze pan Kraczkowski zaprasza pania Judith (z rodzina) tam gdzie
            zapraszac nie ma prawa, i pisze o "zydowskich Polakach," ktorzy "definiowali"
            (jak rozumiem) historie Polski,o witaniu z otwartymi ramionami, pustce ktora
            wszyscy rzekomo czujemy, itp. bzdury zeby nie oskarzono go o "antysemityzm" w
            zwiazku z jego pewnymi negatywnymi opiniami na temat Izraela.

            Taki chojrak z pana Kraczkowskiego!...
            :)

            • Gość: wszystkojednokto Re: Pani Judith, brakuje nam pani i pani rodziny IP: *.chello.pl 12.06.04, 22:43
              zawsze zazdrościłem Żydom solidarności w każdej sytuacji,ale po paru kontaktach
              z panem widzę że nie jest to cecha godna podziwu.I dlatego idiocie powiem w
              oczy ze jest idiotą a prowokatorowi że jest prowokatorem nie patrząc czy to
              współplemieniec czy nie .
              I nie zamierzam wypowiedzi jego rozkładać na zdania i czynniki pierwsze i
              rownież nie interesuje mnie pana opinia na moj sposób dyskusji.
              Ażeby pan nie miał mnie za pospolitego chama mówię grzecznie - dobranoc
            • piotr.kraczkowski Re: Pani Judith, brakuje nam pani i pani rodziny 15.06.04, 11:15
              Gość portalu: Marky napisał(a):

              > re:
              > > Panie Kraczkowski jest pan totalnym idiotą albo prowokatorem
              >
              > - Dlaczego pan K. mialby kims takim byc?
              >
              > Czy potrafi pan uzasadnic swoj osad?
              >
              > Czy koniecznie musi pan uzywac obrazliwych, gniewnych okreslen pod adresem
              > oponenta w dyskusji?
              >
              > Czy uzywanie takich okreslen nie wskazuje na nieumiejetnosc dyskutowania - a
              > wiec cos, co "Zachod" zarzuca Polakom jako wrodzona ceche, dowod na Polakow
              > (rzekomy) prymitywizm intelektualny, ich wrodzona "niezachodniosc"?
              >
              > Czy kiedy nie podoba sie panu czyjas opinia, naprawde nie jest pan w stanie
              > wziac kilka glebokich oddechow, mowiac sobie:" To jest tylko opinia; jesli jest
              >
              > niepoparta faktami, mozna to latwo udowodnic," po czym przeczytac te opinie
              > pare razy i zdanie po zdaniu odpowiedziec oponentowi, zadajac mu pytania
              > gdziekolwiek nie jest pan pewny co oponent ma na mysli, i koniecznie bez emocji
              >
              > i bez obrazliwego jezyka, bo te emocje i jezyk natychmiast wyrobia u czytelnika
              >
              > panski image jako osoby nieopanowanej, a wiec niezbyt madrej?

              Pan nie rozumie taktyki syjonistow:
              Syjonisci wiedza doskonale, ze nie maja prawa do Izraela,
              i ten pan celowo sabotuje w ten sposob dyskusje.
              To taka odmiana syjonistycznego terroryzmu - jezykowa.

              > Wydaje sie ze pan Kraczkowski zaprasza pania Judith (z rodzina) tam gdzie
              > zapraszac nie ma prawa,

              Niby dlaczego, nie mowilem ze jestem prezydentwm Polski,
              lecz wyrazilem opinie, ze tak czuje polski narod.

              > i pisze o "zydowskich Polakach," ktorzy "definiowali"
              > (jak rozumiem) historie Polski, o witaniu z otwartymi ramionami, pustce ktora
              > wszyscy rzekomo czujemy, itp. bzdury

              Moze pan nie czuje. Ja czuje i wiekszosc Polakow tez.

              > zeby nie oskarzono go o "antysemityzm" w
              > zwiazku z jego pewnymi negatywnymi opiniami
              > na temat Izraela.

              To panska bezpodstawna insynuacja, bioraca sie
              z tad, ze nie potrafi pan rozroznic miedzy
              Zydami i Izraelczykami, Izraelem. Takze nie
              potrafi pan pojac, ze to nasi przodkowie
              swym antysemityzmem wypedzili syjonistow
              do Azji i jestesmy posrednio odpüowiedzialni
              za nieszczesie Izraelczykow i Palestynczykow.

              > Taki chojrak z pana Kraczkowskiego!...
              > :)

              Dobrze by panu zrobilo bezstronne rozwazenie faktow.

              Piotr Kraczkowski
              CV:
              www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
              • Gość: Marky MORALNOSC PANA KRACZKOWSKIEGO :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 15.06.04, 21:52
                re:
                > > Wydaje sie ze pan Kraczkowski zaprasza pania Judith (z rodzina) tam gdzie
                > > zapraszac nie ma prawa,
                >
                > Niby dlaczego, nie mowilem ze jestem prezydentwm Polski,
                > lecz wyrazilem opinie, ze tak czuje polski narod.

                - Czy posiada pan jakiekolwiek fakty dowodzace prawdziwosci tej
                panskiej "opinii"?

                re:
                > > i pisze o "zydowskich Polakach," ktorzy "definiowali"
                > > (jak rozumiem) historie Polski, o witaniu z otwartymi ramionami, pustce kt
                > ora
                > > wszyscy rzekomo czujemy, itp. bzdury

                > Moze pan nie czuje. Ja czuje i wiekszosc Polakow tez.

                - Na podstawie jakich faktow twierdzi pan ze wiekszosc Polakow tak czuje?

                re:
                > > zeby nie oskarzono go o "antysemityzm" w
                > > zwiazku z jego pewnymi negatywnymi opiniami
                > > na temat Izraela.
                >
                > To panska bezpodstawna insynuacja, bioraca sie
                > z tad, ze nie potrafi pan rozroznic miedzy
                > Zydami i Izraelczykami, Izraelem.

                - Hmm...prosze wytlumaczyc dlaczego moja sugestia ze "zaprasza" pan pania
                Judith et consortes do Polski z powodu panskiego tchorzostwa ze moze byc pan
                napietnowany jako "antysemita," mialaby sie wziac stad (nie:"z tad"), ze nie
                potrafie "rozroznic miedzy Zydami i Izraelczykami, Izraelem"?

                re:
                >Takze nie
                > potrafi pan pojac, ze to nasi przodkowie
                > swym antysemityzmem wypedzili syjonistow
                > do Azji i jestesmy posrednio odpüowiedzialni
                > za nieszczesie Izraelczykow i Palestynczykow.

                - Na jakiej podstawie twierdzi pan ze nie potrafie powyzszego pojac? Nie
                potrafie "pojac," czyli wg pana nie potrafie konkretnie czego?...

                W jaki sposob niby nasi (czyli pana Kraczkowskiego i kogos jeszcze? Kogo?)
                przodkowie "swym antysemityzmem wypedzili syjonistow do Azji"?

                Jakies fakty na poparcie tego twierdzenia?

                Co oznacza tu slowo"antysemityzm"?

                Dlaczego wy jestescie odpowiedzialni za nieszczescia do ktorych rzekomo
                przyczynili sie wasi przodkowie?

                re:
                > Dobrze by panu zrobilo bezstronne rozwazenie faktow.

                - Jakich mianowicie faktow? Skad ma pan te pewnosc ze ich rozwazenie by mi
                dobrze zrobilo?

                Czy sugeruje pan ze ich nierozwazenie robi mi zle?

                Jesli tak, to dlaczego?
                :)
              • michal25arizona Re: Pani Judith, brakuje nam pani i pani rodziny 18.06.04, 23:19
                piotr.kraczkowski napisał:

                "Pan nie rozumie taktyki syjonistow:
                Syjonisci wiedza doskonale, ze nie maja prawa do Izraela,
                i ten pan celowo sabotuje w ten sposob dyskusje.
                To taka odmiana syjonistycznego terroryzmu - jezykowa."

                Pan to pisze na powaznie ???
                Jesli tak to ja tym razem jestem pewien... Pan sie powinien leczyc. TEORIA
                SPISKU na kazdym kroku.
                Ale zapomnialem, ze przeciez wedlug Pana: "czymze jest partia polityczna jesli
                nie spiskiem..."
                Tak jak to powiedziala jedna z forumowiczek : "Ozen sie Pan lepiej..."
        • Gość: Marky NIECH PAN KRACZKOWSKI PISZE W SWOIM IMIENIU, CIO? IP: *.dialup.sprint-canada.net 12.06.04, 20:27
          re:
          > Tak, tak mowiliby porzadni Hitlerowcy o wymordowanych i przepedzonych
          > Polakach, gdyby sie Hitlerowi udalo utrzymac przez jakies 60 lat.

          - Gdyby "Hitlerowi udalo utrzymac przez jakies 60 lat" w Polsce, mialby jakies
          110 lat, panie Kraczkowski. On sie urodzil w 1889 r....

          re:
          > Pani Judith:
          > "Arafat uważał, że Barak może ofiarować więcej. Nasza oferta była rozbieżna z
          > jego oczekiwaniami."

          > [Pan Kraczkowski:] Pani Judith uznaje haniebna, zbrodnicza oferte Baraka
          > za swoja, podpisuje sie pod ta oferta.

          - A moze raczej pani Judith uzywa slowa "my" jako synonimu slowa "Izrael"?

          re:
          > Pani Judith o Palestynczykach:
          > "Lecz dziś chyba potrafią porzucić wiele nierealnych oczekiwań, wyzwolić się z
          > legend. (...) W zamian za to podzielimy się Jerozolimą."
          > Jak to uja pan Zagloba: "A ja oferuje krolowi szwedzkiemu w zamian
          > Niderlandy."

          - To, co sugeruje pani Judith to jest kompromis, ktory zapewne wstrzymalby
          rozlew krwi. Dlaczego wlasciwie taki kompromis sie panu Piotrowi nie podoba?

          re:
          > Co jest wazne dla Pani Judith:
          > "Nigdy - co wielu z nich [Palestynczykow] zdaje się rozumieć - nie dostaną
          > pełnego prawa do powrotu, gdyż to oznacza koniec Izraela.
          > Izrael nie może się tak po prostu skończyć."
          > [ Pan Piotr:] Zbrodnia nie moze sie tak po prostu skonczyc...

          - Z powyzszego wynikaloby ze pan Piotr jest przeciwko zbrodni. Jesli tak, to
          dlaczego tak bardzo nie podoba mu sie kompromis sugerowany przez pania Judith,
          ktory powstrzymalby np. zabijanie dzieci palestynskich przez armie izraelska?

          re:
          > Co pani Steinbach, parda, pani Judith

          - Porownanie pani Judith do Frau Steinbach wydaje sie byc bledne. Pani Judith
          to izraelska dzialaczka pokojowa, pragnaca powstrzymania rozlewu krwi i
          pragnaca pokojowego wspolinstnienia miedzy Palestynczykami a Izraelczykami,
          pelna poczucia wstydu i winy za traktowanie Palestynczykow przez rzad zraelski.
          Frau Steinbach to przywodczyni niemieckiej organizacji tzw. wypedzonych -
          agresywna, o niewyparzonym jezyku, o niejasnych celach (czy chodzi jej o pamiec
          o "wypedzonych" Niemcach, czy o kase zwiazana z tymi "wypedzeniami," czy o
          odebranie m.in. Polsce i Czechom terenow otrzymanych legalnie po Drugiej
          Wojnie?)

          re:
          > Pani Judith ma problem: pewnego dnia ropa, a z nia poparcie
          > USA, sie skonczy, ale Palestynczycy beda nadal...

          - Ropa skonczy sie za jakies 40-50 lat. Jesli nadal bedzie trwac to, co pan
          Kraczkowski wydaje sie polecac - dalszy rozlew krwi, dalsze masakry w wykonaniu
          armii izraelskiej - moze juz wtedy nie byc Palestynczykow.

          re:
          > Wbrew antysemickim prowokacjom Mossadu

          - Jakie to konkretnie prowokacje?

          re:
          > Polacy cieszyliby sie,
          > gdyby w Polscc znowu zyly 3 miliony Zydow.

          - Ktorzy konkretnie to Polacy?

          re:
          >Nasi zydowscy Polacy
          > definiowali Polske przez wieki i nie jestesmy soba bez nich.

          - Ktorzy to "zydowscy Polacy"?

          Co konkretnie znaczy ze niby oni "definiowali Polske przez wieki"?
          Kim niby sa ci "my" ktorzy nie sa soba bez nich?

          re:
          > Pani Judith, na codzien odczuwamy brak pani, i pani rodziny,
          > prosze przyjechac do Polski, przyjmiemy pania z otwartymi
          > ramionami! Tu w Europie jest Izrael, tu sa tysiacletnie
          > groby pani przodkow.

          - Kim niby sa ci "my" ktorzy "odczuwaja brak" pani Judith i jej rodziny, i
          przyjma pania Judith z otwartymi ramionami? Ci "my" to pan Kraczkowski i kto
          jeszcze?...

          re:
          >Tu w Europie jest Izrael, tu sa tysiacletnie
          > groby pani przodkow.

          - Co konkretnie rozumie pan przez wyrazenie "tu w Europie jest Izrael"?

          Co rozumie pan przez wyrazenie "tu sa tysiacletnie groby pani przodkow"? Wiec
          dlatego ze gdzies sa czyjes tysiacletnie groby, tam koniecznie musi byc i
          panstwo?

          Kiedy powstalo panstwo Izrael, i gdzie, panie Kraczkowski?

          Czy Zydzi mieszkajacy ongis np. w Polsce mieszkali w osobnym od Polski
          panstwie?

          Jesli tak, to dlaczego nazywa pan ich "naszymi zydowskimi Polakami"?

          Jakie kraje wymienia pani Judith jako te, z ktorych przybyla jej rodzina?

          Czy nie Litwe i Rosje?...

          re:
          > To skandal, ze zydowscy weterani, ktorzy ryzykowali
          > w polskim wojsku swe zycie za wolna Polske musza
          > zyc teraz w Izraelu.

          - Ktorzy sa to konkretnie "weterani"? Czy zaiczalby pan do nich np. pana Morela
          i jemu podobnych?

          Jesli zaprasza pan kogos do Polski, niech pan zaprasza w swoim imieniu, nie w
          imieniu olbrzymiej wiekszosci Polakow, cio, panie Kraczkowski?

          Bo takie zapraszanie w imieniu praktycznie wszystkich Polakow to jest rodzaj,
          ahem, oszustwa, nieprawdaz?

          To nie Polska, nie Europa powinna sprzatac teraz mess ktorego narobili na
          Bliskim Wschodzie syjonisci, tylko Stany Zjednoczone, a takze Anglia.

          Ale przede wszystkim ten mess powinni zaczac porzadkowac sami Izraelczycy,
          jesli powaznie mysla o przyszlosci panstwa Izrael.
          :)
          • trevik Marky i Kraczkowski... 14.06.04, 23:42
            Dziekuje wam ludzie. Nie dalbym normalnie wiary, bo zawsze myslalem, ze istnieje
            tylko jeden antysemityzm. Teraz wiem, ze to zjawisko ma wiele barw, odcieni,
            jezykow i jest kolorowe jak tecza. Dwa wasze posty Panowie jeden po drugim
            zwalaja po prostu z nog.
            • Gość: Marky JAKIES DOWODY NA POPARCIE OSKARZEN, P. TREVIKU? :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 15.06.04, 00:08
              re:
              Nie dalbym normalnie wiary, bo zawsze myslalem, ze istniej
              > e
              > tylko jeden antysemityzm. Teraz wiem, ze to zjawisko ma wiele barw, odcieni,
              > jezykow i jest kolorowe jak tecza. Dwa wasze posty Panowie jeden po drugim
              > zwalaja po prostu z nog.

              - Panie Treviku, po pierwsze, prosze uprzejmie zwracac sie do mnie jako
              jednostki i nie czynic mnie odpowiedzialnym za czyjes poglady, dobrze?

              Bo ja nie odpowiadam za poglady pana K.,; on sam powinien za nie odpowiadac.

              Jak rozumiem, zarzuca mi pan "antysemityzm."

              Jesli tak, prosze o podanie dowodow (faktow) na poparcie panskiego zarzutu.

              Co w ogole rozumie pan przez slowko "antysemityzm"?

              Zycze powodzenia w znalezieniu odpowiedzi na moje pytania, i z gory dziekuje za
              te odpowiedzi.
              :)
              • trevik Re: JAKIES DOWODY NA POPARCIE OSKARZEN, P. TREVIK 15.06.04, 10:43
                Hmm... a Pana stosunek do Zydow amerykanskich?
                Do tego z jednej strony pisze Pan cos pozytywnego o Panstwie Izrael, z drugiej
                od razu skacze Pan na syjonizm. Prowokacja? Naprawde brzmi w zestawieniu
                antysemicko.
                Zdania, ktore Pan w swoim poscie wypowiedzial tez duzo mowia o Pana nastawieniu
                do Zydow w Polsce. Oczywiscie moze sie Pan bronic nastawieniem extremy
                antypolskiej w US, ale jej istnienie nie zmusza do generalizowania.

                Opinie p. Kraczkowskiego to juz trudno nawet komentowac. Proponuje rzeczy, ktore
                sa nierealne i klamie na temat sytuacji w spoleczenstwie Polskim i jednoczesnie
                jest wrogiem panstwa Izrael. To znaczy ja to rozumie tak: p. K. jest wrogiem
                panstwa Izrael, ale pisze duzo z pozoru przyjaznych Zydom, acz nierealnych
                sformulowac, aby nie byc postrzegany jako antysemita, lecz rozsadny i przyjazny
                Zydom Polak.

                Ale nie ma sie po co denerwowac: Poglad zarowno Pana, jak i Pana K. jest
                reprezentowany zarowno wsrod lewicy Izraelskiej jak i wsrod czesci diaspory,
                wiec zarzut o antysemityzm mozna odpierac. Pytanie, czy na pewno slusznie.
                • Gość: Marky NIE DOSTARCZYL P. TREVIK ZADNYCH DOWODOW :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 15.06.04, 18:42
                  re:
                  > Hmm... a Pana stosunek do Zydow amerykanskich?

                  - Co ma pan tu na mysli? Co znaczy: "a pana stosunek do Zydow amerykanskich"?

                  re:
                  > Do tego z jednej strony pisze Pan cos pozytywnego o Panstwie Izrael, z drugiej
                  > od razu skacze Pan na syjonizm.

                  - Co znaczy ze ja niby "skacze" na "syjonizm"?

                  re:
                  > Prowokacja? Naprawde brzmi w zestawieniu
                  > antysemicko.

                  - A co ma pan tu na mysli? Co mialoby byc prowokacja? Co z czym "brzmi w
                  zestawieniu antysemicko"? "Antysemicko," czyli jak?

                  Co to jest "antysemityzm" wg pana, panie Trevik?

                  re:
                  > Zdania, ktore Pan w swoim poscie wypowiedzial tez duzo mowia o Pana
                  nastawieniu
                  > do Zydow w Polsce.

                  - Ktore mianowicie to zdania, i co one mowia o moim "nastawieniu do Zydow w
                  Polsce"?

                  re:
                  Oczywiscie moze sie Pan bronic

                  - "Bronic" przed czym?

                  re:
                  > nastawieniem extremy
                  > antypolskiej w US,

                  - "Nastawieniem ekstremy antypolskiej" do kogo? Kim niby jest ta "ekstrema
                  antypolska w US"?

                  re:

                  >ale jej istnienie nie zmusza do generalizowania.

                  - Do generalizowania na jaki temat?...

                  re:
                  > Opinie p. Kraczkowskiego to juz trudno nawet komentowac

                  - Nie interesuje mnie panskie zdanie na temat opinii pana Kraczkowskiego;
                  interesuje mnie tylko panskie zdanie na temat moich opinii wyrazonych w tym
                  watku.

                  Zatem upraszam: prosze nie zestawiac mnie z panem Kraczkowskim, a raczej z jego
                  opiniami, w jednym postingu, i w ten sposob nie probowac wytwarzac
                  (nieprawdziwego) przekonania ze ja mam cos wspolnego z jego opiniami.

                  Nie udowodnil pan w najmniejszym stopniu ze panski zarzut "antysemityzmu" pod
                  moim adresem jest prawdziwy, ani nie wyjasnil pan zupelnie co rozumie przez
                  slowko "antysemityzm."
                  :)
                  • trevik Re: NIE DOSTARCZYL P. TREVIK ZADNYCH DOWODOW :) 15.06.04, 19:14
                    To co napisalem tyczylo sie Pana wypowiedzi w tym watku, nie chce mi sie, ale
                    juz szukam i przytaczam:

                    > Pomimo edukacji w duchu syjonistycznym, m.in. przedstawiajacej Polske jako
                    > miejsce potwornego ucisku Zydow, zdarzylo mi sie spotkac paru Izraelczykow,
                    > tzn. osoby urodzone w Izraelu,o zdumiewajacej zaiste otwartosci umyslowej,
                    > zdolnych kwestionowac swoja wyuczona percepcje rzeczy, oraz przejawiajacych cos
                    > co nazwalbym wrodzonym sentymentem czy szacunkiem dla Polski.
                    >
                    > Ja wysoko cenie taka zdolnosc kwestionowania wlasnych przekonan u ludzi. U tych
                    > Izraelczykow ona mnie wrecz zdumiewa, by nie powiedziec oszalamia.
                    >
                    > Nie spotkalem takich osob, niestety, wsrod Zydow w Polnocnej Ameryce.

                    W tej jednej wypowiedzi ma Pan wszystko, co Pan chcial, albo nie chcial, ale
                    przynajmniej dla mnie jest wystarczajace.

                    To co definiuje jako antysemityzm napisalem w nastepnym poscie (ktory wyslalem
                    chwile pozniej niz ten, na ktorego Pan odpowiedzial), rowniez przepraszajac, za
                    brak naleznego indywidualizowania roznowcow.
                    • Gość: Marky Re: NIE DOSTARCZYL P. TREVIK ZADNYCH DOWODOW :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 15.06.04, 19:45
                      re:
                      > To co napisalem tyczylo sie Pana wypowiedzi w tym watku, nie chce mi sie, ale
                      > juz szukam i przytaczam:

                      - Nie chce sie panu dostarczyc dowodow na poparcie panskich twierdzen?...

                      re:
                      >
                      > > Pomimo edukacji w duchu syjonistycznym, m.in. przedstawiajacej Polske jako
                      > > miejsce potwornego ucisku Zydow, zdarzylo mi sie spotkac paru Izraelczykow
                      > ,
                      > > tzn. osoby urodzone w Izraelu,o zdumiewajacej zaiste otwartosci umyslowej,
                      > > zdolnych kwestionowac swoja wyuczona percepcje rzeczy, oraz przejawiajacyc
                      > h cos
                      > > co nazwalbym wrodzonym sentymentem czy szacunkiem dla Polski.
                      > >
                      > > Ja wysoko cenie taka zdolnosc kwestionowania wlasnych przekonan u ludzi. U
                      > tych
                      > > Izraelczykow ona mnie wrecz zdumiewa, by nie powiedziec oszalamia.
                      > >
                      > > Nie spotkalem takich osob, niestety, wsrod Zydow w Polnocnej Ameryce.
                      >
                      > W tej jednej wypowiedzi ma Pan wszystko, co Pan chcial, albo nie chcial, ale
                      > przynajmniej dla mnie jest wystarczajace.

                      - Ja chcialem zeby pan dostarczyl dowodow na potwierdzenie panskiego
                      zarzutu "antysemityzmu" pod moim adresem.

                      Wg panskiej definicji, "antysemityzm" = "niechec do Zydow i/lub Panstwa Izrael."

                      Czy sugeruje pan ze cytowany przez pana fragment mojej wypowiedzi jest dowodem
                      na moja "niechec do Zydow i/lub Panstwa Izrael"? Jesli tak, to dlaczego?
                      :)
                • piotr.kraczkowski "Zarzut o antysemityzm mozna odpierac" 22.06.04, 13:15
                  trevik napisał:


                  > Opinie p. Kraczkowskiego to juz trudno nawet komentowac.

                  Jak komu.

                  > Proponuje rzeczy, ktore sa nierealne

                  Wiekszosc ludzi, takze Zydow, uwazala syjonizm
                  za cos nierealnego. W polityce nie ma nieralnych rzeczy.

                  > i klamie na temat sytuacji w spoleczenstwie Polskim

                  konkretnie?

                  > i jednoczesnie
                  > jest wrogiem panstwa Izrael.

                  Jak wielu Zydow, np.:
                  www.jewsagainstzionism.com/protestnyc021202.htm
                  > To znaczy ja to rozumie tak: p. K. jest wrogiem
                  > panstwa Izrael, ale pisze duzo z pozoru przyjaznych Zydom,
                  > acz nierealnych sformulowac, aby nie byc postrzegany jako
                  > antysemita, lecz rozsadny i przyjazny Zydom Polak.

                  To panska, idiotyczna konstrukcja, ktora, jako syjonista,
                  usiluje pan postawic zank rownosci miedzy Zydami w ogole,
                  a zbrodnia przeciw ludzkosci w postaci Izraela na koszt
                  Palestynczykow.
                  Tymczasem nardo zydowski istnial zanim mial swe panstwo
                  i istnial po jego utraceniu. Wielu Zydow jest tak samo
                  wrogiem Izraela na koszt Palestynczykow jak ja.
                  Nie oczuwam wrogosci wobec Zydow, lecz wobec Izraelczykow.
                  Niemalbym osobiscie nic przeciwko temu, by sam byc Zydem.

                  > Ale nie ma sie po co denerwowac: Poglad zarowno Pana,
                  > jak i Pana K. jest reprezentowany zarowno wsrod lewicy
                  > Izraelskiej jak i wsrod czesci diaspory,
                  > wiec zarzut o antysemityzm mozna odpierac.
                  > Pytanie, czy na pewno slusznie.

                  Przeczy pan sam sobie. Pytania o slusznosc
                  panskich pytan sa zbedne, skoro mysli rozlaza
                  sie panu jak lapy kotu na lodzie.

                  Piotr Kraczkowski
                  CV:
                  www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                  • trevik Re: "Zarzut o antysemityzm mozna odpierac" 24.06.04, 22:26
                    > Wiekszosc ludzi, takze Zydow, uwazala syjonizm
                    > za cos nierealnego.

                    ?!? Cos co sie na naszych oczach stalo i dzieje nadal jest czyms nierealnym.
                    Ladna teoria.

                    > W polityce nie ma nieralnych rzeczy.

                    W powaznej polityce oczywiscie, ze nie ma rzeczy nierealnych, bo szanse na
                    realizacje maja tylko te realne (co jest tak logiczne jak to, ze maslo jest maslane)

                    > > i klamie na temat sytuacji w spoleczenstwie Polskim
                    >
                    > konkretnie?

                    Konkretnie to twierdzenie, jakoby wiekszosc Polakow byla taka zapalona, aby
                    Zydzi wrocili z powrotem. Pomimo mojego calego szacunku do Zydow osmielam sie
                    stwierdzic, ze taki sposob stawiania sprawy to klamstwo, albo naiwnosc. Jedno z
                    dwoch.

                    > To panska, idiotyczna konstrukcja, ktora, jako syjonista,

                    Nie wiedzialem, ze mozna byc syjonista, nie bedac zydem. A moze mozna... hmm..
                    to w takim razie nim jestem.

                    > usiluje pan postawic zank rownosci miedzy Zydami w ogole,
                    > a zbrodnia przeciw ludzkosci w postaci Izraela na koszt
                    > Palestynczykow.

                    Przepraszam bardzo - stwierdzil Pan to takim tonem, jakby mowil Pan o prawdach
                    absolutnych i calkowitego braku podstaw do stworzenia panstwa Izrael na tym
                    terenie. Uzywa pan argumentow tych samych ludzi, ktorzy choduja Palestynczykow w
                    obozach dla uchodzcow, zabraniaja im posrednio edukacji (aby sie nie polapali
                    czasem w jakim kancie i grze uczestnicza, bo chyba Pan nie chce twierdzic, ze
                    Arafat z pieniedzy EU chocby za wszelka cene szkoly buduje) a pozniej wysylaja
                    na smierc i finansuja ich dzialalnosc przeciwko Izraelowi z pobudek _skrajnie
                    ideologicznych_ w Islamie. Ja wiem, ze to chwyta, ale do obiektywnego osadu
                    trzeba sie bardziej wysilic. Pana poglad oryginalny bynajmniej nie jest - duza
                    czesc europy mysli w podobny sposob (ba, nawet w tej chwili chyba juz
                    wiekszosc), z tym, ze oni wcale nie zamierzaja miec Zydow za swoich sasiadow.

                    To juz nawet bardziej trzezwo myslacy muzulmanie, ktorych spotykam w niemczech
                    (Pan tez w tym kraju siedzi z tego co wyczytalem na Pana stronach www) nie maja
                    nic do panstwa Izrael, co najwyzej do stref bezpieczenstwa i ich poszerzaniu a
                    do tego sam akurat mam stosunek anty i ten stosunek faktycznie ma wielu ludzi i
                    w samym Izraelu i poza nim wsrod diaspory. Panstwo Izrael chce sprzatnac glownie
                    ta czesc diaspory, ktora ma poglady skrajnie lewackie, sama nie chce wracac do
                    Izraela, bo im sie dobrze zyje poza i roztaczaja wizje nad biednymi
                    Palestynczykami (nie naigrawam sie - Palestynczycy sa faktycznie biedni, tylko
                    czyja to wina i czy aby na pewno w 100% Izraela).

                    > Tymczasem nardo zydowski istnial zanim mial swe panstwo
                    > i istnial po jego utraceniu. Wielu Zydow jest tak samo
                    > wrogiem Izraela na koszt Palestynczykow jak ja.

                    Niestety nie az tak wielu, jak sie wydaje. Poza tym ja licze tych, ktorzy sa w
                    Izraelu, bo to oni tworza to panstwo. Diaspora ma znaczenie glownie jako gmina
                    wyznaniowa a opinie wsrod Zydow tez nie sa tak anty-Izraelskie, jak Pan to tutaj
                    roztacza. Izrael jest panstwem badz co badz swieckim, pomimo calej uleglosci
                    wzgledem Ortodoksow (Pan sie tez na nich powoduje gdy argumentuje Pan
                    koniecznosc likwidacji Izraela), w zwiazku z tym moge tylko stwierdzic, ze ta
                    grupa Zydow ma albo bardzo sprzeczne opinie, albo to sa dwie grupy. Cos tutaj na
                    pewno nie gra.

                    > Nie oczuwam wrogosci wobec Zydow, lecz wobec Izraelczykow.
                    > Niemalbym osobiscie nic przeciwko temu, by sam byc Zydem.

                    W tej chwili nie wiem, czy pan mowi prawde, czy sie naigrawa.
                    Moze faktycznie Pan tak mysli, ale tylko napisze, ze ten poglad jest nazwijmy to
                    delikatnie "malo reprezentatywny".
                    Ja z cala odpowiedzialnoscia moge napisac, ze cenie wiekszosc z tych, ktorzy
                    tworza Izrael, jak i cenie znaczna czesc diaspory. A wsrod jednych i drugich sa
                    czarne owce.

                    > Przeczy pan sam sobie. Pytania o slusznosc
                    > panskich pytan sa zbedne, skoro mysli rozlaza
                    > sie panu jak lapy kotu na lodzie.

                    Jesli Pan tak uwaza, to nic mi nie zostaje do dodania.
                    Piszac o odpieraniu zarzutow mialem na mysli wielu antysemitow, ktorzy twierdza,
                    ze nie maja nic do Zydow ani Izraelczykow pod warunkiem, ze zlikwiduja Izrael a
                    sami najlepiej wyniosa sie na grenlandie (moze Dania pozwoli). Zydow, ktorzy tak
                    mysla pewnie tez daloby sie znalezc, wiec antysemityzm moznaby odeprzec.

                    Ja Panu tylko jeszcze napisze, ze jest w internecie wiele stron, ktore w
                    zawartosci maja poprzeplatane informacje ze stron anty-syjonistow diasporowych
                    na przemian z pochwalami bohaterstwa terrorystow zabijajacych niewinnych ludzi i
                    to niekoniecznie w Izraelu. Jesli Pan chce sam zobaczyc te przyklady, to nie ma
                    problemu.
              • trevik Re: JAKIES DOWODY NA POPARCIE OSKARZEN, P. TREVIK 15.06.04, 10:55
                achh... zapomnialbym odpisac, co znaczy dla mnie "antysemityzm". To zjawisko
                polegajace na niecheci do Zydow i/lub Panstwa Izrael. Nic wiecej, nic mniej.
                Przepraszam rowniez za zignorowanie indywidualnosci, ale to co napisalem mialo
                sens wylacznie zbiorowo.
                • Gość: Marky Re: JAKIES DOWODY NA POPARCIE OSKARZEN, P. TREVIK IP: *.dialup.sprint-canada.net 15.06.04, 19:33
                  re:
                  > achh... zapomnialbym odpisac, co znaczy dla mnie "antysemityzm". To zjawisko
                  > polegajace na niecheci do Zydow i/lub Panstwa Izrael. Nic wiecej, nic mniej.

                  - Co rozumie pan Trevik przez te "niechec do Zydow i/lub Panstwa Izrael"? Czy
                  twierdzi pan Trevik ze ja ja posiadam? Jesli twierdzi, to konkretnie na jakiej
                  podstawie?

                  Czy chec do Zydow i Panstwa Izrael nazwalby pan Trevik "prosemityzmem"?

                  A jak nazwalby pan Trevik niechec do Polakow i Panstwa Polska? Czy ta niechec
                  jest rownie naganna co "antysemityzm," mniej naganna, czy bardziej naganna, i
                  dlaczego?

                  re:
                  > Przepraszam rowniez za zignorowanie indywidualnosci, ale to co napisalem mialo
                  > sens wylacznie zbiorowo.

                  - Dlaczego "mialo sens wylacznie zbiorowo"?

                  Czy kiedy nie ignoruje pan Trevik indywidualnosci - zwraca sie do mnie
                  pojedynczo- nie ma to sensu?
                  :)
                  • trevik To wyjasnia moje zdanie. 15.06.04, 20:18
                    Tak zrozumialem Pana posty. Przytoczylem przyklad na podstawie ktorego wysnulem
                    taki wniosek - Pan twierdzi, ze za daleko idacy, dla mnie jednak zrozumialy.
                    Co do jednego bedziemy zapewne zgodni: ktos z nas ma ograniczone zrozumienie
                    tego kontekstu, ktory Pan napisal. Co do tego kto, to juz pewnie zgodni nie
                    bedziemy.

                    A chec do Zydow - do tego, aby za wszelka cene usprawiedliwiac wszystko i
                    wszystkich i rowniez generalizowac - nazwalbym i owszem, moze inaczej niz Pan
                    zaproponowal, ale na Pana potrzeby nazwe to "prosemityzmem". Zydzi to sa ludzie,
                    sa tacy i sa inni i czy to diaspora, czy Izraelczycy nie ma dla mnie znaczenia.

                    Oprocz tego proponowalbym wysilenie sie na obiektywizm. Nie zawsze jest prosto,
                    nie zawsze sie da.

                    Niechec do Polakow nazwalbym antypolonizmem i nazywalem to i nazywam bez
                    ogrodek. Niechec do Niemcow antygermanizmem (to chyba lepiej brzmi, niz
                    antyniemieckoscia) itd. nie pisze dalej, bo brzmialoby to jak slownik,
                    zawierajacy byc moze nie do konca poprawne wyrazenia.

                    Kazda niechec w stosunku do generalizowanej grupy ludzi bedzie dla mnie brzmiala
                    podobnie i staram sie zadnej (z owych checi/niecheci) nie wywyzszac, ani nie
                    ponizac. Moge miec nawet niechec do pewnych ideologii, religii, itd. ale
                    niekoniecznie do wszystkich ludzi (czy nawet nie do wiekszosci), ktorzy te
                    religie, czy ideologie wyznaja.
                    Przykladem tego jest np. Islam, ktory dla mnie jest religia zla a nie czuje
                    generalnej niecheci do muzulmanow tylko dlatego, ze wyznaja taka religie.
                    • Gość: Marky CO WYJASNIA? JAKIE JEST TO ZDANIE? :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 15.06.04, 20:53
                      re:
                      > Tak zrozumialem Pana posty.

                      - To znaczy jak?

                      re:
                      > Przytoczylem przyklad na podstawie ktorego wysnulem
                      > taki wniosek

                      - Jaki wniosek?

                      re:
                      > Pan twierdzi, ze za daleko idacy,

                      - Gdzie ja twierdze ze panski "wniosek" jest "za daleko idacy"?

                      re:

                      >dla mnie jednak zrozumialy.

                      - Dlaczego "zrozumialy"? Czy moze pan podzielic sie tym zrozumieniem?

                      re:
                      > Co do jednego bedziemy zapewne zgodni: ktos z nas ma ograniczone zrozumienie
                      > tego kontekstu, ktory Pan napisal. Co do tego kto, to juz pewnie zgodni nie
                      > bedziemy.

                      - Czy sugeruje pan ze ja mam "ograniczone zrozumienie" jakiegos "kontekstu"
                      ktory ja rzekomo napisalem? Jesli tak, to na czym polega to moje ograniczone
                      zrozumienie, i jaki to kontekst?

                      Czy sugeruje tez pan ze ma pan nieograniczone zrozumienie tego kontekstu? Na
                      czym ono polega?

                      re:
                      > Oprocz tego proponowalbym wysilenie sie na obiektywizm.

                      - A propos czego proponowalby mi (?) pan to "wysilenie sie na obiektywizm"? Czy
                      sugeruje pan ze ja sie wysilam na subiektywizm? Jesli tak, to dlaczego?

                      re:
                      >Nie zawsze jest prosto,
                      > nie zawsze sie da.

                      - Kiedy jest prosto, a kiedy nie? Kiedy sie da, a kiedy sie nie da?

                      re:
                      >Islam, ktory dla mnie jest religia zla

                      - Dlaczego?
                      :)



                      • trevik Re: CO WYJASNIA? JAKIE JEST TO ZDANIE? :) 15.06.04, 22:35
                        Wstepne pytania pozwole sobie darowac. Szlo o antysemityzm w Pana postach. Ok -
                        moze sie Pan zgadzac, moze sie Pan czuc urazony, moze nawet slusznie. Ja juz
                        jednak napisalem, co na ten temat myslalem.

                        > > Tak zrozumialem Pana posty.
                        >
                        > - To znaczy jak?
                        > re:
                        > > Przytoczylem przyklad na podstawie ktorego wysnulem
                        > > taki wniosek
                        >
                        > - Jaki wniosek?
                        >
                        > re:
                        > > Pan twierdzi, ze za daleko idacy,
                        >
                        > - Gdzie ja twierdze ze panski "wniosek" jest "za daleko idacy"?

                        Nie stwierdzil Pan bezposrednio i tutaj faktycznie zle sie wyrazilem.
                        Przepraszam za to wyrazenie, choc tak po prawdzie to raczej myslalem
                        podswiadomie o tym, co Pan przynajmniej posrednio zanegowal takimi pytaniami i
                        poprzednimi odpowiedziami.

                        > - Dlaczego "zrozumialy"? Czy moze pan podzielic sie tym zrozumieniem?

                        Odczulem to w tym, co Pan napisal na temat mniej wiecej w zdaniu (nie dokladny
                        cytat, ale mysl postaram sie zostawic): "nigdy nie spotkalem takiego Zyda w US
                        a jacy oni fajni w Izraelu", potem o antypolskiej nagonce syjonistycznej w US -
                        ok. Moze to naduzycie w tym stwierdzeniu, ale ja tylko moge czytac to, co Pan pisze.

                        > - Czy sugeruje pan ze ja mam "ograniczone zrozumienie" jakiegos "kontekstu"
                        > ktory ja rzekomo napisalem? Jesli tak, to na czym polega to moje ograniczone
                        > zrozumienie, i jaki to kontekst?

                        Nie - po prostu chcialem jakos ujac ten punkt, ktory nas rozni. Wyjasnienie powyzej.

                        > Czy sugeruje tez pan ze ma pan nieograniczone zrozumienie tego kontekstu? Na
                        > czym ono polega?

                        Tego nie sugeruje. Zdanie jest skonstruowane w taki sposob, ze moze przedstawiac
                        myslenie obu stron a ja w sytuacjach spornych nie podchodze tak, jakbym mial na
                        starcie 100% racji i zakladam swoja mozliwa pomylke, czy brak zrozumienia.
                        Oczywiscie dyskutuje Pan ze mna na zasadzie "grania na atomizacje przeciwnika",
                        ale to mnie nie zraza. Bo po co sie ma Pan produkowac i pisac, gdy mozna to
                        zalatwic seria pytan i czekac - nie pierwszy raz Pan ja stosuje. To tez pewna
                        metoda dyskusji. Mam jednak nadzieje, ze juz jestem zrozumiany i nie bedzie
                        niejasnosci.

                        > - A propos czego proponowalby mi (?) pan to "wysilenie sie na obiektywizm"? Czy
                        >
                        > sugeruje pan ze ja sie wysilam na subiektywizm? Jesli tak, to dlaczego?

                        Na subiektywizm wysilac sie z reguly nie trzeba. Obiektywizm i uogolnianie
                        raczej nie ida ze soba w parze.

                        > - Kiedy jest prosto, a kiedy nie? Kiedy sie da, a kiedy sie nie da?

                        Tutaj pytanie z obiektywizmem zeszlo do poziomu absurdu. Ja tez lubie Monty Pyton'a.

                        > >Islam, ktory dla mnie jest religia zla
                        > - Dlaczego?

                        No i tutaj jest cos bardziej sensownego. Ale to temat na inna dyskusje i dlugi
                        watek. Pozdrawiam.
                        • Gość: Marky A MOZE TO P. TREVIK JEST "ANTYSEMITA"? :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 16.06.04, 04:01
                          re:
                          > Wstepne pytania pozwole sobie darowac. Szlo o antysemityzm w Pana postach.

                          - "Antysemityzm" to wg pana "niechec do Zydow i/lub Panstwa Izrael."

                          Czy ciagle twierdzi pan ze w moich "postach" znajduje sie ta niechec?

                          Jesli tak, to ponownie poprosze o dowody na potwierdzenie panskiego twierdzenia.

                          Dotychczas ich pan nie dostarczyl. Co prawda zacytowal pan z mojego postingu,
                          ale nie potrafil dowiesc ze ten cytat jest wyrazem owej "niecheci" do
                          wszystkich Zydow oraz "Panstwa Izrael."

                          re:
                          > Ok -
                          > moze sie Pan zgadzac, moze sie Pan czuc urazony, moze nawet slusznie.

                          Twierdzi pan ze moge sie zgadzac i czuc urazonym "moze nawet slusznie," czyli
                          ze sugeruje pan ze byc moze mylil sie wyzywajac mnie od "antysemitow"?

                          Wiec jestem tym "antysemita," czy nie, panie Trevik? :)

                          re:
                          > Ja juz
                          > jednak napisalem, co na ten temat myslalem.

                          - Prosze laskawie strescic w jednym jasnym zdaniu (jesli pan potrafi)to, co
                          pan "napisal co na ten temat myslal," dobrze?

                          re:
                          > Odczulem to w tym, co Pan napisal na temat mniej wiecej w zdaniu (nie dokladny
                          > cytat, ale mysl postaram sie zostawic): "nigdy nie spotkalem takiego Zyda w
                          US
                          > a jacy oni fajni w Izraelu", potem o antypolskiej nagonce syjonistycznej w
                          US -
                          > ok. Moze to naduzycie w tym stwierdzeniu, ale ja tylko moge czytac to, co Pan
                          p
                          > isze.

                          - Nigdzie nie napisalem tego czego autorstwo przypisuje mi pan w powyzszym
                          fragmencie. Rzeczywiscie dokonal pan "naduzycia"....

                          re:
                          >ale ja tylko moge czytac to, co Pan pisze.

                          - Byc moze iz moze pan czytac nawet i Biblie po hebrajsku, ale czy rozumie pan
                          to co czyta?...

                          re:
                          > Tego nie sugeruje. Zdanie jest skonstruowane w taki sposob, ze moze
                          przedstawia
                          > c
                          > myslenie obu stron a ja w sytuacjach spornych nie podchodze tak, jakbym mial
                          na
                          > starcie 100% racji i zakladam swoja mozliwa pomylke, czy brak zrozumienia.

                          - Czyli ze moze pan wyzwac od najgorszych, a potem stwierdzic ze nieslusznie
                          pan wyzywal?

                          Jesli tak, to czy mial pan racje zarzucajac mi "antysemityzm," czy nie?

                          re:
                          > Oczywiscie dyskutuje Pan ze mna na zasadzie "grania na atomizacje
                          przeciwnika",

                          - Dlaczego? Co ma pan tutaj na mysli?

                          re:
                          > ale to mnie nie zraza.

                          - Nie? Czemu nie?

                          re:
                          > Bo po co sie ma Pan produkowac i pisac, gdy mozna to
                          > zalatwic seria pytan i czekac - nie pierwszy raz Pan ja stosuje. To tez pewna
                          > metoda dyskusji.

                          - Czy sugeruje pan ze jest cos nagannego w zadawaniu pytan,majacych na celu
                          dokladne zrozumienie co rozmowca ma wlasciwie na mysli, szczegolnie kiedy ten
                          rozmowca wyraza sie niejasno? Jesli tak, to co jest w tym nagannego?

                          Czy sugeruje pan ze powinno sie "produkowac i pisac" na jakis temat, nawet
                          jesli sie go nie rozumie, panie Treviku?...

                          re:
                          > > - Kiedy jest prosto, a kiedy nie? Kiedy sie da, a kiedy sie nie da?
                          >
                          > Tutaj pytanie z obiektywizmem zeszlo do poziomu absurdu. Ja tez lubie Monty
                          Pyt
                          > on'a.
                          >

                          - Hmmm... czy pan Trevik sugeruje ze to moje pytanie jest absurdalnie smieszne,
                          a nie jego stwierdzenie ktorego to pytanie dotyczy?

                          Czy nie projektuje pan Trevik na mnie swojej wlasnej smiesznosci?

                          W ogole, czy to pana Trevika oskarzanie o "antysemityzm" nie jest pana Trevika
                          projekcja jego wlasnej "niecheci do [wszystkich ]Zydow i/lub Panstwa Izrael" na
                          innych?
                          :)
                          • trevik Re: A MOZE TO P. TREVIK JEST "ANTYSEMITA"? :) 17.06.04, 11:01
                            > Jesli tak, to ponownie poprosze o dowody na potwierdzenie panskiego twierdzenia

                            Ja przytoczylem Pana zdanie. OK. Nie rozumiemy sie. Nie jest Pan pierwszym ani
                            (prawdopodobnie) ostatnim czlowiekiem z ktorym rozmawiam i mnie nie rozumie.

                            > Dotychczas ich pan nie dostarczyl. Co prawda zacytowal pan z mojego postingu,
                            > ale nie potrafil dowiesc ze ten cytat jest wyrazem owej "niecheci" do
                            > wszystkich Zydow oraz "Panstwa Izrael."

                            To Pan tym razem przekrecil moje zdanie, co ja rozumiem przez antysemityzm.
                            w zdaniu zastosowalem spojnik "i/lub". Nie oskarzam Pana o generalna niechec w
                            stosunku do Panstwa Izrael, zreszta byloby to oskarzenie niesluszne w kontekscie
                            tego, co Pan napisal o p. Judith.

                            > Twierdzi pan ze moge sie zgadzac i czuc urazonym "moze nawet slusznie," czyli
                            > ze sugeruje pan ze byc moze mylil sie wyzywajac mnie od "antysemitow"?

                            Nie "wyzwalem od antysemitow". Napisalem, co dla mnie znaczy antysemityzm, jaki
                            zauwazylem w Pana poscie jako odpowiedz na post p. Kraczkowskiego. To tyle.
                            Jesli juz Pan wymaga ode mnie wchodzenia w detal, ja rowniez pozwole sobie
                            zwracac na szczegoly uwage.

                            > Wiec jestem tym "antysemita," czy nie, panie Trevik? :)

                            Uogolniajac.... Napisalem, ze pewne zdania, ktore pojawily sie w Pana postach sa
                            antysemickie (scislej, widze w nich antysemityzm). Nie mam zamiaru Pana sadzic,
                            zwlaszcza, ze Pan juz i tak posrednio wcisnal mi w usta stwierdzenie
                            przytakujace tezie "Marky jest wscieklym antysemita" wczseniej.

                            > - Prosze laskawie strescic w jednym jasnym zdaniu (jesli pan potrafi)to, co
                            > pan "napisal co na ten temat myslal," dobrze?

                            Odpowiedz jest powyzej.

                            > - Nigdzie nie napisalem tego czego autorstwo przypisuje mi pan w powyzszym
                            > fragmencie. Rzeczywiscie dokonal pan "naduzycia"....

                            Jesli opacznie Pana zrozumialem, to jest mi przykro. Problem w tym, ze juz po
                            Pana postach trzeci raz czytam ta wypowiedz, (ktora raz juz przytoczylem
                            w forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=13362760&a=13457588 wiec
                            przytaczal wiecej nie bede)

                            > - Byc moze iz moze pan czytac nawet i Biblie po hebrajsku, ale czy rozumie pan
                            > to co czyta?...

                            Staram sie rozumiec a juz na pewno zrozumiec zanim odpowiadam.

                            > - Czyli ze moze pan wyzwac od najgorszych, a potem stwierdzic ze nieslusznie
                            > pan wyzywal?

                            No z tymi najgorszymi to juz Pan zdrowo przesadzil. Z jednej strony pilnuje mnie
                            Pan, abym sie na najmniejszym drobiazgu nie potknal (albo wlasnie potknal) a z
                            drugiej sam sie Pan czasem zagalopowuje.

                            > Jesli tak, to czy mial pan racje zarzucajac mi "antysemityzm," czy nie?

                            Pan to wie lepiej niz ja. Reszta, ktora czyta (moze a moze nie) ten watek moze
                            to "demokratycznie" stwierdzic, choc monopolu na prawde demokracja nie daje.

                            > > Oczywiscie dyskutuje Pan ze mna na zasadzie "grania na atomizacje
                            > przeciwnika",
                            >
                            > - Dlaczego? Co ma pan tutaj na mysli?

                            Serie drobiazgowych pytan i rzadanie uscislen nawet drobnych zdan.

                            > > ale to mnie nie zraza.
                            >
                            > - Nie? Czemu nie?

                            A co to ma do tematu dyskusji?!? "czemu nie"? jejku.. schodzimy z tematu.

                            > - Czy sugeruje pan ze jest cos nagannego w zadawaniu pytan,majacych na celu
                            > dokladne zrozumienie co rozmowca ma wlasciwie na mysli, szczegolnie kiedy ten
                            > rozmowca wyraza sie niejasno? Jesli tak, to co jest w tym nagannego?

                            Gdzie napisalem, ze nagannego?

                            > Czy sugeruje pan ze powinno sie "produkowac i pisac" na jakis temat, nawet
                            > jesli sie go nie rozumie, panie Treviku?...

                            Gdzie sugeruje? Dlaczego?

                            > - Hmmm... czy pan Trevik sugeruje ze to moje pytanie jest absurdalnie smieszne,
                            >
                            > a nie jego stwierdzenie ktorego to pytanie dotyczy?

                            Stwierdzenie o obiektywizmie nie bylo ani absurdalne, ani smieszne i z
                            logicznego punktu widzenia trudno zarzucic mu brak poprawnosci.
                            Moze Pan wymagac ode mnie uscislen, ale wtedy juz do niczego nie dojdziemy, bo
                            tak sie rozdrobnimy, ze temat rozmowy umknie nam sprzed oczu.

                            > Czy nie projektuje pan Trevik na mnie swojej wlasnej smiesznosci?

                            Ja nie twierdze, ze jest to pan jest smieszny, wiec trudno, abym projektowal
                            moja wlasno smiesznosc na Pana osobie.

                            > W ogole, czy to pana Trevika oskarzanie o "antysemityzm" nie jest pana Trevika
                            > projekcja jego wlasnej "niecheci do [wszystkich ]Zydow i/lub Panstwa Izrael" na
                            >
                            > innych?

                            Widzi pan. Oskarzyl mnie Pan o dalekoidace wnioski a pozniej sam Pan je wobec
                            mnie wyciagnal.
          • piotr.kraczkowski Glupie pytania 22.06.04, 13:01
            Gość portalu: Marky napisał(a):

            ) re:
            ) ) Tak, tak mowiliby porzadni Hitlerowcy o wymordowanych i przepedzonych
            ) ) Polakach, gdyby sie Hitlerowi udalo utrzymac przez jakies 60 lat.
            )
            ) - Gdyby "Hitlerowi udalo utrzymac przez jakies 60 lat" w Polsce, mialby jakies
            ) 110 lat, panie Kraczkowski. On sie urodzil w 1889 r....

            No to Hitlerowcom. Dzieli pan wlos na czworo.

            ) re:
            ) ) Pani Judith:
            ) ) "Arafat uważał, że Barak może ofiarować więcej. Nasza oferta była rozbieżn
            ) a z
            ) ) jego oczekiwaniami."
            )
            ) ) [Pan Kraczkowski:] Pani Judith uznaje haniebna, zbrodnicza oferte Baraka
            ) ) za swoja, podpisuje sie pod ta oferta.
            )
            ) - A moze raczej pani Judith uzywa slowa "my" jako synonimu slowa "Izrael"?

            To wlasnie mialem na mysli.


            ) re:
            ) ) Pani Judith o Palestynczykach:
            ) ) "Lecz dziś chyba potrafią porzucić wiele nierealnych oczekiwań, wyzwolić s
            ) ię z
            ) ) legend. (...) W zamian za to podzielimy się Jerozolimą."
            ) ) Jak to uja pan Zagloba: "A ja oferuje krolowi szwedzkiemu w zamian
            ) ) Niderlandy."
            )
            ) - To, co sugeruje pani Judith to jest kompromis, ktory zapewne wstrzymalby
            ) rozlew krwi. Dlaczego wlasciwie taki kompromis sie panu Piotrowi nie podoba?

            Bez rozlewu krwi Polska nie odzyskalaby swego zagrabionego
            przez Niemcy panstwa. Jesli pani Judith przeszkadza
            rozlew krwi, to niech wyjedzie z Izraela, lub przylaczy do
            Zydow usilujacych Izrael zlikwidowac.

            ) re:
            ) ) Co jest wazne dla Pani Judith:
            ) ) "Nigdy - co wielu z nich [Palestynczykow] zdaje się rozumieć - nie dostaną
            ) ) pełnego prawa do powrotu, gdyż to oznacza koniec Izraela.
            ) ) Izrael nie może się tak po prostu skończyć."
            ) ) [ Pan Piotr:] Zbrodnia nie moze sie tak po prostu skonczyc...
            )
            ) - Z powyzszego wynikaloby ze pan Piotr jest przeciwko zbrodni. Jesli tak, to
            ) dlaczego tak bardzo nie podoba mu sie kompromis sugerowany przez pania Judith,
            ) ktory powstrzymalby np. zabijanie dzieci palestynskich przez armie izraelska?

            Co to za glupie pytania? To co, Szare Szeregi nalezalo poslac do domu
            i skapitulowac przed agresorem?

            ) re:
            ) ) Co pani Steinbach, pardon, pani Judith
            )
            ) - Porownanie pani Judith do Frau Steinbach wydaje sie byc bledne. Pani Judith
            ) to izraelska dzialaczka pokojowa, pragnaca powstrzymania rozlewu krwi i
            ) pragnaca pokojowego wspolinstnienia miedzy Palestynczykami a Izraelczykami,
            ) pelna poczucia wstydu i winy za traktowanie Palestynczykow przez rzad zraelski.
            )
            ) Frau Steinbach to przywodczyni niemieckiej organizacji tzw. wypedzonych -
            ) agresywna, o niewyparzonym jezyku, o niejasnych celach (czy chodzi jej o pamiec
            )
            ) o "wypedzonych" Niemcach, czy o kase zwiazana z tymi "wypedzeniami," czy o
            ) odebranie m.in. Polsce i Czechom terenow otrzymanych legalnie po Drugiej
            ) Wojnie?)

            Istota sprawy jest dla obu pan identyczna: Pani Steinbach
            stwierdzila, ze skoro juz jej rodzina Polske okupowala, to
            Polacy nie mieli prawa jej rodziny wypedzac. Pani Judith
            uwaza, ze skoro juz Izrael ukradl Palestynczykom ich ziemie
            i ja okupuje, to nie maj oni prawa ja ze skradzionej i okupowanej
            ziemi wypedzac, lecz moga dostac 20% skradzionej rzeczy w zamian
            za legalizacje pozostalych 80%.

            ) re:
            ) ) Pani Judith ma problem: pewnego dnia ropa, a z nia poparcie
            ) ) USA, sie skonczy, ale Palestynczycy beda nadal...
            )
            ) - Ropa skonczy sie za jakies 40-50 lat. Jesli nadal
            ) bedzie trwac to, co pan Kraczkowski wydaje sie
            ) polecac - dalszy rozlew krwi, dalsze masakry w wykonaniu
            ) armii izraelskiej - moze juz wtedy nie byc Palestynczykow.

            Brednie. Za 50 lat bedzie na swiecie moze i 15 milionow
            Palestynczykow, ktorzy wraz z miliardem Arabow pomszcza
            zamordowanie ok. 500 000 patriotow.

            ) re:
            ) ) Wbrew antysemickim prowokacjom Mossadu
            ) - Jakie to konkretnie prowokacje?

            Anonimowe antysemickie hasla wskazujace na
            poziom umyslowy wykluczajacy umiejetnosc
            obslugi komputera.

            ) re:
            ) ) Polacy cieszyliby sie,
            ) ) gdyby w Polscc znowu zyly 3 miliony Zydow.
            )
            ) - Ktorzy konkretnie to Polacy?

            Wiekszosc. Rozumiem, ze pan cieszy sie, ze
            3 milionow Zydow w Polsce nie ma.

            ) re:
            ) )Nasi zydowscy Polacy
            ) ) definiowali Polske przez wieki i nie jestesmy soba bez nich.
            ) - Ktorzy to "zydowscy Polacy"?

            Ok. 3 miliony polskich Zydow.

            ) Co konkretnie znaczy ze niby oni "definiowali Polske przez wieki"?
            ) Kim niby sa ci "my" ktorzy nie sa soba bez nich?

            Byli czesia polskiego narodu, polskiej kultury
            i nauki, polskiego wojska, polskiej walki o
            niepodleglosc. Panskie pytania demaskuja pana jako
            antysemite - albo jako lubujacego sie w bezmyslnym
            stawianiu pytan.

            ) re:
            ) ) Pani Judith, na codzien odczuwamy brak pani, i pani rodziny,
            ) ) prosze przyjechac do Polski, przyjmiemy pania z otwartymi
            ) ) ramionami! Tu w Europie jest Izrael, tu sa tysiacletnie
            ) ) groby pani przodkow.
            )
            ) - Kim niby sa ci "my" ktorzy "odczuwaja brak" pani Judith i jej rodziny, i
            ) przyjma pania Judith z otwartymi ramionami? Ci "my" to pan Kraczkowski i kto
            ) jeszcze?...

            Wiekszosc narodu polskiego.

            ) re:
            ) )Tu w Europie jest Izrael, tu sa tysiacletnie
            ) ) groby pani przodkow.
            )
            ) - Co konkretnie rozumie pan przez wyrazenie "tu w Europie
            ) jest Izrael"?

            To przenosnia, w sensie ojczyzny.

            ) Co rozumie pan przez wyrazenie "tu sa tysiacletnie
            ) groby pani przodkow"? Wiec dlatego ze gdzies sa
            ) czyjes tysiacletnie groby, tam koniecznie musi byc i
            ) panstwo?

            Nie koniecznie, ale z reguly.

            ) Kiedy powstalo panstwo Izrael, i gdzie, panie Kraczkowski?

            Na Marsie, 5 milionow lat przed narodzeniem Chrystusa.

            ) Czy Zydzi mieszkajacy ongis np. w Polsce mieszkali
            ) w osobnym od Polski panstwie?

            Nie.

            ) Jesli tak, to dlaczego nazywa pan ich "naszymi
            ) zydowskimi Polakami"?

            patrz wyzej.


            ) Jakie kraje wymienia pani Judith jako te, z
            ) ktorych przybyla jej rodzina?
            ) Czy nie Litwe i Rosje?...

            Rodzina pani Judith zyje tak dlugo w Palestynie,
            ze do Polski przybylaby nie z Rosji, lecz z Palestyny.

            ) re:
            ) ) To skandal, ze zydowscy weterani, ktorzy ryzykowali
            ) ) w polskim wojsku swe zycie za wolna Polske musza
            ) ) zyc teraz w Izraelu.
            )
            ) - Ktorzy sa to konkretnie "weterani"?

            Przeciez napisalem. Nie stawiaj pan glupich pytan.

            ) Czy zaiczalby pan do nich np. pana Morela i jemu podobnych?

            Nie znam pana Morela.

            ) Jesli zaprasza pan kogos do Polski, niech pan zaprasza w
            ) swoim imieniu, nie w imieniu olbrzymiej wiekszosci Polakow,
            ) cio, panie Kraczkowski?

            Ja nie zaprosilem w imieni, lecz wyrazilem w ten sposob
            swe przekonanie, ze wszyscy Zydzi swiata sa do Polski
            przez narod polski zaproszeni.

            ) Bo takie zapraszanie w imieniu praktycznie wszystkich
            ) Polakow to jest rodzaj, ahem, oszustwa, nieprawdaz?

            Nie, bo kazdy jako tako inteligentny czlowiek rozumie, ze
            nie reprezentuje Polski, lcz wyrazam przekonanie, ze
            takie zaproszenie istnieje.

            ) To nie Polska, nie Europa powinna sprzatac teraz mess
            ) ktorego narobili na Bliskim Wschodzie syjonisci, tylko
            ) Stany Zjednoczone, a takze Anglia.

            Syjonisci zostali wypedzeni z Europy przez Europejczykow,
            przez naszych przodkow.

            ) Ale przede wszystkim ten mess powinni zaczac porzadkowac
            ) sami Izraelczycy, jesli powaznie mysla o przyszlosci
            ) panstwa Izrael.

            Czyli uwaza pan, ze Izrael ma prawo do istnienia na koszt
            Palestynczykow - przeczy pan sam sobie, wyrzucajac w
            poprzednim zdaniu USA i GB pomoc dla Izraela.
            Jesli Izrael ma prawo okrasc Palestynczykow z ich ziemi,
            to USA i GB maja prawo w tym pomagac.

            Piotr Kraczkowski
            CV:
            http://www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
            http://www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
            http://www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
            http://www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
        • Gość: Zanudzi Re: Pani Judith, brakuje nam pani i pani rodziny IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 14.06.04, 12:08
          Panie Kraczkowski, naucz sie Pan wyrazac zwiezle, mozna zdechnac z nudow nad
          Pana wypocinami. Glupis Pan, to nie Pana wina, ale tak zanudzac?
    • Gość: mirex Re: Bliski Wschód - na razie górą jest macho IP: *.abhsia.telus.net 12.06.04, 10:26
      Gość portalu: Rybinka napisał(a):

      > Górą jest rozum i realizm, zaś macho to słowo używane przez jałowych pseudo-
      > intelektualistów, którym brakuje inteligencji, aby zrozumieć rzeczywistość.
      >
      > Jest to kolejny termin-ersatz dla mózgu dla tych, którzy nie potrafią myśleć,
      > a wszystko na co ich stać to posługiwanie się niewielką ilością wkutych w
      > pocie czoła etykietek sprawiających wrażenie uczoności i zrozumienia.
      >
      > Na tej samej zasadzie możemy sobie powiedzieć, że w Europie górą jest
      > pedalstwo, cioty i godne pogardy tchórzliwe skunksy za wszelką cenę starające
      > się wejść w łaski feministycznych lesbijek... itp...
      >

      Rybinaka ... co to jest macho ? jak ty to rozumiesz?
      chodzi mi tylko o to slowo "macho" nic wiecej... ot poprostu ciekawy jestem
      twojej definicji :)
      • Gość: maruda Definicja nie na miejscu IP: *.gdynia.mm.pl 12.06.04, 21:31
        Gość portalu: mirex napisał(a):

        > Gość portalu: Rybinka napisał(a):
        >
        > > Górą jest rozum i realizm, zaś macho to słowo używane przez jałowych pseud
        > o-
        > > intelektualistów, którym brakuje inteligencji, aby zrozumieć rzeczywistość
        > .
        > >
        > > Jest to kolejny termin-ersatz dla mózgu dla tych, którzy nie potrafią myśl
        > eć,
        > > a wszystko na co ich stać to posługiwanie się niewielką ilością wkutych w
        > > pocie czoła etykietek sprawiających wrażenie uczoności i zrozumienia.
        > >
        > > Na tej samej zasadzie możemy sobie powiedzieć, że w Europie górą jest
        > > pedalstwo, cioty i godne pogardy tchórzliwe skunksy za wszelką cenę staraj
        > ące
        > > się wejść w łaski feministycznych lesbijek... itp...
        > >
        >
        > Rybinaka ... co to jest macho ? jak ty to rozumiesz?
        > chodzi mi tylko o to slowo "macho" nic wiecej... ot poprostu ciekawy jestem
        > twojej definicji :)


        ************************

        Tu nie chodzi o definicję. Bo jej Rybinka nie jest w stanie zmienić. Ma ta
        definicja zabarwienie negatywne. I należy do tego rodzaju określeń, od których
        trudno uciec - im bardziej się nią obdarowany stara, tym bardziej udowadnia jej
        adekwatność.

        Właściwszy byłby protest wobec kwalifikacji, a nie definicji.

        Mam wrażenie, że dla Judith Katzir problem, o którym mówi - jest abstrakcyjny.

        To ten rodzaj abstrakcji, który staje się udziałem bogatego darczyńcy,
        obdarowującego żebraka monetą i zastanawiającego się, dlaczego ten człowiek,
        miast żebrać, nie weźmie się do pracy.
        Bogaty darczyńca wie, co to fizyczne zmęczenie po pięciu setach tenisa, co to
        brud, gdy wdepnie w gówno i czym jest uczucie potwornego głodu, gdy trzeba
        odczekać kolejkę 20 samochodów do McDrive'a. On to wszystko rozumie...


        Podobnież Judith Katzir. Niby jest blisko problemu, ale tak naprawdę go nie
        doświadcza. Nie rozumiejąc istoty - bagatelizuje, posługując się negatywną
        definicją. Nie zajmuje pozycji skrajnej. Nie zajmuje też środkowej. Jest obok.

        Obojętnie, po której stronie barykady się stanie - widać krew i łzy. Nie
        przystoi określać takim mianem ludzi, którzy w imię ideałów, naprawdę ucierpieli.


    • Gość: pacyfista Re: Bliski Wschód - na razie górą jest macho IP: *.26.62.81.cust.bluewin.ch 12.06.04, 15:32
      • Gość: Rybinka Re: Jak górą może byc macho... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.06.04, 14:57
        Skoro macho to latynos..?
    • Gość: verona jedyna nadzieja na pokoj w kobietach! IP: *.dc.dc.cox.net 13.06.04, 17:25
      Mezczyzni (w wiekszosci) absolutnie nie nadaja sie do sprawowania wladzy,
      bowiem instynkt zabijania, niszczenia, dominowania jest u nich silniejszy niz
      instynk zycia, a rozmum na ogol spi. Wszystkie niszczescia swiata maja korzenie
      w meskiej dominacji z zyciu i polityce. Glosujmu wiec na kobiety!
      • Gość: Rybinka Re: Dokor Bakteria nie zgodziłaby się z tobą zapew IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.06.04, 17:49
        Dokor Bakteria nie zgodziłaby się z tobą zapewne...
        Podobnie jak skorumpowana pani Mandela, której instynkt władzy i prześladowania
        (z torturami włącznie) przeciwników politycznych były dość znane.
        Podobnie jak pani Marcos z Filipin, która sterowała mężusiem...
        I jak pani Megawati (albo Gigawati) jakaśtam z Indonezji, gdzie wciąż są
        ludobójstwa dokonywane przez muzułmanów na chrześcijanach... itd...

        Kobiety u władzy nie tak często morduja, bo są rzadko u władzy. Prawda jest
        taka, że wielkiej różnicy by nie było.
      • Gość: Marky Re: jedyna nadzieja na pokoj w kobietonach ?! :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 14.06.04, 20:36
        re:
        > Mezczyzni (w wiekszosci) absolutnie nie nadaja sie do sprawowania wladzy,
        > bowiem instynkt zabijania, niszczenia, dominowania jest u nich silniejszy niz
        > instynk zycia, a rozmum na ogol spi.

        - Skad verona wie ze u wiekszosci mezczyzn "instynkt zabijania, niszczenia,
        dominowania jest u nich silniejszy niz instynk [sic] zycia, a rozmum na ogol
        spi"? Czy na podstawie znajomosci wiekszosci mezczyzn? Jesli nie, to na
        podstawie czego?

        re:
        >Wszystkie niszczescia swiata maja korzenie w meskiej dominacji z zyciu i
        >polityce.

        - Czy moze podac verona jakies dowody na poparcie powyzszego twierdzenia?

        A jesli chodzi o wszystkie "szczescia" swiata, w czym one maja korzenie?

        Czyzby w damskiej dominacji w zyciu i polityce?

        re:
        >Glosujmu [sic] wiec na kobiety!

        - Strzez nas Boze przed sytuacja gdzie zbyt wiele kobiet jest u wladzy. Jej
        charakterystyczne cechy to korupcja, mafijnosc, dyskryminacja (nie tylko
        mezczyzn),potworny balagan (bo to mezczyzni, nie kobiety, sprawiaja ze rzeczy
        funkcjonuja), niezgoda spoleczna.

        Napatrzylem sie tego w Ameryce Polnocnej, gdzie w wyniku masowego urojenia
        zwanego "feminizmem" wiele kobietonow dorwalo sie do waznych stanowisk tylko
        dlatego ze sa kobietonami, nie z powodu odpowiednich kwalifikacji i zdolnosci.

        W Komunie niektorym osobnikom starajacym dostac sie na studia dawano "punkty za
        pochodzenie," wskutek czego wielu matolow otrzymalo tytuly magistrow i doktorow
        i przyczynilo sie do upadku m.in. peerelowskiej gospodarki.

        Podobnie w Ameryce Polnocnej, kobietony ktore dorwaly sie do wysokich stanowisk
        dlatego ze sa kobietonami ( a w celu egoistycznego, osobistego nachapania sie,
        nawet kosztem innych kobietonow)wydaja sie wlasnie przyczyniac wydatnie do
        kulturalnego i ekonomicznego upadku Ameryki.

        "Jedyna nadzieja na pokoj w kobietach," akurat! - Czy verona widzial/a fotki
        Sgt.England ciagnacej na sznurze nagiego irackiego wieznia?

        Moj przyjaciel, wybitny latynoamerykanski pisarz, zostal aresztowany i
        potwornie pobity przez kanadyjska policje za swoj zbyt "latynski" wyglad ("too
        Latin looks"). W tym biciu wyroznil sie jeden policyjny kobieton, ktory bardzo
        zlosliwie, tak zeby mocniej bolalo, kopal go po nogach i walil po twarzy,
        wywrzaskujac rasistowskie obelgi.

        Raczej zaglosuje na psa z kulawa noga niz na jakakolwiek ludzka suke.
        :)




    • Gość: Tomek44 Re: Bliski Wschód - na razie górą jest macho IP: 5.5R* / 213.8.97.* 14.06.04, 14:35
      Zastanawiam sie, kto GW daje kontakty do ludzi z ktorymi przeprowadzaja
      wywiady. To sa znienawidzeni przez spoleczenstwo izraelskie skrajni lewicowcy,
      ktorzy sa tak niepopularni, ze niektorzy wrecz nazywaja ich zdrajcami.
      Zwlaszcza po ostatniej historii z Genewa. Nawet kiedys popularny Amos Oz spadl
      z piedestalu, bo wlaczyl sie w politykowanie i nadal mysli ze to powiesc, a nie
      zycie. Kto tego babsztyla czyta? Wszelkiej masci skrajni sa niebezpieczni, a
      ona nalezy do tych przypominajacych dawnych komuchow. Kto daje namiary na
      takich ludzi?
      • Gość: wszystkojednokto Re: Bliski Wschód - na razie górą jest macho IP: *.chello.pl 14.06.04, 14:43
        Dzięki Tomku,sam podejrzewałem,że babka jest wymyślona ,ze jej po prostu nie ma
        A tu taka ciekawa dyskusja sie rozpętała na tym watku..he,he
        • Gość: Tomek44 Re: Bliski Wschód - na razie górą jest macho IP: 213.8.97.* 14.06.04, 14:50
          Niestety, ona jest i mysli, ze jest wielkim politykiem. Nie lubie bab w
          polityce, ale czasami zdarzaja sie wyjatki.
          • Gość: wszystkojednokto Re: Bliski Wschód - na razie górą jest macho IP: *.chello.pl 14.06.04, 15:00
            czasami ktoś jest ale go nie ma i robienie wielkich wywiadów z kimś całkiem
            niereprezentatywnym to specialite de la maison naszej gazetki.
            • Gość: Tomek44 Re: Bliski Wschód - na razie górą jest macho IP: 213.8.97.* 14.06.04, 15:12
              Mamy w tym przypadku dokladnie to samo zdanie. Zastanawiam sie, dlaczego GW dla
              rownowagi nie napisze jakiegos wywiadu ze skrajnym prawicowcem. Jezeli juz
              przeprowadza z lewica, to i z prawica rowniez. Dlaczego nigdy nie zamiesci
              wywiadu z kims ze srodka. Apropos, ja naleze do partii srodkowej. My mamy
              wlasne poglady, umiarkowane. Co zreszta mozesz wyczuc w moich postach.
              • tees1 podaj GW swoj e-mail 15.06.04, 12:42
                Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                > Zastanawiam sie, kto GW daje kontakty do ludzi z ktorymi przeprowadzaja
                wywiady.

                > Zastanawiam sie, dlaczego GW [...] nigdy nie zamiesci
                > wywiadu z kims ze srodka. Apropos, ja naleze do partii srodkowej.
            • Gość: dana33 Re: Bliski Wschód - na razie górą jest macho IP: *.bb.netvision.net.il 14.06.04, 15:16
              nu, tomku, ja o tej "wielkiej" pisarce jeszcze nie slyszalam...
              ale za to mialam duza satysfakcje, jak amos oz pojechal sobie do generalissimo,
              demonstrowac na wlasna reke milosc do niego, a generalissimo rzucil go na noc
              na materacyk na podlodze.... tak sie nalzey tym, ktorzy nazywaja sie amosami
              ozami. nie rozumiem wogole tej lewicy israelskiej. nie sa wybierani od lat,
              nikt ich nie chce, nie zostaja wybierani, bo narod nie uwaza, ze ich droga jest
              wlasciwa. ale oni zaslepieni wlasnymi ideami nie zwracaja uwagi i dalej ida z
              tymi pomyslami. maja na to mandat wyborcy? nie? niech sie zajmuja kultura i
              oswiata, niech zostawia polityke politykom. i jak tacy patrioci, to niech sie
              zastanowia, jak wbijaj noz w plecy kazdego rzadu israelskiego. bo amoz oz i za
              czasow rabina wrxeszczal jak najety.
              • tees1 Studenci do nauki 15.06.04, 12:59
                Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

                > To sa znienawidzeni przez spoleczenstwo izraelskie skrajni lewicowcy,
                > ktorzy sa tak niepopularni, ze niektorzy wrecz nazywaja ich zdrajcami.

                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > nu, maja na to mandat wyborcy? nie? niech sie zajmuja kultura i
                > oswiata, niech zostawia polityke politykom

                Studenci do nauki

                W Zakładach Mechanicznych Gorzów odbył się wiec potępiający "warchołów i
                awanturników". Żądano przykładnego ukarania "prowodyrów i sprawców".

                Jednogłośnie podjęto rezolucję, w której wyrażono aprobatę dla polityki partii
                i jednocześnie potępiono inspiratorów warszawskich zajść.

                muzeum.gazeta.pl/Iso/Regiony/Gorzow/Wiek/39/020rst.html
    • Gość: lolo PAwel Smolenski IP: *.rozanka.wroc.pl 15.06.04, 10:06
      dlaczego Pan tej wspanialel kobiecie wkladal w usta slowa nienawisci ?

      Tendencyjne pytania! Tendencyjna syjonistyczna gazeta. Dzieki takim jak J.
      Katzir nie jestem jeszcze antysemitom. Shalom dla wszystkich "Sprawiedliwych
      wsrod narodu Zydowskiego"
      • Gość: Atlantyk Re: PAwel Smolenski IP: *.il.waw.pl / *.il.waw.pl 15.06.04, 10:20
        A ja już jestem. Dzięki Sharonowi, Bushowi, "danie33", "gościowi z daleka" i im
        podobnym. Jedyna pociecha, że w Izraelu żaden Żyd nie może czuć się bezpieczny.
        I miejmy nadzieję, że na strachu się nie skończy.
    • fredzio54 [...] 15.06.04, 12:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: rachelka [...] IP: *.twcny.rr.com 15.06.04, 18:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Marky BRAWO MODERATOR! IP: *.dialup.sprint-canada.net 15.06.04, 19:56
          Tak trzymac z nienawistnikami i ignorantami, niezdolnymi do cywilizowanej
          dyskusji.
          • Gość: Rybinka Re: Niestety moderator jest chińczykiem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.06.04, 23:14
            Są tu teksty mówiace o zabijaniu żydów czy islamistów są teksty
            rzucajace "kórwami" i "skórwielami", nadal sobie egzystują na forum, a
            tymczasem w miare wyważone choć ostre wypowiedzi znikają z forum.
            Wydaje mi się, że albo moderator w ogóle nie myśli co wyrzuca, albo chodzi
            mu/jej właśnie o to, aby z forum zrobić językowy ściek, gdzie mało jest
            interesujących, choć zdecydowanych wypowiedzi, a dużo wypowiedzi
            pełnych "mięsa", ale ubogich w treść.
            Szczeże muwiąc guwniany to administrator i sorry, ale jak ktoś hce być
            administratorem, czyli pełnić fónkcje póbliczną, to nieh ma hociarz tyle
            chonoru, aby wziądź sobie do serca słowa krytyki. Pa...
    • tees1 ufają tylko językowi przemocy 15.06.04, 18:12
      "Liderzy obu stron są ekstremistami, ufają tylko językowi przemocy. Zabijają
      się nawzajem. A przy okazji cierpią Bogu ducha winni ludzie." - pisze autorka

      Obawiam sie, ze takze wielu zwyklych ludzi, Izraelczykow i Palestynczykow, tez
      ufa tylko jezykowi sily, zupelnie jak ci tu (cytat za sothisem z innego watku):

      takie np. scenki:
      -Paryż: ludzie wiwatują i urządzaja spontanicznie pikniki pod ogłoszeniami o
      mobilizacji,
      -Belgia: tłum dekoruje kwiatami bramy koszar,
      -Berlin: posłowie Reichstagu płaczą ze wzruszenia i radosci głosując za
      przystapieniem do wojny, na ulicy 100tys obywateli krzyczy w euforii.
      -Londyn: oficer pisze w imieniu swoim i kolegów o "najpiekniejszych chwilach
      naszego życia"
      -itd, etc...
      "Państwo to ja" w wykonaniu każdego z obywateli z osobna.
      Brzmi jak szajba, prawda? Teraz u 99% mieszkańców Europy przywołanie takich
      obrazków wzbudzi co najmniej niesmak. Ale tak było - zaledwie 90 lat temu - to
      sa ostatnie dni lipca 1914...
    • fredzio54 No Arabs no Terror i tanjsza Paliwa ! 17.06.04, 12:57
    • Gość: EinHaSS Zydzi? IP: *.ipt.aol.com 17.06.04, 18:41
      Jewish Supremacism - ksiazka davida Duke'a
      davidduke.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka