polski_francuz
13.01.13, 09:20
Kazdy student uczacy sie ekonomii wie, ze zanim powstaly pieniadze panowala wymiana towaru za towar i uslugi za usluge.
Obecnie doszlismy do epoki w ktorej na dalszy wzrost gospodarczy brakuje surowcow, energii i konsumenci zaczynaja odkrywac na nowo uroki wymiany towaru i uslug.
Kilka przykladow:
Jesli przyjdzie ci ochota na jakis nowy ubior, to wez z szafy ten, ktory ci sie juz mniej podoba i idz na Swap-party, ktorych coraz wiecej w Niemczech. Tam placisz za wstep, dostajesz bon odpowiadajacy wycenie twojego ubrania i mozesz wybrac to co sie akurat podoba.
Jesli masz ksiazki, ktorych juz nie potrzebujesz to zglaszasz je na Amazon i ktos inny moze je odkupic.
Jesli wyjezdzasz z domu na jakis czas, to mozesz zaproponowac twoje mieszkanie na czasowy wynajem, ktoremu posredniczy n.p. amerykanski portal Airbn czy niemiecki 9flats.
Wiele duzych miast, jak n.p. Paryz, stawia do dyspozycji rowery, ktorym mozna sie przejechac dokad sie chce i odstawic je obok osiagnietego celu. Podobna zasada bedzie mogla dotyczyc samochodow elektrycznych, powstala bowiem firma car2go, ktora w wielu miasta proponuje Smarts do wynajecia.
Ten nowy typ ekonomii wydaje sie byc pomocny w rozwoju stosunkow miedzyludzkich, gdyz uczy myslec o innych. Tych ktorzy wynajma samochod, odkupia ubranie czy ksiazke...
PF