jabbaryt
17.03.14, 11:32
100 late temu państwami, które możnaby uznać za ustabilizowane liberalne demokracje były: Francja, UK i US. Granica była na Renie i Pirenejach.
W 1945 granica przesuneła się na Łabę. Do 1989 dołoczyły do tego grona państwa południowej Europy plus Japonia i Korea.
Od 1989 do chwili obecnej obszar powiększył się o kraje środkowo-europejskie.
W tej chwili bitwa trwa na Ukrainie.
Obszar kapitalistycznej liberalnej demokracji poszerza się. Liczbę dyktatur i dyktatorków którzy musieli przed nią skapitulować można liczyć na kopy. Można nie lubić tego sytemu, ale ekpansja jest faktem. Być może wynika to z siły ideologicznej i ekonomicznej tego systemu. Czy Putinowi uda się zawrócić kijem rzękę historii? Wątpię.