Jakosc zycia

28.05.13, 15:17
to wazna sprawa. I miec poczucie, ze sie dobrze zyje to sprawa wazna. I o dziwo, Pölakom, mimo notorycznego niezadowolenia z otoczenia zyje sie nie najgorzej.

Artykul wspomina o ciasnocie mieszkaniowej i slabych zarobkach. Ja sadze, ze jakosc zycia Polakow obnizaja oni sami bedac niezbyt dobrze ustosunkowanym do bliznich.

Dziwia mnie troche wysokie pozycje Australii, Kanada i Stanow. Australia to jest troche bardzo zad..pie swiata i Aussies maja tego swiadomosc. W Kanadzie jest zimno przez wiekszosc czesc roku a Stany to troche bardzo kulturalna pustynia zapatrzona w siebie. Jakos mi otwarcie na swiat brakuje...

PF
    • melord Re: Jakosc zycia 28.05.13, 15:28
      Australia to faktycznie zadupie swiata,ale dzieki temu standard zycia jest wysoki...zdecydowanie wiekszy niz w USA czy wiekszosci EU,nieporownywalny wprost do Polski

      tu po angielsku
      online.wsj.com/article/SB10001424127887323855804578508554126690568.html?mod=trending_now_1
      • 5magna Re: Jakosc zycia 28.05.13, 15:32
        W tych czasach to chyba najlepiej byc na najwiekszym zadupiu na swiecie......
        • melord Re: Jakosc zycia 28.05.13, 15:40
          5magna napisał(a):

          > W tych czasach to chyba najlepiej byc na najwiekszym zadupiu na swiecie......

          jak najbardziej...
          i jak najdalej od swiatowej polityki
          niestety sa i minusy....poprawnosc polityczna nawet na zadupie dotrze
    • xsplit Re: Jakosc zycia 28.05.13, 15:39
      Europa to przystanek bufonow szczegolnie jak sluchasz waszych politykow - Amerykanie sa przystepni i rowni czego nie powiesz o Europejczykach ,...
      • ubiquitousghost88 Nieprzystępni załatwią przystępnych... 28.05.13, 15:46
        ...Tak ich nauczyli Konfucjusz, Epstein & Co.
      • polski_francuz Prawda 28.05.13, 15:49
        ze Aussies, Canadians i Amis daja sie lubic a u nas troche duzo zarozumialosci. Ale diabel tkwi w definiowaniu co nalezy do jakosci zycia. Forsa? Mieszkanie? Kultura? Otoczenie? Srodowisko?

        PF
        • 5magna Re: Prawda 28.05.13, 15:53
          Trzeba zobaczyc jak oni to klasyfikowali i co brali pod uwage.
        • xsplit Re: Prawda 28.05.13, 16:12
          Zdrowie napewno poze tym mysle ze to co bys zrobil gdybys mial szanse cofnac sie 30 lat wstecz z dziesiejszym doswiadczeniem ,...
          • polski_francuz Sluzba zdrowia 28.05.13, 16:32
            Sluzba zdrowia, znaczy sie. Zgadzam sie. I ta jest niezla w Polsce i bardzo dobra w Australii. Chyba Aussis wraz z Twoimi ulubiencami z BW maja najdluzsze life expectancy.

            Kilka dni temu czytalem, ze Polakom brakuje w kraju gdzie lubia emigrowac, tzn w UK, wlasnie polskiej sluzby zdrowia bo ta angielska jest gorsza..

            W koncu, tutaj we Francji jest wysoka jakosc sluzby zdrowia, tyle ze, drobiazdzek, ubezpieczenie zdrowotne jest deficytowe na prawie 20 mld € o ile pamietam...

            PF
            • jackk3 Re: Sluzba zdrowia 28.05.13, 23:49
              <I ta jest niezla w Polsce >
              Tak naprawde to sie dobrze czujesz?
              <W koncu, tutaj we Francji jest wysoka jakosc sluzby zdrowia>
              Pamietamy. Ilo to ludzi zmarlo w czasie tych upalow w Paryzu z braku opieki medycznej kilka lat temu?
    • przyjacielameryki Re: Jakosc zycia 28.05.13, 16:39
      Wszystkie uwagi wypowiedziane wyżej są prawidłowe. Oczywiście te pozycje to takie miejsca uśrednione, ale zawsze jest tak że jednym żyje się lepiej innym gorzej w jakimś kraju. Ja byłem w USA, Kanadzie, Brazylii, Argentynie, Turcji i znam całą Europę. Jednak obecnie akurat mnie żyje się w Polsce bardzo dobrze, mam 650 km autostradą do Berlina, 520 km. do Pragi, 700 do Wiednia, 620 do Budapesztu, 2 godz. lotu z Wa-wy do Stockholmu, 2,5 godz. do Amsterdamu, . . . . . . . etc., i często korzystam z możliwości szybkiego przemieszczania się do tych miast.
      Jednym słowem mam całą przepiękną Europę w zasięgu ręki i z racji częstych podróży, czuję się w zasadzie już bardziej Europejczykiem niż Polakiem. W Polsce brakuje mi tylko dokończenia autostrad: z Gdańska do granicy z Czechami i ekspresówki z Wa-wy do Krakowa i do Wrocławia.
    • kylax1 Francuz=Amerykanin? 28.05.13, 21:01
      Jeżeli przeciętny Francuz ma takie pojęcie o świecie, w tym o Australii, Kanadzie i USA, jak zaprezentowane tutaj przez p_f, to nie wróżę Francji świetlanej przyszłości....
      • polski_francuz Przecietny Francuz 28.05.13, 21:11
        wie o wiele mniej o tych krajach. I zywi do nich o wiele mniej sympatii. Ta moja bierze sie z tego, ze jest tam duzo Polakow...

        PF
        • romad2447 Re: Pieniadze szczescia nie daja 28.05.13, 23:08
          taka byla propaganda komuny, ale Buffett mowi pieniadze daja mi wolnosc, to co w jakims stpniu moze osiagnac kazdy przecietny Amerykanin.
          • jackk3 Re: Pieniadze szczescia nie daja 29.05.13, 07:07
            Daja, daja. Pamietaj ze mozna miec pieniadze i byc szczesliwym.
        • kylax1 Nie o sympatię chodzi. 29.05.13, 00:16
          Po prostu Australia, czy Kanada to nie są żadne "zadupia kulturalne". Te kraje stoją znacznie wyżej, niż Francja we wskaźnikach rozwoju HDI, optymizmu życiowego, spokojnego życia dla np. rodzin itp. Naukowo ich uniwersytety są w światowej czołówce, są to wolne, dostatnie i tolerancyjne społeczeństwa.

          I o ile Francja ma np. lepszą infrastrukturę drogową, czy kolejową, to należy pamiętać, że Francja ma circa 500.000 km2 i 62 mln ludzi, a Kanada i Australia mają odpowiednio circa 9 mln km2 i 7 mln km2 przy ludności 34 mln i 22 mln. Zatem w tych krajach nie opłaca się budować np. odpowiednika TGV, bo mało kto będzie z tego korzystał, może poza kilkoma dużymi miastami.
          • 5magna Re: Nie o sympatię chodzi. 29.05.13, 01:14
            O Francji to nie wiem duzo. Mamy tu "mala Francje" co nazywa sie Quebec. Rozni sie od reszty Kanady, miasta tez wygladaja inaczej. Ci co tam byli mowia ze jak by znali francuzki (mowia odmiana francuzkiego) to bez problemu mogli by tam zyc. Ciekawsze zycie i ludzie wiedza jak zyc. Reszta Kanady to zapie....... la W/G zasady na koniec dnia powie jeden z drugim: OK, another day, another dollar. Jak sa nadgodziny to zasowaja po 7 dni w tygodnie. Urlopu nie wezmie a zamiast tego pieniadze. Az odwali kite i to wszystko.
            • jackk3 Re: Nie o sympatię chodzi. 29.05.13, 07:06
              Chlopie, naprawde wspolczuje takich doswiadczen. Calkowite przeciwienstwo co ja widze u siebie.
              • 5magna Re: Nie o sympatię chodzi. 29.05.13, 07:25
                Tu jest Alberta gdzie elektryk moze zarobic $170000 + na rok........

                www.youtube.com/watch?v=6PI68l8e-bw
                • 5magna Re: Nie o sympatię chodzi. 29.05.13, 08:01
                  Jak by ktos chcial popracowac przy rurociagach i zaznajomic sie z paroma nice Canadian guys to bardzo polecam. Wspomnienia na cale zycie......

                  www.youtube.com/watch?NR=1&v=p_-2Apzy5mc&feature=endscreen
                  • jackk3 Re: Nie o sympatię chodzi. 29.05.13, 08:21
                    To ma byc smieszne?
    • felusiak1 jakość argumentów 29.05.13, 02:53
      pf zdziwił się, ze jakość życia w australii, kanadzie i usa jest wysoka. jakim cudem ktoż na zadupiu świata może osiągnąć kwalifikowaną jakość życia? albo jak tego dokonują kanadyjczycy, przecież tam jest zimno no i ameryka to przecież kulturalna pustynia. nie to co francja gdzie jest ciepło, gdzie nie jest się na zadupiu i kulturalna dżungla.
      i już miałem odpuścić ale przeczytałem tekst pf o służbie zdrowia. w polsce napisał pf "jest dość dobra", lepsza od tej w UK. dam się zarżnąć, ze pf ma na myśli dostepność czyli system ubezpieczenia medycznego a nie jakość usług medycznych.
      ja chwalę sobie amerykański system (któremu został nie czły rok do zycia zanim zostanie zamieniony w system brytyjski). niestety zostanie tylko wspomnienie i tak jak inni ukulturalnieni i ucywilizowani europejczycy ustawimy się w długich kolejkach po sonogram, mri, operację itd.
      brakuje mi tylko ddt.
      • 5magna Re: jakość argumentów 29.05.13, 07:34
        USA powinno przyjac podobny system jaki jest w Kanadzie. Nie taki dobry jak dla "milionerow" w USA ale o niebo lepszy niz w Europie.....Ubezpieczenie na rodzine okolo $120 na miesiac a w Albercie nic "0". Maja rope......
      • polski_francuz Subiektywna jakosc zycia 29.05.13, 08:10
        czyli dla kazdego co innego jest wazne.

        Przemieszczalem sie w moim zyciu dosc duzo i w kazdym nowym miejscu szukalem gdzie mozna zrobic jogging i czy daleko jest klub tenisowy. Byly to dla mnie wazne elementy mojej jakosci zycia.

        Zgadzam sie ze splitem, ze sluzba zdrowia jest wazna. Znam dobrze, jako uzytkownik, sluzbe zdrowia w Niemczech, Francji i Australii. Najwyzej stawiam te niemiecka.

        Bywam w Stanach, Anglii i Kanadzie ale, na szczescie, nie mialem potrzeby tam sie leczyc. Najwieksze dno, jakie spotkalem to sluzba zdrowia we Wloszech. Pamietam dali mi spotkanie u ubezpieczonego dentysty za 3 miesiace. I wowczas zrozumialem, ze trzeba isc prywatnie i prywatnie placic.

        Co do angielskiej sluzby zdrowia, to moge poswiadczyc, ze oczekujac na miejsce w szpitalu czy do dentysty, przyjezdzali sie leczyc po drugiej stronie kanalu La Manche. I w klinikach byly napisy po angielsku.

        O amerykanskiej sluzbie zdrowia moge tyko powiedziec tyle co czytam tu i tam: jak zapadniesz na powazna chorobe to bankrutujesz. Czyli te wasze ubezpieczenie jest tak samo dobre jak bank Lehman Brothers.

        PF
    • herr7 Re: Jakosc zycia 29.05.13, 07:56
      No tak Francuzie, ale jakoś nie zamienisz francuskiej jakości życia, mimo że spada na polską jakość życia, mimo ze ponoć rośnie. Artykuł nie uwzględnia dysproporcji, jednych z największych w Europie. To jest tak jak ze średnią płacą w Polsce, która ponoć wynosi prawie 4 tys złotych, tyle że jedynie 20% pracowników zarabia tę kwotę. 80% zarabia mniej, dużo mniej.
      • polski_francuz Re: Jakosc zycia 29.05.13, 08:12
        we Francji jest, ogolnie rzecz biorac, wysoka. Szkoda tylko, ze jak piszesz upada. I jeszcze bardziej szkoda jest, jak sie zaczyna rozumiec dlaczego upada.

        PF
      • 5magna Re: Jakosc zycia 29.05.13, 08:16
        To bedzie okolo $1300 na miesiac. To juz wole prace na mrozie w Ft McMurray za $14000 na miesiac....
        • polski_francuz Re: Jakosc zycia 29.05.13, 08:21
          Czyli okolo 10 000,-€? Bardzo dobry zarobek. U nas nawet ministrowie sie do tego zblizaja w sluzbie publicznej. W prywatnych firmach tyle zarabia sredni managment duzych firm.

          PF
        • 5magna Re: Jakosc zycia 29.05.13, 08:25
          Lekarz specjalista np. taki co robi operacje na serce zarabia okolo $1 milion na rok. Trzeba przyznac ze lekarze sa dobrzy. PS. Ciekawa rzecz jest taka ze kanadyjski system zdrowotny kosztuje mniej niz amerykanski a wszyscy maja dostep do niego niezaleznie ile zarabiaja....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja