kylax1
24.03.14, 15:30
Na szczycie nuklearnym w Holandii są różne osobistości. Rozumiem, że państwa jak Algieria, Brazylia, Polska, czy Australia nie są głównymi mocarstwami nuklearnymi, więc nie muszą być reprezentowane przez głowy państw.
Jednak czołowi gracze świata nuklearnego, jak USA, Chiny, Francja, Wlk. Brytania, Rosja powinny były wysłać swoich przywódców.
I tak zrobiły wszystkie, oprócz Rosji. Do Hagi przybyli:
1. USA - prezydent Barack Obama
2. Chiny - prezydent Xi Jinping
3. Francja - prezydent Francois Hollande
4. Wlk. Brytania - premier David Cameron
Nawet druga liga (ale wciąż ważna), jak Niemcy i Japonia wystawiły czołowych przedstawicieli:
Niemcy - kanclerz Angela Merkel
Japonia - premier Shinzo Abe
Z Rosji przyjechał tylko minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.
Putin boi się spotkania z innymi przywódcami z powodu akcji na Krymie? Car wszechświata i zbawiciel ludzkości, boi się Obamy i Merkel?