felusiak1
31.08.13, 20:54
Tak jak myślałem. Obama zdecydował, ze atak na syrię może poczekać.
teraz kongres ma zdecydować czy wysłać rakiety na assada a tygrys będzie przewodził z okopu na tyłach. To oznacza, ze zadnego ataku nie bedzie.
Tak to jest kiedy prezydentem zostaje goowniarz.
I zebyście mnie źle nie zrozumieli, jestem przeciwny jakiejkolwiek akcji w syrii.
Ale kiedy nie ma się zębów, pazurów i rozumu to nie należy deklarować i grozić.
Teraz assad i irańskie klechy mają uśmiech na ustach i tańczą radując się zwyciestewm.
Raduje się również putin i chińczyk.
Powody do smutku mają wszyscy sojusznicy USA.