Dodaj do ulubionych

Irak - garstka mysli

IP: *.caregroup.org 18.08.04, 21:51
Pojawiaja sie glosy, ze sadrysci sa tchorzami, gdyz chowali sie w swietym
miejscu islamu... A jak tak sobie mysle - obroncy Czestochowy w czasie wojen
szweckich schowali sie i ostrzeliwali w naswietszym miejscu kultu na terenie
Rzeczpospolitej. Poprzez analogie z takimi wypowiedziami - bohaterowie
"Potopu" to byla banda tchodzy i religijnych fanatykow, nieprawdaz? Przeciez
krol Szwecki tez tylko chcial ucywilizowac tych zdziczalych Sarmatow,
wprowadzic lad i porzadek. Moze jesli wygralby - mielibysmy dzis w Polsce
druga Szwecje, a nie Albanie. Ale te zdziczale fanatyki na to nie pozwolily.

Jasnym jest, ze nie chcialbym mieszkac w kraju rzadzonym przez ludzi pokroju
AsS-adra, ale przeciez on jest u siebie w domu, a Amerykanie chyba nie do
konca, AsS-adr nie chce wprowadzic podleglych sobie rzadow w Waszyngtonie,
tylko w Bagdadzie.... mam kontynuowac?

Czy Wietkong po zwyciestwie nad USA przyjechal do District Columbia, by
zalozyc mariotnetkowy rzad? A moze wyslal terrorystow, aby pognebic pokonane
mocarstwo? Z mojej wiedzy wynika, ze nie do konca... Maja bide az piszczy, ale
to jest ich prywatna i ciezko zapracowana bida...

Jesli zginie AsS-adr, takich jak on przyjdzie dziesieciu. Jeden po drugim.
Jasne, ze USA ma wystarczajace srodki, aby ich wszystkich jednego po drugim
zabic. Tylko... czym to sie bedzie roznic od rzadow Saddama????? Tym, ze ropa
bedzie plynac za ocean zamiast do Francji? Tym, ze USA bedzie mialo baze
wypadowa na okoliczne kraje? A moze tym, ze na Tel-Aviv nie beda spadac Scudy?
No tak, to dla Irakijczykow dramatyczna roznica. :/

Opowiesci Amerykanow o wprowadzaniu demokracji w Iraku sa fajne. Tez bym
chcial, z czystej empatii, aby przecietny Irakijczyk mial dom, SUV, plasma TV
i dobra prace (no i oczywiscie 10 kart kredytowych i $8000 niesplaconego na
nich dlugu, 40 kilo nadwagi i dzieci, ktore od 16-tego roku zycia nie maja
najmniejszej ochoty ogladac rodzicow na oczy) - przeciez dobre ulokowanie
pieniedzy za irakijska rope pozwoliloby na to.

Tylko... probowal ktos kiedys zbudowac 40-to pietrowy wiezowiec z ociosanych
bali... mniej wiecej tak wyglada budowanie demokracji na bazie ludnosci
zyjacej w feudalizmie. Juz Mojzesz wiedzial, ze aby zmienic myslenie
spoleczenstwa, musza wymrzec dwa pokolenia urodzone w niewoli - dlatego szedl
przez pustynie nie pol roku tylko lat 40. Jak myslicie, w obecnej sytuacji
Iraku - 40 lat, to duzo czy malo?
Obserwuj wątek
    • Gość: jarek-Zyd ne telus Odpowiem ci tylko na pirsze: IP: *.fastres.net 18.08.04, 22:01
      Chyba nie zdajesz sobie sprawy, ze dla Szwedzkiej Protestanskiej Armii, Jasno
      Gora nie byla zadnym swietym miejscem ( nie byla nawet w tych czasach dla
      Polakow) tylko umocnionym na wzgorzu polozonym Zamku, pelnym ciekawych rzeczy do
      zrabowania, tak jak dla polskich obroncow( ktorych nie bylo tak duzo jak to sie
      mowi) schronieniem przed szwedzka soldateska.
      na inne nie odpowiem, bo szkoda mi fatygi.
      • Gość: |v|rowa Re: Odpowiem ci tylko na pirsze: IP: *.caregroup.org 18.08.04, 22:08
        Gość portalu: jarek-Zyd ne telus napisał(a):

        > Chyba nie zdajesz sobie sprawy, ze dla Szwedzkiej Protestanskiej Armii, Jasno
        > Gora nie byla zadnym swietym miejscem

        A to dla Amerykanow ten meczet jest swietym miejscem?
        • Gość: ujarek-Zyd ne telu Gdyby nie byl to by go juz na pewno w taki sam IP: *.fastres.net 19.08.04, 09:52
          sposob zniszczyli jak to robili np Musulmanie z kosciolami na Timirze Wschodnim
          i moze tak jak to robia Musulmanie w kosowie z Cerkwiami.
      • Gość: mefet Jarek- twój rebbe z jesziwy przewraca się w grobie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.04, 22:08
        - jak wy z takimi umysłami zbudujecie ten Israel ?
        • Gość: |v|rowa Re: Jarek- twój rebbe z jesziwy przewraca się w g IP: *.caregroup.org 18.08.04, 22:31
          eee, nie jest tak zle, niedawno poznalem przemilego lekarza z Jerozolimy (dany33
          nie znal :P). Musial byc kurde lewakiem, bo oprocz rubasznego humoru i duzej
          wiedzy historycznej, mial calkiem trzezwe spojrzenie na cala obecna sytuacje w
          swoim kraju i w Iraku. Jak widac, na calym swiecie sa ludzie i ludziska.
          • Gość: mefet Re: Jarek- twój rebbe z jesziwy przewraca się w g IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.04, 22:51
            Przypadkiem ostanie dwa tygodnie spędziłem z izraelskim zespołem
            folklorystycznym. Wrażenie to samo. Zero jarków i danek. Wszyscy w ostatnich
            dwóch latach wyrobili sobie polskie lub litewskie paszporty. Klną na SSzarona.
            Fajne chłopkaki i ( śliczne) dziewczyny.
            • mayim Re: Jarek- twój rebbe z jesziwy przewraca się w g 19.08.04, 01:43
              byłam tłumaczką zespołu folkowego z Izraela
              poza tym, że w szabat odmawiali przemieszczania się środkami zmechanizowanymi,
              żadnych problemów nie zanotowałam
              nie było też głębszych związków między przestrzeganiem tychże ortodoksyjnych
              praw z polityką

              ico?
            • Gość: jarek-Zyd ne telus Zlozonym z arabow, nie dziwie sie. IP: *.fastres.net 19.08.04, 11:02
          • Gość: jarek-Zyd ne telus Tu poznales, albo dales sie poznac. IP: *.fastres.net 19.08.04, 09:54
            Zej strony, z polskiej albo tez z arabskiej.
            • Gość: |v|rowa Re: Tu poznales, albo dales sie poznac. IP: *.caregroup.org 19.08.04, 21:43
              ba, zebym ja jeszcze rozumial ten Twoj pidzi-polisz, to bym moze nawet i
              skomentowal...
              • Gość: jarek-Zyd ne telus I to ma byc twoja odpowiedz? IP: *.fastres.net 24.08.04, 10:10
                Godna SS-Sadra.
        • Gość: jarek-Zyd ne telus W przeciwienstwie do was, ze wam nawet 1300 lat IP: *.fastres.net 19.08.04, 09:53
          nie wystarczylo aby cos pozytecznego w Afryce Polnocnej zbudowac, choc wam to
          tylko 60 lat zajelo, aby wszystko zburzyc. Gratulacie...
      • abigeil4 Jarek baranie , a co na drugie danie n/t 19.08.04, 14:13
        • Gość: jarekj-Zyd ne telu Jeden SS-Arab jak ty.... IP: *.fastres.net 19.08.04, 15:51
    • Gość: J.K. Mrowa - z calym szacunkiem, obrony Czestochowy... IP: *.arcor-ip.net 18.08.04, 22:15
      nigdy nie bylo...
      pralat Kordecki dogadal sie ze Szwedami
      i Ci odstapili od oblezenia...

      - to przeslanie do Sadra...

      a dzisiaj, wracajac do domu, przejezdzalem przez Czestochowe...
      klasztor ma sie znakomicie...
      powiedzialbym nawet...
      - coraz lepiej...

    • marcus_crassus bledy 18.08.04, 22:23
      a)klasztor jasnogorski byl w istocie bardzo dobrze ulokowana i ufortyfikowana
      twierdza.meczet alego nie jest zadna twierdza.szwedzi nie mogli zdobyc meczetu
      bo nie mogli przelamac obrony.US army moze meczet zdobyc w kazdej chwili tylko
      nie chce podjac szturmu ze wzgledu na wage religijna tego miejsca dla religii
      islamu.

      b)wietnam - obronic sie przed atakiem a zaatakowac dawnego wroga to dwie rozne
      sprawy.USA nie przegralo wojny z wietnamem militarnie a wiec na
      froncie.przegralo ja "u siebie".wietkong gdyby poslal kogokolwiek bylby
      skonczony.spoelczenstwo US wydaloby moralna zgode na wojne.z przyzwoleniem
      spolecznym los wietkongu bylby przypieczetowany.

      c)wbrew pozorom US popelnia blad bojac sie meczennika.jesli zginie al-sadr
      nikogo nie bedzie na jego miejsce.islam to nie jest zachod gdzie jest
      hierarchia i drobne stopnie nizej.tam jest dowodca i podwladni.jak zginie
      dowodca podwladni sie rozpierzchna.

      wbrew pozorom US popelnia tutaj najwiekszy blad.al-sadr jest grozny ranny bo
      wtedy mowi.zabicie al-sadra byloby najlepszym posunieciem

      inaczej:

      al-sadr na wygnaniu w kuwejcie/u kurdow jest lepszy niz al-sadr martwy.al-sadr
      martwy jest lepszy niz al-sadr zywy.
      • Gość: mefet Crasus- przej na islam- IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.04, 22:27
        mniejszy wstd będzie dla ludzi, jakoś się to wytłumaczy.
      • Gość: |v|rowa Re: bledy? IP: *.caregroup.org 19.08.04, 01:51
        W swoich wypowiedziach sam pod soba dolki logiczne kopiesz:

        marcus_crassus napisał:

        > a)klasztor jasnogorski byl w istocie bardzo dobrze ulokowana i ufortyfikowana
        > twierdza.meczet alego nie jest zadna twierdza.szwedzi nie mogli zdobyc meczetu
        > bo nie mogli przelamac obrony.US army moze meczet zdobyc w kazdej chwili tylko
        > nie chce podjac szturmu ze wzgledu na wage religijna tego miejsca dla religii
        > islamu.

        Meczet Alego jest twierdza - duchowa. Amerykanie to rozumieja, Ty nie. As Sadr
        tez to rozumie. Dlatego nie okopal sie w opuszczonym skladzie amunicji, tylko
        wlasnie w meczecie Alego. Jak myslisz, jak zareagowaliby katolicy calego swiata,
        gdyby muzulmanie najechali Wlochy, a jakis biskup bronil sie zbrojnie w Bazylice
        sw. Piotra? A to jest twierdza, czy nie? Co wiecej, sam to stwierdzasz w
        ostatnim zdaniu - ergo, sam sobie zaprzeczasz.

        >
        > b)wietnam - obronic sie przed atakiem a zaatakowac dawnego wroga to dwie rozne
        > sprawy.USA nie przegralo wojny z wietnamem militarnie a wiec na
        > froncie.przegralo ja "u siebie".wietkong gdyby poslal kogokolwiek bylby
        > skonczony.spoelczenstwo US wydaloby moralna zgode na wojne.z przyzwoleniem
        > spolecznym los wietkongu bylby przypieczetowany.

        Hmm, no to teraz powiedz, jaka jest szansa odwetu Irakijczykow na USA PO
        wycofaniu sie wojsk USA z tego kraju? Jesli wiec Irakijczycy nie sa grozni, to
        po co tam siedziec i jeszcze wydawac na to fortune? Wlasnie taki sposob
        prowadzenia wojny przegrywa Amerykanom te wojne "u siebie". Administracja Busha
        totalnie i absolutnie nie potrafi uzasadnic Amerykanom DLACZEGO wojsko USA ma
        ZOSTAC w Iraku. Zauwazyles jakie ostatnio sa tendencje poparcia dla wojny w USA?
        Nie dla jej wywolania - dla jej KONTYNUACJI w obecnej formie.

        >
        > c)wbrew pozorom US popelnia blad bojac sie meczennika.jesli zginie al-sadr
        > nikogo nie bedzie na jego miejsce.islam to nie jest zachod gdzie jest
        > hierarchia i drobne stopnie nizej.tam jest dowodca i podwladni.jak zginie
        > dowodca podwladni sie rozpierzchna.
        >
        > wbrew pozorom US popelnia tutaj najwiekszy blad.al-sadr jest grozny ranny bo
        > wtedy mowi.zabicie al-sadra byloby najlepszym posunieciem
        >
        > inaczej:
        >
        > al-sadr na wygnaniu w kuwejcie/u kurdow jest lepszy niz al-sadr martwy.al-sadr
        > martwy jest lepszy niz al-sadr zywy.

        No patrz, wiesz lepiej niz caly szereg analitykow najwiekszego mocarstwa swiata.
        Co wiecej, na pewno niejednokrotnie byles w Iraku w przeciwienstwie do nich,
        znasz ostatnie PRAWDZIWE oceny i analizy nastrojow wsrod ludnosci Iraku i z
        pierwszej reki wiesz ilu przywodcow bojowek marzy, aby sie obwolac
        kontynuatorami idei As Sarda, po jego smierci.

        W jednym Ci przyznaje racje - zywy As Sadr jest grozny dla Amerykanow - nie po
        raz pierwszy udowadnia, ze potrafi myslec nie tylko jajami, ale i glowa - a to
        bardzo, bardzo niebezpieczny rodzaj przeciwnika...
        • marcus_crassus Re: bledy? 19.08.04, 02:02
          a)tyle ze jest roznica miedzy ta twierdza "duchowa" a jasnogorska.

          pamietasz masade??chodzilo nie o sile obroncow ale o sposob.meczet alego padnie.podobno juz padl.chodzi tylko o zdecydowanie.

          albo uzyja wojsk irakijskich,albo mam nadzieje ze slyszales o microwave weapons albo sonic weapons.

          dla mnie wiec roznica jest podstawowa."duchowa" twierdza ich nie obroni.obronic moze sila.a tej nie maja.klasztor jasnogorski mial.

          gdybys mial wybrac miejsce ktorego musisz bronic co bys wybral??klasztor jasnogorski czy meczet alego???

          i chyba w tej chwili sobie sam odpowiedziales czym sie one roznia.

          *******************************************************************************

          szanse na odwet w tym znaczniu sa znikome.wycofac sie nie mozna ze wzgledow strategicznych i juz.

          kontynuatorem to ja sie moge obwolac nawet chrystusa.bez znakomitej rodziny i wplywow nic nie zdzialam.sadr wyplynal bo mial znanego ojca.a wiec zyl sobie potencjalny awanturnik z dobrym pochodzeniem.kto zostanie tam jak on zginie???ci ktorych jest liderem???holota???

          zabij wodza a nie zolnierzy.zolnierze bez wodza uciekna.amerykanie robia fatalny blad.moze nie mogli go zabic bo sie ukrywal w tym meczecie.

          al-sadr powinien zginac kilka dni temu w trakcie walk.bylby to najlepszy rezultat.wybuchlyby demonstracje i rozruchy.potrwalyby dzien-dwa.tlum bez wodza nie jest nic warty.a wodza by nie bylo.
          • Gość: babariba jakie głupie som te komboje IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 19.08.04, 05:07
            nie wzieli sobie smarculi-crasuli na dowódcem w Iraq, ani nawet na doradce od spraw strategicznych
          • Gość: jarek-Zyd ne telus W Masadzie wybrano smierc przed niewolnictwem IP: *.fastres.net 19.08.04, 10:04
            a jak widze SS-Badr wybral kariere polityczna przed smiercia, ladny wybor, godny
            SS-Islamisty, czyzby juz nie mogl islamskich fanatykow na meczenstwo wysylac,
            albo potrzebuje ich jako swoich wyborcow.
            • marcus_crassus Re: W Masadzie wybrano smierc przed niewolnictwem 19.08.04, 12:28
              al-sadr albo sie podda albo skaze na smierc.sadze ze dowodztwo US zrobi to samo
              co zasugerowalem wyzej.al-sadr moze przezyc jedynie w "kontrolowanych"
              warunkach.US nie pozwola mu np wyjechac do iranu.nie stworza nowego
              chomeiniego.dzadza mu szanse wyjechac tam gdzie bedzie w swego
              rodzaju "areszcie" domowym.

              prawda jest taka ze zarowno al-sadr jak i obroncy masady byloi fanatykami
              religijnymi.sympatie/antypatie do rzeczywistosci nie maja nic do rzeczy.widze
              znacznie wiecej podobienstw sadrowcow do obroncow masady.choc wojskowo meczet
              nie jest zadna twierdza i w tym momencie porownania troche nie maja sensu.

              dla sadrowcow rzady US to taka sama niewola "szatana" jak dla obrocnow masady
              (o ile sie nie myle dowodzil nimi niejaki Eleazar ale nie pamietam) rzady Rzymu.

              i tak samo mozna tlumaczyc ze zarowno US jak i Rzym niosly "oswiecenie".ci
              ludzie tego nie chca i juz.

              swoja droga porownywanie SS do tej bandy nie jest na miejscu.SS bylo naprawde
              niepatrzac na kwestie moralne bardzo dobra formacja do tego majaca na swoim
              koncie dziesiatki tysiecy zabitych.

              porownywanie tej kupy sadrowcow do ss jest zupelnie nie na miejscu.w ogole
              porownywanie islamistow do SS to bezsens.zarowno jesli chodzi o liczbe
              ofiar,zagrozenie jakie reprezentuja oraz organizacje i klase
              wyszkolenia.porownujesz oddzialy jednej z najlepszych armii swiata do gromady
              wyplochow z pustyni.
              • Gość: |v|rowa Re: W Masadzie wybrano smierc przed niewolnictwem IP: *.caregroup.org 29.08.04, 17:08
                marcus_crassus napisał:

                > al-sadr albo sie podda albo skaze na smierc

                okazalo sie, ze ani sie nie poddal, ani nie skazal na smierc. Znaleziono trzecie rozwiazania, wcale nie najgorsze. Jak widzisz nie wszystko na tym swiecie jest takie proste.
        • Gość: . Taak..Twierdza duchowa swietnie broni przed B 52 IP: *.range81-156.btcentralplus.com 19.08.04, 03:44
      • Gość: jarek-Zyd ne telus Moze by tak dobrze bylo tez przeczytac IP: *.fastres.net 19.08.04, 10:10
        zrodla Szwedzkie o oblezeniu jasnej Gory, wedlug nich wyslano tam okolo 1200
        zolnierzy i te bombardy nie byly jeszcze prawdziwymi mozdziezami, takimi jakie
        Francuzi uzywali przy oblezeniu Genowy, bo by z klasztoru nic nie zostalo.
        A pozatym wystarczy jasna Gore obejrzec, leprzego polozenia chyba w Calej
        Rzeczypospolitej trudno by bylo znalesc.
    • Gość: . A Szwedzi bardzo sie przejmowali sakralnoscia tego IP: *.range81-156.btcentralplus.com 19.08.04, 03:39
      miejsca? Mysle, ze podobnie jak...Tatarzy. Amerykanie zas maja zwiazane rece
      cywilizacja i political correctness.
    • Gość: . "Uduchowiony" kleryk Sadr JUZ ma 40 kg nadwagi IP: *.range81-156.btcentralplus.com 19.08.04, 03:41
      • Gość: zbalansowany Teoria spiskowa IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 19.08.04, 04:15


        Ja mam swoja teorie. Jestem w 100% przekonany ze atak na Irak zorganizowala
        amerykanska kabala w celu zniszczenia glownego wroga Izraela. Patrzac na to co
        sie dzieje w Iraku mozna sie zastanawiac czy amerykanie sa normalni, bo te ich
        akcje doprowadzaja tylko do zaognienia sytuacji i eskalacji wojny. To co oni
        robia to jest jedna wielka prowokacja dla kazdego zdrowo myslacego.

        Nie wierze w taka glupote amerykanow i mysle ze to jest robione celowo!!!!

        Jezeli przyjmiecie moje zalozenie ze chodzi tu o izraelskie interesy, to
        przeciez nie po to hucpiarstwo wepchnelo ameryke w wojne aby teraz stabilizowac
        Irak (wszystko jedno jaki tam bedzie rzad, zawsze bedzie on wrogiem Izraela)
        ale zeby utrzymac ten kraj jak najdluzej w stanie kompletnego haosu
        zabespieczajac jedynie przeplyw ropy. Nie liczcie wiec na "rozsadna" polityke
        USA, bo cele tej wojny sa zupelnie inne.
        • Gość: . A najsmieszniejsze, ze i Izrael, i Irak zrodzili IP: *.range81-156.btcentralplus.com 19.08.04, 04:35
          Brytyjczycy - wodzac po dobrze zakrapianym sutym obiedzie olowkiem po mapie...
          Irak sie rozpadnie; Izrael zostanie.
          • Gość: zbalansowany Re: A najsmieszniejsze, ze i Izrael, i Irak zrodz IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 19.08.04, 05:15
            Tylko w ciagu jednego stulecia

            Rozpadly sie Austrowegry
            Komunizm i powstal i upadl
            Rosja sie rozpadla
            Tybet jako panstwo zniknal
            Powstaly niemal wszystkie panstwa afrykanskie
            Powstal Izrael
            Upadla "tysiacletnia" Rzesza
            Powrocila na mape Polska


            Lista moglaby byc duzo duzo dluzsza - a wniosek jest jeden

            Naprawde trudno cos przewidywac na dalsze lata.
            • Gość: jarek-Zyd ne telus A moze jedanak tak: IP: *.fastres.net 19.08.04, 10:07
              Zamiast:
              Powstal Izrael
              Upadla "tysiacletnia" Rzesza
              Powrocila na mape Polska

              Powrocil na mape Israel
              • Gość: |v|rowa Re: A moze jedanak tak: IP: *.caregroup.org 29.08.04, 17:00
                Gość portalu: jarek-Zyd ne telus napisał(a):

                > Zamiast:
                > Powstal Izrael
                > Upadla "tysiacletnia" Rzesza
                > Powrocila na mape Polska
                >
                > Powrocil na mape Israel

                A jak by swiat wygladal, gdyby na mape "powrocily" imperium Rzymu, imperium Aztecow, imperium Dzingis-Khana lub tez chociazby osady Puelbow, osiedla Irokezow i wioski Aborygenow?
        • Gość: Oozie Re: Teoria spiskowa IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 27.08.04, 15:34
          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

          > Ja mam swoja teorie. Jestem w 100% przekonany ze atak na Irak zorganizowala
          > amerykanska kabala

          hahahahaha
          spisek Madonny i Moniki Lewinsky plus Demi Moore
          głupich nie sieją, same się rodzą
          tylko dlaczego po polsku gadają?
    • Gość: Antoni Analogie często prowadzą na manowce IP: *.chello.pl 19.08.04, 11:43
      Warto się zastanowić z jakiego powodu Szwedzi pojawili się w Polsce. Chyba nie
      dlatego, że Polacy się do nich wcześniej wybrali i ich zaatakowali w
      najbardziej spektakularny sposób? A inni Polacy, bardzo zadowoleni z sukcesu
      tamtych i dużej liczby zamordowanych, niewinnych Szwedów, sprawiali wrażenie
      jakby mieli broń masowej zagłady, której wcześniej chętnie używali, i
      wypowiadali się agresywnie i arogancko wobec Szwedów. A także co Szwedzi
      chcieli w Polsce zrobić. Chyba nie chodziło o obalenie despotycznego władcy i
      wprowadzenie demokracji według najlepszych aktualnie rozwiązań w świecie? I w
      ogóle o podniesienie poziomu cywilizacyjnego Polski.

      A co do odważnego al-Sadra, to dlaczego on siedział cicho za Husajna, gdzieś
      się ukrywał w "swoim domu"? Dopiero wtedy nabrał pewności siebie jak w
      jego "domu" pojawili się Amerykanie, wstrętni okupanci.

      Sięganie do jeszcze odleglejszej historii, np. do Mojżesza, jest jeszcze
      bardziej pozbawione sensu.

      • indris Analogie często prowadzą na manowce 19.08.04, 12:20
        No właśnie. O ile wiem, to Irak nie zaatakował Stanów Zjednoczonych...
        A co do przyczyn szwedzkiego najazdu: Szwecja chciała sobie
        zabezpieczyc "ztrategiczne interesy" na wybrzeżach Bałtyku, podobnie jak
        obecnie USA na Bliskim Wschodzie. Bushowskiej retoryki Karol Gustaw nie używał,
        bo w tamtych czasach mniej było hipokryzji. Ale w wyższość luteranizmu
        nad "papieżnictwem" Szwedzi w tamtych czasach wierzyli równie mocno jak Bush w
        wyższość Ameryki nad światem. Złośliwi historycy twierdzą też, że Szwecja po
        prostu nie mogła utrzymać swojej armii bez wojny.
        Hipokryzji zresztą trochę też było: otóż polscy Wazowie uparcie nie chcieli
        zrezygnować z tytułu królów Szwecji i Szwedzi wyciągali to gdy było to dla nich
        wygodne.
        • Gość: Antoni Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.chello.pl 19.08.04, 22:42
          indris napisał:

          > No właśnie. O ile wiem, to Irak nie zaatakował Stanów Zjednoczonych...

          Terrorystów 11 września nie łączył kraj pochodzenia. Stany Zjednoczone
          zaatakowali Arabowie. Państwa na Bliskim Wschodzie są tworem sztucznym. Naród
          arabski mówi tym samym językiem, ma tę samą agresywną religię, miejsca święte,
          kulturę, zasadnicze poglądy na świat (nienawidzi Zachodu, szczególnie Ameryki,
          i wszystkich innych, jeśli nie przejdą na Islam, by pozabijał), które są
          kształtowana przez panarabskie media, ostatnio głównie Al-Jazeerę znajdującą
          się na usługach terrorystów.

          > A co do przyczyn szwedzkiego najazdu: Szwecja chciała sobie
          > zabezpieczyc "ztrategiczne interesy" na wybrzeżach Bałtyku, podobnie jak
          > obecnie USA na Bliskim Wschodzie.

          USA nie chodzi o pieniądze, czy o ropę, tylko o bezpieczeństwo CAŁEGO ŚWIATA.
          To jest konflikt cywilizacji. Polska Szwecji ani ówczesnemu światu nie
          zagrażała.
          • Gość: |v|rowa Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.caregroup.org 24.08.04, 00:31
            Terrorystów 11 września nie łączył kraj pochodzenia. Stany Zjednoczone
            > zaatakowali Arabowie. Państwa na Bliskim Wschodzie są tworem sztucznym. Naród
            > arabski mówi tym samym językiem,


            Tak, najlepszym przykladem jest Iran - sami Arabowie i jezyk ten sam - teraz
            wiadomo, czemu te USA sie tak ich czepiaja.... Twoja polityczno-demograficzna
            wiedza jest wielka jak ogon sarny.
            • Gość: Antoni Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.chello.pl 24.08.04, 00:43
              Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

              > Terrorystów 11 września nie łączył kraj pochodzenia. Stany Zjednoczone
              > > zaatakowali Arabowie. Państwa na Bliskim Wschodzie są tworem sztucznym. N
              > aród
              > > arabski mówi tym samym językiem,
              >
              >
              > Tak, najlepszym przykladem jest Iran - sami Arabowie i jezyk ten sam - teraz
              > wiadomo, czemu te USA sie tak ich czepiaja.... Twoja polityczno-demograficzna
              > wiedza jest wielka jak ogon sarny.

              Ale jesteś mądra. Wiesz nawet, że w Iranie nie mieszkają Arabowie. To wprost
              rewelacja!
              Dla dokładnych i upierdliwych poprawiem zdanie:
              "Państwa arabskie na Bliskim Wschodzie... "
              • Gość: |v|rowa Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.caregroup.org 24.08.04, 01:16
                >
                > Ale jesteś mądra. Wiesz nawet, że w Iranie nie mieszkają Arabowie. To wprost
                > rewelacja!
                > Dla dokładnych i upierdliwych poprawiem zdanie:
                > "Państwa arabskie na Bliskim Wschodzie... "

                No, to jedna watpliwosc rozwiazalismy - panstwa bliskowschodnie stawiane na Osi
                Zla NIE laczy narodowosc ANI jezyk. No to zostaje religia. Teraz wytlumacz mi -
                co ma wspolnego fanatycznie islamska Al Kaida z LAICKIM i zgola anty-religijnym
                panstwem Saddama?

                Potem przejdziemy do BMR, nastepnie do "stabilizacji rejonu" czyli porownania
                ofiar tlumienia powstania szyickiego przez Saddama a tegoz przez USA. I jak juz
                odpowiesz na te pytania, wrocimy do 2 podstawowych pytan:

                1. czy naprawde nie ma analogii miedzy poszerzaniem stref wplywow krola
                Szweckiego w XVI-tym stuleciu w basenie Morza Baltyckiego a umocnieniem pozycji
                USA w Azji Mniejszej w skutek interwencji w Iraku. Ergo, czy naprawde nie ma
                analogii, powiedzmy "technicznych", miedzy blezeniem Klasztoru na Jasnej Gorze a
                oblezeniem Meczetu Imama?

                2. czy w swietle obecnych wydarzen polityczno-militarnych w Iraku istnieje
                chocby cien szansy na wprowadzenie DEMOKRACJI w rozumieniu RZADOW WIEKSZOSCI, a
                nie marionetkowego rzadu pokroju rzadu Karzaja w Afganistanie, w tym kraju PRZED
                uplywem biblijnych 40 lat?
                • Gość: |v|rowa Erratum IP: *.caregroup.org 24.08.04, 01:19
                  jest: "w XVI-tym stuleciu"
                  powinno byc: "w XVII-tym stuleciu".
                • Gość: Antoni Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.chello.pl 24.08.04, 01:37
                  Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                  >
                  > No, to jedna watpliwosc rozwiazalismy - panstwa bliskowschodnie stawiane na
                  > Osi Zla NIE laczy narodowosc ANI jezyk. No to zostaje religia.

                  Nie chodzi o państwa bliskowschodnie jako takie, tylko o to kim byli terroryści
                  z 11 września 2001, a potem 11 marca 2004: Arabami, fanatycznymi wyznawcami
                  islamu, nawet niekoniecznie z Bliskiego Wschodu, bo także z Afryki Północnej.

                  > Teraz wytlumacz mi - co ma wspolnego fanatycznie islamska Al Kaida
                  > z LAICKIM i zgola anty-religijnym panstwem Saddama?

                  Nieukrywana nienawiść do Zachodum, szczególnie Ameryki, brak poszanowania dla
                  praw człowieka, łatwość w mordowaniu tysięcy niewinnych ludzi. Są dowody na to,
                  że ludzie Husjana spotykali się z przedstawicielami Al-Kaidy. Obydwaj są
                  szaleńcami. A Irak wcale nie był w ostatnich latach państwem anty-religijnym.
                  Husajn budował jeden meczet za drugim, w tym chyba jakiś największy na świecie.

                  Ad.1. Na zasadzie "technicznej", że był oblężony obiekt religijny, to Polacy
                  zdobywali Monte Cassino. Ja już tłumaczyłem dlaczego uważam że jest zupełnie
                  inna sytuacja.

                  Ad.2. Cień jest. Ale Irakijczycy są bardziej zacofani niż się to wcześniej
                  wydawało. To nie będzie druga Japonia czy Niemcy. To w najlepszym razie będzie
                  drugie Chile, a w najgorszym Iran.
                  Nie uważam żeby biblijne 40 lat było jakąś stałą fizyczną. W Chile sprawy
                  trwały krócej.
                  • Gość: |v|rowa Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.caregroup.org 24.08.04, 02:54
                    Gość portalu: Antoni napisał(a):

                    > Nieukrywana nienawiść do Zachodum, szczególnie Ameryki,

                    Slucham? Mam Ci podac liste przyjacielskich spotkan miedzy przedstawicielami
                    najwyzszych wladz USA a rezimem Saddama? A moze liste broni jaka otrzymal Irak
                    od USA? A moze chcesz taka fotke z usciskiem dloni Rumsfeld-Saddam? Nawet przed
                    atakiem na Kuwejt, ktory ciagnie bezczelnie rope ze zloz irackich, Saddam
                    grzecznie zapytal Waszyngton: "Czy mozna?". To gdzie ta nienawisc PRZED wojna?
                    Bo po przegranej wojnie, to ja tez bym sie troche wkurzyl.

                    > brak poszanowania dla
                    > praw człowieka, łatwość w mordowaniu tysięcy niewinnych ludzi.

                    O, wlasnie opisales rezim w Chinach, a tak im sie dobrze ostatnio robi interesy
                    z USA...

                    > że ludzie Husjana spotykali się z przedstawicielami Al-Kaidy. Obydwaj są
                    > szaleńcami. A Irak wcale nie był w ostatnich latach państwem anty-religijnym.
                    > Husajn budował jeden meczet za drugim, w tym chyba jakiś największy na > świecie.

                    Twoja wiedza zastrzymala sie na etapie MARZEC 2003 - podaj mi chociac JEDEN
                    przyklad z RZADOWEGO zrodla w USA W CIAGU OSTATNICH 2-3 MIESIECY dowodzacy, ze
                    Irak czasow Saddama mial COKOLWIEK wspolnego z atakiem na WTC.
                    www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A47812-2004Jun16.html

                    A propos, wiesz moze JAKI KRAJ finansowal TALIBOW w czasie radzieckiej okupacji
                    Afganistanu? Wiesz moze JAKI KRAJ wyszkolil Osame Bon Ladena? Dla ulatwienia
                    podpowiem - to NIE byl Irak.

                    > Ad.1. Na zasadzie "technicznej", że był oblężony obiekt religijny, to Polacy
                    > zdobywali Monte Cassino. Ja już tłumaczyłem dlaczego uważam że jest zupełnie
                    > inna sytuacja.

                    Wrecz preciwnie, zdobycie Monte Cassino nie budzilo namniejszych sprzeciwow ze
                    strony katolikow calego swiata, ani nawet wloskich. Za to i Czestochowa i Nadzaf
                    wywoluja duuze emocje w odpowiednich kregach wiary. Chyba mylisz range jakiegos
                    malo znanego klasztoru z ranga najwiekszych miejsc kultu w danych krajach. I to
                    jeszcze obleganych przez innowiercow (protestatci vs. katolicy, chrzescijanie
                    vs. muzulmanie). Mysle, ze moje porownanie do oblezenia bazyliki sw. Piotra
                    przez muzulmanow jest duzo bardziej trafne. I chyba Amerykanie sa madrzejsi od
                    Ciebie, bo Monte Cassino szturmowali bez wahania, a do meczetu Imama zabieraja
                    sie jak pies do jeza.

                    > Ad.2. Cień jest. Ale Irakijczycy są bardziej zacofani niż się to wcześniej
                    > wydawało.

                    Komu sie wydawalo? Tobie? No patrz... tos mnie zaskoczyl...
                    • Gość: Antoni Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.chello.pl 24.08.04, 10:37
                      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                      > Gość portalu: Antoni napisał(a):
                      >
                      > > Nieukrywana nienawiść do Zachodum, szczególnie Ameryki,
                      >
                      > Slucham? Mam Ci podac liste przyjacielskich spotkan miedzy przedstawicielami
                      > najwyzszych wladz USA a rezimem Saddama?

                      I co z tego? Z Hitlerem też przywódcy Zachodu się spotykali. Do czasu.

                      > Nawet przed
                      > atakiem na Kuwejt, ktory ciagnie bezczelnie rope ze zloz irackich, Saddam
                      > grzecznie zapytal Waszyngton: "Czy mozna?". To gdzie ta nienawisc PRZED wojna?

                      Jak ciągnie ropę ze swojego terenu, to przynajmniej te złoża są wspólne.
                      O grzecznym pytaniu Husajna czy może wejść do Kuwejtu nic nie słyszałem, byłby
                      to jakiś absurd, ale raczej jest to kolejne arabskie kłamstwo.

                      > O, wlasnie opisales rezim w Chinach, a tak im sie dobrze ostatnio robi
                      > interesy z USA...

                      Wprowadzasz chaos i strasznie skaczesz - widać że masz mętlik w głowie. Nie mam
                      zamiaru dyskutowaćo Chinach. Miałem podać to co łączy Husajna z Al-Kaidą, bo
                      według twego twierdznia, nic.

                      > A propos, wiesz moze JAKI KRAJ finansowal TALIBOW w czasie radzieckiej
                      okupacji
                      > Afganistanu? Wiesz moze JAKI KRAJ wyszkolil Osame Bon Ladena? Dla ulatwienia
                      > podpowiem - to NIE byl Irak.

                      Dobroduszne i naiwne USA. Tak samo jak wspierał Husajna w walce z Iranem.
                      Amerykanie nie spodziewano się że Arabowie mogą być tacy niewdzięczni i
                      fałszywi.

                      > Mysle, ze moje porownanie do oblezenia bazyliki sw. Piotra
                      > przez muzulmanow jest duzo bardziej trafne. I

                      Powtarzam - Polacy jako naród i katolicy nie zaatakowali niewiernej Szwecji,
                      nie zagrażali jej ani całemu światu

                      > Ad.2. Cień jest. Ale Irakijczycy są bardziej zacofani niż się to wcześnie
                      > j
                      > > wydawało.
                      >
                      > Komu sie wydawalo? Tobie? No patrz... tos mnie zaskoczyl...

                      Tym którzy przynieśli im wolność. Arabowie są niestety bardziej opóźnieni w
                      rozwoju niż np. Japończycy w 1945 i mają kłopoty z myśleniem. Potem sami
                      przyznają że popełnili błędy, jak np. w sprawie państwa palestyńskiego po
                      wojnie. Są i tacy ludzie.
                      • Gość: |v|rowa Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.caregroup.org 24.08.04, 17:24
                        Zaczynam sie czuc jakbym rozmawial z zepsutym gramofonem, ktory potrafi tylko
                        odtwarzac w kolko kawalek plyty. Czy Ty czasami myslisz, szukasz czegos? Czy Ty
                        po prostu WIESZ, bo powiedzialo Ci to gadajace pudlo. A jesli czegos NIE WIESZ,
                        to jest to "klamstwo arabskie", a nie Twoja ignoracja w danym temacie...

                        Gość portalu: Antoni napisał(a):
                        ) ) Nawet przed
                        ) ) atakiem na Kuwejt, ktory ciagnie bezczelnie rope ze zloz irackich, Saddam
                        ) ) grzecznie zapytal Waszyngton: "Czy mozna?". To gdzie ta nienawisc PRZED w
                        ) ojna?
                        )
                        ) Jak ciągnie ropę ze swojego terenu, to przynajmniej te złoża są wspólne.
                        ) O grzecznym pytaniu Husajna czy może wejść do Kuwejtu nic nie słyszałem, byłby
                        ) to jakiś absurd, ale raczej jest to kolejne arabskie kłamstwo.

                        Znasz angielski? Przeczytaj sobie. To jest transkrypt z zapisow AMBASADY US:

                        -------------------------------------------
                        • Gość: c.d. Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.caregroup.org 24.08.04, 17:27
                          ... Nie przypomina Ci to czegos? Mowi Ci cos data 1 sierpnia 1944 i panstwo,
                          ktore nie chce "przeprosic" za to, ze interwencja w tym czasie nie "lezala w
                          jego strategicznym interesie". Kochamy to panstwo za to?
                          A teraz? Szyici stanowia WIEKSZOSC w Iraku - a podobniez ma tam powstac
                          DEMOKRACJA - no to dajmy kazdemu powyzej 18-tego roku zycia kartke do glosowania
                          i pozwolmy DEMOKRATYCZNIE wybrac wlasny rzad i walsnego przywodce. Masz chociaz
                          blade pojecie czemu tak sie nie dzieje? Albo poczekaj powiem za Ciebie: "Bo
                          Araby to niewdzeczne dzikusy, nie wiedza co dla nich dobre i nie wybralyby w
                          zaden sposob tak jak POWINNY". Proste, nie?

                          > Powtarzam - Polacy jako naród i katolicy nie zaatakowali niewiernej Szwecji,
                          > nie zagrażali jej ani całemu światu

                          A to Irak (IRAK, NIE ARABOWIE) w 2003 zagrazal "calemu swiatu"?????? Czym? Tymi
                          swoimi rozpadajacymi sie czolgami? Wyglodniala armia po dziesiecoletnim embargu
                          i nieustannych bombardowaniach przez lotnictwo aliantow? A moze ta garscia
                          Scudow? A mzoe tymi slynnymi rakietami, ktore znalezli niedawno Polacy??
                          Wiec dlaczego ta Twoja "interwencja w odwecie przeciw KRAJOM ARABSKIM" akurat
                          nastapila w Iraku???? Umiesz mi podac choc jeden PRAWDZIWY POWOD. Bo z tego co
                          wiem, z AMERYKANSKICH zrodel:
                          - Irak NIE mial BMR,
                          - Irak NIE prowadzil aktywnego programu rozwoju BMR,
                          - Irak NIE byl w stanie wesprzec finansowo nowoczesnej armii, zdolnej do
                          zagrozenia przecietnej armii rozwinietego kraju,
                          - Irak NIE okupowal ZADNEGO kraju, nie ma ZADNYCH doniesien o przygotowywanej w
                          roku 2003 inwazji przez Irak na JAKIKOLWIEK kraj,
                          - Irak NIE mial ZADNEJ aktywnej wspolpracy z Al Kaida, nie uczestniczyl tez w
                          ataku 9/11,
                          - niewatpliwie dyktatorskie rzady Saddama NIE roznily sie zbytnio o tychze w
                          Kongo, Korei Polnocnej, Somalii itp.

                          Umiesz wiec podac mi JEDEN sensowny powod inwazji na Irak? Bo wlasnie zdaje sie
                          zanegowalem wszystkie powody jakie podalo Ci pudlo. I na wsparcie kazdego z tch
                          stwierdzen mam dowody.

                          No to moze przyjmiesz do wiadomosci powody interwencji w Iraku, ktore sa
                          oczywist, ale ktorych nie powiedzialo Ci pudlo:
                          1. umocnienie pozycji USA w regionie (nie mylic ze "stablizacja rejonu"),
                          2. znalezienie bazy dla US Army na Bliskim Wschodzie poza Arabia Saudyjska, z
                          ktora stosunki w ostatniej dekadzie znacznie sie ochlodzily,
                          3. kontrola nad jednym z najwiekszych zasobow ropy naftowej na swiecie i przez
                          to znalezienie przeciwagi dla OPEC,
                          4. pomoc sojusznicza dla Izraela - jest to JEDYNY kraj "wolnego swiata", ktory
                          naprawde ZOSTAL zaatakowany przez Irak i Irak naprawde FINANSOWAL terrorystow
                          palestyskich.

                          Pozostaje pytanie - czy takie przedstawienie sprawy zmienia cokolwiek. W moim
                          rozumieniu - nie. Nie jest to pierwsza ani ostatnia wojna o strefy wplywow.
                          Wojna jest naturalnym elementem rozwoju panstwa i stosunkow miedzypanstwowym.
                          Okrutnym, ale naturalnym, tak jak lew zjadajacy antylope. Moze kiedys nauczymy
                          sie zyc bez wojen, ale za mojego zycia to pewnie nie nastapi...

                          Ale w rozumieniu wielu ludzi "poprawnych politycznie" takie postawienie sprawy
                          czyni z USA pragnacego wladzy demona - patrz belkot pacyfisty i te reklamowana
                          przez niego przyglupia ksiazka... I DLATEGO tych PRAWDZIWYCH przyczyn
                          interwencji zbrojnej w Iraku w roku 2003 P U D L O N I E P O D A J E.
                          • Gość: Antoni Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.chello.pl 24.08.04, 23:49
                            Cytat który podałeś pochodzi z meteriałów rozpowszechnianych przez władze
                            irackie, więc nie jest zbyt wiarygodny (mogli wyciąć jeden fragment i
                            całkowicie przez to zmienić sens).
                            Ja na przykład znalazłem coś takiego na ten temat:

                            "It was in the context of this situation that Glaspie had her first meeting
                            with Iraqi President Saddam Hussein and his Deputy Prime Minister Tariq Aziz on
                            July 25 1990. What was said at that meeting has been the subject of much
                            speculation. At least two purported transcripts of the meeting have been
                            published, both apparently based on versions released by Iraq. The State
                            Department has not confirmed the accuracy of these transcripts, and they must
                            be treated with caution.

                            One version of the transcript has Glaspie saying: "We can see that you have
                            deployed massive numbers of troops in the south. Normally that would be none of
                            our business, but when this happens in the context of your threats against
                            Kuwait, then it would be reasonable for us to be concerned. For this reason, I
                            have received an instruction to ask you, in the spirit of friendship - not
                            confrontation - regarding your intentions: Why are your troops massed so very
                            close to Kuwait's borders?" Later the transcript has Glaspie saying: "We have
                            no opinion on your Arab-Arab conflicts, such as your dispute with Kuwait.
                            Secretary Baker has directed me to emphasize the instruction, first given to
                            Iraq in the 1960s, that the Kuwait issue is not associated with America."
                            Another version of the transcript (the one published in the New York Times on
                            23 September 1990) has Glaspie saying: "But we have no opinion on the Arab-Arab
                            conflicts, like your border disagreement with Kuwait. I was in the American
                            Embassy in Kuwait during the late '60s. The instruction we had during this
                            period was that we should express no opinion on this issue and that the issue
                            is not associated with America. James Baker has directed our official spokesmen
                            to emphasize this instruction. We hope you can solve this problem using any
                            suitable methods via Klibi [Chadli Klibi, Secretary General of the Arab League]
                            or via President Mubarak. All that we hope is that these issues are solved
                            quickly." When these purported transcripts were made public, Glaspie was
                            accused of having given approval for the Iraqi invasion of Kuwait, which took
                            place on August 2, 1990. The transcript, however, does not show any explicit
                            statement of approval of, acceptance of, or foreknowledge of the invasion.
                            Indeed Glaspie's opening question ("Why are your troops massed so very close to
                            Kuwait's borders?") would suggest that Glaspie (and presumably therefore also
                            the State Department) did not know the purpose of the troop concentrations and
                            was concerned about them. "

                            Husajn chciał oszukać Amerykę przebiegłością prymitywnego przestępcy, złapać za
                            słówka kobietę która dopiero co przyjechała do Bagdadu.
                            To całe wytłumaczenie twojego "sensacyjnego" materiału.

                            > - Irak NIE mial BMR,

                            Zależy kiedy. Poza tym sam Husajn był BMR.

                            > - Irak NIE prowadzil aktywnego programu rozwoju BMR,

                            jak wyżej

                            > - Irak NIE byl w stanie wesprzec finansowo nowoczesnej armii, zdolnej do
                            > zagrozenia przecietnej armii rozwinietego kraju,

                            ale to nie nowoczesna armia stała za atakami 11 września

                            > - Irak NIE mial ZADNEJ aktywnej wspolpracy z Al Kaida, nie uczestniczyl tez w
                            > ataku 9/11,

                            może wystarczy "bierna" współpraca, np. dofinansowanie, albo umożliwianie
                            terrorystom tworzenia baz szkoleniowych na swoim terenie

                            > 4. pomoc sojusznicza dla Izraela - jest to JEDYNY kraj "wolnego swiata", ktory
                            > naprawde ZOSTAL zaatakowany przez Irak i Irak naprawde FINANSOWAL terrorystow
                            > palestyskich.

                            Czyli jednak. Wolnego świata trzeba bronić wszędzie tam gdzie jest zagrożony.


                            • Gość: |v|rowa Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.caregroup.org 25.08.04, 01:12
                              Gość portalu: Antoni napisał(a):

                              > Cytat który podałeś pochodzi z meteriałów rozpowszechnianych przez władze
                              > irackie, więc nie jest zbyt wiarygodny (mogli wyciąć jeden fragment i
                              > całkowicie przez to zmienić sens).
                              > Ja na przykład znalazłem coś takiego na ten temat: (...)

                              A mozesz mi powiedziec, co w tym Twoim tekscie jest roznego od moich? Mozesz mi powiedziec, gdzie ja napisalem, ze USA DALO PRZYZWOLENIE na atak na Kuwejt. Ja napisalem, ze Saddam zapytal USA o zdanie w sprawie zbrojnego rozwiazania sprawy Kuwejtu.

                              PRZECZYTAJ TEN TEKST, ZWLASZCZA OSTATNIE ZDANIE I POMYSL:

                              "Saddam Hussein - If we could keep the whole of the Shatt al Arab - our strategic goal in our war with Iran - we will make concessions (to the Kuwaitis). But, if we are forced to choose between keeping half of the Shatt and the whole of Iraq (i.e., in Saddam's view, including Kuwait) then we will give up all of the Shatt to defend our claims on Kuwait to keep the whole of Iraq in the shape we wish it to be. (pause) What is the United States' opinion on this?"

                              - to gdzie sie mylilem? Co nowego wnosisz swoim cytatem? To, ze PO mojej informacji potrafiles przeszukac net i dowiedziec sie o rzeczy, o ktorej nie miales pojecia, wiec od razu przyspawales jej epitet "arabskiego klamstwa"? To dobrze, ale przypominam Ci, ze tylko podlatales nieco w ten sposob swoja ignoracje w tym temacie. Hussein za nic te kobiete nie chcial lapac, on po prostu zapytal kraj, ktory mu sie wydawalo byl mu sojuszniczy, co sadzi planowanej przez niego nowej agresji. Przypominam Ci, ze wojne z Iranem USA popieraly w calej rozciaglosci, dajac Saddamowi BRON CHEMICZNA, ktorej uzycie bylo juz wowczas zakazane. Wiec, dlaczego Saddam mial sie spodziewac, ze tym razem nie dadza mu przyzwolenia? Rozumiem, ze najbardziej razi Cie to, ze tego zapisu nie poparl Departament Stanu - no to ja bym ich uwazal za ostatnich kretynow, gdyby to zrobili - oczywiscie, ze nie poparli. To sa politycy, a nie harcerze. Slowo "prawda" ma zupelnie inne znaczenie w tych sferach. Zauwaz jednak, ze ani Departament Stanu, ani sama Pani Ambasador w rozmowie z dziennikarzami NIE ZAPRZECZYLI poprawnosci tego zapisu, a to juz daje wiele do myslenia.


                              > > - Irak NIE mial BMR,
                              >
                              > Zależy kiedy.

                              Kochanie, W ROKU 2003!!! Dokladnie wtedy, gdy wkroczyly don wojska koalicji, aby tej broni go pozbawic. DWA TYSIACE TRZECIM - teraz pojales, czy mam to w zapisie rzymskim Ci napisac?

                              > > - Irak NIE prowadzil aktywnego programu rozwoju BMR,
                              >
                              > jak wyżej

                              jak wyzej

                              > > - Irak NIE mial ZADNEJ aktywnej wspolpracy z Al Kaida, nie uczestniczyl t
                              > ez w
                              > > ataku 9/11,
                              >
                              > może wystarczy "bierna" współpraca, np. dofinansowanie, albo umożliwianie
                              > terrorystom tworzenia baz szkoleniowych na swoim terenie

                              Czlowieku, na beton nie ma rady, ale jeszcze raz sprobuje. WEDLUG RAPORTU A M E R Y K A N S K I E J KOMISJI RZADOWEJ OGLOSZONEGO SZESNASTEGO CZERWCA ROKU DWA TYSIACE CZTERY WYKLUCZONO AKTYWNA WSPOLPRACE MIEDZY RZADEM SADDAMA HUSSEINA A AL QAIDA. Powtorz jeszcze raz teze o tej wspopracy, a nazwe Cie oslem i bedzie to tylko stwierdzenie faktu.

                              > > 4. pomoc sojusznicza dla Izraela - jest to JEDYNY kraj "wolnego swiata",
                              > ktory
                              > > naprawde ZOSTAL zaatakowany przez Irak i Irak naprawde FINANSOWAL terrory
                              > stow
                              > > palestyskich.
                              >
                              > Czyli jednak. Wolnego świata trzeba bronić wszędzie tam gdzie jest zagrożony.

                              Hhaahaha, trafilo sie slepej kurze ziarno, nareszcie znalazles jakis PRAWDZIWY powod interwencji USA w Iraku w roku 2003. Z podniecenia 3 dni nie bedziesz spal, ze "jednak racja jest po naszej stronie!". Ciekawe, ze najwyrazniej nie miales o tym zielonego pojecia zanim Ci tego nie napisalem... Ehhh, ignorance is bliss, jestes tego zlotym przykladem.
                              • Gość: Antoni Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.chello.pl 25.08.04, 01:44
                                Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                                > A mozesz mi powiedziec, co w tym Twoim tekscie jest roznego od moich? Mozesz
                                mi
                                > powiedziec, gdzie ja napisalem, ze USA DALO PRZYZWOLENIE na atak na Kuwejt. Ja
                                > napisalem, ze Saddam zapytal USA o zdanie w sprawie zbrojnego rozwiazania spra
                                > wy Kuwejtu.

                                Szkoda że nic nie czytasz. Albo czytasz i nie rozumiesz.
                                Powtórzę:
                                "We hope you can solve this problem using any
                                suitable methods via Klibi [Chadli Klibi, Secretary General of the Arab League]
                                or via President Mubarak."

                                Czyli USA chciały rozwiązania sprawy metodami DYPLOMATYCZNYMI.
                                Nie wiem co cię tak podnieca w tej sprawie, skoro twierdzisz, że USA nie dało
                                przyzwolenia na inwazję Kuwejtu?

                                Husajn zaatakował mały, bezbronny, suwerenny kraj, który mu w niczym nie
                                zagrażał, wymordował tysiące ludzi. Nawet jakby USA się na to zgodziły, byłaby
                                to zbrodnia.
                                To jak kogoś przed przestępstwem się poinformuje o nim, to to przestaje być
                                przestępstwo? Za dużo oglądasz Al-Jazeery. Pogubiłeś się i nie odróżniasz co
                                dobre, co złe.

                                >
                                > Kochanie, W ROKU 2003!!! Dokladnie wtedy, gdy wkroczyly don wojska koalicji,
                                ab
                                > y tej broni go pozbawic.

                                Zachowywali się tak jakby ją mieli: utrudniali kontrolę, opóźniali. Jakby byli
                                czyści, to by tego nie robili. Prawdopodobnie potrzebowali czasu żeby wywieźć
                                broń do Syrii.

                                > WEDLUG RAPORTU A M E
                                > R Y K A N S K I E J KOMISJI RZADOWEJ OGLOSZONEGO SZESNASTEGO CZERWCA ROKU DWA
                                > TYSIACE CZTERY WYKLUCZONO AKTYWNA WSPOLPRACE MIEDZY RZADEM SADDAMA HUSSEINA A
                                A
                                > L QAIDA.

                                A po co ten przymiotnik aktywna? Musiałbym przestudiować ten dokument.
                                Wcześniej podawano o obozach szkoleniowych terrorystów ma północy Iraku.

                                W raporcie wykluczono też działanie w złej wierze Busha. Jak tak polegasz na
                                opinii ekspertów, to badź konsekwentny i nie krytykuj go.
                                • Gość: |v|rowa Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.caregroup.org 25.08.04, 17:20
                                  > Nie wiem co cię tak podnieca w tej sprawie, skoro twierdzisz, że USA nie dało
                                  > przyzwolenia na inwazję Kuwejtu?

                                  To mnie podnieca? Ja napisalem, ze Saddam zapytal USA o zdanie w tej sprawie. To
                                  Ty nazwales to klamstem. Udowodnilem Ci, ze tak nie jest. A teraz nie umiesz
                                  powiedziec - "przepraszam, miales racje, nie mialem o tym pojecia"?

                                  W mojej argumentacji nie ma znaczenia czy USA zezwolilo, czy nie na inwazje. Sam
                                  fakt pytania USA o zdanie, swiadczy o tym, ze Saddam nie nienawidzil "po
                                  arabsku" USA PRZED wojna. Przeciez USA pomoglo mu w tak wielu rzeczach. Wiec
                                  moze dotrze do Ciebie, ze nienawisc jaka Saddam niewatpliwie zywil do USA w roku
                                  2003 miala bardzo jasne podloze - przegrana wojna i dekade drastycznego embarga
                                  w polaczeniu w ciaglymi bombardowaniami Iraku przez samoloty aliantow -
                                  rozumiem, ze mial ich za to nadal kochac. Co wiecej, jesli juz mowa o "arabskiej
                                  nienawisci" do Zachodu, to w Iraku przodowali i przoduja w tym szyici -
                                  regularnie masakrowani przez Saddama. I tak bylo od rewolucji islamskiej w
                                  Iranie (dla przypomnienia NIE arabskim kraju). Wiec skad zdziwienie, ze teraz
                                  szyici kontynuuja swoja tradycje zamiast lizac stopy swoim wyzwolicielom? Wrog
                                  wroga nie zawsze jest przyjacielem, zwlaszcza jesli tego drugiego wroga juz nie
                                  ma. Dziwi tylko Twoje zaskoczenie z tego powodu - ale pudlo przeciez nie
                                  ostrzeglo, ze NADAL beda nas tam nienawidzic, pudlo mowilo, ze beda kwiaty,
                                  wiec skad miales to wiedziec?

                                  > Za dużo oglądasz Al-Jazeery.

                                  No tak, zapomnialem, ze Ty WIESZ LEPIEJ. Dla Twojej informacji: NIGDY nie
                                  ogladalem Al Jazeery - wylacznie fragmenty retransmitowane przez zwykle ogladane
                                  przeze mnie programy: Fox News, CNN i MSNBC. No, ale Ty wiesz lepiej czego za
                                  duzo ogladam.

                                  > Pogubiłeś się i nie odróżniasz co dobre, co złe.

                                  Eee, slucham? A gdzie ja zamiescilem MORALNA ocene czegokolwiek w zwiazku z
                                  wojna w Iraku? To, ze widze sprawy jasniej od Ciebie, po prostu dlatego, ze nie
                                  laduje sobie do lba sieczki z gadajacego pudla, ale sam stawiam pytania i szukam
                                  na nie odpowiedzi, araz musi swiadczyc, ze mam nie umiem odroznic dobra od zla?
                                  Ciekawe...

                                  > A po co ten przymiotnik aktywna? Musiałbym przestudiować ten dokument.

                                  Nie krepuj sie, tu masz amerykanskie opracowanie tematu:

                                  The staff report said that bin Laden "explored possible cooperation with Iraq"
                                  while in Sudan through 1996, but that "Iraq apparently never responded" to a bin
                                  Laden request for help in 1994. The commission cited reports of contacts between
                                  Iraq and al Qaeda after bin Laden went to Afghanistan in 1996, adding, "but they
                                  do not appear to have resulted in a collaborative relationship. Two senior bin
                                  Laden associates have adamantly denied that any [znasz znaczenie slowa ANY po
                                  angielsku???] ties existed between al Qaeda and Iraq. We have no credible
                                  evidence that Iraq and al Qaeda cooperated on attacks against the United States."
                                  www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A47812-2004Jun16.html


                                  > Wcześniej podawano o obozach szkoleniowych terrorystów ma północy Iraku.

                                  Wczesniej podawano, ze dwie przyczepy rolnicze to wylegarnie groznej broni
                                  biologicznej.... Juz Ci mowilem, wiekszosc Twojej wiedzy ma date Marzec 2003.

                                  > W raporcie wykluczono też działanie w złej wierze Busha. Jak tak polegasz na
                                  > opinii ekspertów, to badź konsekwentny i nie krytykuj go.

                                  Eee, co?? Podaj mi fragment, w ktorym w TYM WATKU skrytykowalem Busha - bo teraz
                                  to ja Ciebie moge nazwac klamca.

                                  Jedyne co robie to wysmiewam sieczke propagandowa, jaka wklada sie do lbow
                                  wlasnie takich osob jak Ty. To Tobie sie wydaje, ze krytykuje kogokolwiek. A to
                                  juz nie moja wina.


                                  No chyba, ze krytyka Busha nazwiesz te moja wypowiedz, hehehe:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=13653664&a=13653664
                                  • Gość: Antoni Są ludzie którzy wierzą Al-Kaidzie i Husajnowi IP: *.chello.pl 25.08.04, 21:16
                                    Nawet w tym raporcie komisji można znaleźć:

                                    > "there had been contacts between Iraq and al Qaeda but no cooperation. "

                                    ale być może jest to oparte na tym że:

                                    > "Two senior bin Laden associates have adamantly denied that any ties
                                    > existed between al Qaeda and Iraq."

                                    Po takich ludziach spodziewałbym się wszystkiego, ale nie tego że powiedzą
                                    prawdę. Przecież Bin Laden też zaprzecza że to on zorganizował zamachy 11
                                    września! Ty mu również wierzysz?

                                    Poza tym komisja nie zaprzeczyła, że Zarkawi bywał w Iraku.
                                    Ten raport jest narzędziem walki politycznej w USA i są duże szanse że niedługo
                                    będzie zastąpiony innym.

                                    Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                                    > Ja napisalem, ze Saddam zapytal USA o zdanie w tej sprawie.
                                    ...
                                    > Ty nazwales to klamstem. Udowodnilem Ci, ze tak nie jest.

                                    Strasznie manipulujesz i przekręcasz. Nie mam ochody dyskutować w ten sposób.
                                    Kto przeczyta wyrobi sobie zdanie.

                                    > w Iranie (dla przypomnienia NIE arabskim kraju).

                                    Co ty? Iran nie jest arabskim krajem? Ale ty dużo wiesz o świecie!

                                    > A gdzie ja zamiescilem MORALNA ocene czegokolwiek w zwiazku z
                                    > wojna w Iraku?

                                    > Eee, co?? Podaj mi fragment, w ktorym w TYM WATKU skrytykowalem Busha

                                    Ty w ogóle masz jakieś zdanie w tej sprawie? Bo jeżeli tylko czytasz różne
                                    materiały i je mielesz w głowie, a potem tą sieczkę przedstawiasz na Forum, to
                                    daj sobie i nam spokój. I bez tego wiemy, że świat jest skomplikowany. Żałuję,
                                    ża zacząłem dyskutować z osobą mającą taki mętlik w głowie i opierającą ocenę
                                    wydarzeń na wypowiedziach islamskich zbrodniarzy. A przy tym chamem:

                                    > [znasz znaczenie slowa ANY po angielsku???]

                                    Żegnam.

                                    Antoni

                                    • Gość: |v|rowa Re: Są ludzie którzy wierzą Al-Kaidzie i Husajnow IP: *.caregroup.org 26.08.04, 17:43
                                      > Ty w ogóle masz jakieś zdanie w tej sprawie?

                                      Jak najbardziej mam - USA mialy swoje powody, aby w roku 2003 wkroczyc do Iraku.
                                      Podalem Ci glowne wczesniej. Ale NIE byly to powody, ktore podano do wiadomosci
                                      takich sluchaczy i ogladaczy pudla jak Ty. Uwazam, ze ludziom, ktorzy chca miec
                                      zdanie w sprawie tego konfliktu nalezy sie zwykla gola prawda, aby mogli
                                      swiadomie wybrac czy takie powody do inwazji byly sluszne czy niesluszne (nie
                                      mylic z pojeciami "dobre" i "zle"). Zobacz wypowiedzi felusiaka, meerkata,
                                      galaxy2009 i za przeproszeniem marcussa crassusa - oni bez owijania w bawelne
                                      popieraja wlasnie takie powody ataku na Irak. I maja do tego prawo. Ty jednak
                                      zaliczasz sie do grupy, ktora radosnie wchlonela papke propagandowa i nie majac
                                      pojecia o co naprawde w tej sprawie chodzi wyciagasz oba chwytaki w gore na
                                      pytanie "Kto za?". Mielismy juz takich wielu - tacy wlasnieglosowali "3x tak",
                                      tacy wybierali "wladze ludowa", tacy przeklinali glosno "zaplute karly reakcji"
                                      i tak dalej. Wielu z nich chcialo dobrze - propagadna socjalizmu miala swoj
                                      urok. I w tym wlasnie byl i jest caly problem - w uroku propagandy.... Wlasnie z
                                      tym walcze.

                                      > A przy tym chamem:

                                      zapomniales dodac, ze "drobnomieszczaninem", a Ty mi sie "przeciwstawiales silom
                                      i godnosciom osobistom". :P
                    • Gość: Antoni Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.chello.pl 24.08.04, 14:50
                      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                      > Mam Ci podac liste przyjacielskich spotkan miedzy przedstawicielami
                      > najwyzszych wladz USA a rezimem Saddama? A moze liste broni jaka otrzymal Irak
                      ...
                      > A propos, wiesz moze JAKI KRAJ finansowal TALIBOW w czasie radzieckiej
                      okupacji
                      > Afganistanu? Wiesz moze JAKI KRAJ wyszkolil Osame Bon Ladena?
                      > od USA?

                      Po prostu Amerykanie się nie spodziewali że Arabowie mogą być tacy podli i
                      jednocześnie głupi. Dlatego 11 września było zaskoczenie.
                      Ale już przejrzeli na oczy.
              • Gość: jarek-Zyd ne telus I nawet w tych panstwach nie zawsze mieszkaja IP: *.fastres.net 24.08.04, 10:10
                tylko Araby( w czasie ich najazdu na Afryke Polnocna w czasie 60 lat potrafili
                wymordowac az 2/3 ludnosci w taki sam sposob jak to robia w Sudanie), ale sa od
                1300 lat brutalnie przez Arabow rzadzone, yby Kommunisci Soviecy po smierci
                Stalina prowadzili jego polityke, to by Polakow tez juz nie bylo, bylby tylko
                nowy Polak-soviecki piszacuy i mowiacy rosyjskim jezykiem a ci co by temu nie
                chcieli sie poddac byli by albo juz martwi albo na emigracji. Kommunizm Soviecki
                mial tylko w Polsce 30 lat czasu( od 1948 do 1978) i popatrz jak Polska po tych
                30 latach juz wygladala, ekonomia na ziemi, pelno kolek przyjazni
                polsko-radzieckiej ( bilet wstepu do sovieckiego raju)
      • Gość: |v|rowa Re: Analogie często prowadzą na manowce IP: *.caregroup.org 24.08.04, 00:27
        Gość portalu: Antoni napisał(a):

        > Sięganie do jeszcze odleglejszej historii, np. do Mojżesza, jest jeszcze
        > bardziej pozbawione sensu.

        To zdanie, podobnie jak calosc Twojej wypowiedzi, oznacza, ze nie masz pojecia o
        czym pisze. I na to to ja juz wiele poradzic nie moge.
        • Gość: jarek-Zyd ne telus Porownaj Arabku Najaf 2004 z mecca 1979, to cie IP: *.fastres.net 24.08.04, 23:12
          na manowce nie sprowadzi.
      • spacerowicz Re: Analogie często prowadzą na manowce 24.08.04, 01:34
        Gość portalu: Antoni napisał(a):

        > A co do odważnego al-Sadra, to dlaczego on siedział cicho za Husajna,

        No wlasnie, dlaczego... Moze nie czytal amerykanskich gazet i nie wiedzial,
        jak mu zle?
    • Gość: Tysprowda Re: Irak - garstka mysli IP: 193.188.161.* 19.08.04, 12:06
      Pojawiaja sie glosy, ze buszewicy i buszysci to tchorze, wysylajacy innych na
      smierc.

      Przytaczaja fakty, ze nominowany rezydent Bialego Domu czytajc bajki dzieciom
      siedzial sparalizowany przez 7 minut i w gacie narobil ze strachu gdy mu
      powiedziano ze jego kraj jest atakowany. Potem latal tam i z powrotem swoim
      samolotem nie wiedzac co robic, i jako dowod ze niby wiedzial co robi, podawal
      rzeszom ze dzwonil do wicerezydenta ktory byl w pajeczej norze w nieznanym i
      bezpiecznym miejscu.

      Mowia, ze gdy rezydent wrocil do Bialego Domu i nadano sygnal: Uwaga!
      Nadchodzi!, on pierwszy dal dyla do piwnicy, prowadzac swoja bialoglowe za
      soba. Nie to ze on uciekl pierwszy przed nia, o nie, skade, on torowal droge
      dla niej, wystawiajac sie na ogromne niebezpieczenstwo biegnac szybko po
      schodach w dol. Wicie rozumicie jakie sliskie moga byc schody gdy gacie
      pelne....

      Pisza, ze onze rezydent nie pelnil sluzby wojskowej, ze dal dyla, czyli
      zdezerterowal. Jego wicerezydent sam powiedzial wszem wobec i kazdemu z osobna,
      ze nie mogl bronic ojczyzny ukochanej swojej przez nawalnica komunistyczna
      nadciagajaca z Wietnamu, bo mial inne cele w zyciu.

      Gadaja rowniez, ze rezydenci Bialego Domu bali sie jak ognia dwoch przyczep
      traktorowych, twierdzac, ze one dwie przyczepy byly zagrozeniem dla calego
      swiata cywilizowanego.

      Mawiaja tez, ze gdyby euro stalo sie waluta uzywana w handlu ropa, dolar by sie
      kompletnie wykopyrtnal, przyspieszajac upadek ekonomiczny kraju wolnych, domu
      odwaznych, a co za tym idzie, kraju obiecancyh, domu wybranych. Dlatego niby
      musial ten kraj obrabowanych, dom zburzonych byc wyswobodzony przy uzyciu
      taktyki strach i przerazenie. Bo prezydent tego kraju obrabowanych, domu
      zburzonych, aktualnie w wiezieniu, smial dostawac euro za swoja rope, gardzac
      dolarami.

      Zolnierze Amerykany*- synowie (z podgolonymi lbami w helmach kroju
      hitlerowskiego wspolpracujacy z granatowa policja) tych ktorzy kiedys jezdzili
      do Irakoriko** jako specjalisci - sa wyslani za nasze pieniadze jako zywe
      tarcze amerykansynow w celu stabilizowania okupacji dla piratyzacji majatku
      narodowego dla buszewikow*** z USSRaela oraz do obrony dolara przed euro, czyli
      przed waluta Unii do ktorej Amerykana* nalezy.

      *Amerykana = America cane, psy Ameryki, w ramach psubraterstwa broni.
      Wicie rozumicie, jak Dominikana, = Domini cane, psy Pana.

      ** Irakoriko = Iraq rico, Irak bogaty.
      Wicie rozumicie, jak Kostaryka = Costa rica, wybrzeze bogate.

      *** buszewicy, czlonkowie Busha Nostra, wspolczesni los conquistadores.

      Wynika z tego moral taki, ze ten mlody i gruby kleryk Al Sadrem zwany nie chce
      za cholere zadnej demokracji nowej ludowej, czyli nominokracji, czyli
      bushokracji w swoim kraju. Nie chce aby nominowany przez nominowanych z klucza
      partyjnego sedziow Sadu Ostatecznego rezydent Bialego Domu nominowal Gauleitera
      jego kraju, ktory to Gauleiter z kolei nominowal nominowanego przez CIA agenta
      i morderce na premiera nominowanego rzadu. Ktory podobnie jak Jerzy Waszyngton,
      najpierw sluzyl oprawcom i terrorystom, a potem stal sie nawrocony na jedyna
      sluszna droge zycia i zaczal zabijac oprawcow i terrorystow. Nie chce, aby
      ordnungi nominowanego przez rezydenta Bialego Domu Gauleitera pozwalaly
      piratyzowac majatek jego kraju.

      Dlatego jest terrorysta onze kleryk. A do tego jest mlody i gruby. Wystarczy...

      Ksiadz Kordecki ani nie byl gruby, ani mlody, a najwazniejsze, ze byl nie tylko
      Polakiem, ale takze katolikiem.

      Wiec to co innego.
    • Gość: |v|rowa Re: Irak - garstka mysli IP: *.caregroup.org 24.08.04, 00:05
      Hmm, w tej calej dyskusji zasanawia mnie, ze najwiecej uwagi poswiecono analogii
      z Czestochowa, ale jakos nikt nie podjal sie odpowiedziec na pytanie, ktore w
      tej calej wypiedzi uwazam za naistotniejsze.

      > probowal ktos kiedys zbudowac 40-to pietrowy wiezowiec z ociosanych
      > bali?... mniej wiecej tak wyglada budowanie demokracji na bazie ludnosci
      > zyjacej w feudalizmie. Juz Mojzesz wiedzial, ze aby zmienic myslenie
      > spoleczenstwa, musza wymrzec dwa pokolenia urodzone w niewoli - dlatego szedl
      > przez pustynie nie pol roku tylko lat 40. Jak myslicie, w obecnej sytuacji
      > Iraku - 40 lat, to duzo czy malo?
      • Gość: Tysprowda Re: Irak - garstka mysli IP: 193.188.161.* 24.08.04, 11:42
        Nie jestes nieprawomyslny, mrowa, i nadal powtarzasz hasla Busha Nostra dla
        rzesz, ze chca oni wprowadzic demokracje w Iraku.

        Moze i chca, ale robia co innego, bo wprowadzaja bushokracje, czyli
        nominokracje, czyli demokracje ludowa nowa. Bo sadza tak jak i ty, ze Irak to
        spoleczenstwo feudalne.

        Innymi slowy, bialy czlowiek amerykansyn ma prawo dane przez boga do brania
        ropy od ludzi ktorych niedawno jeszcze imperilaisci brytyjscy okreslali
        dzikusami a imperialisci hiszpanscy poganami/istotami nie stworzonymi przez
        boga, a teraz sa okreslani nawet przez mrowe ze sa poddanymi feudalnymi.

        Moze ci agenci Busha Nostra robia co innego w Iraku niz mowia ze chca, bo
        wiedza, ze w Iraku nie moze byc demokracji, bo jak by byla, to nie bylo by
        amerykansynow tamze w tym Iraku. Demokratycznie wybrani przedstawiciele ludu
        wyslali by amerykansynow do ich rodzicow z kwitkiem.

        Dlatego tez wprowadzaja tamze ci czlonkowie Busha Nostra jedynie sluszny
        ustroj: demokracje ludowa nowa, gdzie lud pracujacy miast i wsi ma pracowac w
        spiratyzowanym dla buszewikow z USSRaela przemysle naftowym.

        Czyli innymi slowy wprowadzaja tamze feudalizm naftowy, myslac jak mrowa, ze
        tylko feudalizm moze tam istniec, bo istnieje przeciez, bo tak mrowa wierzy, bo
        tak Busha Nostra wierzy. Pan feudalny Saddam byl dyktatorem, wiec nowi panowie
        feudalni naftowi musieli go obalic i zastapic go demokracja ludowa nowa.

        Ktora to nazwa jako eufemizm znaczy dyktatura ludu pracujacego bankow i
        korporacji dla ktorych lud pracucjacy miast i wsi ma pracowac.

        Ku chwale buszczyzny przez moze nastepnych 40 lat.

        Mrowa jak myslisz, duzo to czy malo, nu?
    • Gość: wqrwiony2 I tak nie zrozumieją - za dużo treści... IP: 195.150.115.* 24.08.04, 00:17
      • Gość: jarek-Zyd ne telus Zrozumielismy, za duzo bzdur w jednym liscie. IP: *.fastres.net 24.08.04, 10:02
        Gratuluje, popros jeszcze Gucia, on na pewno potrafi cos skomentowac.
        • wqrwiony2 wystarczą twoje pomyje... 29.08.04, 17:01
          • Gość: jarek-Zyd ne telus Lepsze moje wlasne pomyje niz arabskie smakolysze IP: *.fastres.net 02.09.04, 10:44
    • Gość: totyle Re: Irak - garstka mysli IP: *.nas24.tempe1.az.us.da.qwest.net 24.08.04, 11:01
      Europa rosnie w sile ekonomiczna i polityczna.Euro jest powazna konkurencja dla
      $ w handlu miedzynarodowym.Ropa to wlasciwie najwiekszy i najwazniejszy produkt
      w handlu i ekonomi.Tysprowda to ujal najlepiej.Irak wspieral rodziny
      palestynczykow ktorzy wysadzali rzydow w autobusach.Ta wojna jest 100% na
      zamowienie Izraela i SSyjonistow aby zneutralizowac i kontrolowac caly region
      (rope jako zrodlo energi).Rzydzi chca sie usadowic na dobre wszedzie tam gdzie
      ropa jak to juz osiagna wtedy pokaza Amereyce srodkowy palec.
      Rzyd zawsze pojdzie z silniejszym i jak juz tu zostalo powiedziane w jednym
      stuleciu powstaly i rozpadly sie i panstwa i zamordyzmy.Cesarstwo Rzymskie bylo
      ponoc tez nie do pokonania.
      Jeszcze jedno dla przypomnienia,911 byl robota Izraela.
    • Gość: jarek-Zyd ne telus A moze by tak porownac Najaf2004 z Mecca1979 IP: *.fastres.net 24.08.04, 16:04
      Co tam bardziej te dwie wielkie walki araìbskich bojownikow mahdi sa podobne.
      • Gość: |v|rowa Re: A moze by tak porownac Najaf2004 z Mecca1979 IP: *.caregroup.org 25.08.04, 19:37
        A czemu to porownywac? W Mecce w 1979 zealoci NIE walczyli przeciwko wojskom
        okupacyjnym. W Czestochowie i Nadzafie, zajmujacy je bojownicy - owszem. Nie
        swiadczy to po ktorej stronie byla/jest racja. Po prostu wieksza analogia jest
        miedzy Czestochowa a Nadzafem niz miedzy Nadzafem a Mecca.
        • Gość: jarek-Zyd ne telus Znczy to ze w mecce Ss-Islamisci byli zli a teraz IP: *.fastres.net 25.08.04, 21:38
          sa dobrzy, gdzie jest ta wielka roznica.
          • Gość: |v|rowa Re: Znczy to ze w mecce Ss-Islamisci byli zli a t IP: *.caregroup.org 25.08.04, 21:54
            juz pisalem wczesniej do Antoniego - pokaz mi gdzie moralnie ocenilem islamistow
            jako dobrych albo zlych? zdaje sie tylko, ze nie zgodzilem sie z faktem nazwania
            ich tchorzami - a moze wedlug Ciebie porwanie sie kilkunastu tysiecy kiepsko
            uzbrojonych bojownikow na najlepsze armie swiata - to jest tchorzowstwo? To, ze
            obrali swiete miejscie do walki po prostu swiadczy o tym, ze pragneli kult tego
            miejsca wykorzystac do swojej batalii. I tak sie stanie, niezaleznie od tego czy
            Amerykanie ich tam wybija do nogi (co pewnie sie stanie) czy nie. Czyli sa w
            win-win situation. Tylko, jednego z tych "winow" moga nie przezyc, hehe.
            • Gość: jarek-Zyd ne telus Czy ich tych Ss-zboczencow do obroncow Jasnej IP: *.fastres.net 25.08.04, 22:42
              Gory porownujac nie uwazasz ich za dobrych, bo moze nie widzisz roznicy miedzy
              tymi co napadaja na bank w imie revolucji(Stalin)bpo to jest w porzedku, bo oni
              nie przszeni walcza o dobrobyt i moral innych, to jest to w porzadku, moze ta
              armia ma sie rozbroic, aby przyjemniosc przetepcom sprawic, cos jak ci sami
              przestepcy wysadzajac jakis pociag Madrycie wcale sie nie martwili,ze tam sa w
              tym pociagu ludzie nie uzbrojeni.... cos nigdy sie nie martwili,ze wysadzajac w
              powietrze osoby niewinne nikt ich nie potepi, bo oni maja swoja Ss-islamska
              ideologie za soba.
              Ten SS-Islamista Sadr cos nie mial czasu na wybory poczekac( przeciez by je
              latwo wygral, caly Iracki narod jest za nim,tak jak to byli Polacy za Gomulka,
              albo tez nie mieli czasu jego pracodawcy w Teheranie, bo ci tylko w taki sam
              sposob ja Nazisci wyborow sie bojai i je zlikwidowali albo tez biorac przyklad z
              kommunistow, je robili z gory ustalajac resultaty, moze mi podasz jakis przyklad
              z krajow SS-Islamu, gdzie jakis sad musial rozstrzygnac, kto wybory wygral?
              Bo przeciez w krajach SS-islamskich wybory robi sie za pomoca Kalasznikowa i
              diabli na koniu.
    • Gość: jarek-Zyd ne telus Czyzby uczonym w SS-Islamie zabraklo argimentow? IP: *.fastres.net 24.08.04, 22:26
      • Gość: |v|rowa Re: Czyzby uczonym w SS-Islamie zabraklo argiment IP: *.caregroup.org 25.08.04, 00:41
        wiesz kochanienki, z postami takich jak ty to jak z plackiem krowim - jak sie nie rusza, to przyschnie i nie smierdzi. Nie oczekuj wiec, ze bede rozdrapywal Twoje majaczenia w pidzi-polisz.

        Doskonale rozumiem, ze zywisz do Arabow nieskrywana nienawisc. Przeciez Twoj kraj od 60 lat znajduje sie z panstwami arabskimi w stanie otwartej wojny. Nie dziw sie jednak, ze dokladnie z tych samych przyczyn oni odwzajemniaja Twoje uczucie. I moze przyjmij laskawie do zrozumienia, ze jako czlowiek nie zaslepiony nienawiscia, nie musze pluc na zadna ze stron Waszego konfliktu, tylko ze stoickim spokojem snuc rozwazania na temat Waszych starc. A Ty mozesz mi skoczyc obunoz i przytupnac...
        • Gość: jarek-Zyd ne telus Co to ma do rzeczy z Mekka 1979 IP: *.fastres.net 25.08.04, 09:28
          A tak pozatym ,czy Polscy obroncy jasnej Gory okradli klasztor , chyba nie mieli
          to nawet w glowie, ale twoi bohaterscy SS-Islam obroncy Najafu jako peirwsza
          rzecz ktora zrobili pozyczyli sobie na ich drobne wydatki ofiary wiernych....
          A tak pozatym to ta wojna trwa bo to wy ja zaczeliscie nie tylko w roku 1948(
          wielcy bohatercy arabowie uzbrojeni po zeby ( czolgi, samoloty ,majac przewage
          100 do 1 napadli na Panstwo Zydowskie, bo im sie wydawalo,ze do tego maja
          Ss-Islamskie prawo i jak zwykle , gdyby ich USA nie uratowalo, to by ich tych
          bandytow za Jordan wszystkich wypedzono), ale tez juz duzo wczesniej w roku 634
          na Bizancjum w wasz sposob zdradziecko napadajac, moze was tam nedzazy ktos
          zaprosil,
          • Gość: |v|rowa Re: Co to ma do rzeczy z Mekka 1979 IP: *.caregroup.org 25.08.04, 16:25
            vide infra
            • Gość: jarek-Zyd ne telus W koncu okradli albo tez nie... IP: *.fastres.net 25.08.04, 21:52
              Bo wedlug twoich slow, nie tylko z bronia weszli do meczetu, czego Koran
              wyraznie zabrania, ale moze sobie zdjeli buty i nogi umyli, w takim razie sa w
              porzadku, ale to mausoleum tez okradli, albo tez sie spodziewali ,ze Ich
              przeciwnicy mauzoleum zdobenda i beda mogli jak to jest ich znanym obyc<ajem
              swoje winny na innych zrzucic.
              • Gość: jarek-Zyd ne telus Brak odpowiedzi. IP: *.fastres.net 27.08.04, 08:54
                • Gość: |v|rowa Re: Brak odpowiedzi. IP: *.caregroup.org 30.08.04, 16:55
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=15022312&a=15237827
        • Gość: jarek-Zyd ne telus Jestem pewny ,ze moja nienawisc do Arabow nawet IP: *.fastres.net 25.08.04, 09:29
          nie jest 1/100 czescia waszej nienawisci nie tylko do Zydow, ale do wszystkich
          niewiernych, czego doskonalym przekladem jest Timor East, Sudan, Nigeria ITD.
          • Gość: |v|rowa Re: Jestem pewny ,ze moja nienawisc do Arabow naw IP: *.caregroup.org 25.08.04, 16:25
            No widzisz, chlopcze, tu masz problem - ja wiem, ze tak jak Gucio widzi Zydow
            pod swoim lozkiem, to Ty widzisz Arabow w swojej szafie. Ale ja zupelnie
            przypadkiem nie mam z Arabami zadnych koligacji. Co wiecej, moja zona ma WASZE
            geny po kadzieli, moj syn ma oba swoje imiona ewidentnie hebrajskie, corka tylko
            jedno co prawda, i mam bardzo wielu znajomych Zydow, takze z Izraela,
            niejednokrotnie bardzo przeze mnie lubianych. Za to, prawde mowiac, jesli nie
            liczyc szwagra zony, ktory jest libanskim maronita z matki Zydowki, i ktory
            widzial jak Arabowie wydlubali jego babce oczy, nie znam za wielu Arabow. No,
            ale Ty wiesz lepiej. Powod - vide supra.
            • Gość: jarek-Zyd ne telus Ty jako zagozaly S-islamista nie mozesz moec IP: *.fastres.net 25.08.04, 19:20
              problwmoqw nawetr i watpliwosci.
              W dalszym ciagu czekam ,ze mnie wyjasnisz roznice miedzy napadem Ss-islamistow
              na mecce w roku 1979 a tym napadem ( bo o napad tu chodzi, juz pieniadze
              wyniesli i teraz wynosza dzoeela sztuki ( moze szukaja sobiew juz alibi)) na
              Najaf w roku 2004.
            • Gość: jarek-Zyd ne telus Re: Jestem pewny ,ze moja nienawisc do Arabow naw IP: *.fastres.net 25.08.04, 19:22
              A mnie twoje watpliwe znajomosci malo co obchodza, tak malo jak mie obchodzily
              znajomosci twojego kolegi Bnadema.
              • Gość: |v|rowa Re: Jestem pewny ,ze moja nienawisc do Arabow naw IP: *.caregroup.org 25.08.04, 19:25
                Gość portalu: jarek-Zyd ne telus napisał(a):

                > A mnie twoje watpliwe znajomosci malo co obchodza, tak malo jak mie obchodzily
                > znajomosci twojego kolegi Bnadema.

                ..czyli podobnie jak mnie obchodzi twoj belkot. Jak widzisz mamy cos wspolnego...
                • Gość: jarek-Zyd ne telus jezeli to tak wazne dla ciebie jest to IP: *.fastres.net 25.08.04, 20:06
                  opowiedz nam co sie stalo w listopadzie w mecce w rroku 1979 a nie pchaj sie do
                  historii Rzeczypospolitej z twoimi Ss-Islamskimi poruwnaniami.
                  Ja ci moj belkot nie odpowiada to mnie nie czytaj, nikt cie do tego nie zmusza.
                  • Gość: |v|rowa Re: jezeli to tak wazne dla ciebie jest to IP: *.caregroup.org 25.08.04, 20:32
                    odpowiedzialem juz dawno - wystarczy poszukac.
                    • Gość: jarek-Zyd ne telus jak dawno...? IP: *.fastres.net 25.08.04, 21:37
                      • Gość: jarek-Zyd ne telus I dlaczego cos w roku 1979 nikt nie wrzeszczal ,ze IP: *.fastres.net 25.08.04, 21:47
                        sie nie szanuje miejsc swietych, moze Mecca nie jest dla schiitow miejscem swietym.
                        Kto oplacil i uzbroil tych napastnikow na Mecce- moze nie Teheran.
                        kto wyszkolil i uzbroil tych napastnikow na Najaf-moze nie Teheran
                        czy ten samozwaniec SS-Sadr jest przedstawicielem wiekszosci irackich Schiitow(
                        w takim razie Sistani co tam robi), albo jest tez zoldakiem na pensji Teheranu,
                        moze w koncu mnie wyjasnisz te wielkie roznice, a tak pozatym jak on jest
                        obronca Mausoleum Aliego, to dlaczego to Mausoleukm okradl, moze takze jemu sie
                        w nocy pojawil AA Garbiel i go do tego upowaznil, a tych co dzisiaj zlapali z
                        sztukami sztuki ukradzionymi z Mausoleum do jakiej parti naleza.
                        Tylko szacunek Amerykanow i irackiego rzadu tymczasowego do Islamskiej religii
                        nie doprowadzilo do szturmu na ta mausoleum i do powieszenia tego Ss-islamiste,
                        gdyby oni w taki sam sposob mysleli jak pewni Ss-islamisci w Palestynie( przez
                        Arabow okupowanej czesci Israela)i Sudanie to by juz tego Mausoleum nie bylo.
                        • Gość: |v|rowa Re: I dlaczego cos w roku 1979 nikt nie wrzeszcza IP: *.caregroup.org 25.08.04, 22:31
                          No widzisz jakie to wszystko proste, wiesz wszystko, nie masz watpliwosci, nie
                          wahasz sie - i jest fajnie. Nawet troche Ci zazdroszcze tak prostej wizji
                          swiata. A teraz obetrzyj grzeczenie piane z klawiatury i ekranu i mozesz dalej
                          pisac. Ja sobie ide porozmawiac z jedna znajoma Zydowka o sprawach fachowych.

                          PS. Aha, ona tez nie lubi Arabow, jej maz nazywa ich zwierzetami, ktore zyja w
                          namiotach. Ale na co dzien to calkiem mili i sensowni ludzie.
                          • Gość: jarek-Zyd ne telus W koncu ktos wrzeszcaal albo tez nie? IP: *.fastres.net 25.08.04, 22:43
                            • Gość: |v|rowa Re: W koncu tchorze albo tez nie? IP: *.caregroup.org 26.08.04, 17:27
                              najpierw odpowiedz na moje pytania, a potem ja sie zastanowie nad Twoimi.

                              • Gość: jarek-Zyd ne telus Powtorz pytanie. IP: *.fastres.net 27.08.04, 08:54
                                • Gość: |v|rowa Re: Powtorz pytanie. IP: *.caregroup.org 27.08.04, 15:30
                                  Czy tchorzowstwem jest porwanie sie kilkunastotysieczna armia obdartusow na
                                  najsilniejsza armie swiata?

                                  Przypominam tez pozostale pytania (patrz piewsza wypowiedz):

                                  Czy Sadr chce dyktowac Amerykanom jak maja rzadzic u siebie w kraju, czy raczej
                                  swoim wlasnym rodakom?

                                  Czy naprawde dla Irakijczykow ma duze znaczenie kto im tlumi powstania szyickie
                                  - Saddam czy USA?

                                  Czy istnieje szansa kontynuacji otwartego konfliktu USA z Irakiem (nie W Iraku)
                                  PO wycofaniu sie wojsk Amerykanskich - patrz Wietnam?

                                  Czy naprawde istnieje realna szansa zamiany feudalnego spoleczenstwa
                                  Irakijczykow w spoleczenstwo demokratyczne PRZED uplywem kilkudziesieciu
                                  (powiedzmy biblijnych 40) lat)?
                                  • Gość: jarek-Zyd ne telus W takim razie Gottwaldow ze swoja zydo-kommunistyc IP: *.fastres.net 27.08.04, 17:14
                                    banda tez byl obdarysem, on tak samo jak Sadr byl przez pewnego sasiada placony
                                    i niestety wtedy ta USA armia z Czech sie wycofala, czy te obdartusy nie mieli
                                    tych samych powodow ...
                                    Gdzie byl ten Sadr jak w jego kraju demokratycznie Saddam rzadzil, moze to on
                                    razem z Saddamem wlasnego ojca wykonczyl.
                                    Moze Saddam chcial w Iraku demokratyczne wybory przeprowadzic, albo tez sam
                                    doszedl do wladzy w wyniku zamachu stanu.

                                    Moze mnie tylko na jedno pytanie odpowiesz, dlaczego ci obdartusi tak bardzo
                                    boja sie demokratycznych wyborow, czyzby wynik juz znali- bo nawet kulawa
                                    demokracja jest lepsza od najlepszej dykrtatury, czyzby chcieli w taki sam
                                    sposob jak w Iranie wszelkie wybory wygrywac , w takim razie jaka roznica jest
                                    miedzy Narodowym Frontem jednosci a Frontem Islamskim.

                                    A wedlug twojego rozumowania, jezeli Demokracja to Kon a Islam to Osiol to tylko
                                    moze z tego Mul wyjsc, ale lepszy Mul niz Osiol, ktoremu sie wydaje ,ze lepszy
                                    od Konia jest.

                                    W taki sam twoj sposob mysleli prawie wszyscy lewacy ( i niestety tez nie tylko
                                    oni) co do mozliwosci demokracji w krajach Europy Wschodniej i moze mieli oni
                                    racje, juz slszalem wypowiedzi ,ze Ukraincy i Belorusini nie chca
                                    demokracji...albo to nam komodne jest.
                                    • Gość: |v|rowa A ktory fragment z tego belkotu... IP: *.caregroup.org 30.08.04, 16:54
                                      ... ma byc odpowiedzia na choc jedno zadane przeze mnie pytanie?
                                      • Gość: jarek-Zyd ne telus Caly belkot jest odpowiedzia. IP: *.fastres.net 02.09.04, 10:40
                                      • Gość: jarek-Zyd ne telus Albo ci odpowiedz nie odpowiada, to sobie IP: *.fastres.net 02.09.04, 10:42
                                        na twoje pytania w przyszlosci sama( raczej sam) odpowiadaj.
                          • Gość: jarek-Zyd ne telus A ja tobie twojej prymityvnej nie zazdroszcze. IP: *.fastres.net 25.08.04, 22:44
                            • Gość: |v|rowa Re: A ja tobie twojej prymityvnej nie zazdroszcze IP: *.caregroup.org 26.08.04, 17:30
                              A co prymitywnego w zalozeniu, ze kazdy konflikt trzeba rozpatrywac z wielu
                              stron i ze racja moze byc wielowarstwowa?

                              Ty masz prosto:
                              Zyd=nasz=dobry czlowiek,
                              kazdy inny=Arab=wrog=zlodziej=klamca=kozojeb=zly czlowiek.

                              Ja jakos tak nie umiem.
    • superspec Mała garstka mysli 26.08.04, 17:31
      jak u dziecka.:)
    • Gość: JOrl |v|rowa IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.04, 20:17
      Twoje slowa drogi |v|rowa

      >No to moze przyjmiesz do wiadomosci powody interwencji w Iraku, ktore sa
      >oczywist, ale ktorych nie powiedzialo Ci pudlo: 1. umocnienie pozycji USA w
      >regionie (nie mylic ze "stablizacja rejonu"), 2. znalezienie bazy dla US Army
      >na Bliskim Wschodzie poza Arabia Saudyjska, z ktora stosunki w ostatniej
      >dekadzie znacznie sie ochlodzily, 3. kontrola nad jednym z najwiekszych
      >zasobow ropy naftowej na swiecie i przez to znalezienie przeciwagi dla OPEC,
      >4. pomoc sojusznicza dla Izraela - jest to JEDYNY kraj "wolnego swiata", ktory
      >naprawde ZOSTAL zaatakowany przez Irak i Irak naprawde FINANSOWAL terrorystow
      >palestyskich. Pozostaje pytanie - czy takie przedstawienie sprawy zmienia
      >cokolwiek.

      Te powody wygladalyby na rzeczywiste. Ale daleko nie calkiem.
      Podstawowy problem USA jest wymykajaca sie tak jakby osiagnieta w latach 90
      wladza nad Swiatem. Podstawa tej wladzy bylo zwasalowanie tak samo rozwinietych
      aczkolwiek poprzez swoja wielkosc slabszych krajow. Chodzi tu o Niemcy/Francja
      czy Japonia. Pieta achilesowa tych krajow jest duzo wieksza jak USA zaleznosc
      od dostw surowcow zwlaszcza ropy z np. Bliskiego Wschodu.
      I tak naprawde te kraje moga byc prawdziwymi przeciwnikami Stanow. Naturalnie
      tez ze Rosja swoja sila militarna (bron jadrowa) w tym zakresie temperuje
      Amerykanow od grozenia innym ta bronia.
      Wlasnie dlatego opanowanie ZRODEL ropy naftowej daloby Stanom do reki srodek
      nacisku wlasnie na tych juz bylych wasali (jesli chodzi o EU).
      Front irackiej wojny jest wlasciwie w Europie.
      Dlatego oczywiscie takie a nie inne stanowisko Niemiec/Francji. Japonia jeszcze
      czeka. Musialaby najpierw miec mozliwosc dostaw surowcow np. z Rosji. Ale w
      zwiazku z probami odzyskania wysp Kurylskich ma kreche u Rosjan i musi najpierw
      od tych zadan odstapic.
      Ale i tak sie tez stanie.
      A wtedy USA bedzie musiala zaczac zyc na wlasny koszt. Bo teraz za pomoca
      deficytu handlowego zyje na 500 mild $/rok z reszty Swiata.
      Pozdrowienia


      • Gość: |v|rowa Re: |v|rowa IP: *.caregroup.org 27.08.04, 21:39
        miedzy naszymi stwierdzeniami nie ma sprzecznosci - ja podaje powody wojny w
        Iraku o zakresie "lokalnym" i krotkofalowym - jakies najblizsze 5-10 lat. Ty
        zwracasz uwage na szerszy aspekt tej sprawy - ogolnoglobalny i ktory bedzie
        trwal przez 15-20, a moze i wiecej, lat.

        Widze, jednak, ze zgadzasz sie z moim ogolnym stwierdzeniem, ze "Gulf War 2"
        jest wojna o strefy wplywow, a nie jakas mzonka o "sianiu demokracji",
        "wyzwoleniu ciemiezonych, ktorzy okazuja sie niewdziecznikami" i "obronie
        wolnego swiata", jak to probowal powtarzajac bezmyslnie za gadajacym pudlem
        opowiedziec forumowiczom Antoni.

        I swiatly czlowiek musi po prostu zdecydowac czy i ktora ze stron w tym
        wieloczlonowym konflikcie popiera i jak daleko idace metody walki mu
        odpowiadaja. Ale musi to zrobic ze swiadomoscia, ze w tej grze nie ma "dobrych"
        i "zlych"....
        • Gość: JOrl Re: |v|rowa IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.04, 08:37
          Naturalnie i wlasnie po to sa takie fora, gdzie mozna "wyrwac" sie z usciskow
          propagandy i podyskutowac PRAWDZIWE przyczyny np. tej wojny.
          Co prawda nie dociera do wszystkich.
          A ja osobiscie nie lubie jak mi sie probuje robic wode z mozgu. Ale sporo jakby
          to lubilo.
          Ja np. uwazam ze tak jak w gospodarce nie wolno dopuscic do monopoli, tak i w
          geopolityce. A wlasnie USA probuje teraz ta chimere Hegemona z lat 90 utrzymac.
          Dlatego tez i te wojny.
          A ze tak naprawde nie maja tych mozliwosci wiec i to sie im nie uda.
          Pytanie tylko ile szkod w Swiecie narobia. Bo mozliwosci do tego maja.
          Pozdrowienia
        • Gość: jarek-Zyd ne telus A jak tam z tymi 25 zabitymi cyvilami IP: *.fastres.net 28.08.04, 08:50
          czy na Jasnej Gorze tez cyvilow zabijano....
          • Gość: |v|rowa Re: A jak tam z tymi 25 zabitymi cyvilami IP: *.tc3.rnktel.net 28.08.04, 14:09
            Rozumiem, ze byles tam i wiesz - to znaczy na Jasnej Gorze. Zdziwilbym sie swoja
            droga, gdyby tam w XVII w. nie przysmalono jakiemus kolaboratorowi Szwedow piet.
            To przeciez byla norma wtedy. Pewnie palowanko (nie mylic z paŁowakiem) sie tam
            nie zdarzylo, bo to bylo modne nieco dalej na poludniowy-wschod, ale ide o
            zaklad, ze jakies skromne tortury przed smiercia nie byly tam takim znowu wyjatkiem.

            No wiec, Sadrysci zabili torturujac kilkadziesiat osob. Straszne to i okropne,
            serio. Nie powinno do tego dojsc. Tylko... co Ty Jareczku chcesz przez to
            powiedziec? Ze islamisci to bezwzgledni i okrutni ludzie? A co w tym nowego? Dla
            nich to przeciez taka sama norma jak dla wiekszosci ludzi w XVII wieku. Bo to po
            prostu "roznice kulturowe", kochanienki. A wiec co? Wylapac Sadrystow co do
            jednego, tych co sie nie dadza zlapac - zabic. Tylko... zerknij na moj pierwszy
            post - DOKLADNIE to robil z buntujacymi sie szyitami Saddam Hussein. I miedzy
            innymi za to (podobniez) zaatakowano rzadzony przez niego Irak.

            A wiec ponawiam pytanie - jaka jest roznica dla Irakijczykow, kto tlumi im
            powstania szyckie? Ty tez chcesz powiedziec, ze ta wojna to jest dla "dobra
            wszystkich Irakijczykow"?

            A moze po prostu chcesz dac upust swej nienawisci do Islamu? - a to sie nie
            krepuj, juz Ci mowilem, ze to u Ciebie, jako Izraelczyka, calkiem zrozumiala
            cecha. Gdzies w sumie trzeba sie pozbyc tej piany z ust, nie?
            • Gość: bchsia.telus.net My raby od 1300 lat jestesmy bardzo humanitarni, IP: *.fastres.net 02.09.04, 10:36
              ale niestety nie wszyscy potrafili nas humanitaryzm przezyc aby to innym
              opowiedziec. Tak , pierwsze doskonale Ludobojstwo w Europie to nasza robota ,
              Narbonee, nie mieli wody rozannej.
            • Gość: jarek-Zyd ne telus Gdyby Israel chcial uzywac Arabskie motody IP: *.fastres.net 02.09.04, 10:40
              to miedzy Nilem a Jordanem juz od 36 lat nie bylo sladu po arabach a dziwnym
              przypadkiem ich tam z 880 tys zrobilo sie az 6 milionow, moze tez jakas komunita
              zydowska w obojetnie w jakim panstwie musulmanskim w ten sam sposob sie
              rozmnozylaBardzo chetnie bym( i chyba nie tylko ja) o tym uslyszal..
    • Gość: bchsia.telus.net ( Y) rowa, do czego mamy porownac nasz ostatni IP: *.fastres.net 02.09.04, 09:57
      bochaterski wyczyn w Ossecji, zgubilem moja ksiege porownan...pomoz mi.
      • Gość: |v|rowa Re: ( Y) rowa, do czego mamy porownac nasz ostatn IP: *.tc3.rnktel.net 02.09.04, 13:37
        To tez sie zwolennicy Sadra zabarykadowali? Bo ja tam ani Irakijczykow, ani
        nawet Arabow nie dostrzeglem - no chyba, ze kazdy muzulmanin to dla Ciebie Arab.
        Ale to tylko potwierdza moja diagnoze Twojego zaslepienia.

        A porownywac nie ma do czego - dwie dzicze sie bija, to i metody jak widac
        "cywilizowane". Normalka. Dzieci tylko szkoda - zaraz pewnie albo kulke zarobia,
        albo je gazem paralizujacym ktos udlawi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka