Dodaj do ulubionych

Podwójna gra Berlina

IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 12:05
Na to dwulicowe prowadzenie polityki przez Niemcy zwracana była wielokrotnie
uwaga na łamach częsci prasy polskiej ("Nasz dziennik, "Myśl Polska", "Nasza
Polska"). Rząd niemiecki podpisuje umowy międzynarodowe, wypowiada się ustami
polityków, że nie ma roszczeń wobec Polski, a jednocześnie sprawy majątkowe
pozostawia swoim obywatelom jako osobom prywatnym i udziela im potajemnie
wszelkiej pomocy, zarówno prawnej, jak i finansowej.
Nie na darmo kanclerz Schroeder ogłosił się naszym adwokatem przy
przystępowaniu do Unii, a następnie zmienił szaty i przywdział togę
prokuratora...

www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20040720&id=sw02.txt
Obserwuj wątek
    • silesius Re: Podwójna gra Berlina 20.07.04, 12:20
      Gość portalu: Gaal napisał(a):

      > Na to dwulicowe prowadzenie polityki przez Niemcy zwracana była wielokrotnie
      > uwaga na łamach częsci prasy polskiej ("Nasz dziennik, "Myśl Polska", "Nasza
      > Polska"). Rząd niemiecki podpisuje umowy międzynarodowe, wypowiada się ustami
      > polityków, że nie ma roszczeń wobec Polski, a jednocześnie sprawy majątkowe
      > pozostawia swoim obywatelom jako osobom prywatnym i udziela im potajemnie
      > wszelkiej pomocy, zarówno prawnej, jak i finansowej.
      > Nie na darmo kanclerz Schroeder ogłosił się naszym adwokatem przy
      > przystępowaniu do Unii, a następnie zmienił szaty i przywdział togę
      > prokuratora...

      Najwidoczniej masz jakis problem z tym, ze Niemcy sa ludzmi wolnymi i
      deklaracje szefow panstw, wiazace dla kraju (wiec panstwo nie bedzie wysuwalo
      roszczen terytorialnych - wynika to rowiez z konstytucji Niemeic), ich w
      sprawach prywatnych - jak na przyklad sprawa wlasnosci prywatnej - nie dotycza.
      Drugi twoj problem polega na tym, ze nie mozesz zrozumiec, ze pieniadze
      podatnikow sa przeznaczane rowniez na ich cele.

      Silesius
      • Gość: Gaal Re: Podwójna gra Berlina IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 12:34
        Powiedz mi dlaczego tak bardzo bronisz Niemców? Chyba wiesz, że o polskich
        Volksdeutschach sami Niemcy mówia pogardliwie "wodni-Polacy" a wielu liczących
        na nową wersję Volkslisty może odejść z kwitkiem. Nie czujesz się zagrożony?
        • nierzyd Re: Podwójna gra Berlina 20.07.04, 12:45
          Czy ty jestes zydem Gaalu, ze powtarzasz z uporem maniaka takie brednie majace
          tylko jedno na celu sklocenie Polakow i Niemcow?
          Niemcy sa panstwem prawa. Obywatelom Niemiec wolno jest robic to, co gwarantuje
          im konstytucja. A konstytucja gwarantuje im wolnsc slowa i wolnosc czynow,
          dopoki nie sa sprzeczne z prawem.

          Jesli doszukujesz sie jakiegos spisku albo tajnego programu miedzy wypedzonymi
          i politykami to robisz dokladnie to na czym zalezy kazdemu syjoniscie - siejesz
          strach i nieufnosc miedzy gojami.
          • Gość: Gaal Re: Podwójna gra Berlina IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 12:50
            A mi się wydawało, że skoro ktoś żre polski chleb i mówi po polsku to jego psim
            obowiązkiem jest bronić Polski i polskiej racji stanu. Uważasz inaczej? w
            porządku jest jak się kala własne gniazdo lub wtóruje się wrogim głosom?
            A skoro mowa o Żydach - oni mają kilka bardzo pozytywnych spraw - jedną z
            takich to autentyczna solidarność z żywotnymi interesami ich narodu i kraju.
            • nierzyd Re: Podwójna gra Berlina 20.07.04, 12:59
              Moze zatem powinienes zapisac sie na Zyda, skoro tak ci imponuje ich hucpa?
              Nie zauwazyles, ze mimo tej solidarnosci sa najbardziej znienawidzonym ludem na
              swiecie? Dlaczego tak jest? Bo swoja hucpe stawiaja ponad wszelkie normalne
              sasiedztwo bazujace na zgodzie, poszanowaniu i kompromisie.

              tego chcesz dla Polski?

              Psim obowiazkiem Polaka (a nie tego, ktory "zre" polski chleb) jest dbalosc o
              polskie interesy. Interesem tym jest teraz przede wszystkim nie pchanie Polski
              w izolacje i sklocanie z sasiadami ale szukanie tego porozumienia i zgody bo
              wreszcie mamy ku temu realna szanse, po raz pierwszy od stuleci.

              Albo bedziemy dalej izolowani i rozbierani albo dogadamy sie ze swoimi
              sasiadami tak jak dogadali sie ze soba Francuzi i Anglicy, Niemcy i Francuzi
              albo Austriacy i Niemcy, ktorzy przez wiele wiekow byli jeszcze zacieklejszymi
              wrogami niz Polacy i niemcy.
              • gw_bush Re: Podwójna gra Berlina 20.07.04, 13:03
                nierzyd napisał:

                > Moze zatem powinienes zapisac sie na Zyda, skoro tak ci imponuje ich hucpa?
                > Nie zauwazyles, ze mimo tej solidarnosci sa najbardziej znienawidzonym ludem
                na
                >
                > swiecie? Dlaczego tak jest? Bo swoja hucpe stawiaja ponad wszelkie normalne
                > sasiedztwo bazujace na zgodzie, poszanowaniu i kompromisie.
                >
                > tego chcesz dla Polski?
                >
                > Psim obowiazkiem Polaka (a nie tego, ktory "zre" polski chleb) jest dbalosc o
                > polskie interesy. Interesem tym jest teraz przede wszystkim nie pchanie
                Polski
                > w izolacje i sklocanie z sasiadami ale szukanie tego porozumienia i zgody bo
                > wreszcie mamy ku temu realna szanse, po raz pierwszy od stuleci.
                >
                > Albo bedziemy dalej izolowani i rozbierani albo dogadamy sie ze swoimi
                > sasiadami tak jak dogadali sie ze soba Francuzi i Anglicy, Niemcy i Francuzi
                > albo Austriacy i Niemcy, ktorzy przez wiele wiekow byli jeszcze
                zacieklejszymi
                > wrogami niz Polacy i niemcy.

                To nie sa argumenty dla ultranacjonalistow.
              • Gość: Gaal Re: Podwójna gra Berlina IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 13:15
                Pokolenie, które ignoruje historię, nie ma przeszłości - ani przyszłości.
                Robert Anson Heinlein
            • silesius Re: Podwójna gra Berlina 20.07.04, 15:38
              Gość portalu: Gaal napisał(a):

              > A mi się wydawało, że skoro ktoś żre polski chleb i mówi po polsku to jego
              psim
              >
              > obowiązkiem jest bronić Polski i polskiej racji stanu. Uważasz inaczej?

              Z pewnoscia rzucanie takimi jak twoje nonsensami, dalekimi od rzeczywistosci,
              to taka obrona ze strzelaniem Panu Bogu w okno. W TEN sposob niczego nie
              obronisz.

        • gw_bush Re: Podwójna gra Berlina 20.07.04, 12:52
          Gość portalu: Gaal napisał(a):

          > Powiedz mi dlaczego tak bardzo bronisz Niemców? Chyba wiesz, że o polskich
          > Volksdeutschach sami Niemcy mówia pogardliwie "wodni-Polacy" a wielu
          liczących
          > na nową wersję Volkslisty może odejść z kwitkiem. Nie czujesz się zagrożony?


          Pisales kiedys, ze jestes prawnikiem.
          Nie uwazasz chyba za naganne tego co jest zgodne z prawem ?
          • Gość: Gaal Re: Podwójna gra Berlina IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 13:08
            Z punktu widzenia prawa obowiązującego w Polsce (mającego również oparcie na
            międzynarodowych umowach i aktach prawnych m.in. z 1944/45 r.) nie ma żadnych
            podstaw do wnoszenia przez Niemców żądań o odszkodowanie czy zwrot mienia.
            Nie ma żadnego pola manewru i ten kto doprowadzi (z Polaków) do precedensu
            przyniesie "zarazę" do Polski o niewyobrażalnych katastrofalnych skutkach.
            Inna sprawa, że nieodpowiedzialni politycy (m.in. H. Skubiszewski ówczesny MSZ
            i cała UW będąca wówczas przy władzy) nie byli zainteresowani w postawieniu
            kropki nad "i" swego czasu czyli podczas zawierania umów z RFN. Właściwie jest
            to forma zdrady stanu (ale to zupełnie inny temat).
            A skoro mowa o odszkodowaniach - na wszelki wypadek należy (dopóki jest jeszcze
            to możliwe) obliczyć wszystkie straty wynikłe z najazdu sowiecko-niemieckiego.
            Osób prawnych i fizycznych.
        • silesius Re: Podwójna gra Berlina 20.07.04, 15:36
          Gość portalu: Gaal napisał(a):

          > Powiedz mi dlaczego tak bardzo bronisz Niemców?

          Raczej Polakow przed ich wlasna niewiedza, stereotypami i emocjonalnymi
          skrzywieniami realiow.


          > Chyba wiesz, że o polskich Volksdeutschach sami Niemcy mówia pogardliwie
          > "wodni-Polacy"

          Bzdura.

          > a wielu liczących na nową wersję Volkslisty może odejść z kwitkiem.
          > Nie czujesz się zagrożony?

          Nie.
      • Gość: jarek-Zyd ne telus On biedak ma problemy ze wszystkim. IP: *.fastres.net 20.07.04, 16:22
    • Gość: Odenwalder Mącenie wody w polskiej prasie IP: 217.237.188.* 20.07.04, 13:33
      Idiotyczne wypowiedzi Forum-lantów biorą się z tąd, że nie pojawił się dotąd
      artykół, który przeanalizował by tą kwestię od strony prawnej. Autorzy
      artykułów mielą pojęciami typo, racja stanu, niesprawiedliwość narodowa,
      konflikt Polsko/NIemiecki itp. Ale żaden nie analiyuje tematu, tłumacząc
      narodowi: Co to jest księga wieczysta? Jaki status prawny ma osoba tam wpisana?
      Kim są osoby ubiegające się o ICH WŁASNE (a nie cudze) mienie?. A od tego by
      trzeba było zacząć. Bo jeżeli ktoś ma do dzisiaj obywatelstwo polskie, i jest
      wpisany w takiej księdze jako właściciel, bądź jest spadkobiercą, to dla mnie
      sprawa jest oczywista. Oczywiście nie wszystie przypadki są tak proste. Ale
      wymagać aby niemiecki prezydent zmusił obecnych obywateli NIemiec, by ci
      przyjeżdzali do Polski i na własną prośbę wypisywali się z księg wieczstych, to
      idiotyzm. Kohler musiał by być dyktatorem, aby mieć taką władzę, a nie jest. I
      całe szczęście, że u tego sąsiada nie panuje dyktatura, bo mnie się ona jakoś
      niemile kojarzy.
      • Gość: jarek-Zyd ne telus Wedlug prawa nie wystarczy 25 lat IP: *.fastres.net 20.07.04, 16:26
        aby przejac wlasnosc po osobie ,ktorej nie pozwolono o SWOJA WLASNOSC sie
        upomniec. Jezeli wywlaszczenie Polakow, Zydow, Czechow bylo nieprawne, jest tez
        nieprawne wywlaszczenie Niemcow i od tego trzeba zaczac.A sprawa co do wlasnosci
        Polskiej na Ukrainie to Polska juz w roku 1945 przegrala, podpisujac umowe
        prawna z Zwiazkiem Sovieckim.
    • Gość: Gaal Koehler kłamie, mówiąc, że nie będzie roszczeń IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 14:31
      gdyż są one wkomponowane w prawodawstwo niemieckie. Art. 116 Konstytucji
      Niemiec traktuje granice Rzeszy z 1937 r. jako obowiązujące do dziś, natomiast
      wykładnia art. 143 Konstytucji Niemiec zobowiązuje obywateli RFN i mniejszości
      niemieckie do działań na rzecz zjednoczenia w tychże granicach.
      27 maja 1998 r. Bundestag przyjął uchwałę wzywającą rząd federalny, by
      cyt.: "aktywnie kontynował swą niezmienna politykę w stosunku do Niemców
      wypędzonych z ojczyzny, przesiedleńców i mniejszości niemieckich na wschodzie i
      skutecznie reprezentował uzasadnione interesy tych grup oraz by niemieccy
      wypędzeni - stwierdza się w tej uchwale - starali się nawiązywać trwałe
      kontakty w ich byłych ojczyznach z tam żyjącymi ludźmi i oferowali różnorodna
      pomoc." Niemiecki parlament domagał się, by w "ramach przyjęcia do UE również
      niemieccy wypędzeni mieli prawo do swobodnego przemieszczania i osiedlania
      się". I, co najbardziej istotne, wypędzenie Niemców z ich dziedzicznych ojczyzn
      (jak oni to nazywają) uznano "za wielką niesprawiedliwość, sprzeczną z prawem
      międzynarodowym".

      Dziś nie potrzeba czołgów czy armat. Wystarczą banki, ekspansja gospodarcza i
      prawodawstwo unijne. Tak zdobywa się rynki i ruguje społeczeństwo z własności.
      Nie mamy dużego pola manewru - ale należy trawć przy odmowie uznania
      niemieckich roszczeń.
      • nierzyd ty jednak jestes zydem 20.07.04, 15:07
        szkoda
        • Gość: Gaal A wiesz co W. I. Lenin mówił o tzw. "pożytecznych IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 15:26
          idiotach"? To naiwniacy mieszkający na Zachodzie a gotowi sprzedać Sowietom
          sznur na którym powiesi się ich. Tak dziś niektórzy Polacy zachowują się
          względem budowy tzw. domu europejskiego pod hegemonią Niemiec -
          syndrom "pożytecznego idioty".
          W polityce nie ma sentymentów, moralności czy przyjaźni. Umowy są po to, by ich
          przestrzegali słabsi. Prawo międzynarodowe? To jest zawsze to, co naruszają
          inni. Oto moralność zwycięskich i wielkich tego świata. Tak było, jest i
          będzie. A problem niemiecki to jest to, że od zjednoczenia pod batutą pruską w
          1871 r. (co było nieszczęściem dla Niemiec) mają jedną niezmienną politykę
          zagraniczną (obojętne czy rządzi lewica czy prawica). Ich nie interesuje dziś
          Lotaryngia czy kilka wiosek Belgii czy kilometrów Danii - marzą o odzyskaniu
          wschodnich Niemiec. I nie potrzebują wcale czołgów...
          • nierzyd no to ruszaj z szabelka na Berlin 20.07.04, 15:33
            Znow bedziemy tam, gdzie zawsze tkwilismy, na szarym koncu. A najbardziej z
            tego uciesza sie Zydzi.
            Francuzi sa teraz wiekszymi sojusznikami Niemcow niz Anglicy. Niemcy buduja
            Czechom zaklady i kooperuja ze az chuczy a tylko my ciagle wykrzykujemy,
            wymachujemy szabelkami, obrazamy sie i coraz bardziej kompromitujemy.


            "marzą o odzyskaniu wschodnich Niemiec. I nie potrzebują wcale czołgów..."

            Pierdolisz wasc, ze az kolana bola. Odzyskanie wschodnich niemiec kosztowalo
            ich ponad tysiac miliardow Marek i wpedzilo w najciez´szy kryzys gospodarczy, z
            ktorego predko sie nie wykopia. Gdybys wiedzial o czym gadasz to bys wiedzial,
            ze Niemcom WISZA do kostek te cale wschodnie Niemcy...
            • Gość: Gaal Re: no to ruszaj z szabelka na Berlin IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 15:46
              Mówisz cyt. "Gdybyś wiedzial o czym gadasz to byś wiedział, ze Niemcom WISZA do
              kostek te całe wschodnie Niemcy..." To naiwne co mówisz wzgl. wskazuje że masz
              nie więcej jak 12/14 lat, więc można ci pewne rzeczy wybaczyć ale też do
              pewnych granic.
              Ponadto mówisz cyt. "Odzyskanie wschodnich niemiec kosztowalo ich ponad tysiac
              miliardow Marek i wpedzilo..." Według bardzo skrupulatnie czynionej
              terminologii nigdy w RFN nie mówiono na NRD "Wschodnie Niemcy", to zawsze było
              przedstawiane jako "Środkowe Niemcy" czy DDR przez polityków i media.
              • nierzyd Re: no to ruszaj z szabelka na Berlin 20.07.04, 16:12
                Gość portalu: Gaal napisał(a):

                > Według bardzo skrupulatnie czynionej
                > terminologii nigdy w RFN nie mówiono na NRD "Wschodnie Niemcy", to zawsze
                > było przedstawiane jako "Środkowe Niemcy" czy DDR przez polityków i media.

                Jezu chlopie... Teraz widze, ze nie masz rzeczywiscie zielonego pojecia i
                jestes ogolnie rzecz biorac 4 lata wstecz... za 4 pancernymi i psem szarikiem.
                Dla ciebie Niemcy to ciagle nazisci, bez wyjatku, SS-mani i gestapowcy zywiacy
                sie polska krwia....

                Jedyne, co rzeczywiscie ci sie udaje to radowanie serduszek zydowskich...
                Bo jak sie goji kloca to cieszy sie rabe..

                Widzisz jak sie cichutko zrobilo wokol naszej dyskusji?
          • Gość: Gaal Re: A wiesz co W. I. Lenin mówił o tzw. "pożytecz IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 15:34
            PS
            Z tą Lotaryngią vel Alzacją też nie jest wcale tak jednoznacznie - ostatnio jak
            byłem tam (w ubiegłym roku) miałem wrażenie, że jestem jeszcze w Niemczech. Tak
            bardzo się zmieniły na przestrzeni ostatnich lat. Myszy wyszły z dziur i
            pokazują swoje pazurki.
            • nierzyd Re: A wiesz co W. I. Lenin mówił o tzw. "pożytecz 20.07.04, 16:14
              Gość portalu: Gaal napisał(a):

              > PS
              > Z tą Lotaryngią vel Alzacją też nie jest wcale tak jednoznacznie - ostatnio
              > jak byłem tam (w ubiegłym roku) miałem wrażenie, że jestem jeszcze w
              > Niemczech. Tak bardzo się zmieniły na przestrzeni ostatnich lat. Myszy wyszły
              < z dziur i pokazują swoje pazurki.

              Ty masz chlopie ciezkiego chopla (bez urazy).
              Zobacz dzis wiecorem czy nie masz jakiegos SS-mana pod lozkiem.
            • silesius Re: A wiesz co W. I. Lenin mówił o tzw. "pożytecz 20.07.04, 16:38
              Gość portalu: Gaal napisał(a):

              > PS
              > Z tą Lotaryngią vel Alzacją też nie jest wcale tak jednoznacznie - ostatnio
              jak
              >
              > byłem tam (w ubiegłym roku) miałem wrażenie, że jestem jeszcze w Niemczech.
              Tak
              >
              > bardzo się zmieniły na przestrzeni ostatnich lat.

              No to widac, ze byles tam pierwszy raz, tam zawsze juz tak bylo i nikomu to nie
              wadzi, poza toba.

              > Myszy wyszły z dziur i pokazują swoje pazurki.

              Dobra forma samokrytyki.

              • Gość: Gaal Re: A wiesz co W. I. Lenin mówił o tzw. "pożytecz IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 16:48
                Co z tobą? To masz nawet problemy emocjonalne by zrozumieć prosty tekst?
                Niemieckość zawsze była obecna w Alzacji i Lotaryngii ale po 45 r. starano się
                nie afiszować z tym.
                Ponadto nastąpił na przestrzeni ostatnich lat masowy wręcz wykup ziemi i domów
                przez Niemców. Nawet prasa francuska zaczęła na to zwracać ostatnio uwagę.
                • Gość: polit Re: Do Gaala IP: 195.127.152.* 21.07.04, 22:25
                  To bylo okolo roku 1980 moj szef( w porzuadku!)byl tez lektorem KW. Pewnego
                  razu po" zacietej obronie Ziem Zachodnich" przez" Trybune Robotnicza"
                  powiedzial do mnie " Co oni chca przeciez jest umowa ze te ziemie zostana pod
                  administracja Polska przez 25 lat" do teraz nie wiem co on mial na mysli, ale
                  jednak w scislym gronie PZPR o tym sie mowilo.
                  z powazaniem.
      • silesius Re: Koehler kłamie, mówiąc, że nie będzie roszcze 20.07.04, 15:59
        Gość portalu: Gaal napisał(a):

        > gdyż są one wkomponowane w prawodawstwo niemieckie. Art. 116 Konstytucji
        > Niemiec traktuje granice Rzeszy z 1937 r. jako obowiązujące do dziś,
        natomiast
        > wykładnia art. 143 Konstytucji Niemiec zobowiązuje obywateli RFN i
        mniejszości
        > niemieckie do działań na rzecz zjednoczenia w tychże granicach.

        Wyjatkowe absurdy piszesz, myslisz, ze nie ma takich, co znaja niemiecki?

        ARTYKUL 116
        Okreslenie "Niemiec", przywrocenie obywatelstwa przesladowanym.
        (1) Niemcem w sensie tej Ustawy Zasadniczej jest - z zastrzezeniem pozostalych
        regulacji prawnych - kto posiada obywatelstwo niemieckie, lub jako uciekinier
        lub wypedzony niemieckiej narodowosci lub jego wspolmalzonek albo potomek
        zostal przyjety na terytorium stanowiacym w dniu 31 grudnia 1937 Rzesze
        Niemiecka.
        (z powyzszego nie wynika absolutnie, ze uwaza sie granice za obowiazujace lub
        nie, lecz okresla terytorium, ktorego mieszkancy narodowosci niemieckiej sa
        obywatelami obecnych, powojennych Niemiec)

        (2) Wczesniejsi obywatele niemieccy, ktorym miedzy 30 stycznia 1933 i 8 maja
        1945 z politycznych, rasowch lub religijnych powodow odebrano obywatelstwo oraz
        ich potomkowie moga na wniosek otrzymac napowrot obywatelstwo niemieckie.
        Obywateli takich traktowacnalezy jako nie pozbawionych obywatelstwa, jezeli
        zamieszkali po 8 maja 1945 w Niemczech i nie sprzeciwili sie.

        ARTYKUL 143 dotyczy zupelnie innych, wewnatrzniemieckich spraw.


        Natomiast sama preambula stwierdza, ze "Landy niemieckie Baden-Württemberg,
        Bayern, Berlin, Brandenburg, Bremen, Hamburg, Hessen, Mecklenburg-Vorpommern,
        Niedersachsen, Nordrhein-Westfalen, Rheinland-Pfalz, Saarland, Sachsen, Sachsen-
        Anhalt, Schleswig-Holstein und Thüringen z wlasnej woli dopelnily zjednoczenia
        i wolnosci Niemiec." Jest to jednoznaczne stwierdzenie, ze Niemcy w obecnej
        formie uwazane sa za kompletne, przyjmowanie dlaszych landow nie jest mozliwe.


        • Gość: Gaal Re: Koehler kłamie, mówiąc, że nie będzie roszcze IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 16:04
          Wyjaśnij mi skąd twa troska o sprawę Niemiec? Mieszkasz w Polsce czy w
          Niemczech?
          PS
          Literalne brzmienie przepisów Konstytucji to swoje, a swoje dodaje wykładnia
          tych przepisów dokonywana przez konstytucyjne organy.
          • silesius Re: Koehler kłamie, mówiąc, że nie będzie roszcze 20.07.04, 16:36
            Gość portalu: Gaal napisał(a):

            > Wyjaśnij mi skąd twa troska o sprawę Niemiec? Mieszkasz w Polsce czy w
            > Niemczech?

            Ja troszcze sie o spokoj psychiczny niektorych ludzi, ktorym rozni chca zamacic
            w glowach siejac nieprawdy.

            > Literalne brzmienie przepisów Konstytucji to swoje, a swoje dodaje wykładnia
            > tych przepisów dokonywana przez konstytucyjne organy.

            Alez to ty powolywales sie na niemiecka Ustawe Zasadnicza.......
            • Gość: Gaal Re: Koehler kłamie, mówiąc, że nie będzie roszcze IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 16:42
              Nie odpowiedziałeś po raz drugi na pytanie - gdzie mieszkasz, w Polsce czy
              Niemczech?
              Oczywiście, że mówiłem o Ustawie Zasadniczej (Konstytucji) RFN i wykładni
              poszczególnych artykułów dokonywanej w Niemczech tak jak to przedstawiłem.
              Nad wykładnią literalną ważniejsze są inne wykładnie prawnicze.
              • Gość: J.K. Gaal, FOLKSDOJCZE pokroju Silesiusa IP: *.arcor-ip.net 21.07.04, 07:44
                Oczywiscie moga i beda skladac pozwy w Srasburgu przeciw Panstwu Polskiemu
                z zadaniem odszkodowania, czemu zaden Rzad Niemiec (podpisujac odpowiednia
                umowe z Polska) nie chcial postawic tamy.
                Aktualna wykladnia prawa opracowana przez polskich prawnikow z MSZ sugeruje,
                ze pozwy takie beda prawdopodobnie odrzucane.

                Jesli jednak nie, POLSKA moze zawsze wystapic z zadaniem wobec Niemiec
                za celowe, nie podyktowane zadnymi warunkami wojennym spalenie Warszawy
                po powstaniu warszawskim.
                Koszt odbudowy (i tak czesciowej) wyniosl ca. 50 mld US $.

          • galaxy2099 Ten gosciu to folksdojcz 21.07.04, 07:34
            dyskusja jest bezproduktywna.
            Jak wiekszoscx folksdojczow dopomina sie praw dla potomkow agresorow i
            mordercow kosztem ofiar.
            Na szczescie w Polsce panuje polityczna zgoda jak traktowac te roszczenia
            niemieckie. Dopoki tak bedzie nic nam nie grozi.
            Zreszta wazne jest aby przygotowywac dobrze uzasadnione pozwy o odzskodowania
            wojenne, ot chocby takie jak przygotowuje Warszawa (prezydent Kaczynski).
            I tedy droga do uzyskania setek milardow $$$ odszkodowania od Niemiec.
            Bo o ile na szczeblu rzadowym obowiazuja umowy miedzynarodowe o tyle pojedynczy
            obywatele czy tez grupy obywatelskie (taka grupa jest np. gmina) moze dochodzic
            swych praw o odszkodowania przed sadem w Strasburgu.
            Potrzeba przeprowadzic tylko akcje uswiadamiania spolecznosciom lokalnym o
            istniejacych mozliwosciach oraz pewne zaangazowanie organizacji rzadowych. Jak
            to ten folksdojcz napisal to jest obowiazek panstwa pomagac wlasnym obywatelom
            w takich sprawach.
            No i trzeba zasypac Strasburg pozwami przeciwko panstwu niemieckiemu.




            Gość portalu: Gaal napisał(a):

            > Wyjaśnij mi skąd twa troska o sprawę Niemiec? Mieszkasz w Polsce czy w
            > Niemczech?
            > PS
            > Literalne brzmienie przepisów Konstytucji to swoje, a swoje dodaje wykładnia
            > tych przepisów dokonywana przez konstytucyjne organy.
        • Gość: jarek-Zyd ne telus Aby on tylko we wlasny sposob tlumaczyl IP: *.fastres.net 21.07.04, 08:01
          BRD prawo podstawowe, ale tez podaje cytaty z ksiazek, gdzie ja tych cytatow w
          tych ksiazkach nie moge znalesc, podaje przemowienia, ktorych jeszcze nie bylo i
          tak dale i najlepsze jest to ,ze mowi ze jest prawnikiem, chcialbym bardzo
          wiedziec przy jakim trybunale - Swietej anty.zydowskiej Inqwizycji?
          Niemcy ze Slaska, Sudet ( tutaj jest sprawa troche inna, bo tu mielismy do
          czynienia z Buntem Niemcow przeciwko wladzy Czechoslowackiej, przypomina bardzo
          sprawe Turecko-Grecka po IWS ), Pomorza Zachodniego, Marki Wschodniej zostali z
          tych terenow wyrzuceni z ich wlasnosci ,ktora legalnie nabyli...a pozatym nie
          wszyscy mieszkancy tych ziem byli Hitlerowcami.
    • superspec Trzeba przeprowadzic wybory prezydenta UE. 21.07.04, 07:43
      Wtedy przeliczymy siły. Niemcy są w gruncie rzeczy mniejszością w UE.
    • Gość: jarek-Zyd ne telus Niemcy nie sa przesiedlencami, sa z tych IP: *.fastres.net 21.07.04, 07:53
      terenow wyrzucenie-wypedzeni, oni tych terenow z wlasnej woli nie opuscili, a co
      tzw "odzyskania" ziem zachodnich to w to chyba tylko Prottesentraeggern jak Gaal
      w to wierza, nigdy w historii Pomorze Zachodnie, nie bylo przez Polan
      zamieszkiwane, a nie wszyscy slowianie sa Polanami.
      Az do roku 1969 na wszystkich prawie mapach w Europie Zachodniej bylo wyraznie
      napisane - Tereny pod tymczasowym zarzadem Polskim.
      • rewelacyjny co ty bredzisz? 22.07.04, 13:43
        Gość portalu: jarek-Zyd ne telus napisał(a):

        > nigdy w historii Pomorze Zachodnie, nie bylo przez Polan zamieszkiwane,
        > a nie wszyscy slowianie sa Polanami.

        I co? Nie wszyscy Polacy byli Polanami. Co ma z tego wynikac?

        > Az do roku 1969 na wszystkich prawie mapach w Europie Zachodniej bylo wyraznie
        > napisane - Tereny pod tymczasowym zarzadem Polskim.

        Bzdura. Takie mapy istnialy tylko w Niemczech Zachodnich.
        • Gość: jarek-Zyd ne telus Jak tak Polakow bardzo kochali to dlaczego IP: *.fastres.net 23.07.04, 06:03
          tez bez przerwy przeciwko nim walczyli....
        • Gość: jarek-Zyd ne telus W takim razie Dania byla czescia BRD, bio ta IP: *.fastres.net 23.07.04, 06:04
          mape wlasnie w Danii w roku 1969 w szkole dla doroslych w Helsingoer vidzialem.
    • Gość: aha Re: Podwójna gra Berlina IP: 195.127.152.* 22.07.04, 05:39
    • Gość: . Re: ?++++++++++++++++++ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 22.07.04, 07:50
      1.>>>>>>>>>><1. Moze zatem powinienes zapisac sie na Zyda, skoro tak ci
      imponuje ich hucpa?>>>>>>>>>>>>

      Bardzo madra uwaga.

      2.>>>>>>>>>>>><<Nie zauwazyles, ze mimo tej solidarnosci sa najbardziej
      znienawidzonym ludem na
      swiecie

      3. Albo bedziemy dalej izolowani i rozbierani albo dogadamy sie ze swoimi
      sasiadami tak jak dogadali sie ze soba Francuzi i Anglicy, Niemcy i Francuzi
      albo Austriacy i Niemcy, ktorzy przez wiele wiekow byli jeszcze zacieklejszymi
      wrogami niz Polacy i niemcy.>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Bardzo madra uwaga. I to w jednym zdaniu:
      Jedni sa znienawidzeni.Inni sa odizolowani.
      Mozna zaminic ich role:
      Polacy znienawidzeni-Zydzi odizolowani.
      Cos sie zmienilo?
      Idiota!

      4.>>>>>> Re: Podwójna gra Berlina IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl
      Gość: Gaal 20.07.2004 13:08 odpowiedz na list

      Z punktu widzenia prawa obowiązującego w Polsce
      5. Gość: Gaal 20.07.2004 14:31 odpowiedz na list
      gdyż są one wkomponowane w prawodawstwo niemieckie>>>>>>>>>>>>

      Konflikt?


      6. >>>>>>>>>>>>> no to ruszaj z szabelka na Berlin
      nierzyd 20.07.2004 15:33 odpowiedz na list
      Znow bedziemy tam, gdzie zawsze tkwilismy, na szarym koncu. Anajbardziej
      z tego uciesza sie Zydzi.

      7. Re: no to ruszaj z szabelka na Berlin
      nierzyd 20.07.2004 16:12 odpowiedz na list
      Jedyne, co rzeczywiscie ci sie udaje to radowanie serduszek zydowskich...
      Bo jak sie goji kloca to cieszy sie rabe..
      Widzisz jak sie cichutko zrobilo wokol naszej dyskusji? >>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Ale sie ciesze:
      nierzyd jest idiota.

      8.>>>>>>>>>>><Re: A wiesz co W. I. Lenin mówił o tzw. "pożytecz
      nierzyd 20.07.2004 16:14 odpowiedz na list
      Ty masz chlopie ciezkiego chopla (bez urazy).
      Zobacz dzis wiecorem czy nie masz jakiegos SS-mana pod lozkiem.>>>>>>>>

      Popatrz sie i ty:
      Moze tam Zyda znajdziesz?

      9.>>>>>>>>>>>< Re: Koehler kłamie, mówiąc, że nie będzie roszcze IP:
      *.bytom.sdi.tpnet.pl
      Gość: Gaal 20.07.2004 16:04 odpowiedz na list
      Wyjaśnij mi skąd twa troska o sprawę Niemiec? Mieszkasz w Polsce czy
      Niemczech?>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Czy to powinno miec jakies znaczenie?

      10.>>>>>>>>>>>>< Ten gosciu to folksdojcz
      galaxy2099 21.07.2004 07:34 odpowiedz na list

      Na szczescie w Polsce panuje polityczna zgoda jak traktowac te roszczenia
      niemieckie. Dopoki tak bedzie nic nam nie grozi.>>>>>>>>>>>>>>

      Skad takie zadufanie w sobie?





      .
    • Gość: . Re: Podwójna gra Berlina+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 22.07.04, 13:33
      Prosze o komentarz na komentarz.
    • Gość: . Re:Nierzyd ,co Polske sprzedaje,odezwij sie+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 22.07.04, 23:49

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka