Dodaj do ulubionych

ZAZDROŚĆ

23.08.11, 16:39
Każdy z nas zapewne niejednokrotnie spotkał się z tym negatywnym uczuciem, ktore prowadzi do cierpienia i często też do tragedii. Myślę, że wielu ludzi chciało by znać przyczynę powstawania tego niekorzystnego uczucia nad którym wielu z nas nie potrafi zapanować.
Co skłania ludzi do zazdrości? Dlaczego jednym jest to uczucie obce natomiast inni są zazdrośni o wszystko?
Obserwuj wątek
    • hardy1 Re: ZAZDROŚĆ 23.08.11, 20:37
      Zazdrość to potężna siła napędowa. Potrafi zniszczyć osobę fanatycznie zazdrosną i jednocześnie przynieść wiele krzywdy osobom niewinnym.

      Szczęściem jest to cecha całkowicie mi obca.
    • k.karen Re: ZAZDROŚĆ 23.08.11, 22:11
      Trudny temat na czas wakacji ale spróbuję smile
      Uczucie zazdrości jest stare jak świat. Z powodu zazdrości Kain zabił Abla,
      co też musiało się dziać strasznego w tej rodzinie, że doszło do bratobójstwa?
      Każdemu z nas jest znane to uczucie ale większość potrafi zachować dystans
      i przetworzyć to negatywne uczucie w pozytywne działanie, silę napędową,
      moc do tworzenia, zdobywania, rywalizacji ale nie za wszelką cenę. Żyjemy
      w społeczeństwie i od dziecka spotykamy się z porównaniami. Jeżeli mieliśmy
      mądrych rodziców to te porównania dały nam siłę do postrzegania własnych wartości
      i skutkowały w naszym późniejszym życiu radością z choćby małych sukcesów i zrealizowanych planów.
      Biedni i nieszczęśliwi są ci, którzy przetworzą zazdrość w zawiść i wtedy
      zamiast się rozwijać popadają w autodestrukcję. Chora zazdrość niszczy
      ich samych. Wszędzie widzą wrogów, spiski, ludzie powoli się od nich odwracają,
      zostają w końcu sami a złość i frustracja w nich narasta. Nie mają siły do tworzenia, tracą energię na produkowanie nienawiści wobec innych, tych których uważają za lepszych od siebie ale w nienawiści będą nazywać ich gorszymi....Strasznie żałosne
      a najgorsze jest to, że zawistnicy nie dają sobie pomóc.
      • mala200333 Re: ZAZDROŚĆ 24.08.11, 17:59
        Zawistnik zazdrosci np. swietnej kariery komus. A powinien sobie zadac pytanie: Czy zamienilbym sie z ta osoba na meza/zone, dzieci, krewnych, chorobe,...itd...i okazaloby sie ze na wszystko to by sie wcale nie zamienil.
        • k.karen Re: ZAZDROŚĆ 24.08.11, 19:34
          Wiesz Mała, czasami mam wrażenie, że zawistnicy to tak naprawdę są patentowanymi leniami.
          Przecież prościej zazdrościć, wyśmiać, wyszydzić niż samemu coś osiągnąć.
          • hardy1 Re: ZAZDROŚĆ 24.08.11, 20:39
            Zazdrośnik może być patentowanym leniem.

            Natomiast zawistnik angażuje się bardzo aktywnie w działanie przeciwko urojonemu "wrogowi". Często poświęca wiele czasu, energii a nawet pieniędzy aby tylko zaszkodzić osobie którą chce zniszczyć. Taka zawiść potrafi opanować całe "jestestwo" zawistnika, często staje się głównym celem życia - to jak uzależnienie, jak potrzebny narkotyk. Bez tego traci życie sens, to zawistnika "napędza". Niestety. Zawistnika napędza "negatywna energia".
    • vampire666only Re: ZAZDROŚĆ 26.08.11, 11:29
      Witaj Karen, mała, Hardy. Zgadzam sie w Wami- zawiśc jest bardzo niszczycielską siłą napędową! Od pewnego czasu z zaciekawieniem obserwuję na tym forum pewną osobę, która to organizuje krucjaty przeciwko innym nautom. Jej audytorium tworzą ludzie, ktorzy mają ten sam problem co onasmile Ale widocznie dla nich ważniejsze jest szukanie wyimaginowanych wrogów i tropienie wyssanych z palca spisków niz zajęcie się swoimi problemami psychicznymi.Ot tacy pseudo prorocy z poważnymi zaburzeniami osobowości.
      Zawiść pozbawiła ich racjonalnego rozumowania.
      • k.karen Re: ZAZDROŚĆ 26.08.11, 12:43
        Dlatego "trzeba z żywymi naprzód iść" choćby mieli "wampirzaste" nicki big_grin
        A o "tym" już mi się nie chceeee.....litości big_grin big_grin big_grin
        • hardy1 Re: ZAZDROŚĆ 26.08.11, 14:46
          Vampire - już dawno przestałem się tym interesować. "Szkoda czasu i atłasu". Rozmawiam na Podwórku i innych forach dla przyjemności. "W ramach mej netowej przyjemności" nie mieszczą się jakieś wojenki, podchody, tworzenie spisków i szukanie wyimaginowanych wrogów, starych czy nowych. Uznaję po prostu zwykłe codzienne przyjemności z pobytu w necie, bez żadnych dwuznaczności. Tak jak napisała Karen: "trzeba z żywymi naprzód iść"... I tyle w temacie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka