zeitgeist2010
15.08.12, 12:08
Pekin to okropne miacho. Ale jest wyjątek: dzielnica 三 里 屯 – san li tun – „wies trzech piędzi ziemi”. (wdzieczny jestem za lepsze tlumaczenie ;)
Jest tutaj (poza shopping mallami, galeriami, designowymi butikami ...nie lubie , nie moj styl) troche swiezej zieleni, place zabaw dla dzieci, kluby, bary z zywa myzyka, czysto i schludnie. (chociaz po zapadnieciu zmroku przeszkadza natrętne sutenerstwo). Oaza ta powstala dzięki sąsiedztwu z dzielnicą dyplomatczną z ambasadami i rezydencjami ich pracownikow .
Parafrazując znane powiedzenie o Barcelonie „wszędzie gdzie spojrzysz, zobaczysz jakąs budowle Antonio Gaudiego” – w 三 里 屯 – „Wiosce trzech piędzi ziemi” wszędzie gdzie spojrzysz, zobaczysz Europejczyka, Hindusa albo ... Murzyna.