wojciech.2349
15.04.14, 09:20
Wyobraźmy sobie, że aktualne wydarzenia w Ukrainie są
przed olimpiadą w Soczi. Gdyby sprawa Krymu była moralnie czysta,
to nie miałoby to wpływu na to czy olimpiada się odbędzie.
Jest oczywiste, że gdyby olimpiada miała się teraz odbyć,
to byłaby zbojkotowana.
Ergo.
Rosja ma brudne ręce i szpetne intencje.