czlowiek_z_marsa
01.04.14, 11:22
Olga Malinkiewicz z Uniwersytetu w Walencji. Metoda opracowana przez pochodzącą z Polski fizyczkę ma tę przewagę nad techniką zaproponowaną przez Oksford, że jest zdecydowanie tańsza, wykorzystuje bardziej stabilne materiały i nie wymaga stosowania wysokich temperatur. Powstałe w ten sposób ogniwa fotowoltaiczne są nie tylko wydajne, ale też elastyczne. Będzie je można nanosić na przykład na plastiki, a nawet na tkaniny.
Ech gdyby nie ten rosyjski (wymyślony za caratu) system nauczania Oto jak działa nasz system edukacji. Mała Ola idzie do przedszkola. Według pani przedszkolanki jest jednym z trojga najzdolniejszych dzieci w grupie. Klasa pierwsza. Wychowawczyni, u której wszystko musi być pod linijkę, a uczniowie jak spod sztancy. Troje dzieci "nie dorasta poziomem do reszty". Domyślają się państwo, które to są?
System kształcenia publicznego źle toleruje umysły nietuzinkowe. Szkoła nie lubi Oli, a zatem Ola nie lubi szkoły. Odżywa dopiero po przeniesieniu do liceum społecznego na warszawskim Mokotowie, przygarniającego indywidualności wyplute przez placówki państwowe i wspierającego uczniów w szukaniu własnej drogi. Tam rozwija skrzydła. Dziś ta szkoła, pozbawiona dotacji, już nie istnieje.