polski_francuz
27.03.13, 19:38
do swojego narodu dzisiaj wieczorem. Francja liczy 3,2 mln bezrobotnych i codziennie przybywa 80 tysiecy.
Pierwsza reakcja emigranta polskiego szanujacego demokracje na te porazke prezydenta jest: "widzialy galy co braly". Porazka Hollande'a byla zapowiedziana. I ludzie glosowali na "gruszki na wierzbie", ktore obiecywal bo chcial sie za wszelka cene sie zalapac na prezydenta. Nawet za cene oklamywania ludzi. Kryzys ekonomiczny ma charakter strukturalny i by z niego wyjsc trzeba drastycznych srodkow.
Wielu kolegow mi mowi, ze krytykuje ale ze to latwo krytykowac. Moze faktycznie latwiej doswiadczonemu w porazkach Polakow widziec, kiedy jakas polityka prowadzi do nikad.
Co trzeba by zrobic? Nie ma juz teraz innego wyjscia niz drastyczna redukcja wydatkow panstwa. Za nia musi przyjsc odzyskanie zaufania ludzie do przedsiebrania: do tworzenia firm, do ulg podatkowach, dla mlodych przedsiebiorcow. Takze edukacja jest skostniala. Wczoraj slyszalem tutejszego "self made mana" Niela, ze otwiera szkole dla zdolnych dzieci, ktore jakos wylecialy z systemu szkolnego. I ze bedzie je zatrudnial w jego przedsiebiorstwach. W koncu trzeba nauczyc ludzi patrzec w przyszlosc bo jedna ekonomia ginie a inna sie rodzi. Beda nowe pomysly, nowe firmy, nowe powody do dumy jesli sie za to porzadnie wezmie.
Czy pan Hollande jest zdolny by ten program wprowadzic: NIE!
A szkoda.
PF