Gość: |v|rowa
IP: *.caregroup.org
18.08.04, 21:51
Pojawiaja sie glosy, ze sadrysci sa tchorzami, gdyz chowali sie w swietym
miejscu islamu... A jak tak sobie mysle - obroncy Czestochowy w czasie wojen
szweckich schowali sie i ostrzeliwali w naswietszym miejscu kultu na terenie
Rzeczpospolitej. Poprzez analogie z takimi wypowiedziami - bohaterowie
"Potopu" to byla banda tchodzy i religijnych fanatykow, nieprawdaz? Przeciez
krol Szwecki tez tylko chcial ucywilizowac tych zdziczalych Sarmatow,
wprowadzic lad i porzadek. Moze jesli wygralby - mielibysmy dzis w Polsce
druga Szwecje, a nie Albanie. Ale te zdziczale fanatyki na to nie pozwolily.
Jasnym jest, ze nie chcialbym mieszkac w kraju rzadzonym przez ludzi pokroju
AsS-adra, ale przeciez on jest u siebie w domu, a Amerykanie chyba nie do
konca, AsS-adr nie chce wprowadzic podleglych sobie rzadow w Waszyngtonie,
tylko w Bagdadzie.... mam kontynuowac?
Czy Wietkong po zwyciestwie nad USA przyjechal do District Columbia, by
zalozyc mariotnetkowy rzad? A moze wyslal terrorystow, aby pognebic pokonane
mocarstwo? Z mojej wiedzy wynika, ze nie do konca... Maja bide az piszczy, ale
to jest ich prywatna i ciezko zapracowana bida...
Jesli zginie AsS-adr, takich jak on przyjdzie dziesieciu. Jeden po drugim.
Jasne, ze USA ma wystarczajace srodki, aby ich wszystkich jednego po drugim
zabic. Tylko... czym to sie bedzie roznic od rzadow Saddama????? Tym, ze ropa
bedzie plynac za ocean zamiast do Francji? Tym, ze USA bedzie mialo baze
wypadowa na okoliczne kraje? A moze tym, ze na Tel-Aviv nie beda spadac Scudy?
No tak, to dla Irakijczykow dramatyczna roznica. :/
Opowiesci Amerykanow o wprowadzaniu demokracji w Iraku sa fajne. Tez bym
chcial, z czystej empatii, aby przecietny Irakijczyk mial dom, SUV, plasma TV
i dobra prace (no i oczywiscie 10 kart kredytowych i $8000 niesplaconego na
nich dlugu, 40 kilo nadwagi i dzieci, ktore od 16-tego roku zycia nie maja
najmniejszej ochoty ogladac rodzicow na oczy) - przeciez dobre ulokowanie
pieniedzy za irakijska rope pozwoliloby na to.
Tylko... probowal ktos kiedys zbudowac 40-to pietrowy wiezowiec z ociosanych
bali... mniej wiecej tak wyglada budowanie demokracji na bazie ludnosci
zyjacej w feudalizmie. Juz Mojzesz wiedzial, ze aby zmienic myslenie
spoleczenstwa, musza wymrzec dwa pokolenia urodzone w niewoli - dlatego szedl
przez pustynie nie pol roku tylko lat 40. Jak myslicie, w obecnej sytuacji
Iraku - 40 lat, to duzo czy malo?