Dodaj do ulubionych

Dla Pani Dany na zachete

18.06.04, 00:52
Wspominalem niedawno o Astorze Piazzolli

Tu kilka probek

catalog.allofmp3.com/mcatalog.shtml?Groupname=Astor%20Piazzolla
Czy musi byc zawsze tylko "Niemiec" ?

Dobranoc
Obserwuj wątek
    • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.broadband.actcom.net.il 18.06.04, 19:01
      dzieki ogromne..... mam troche malo czasu w ostatnich dniach, bo moja mala w
      szpitalu (nie nie, nic jej nie grozi), ale przynajmniej teraz posluchalismy z
      moim ishem.... on z argentyny, to juz nic wiecej nie musze ci dodac... :)
      ale jak tylko bede miala troche wiecej czasu na pochodzenie po sklepach, to
      sobie napewno kupimy......
      nie, nie zawsse musi byc niemiec.. :)
    • dritte_dame Re: Dla Pani Dany na zachete 19.06.04, 23:47
      bigobserver napisał:

      > Wspominalem niedawno o Astorze Piazzolli

      Zmienie troche temat :)

      Wygrala ActiLingua i mamy juz potwierdzenie rezerwacji.
      Dzieki ponownie za cenne informacje!
      d_d

      • bigobserver Re: Dla Pani Dany na zachete 21.06.04, 06:24
        dritte_dame napisała:

        > Zmienie troche temat :)
        >
        > Wygrala ActiLingua i mamy juz potwierdzenie rezerwacji.
        > Dzieki ponownie za cenne informacje!
        > d_d
        >

        Jezeli rzeczywiscie moglem w czyms pomoc to cala przyjemnosc po mojej stronie .
        Wazne jest jednak, by zadowolona byla Z. Zycze jej wielu niezapomnianych wrazen.

        W.M.
        • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.bb.netvision.net.il 21.06.04, 07:50
          a o czym wy tu szepczecie panowie miedzy soba? ja tez lubie niezapomniane
          wrazenia, to gdzietrzeba rezerwowac zeby je otrzymac??? :)
          u nas ciut chlodniej, temperatura spadla o 7 stopni...
          milego dnia wam...
          • bigobserver Re: Dla Pani Dany na zachete 21.06.04, 08:12
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > a o czym wy tu szepczecie panowie miedzy soba?

            Panowie ??

            Czy wie Pani cos czego inni nie wiedza ?
            • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.bb.netvision.net.il 21.06.04, 09:37
              niestety, nie wiem, ale bardzo bym chciala... oczywiscie powinnam byla napisac
              panie i panowie, albo tylko panie. strasznie to skomplikowane, jak sie nie zna
              sexu (nu, nie krec glowa, mysle tu o plci...) partnera, ale ciagle mam
              wrazenie, ze pod zenskimi to on a pod meskimi to ona... :) ale zrozumialam ze z
              to ona, czy tez moze ono? to co z tymi wrazeniami? bo mam wrazenie ze nie
              dowiem sie... :) czy to znaczy, ze mam wtedy wrazowac sie na wlasny pomysl?
              milego dnia dla dam i gentlemen'ow jak i dla onych...
              • bigobserver Re: Dla Pani Dany na zachete 21.06.04, 10:55
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > niestety, nie wiem, ale bardzo bym chciala... oczywiscie powinnam byla
                napisac
                > panie i panowie, albo tylko panie. strasznie to skomplikowane, jak sie nie
                zna
                > sexu (nu, nie krec glowa, mysle tu o plci...) partnera, ale ciagle mam
                > wrazenie, ze pod zenskimi to on a pod meskimi to ona... :) ale zrozumialam ze
                z
                >
                > to ona, czy tez moze ono? to co z tymi wrazeniami? bo mam wrazenie ze nie
                > dowiem sie... :) czy to znaczy, ze mam wtedy wrazowac sie na wlasny pomysl?
                > milego dnia dla dam i gentlemen'ow jak i dla onych...

                By rozwiac watpliwosci, jam Pan sluga i podnozek a dama to klasa.

                Wzajemnie.


                • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.bb.netvision.net.il 21.06.04, 11:03
                  :)
                  nie nie, nie zaden podnozek. wprawdzie dama rzeczywiscie klasa, ale ty rowniez
                  klasa, juz dawno to wiem.
                  a jesli z ma sie uczyc niemieckiego, to niezle.... :) (staram sie jak moge
                  dowiedziec sie o te wrazenia jak widzisz).
                  to ja sie uczyla swego czasu na uniwersytecie wiedenskim. dwa kursa tam
                  zrobila. to na jednym byl tez taki jeden co przyjechal z francji sie uczyc.
                  to bylo w 1967 roku i ow z francji spytal sie mnie, czy w polsce sa ulice.
                  pomyslalam wtedy, ze facet zadny wiedzy, jak mi zadal takie pytanie, to mu
                  wyjasnilam po niemiecku, ze w polsce ulic nie ma a my wszyscy latamy po polsce
                  z kawalkiem skory na biodrach i z maczuga w dloni. musze przyznac, ze facet
                  zrobil sie czerwony i usiadl bez slowa na swoje miejsce. ale kursy byly ciekawe
                  i niemickiego mozna sie bylo nauczyc niezle... :)
        • dritte_dame Re: Dla Pani Dany na zachete 21.06.04, 17:20
          bigobserver napisał:

          > Wazne jest jednak, by zadowolona byla Z. Zycze jej wielu niezapomnianych
          wrazen.

          Oczywiscie ze jest zadowolona!
          Jaka panienka nie byla by zadowolona z kilku tygodni swobody poza rodzicielska
          kontrola :)
          Natychmiast pobiegla do biblioteki po przewodnik Fodorsa.
    • Gość: ktm [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 08:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • buka7 Re: Dla Pani Dany na zachete 21.06.04, 09:41
        Zmien gazete na Nasz Dziennik, to bedziesz miec czysto polskie forum, a to jest
        poza tym forum swiat. A czy ty aby napewno jestes Polakiem? Podobno mamy opinie
        goscinnych, wiec ty cos nie za bardzo pasujesz; jakis falszywy z ciebie typek.
      • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.bb.netvision.net.il 21.06.04, 09:41
        ty mi idziesz powiedziec, ze dritte dame i bigobserver to zydki? masz to
        sprawdzone? bo jesli tak, to oczywiscie natychmiast poczuje sie lepiej, bedac
        miedzy "swoimi". ale moze masz racje. bo my zydki zalatwiamy nasze geszefty
        zawsze tam, gdzie sie nadarzy okazja do zrobienia ich. i mysle, ze forum to
        zupelnie niezle miejsce dla zalatwiania geszeftow. przestanie ci to
        przeszkadzac, jak dostaniesz prowizje?
        • buka7 Re: Dla Pani Dany na zachete 21.06.04, 09:54
          Bingo :-)
      • bigobserver Re: Dla Pani Dany na zachete 21.06.04, 10:46
        Gość portalu: ktm napisał(a):

        > A możeby tak żydki przestały załatwiać swoje geszefty na polskim forum?

        Podawalem juz ten link ale zostal przez cenzure z nieznanych mi powodow wyciety.
        Moze jednak zdazysz tym razem przeczytac i sie zastanowisz.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6680445&a=6680445

        • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.bb.netvision.net.il 21.06.04, 11:15
          to jest swietny link, ale za kazdym razem mam wrazenie, ze go podsylasz wlasnie
          mnie.... :)
          ale go wykorzystam, bo moze go podesle takiej pani o niku rachelka.... i
          wojciech tez moze byc zainteresowany....
          • bigobserver Re: Dla Pani Dany na zachete 21.06.04, 12:27
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > to jest swietny link, ale za kazdym razem mam wrazenie, ze go podsylasz
            wlasnie
            >
            > mnie.... :)

            Mnie sie tez podoba, bo ukazuje jak mozna kogos urazic nawet nie majac takiego
            zamiaru.Sam nie nazwalbym tego "antysemityzmem" ale to juz inna sprawa.

            Czy Pani rowniez zwraca sie do innych per "zydek", ze mozna by sadzic, ze link
            kierowany jest do Pani ?


            • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.bb.netvision.net.il 21.06.04, 12:43
              nie, tylko zawsze wlazi to pod moj post... :)
              musze przyznac uczciwie, ze czasem w towarzystwie siedzac w jerozolimie przy
              kawce ironicznie mowimy o sobie tak, ale nigdy nie zwrocilam sie jeszcze w
              rozmowach do nikogo per zydku, polaczku, francuziku i aboriginiusiu. przyznaje
              tez, ze nazwanie mnie zydoweczka zupelnie mnie nie obraza, tylko pokazuje mi
              dokladnie z kim wlasnie rozmawiam. nie rozumiem tylko, ze wlasnie ci co uzywaja
              tych nazwan mysla, ze moga mi "dolozyc". ale sa w duzym bledzie... :)
              • bigobserver Re: Dla Pani Dany na zachete 21.06.04, 12:51
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > nie, tylko zawsze wlazi to pod moj post... :)
                > musze przyznac uczciwie, ze czasem w towarzystwie siedzac w jerozolimie przy
                > kawce ironicznie mowimy o sobie tak, ale nigdy nie zwrocilam sie jeszcze w
                > rozmowach do nikogo per zydku, polaczku, francuziku i aboriginiusiu.
                przyznaje
                > tez, ze nazwanie mnie zydoweczka zupelnie mnie nie obraza, tylko pokazuje mi
                > dokladnie z kim wlasnie rozmawiam. nie rozumiem tylko, ze wlasnie ci co
                uzywaja
                >
                > tych nazwan mysla, ze moga mi "dolozyc". ale sa w duzym bledzie... :)

                ABORIGINIUSIU ????

                Didjeridu juz dawna sie tak nie cieszyl.

                Mysle, ze wielu uzywa takich okreslen raczej z braku wyobrazni niz jakichs
                prawdziwych niecheci.
                Jest z tym chyba podobnie jak z okresleniem "Pepik".
                Czy nalezy przypuszczac, ze kazdy ktory uzywa tego okreslenia nienawidzi
                Czechow ? Nie wydaje mi sie ale pewnie Czechom tez sie to moze nie podobac.

                • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.bb.netvision.net.il 21.06.04, 14:10
                  nu, mnie sie ten aboriginius tez podobal.... :)

                  moze i czechom by sie nie podobal. a moze to moje zydowskie przewrazliwienia,
                  ze w slowie zydek jest cos ponizajacego, cos lekcewazacego, jak mowi to goj.
                  tak samo jak bialy ktory mowi czarnuch, a przeciez moze powiedziec murzyn.
                  zauwaz, jak w usa zmienili okreslenie ich czarnych obywateli, juz nie zobaczysz
                  ani nigger ani black, a tylko afro-american...
                  c'est le ton qui fais la musique, n'est pas?

                  a didjeridu to co to? z francuskiego didier??? :)
                  • bigobserver Re: Dla Pani Dany na zachete 21.06.04, 14:21
                    Gość portalu: dana33 napisał(a):

                    > nu, mnie sie ten aboriginius tez podobal.... :)
                    >
                    > moze i czechom by sie nie podobal. a moze to moje zydowskie przewrazliwienia,
                    > ze w slowie zydek jest cos ponizajacego, cos lekcewazacego, jak mowi to goj.
                    > tak samo jak bialy ktory mowi czarnuch, a przeciez moze powiedziec murzyn.
                    > zauwaz, jak w usa zmienili okreslenie ich czarnych obywateli, juz nie
                    zobaczysz
                    >
                    > ani nigger ani black, a tylko afro-american...
                    > c'est le ton qui fais la musique, n'est pas?

                    Zgoda.
                    Lekcewazenie to jednak nie koniecznie niechec lub nienawisc chociaz i na nie
                    nie nalezy pozwalac.

                    >
                    > a didjeridu to co to? z francuskiego didier??? :)

                    manikay.com/didjeridu/didjmake.shtml

                    • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.bb.netvision.net.il 21.06.04, 15:16
                      nu, jasna anielcia, ja po prostu sie teraz tak smialam.....
                      cos ostatnio mam takie rozne "przypadki" co na mnie nagle spadaja i sa
                      niezupelnie zrozumiale, wlasnie tak didjeridu.....

                      jak pisalam to aboriginius, to nie mialam pojecia, ze didjeridu to wlasnie
                      dotyczy instrumentu przez nich robionego, daje ci najswietsze slowo bylej
                      harcerki. i zeby kielich byl pelny, to moj syn ma dwa takie instrumenty w domu,
                      chociaz nie mialam pojecia kto to robi, z czego i jak sie nazywa.....
                      teraz ty mi natychmiastowo wyjasnij: to sa przypadki, takie historyjki, czy
                      to "reka boska", czy to "pokrewne dusze" jak mowila ania z avonlea? :)
                      link pokaze synusiowi w szabes jak wroci z wojska....
            • Gość: rachelka Re: Dla Pani Dany na zachete IP: 24.58.8.* 21.06.04, 14:04
              bigobserver napisał:

              > Gość portalu: dana33 napisał(a):
              >
              > > to jest swietny link, ale za kazdym razem mam wrazenie, ze go podsylasz
              > wlasnie
              > >
              > > mnie.... :)
              >
              > Mnie sie tez podoba, bo ukazuje jak mozna kogos urazic nawet nie majac takiego
              > zamiaru.Sam nie nazwalbym tego "antysemityzmem" ale to juz inna sprawa.
              >
              > Czy Pani rowniez zwraca sie do innych per "zydek", ze mozna by sadzic, ze link
              > kierowany jest do Pani ?
              nie prosze szanownego observera,ja poprostu nie zgadzam sie z dana na rozne
              tematy, a okreslenie zyd jest takie samo jak polak(ja nie uzywam slowa
              zydek),nie jest ani zlosliwe ani ujemne,chyba ze sie chce to widziec jako
              takie.Sympatyczna i tolerancyjna dana w odpowiedzi na moje opinie wyzywa mnie od
              nieukow,szmatelek,idiotow,pochodzacych z malych polskich wiosek etc pokazujac
              swoj styl,tolerancje i chec dyskusji na tym forum.Jak grzecznie przekazala na
              innym watku jej celem jest pisanie do GW aby pokazac Polakom jezyk i denerwowac
              roznych ludzi.Bardzo chwalebny cel i styl jakim posluguje sie ta zacna osoba
              okresla dobrze kim jest.
              • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.bb.netvision.net.il 21.06.04, 14:26
                alez rachelko, czytac tez nie umiesz? ja zawsze odpowiadam na twoje posty w tym
                samym stylu, w jakim ty je piszesz, nic inaczej. wyraznie rowniez napisalam, ze
                pokazuje jezyk tylko takim idiotkom jak ty, nie pisalam nic o pokazywaniu
                jezyka wszystkim polakom. widzisz, ja holduje tu na forum w ostatnich
                miesiacach tej linii: jak do mnie, tak ja do niego/do niej. ty po prostu
                wypisujesz czasem straaaszne glupoty o zydach i israelu, ktore swiadcza o
                twojej absolutnej ignorancji. ale nie denerwuj sie tak, ja naprawde nie mam
                nigdy na mylis ani wszystkich polakow ani calej polski. i jesli nie nienawidze
                arabow, ktorzy nas tu zabijaja fachowo i w duzych ilosciach, to dlaczego wg
                ciebie mialabym nienawidziec polski i polakow? nie mowie juz tu o tym, ze mimo
                ze ty i jeszcze paru uwazacie, ze ja nie polka, bo zydowka, to ci wyjasniam, ze
                ja polska zydowka, wyroslam w polsce, tam sie uczylam, to moj pierwszy kraj i
                pierwszy jezyk i pierwsza historia i geografia. nie wspomne juz tutaj o
                dzicinstwie i mlodosci. to co ty uwazasz, ze ja nienawidze sama siebie? to jak
                ty tak uwazasz, to jak ja mam cie okreslic, jesli slowo idiotka ci nie pasuje?
                • Gość: rachelka Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.twcny.rr.com 21.06.04, 15:01
                  wiesz dana to jakos brzmi dziecinnie,jak ty bedziesz grzeczna to i ja,jak ty
                  pokarzesz jezyk to i ja.Ja jeszcze raz podkreslam wyzwiska i negatywne
                  okreslenia przyszly pierwsze od ciebie i moim zdaniem sa dziecinne.One mnie nie
                  denerwuja tylko smiesza.Ja poprostu mam inne zdanie na rozne tematy poparte
                  wlasnymi doswiadczeniami,mocne okreslenia typu idiotek czy antysemitek sa nie na
                  miejscu i typowymi sloganami rzucanymi przez wielu sympatykow Izraela dla kogos
                  kto sie z wami nie zgadza.To ze czujesz sie zwiazana z Polska i jej mieszkancami
                  jest bardzo chwalebne i tylko godne pochwaly.Zrozum czesem,ze lepiej jest
                  poprostu dyskutowac uzywajac lepszego jezyka niz proste wyzwiska i zrzucac wine
                  na druga strone.
                  • wtracalski Re: Dla Pani Dany na zachete 21.06.04, 15:31
                    Gość portalu: rachelka napisał(a):

                    ... kto sie z wami nie zgadza...
                    z wami
                    z wami
                    z wami
                    z wami
                    z wami
                    z wami
                    z wami
                    z wami
                    z wami
                    z wami
                    z wami
                    Z WAMI
                    Wtr.
    • Gość: rachelka toleranja ala Izrael IP: 24.58.8.* 21.06.04, 14:20
      szanowny panie observer,polecam czytanie wypowiedzi fredka na watku "bohater"
      gdzie ladnie mowi ,ze juz w szkole go uczyli tolerancji dla innych przez co mowi
      "ze goje to gnoje".Ciekawe czy to obruszy nasza dane tak wrazliwa na tutejsze
      negatywne nastawienia niektorych Polakow
      • bigobserver Re: toleranja ala Izrael 21.06.04, 15:25
        Gość portalu: rachelka napisał(a):

        > szanowny panie observer,polecam czytanie wypowiedzi fredka na watku "bohater"
        > gdzie ladnie mowi ,ze juz w szkole go uczyli tolerancji dla innych przez co
        mow
        > i
        > "ze goje to gnoje".Ciekawe czy to obruszy nasza dane tak wrazliwa na tutejsze
        > negatywne nastawienia niektorych Polakow


        Przed laty bylem z owczesna moja dziewczyna a obecna zona w Budapeszcie.
        Ciepla noca walesalismy sie po ulicach i bylismy zadowoleni z zycia.
        W pewnym momencie przechodzacy obok nas, obcy gosc uszczypnal moja zone w
        posladek. Spienilem sie i ruszylem za gosciem. Biegal szybko a ja mialem na
        nogach, modne w tamtym czasie drewniaki, w ktorych bieganie byla uciazliwe.
        Dlugo nie moglem go dogonic. W koncu zrzuciem drewniaki i dalej bieglem w
        skarpetkach. Po kilkuset metrach zlapalem dziada za frak.
        Juz chcialem mu zaoferowac masaz gdy z drugiej strony ulicy ktos zaczal wolac
        po Polsku z wegierskim akcentem, by mu nie robic krzywdy.
        Wytlumaczono mi pozniej, ze jest to gosc psychicznie chory ale niegrozny.
        Podszczypuje na ulicy panie ale nie jest agresywny.
        Podobno wszyscy go znaja i jest swoistym oryginalem popularnym niczem znany
        aktor.

        Mysle, ze podobnie funkcjonuje tu Fredzio.
        Kiedys mnie denerwowal, potem smieszyl a teraz go wogole juz nie zauwazam.
        Fredzia nie mozna brac powaznie a denerwowac sie szkoda.
        Wielu juz probowalo wymusic krytyke Fredzia i zawsze bez skutku.
        Trzeba go poblazliwie tolerowac jako oryginala, ktoremu nawet krzywdy robic nie
        warto, bo i po co ? Moze kiedys mieszkal w Budapeszcie.

        • Gość: rachelka Re: toleranja ala Izrael IP: *.twcny.rr.com 21.06.04, 15:34
          ja mysle,ze wielu tutaj nie mozna powaznie traktowac, co tez czynie,ale mam
          swoja opinie o nich,podobnie jak oni o mnie.Czego nie lubie to obrazania i
          wulgarnego slownictwa,ktorymi ludzie sie czestuja na tym forum bardzo
          chetnie,oskarzajac druga strone o prowokacje.To forum powinno byc miejscem gdzie
          sie wymienia poglady ,moga byc uszczypliwe,ale nie powinny byc chamskie i
          rynsztokowe.
          • bigobserver Re: toleranja ala Izrael 21.06.04, 15:37
            Gość portalu: rachelka napisał(a):

            > ja mysle,ze wielu tutaj nie mozna powaznie traktowac, co tez czynie,ale mam
            > swoja opinie o nich,podobnie jak oni o mnie.Czego nie lubie to obrazania i
            > wulgarnego slownictwa,ktorymi ludzie sie czestuja na tym forum bardzo
            > chetnie,oskarzajac druga strone o prowokacje.To forum powinno byc miejscem
            gdzi
            > e
            > sie wymienia poglady ,moga byc uszczypliwe,ale nie powinny byc chamskie i
            > rynsztokowe.

            To chyba jestesmy na tym watku na dobrej drodze.
    • Gość: ktm Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 15:11
      Moi mili, dawno się tak nie ubawiłem! Wystarczyło wbić malutką prowokacyjną
      szpileczkę z „żydkiem”, a natychmiast odezwała się ciężka izraelska artyleria,
      śmigłowce, rakiety.
      Kochani polscy Izraelici, śmieszy mnie wasza arogancja, wasze zarozumialstwo.
      Jakoś nie widzę takich cech u moich żydowskich znajomków w Polsce. Czy sam fakt
      przeniesienia się o 2000 km na południe powoduje taką nagłą metamorfozę? Dobrze
      wam z tym apartheidem? Jak się czujecie w roli okupantów?
      • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.bb.netvision.net.il 21.06.04, 15:24
        szanowny ktm. radze ci, jako lepsza znawczyni stosunkow panujacych w moim
        mocarstwi niz ty, nie pytac sie nas, jak my sie czujemy w roli okupantow, bo my
        sie nie czujemy okupantami, my uwazamy, ze te ziemie zdobylismy w wojnie, ktora
        zaczeli z nami arabowi i ja przegrali. natomiast radze ci sie zapytac, jak sie
        czuja arabowie, zyjac pod nasza okupacja. bo powiem ci w tajemnicy, ze na
        wiadomosc, ze zostana zwroceni generalissimo, w panice i ogromnym pospiechu
        masa arabow przeprowadzila sie na tereny, ktore zostaja pod wladza israelska.
        widzisz, ktm, u nas oni maja prace i wszelkie swiadczenia socjalne, jak kazdy
        israelczyk, tzn. kase chorych, ubezpieczenie panstwowe, dodatki na starcow,
        dzieci, dla wdow i sierot. u generalissimo moga o tym zapomniec. i wiesz co,
        ktm? oni o tym wiedza. tak ze zapytaj sie ich, czy wola zostac pod
        nasza "okupacja", czy wola zyc jako swobodni obywatele u generalissimo. a potem
        mozemy rozmawiac dalej.
        • Gość: rachelka Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.twcny.rr.com 21.06.04, 15:41
          no widzisz dana i tu sie znowu nie zagadzamy,Nie sztuka jest brac wszystkim
          ziemie i nazywac swoja jak sie jest uzbrojonym po zeby i popieranym i
          finansowanym przez ameryke panstwem.Kazdy by mogl to robic,ale nikomu oprocz was
          nie wolno,ani murow budowac,ani holdowac apartaidowi,ani ziemi obcej
          zabierac,ani zabijac bez reperkusji.Co do zycia w niewoli,mysle ze kazda nacja
          woli zyc nawet w biedzie,ale u siebie niz w cudzej niewoli ,watpie,czy Polacy
          lub polscy zydzi byli by szczesliwi w niemieckiej rzeszy,majac tylko prace i
          chleb.Mozesz mnie wyzywac od idiotek i szmatelek ale ja wole byc wolna niz zyc w
          cudzym raju.
          • Gość: ktm Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 16:52
            Zgadzam się z Rachelką. Ja nie potrafiłbym żyć otoczony murem, na zagarniętym
            obszarze, widząc wokół niedolę. Mieszkam w Warszawie, tuż koło ocalonego
            fragmentu muru ghetta. Teraz wy sami zamykacie się w murach. Jak to działa na
            psychikę? Czy naprawdę nie odczuwacie czegoś w rodzaju wyrzutów sumienia? Nie
            jestem w stanie tego zrozumieć. Ja chyba oszalałbym.
            • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: 192.117.117.* 21.06.04, 23:04
              szanowny ktm. my sie zupelnie nie zamykamy w murach. my rowniez nie zamykamy
              arabow w murach. my sie od nich oddzielamy murem. na polnoc, na poludnie i na
              wschod oni maja wolna droge, nawet nas tam tez nie bedzie, nie mowiac juz o
              murze. my tak prawde mowiac wygrywamy na tym wiecej niz oni. my mamy droge na
              polnoc i na poludnie i na zachod otwarta. a dodatkowe plusy juz widac: nie chce
              zauroczyc, wiec tfu, tfu, tfu, ale od 2 miesiecy conajmniej nie mielismy ani
              jednego zamachu samobojczego i nastepujacych po nich pogrzebow en masse.
              mieszkancy mojego mocarstwa znow bez obawy chadzaja do restauracji i kawiarni,
              co jest szczegolnie mile teraz, kiedy mamy piekne, gorace lato i przyjemni
              wieczorem posiedziec na swiezym powietrzu. no i w ramach polityki sharona o
              odcieciu sie od gazy, od przedwczoraj ceny na jarzyny i owoce spadly o
              dziesiatki procent, prawie za darmoche mozna wszystko dostac, jako ze w ramach
              odciecia sie od gazy, przestajemy zawozic tam i sprzedawac im nasze owoce i
              jarzyny, i jako ze mamy ich teraz niesamowita ilosc (w israelu mamy zbiory 3
              razy w roku), nu, to i ceny spadly fantastycznie. wyrzuty sumienia? my?
              dlaczego? przeciez i oni i caly swiat z toba zadacie, zebysmy sie wycofali i
              zostawili ich samych w ich niepodleglym panstgwie, nie? nu, to wlasnie robimy
              pierwsze kroki: oddzielamy sie murem, wychodzimy fizycznie z gazy i powoli z
              terenow i przestajemy miec z nimi wszelkie kontakty. niech beda niezalezni,
              wolni i niech radza sobie teraz sami. my bedziemy stali w bezpiecznej
              odleglosci i sie przygladali.
              • Gość: wszystkojednokto Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.chello.pl 22.06.04, 16:09
                Pilnujcie dobrze lobby sklepikarzy i straganiarzy,wyjście z Gazy i spadek cen
                może być im nie na rękę,zwiędnięta marchewka wrogiem pokoju
          • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: 192.117.117.* 21.06.04, 22:50
            alez rachelko, popelniasz kardynalny blad piszac, ze "tu sie znowu nie
            zgadzamy". widzisz, my sie w niczym nie zgadzamy. tak ze mysle, ze najlepiej to
            ty zyj sobie w swoim glebokim przeswiadczeniu o twojej prawdzie i racji, a ja
            bede sobie zyla dalej w tej mojej prawdzie, ktora mam pod oknem dzien w dzien.
            • Gość: rachelka Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.twcny.rr.com 21.06.04, 22:59
              zycze ci dobranoc,skoro nie rozwiazemy dzisiaj problemow swiatowych,zawsze jest
              nadzieja na jutro:)))
    • dritte_dame Zmienie (?) troche temat :) 21.06.04, 17:46
      [...] napisali:

      "... żydki ... geszefty ... arogancja ... zarozumialstwo ... okupantów ..."
      blah, blah, blah, blah, ....


      bigobserver napisał:

      > Wspominalem niedawno o Astorze Piazzolli
      > Czy musi byc zawsze tylko "Niemiec" ?

      W zasadzie - nie.
      Ale zerknelam co dzis lezy na wierzchu wsrod plyt na moim biurku i okazalo sie
      ze znowu jakis "Niemiec" :)

      www.sonyclassical.com/artists/liebert/
      www.lunanegra.com/
      • Gość: dana33 Re: Zmienie (?) troche temat :) IP: 192.117.117.* 22.06.04, 00:00
        ty i bigobserver postanowiliscie wykonczyc mnie finansowo???? :)
      • bigobserver Re: Zmienie (?) troche temat :) 22.06.04, 12:34
        dritte_dame napisała:

        > Ale zerknelam co dzis lezy na wierzchu wsrod plyt na moim biurku i okazalo
        sie
        > ze znowu jakis "Niemiec" :)
        >
        > www.sonyclassical.com/artists/liebert/
        > www.lunanegra.com/


        No to mnie trafilas.
        Jakos nigdy dotad nie natknalem sie na Ottmara.
        Posluchalem narazie tylko fragmentow jego trzech plyt:
        Barcelona Nights
        Nouveau Flamenco
        Borrasca
        i stwierdzic musze, ze brzmi jak prawdziwy Hiszpan.
        Dzieki za hint.
        Bardzo mi sie podoba.

        • bigobserver Re: Zmienie (?) troche temat :) 22.06.04, 12:48
          bigobserver napisał:

          > dritte_dame napisała:
          >
          > > Ale zerknelam co dzis lezy na wierzchu wsrod plyt na moim biurku i okazalo
          >
          > sie
          > > ze znowu jakis "Niemiec" :)


          I jeszcze jedno.
          Matka Wegierka a ojciec pol Chinczyk i pol Niemiec to Niemca w nim chyba z 25%.

          Dla Ciebie jednak przymkne oko jak w przypadku Mozarta.
    • Gość: ktm Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 08:06
      Dana, pozwól, że wystąpię w roli upierdliwego mentora.
      Wspaniałomyślnie ofiarowujesz Palestyńczykom kawałek bantustanu, rządzonego
      przez arabskich kolaborantów, o granicach „strzeżonych” przez wojska
      izraelskie. Można by tam przywozić zagraniczne delegacje, dziennikarzy, a
      tubylcze dziateczki za garść cukierków demonstrowałyby tańce folklorystyczne.
      Tylko nie wiem dlaczego kojarzy mi się to z łódzkim gettem pana Chaima
      Rumkowskiego, gdzie też delegacje Czerwonego Krzyża mogły podziwiać
      szczęśliwych Żydów („Vorzeigejuden”) pracujących pilnie dla Wehrmachtu.
      Wszystkie narody miały lub mają swoich kolaborantów, gotowych służyć okupantowi
      za jakieś przywileje. Oczywiście okupanci szybko przekonują się, że za pomocą
      kolaborantów nie da się rządzić - vide Irak. Jeśli w Gazie powstanie
      kiedykolwiek taki bantustan - wkrótce się sama przekonasz. Przejdzie ci apetyt
      na tanie jarzynki.
      • Gość: Borek Re: Dla Pani Dany obrazek. IP: *.g.pppool.de 22.06.04, 08:16
        Dana opowiada.Golabki pokoju w tle fruwaja.

        cagle.slate.msn.com/working/020510/hajjaj.gif


      • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.bb.netvision.net.il 22.06.04, 08:19
        szanowny ktm. w lodzkim getcie nie bylo vorzeigejuden, tam pracowali wszyscy,
        to getto zorganizowane bylo jako jedna wielka fabryka z wieloma oddzialami:
        bardzo nietypowe getto to bylo.
        a co do reszty, to pozwolisz, ze wiecej na ten temat pisac nie bede: juz dosyc
        pisalismy, tlumaczylismy i objasnialismy. ty siedzac w polsce wiesz napewno
        lepiej niz my tutaj, wiec zostawiam cie w twojej prawdzie.
        • Gość: ktm Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 09:54
          Dana, przeraża mnie twoje zarozumialstwo. Myślenie ma kolosalną przyszłość, ale
          skoro sprawia ci taką trudność, to nie przemęczaj się.
          • Gość: dana33 Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.bb.netvision.net.il 22.06.04, 13:17
            moje zarozumialstwo?????
            musze przyznac ktm, ze jestem juz dosc przywyczajone do zarozumialstwa i hucpy
            ludzi, ktorzy siedza oddaleni od tego miejsca i tego konfliktu o tysiace
            kilometrow, nie maja pojecia o tym, co sie tutaj dzieje, a wyrazaja swoje
            opinie typu opinii twojej.
            • Gość: rachelka Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.twcny.rr.com 22.06.04, 14:18
              a swoja droga wedlug tej logiki jak np.hitlera mogla krytykowac ameryka,oni tak
              daleko byli od akcji(no potem troche blizej).Poprostu trzeba tam zyc,aby
              zrozumiec jak ciezko walczyc swe ziemie.Polecam zyc po palestynskiej stronie tam
              mozna zrozumiec prawde szybciej.
              • menel_ Re: Dla Pani Dany na zachete 22.06.04, 15:27
                Gość portalu: rachelka napisał(a):

                > Polecam zyc po palestynskiej stronie tam mozna zrozumiec prawde szybciej.


                Gość portalu: rachelka IP:*.twcny.rr.com
                • eu_lola Re: Dla Pani Dany na zachete 22.06.04, 15:32
                  menel_ napisał:

                  > Gość portalu: rachelka napisał(a):
                  >
                  > > Polecam zyc po palestynskiej stronie tam mozna zrozumiec prawde szybciej.
                  >
                  >
                  > Gość portalu: rachelka IP:*.twcny.rr.com



                  Bledne kolo.
                • Gość: rachelka Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.twcny.rr.com 22.06.04, 15:36
                  co menel uczysz sie czyatac czy nie rozumiesz co piszesz:)))
            • Gość: ktm Re: Dla Pani Dany na zachete IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 15:45
              Ręce opadają. Jak brakuje argumentów, to zawsze można uciec się do jiddisze
              hutzpe. Zajadaj się tanią marchewką, uwielbiaj swojego moechtegern-Fuehrerka
              Szarona i nie myśl przypadkiem za duzo. Główka rozboli!
              • Gość: dana33 do rachelki i ktm IP: 192.117.117.* 22.06.04, 18:17
                na tym forum pisalam dziesiatki i setki postow, objasnialam, wyjasnialam,
                tlumaczylam. israelczykom i zydom nie musze. ci co naprawde byli zainteresowani
                i chcieli wiedziec, jak my z naszej strony widzimy sytuacje, pytali uczciwie i
                dostli odpowiedzi. nauczylam sie, ze taich jak wy, co z gory wszystko wiedza,
                nigdy w zyciu nie przekonam.
                bo jak teraz powiem rachelce, zeby mi powiedziala, gdzie sa obozy
                koncentracyjne ktore hitler przyszykowalk zydom, to bedzie miala na to
                odpowiedz? zna ich nazwy? jesli poprosze o podanie mi getta na terenie israela
                lub zdobytych terenow, bedzie wiedziala gdzie? jak sie zapytam ktm, czy zdaje
                sobie sprawe, ze przez 3 lata dawalismy im szanse na zaprzestanie zamachow
                bombowych na nasza ludnosc cywilna i ze budowa muru to srodek utrudniajacy im
                przedostanie sie do naszych miast i zabijanie ludzi w restauracjach, to on to
                zrozumie? jak sie go zapytam, czy on w swoim kraju zgodzilby sie na to, zeby
                przecietnie raz w tygodniu byl zamach bombowy na kawiarnie, zeby conajmniej raz
                w tygodniu na ulicach jego miasta byly godzinne korki, bo wlasnie szukaja tego
                zamachowca, ktory krazy po miescie, to on by takie zycie zaakceptowal?
                na wszystko dostane odpowiedz nie, albo pokazanie mi, ze to sa wyniki naszej
                okupacji, ale ani rachelka ani ktm, tak samo jak cala reszta oskarzycieli
                israela na tym forum nie dadza mi odpowiedzi na dwa krotkie pytania:

                1. czy w 1967 roku arabowie wypowiedzieli nam wojne?
                2. czy przed 1967 nie bylo tutaj zamachow i morderstw popelnianych na zydach?

                moje zarozumialstwo, raz jeszcze? wasza hucpa!!!
                • Gość: rachelka Re: do rachelki i ktm IP: *.twcny.rr.com 22.06.04, 20:16
                  dana ja zdaje sobie sprawe,ze gina niewinni ludzie, ale po obu
                  stronach.Niezaleznie czy jestes w palestynie czy izraelu jak stracisz kogos
                  bliskiego w gwaltowny sposob to zaczyna sie nienawisc.Kielkuje szybko i jak
                  naokolo jest polityka sprzyjajaca nienawisci to sie to eskaluje.Ja tylko uwazam
                  bez zadnych uprzedzen co do ciebie czy jakichkolwiek innych twych ziomkow,ze nie
                  mozna budowac panstwa na cudzym nieszczesciu.tak sie stalo z
                  izraelem.obiektywnie musisz przyznac,ze istniejecie dzieki ogromnym dotacjam z
                  us,i faktowi,ze swiat nie traktuje wszystkich rowno.faktem tez jest to,ze
                  zabraliscie ziemie wszystkim sasiadom, a ona sie wam nie nalezy.faktem tez jest
                  ze nigdy nie umieliscie z sasiadami zyc,bo oni nie byli traktowani rowno przez
                  mocarstwa takie jak us.moze cos zle rozumiem,ale to co sie teraz dzieje na
                  bliskim wschodzie jest raczej wynikiem a nie skutkiem polityki izraela i
                  us.kazdy ma prawo do zycia,nie tylko wybrani.mam nadzieje,ze nie obraza cie moja
                  wypowiedz,bo ja niezaleznie od tego co myslisz o mnie nie chce dla nikogo
                  tragedii,zycie jest za krotkie na to i mysle,ze za wiele ludzi ginie po nic.
                  • Gość: dana33 Re: do rachelki i ktm IP: 192.117.117.* 22.06.04, 22:11
                    no i prosze, odpowiedzi na dwa male pytanka dac nie umiesz. natomiast
                    idiotyczne oskarzenia sa tutaj natychmiast.
                    co i kiedy mysmy im zabrali?
                    daj mi dowod, ze istniejemy dzieki dotacjom z usa, bo moge cie zapewnic, ze
                    dotacje z usa nie zaspokajaja nawet 1/3 naszych potrzeb, my tez pracujemy i tez
                    zarabiamy na siebie, choc trudno ci to sobie wyobrazic. sprawdz tez ile dotacji
                    z usa idzie do autonomii i zobacz gdzie te dotacje dzisiaj.

                    daj mi dowod na to, ze dzisiejsza sytuacja w tym rejonie to wynik polityki
                    israela. bo ja ci mowie, ze to wynik polityki arabow.

                    oczywiscie, ze kazdy ma prawo do zycia. ale zyjesz tak, jak sobie to sama
                    ulozysz. oni chcieli tak, to tak maja. nie wiedza teraz jak zakonczyc ta
                    intifade, bo tylko pogorszyli sobie warunki zycia do niemozliwosci. ale u nich
                    honor to zawse na pierwszym miejscu. nu, ja przynajmnniej nie jestem gotowa
                    polozyc sie pod autobus dla ich honoru. zaczeli wojne, to niech umieja sie
                    przynac, ze ja przegrali.
                    • Gość: rachelka Re: do rachelki i ktm IP: *.twcny.rr.com 22.06.04, 22:18
                      wiesz co dana tak sobie czytam te twoje rozne posty i niestety jedno mi sie
                      nasuwa okreslenie.ja chcialam byc popoprawna i poprostu dyskutowac na tematy
                      ktore i mnie i ciebie pasjonuja.jeszcze raz podkreslam,ze nie chce byc
                      obrazliwa,ale ty w kazdym poscie spluwasz epitetami bo cos cie tknie albo ja na
                      cos ci nie odpowiem,albo smiem miec inne zdanie.to juz ostatni moj post do
                      ciebie,nie lubie chamstwa ,ktore sie panoszy bo mysli ,ze jest lepsze niz inni,i
                      mysli ze ma prawo do rzeczy wyzszych bo jest wybrane.rozmowa z toba jest tylko
                      wymiana obelg a a ja w tym nie gustuje.
                      powodzenia
                      • Gość: dana33 Re: do rachelki i ktm IP: 192.117.117.* 22.06.04, 23:36
                        staralam sie doszukac gdzies epitetow, ale nie moglam. chcialam znalezc gdzie
                        to ty chcesz dyskutowac, ale widzialam tylko twoje stwierdzenia. zadnych pytan
                        do mnie, ktora tu mieszka, tylko te twoje prawdy.
                        no swietnie, to twoj ostatni post do mnie, jestem naprawde nieszczesliwa....
                        • Gość: ktm Re: do rachelki i ktm IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 08:27
                          Dana, bardzo chciałbym się z tobą dogadać. Wymiana złośliwości prowadzi do
                          nikąd. Przeczytaj cytowany wyżej artykuł z Kassel. To jest OBIEKTYWNY, bardzo
                          precyzyjny akt oskarżenia obecnych władz Izraela. Zdarzają się państwa
                          faszystowskie, trudno. Ale nie mogę pojąć, jak możesz - inteligentna młoda
                          kobieta - myśleć tak, jak niemieckie baby, które dostawały orgazmu na widok
                          Hitlera. Jak możesz cieszyć się życiem, gdy tuż obok od kul twojego wojska giną
                          niewinni ludzie, którzy mieli nieszczęście urodzić się po drugiej stronie
                          drutów kolczastych. Nie dziw się desperacji Palestyńczyków. Nikt nie wierzy
                          deklaracjom Szarona, gdy zapowiada likwidację osiedli żydowskich, a
                          jednocześnie asygnuje pieniądze na budowę nowych. Samobójcy atakują na oślep,
                          bo to ich jedyny sposób odwetu za śmierć najbliższych. Nie dziw się, ze na
                          całym świecie narasta antysemityzm. Całe życie odszczekiwałem antysemitom, a
                          teraz to chamstwo śmieje mi się w nos. W naszym sporze nie masz racji z tytułu
                          tego, że siedzisz w środku. Z daleka widać ostrzej, wyraźniej. Nie naskakuj na
                          Rachelkę. To dobra, wrażliwa dziewczyna. Nie odtrącaj ostatnich życzliwych.
                          • Gość: dana33 do ktm IP: *.bb.netvision.net.il 23.06.04, 09:36
                            nu, ten artykul, do ktorego dal link borka nazywasz objektywnym? to przeczytaj
                            sobie moja odpowiedz do borki.
                            jestem inteligentna, to prawda, ale mloda? nie, juz nie.
                            wladze israela byly zawsze oskarzane, nie ma znaczenia czy przy wladzy byla
                            lewica czy prawica. fakt jest, ze swiat zawsze widzial "biednych" arabow i
                            "agresywny" israel, tak samo jak swiat zawsze widzial zydow jako zlodzieji i
                            oszustow. israel napewno nie jest panstwem faszystowskim. i nie zapominaj, ze
                            gina tez po naszej stronie. i to nie tylko zolnierze. chcialam ci rowniez
                            zwrocic uwage, ze jesli gina dzieci arabskie w tej wojnie zwana intifada, to
                            gina one albo dlatego, ze rodzice pozwalaja im byc w miejsach, ktore nie sa
                            akurat przeznaczone dla dzieci, albo znajduja sie w nieodpowiednim czasie w
                            nieodpowiednim miejscu (np jak zabijamy terroryste siedzacego w samochodzie,
                            ktory oczywiscie jest na ulicy przepelnionej ludzmi, bo uzywa tej ulicy jako
                            ochrony), albo przez tragiczna pomylke, a te zdarzaja sie niestety w czasie
                            wojny. nigdy jeszcze nie zabilismy dziecka lub osob cywilnych z premedytacja,
                            nigdy nie podlozylismy bomby w autobusie arabskim, w dyskotece lub kawiarni.
                            oni nie mieli nieszczescia urodzic sie po drugiej stronie drutow kolczastych,
                            oni maja nieszczescie miec przywodcow, ktorzy zamiast tworzyc zycie, ulepszac
                            ich warunki bytu, rozwijac nauke i oswiate, dbac o zdrowie swoich obywateli,
                            nawoluja ich do nienawisci i do zostania shahidem. ja jeszcze nie widzialam
                            przywodcy jakiegolowiek kraju, ktory by nawolywal swoich obywateli do
                            popelnienia samobojstwa. tylko generalissimo. i samobojcy nie atakuja na slepo.
                            oni wiedza doskonale, gdzie zaatakowac, i zawsze sa to przepelnione autobusy,
                            restauracje lub zaludnione ulice.
                            antysemityzm na swiecie nie narasta. on byl, jest i bedzie. teraz po prostu
                            przestano sie wstydzic i mowi sie o tym glosno. to cala roznica.
                            chcesz sie ze mna dogadac, to nie rzucaj oskarzen, pytaj sie jak to u nas
                            wyglada, dlaczego mamy takie a nie inne reakcje, i jak bedziesz mial pelny
                            obraz, tzn. obraz obu stron, wtedy prosze, oskarzaj, miej pretensje. masz do
                            tego prawo. rzucac tutaj slowami jak faszyzm, hitler, zbrodnie israelskie,
                            wywoluje przynajmniej u mnie, pogarde dla hipokryzji i zaklamania i twojego i
                            swiata.
                            mnie nie wpadloby do glowy krytykowac dzisiaj rzad polski, podciagac polakow-
                            mordercow (czytam jakby nie bylo polskie gazety i widze, jak morduje sie w
                            polsce dzieci, ktore znajduje sie w beczkach, ludzi na ulicy za pare groszy,
                            policjanci strzelajacy "przez pomylke" itd itd), polakow-oszustow, polakow-
                            pijakow pod caly narod polski. i nie dlatego, ze nie moglabym, jakbym chciala,
                            tylko dlatego, ze do polski do ja przyjezdzam raz na rok na 2 tygodnie, zeby
                            spotkac pryjaciol i zyjac tutaj uwazam, ze nie znam dostatecznie dobrze
                            stosunkow panujacych w polsce, zeby obrzucic blotem od razu caly kraj. a daje
                            ci slowo, ze polska siedzi w duzo latwiejszej sytuacji politycznej niz israel.
                    • Gość: Borek Re: do Dany. IP: *.g.pppool.de 22.06.04, 23:23
                      daj mi dowod, ze istniejemy dzieki dotacjom z usa
                      ----------------------------
                      Prosze bardzo.

                      cagle.slate.msn.com/working/030808/graff.gif
                      • Gość: dana33 Re: do Dany. IP: 192.117.117.* 22.06.04, 23:36
                        taaak, dowod nie do zbicia.
                        • Gość: Borek Re: do Dany. IP: *.g.pppool.de 23.06.04, 00:14
                          Znasz niemiecki?Znasz.
                          Przeczytaj sobie.
                          www.uni-kassel.de/fb10/frieden/regionen/Israel/scharon.html
                          • Gość: dana33 Re: do Dany. IP: *.bb.netvision.net.il 23.06.04, 09:09
                            moge ci tak samo zacytowac artykuly, ktore mowia o sharonie jako bohaterze.
                            zalezy z jakiej strony stoisz. fakt jest, ze sharon byl jednym z najlepszych
                            strategow wojskowych israela. i jesli uwazasz, ze jako general regularnej armii
                            kraju, ktory ciagle i bez przerwy od dizesiatek lat zmuszany jest do wojny i
                            chcac wygrac wojne, to musisz rowniez zabijac przeciwnika, to oprocz sharona
                            mozesz dopisac jeszcze dziesiatki nazwisk roznych generalow roznych krajow,
                            ktorzy rowniez sa zbrodniarzami, wlaczajac w to generalow polskich.
                            szalenie to interesujace, ze generala regularnej armii kraju nazywa sie
                            zbrodniarzem i wola sie o postawienie go przed trybunalem wojskowym, natomiast
                            takiego arafata, co sie sam nazwal generalem, ktory od ponad 30 lat zajmuje sie
                            terrorem miedzynarodowym, wlacznie z uprowadzaniem samolotow, zabijaniem
                            niewinnych ludzie NIE NA FRONCIE, oplacaniem terroru i kradzieza pieniedzy
                            publoicznych, wynosi sie na piedestaly jako bohaterskiego wojownika o wolnosc
                            palestyny. mogli ta wolna palestyne miec juz w 1948, jesliby zamiast napadac na
                            israel w dniu proklamacji jego niepodleglosci i wywolujac pierwsza wojne z
                            nami, zabrali sie do budowy wlasnego kraju tak jak my to zrobilismy.
                            • Gość: ktm Re: do Dany. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 11:44
                              Dana, spodziewałem się twojego rzeczowego ustosunkowania się do tekstu z
                              Kassel, a doczekałem się porcji standardowych sloganów. Należę do pokolenia,
                              które było świadkiem Holocaustu, co prawda po „aryjskiej” stronie, we Lwowie.
                              Do końca życia nie zapomnę widoku ciężarówek pełnych ciał pomordowanych Żydów.
                              Do końca życia nie zapomnę, jak idąc z ojcem ulicą spotkaliśmy Bruno Winawera.
                              Był straszliwie wychudzony, zarośnięty, w obszarpanym palcie. Nie mogłem
                              uwierzyć, że to autor „Bocznej Anteny”, mojej ulubionej lektury popularno-
                              naukowej. I nie zapomnę, jak po wymordowaniu Żydów lwowska hołota wynosiła z
                              Getta meble, garnki, maszyny do szycia. Chyba rozumiesz, dlaczego brzydzę się
                              antysemityzmem.
                              Dana, nie rozumiem twojego bezkrytycznego samozadowolenia. Byłoby lepiej, gdyby
                              USA nie wetowały każdej rezolucji ONZ, gdyby Izrael musiał stanąć naprzeciw
                              opinii całego świata. W Polsce nie dzieje się najlepiej, ale przynajmniej jest
                              żywa wymiana poglądów, nie da się zlekceważyć opinii publicznej. Wydaje mi się,
                              że w Izraelu obowiązuje pokorne potakiwanie władzy, mentalność oblężonej
                              twierdzy. Czy ktoś czyta „Haareca”?
                              Nie chwal Szarona za „skuteczność”. Generałowie hitlerowscy też
                              byli „skuteczni”, Amerykanie w Iraku też, ale czy to jest powodem do chwały?
                              Pamiętaj, że nienawiść, pragnienie zemsty przekazywane są na kolejne pokolenia.
                              • Gość: dana33 Re: do Dany. IP: *.bb.netvision.net.il 23.06.04, 13:10
                                nie moge sie ustosunkowac rzeczowo do nie rzeczowego artykulu. i mylisz sie
                                bardzo co do mojego "bezkrytycznego samozadowolenia" jak rowniez zle ci sie
                                wydaje, ze "w Izraelu obowiązuje pokorne potakiwanie władzy, mentalność
                                oblężonej twierdzy.". nie ma czegos takiego w israelu, jest natomiast masa
                                krytyki nas samych, naszych kolejnych rzadow, naszej polityki zagranicznej i
                                wewnetrzej itd itd. Czy ktoś czyta haaretz? oczywiscie, ze sa ludzie ktorzy to
                                czytaja, ale nie wiekszosc spoleczenstwa. gazeta trzyma sie przy duzych
                                dodatkach panstwowych, jak ja sie orientuje i byla juz kilkakrotnie na krawedzi
                                zamkniecia. bardzo interesujace jest twoje zdanie "Byłoby lepiej, gdyby USA nie
                                wetowały każdej rezolucji ONZ, gdyby Izrael musiał stanąć naprzeciw opinii
                                całego świata". bo co, nie stoimy? poparcie usa zmienia tutaj cos? usa sa
                                jedynym krajem, ktory nas nie krytykuje od rana do wieczora. tylko czasem, jak
                                im to pasuje. a jak im pasuje nas pochwalic, to to robia, szczegolnie w
                                kampaniach przedwyborczych, jak chca zyskac glosy zydow amerykanskich.
                                a ta opinia calego swiata, ktora dla ciebie tak wazna, to uwazasz ze ona
                                objektywna? jakas krytyka zamachow samobojczych w israelu? jakies zwolanie
                                komisji do sprawdzenia morderstw terrorystow na israelczykach? jakies zadania
                                opiniipublicznej swiata od arabow i arabskich terrorystow? jakies potepienie
                                przez opinie publiczna swiata ogloszen terrorystow, ze beda walczyc az do
                                zlikwidowania israela? slyszales cos takiego? gdzie? ty moze nie antysemita,
                                ale objektywnie myslec to ty nie myslisz. i to co ty widziales w czasie wojny,
                                to ja znam tez. tylko ze ja wyciagam inne wnioski. tak samo jak wtedy nikt nie
                                stal w naszej obronie, ani poszczegolne narody ani opinia publiczna swiata, tak
                                samo dzisiaj nikt nie stoi w naszej obronie. dzisiaj my bronimy sie sami, tak
                                jak umiemy najlepiej. i nie wazna mi jest opinia publiczna. bo jak juz bede
                                zepchnieta do morza i wtedy opinia publiczna swiata wrzasnie "jak to sie
                                stalo?", to dla mnie to juz bedzie za pozno.
                                a ty jak chcesz byc objektywny, to sie zastanow moze nad pozycja, wypowiedziami
                                i dzialaniem arabow. moze jakies delikatne zadanko w ich kierunku? moze jakies
                                lekke szturchniecie w bok i zaproponowanie im zaprzestania mordowania ludzi w
                                israelu i na calym swiecie? nie? nie wpadlo ci do glowy? nu, to ci dalam mysl.
                                sprobuj.
                                • Gość: ktm Re: do Dany. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 16:28
                                  Dana, wydaje mi się, że powolutku zaczynamy się rozumieć. Poczęstowałaś mnie
                                  zdumiewającym komplementem „może i nie jesteś antysemita”. Jak na faceta,
                                  któremu „Midrasz” udzielił miejsca na publikację, a Żydowski Instytut
                                  Historyczny podziękował za odnaleziony dokument z połowy XIX wieku, to nawet
                                  nieźle.
                                  Ale ad rem: Nie kocham islamu. Jest to religia, która kiedyś potrafiła stworzyć
                                  wspaniałe dzieła, ale teraz pozostała żałosnym reliktem. Nie kocham zresztą
                                  także katolicyzmu. Razi mnie kult kiczowatych obrazków, relikwii, pycha kleru.
                                  Nie przepadam za judaizmem w wersji ortodoksyjnej. Śmieszą mnie dosłowne,
                                  groteskowe interpretacje przepisów sprzed tysiącleci. Wystarczy?
                                  Ale będę twardo występował w obronie każdego, niezależnie od narodowości i
                                  wyznawanej religii, bo rodząc się nie mamy możliwości wyboru. Teraz działam
                                  trochę w akcji pomocy azylantom i nie pytam się nikogo o religię, bo interesuje
                                  mnie człowiek, a nie jego wyznanie.
                                  Irytuje mnie teokratyczny Izrael i jego segregacja wyznaniowa. Dla ciebie
                                  jestem goj i tyle, a ty w skrytości ducha czujesz się Uebermenschem. A ja się
                                  nie wstydzę, że wśród moich przodków miałem przedstawicieli pięciu narodowości
                                  i trzech religii. Na to, że mnie ochrzcili, nie miałem żadnego wpływu.
                                  Przypadek i tyle.
                                  Nie zgodzę się z tobą, że czuła opieka USA jest bez znaczenia. Gdyby Szaron
                                  musiał się liczyć z opinią świata, to działałby ostrożniej, rozsądniej, nie
                                  powiem że przyzwoiciej, bo co do jego przyzwoitości nie mam złudzeń. Może by
                                  jednak ocalało parę istnień ludzkich?
                                  Dzisiaj znalazłem w jednym z tygodników mapkę terytoriów okupowanych. Na każde
                                  likwidowane osiedle przypada kilka rozbudowywanych. Gdzie tu wiarygodność?
                                  Wszystkiego dobrego, Dana
                                  ...
                                  • Gość: dana33 Re: do Dany. IP: *.broadband.actcom.net.il 23.06.04, 16:45
                                    absolutnie nie zgadzam sie z toba, ze na jedno likwidowane osiedle przypada
                                    kilka rozbudowanych. moze bedziesz dokladniejszy? moze nie mowimy o tym samym?
                                    chyba zdajesz sobie z tego sprawe i zreszta bylo to oficjalnie powiedziane, ze
                                    nie wszystkie osiedla zostana oddane. ze beda takie, ktore zostana u nas. jesli
                                    mowisz o tych, ze sie rozbudowywuja dalej, ok, sa nasze, zostana nasze i beda
                                    sie rozbudowywac. te osiedla, ktore stoja na ziemiach ktore beda zwrocone
                                    arabom, nie tylko nie rozbudowuja sie, ale sa juz ludzie zajeci obliczaniem
                                    odszkodowan, ktore ci osiedlency dostana po opuszczeniu swoich domow.
                                    tu widzisz moze dokladnie, o czym ja mowie: nie pytasz sie o te osiedla, nie
                                    sprawdzisz dokladnie o co chodzi, ale oskarzenie "Gdzie tu wiarygodność?"
                                    masz gotowe natychmiast.
                                    a skad ty wiesz, ze ja sie czuje übermenschem? a gdzie ty wyczytales, ze masz
                                    sie wstydzic tego, ze miales takich a nie innych przodkow, albo ze byles
                                    chrzczony? widziales, zebym cos takiego napisala? wyrazilam sie kiedykolwiek o
                                    jakiejkolwiek religii z lekcewazeniem? a goj? widzisz, tylko w jezykuj polskim
                                    goj ma nieprzyjemny wydzwiek. w hebrajskim goj znaczy tyle, co nie zyd.
                                    dokladne tlumaczenie slowa goj na angielski to gentile. nic nie ma w tym
                                    obrazliwego. natomiast w zydek jest. i to ci na forum nie przeszkadza? bo jakos
                                    protestow nie widze..
                                    jesli by to nie bylo na forum, to bym ci odpowiedziala na pare innych twoich
                                    zdan tutaj, ale niestety, nauczyli mnie lepiej.
                                    • Gość: ktm Re: do Dany. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 08:06
                                      Dana, przykro mi, ale z tobą nie sposób się dogadać. Mapka, o której mowa,
                                      ukazała się w poprzednim numerze tygodnika Wprost. Sprawdź, jeśli mi nie
                                      wierzysz.
                                      „Osiedla są nasze i będą się rozbudowywać” - o ile jestem jeszcze zdolny do
                                      logicznego myślenia, to znaczy, że będziecie zagarniać coraz więcej ziemi
                                      palestyńskiej. Kiedyś, dawnymi czasy uczono mnie, że to się nazywa brzydko
                                      imperializm. Po niemiecku to się kiedyś nazywało „Lebensraum erobern”. Zresztą
                                      i mnie wyrzucili kiedyś ze Lwowa nasi starsi bracia. Nu, ale sam nie wiem, skąd
                                      się u mnie biorą takie hitlerowskie skojarzenia... W każdym razie, gdyby jacyś
                                      kosmici zechcieli wybudować ufortyfikowane osiedle gdzieś w okolicy Grójca albo
                                      Sochaczewa, to bym ośmielił się cichutko zaprotestować. Oczywiście kosmici za
                                      karę spuściliby mi na głowę rakietę, zabijając przy okazji moją suczkę i tłukąc
                                      doniczki z kwiatkami, ale takie ich kosmickie prawo. Potem w Cosmic News
                                      ukazałby się komunikat, że znowu ubito terrorystę.
                                      Dana, gdybyś była gojką (excusez le mot!) to obchodziłabyś dzisiaj imieniny. Ja
                                      zresztą też dzisiaj obchodzę. Życzę wszystkiego miłego, a zwłaszcza poczucia
                                      humoru!
                                      • Gość: dana33 Re: do Dany. IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 09:23
                                        dzieki za zyczenia i dla ciebie rowniez wszystkiego najlepszego i milego dnia.
                                        humor mi bogu dzieki dopisuje.
                                        a teraz jedno pytanko: tys facet z przecietna inteligencja czy z IQ 12?
                                        jesli to ostatnie, ok, to nie mam nic wiecej do powiedzenia na twoje wywody.
                                        jesli masz przynajmniej przecietna inteligencje, to co robisz z siebie idiote
                                        piszac, ze jesli bedziemy rozbudowywac dalej: "to znaczy, że będziecie
                                        zagarniać coraz więcej ziemi palestyńskiej."? ty juz wiesz w jakim kierunku
                                        bedziemy rozbudowywac? chyba ci jasne, ze jak znow dojdzie do rozmow z arabami
                                        palestynskimi, to bedzie trzeba ustalic nowe granice, bo jasne wszystkim, ze
                                        tak samo jak z egiptem, ze tak samo jak z jordania, beda korektury granic z
                                        1967. nu, to ty juz wiesz, co bedziemy grabic i wogole czy bedziemy? a co wg
                                        ciebie mysmy zagrabili? to wlasnie ta wasza objektywnosc: uzywac takich slow
                                        jak grabiez i morderca. mysmy nic nie zagrabili. w 1967 oni wypowiedzieli nam
                                        wojne i ta wojne przegrali. te tereny sa zdobyte w czasie tej wojny. nic nie
                                        bylo zagrabione. troche rozsadku i zdrowego myslenia wam brakuje. natomiast jak
                                        ci juz napisalam, z oskarzeniami to stoicie gotowi dzien i noc.
                                        • Gość: ktm Re: do Dany. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 11:32
                                          Dana, kochanie, masz sto procent racji. Niemcy rozpoczęli wojnę, zajęli
                                          Warthegau, Generalgouvernement, Distrikt Galizien itp. wobec czego mieli prawo
                                          robić tam, co im się żywnie podobało. To rozumieją nawet goje z IQ 10. A że den
                                          dummen Polacken to się niezbyt podobało, to już tylko ich zmartwienie.

                                          Tylko nie obrażaj się na mnie, jeśli mam inne zdanie. Już jestem taka złośliwa
                                          bestia, że specjalnie ciebie prowokuję, żeby uruchomić te twoje szare komórki.
                                          Byłbym ci wdzięczny, gdybyś mi poradziła, jak się mam odszczekiwać wrednym
                                          antysemitom. Bardzo nie chciałbym, aby ich było na wierzchu, a na razie władze
                                          Erec Jisroel robią wszystko, aby im amunicji nie zabrakło.

                                          Kompletnie nie rozumiem, skąd się biorą te wszystkie rezolucje ONZ, które USA
                                          muszą za każdym razem wetować, aby przypadkiem panu Szaronowi i Pani Danie nie
                                          było przykro. Ogólnoświatowa zmowa antysemitów? A może to tylko skutek
                                          niedoinformowania?

                                          Dana, robisz wszystko, aby mnie zniechęcić do wymiany poglądów. Twoje urzędowe,
                                          państwowe poglądy jakoś nie są w stanie mnie przekonać. Wolałbym takie bardziej
                                          osobiste, ludzkie. I nie traktuj mnie jak durnia, bo to najlepiej świadczy o
                                          twoim zarozumialstwie. W krajach cywilizowanych partnera w dyskusji traktuje
                                          się z szacunkiem. Wiem, że masz co najmniej IQ 200 i że ci już nigdy nie zdążę
                                          dorównać. Jak się mocno podciągnę, to może dojdę do IQ 20? A co, pomarzyć nie
                                          wolno?
                                          • Gość: dana33 Re: do Dany. IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 12:52
                                            nu, udalo ci sie mnie rozsmieszyc. jak ja porownuje sie do mojego synka, to mam
                                            wrazenie, ze moje IQ zatrzymalo sie na 5. o 200 to ja pomarze razem z toba.
                                            nie rozumiem, dlaczego wszyscy uwazacie, ze to co pisze, to urzedowe. dlaczego
                                            nie pomyslisz, ze moze ja sama widze i analizuje? te porownania do niemcow to
                                            przeciez infantylizm kompletny. niemcy wypowiedzieli wojne polsce, a nie polska
                                            niemcom, czy moze sie myle? to dlaczego porownujesz israel do niemiec a nie
                                            iles tam panstw arabskich, ktore nam wypowiedzialy wojne w 1967? to chyba tak
                                            powinno byc, biorac nawet w rachunek, ze twoje i moje IQ jest ponizej 10?
                                            jesli israel wypowiedzialby wojne arabom, i zdobyl te ziemie to bylaby insza
                                            inszosc. ale nie my im wypowiedzielismy ta wojne. niemcy przegrali wojne i
                                            musieli za to zaplacic nie? i to terenami, nie? jestes gotow oddac slask
                                            niemcom? tak za nic? albo za forse? albo za jakis tam uklad? cos tu pisze nie
                                            tak?
                                            jakbym cie traktowala jak durnia, to bym ci cos ironicznie przyciela i
                                            przestala odpowiadac na twoje posty. moje szare komorki pracuja doskonale.
                                            twoje tez. tylko ze u ciebie pracuja w jednym kierunku. to co pisze, to sa moje
                                            poglady, jak najbardziej osobiste. i daje ci slowo, ze stad to sytuacja wyglada
                                            inczej, jak stamtad. wiesz, byl kiedys tutaj z wizyta jeden mlody czlowiek z
                                            polski. tez siedzial i gadal ze mna i twierdzil to samo co ty i inni: oddajcie
                                            im spowrotem te tereny i bedzie spokoj. tez twierdzil, ze powinnismy im
                                            wszystko oddac i rozdzielic jerozolime. to go zabralam na przejazdzke po
                                            jerozolimie. nie do muzeum, nie do knesset, nie do starego miasta, nawet nie do
                                            wschodniej jerozolimy, tej arabskiej. zabralam go tam, gdzie nie ma turystow,
                                            ale gdzie toczy sie codzienne zycie zydow i arabow. najpierw jeszcze cos mowil,
                                            potem coraz mniej. a jak skonczylismy wycieczke to mi powiedzial tak: "ogladac
                                            na mapie i widziec rzeczywistosc, to zupelnie inna bajka".
                                            • Gość: ktm Re: do Dany. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 14:50
                                              Dziękuję za nareszcie miłą odpowiedź.
                                              Życzę twojemu synkowi, aby nie musiał brać broni do ręki.
                                              W Warszawie widuję młodzież izraelską, która przyjeżdża na Marsz Żywych. Jacy
                                              sympatyczni, inteligentni! Serce się ściska, że wezmą broń i pójdą na wojnę, by
                                              ginąć i zabijać!
                                              Dana, pracowałem w Afryce i tam współpracowałem z Arabami. Są bardzo różni.
                                              Jedni życzliwi, inni aroganccy, ale jakoś nie potrafiłem wzbudzić w sobie
                                              nienawiści.
                                              Muszę kończyć, jeszcze napiszę.
                                              • Gość: Borek Re: do Dany.Tym razem Uri Avnery. IP: *.g.pppool.de 24.06.04, 19:02
                                                Obiektywnie przedstawione racje obydwu stron.

                                                www.uni-kassel.de/fb10/frieden/regionen/Israel/101thesen.html
                                                • Gość: dana33 Re: do Dany.Tym razem Uri Avnery. IP: *.broadband.actcom.net.il 24.06.04, 20:22
                                                  to nie sa objektywnie przedstawione racje obu stron, tylko to jest
                                                  przedstawienie racji obu stron przez ultra lewicowego dzialacza israelskiego,
                                                  ktory bedac pisarzem i dziennikarzem zabral sie za wielka polityke. robi to z
                                                  duza hucpa, z bardzo, bardzo malym poparciem obywateli israelskich.
                                                  tu masz link do innej opinii o tym panu:
                                                  www.middleeast.org/archives/02-04-98.htm
                                                  • Gość: ktm Re: do Dany. ktm do Borka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 07:56
                                                    ktm do Borka:

                                                    Serdeczne podziękowanie za link do tekstu Uri Avnerego. Podpisuję się pod nim
                                                    oburącz. Rozumiem, że lektura tego tekstu może być przykra dla Żydów, jak
                                                    przykra jest dla Polaków lektura obiektywnych tekstów o Jedwabnem,
                                                    szmalcownikach czy dawnym i nowym polskim antysemityzmie, ale sądzę, że tylko
                                                    gorzkie lekarstwo może uzdrowić ze śmiertelnej choroby.
                                                    Cytowany przez Danę tekst Mid-East Realities nie zasługuje na polemikę. Już w
                                                    obelżywym tytule: Uri Avneri - Arafat's Israeli Propagandist - zdradza co
                                                    najmniej stronniczość.

                                                    Zdumiewa mnie bezdenna głupota władców Zachodu, którzy wciąż upokarzają świat
                                                    Islamu, a potem żalą się, że znów coś im wyleciało w powietrze. Jestem daleki
                                                    od aprobaty Islamu - zwłaszcza szariat budzi mój głęboki sprzeciw - ale gwałtem
                                                    nie zmieni się wyznawców tej religii w ludzi o zachodniej mentalności.
                                                    Jeszcze raz serdecznie dziękuję.
                                                  • Gość: ktm Re: do Dany.Tym razem na pożegnanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 09:02
                                                    Dana, spróbuję uporządkować myśli.

                                                    Zarzucasz mi, że porównuję Izrael z Niemcami. Jestem zdania, że okupacja
                                                    jakichś terytoriów wcale nie daje praw do tych terytoriów i że po ustaniu
                                                    działań wojennych należałoby przywrócić stan pierwotny. Niemcy podarowali
                                                    Stalinowi połowę Polski, Stalin prezent zatrzymał i w konsekwencji zrewanżował
                                                    się kawałkiem Niemiec. Rozumiem ból Niemców, sam niedawno byłem we Lwowie i
                                                    mogłem tylko z zewnątrz obejrzeć dom przy ulicy Zielonej 95, gdzie mieszkałem
                                                    do 15. roku życia. Trudno to wszystko odkręcić i tylko otwarcie granic UE może
                                                    złagodzić ten ból.

                                                    Nie lekceważ Uri Avnerego. Chyba nie zarzucisz mu, że bierze łapówki od Arabów.
                                                    Jeśli nie starczy ci cierpliwości, by przeczytać 13 stron, to przeczytaj
                                                    przynajmniej punkty 5, 19, 24, 39, 54, 85, 86, 96 i 100.

                                                    A teraz na koniec coś miłego: chętnie dałbym twoim dzieciom w prezencie
                                                    książeczkę „Pinye Stroykop” - tłumaczenie niemieckiej książeczki „Der
                                                    Struwwelpeter” na jidysz. Książeczka z połowy XIX. wieku była też tłumaczona na
                                                    polski pod tytułem „Złota Książeczka”. Znajdziesz ją w internecie, ukazała się
                                                    w Niemczech parę lat temu.

                                                    Dana, życzę ci z całego serca, abyś się pozbyła zawziętości, abyś się otworzyła
                                                    na innych, nie widziała wszędzie wrogów. Może się kiedyś spotkamy...
                                                  • Gość: ktm Re: do Dany.Tym razem na pożegnanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 09:09
                                                    Dana! Znalazłem!

                                                    www.hagalil.com/jidish/buecher/pinye.htm
                                                  • Gość: dana33 Re: do Dany.Tym razem na pożegnanie IP: *.jazo.org.il 25.06.04, 10:17
                                                    ty jestes, drogi ktm, stronniczy, jako ze nie znasz realiow tutejszego zycia,
                                                    ale krytykujesz pozycje rzadu, ktory ostatecznie byl wybrany przez narod, ktory
                                                    popiera polityke likudu, a nie polityka pana avineri. przed intifada obywatele
                                                    israela byli podzieleni mniej wiecej rowno na prawice i na lewice. po ponad 3
                                                    latach intifady mamy dzisiaj conajmniej 80% popierajacych prawice. polityka
                                                    lewicy doprowadzila do intifady, to zwiekszonego terroru. nie myslisz, ze jesli
                                                    idee pana avineri bylyby odzwierciedleniem pozycji israelczykow to by go lub
                                                    jego partie wybrali przynajmniej do knesset? nu, ale nie przekonam cie, wiec
                                                    kazdy z nas zostaje przy swojej opini.
                                                    Rozumiem, ze ty nigdy nie powiesz nic przeciwko islamowi i w ten sposob masz
                                                    nadzieje, ze u ciebie nic nie wyleci w powietrze. boje sie, ze sie bardzo
                                                    mylisz.
                                                    nie myslisz, ze twoje "Zdumiewa mnie bezdenna głupota władców Zachodu" jest
                                                    conajmniej dziwne? na jakiej podstawie uwazasz, ze wiesz lepiej, niz inni?
                                                    swietnie, ze rozumiesz bol niemcow, to moze zrozumiesz tez bol israelczykow,
                                                    ktorzy beda teraz zmuszeni do zostawienia swoich domow i ziemi, ktore oni
                                                    uwazaja za nalezace do narodu zydowskiego od zawsze i gdzie zyli i pracowali od
                                                    40 lat. te twoje insynuacje "Chyba nie zarzucisz mu, że bierze łapówki od
                                                    Arabów" przypominaja mi kogos. ja pisalam cokolwiek o lapowkach lub innych tego
                                                    rodzaju rzeczach w stosunku do uri avineri? jak wpadles na zarzucenie mi tego?
                                                    absolutnie lekcewaze avineri i jemu podobnych, ktorzy nie maja poparcia ani
                                                    narodu, ani rzadu, i jako prywatne osoby uwazaja, ze moga narzucic reszcie
                                                    obywateli swoja wole i swoje poglady. nie jestem zupelnie skrajna politycznie,
                                                    ani nie pochwalam fanatycznej prawicy ani tez nie fanatycznej lewicy, a do tej
                                                    nalezy avineri.
                                                    co do ksiazeczki, to bardzo dziekuje za link. moje dzieci sa ciut juz duze, 20,
                                                    19 i 17, ta dwojka starszych sa w wojsku. czytali struwwelpeter jak byly male i
                                                    jidisz nie znaja. ale za to ja bede miala przyjemnosc przeczytac ja.
                                                    bylo przyjemnie z toba rozmawiac. do widzenia.
                                                  • Gość: ktm Re: do Dany.Tym razem na pożegnanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 14:40
                                                    Szanowna rebecyn Dana,

                                                    Jesteś niepoprawna. Polemizujesz nie ze mną, tylko z jakimś wymyślonym potworem
                                                    (Golemem?) wygłaszającym okropne herezje. Przecież wyraźnie napisałem: „Jestem
                                                    daleki od aprobaty Islamu - zwłaszcza szariat budzi mój głęboki sprzeciw - ale
                                                    gwałtem nie zmieni się wyznawców tej religii w ludzi o zachodniej mentalności”.
                                                    Jeżeli nie jestem w stanie przekonać ciebie, abyś choć trochę
                                                    polubiła „gentiles”, to jak można przekonać jakiegoś Muhammada czy Alego, aby
                                                    polubił taką np. Danę, która utopiłaby go w łyżce wody? Siłą?

                                                    Miłego szabatu!

                                                    PS. Jeszcze jedna propozycja:
                                                    Film „Herr Zwilling und Frau Zuckermann” reż. Volker Koepp, dostępny na
                                                    kasetach VHS Copyright by Salzgeber & Co. Medien GmbH, im Verleih von Edition
                                                    Salzgeber.
                                                    Z komentarza:
                                                    „Jeden Tag besucht Herr Zwilling die 90Jährige Frau Zuckermann: Geschichte und
                                                    Gegenwart jüdischen Lebens in Czernowitz”
                                                    Film, którego nie da się oglądać bez wzruszenia. Musisz to zobaczyć!
                                                  • Gość: dana33 Re: do Dany.Tym razem na pożegnanie IP: 192.117.117.* 25.06.04, 15:02
                                                    ktm. lekko mnie denerwujesz :)
                                                    skad to masz, ze ja nie lubie genitles? skad to masz, ze ja utopilabym w lyzce
                                                    wody muhammada czy alego, nawet nie utopilabym husajna (saddama tak). ja
                                                    naprawde stoje przed zagadka. nie znasz mnie, a wszystko o mnie wiesz ?
                                                    mam mase przyjaciol gentiles, jak ty myslisz, ja jezdze do polski co roku, zeby
                                                    zobaczyc ulice w lodzi czy w warszawie? a co do muhammeda, to moj drogi, ja
                                                    zyje z nimi tutaj dzien w dzien, rano w sklepie kupuje swieze buleczki a kolo
                                                    mnie stoi jussuf, ktory tez kupuje swieze buleczki, po pracy ide do super, a
                                                    tam obsluguje mnie ali, w aptece sprzedaje mi lekarstwo abed, w szpitalu bada
                                                    mnie dr. ahmad, na rocznice slubu moj ish zaprosil mnie to arabskiej
                                                    restauracji, bo oboje lubimy ich kuchnie i moj gadal z wlascicielem po arabsku
                                                    jak ta lala, ty wogole wiesz o czym ty gadasz (piszesz)? nu, nie moge ci
                                                    pomoc. mysl co chcesz.
                                                    za tip filmowy dziekuje. mozna te kasete dostac w polsce czy trzeba zamowic w
                                                    niemczech/austrii?
                                                  • Gość: ktm Re: do Dany.Tym razem na pożegnanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.04, 08:10
                                                    Dana, ponieważ nie lubię pytań bez odpowiedzi, więc informuję:

                                                    www.programmkino.de/Links/Arthousemesse/Filmfest_Hamburg/Salzgeber/salzgeber.html

                                                    Naprawdę warto!

                                                    A oprócz tego nie wmawiaj mi brzydkich rzeczy. Mój dziadek dwojga imion Ozjasz
                                                    Izydor nigdy by mi tego nie wybaczył!
                                                  • Gość: ktm Re: do Dany.Tym razem na pożegnanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.04, 08:13
                                                    www.fdk-berlin.de/forum99/herr-zwilling.html
                                                  • Gość: dana33 Re: do Dany.Tym razem na pożegnanie IP: 192.117.117.* 26.06.04, 11:28
                                                    dzieki. dobrze, ze jest wersja po hebrajsku :)
                                                  • Gość: ktm Re: do Dany.Tym razem na pożegnanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.04, 15:07
                                                    Dana, jestem wolnomyśliciel, więc baaardzo wolno myślę, ale za to skutecznie.
                                                    Gryzło mnie, że nie potrafię ciebie przekonać, abyś się uwolniła od
                                                    zawziętości. Teraz już zrozumiałem. Masz potomstwo w wojsku i nie dopuszczasz
                                                    myśli, że uczestniczą w czymś, co być może nie jest sprawiedliwe. Przykro mi,
                                                    Dana, ale widzę żołnierzy bezpiecznie ukrytych za pancerzem czołgu,
                                                    strzelających do wszystkiego, co się pod lufę nawinie. Życzę im, aby jednak
                                                    wrócili z wojny z czystym sumieniem, aby nie ulegli pokusie zemsty na
                                                    niewinnych.
                                                    W końcu oprócz polskiej prasy czytam Spiegla, mam w kablu BBC World, CNN,
                                                    Deutsche Welle i parę innych poważnych stacji i trudno mi założyć, że wszystkie
                                                    są stronniczo antyizraelskie. Oprócz tego zobacz
                                                    www.wprost.pl/ar/?O=61641
                                                    i przekonaj się, że nawet izraelscy autorzy też nie pochwalają entuzjastycznie
                                                    Szarona.
                                                    Nieznośna jest dla mnie myśl, że aby 7500 izraelskich osadników mogło mieszkać
                                                    w luksusie, musi ponad milion Palestyńczyków w strefie Gazy znosić upokorzenia
                                                    okupacji. No cóż, czy to naprawdę tylko moje przewrażliwienie? Dana, chciałbym
                                                    ciebie zrozumieć i abyś mnie też spróbowała zrozumieć. To tyle...
                                                  • Gość: dana33 Re: do Dany.Tym razem na pożegnanie IP: 192.117.117.* 26.06.04, 16:17
                                                    moj drogi ktm. przykro mi stwierdzic, ze nic nie zrozumiales. jak moj syn
                                                    urodzil sie 20 lat temu, to w sytuacji, jaka panowala wtedy w israelu
                                                    powiedzialam sobie, ze zanim go wezma do wojska, to wogole nie bedzie trzeba
                                                    wojska, bo juz bedziemy zyc w pokoju i w milosci z naszymi sasiadami. bylam
                                                    naiwna, nie? ty nie rozumiesz, ze bez wojska israel nie przetrzymalby nawet 2
                                                    tygodni? jesli tego nie rozumiesz, to po prostu zamykasz oczy na fakty.
                                                    mam tez pytanie: a jesliby 7500 israelskich osadnikow NIE zylo w luksusie, to
                                                    ponad milion arabow palestynskich mialoby lepsze zycie? czy jesliby tych 7500
                                                    osadnikow israelskich wogole tam nie bylo, jesli te tereny nie bylyby zdobyte
                                                    wogole, to milion arabow palestynskich zyloby na tych terenach w luksusie? albo
                                                    w zwyklym dobrobycie? a ty kiedys slyszales o tym, jak zyli arabowie egipscy w
                                                    gazie zanim zostala zdobyta przez israel? w luksusie? w dobrobycie? mieli
                                                    prace? mieli jakies podstawowe warunki socjalne? rzad egipski otaczal ich
                                                    jakias opieka? dbal o szkoly i uniwersytety? o budowe kanalizacje i drogi? byly
                                                    tam jakies parki i urzadzenia sportowe?

                                                    widze, drogi ktm, ze lekko zezujesz, widzisz tylko zolnierzy israelskich
                                                    ukrywajacych sie za czolgiem?

                                                    www.cnn.com/2001/WORLD/meast/07/16/mideast.maccabiah/
                                                    www.israelinsider.com/channels/security/articles/sec_0200.htm
                                                    www.iht.com/articles/115125.html
                                                    www.assistnews.net/Stories/s03090039.htm
                                                    seattletimes.nwsource.com/text/2001837056_mideast15.html
                                                    a tu jedno ze straszniejszych rzeczy:
                                                    www.masada2000.org/ramallah.html

                                                    to ci moze da jakas idee, co sie tutaj dzieje:
                                                    www.disaster-management.net/bomb_israel.htm
                                                    www.us-israel.org/jsource/Terrorism/TerrorAttacks.html

                                                    zapomniales, czy nie wiesz o ostatnich zabitych israelskich zolnierzach, ktorzy
                                                    zgineli w gazie a nasi kochani sasiedzi filmowali sie ze szczatkami cial owych
                                                    zolnierzy zastanawiajac sie na ilu arabskich terrorystow siedacych w naszych
                                                    wiezieniach mozna wymienic reke lub noge?

                                                    my stoimy, moj drogi po dwoch stronach tego konfliktu: ty nie mozesz zniesc
                                                    mysli o arabach palestynskich zyjacych w gazie w biedzie, a ja nie moge zniesc
                                                    mysli o israelczykach, zabijanych w atakach samobojczych w kawiarniach i
                                                    dyskotekach.

                                                    wiesz jaka jest roznica miedzy zydem a francuzem? francuz nie mowi do widzenia
                                                    i idzie. zyd mowi do widzenia i nie idzie. to tak a propos tego, ze pozegnales
                                                    sie ze mna, ale ciagle jeszcze sprawdzasz, czy mozesz mnie przekonac. nie
                                                    mozesz. jak tu przyjedziesz i popatrzysz na sprawe tachles, to moze bedziemy
                                                    mogli dalej kontynuowac nasza rozmowe. jak dlugo jestes w polsce i dajesz mi tu
                                                    gadki o biedzie arabow w gazie, to bedziemy powtarzac sie do konca zycia.
                                                    jak chcesz uczciwej wymiany zdan, to najpierw zastanow sie nad polityka
                                                    generalissimo i reszty tej holoty.
                                                  • Gość: Borek Re: do Dany. IP: *.g.pppool.de 26.06.04, 16:41
                                                    Mapa Izraela i obszarow autonomii palestynskiej.
                                                    www.lsg.musin.de/Geschichte/gesch_Karten/grenzentwicklung-israel.gif
                                                    I teraz 2 pytania.
                                                    Czy obszary palestynskie leza w granicach panstwa Izrael?
                                                    Czy granice Izraela sa juz ostatecznie uformowane czy ,Twoim zdaniem,obszar
                                                    panstwa powinien sie jeszcze powiekszyc?
                                                  • Gość: dana33 Re: do Dany. IP: 192.117.117.* 26.06.04, 16:57
                                                    1. nie, obszary palestynskie nie leza w granicach israela. jest w israelu
                                                    wyrazne okreslenie "within the green line" co oznacza w granicach israela.

                                                    2. wg mnie, po podpisaniu ukladu pokojowego z arabami palestynskimi, ktore
                                                    kiedys tam nastapi po erze generalissimo, wrocimy do granic 1967, ktore zostana
                                                    skorektowane, dokladnie jak to zrobiono przy zawieraniu pokoju z egiptem i
                                                    jordania. nie pamietam, zeby wtedy swiat protestowal, ty pamietasz?

                                                    oprocz tego, te mapy nie sa dokladne. pokazuja synaj przez caly ten okres jako
                                                    terytorium egipskie. synaj byl rowniez zdobyty przez israel w 1967 i oddany
                                                    calkowicie egipcjanom po zawarciu pokoju. oprocz gazy, ktora do 1967 roku byla
                                                    w rekach egipskich, a ktorej egipcjanie za zadne skarby nie chcieli spowrotem.
                                                    dzisiaj tez jej nie chca, jordania jej nie chce, i generalissimo boi sie jak
                                                    ognia naszego wyjscia z gazy, bo wie, ze nie da sobie tam rady. czy nie
                                                    myslisz, ze powinno sie nad tym pomyslec?
                                                    chce rowniez zwrocic twoja uwage na fakt, ze west bank wg twojej mapy, w 1948
                                                    miala byc dolaczona do jordanii (pisze wyraznie eingegliedert, nie?), nigdy nie
                                                    mialo to byc panstwo palestynskie, tylko w ramach krolestwa jordanskiego. tak
                                                    ze jak chcesz wytlumaczyc dzisiejsze pretensje o wlasne panstwo palestynskie? i
                                                    w ramach tych pretensji ta krwawa walke terrorystow "o wolnosc"? dlaczego
                                                    jordania nigdy tych terenow nie wlaczyla do swojego kraju, tak jak to bylo
                                                    postanowione przez rezolucje onz? dlaczego dzisiaj swiat wygodnie o tym
                                                    zapomina, oskarzajac israel o "kradziez ziem palestynskich"?

                                                    mapki bardzo ladne. dzieki. rewanzuje sie tez ladna mapka:

                                                    www.iris.org.il/sizemaps/arabwrld.htm
                                                  • Gość: Borek Re: do Dany. IP: *.g.pppool.de 26.06.04, 19:32
                                                    Jezeli dobrze zrozumialem to Twoim zdaniem granice Izraela nie sa jeszcze
                                                    okreslone, wymagaja korektur.I jeszcze jedno pytanie.
                                                    Dlaczego tereny obecnej autonomii palestynskiej ktore byly przylaczone do
                                                    Jordanii(Cis Jordania na mapce)zostaly oderwane od tego panstwa i od 1967 roku
                                                    sa okupowane przez Izrael?Przyznalas przeciez ze te ziemie nie naleza do Izraela.
                                                    Na koniec caly globus.
                                                    www.wadsworth.com/religion_d/special_features/popups/maps/maps_f.html
                                                  • Gość: dana33 Re: do Dany. IP: 192.117.117.* 26.06.04, 20:52
                                                    macie dziwny sposob uzywania slow. slowo przyznanie to tak jakbym sie
                                                    przynawala do jakiejs winy, a nie przyznaje sie do zadnej. stwierdzilam fakt,
                                                    to wszystko.

                                                    tu moze troche dokladniej, zebys zrozumial, jesli nie wiesz tego do dzisiaj.
                                                    na mapie ponizej, widac dokladnie, jakie tereny nalezaly do israela w dniu
                                                    ogloszenia niepodleglosci panstwa i jednoczesnie w dniu, kiedy arabowie ze
                                                    wszystkich stron uderzyli na nawet nie jednodniowe panstwo, czyli wywolali
                                                    pierwsza wojne:
                                                    www.us-israel.org/jsource/History/invade48.html

                                                    tu masz mape z roku 1949, po wygranej przez nas wojnie. wyraznie napisane jest
                                                    under jordanian rule. jordania nigdy nie wlaczyla tych ziem do swojego panstwa.
                                                    tak bylo do 1967.
                                                    www.us-israel.org/jsource/History/49lines.html

                                                    tutaj mapa naszych osiedli ktore stracilismy do jordani w wojnie o
                                                    niepodleglosc:
                                                    www.us-israel.org/jsource/History/jewishcommunitieslost.html

                                                    israel przed 1967:
                                                    www.us-israel.org/jsource/History/6daywar.html
                                                    www.us-israel.org/jsource/Peace/borders.html
                                                    (to ci dalam, zebys zrozumial, dlaczego musza byc zrobione korektury)

                                                    tutaj jeszcze jedna mapa z granicami jordanskimi przed wojna 1967:
                                                    www.us-israel.org/jsource/History/67jormap.html

                                                    linie przerwania ognia po wojnie 1967:
                                                    www.us-israel.org/jsource/History/67lines.html
                                                    tu mapa po wojnie yom kippur, ktora rowniez rozpoczeli arabowie:
                                                    www.us-israel.org/jsource/History/73warmap.html
                                                    oprocz malej grupy ludzi, ktorzy twierdza, ze te ziemie naleza historycznie do
                                                    israela, ale wsrod nich sa rowniez tacy ktorzy wiedza, ze beda musieli te
                                                    ziemie opuscis, wszyscy w israelu wiedza, ze wszystko zostanie oddane, oprocz
                                                    oczywiscie jerozolimy i korektur granicznych.
                                                    jak widzisz, nigdy nie bylo panstwa palestynskiego, nigdy jerozolima nie byla
                                                    stolica arabska, natomiast zawsze od wiekow najswietszym miejscem dla zydow.
                                                    arabowie maja swoja mekke i medine.

                                                    zostanie oddane, ale nie za nic. zadamy natychmiastowego przerwania terroru,
                                                    zadamy uznanie panstwa israel. zadamy zaprzestania nagonki i propaganowania
                                                    nienawisci do israela w krajach arabskich, w ich mediach, szkolach,
                                                    przedszkolach, uniwersytetach. jak to zrobia, jak beda mieli dowodcow, na
                                                    ktorych mozna polegac, wtedy mozna zaczac rozmawiac. zaczynali wojny,
                                                    przegrywali, nie mysle, ze nalezy im sie za to nagroda w postaci bezwarunkowego
                                                    zwrocenia im wszystkich terenow.


                                                  • Gość: dana33 Re: do Dany. IP: 192.117.117.* 26.06.04, 21:13
                                                    aaaa, jeszcze jedno. dyskusja czy rozmowa czy tez wymiana zdan wg ciebie polega
                                                    na tym, ze ty zadajesz pytania i ja na nie odpowiadam, natomiast ty nie musisz
                                                    odpowiadac na moje? to tak tylko, zebym znala twoje reguly dyskusji....
                                                  • Gość: Borek Re: do Dany. IP: *.g.pppool.de 26.06.04, 23:35
                                                    Zamiescilas wiele mapek ale nie rozwialas mojej niewiedzy zawartej w pytaniu
                                                    ktore jeszcze raz powtorze:
                                                    Dlaczego tereny obecnej autonomii palestynskiej ktore byly przylaczone do
                                                    Jordanii(Cis Jordania na mapce)zostaly oderwane od tego panstwa i od 1967 roku
                                                    sa okupowane przez Izrael?(Przyznalas)Stwierdzilas fakt ze te ziemie nie naleza
                                                    do Izraela.
                                                    Tego nie rozumiem.
                                                  • Gość: dana33 Re: do Dany. IP: 192.117.117.* 26.06.04, 23:45
                                                    nie rozwialam twojej niewiedzy? a obejrzales mapki?
                                                    bo tam wyraznie jest wszystko pokazane. nic nie zostalo oderwane od tego
                                                    panstwa. jordania w 1967 uczestniczyla w wojnie przeciw israelowi. przegrala.
                                                    te tereny jak i inne zostaly zdobyte przez israel. jordania ich nie chce
                                                    dzisiaj, tylko ladnie zcedowala na rzecz przyszlego panstwa palestynskiego. nu,
                                                    jak bedzie, to dostana spowrotem. oprocz jerozolimy. alles klar, teraz?
                                                  • Gość: Borek Re: do Dany. IP: *.g.pppool.de 27.06.04, 00:31
                                                    Piszesz ze:
                                                    nic nie zostalo oderwane od tego
                                                    > panstwa.
                                                    ------------
                                                    Ale przeciesz od Jordanii zostaly oderwane tereny ktore na mapie sprzed wojny
                                                    1967 nazywaja sie Cisjordania.Stwierdzilas fakt ze te tereny nie naleza do Izraela.
                                                    --------------
                                                    jordania w 1967 uczestniczyla w wojnie przeciw israelowi. przegrala.
                                                    > te tereny jak i inne zostaly zdobyte przez israel.
                                                    -------------
                                                    Ja to rozumiem w ten sposob:
                                                    Cisjordania jest zdobycza z wojny 1967 roku.
                                                    -----------
                                                    jordania ich nie chce dzisiaj, tylko ladnie zcedowala na rzecz przyszlego
                                                    panstwa palestynskiego. nu, jak bedzie, to dostana spowrotem. oprocz jerozolimy.
                                                    alles klar, teraz?
                                                    ------------
                                                    Jeszcze nie wszystko jasne.
                                                    Jezeli na tych ziemiach ma powstac panstwo palestynskie to dlaczego Izrael
                                                    masowo buduje na tych terenach, nie nalezacych do Izraela, nowe osiedla dla
                                                    swoich obywateli?
                                                    I jeszcze jedno.Piszesz:
                                                    -----------
                                                    jak bedzie, to dostana spowrotem. oprocz jerozolimy.
                                                    ------------
                                                    To znaczy, jezeli powstanie panstwo Palestyna to na tych terenach.A jezeli nie
                                                    powstanie Palestyna to te tereny wroca do Jordanii?
                                                    Na dzis wystarczy.
                                                    Dobranoc.
                                                  • Gość: dana33 Re: do Dany. IP: 192.117.117.* 27.06.04, 00:41
                                                    sluchaj borek, ty masz naprawde swietny nik pasujacy do ciebie jak ulal.
                                                    nie obejrzales map, i ciagle borujesz. masz tu jeszcze raz mapke co byla wyzej:
                                                    www.us-israel.org/jsource/History/67jormap.html
                                                    wyraznie widac, ze twoja cisjordania byla czescia jordani.

                                                    to, ze powstac panstwo palestynskie, to historia ostatnich paru lat. my tam
                                                    siedzimy od prawie 40 lat. nie tylko zbudowalismy tam domy, ale rowniez
                                                    uprawialismy tam ziemie, ktora do nas stala tam odlogiem. i dopoki nie ma z
                                                    nimi zadnego ukladu pokojowego i tereny nie zostaly im zwrocone, sa one pod
                                                    nasza jurysdykcja i budujemy i rozwijamy to wg naszego widzimisie, ok?

                                                    jak nie powstanie panstwo palestynskie, to zapytaj sie jordanii, czy oni chca
                                                    te tereny spowrotem. jak chca to dostana, a jak nie, to zostanie u nas, ok?

                                                    i wystarczy nie tylko na dzisiaj. albo nie chcesz zrozumiec i masz zamiar to
                                                    walkowac jeszcze jeden dzien, zeby osiagnac tobie tylko znany cel, albo jestes
                                                    glupek, wiec i tak nic nie zrozumiesz. dobranoc.

                                                  • Gość: ktm Re: do Dany. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.04, 07:53
                                                    Dana, minęło niewiele dni od 21 czerwca, kiedy to spróbowałem drogą szczerej
                                                    wymiany poglądów pomóc ci uwolnić się od zawziętości, nietolerancji,
                                                    zaślepienia. Wydawało mi się, że przy twojej inteligencji spróbujesz zrozumieć
                                                    argumenty drugiej strony i odpowiesz rzeczowymi kontrargumentami. Nic z tego.
                                                    Próbowałem do końca zrozumieć motywy twojego rozumowania. Jesteś zaangażowana w
                                                    konflikt izraelsko-palestyński, twoi synowie biorą udział w działaniach przeciw
                                                    cywilnej ludności palestyńskiej. Bezkrytycznie powtarzasz slogany oficjalnej
                                                    propagandy, aby bronić się przed zwątpieniem w słuszność polityki rządu
                                                    Szarona.
                                                    Dana, Szaron prowokując konflikt na Wzgórzu Świątynnym wywołał wojnę, która
                                                    doprowadziła do desperackiego ataku 11 września na WTC i dalej do
                                                    amerykańskiego ataku na Afganistan, potem na Irak. Bez zakończenia okupacji
                                                    ziem palestyńskich nie ma co marzyć o końcu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Mam
                                                    nadzieję, że dojdzie do chwili, kiedy Izrael będzie musiał poświęcić interesy
                                                    żydowskich okupantów - także twoje - na rzecz zapewnienia pokoju na świecie.
                                                    Bliski Wschód nie może być nieustannym zagrożeniem dla pokoju światowego.
                                                    Dana, nie życzę ci, aby twoi synowie zginęli w niesprawiedliwej wojnie. Nie
                                                    życzę ci nawet, aby palestyński granat potłukł garnki w twojej koszernej
                                                    kuchni. Życzę Izraelowi, aby oddał rządy w ręce ludzi uczciwych, aby pojawił
                                                    się nowy Nelson Mandela, który pogodzi oba narody.
                                                    I to już wszystko.
                                                    Jan Apfelbaum-Jabłoński
                                                  • buka7 Re: do ktm 27.06.04, 08:01
                                                    Tak na marginesie i gwoli scislosci: decyzja o ogloszeniu drugiej intifady
                                                    zapadla na dzien przed wizyta Szarona na Wzgorzu Swiatynnym. Twoje widzenie
                                                    rzeczywistosci ma bardziej charakter postulatywny niz faktograficzny.
                                                  • Gość: dana33 Re: do Dany. IP: 192.117.117.* 27.06.04, 10:42
                                                    szanowny ktm. ja powtarzam slogany oficjalnej propagandy? zamiescilam mapy,
                                                    ktore mozesz wszedzie zobaczyc.
                                                    decyzja o rozpoczeciu drugiej intifady zapadly juz w sierpniu (sami to
                                                    powiedzieli) i tylko czekali na dogodny moment, ktory sharon im dal na srebrnym
                                                    talerzu. gdyby sharon nie poszedl na har habait (gdzie wg wszelkich ukladow
                                                    maja wstep wszyscy, rowniez i zydzi), to by mu sie nastepnego dnia nie
                                                    spodobalo jak ja kicham i to bylby dostateczny powod dla rozpoczecia intifady.
                                                    jestes fantastycznie zaslepiony. jasne, ze my jestesmy winni atakowi 11/9. my
                                                    to juz dawno wiemy, ze zydzi sa winni wszelkiemu zlu na tym swiecie. so be it.
                                                    to ze ja okupantka i agresorka i stara sjonistyczna kurwa, to ja tez juz dawno
                                                    zostalam poinformowana o tym na forum, wiec nic nowego do dyskusji nie wniosles.

                                                    w wojsku israelskim sluzy moj syn i moja corka. mam jednego syna i 2 corki.
                                                  • Gość: ktm Re: do Dany. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.04, 13:26
                                                    Dana, nie jesteś sjonistyczna kułwa, ale głupia to jesteś potężnie.

                                                    Przecież gdybym korespondował z jakąś Palestynką, to bym jej tłumaczył, aby
                                                    była miła dla Żydów, a tobie usiłowałem wytłumaczyć, że twój antypalestyński
                                                    amok... Ech, szkoda słów!
                                                  • Gość: dana33 Re: do Dany. IP: 192.117.117.* 28.06.04, 00:31
                                                    szanowny ktm. mysle, ze jestes strasznie zadufany w sobie. czerpiesz wiadomosci
                                                    tylko z gazet. ja mieszkam w israelu od 30 lat. i ty chcesz mi cos wytlumaczyc,
                                                    nie przyjmujac nic z tego, co ci napisalam. to zadufanie i arogancja czlowieka,
                                                    ktory nie znajac zupelnie raliow wie lepiej i chce pouczac. naprawde szkoda
                                                    slow.
                                                  • Gość: Borek Re: do Dany. IP: *.g.pppool.de 27.06.04, 11:46
                                                    > wyraznie widac, ze twoja cisjordania byla czescia jordani.
                                                    Zgadza sie.Byla czescia Jordanii i od 40 lat jest okupowana przez Izrael.Na tej
                                                    mapce lepiej to widac.
                                                    www.lsg.musin.de/Geschichte/gesch_Karten/grenzentwicklung-israel.gif
                                                    >my tam
                                                    siedzimy od prawie 40 lat.
                                                    Miejscowa ludnosc mieszka na tych ziemiach od wielu setek lat
                                                    > nie tylko zbudowalismy tam domy, ale rowniez
                                                    > uprawialismy tam ziemie, ktora do nas stala tam odlogiem.
                                                    Na terenach ktore nie naleza do Izraela i sa przez to panstwo od 40 lat
                                                    okupowane.Wasze buldozery zniszczyly tam dziesiatki palestynskich wsi pod budowe
                                                    nielegalnych osiedli.
                                                    > dopoki nie ma z nimi zadnego ukladu pokojowego i tereny nie zostaly im
                                                    zwrocone, sa one pod nasza jurysdykcja i budujemy i rozwijamy to wg naszego
                                                    widzimisie, ok?
                                                    Wedlug naszego widzimisie :-( Patrz wyzej.
                                                    > jak nie powstanie panstwo palestynskie, to zapytaj sie jordanii, czy oni chca
                                                    > te tereny spowrotem. jak chca to dostana, a jak nie, to zostanie u nas, ok?
                                                    Z Jordania nie rozmawialem ale jestem pewien ze czy Jordania chce czy nie chce
                                                    to te ziemie zostana jako czesc Izraela.40 letnia okupacja stwarza do tego
                                                    niezaprzeczalne prawa.

                                                    Dana, rozmowa z Toba wyglada mniej wiecej tak jak w tym dowcipie:
                                                    Pyta juhas bacy: Baco, jak to jest, że Ziemia się kręci?
                                                    Baca: Widzis Jądruś, Ziemia, jest to taka kula okrągła, no i się krynci.
                                                    Juhas: Baco, ja wiem, że Ziemia jest to taka kula okrągła, ale dlaczego ona się
                                                    kręci?
                                                    Baca: Widzis Jądruś, Ziemia jest to taka kula okągła, no i ma w środku taką
                                                    ośkę, no i na tej ośce się krynci.
                                                    Juhas: Baco, ja wiem, że Ziemia, to jest taka kula okrągła, ma w środku ośkę, no
                                                    i na tej ośce się kręci, ale jak to jest, że ona się kręci?
                                                    Baca: Widzis Jądruś, Ziemia, jest to taka kula okrągła, ma w środku ośkę, a na
                                                    końcach tej ośki są takie cypecki, no i w tych cypeckach ona się krynci.
                                                    Juhas: Baco, ja wiem, że Ziemia, to jest taka kula okrągła, ma w środku ośkę, a
                                                    na tej ośce cypecki, ale jak to jest, że ona się kręci?
                                                    Baca: Jądruś, cosik mi sie widzi, ze ty chces w morde dostoć...

                                                    I na zakonczenie, obrazek.
                                                    cagle.slate.msn.com/working/020313/hajjij.gif
                                                  • Gość: wszystkojednokto he,he. IP: *.chello.pl 27.06.04, 13:37
                                                    he,he,he
                                                  • Gość: Borek Re: he,he. IP: *.g.pppool.de 27.06.04, 18:16
                                                    Jeszcze jedna mapka.
                                                    images.derstandard.at/20040326/graf_1967.jpg
                                                  • Gość: dana33 Re: he,he. IP: 192.117.117.* 28.06.04, 00:27
                                                    nu, przeciez poslalam ci to samo tylko w innych kolorach. to o co ci chodzi?
                                                  • Gość: dana33 Re: he,he. IP: 192.117.117.* 28.06.04, 00:28
                                                    drogi ktosiu, mozesz mi wyjasnic, co tu jest smiesznego?
                                                  • Gość: ktm Re: he,he. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 07:58
                                                    Śmieszny jest twój zupełny brak poczucia humoru.
                                                    Na cierpliwą, szczegółową argumentację Borka i moje delikatne, dobroduszne
                                                    podszczypywanie reagujesz z furią zgwałconej matrony. Spojrzyj na siebie z
                                                    dystansu, to dobrze robi. Wrzaskiem i agresją niczego nie udowodnisz.
                                                  • Gość: dana33 Re: he,he. IP: *.bb.netvision.net.il 28.06.04, 08:55
                                                    alez alez, ktm, jaka furia i jaka matrona. i przestan mnie traktowac twoja
                                                    dobrodusznoscia, ja juz duza dziewczynka i mnie twoja dobrodusznosc nie jest
                                                    potrzebna. a co do szczegolwej argumentacji borka to gdzie ona? bo ona tylko
                                                    zadawal pytania i nawet nie raczyl komentowac odpowiedzi. a po dlugiej wymianie
                                                    linow do map okazalo sie, ze oczywiscie ma juz dawno sprecyzowana teorie co do
                                                    tego, co bedzie. jak i ty rowniez. na moje argumenty umiales tylko powtarzac
                                                    slogany jakie podaja zrodla arabskie.
                                                    tymczasem jeszcze nie wrzeszczalam. mozesz byc pewien, ze jak wrzasne naprawde,
                                                    to ty to uslyszysz.
                                                    zaden z was nie mial zadnego rzeczowego argumentu. zaden z was nie umial
                                                    odpowiedziec na zadne moje pytanie. jak zwykle tu na forum od zaslepionych,
                                                    przepelnionych propaganda antyisraelska. milego dnia obu panom.
                                                  • Gość: wszystkojednokto Re: he,he. IP: *.chello.pl 28.06.04, 08:10
                                                    nie smieszy cie ten baca i jego oska ze scypeckami?
                                                    Nu,Dana wyluzuj
                                                  • Gość: dana33 Re: he,he. IP: *.bb.netvision.net.il 28.06.04, 08:56
                                                    myslalam, ze odnosisz sie do tej karykatury w gazecie arabskiej.
                                                    a ten baca to tak sobie. slyszalam juz lepsze dowcipy.
                                                  • Gość: wszystkojednokto Re: he,he. IP: *.chello.pl 28.06.04, 09:45
                                                    kawal jest przedni i pasujący do naszych czestyh rozmów na tym forum
                                                    Poza tym moim nieszczęściem jest zbyt plastyczna wyobrażnia i czytając coś
                                                    takiego zaraz widze ciebie w kapelusiku z muszelkami i góralskich portkach jak
                                                    się opędzasz przed Jaśkiem-Borkiem
                                                    No pośmiej się
                                                  • Gość: dana33 Re: he,he. IP: *.bb.netvision.net.il 28.06.04, 10:12
                                                    teraz sie posmialam, szczegolnie z tych portek.
                                                    nie mam po prostu juz cierpliwosci do tych idiotycznych "nie wiem i nie
                                                    rozumiem". ja wiem zawsze, jak sie takie "dyskusje" koncza.
                                                    wczoraj mialam pare turystow z polski. po kolacji jakies 2 godziny jezdzilam z
                                                    nimi po jerozolimie i pokazywalam miedzy innymi dzielnice zydowskie graniczace
                                                    z arabskimi. o 12 w nocy jeszcze byly sklepy arabskie otwarte i zydzi robili
                                                    zakupy. dzielnice zydowskie oddzielone sa od arabskich dokladnie szerokoscia
                                                    ulicy: jeden chodnik w dzielnicy arabskiej a drugi chodnik w zydowskiej. oni
                                                    sie zastanawiali, w ktorym miejscu ktos chce cos rozdzielic. my to sie nawet
                                                    nie zastanawiamy i mam tu na mysli arabow i zydow. my wiemy, ze to absolutnie
                                                    niemozliwe. ten borek i ktm wyrywaja sobie wlosy z glowy z rozpaczy nad biednym
                                                    arabem, ktorego mur oddzielil od pracy w ramalli. a my dzielac jerozolime
                                                    pozbawimy pracy i mozliwosci utrzymania sie wszystkich arabow jerozolimskich.
                                                    nie mowie juz o tym, ze oni wogole nie chca byc po stronie autonomii. strasznie
                                                    lubie takich medrcow, ktorzy nic nie widzac, nie majac pojecia jak wyglada
                                                    zycie codzienne w israelu, daja mi "rady", co mamy robic.

                                                    co zrobiles ze spadkobierca, ze ci nie kradnie computera???? :)
                                                  • Gość: ktm Re: nu, nu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 10:54
                                                    Do programu turystycznego firmy "Dana Travel" należy koniecznie wprowadzić
                                                    rzucanie palestyńskim dzieciom cukierków firmy E.Wedel lub Goplana z
                                                    rejestracją tegoż na foto lub video.
                                                  • Gość: dana33 Re: nu, nu IP: *.bb.netvision.net.il 28.06.04, 11:54
                                                    na nic wiecej cie nie stac, jak na ten idiotyczny komentarz.
                                                    jak to sie mowi, nie wszystkim dano, tobie nie dano. mozna sie tylko litowac.
                                                  • Gość: ktm Re: nu, nu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 14:19
                                                    Widziałem w TV, jak polscy żołnierze rozdają cukierki irackim dzieciom i
                                                    wszystko się we mnie zagotowało. Dokładnie takie same obrazki pokazywali
                                                    hitlerowcy w latach wojny.

                                                    Dana, wciąż piszesz o tym, jacy ci Izraelczycy dobrzy dla palestyńskiej
                                                    biedoty. A może tej biedocie nie smakują ochłapy z waszego stołu? W czasie
                                                    okupacji wielu robiło świetne interesy z Niemcami, jadało bułeczki i kiełbaski.
                                                    Ja jadłem pokrzywy i zmarznięte ziemniaki, ale za to mogę dziś bez wstydu
                                                    spojrzeć w lustro. Urodziłaś się po wojnie, nie przeżywałaś strachu i
                                                    upokorzenia. Może Palestyńczycy nie mogą znieść upokorzeń? Nie sprowadzaj
                                                    wszystkiego do spraw materialnych. Sto razy pisałem, że nie akceptuję Islamu,
                                                    ale to nie powód, abym pogardzał wyznawcami tej religii. To też ludzie, chociaż
                                                    INNI. Nie widzą wyjścia, popełniają szaleństwa, które nie mieszczą się w naszym
                                                    rozumowaniu. Ale właśnie dlatego trzeba starać się ich zrozumieć, a nie odnosić
                                                    się z wyniosłością. Gwałtem możesz ich sterroryzować, ale nie zmienisz ich
                                                    uczuć i desperacja skłoni ich do jeszcze większego oporu. Dana, nie mogę
                                                    akceptować tonu wyniosłości, z jaką piszesz o Arabach. I nie uważaj ludzi,
                                                    którzy mają inne zdanie, za przygłupów. Trzeba znaleźć wyjście z błędnego koła.
                                                  • Gość: dana33 Re: nu, nu IP: *.bb.netvision.net.il 28.06.04, 14:44
                                                    "radze ci sie zapytac, jak sie czuja arabowie, zyjac pod nasza okupacja. bo
                                                    powiem ci w tajemnicy, ze na wiadomosc, ze zostana zwroceni generalissimo, w
                                                    panice i ogromnym pospiechu masa arabow przeprowadzila sie na tereny, ktore
                                                    zostaja pod wladza israelska."
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=13528891&a=13610440
                                                  • Gość: ktm Re: nu, nu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 17:28
                                                    Dana, konsekwencja i zaciekłość, z jaką bronisz swoich poglądów, wzbudza mój
                                                    szacunek i sympatię. Tym bardziej staram się ciebie na wszystkie - nie zawsze
                                                    mądre - sposoby przekonać, że nie masz racji.

                                                    Czy naprawdę marzysz o tym, żeby do końca życia siedzieć jak małpa w klatce w
                                                    otoczonym drutem kolczastym osiedlu, mając wokół Palestyńczyków mieszkających
                                                    na rozkawałkowanym terytorium, po którym nie mogą się nawet swobodnie poruszać?
                                                    Czy chcesz dalej drżeć, aby któregoś dnia nie przywieźli ci poszarpanych ciał
                                                    twoich dzieci? Nie rozumiem twojego zadowolenia ze status quo. Ja szukałbym
                                                    rozpaczliwie wyjścia, nawet gdybym musiał za to zapłacić wysoką cenę.

                                                    W czasie okupacji niektórzy Polacy jeździli dobrowolnie na roboty do Niemiec,
                                                    licząc na lepszą płacę, lepsze kartki żywnościowe. Trudno ich uznać za
                                                    patriotów - sprzedawali się za miskę soczewicy. Czy sądzisz, że Arabowie dadzą
                                                    się kupić obietnicą dobrobytu? Wiele rodzin palestyńskich pogrążonych jest w
                                                    żałobie po najbliższych. Czy sądzisz, że dla paru szekli zapomną o zemście?

                                                    Nie mam gotowych recept na wyjście z tego nieszczęścia. Ale wiem, że coś trzeba
                                                    zrobić, i to szybko. Martwi mnie, że odrzucasz wypowiedź Uri Avnery. Wydaje mi
                                                    się uczciwa, rzetelna, a że wymaga wyrzeczeń z obu stron konfliktu - chyba
                                                    jednak warto.

                                                    Pozdrawiam cię serdecznie.
                                                  • Gość: dana33 Re: nu, nu IP: 192.115.56.* 28.06.04, 21:50
                                                    "Czy sądzisz, że Arabowie dadzą się kupić obietnicą dobrobytu? Wiele rodzin
                                                    palestyńskich pogrążonych jest w żałobie po najbliższych. Czy sądzisz, że dla
                                                    paru szekli zapomną o zemście?"

                                                    nie wiem, czy dadza sie okupic, ale wiem, ze glosno i przed kamerami calego
                                                    swiata oglaszali, jak dumni sa ze swoich b ohaterskich synow, ktorzy popelnili
                                                    zamach samobojczy, jak to wszem oglaszali, ze maja jeszcze paru synow gotowych
                                                    na ta bohaterska smierc i ladnie kasowali za kazdego gieroja 25 tysiecy
                                                    dolarow. mozliwe, ze pieniadze arafatowsko-saddamowskie maja inny zapach niz
                                                    pieniadze israelskie.

                                                    jesli nie masz sam gotowych recept na zakonczenie konfliktu, to moze przestan
                                                    byc taki pewny, ze wszystko co ty piszesz to fakty, a wszystko co ja pisze to
                                                    zacieklosc? jak nie masz gotowych recept na zakonczenie konfliktu, to moze na
                                                    chwilke, jedna mala chwilke wezmiesz pod uwage, ze moze gdzies tam ja mam
                                                    racje? przynajmniej czesciowa? czy ty nie widzisz, ze polityka takich uri
                                                    avineri doprowadzila do eskalacji terroru? czy ty na tyle nie znasz mentalnosci
                                                    arabskiej, ze nie wiesz nawet, ze kazde ustepstwo w ich oczach to slabosc?
                                                    a jak juz tak martwisz sie o zalobe arabow palestynskich, to mozesz np sobie
                                                    wyobrazic, co znaczy dzisiaj dla osadnikow opuscic ich domy i ziemie, dla
                                                    ktorych ich synowi zgineli? ty naprawde nie widzisz jaka mentalnosc maja
                                                    ludzie, ktorzy nie maja najmniejszego szacunku ani dla zycia ani dla smierci?

                                                    to nie jest zacieklosc, z jaka bronie swoich pogladow. to jest absolutne
                                                    przekonanie, ze przynajmniej jak dlugo nie ma nikogo innego na miejscu arafata,
                                                    to nie ma z kim gadac.
                                                  • Gość: Borek Re: nu, nu IP: *.g.pppool.de 28.06.04, 22:43
                                                    czy ty nie widzisz, ze polityka takich uri
                                                    > avineri doprowadzila do eskalacji terroru?
                                                    Dana cos Ci sie poplatalo.Uri Avineri krztaltuje polityke Izraela?
                                                    To co, Sharon wzial sie za dziennikarstwo?

                                                    co znaczy dzisiaj dla osadnikow opuscic ich domy i ziemie, dla
                                                    > ktorych ich synowi zgineli?

                                                    Znow odwracasz kota ogonem.Osadnicy izraelscy nie opuszczaja zadnych domow.
                                                    Wrecz przeciwnie.Izrael kradnie ziemie palestynczykow i nielegalnie buduje nowe
                                                    osiedla.Po bajce "Road Map" leci w mediach nastepna pod tytulem "Opuszczamy
                                                    Strefe Gazy"

                                                    >przynajmniej jak dlugo nie ma nikogo innego na miejscu arafata,
                                                    to nie ma z kim gadac.

                                                    Mam pomysl.Niech Izrael jako panstwo demokratyczne wybierze w wolnych,
                                                    demokratycznych wyborach nowego prezydenta Palestynczykom.
                                                    Kandydatow mozna dobierac na podstawie kryterium "Widzimisie"

                                                    Oj Dana, Dana.
                                                    Powiem Ci na zakonczenie co powiedzial kiedys madry Zyd, rabin a moze nawet cadyk:
                                                    Jak sie ma urodzic glupi Zyd to lepiej zeby sie urodzila koza.
                                                    Dobranoc.
                                                  • Gość: dana33 Re: nu, nu IP: 192.115.56.* 28.06.04, 23:18
                                                    co do poziomu glupoty to naprawde nie moge z toba konkurowac.
                                                  • Gość: zbalansowany Re: nu, nu IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 29.06.04, 04:38
                                                    Przez dwa lata madrzy ludzie usiluja ci wytlumaczyc ze 2 + 2 = 4 a ty Danale
                                                    swoje; - rece opadaja
                                                  • Gość: ktm uś, uś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 09:31
                                                    Uś, Dana, pogratulować sukcesu! Nareszcie udało ci się wyprowadzić z równowagi
                                                    anielsko cierpliwego Borka! Zadziwia mnie twoja odporność na logiczne argumenty.

                                                    Czy naprawdę sądzisz, że jeśli będziesz w kółko powtarzać:
                                                    Tojemoje, tojemoje, tojemoje, tojemoje, tojemoje, tojemoje, tojemoje, - to
                                                    ziemie zabrane Palestyńczykom staną się choć trochę bardziej izraelskie?

                                                    Taka duża dziewczynka, a jak się jej sprzeciwić, to zaraz tupie i rzuca
                                                    zabawkami...
                                                  • Gość: dana33 Re: uś, uś IP: *.broadband.actcom.net.il 29.06.04, 11:48
                                                    alez alez, gdzie to ja powtarzam tojemoje, tojemoje? zupelnie na odwrot.
                                                    wyraznie pisze, ze te tereny zostana zwrocone w odpowiednim czasie i po
                                                    podpisaniu odpowiednich ukladow. napisalam gdzies, ze nigdy nie oddamy?
                                                    a moze borek traci cierpliwosc, bo nie ma zadnego kontra na moje argumenty? bo
                                                    tymczasem tylko oskarza i zada. nie odpowiada na nic, co ja pisze.
                                                    nu, moge zrozumiec, ze ja nie ma sie kontra, to sie czlowiek denerwuje.
                                                  • Gość: ktm Pogląd IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 12:32
                                                    Dana, Dana, pieseczku, koteczku, jeśli któś ma pogląd, to znaczy, że un ma swój
                                                    pogląd, i że usiłuje ciebie przekonać do tego swojego poglądu, że usiłuje
                                                    trafić tym swoim poglądem do twojego rozumku, tylko że rozumek nieduży, to i
                                                    trudno do niego trafić, ale to wcale nie znaczy, że un kogoś oskarża, bo un ani
                                                    towariszcz prokuror, ani Herr Staatsanwalt, ani nawet Public Prosecutor, tylko
                                                    że un ma swój całkiem własny pogląd, i nie musisz zaraz robić giewałt, bo nie
                                                    ma o co, i nikt nie dybie na twoją cnotę ideową.

                                                    A o tym wycofaniu się z Palestyny to możesz swojej cioci opowiadać, bo nikt
                                                    inny w to nie uwierzy. Ale miło się z tobą koresponduje, bo i samemu się
                                                    obśmiać można, i rodzinę zabawić. Wszystkiego miłego!
                                                  • Gość: dana33 Re: Pogląd IP: *.broadband.actcom.net.il 29.06.04, 12:35
                                                    nie myslisz, ze bedzie ci bardziej wesolo smiac sie z kims, co ma wiecej
                                                    rozumku? wszystkiego milego tobie tez.
                                                  • Gość: ktm Ariel do prania IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 15:04
                                                    Ależ Dana, mój rozumek jest nie tak znów duży, conieco sklerotyczny i mocno już
                                                    sfatygowany. Próbowałem sobie urządzić pranie móżdżku w proszku Ariel (polecam,
                                                    reklamują jako bardzo skuteczny i niedrogi!) ale strasznie się w praniu
                                                    skurczył. Nie powinnaś mieć żadnych, ale to żadnych kompleksów!

                                                    Kłopot z tym rozumkiem. Może by go tak wyprasować? I co zrobić z resztką tego
                                                    Ariela? Wyrzucić szkoda, a używać niebezpiecznie. Chyba zaryzykuję, wypiorę
                                                    gacie.
                                                  • Gość: dana33 Re: Ariel do prania IP: *.broadband.actcom.net.il 29.06.04, 18:55
                                                    ja i kompleksy? rzeczywiscie musial ci sie rozum skurczyc. uzywaj lepiej persil.
                                                  • Gość: rachelka Re: Ariel do prania IP: *.twcny.rr.com 29.06.04, 20:10
                                                    ktm uzywaj lepiej proszku ARIEL,on jak dawniejszy proszek E, pierze wszystko
                                                    szybko i skutecznie az do kosci. w ten sposob cialko zawsze swieze i nie trzeba
                                                    poprawiac prania.jak widac osczedza to czas i poniekad pieniadze ,bo proszek
                                                    jest przedniej jakosci.
                                                    Milego prania.
                                                  • Gość: dana33 Re: Ariel do prania IP: *.broadband.actcom.net.il 29.06.04, 20:57
                                                    o prosze ktm, tu masz mozdzek w sam raz dla twoich dyskusji, rzadko sie wtraca,
                                                    ale za to dokladnie uderza w pointe, nie?
                                                  • Gość: łaciata zebra Re: na dane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 22:39
                                                    brykam sobie ,aż tu nagle fan klub że hohoho - brawo danka
                                                  • Gość: dana33 Re: na dane IP: *.broadband.actcom.net.il 29.06.04, 22:48
                                                    nu, nigdy nie twierdzilam, ze jestem skromna..... :)

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4283879&s=0
                                                  • Gość: ktm Re: Ariel do prania IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 09:21
                                                    Rachelko, Ariel jest zupełnie do niczego! Nie zmywa krwi z rąk!
    • bigobserver Przebiega calkiem jak u Haydna 29.06.04, 23:16

      W kwartetach Op. 33 Nr. 2 lub Op. 50 Nr. 3.



      • Gość: dana33 Re: Przebiega calkiem jak u Haydna IP: *.broadband.actcom.net.il 29.06.04, 23:19
        musze posluchac, ale juz z gory wiem, ze masz racje... :)
      • Gość: rachelka Re: Przebiega calkiem jak u Haydna IP: *.twcny.rr.com 30.06.04, 00:19
        bigobserver napisał:

        >
        > W kwartetach Op. 33 Nr. 2 lub Op. 50 Nr. 3.
        mnie to bardziej przypomina "marsz ogrzebowy" Chopina w dramacie i ponurosci
        niektorych wypowiedzi oraz innych dramatow tutaj poruszanych,Haydn jest za
        bardzo pogodny jak na ten watek, a przynajmniej jego koniec.
        • Gość: Wqrwiony2 To fakt - Haydn jest raczej monumentalny, niż IP: 195.150.115.* 30.06.04, 00:47
          ponury.
          • bigobserver Re: To fakt - Haydn jest raczej monumentalny, niż 30.06.04, 12:46
            Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

            > ponury.

            Nie chodzi mi o nastroj lecz o zart zawarty w kompozycji.
            Posluchaj jak sie one koncza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka