Dodaj do ulubionych

Lekarze pomagali maltretować irackich więźniów

IP: *.icpnet.pl 20.08.04, 08:13
Trzeba było działać efektywniej, niebyloby teraz tylu sadrystów do walki ...
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.08.04, 08:24
      moj dentysta tez mnie maltretuje, nie mowiac juz badaniach okresowych, tam to
      sie juz krew leje.
      • Gość: ja Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.core.lanet.net.pl 20.08.04, 19:20
        Brak mi słów.
        • Gość: BOLIGLOWA METODY RADZIECKIE SA PROSTE I BARDZIEJ EFEKTYWNE IP: *.sympatico.ca 20.08.04, 20:21
          INTELIGENCE SERVICE to nie zabawa w piaskownicy. Tam decyduje efektywnosc. Czas
          w tym wymiarze to nie pieniadze ale krew dziesiatkow zolnierzy. Zlamanie
          fizyczne i psychiczne czlowieka to rzecz uznana w prawie miedzynarodowym. To
          potrafi zrobic tylko specjalista. Fanatycy religijni to trudny material.
          Dowodza tego wojny religijne. Z muzulmanami wzglednie jest sprawa prosta.
          Wystarczy, ze wytworzy sie sytuacje i dotrze do niego, ze w raju nie bedzie
          mial 64 - mlodych zon i po problemie. Wystarczy jak publicznie podaze sie na
          ulicy jako golas lub spojrzy na jego genitalia obca kobieta. To koniec z rajem.
          Wiedza o tym dobrze Izraelczycy.
          • Gość: Mima Re: METODY RADZIECKIE SA PROSTE I BARDZIEJ EFEKTY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.04, 20:49
            Skąd wiesz o tych radzieckich metodach, stosowałeś je? gdzie?

            Aha o czym jest ten twój post, bo poza tematem, niczego nie zrozumiałam...
            • Gość: roman IZRAEL W ABU DHABI http://news.scotsman.com/latest IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.08.04, 04:41
              IZRAEL W ABU DHABI news.scotsman.com/latest.cfm?id=3158747
              • Gość: roman METODY radzieckie importowane z IZRAELA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.08.04, 04:43
                • Gość: ;;; TO NIE ANTYSEMITYZMhttp://www.whatreallyhappened.c IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.08.04, 04:52
                  TO NIE ANTYSEMITYZMwww.whatreallyhappened.com/criticismok.html
                  • kropekuk Obiektywnie nie jest. Ale gdy sie wlazi na Zydow 21.08.04, 04:56
                    przy lada ojazji, takze i na okolicznosc Amerykanow w Iraku, to jest to albo
                    paranoja maniakalna, albo chroniczny antysemityzm.
                    • Gość: roman wg NEW YORKER;IZRAEL W ABU DHABI IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.08.04, 05:40
                      Pomimo wysilkow Bialego Domu i Pentagonu trudno nie dostrzec jak bardzo
                      strategia i metody amerykanskiej okupacji Iraku przypominaja to co sie dzieje w
                      Gazie i na Zachodnim Brzegu. Z torturami wlacznie. Zamieszczony fragment
                      artykulu z magazynu "The New Yorker" wyjasnia jak duza role odgrywaja w Iraku
                      tzw. doradcy "izraelscy", ktorzy ucza swoich amerykanskich sojusznikow jak
                      nalezy postepowac z "arabusami". Maja przeciez doswiadczenie.
                      Jest oczywiste, ze Irak juz stal sie dla Amerykanow druga Palestyna. I podobnie
                      jak w Palestynie, jedynym wyjsciem jest zaprzestanie okupacji i pozostawienie
                      Irakijczykom decyzji o ich wlasnym losie.

                      "One step the Pentagon took was to seek active and secret help in the war
                      against the Iraqi insurgency from Israel, America’s closest ally in the Middle
                      East. According to American and Israeli military and intelligence officials,
                      Israeli commandos and intelligence units have been working closely with their
                      American counterparts at the Special Forces training base at Fort Bragg, North
                      Carolina, and in Israel to help them prepare for operations in Iraq. Israeli
                      commandos are expected to serve as ad-hoc advisers—again, in secret—when full-
                      field operations begin. (Neither the Pentagon nor Israeli diplomats would
                      comment. “No one wants to talk about this,” an Israeli official told me. “It’s
                      incendiary. Both governments have decided at the highest level that it is in
                      their interests to keep a low profile on U.S.-Israeli coöperation” on Iraq.)
                      The critical issue, American and Israeli officials agree, is intelligence.
                      There is much debate about whether targeting a large number of individuals is a
                      practical—or politically effective—way to bring about stability in Iraq,
                      especially given the frequent failure of American forces to obtain consistent
                      and reliable information there.

                      The American-Israeli liaison on Iraq amounts to a tutorial on how to dismantle
                      an insurgency. One former Israeli military-intelligence officer summarized the
                      core lesson this way: “How to do targeted killing, which is very relevant to
                      the success of the war, and what the United States is going to have to do.” He
                      told me that the Americans were being urged to emulate the Israeli Army’s small
                      commando units, known as Mist’aravim, which operate undercover inside the West
                      Bank and Gaza Strip. “They can approach a house and pounce,” the former officer
                      said. In the Israeli view, he added, the Special Forces units must learn “how
                      to maintain a network of informants.”

                      “The only way we can win is to go unconventional. We’re going to have to play
                      their game. Guerrilla versus guerrilla. Terrorism versus terrorism. We’ve got
                      to scare the Iraqis into submission.”

                      • Gość: . A ja bym sie nie obrazil, gdyby nasz HO zatrudnil IP: *.range81-156.btcentralplus.com 21.08.04, 05:49
                        tez pare osob z Mosadu...Szczegolnie po aresztowaniu osmiu "obywateli
                        brytyjskich", ktorzy w podziece za obywatelstwo brytyjskie chcieli innych
                        obywateli brytyjskich dirty bomb poczestowac. Nie slyszales? A przeciez na tych
                        osmiu sie arabska V komuna w UK sie nie konczy... I jesli nasza cywilizacja
                        sama zakula sie w kajdanki political correctness i humanizmu i nie jest w
                        stanie sie bronic, to moze u warto zatrydnic Zyda do odwalenia za nas brudnej
                        roboty i ocalenia naszych wielce humanitarnych tylkow.
      • Gość: XXX Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: 67.131.131.* 20.08.04, 19:21
        Ja to sie boje chodzic do lekarzy, idziesz zdrowy do takiego, niby tylko
        kontrolnie na jakies badanka, a on zawsze wynajdzie ci jakas chorobe. A ile to
        jest przypadkow ze lekarz leczy na inna chorobe niz choruje pacjent... Oni
        wszyscy pelnia swoj zawod wylacznie dla kasy a nie zeby czlowiekowi pomoc...
      • Gość: Mima Jesteś pewien, że to dentysta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.04, 20:45
        Hahaha no naprawdę Tomeczku uśmiałam się do łez. Zwłaszcza że ten
        twój "dentysta" to ci zrobił, ale lobotomię. A na badaniach okresowych wycina
        ci powoli resztki mózgownicy...
    • Gość: jazg Więźniowie nie byli maltretowani - nie kłamcie IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 20.08.04, 08:39
      Czy GW nie potrafi pisać uczciwej prawdy? Więźniowie byli poniżani, ale nie
      byli maltretowani. I ja osobiście uważam, że jeżeli była taka konieczność to
      powinno się stosować wobec więźniów tortury, aby wydobyć od nich zeznania
      umożliwiające schwytanie wszystkich morderców. Natomiast bardzo współczuję
      więźniom w więzieniach irackich.
      • Gość: AK Re: Auschwitz i doktorzy IP: 212.80.172.* 20.08.04, 08:51
        Mielismy juz takie czarne czasy w historii kiedy to okupant tez
        zatrudnial "lekarzy" do opieki nad wiezniami w Oswiecimiu. Pamietamy jak to sie
        sie skonczylo - 2.5 mln zamordowanych.
        A wypowiedzi typu ze wiezniow nalezy torturowac nie powinny ukazywac sie na
        publicznym forum. Redakcja Gazety musi kontrolowac wypowiedzi ktore nawoluja do
        zbrodni przeciwko ludzkosci. Wiekszosc zrodel podaje ze w Iraku zginelo okolo
        40 tys cywili w wiekszosci zamordowanych przez okupantow. GW nie potrafi
        napisac prawdy - zgadza sie tylko ze prawda jest nie po tej stronie
        • Gość: . No to Saddam mial duzo wiekszy "przerob" cywilow IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.08.04, 09:24
          W jednej kurdyjskiej wiosze w pare godzin z 5.000 trupow...
          • Gość: piatek Re: No to Saddam mial duzo wiekszy "przerob" cywi IP: *.uio.no 20.08.04, 10:19
            Wydawalo mi sie, ze Amerykanie obiecywali uwolnic swiat od Sadama? Nie mowili,
            ze chca z nim konkurowac.
            • Gość: taki jeden O to chodzi!!! IP: *.bbtec.net 21.08.04, 04:48
          • Gość: PP Re: No to Saddam mial duzo wiekszy "przerob" cywi IP: 207.7.202.* 20.08.04, 19:12
            Z pomoca dzisiejszych liberatorow i dostarczonych przez nich gazow bojowych.
          • Gość: Mima Re: No to Saddam mial duzo wiekszy "przerob" cywi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.04, 21:37
            A oto informacje na temat "przerobu", jakie podaja media niezależne

            www.irak.pl/Stop/stopwojnie.html
            Siła amerykańskich agencji PR w sprawie wojny: jak Masakrę w Halabdży
            zamieniono w prowojenny materiał propagandowy, podczas gdy Pentagon i firmy US
            (m.in. Searle Rumsfelda) sprzedawały broń Irakowi

            (na podst. art. w New York Times):

            Donald Rumsfeld z firmy Searle dostarczającej gazy chemiczne do Iraku, b.
            doradca seniora Busha w latach 90-tych, skutecznie blokował rezolucję ONZ
            nakazującą zbadanie i ukaranie winnych w sprawie masakry w Halabdży.
            Administracji USA nie obchodził wówczas los Kurdów, zagazowanie bronią
            dostarczaną masowo przez amerykańskie koncerny obydwu stronom konfliktu i
            ostrzeliwanie z amerykańskich helikopterów sprzedanych Husseinowi na mocy
            państwowych kontraktów. Nadal nie ma pewności, czy gaz w Halabdży nie został
            użyty przez stronę irańską (trwała wojna z Iranem, w której USA były
            sojusznikiem Husseina, PELLETIERE, b. oficer CIA).

        • r306 Re: Auschwitz i doktorzy 20.08.04, 10:21
          Juz Ci mowilem - nie znasz skali i umiaru.
          Jesli masz dowody na zbrodnie o ktorych tak namietnie piszesz - to idz i donies
          do odpowiednich instytucji, a nie krzycz - prosze.
          Jak na razie uzasadnione doniesienia o lamaniu praw czlowieka przytaczaja media
          w krajach jak najbardziej zaangazowanych w wojne.
          Jak na razie rowniez toczy sie sledztwo wlasnie w USA i winni beda (oby!!!)
          ukarani. W jaki sposob chcesz odniesc to do czasow hitlerowskiej okupacji -
          mimo staran - nie mam pojecia.

          > 40 tys cywili w wiekszosci zamordowanych przez okupantow
          Mozesz podac jakies zrodlo? Tylko prosze - niech to nie bedzie strona jakiegos
          pacyfisty :) Interesuja mnie zrodla organizacji medycznych, miedzynarodowych
          organizacji praw czlowieka itd.
          A tak na marginesie - w Iraku jest strzelanina, ginie kilku cywikow - czy
          sadzisz, ze specjalista z medycyny sadowej przy wspolpracy ze specjalistami od
          balistyki sprawdzaja od czyich pociskow gina Ci ludzie?
          Gina i to jest tragedia - tylko nalezy sobie zadac pytanie - czy gdyby tam nie
          bylo tych wojsk okupacyjnych, to by nie gineli w wiekszej ilosci?
          Po "dokonaniach" Saddama i ilosci zamachow skierowanych w ludnosc cywila, a
          bedacych probami walki o wplywy miejcowych klanow, mam uzasadnione
          przypuszczenie, ze dopiero bez tych wojsk, tam bylaby masakra.
          Jesli twierdzisz inaczej - ok. Tylko miej jakies racjonalne wytlumaczenie
          takiej tezy.
          • Gość: maruda Re: Auschwitz i doktorzy IP: *.gdynia.mm.pl 20.08.04, 10:51
            r306 napisał:

            > Juz Ci mowilem - nie znasz skali i umiaru.
            > Jesli masz dowody na zbrodnie o ktorych tak namietnie piszesz - to idz i donies
            >
            > do odpowiednich instytucji, a nie krzycz - prosze.
            > Jak na razie uzasadnione doniesienia o lamaniu praw czlowieka przytaczaja media
            >
            > w krajach jak najbardziej zaangazowanych w wojne.
            > Jak na razie rowniez toczy sie sledztwo wlasnie w USA i winni beda (oby!!!)
            > ukarani. W jaki sposob chcesz odniesc to do czasow hitlerowskiej okupacji -
            > mimo staran - nie mam pojecia.


            ***********************


            Czyżbyś nie zauważał całości polemiki i racji tych, którzy zgadzają się na
            torturowanie więźniów?

            Tych samych, którzy będą wyć o łamaniu praw, jeżeli policjant nie zezwoli im na
            czas skontaktować się z własnym adwokatem?

            Co do odniesienia do czasów hitlerowskiej okupacji, to jest ono słuszne. Ta sama
            retoryka - zezwalająca na łamanie praw w imię jakiś wyższych, choć nie
            sprecyzwanych celów.

            Nie jest to sprawa dotycząca grupy ludzi, ale konsekwencja państwowego
            przywolenia na łamanie praw człowieka.

            • r306 Re: Auschwitz i doktorzy 20.08.04, 11:26
              > Czyżbyś nie zauważał całości polemiki i racji tych, którzy zgadzają się na
              > torturowanie więźniów?
              Hmmm, odnioslem sie do stwierdzienia AK, w ktorym nie bylo slowa o tym, ze to
              jego przedmowca jest nazista, ale o tym, ze to okapanci Iraku dokonuja zbrodni.
              Jesli ma wypowiedz byla niepelna, bo choc wypowiedz przedmowcy AK potepiam w
              czambul, tylko ze z nazistami nie rozmawiam i tego nie umiescilem, no to
              przepraszam - w tym wypadku faktycznie mozna uznac to za moje naduzycie.
              Uwaznie czytam wypowiedzi AK, ktore pojawiaja sie na forum i niestety, ale
              poza "gornolotnymi" odwolaniami do hitlerowcow, epitetami: zbrodniarze,
              zabojcy, nie pojawia sie w nich nic.
              Podziwiam pacyfizm jako idee (bierny opor, poswiecenie, ofiara), ale pacyfista
              ziejacy nienawiscia - toz to przeciez absurd.

              > Co do odniesienia do czasów hitlerowskiej okupacji, to jest ono słuszne. Ta
              > sam a retoryka - zezwalająca na łamanie praw w imię jakiś wyższych, choć nie
              > sprecyzwanych celów.
              Tak - retoryke niejakiego jazga mozna pod takie porownanie podciagnac, ale ja
              takiej retoryki nie dostrzegam w dzialaniach wojsk i krajow okupujacych, a to
              je poddaje takiej ocenie AK.

              > Nie jest to sprawa dotycząca grupy ludzi, ale konsekwencja państwowego
              > przywolenia na łamanie praw człowieka.
              Co masz tu na mysli?
          • Gość: http://pamietamy.t Re: r-ilestam masz jeszcze duzo tej gadki-szmatki IP: 200.160.128.* 20.08.04, 11:35
            tak mi sie wydaje ze jestes czystym zydem
            twoje glindzenie nadaje sie do obrony stalina i hitlera czy mao
            aby wymienic tych najbardziej popularnych lajdakow
            homepages.uni-tuebingen.de/student/timo.herrmann/Humor/Privacy-klein.jpg
            homepages.uni-tuebingen.de/student/timo.herrmann/Humor/bend%20over%20please-klein.jpg
            to link specjalnie dla ciebie (na dole twoj wzorzec glindzenia na temat oczywistych faktow)
            polish-jewish-heritage.org/Pol/Feb_04_Karuzela_na_pl_Krasinskich.htm
            pamietamy.tripod.com
            rzeczenie krola angielskiego karola II:
            ujrzawszy pod pregierzem skazanca spytal co sie stalo
            odpowiedziano mu
            milosciwy panie pisal satyry na ministrow
            odrzekl krol
            co za glupiec czemuz nie pisal na mnie ? nic by mu sie nie stalo

            prawem ktore najlepiej odslania zamiar despotow , jest
            kara smierci ustanowiona przeciw autorom pamfletow
            i przeciw poetom
            to nie jest zgola z ducha republiki,
            w ktorej lud rad widzi upokorzenie moznych.
            ale ludzie pragnacy obalic wolnosc republiki
            lekali sie pism ktore mogly obudzic ducha wolnosci.

            sulla ktory polaczyl tyranie anarchie i wolnosc
            wydal prawa kornelianskie
            zda sie na to jedynie wydal ustawy , aby tworzyc zbrodnie
            tak obejmujac niezliczona liczbe uczynkow mianem morderstwa
            znajdowal wszedzie mordercow
            i za pomoca praktyk
            ktore az nadto znalazly nasladowcow
            zastawial pulapki, rozsypywal ciernie
            otwieral przepascie pod stopami wszystkich obywateli

            ubostwo i niepewnosc mienia rozwija w panstwach despotycznych lichwe
            gdyz kazdy drozy sie z pieniedzmi w proporcji do niebezpieczenstwa
            na jakie sie pozyczka naraza
            nedza sie wciska ze wszystkich stron w te nieszczesne kraje
            wszystko tam jest wzbronione nawet ratowanie sie pozyczka
            kupiec zyje z dnia na dzien totez prawo handlowe ogranicza sie do prostych policyjnych zarzadzen
            niesprawiedliwy rzad nie moze sie obejsc bez rak,
            ktore by spelnialy jego niesprawiedliwosc:
            otoz niepodobna aby te rece
            nie krzataly sie dla siebie samych
            kradziez gropsza publicznego jest tedy naturalna dla panstw despotycznych
            wobec powszechnosci tej zbrodni konfiskaty tam sa bardzo uzyteczne
            w ten sposob przynosza one ulge ludowi
            pieniadz uzyskany ta droga jest powazna danina,
            ktorej wladca by nie sciagnal ze
            zrujnowanych poddanych
            w kraju takim nie ma jednej rodziny ktora despotyzm pragnalby zachowac

            w despotyzmie wladza przechodzi calkowicie w rece tego komu sie ja powierza
            wezyr sam jest despota
            a kazdy poszczegolny urzednik wezyrem
            w republikach podarki sa sprawa ohydna
            cnota zas ich nie potrzebuje
            w panstwie despotycznym gdzie nie ma ani cnoty ani honoru
            jedyna rzecza ktora moze sklonic do czynu to nadzieja wygodniejszego zycia

            Platon zadal aby ci ktorzy przyjmuja podarki za spelnienie swej powinnosci
            byli karani smiercia
            zlym bylo tez prawo rzymskie ktore pozwalalo przyjmowac drobne podarki byle nie przekraczaly stu talarow na rok

            ale tym ktorym sie nic nie daje nie pragna niczego
            natomiast tym ktorym daje sie troche, pragna niebawem wiecej
            a pozniej duzo
            zreszta latwiej jest dowiesc temu
            ktory nie powinien nic brac , a mimo to bierze
            niz temu ktory bierze wiecej , gdy powinien brac mniej
            i ktory zawsze znajdzie po temu pozory , wymowki , przyczyny i racje
            powszechnym wiadomym jest ze wielkie nagrody w republice sa oznaka upadku
            gdyz gdy w republice wlada cnota polityczna
            pobudka ktora wystarcza sama sobie
            i wyklucza calkowicie inne
            to panstwo nagradzajace przez dawanie swiadectwa spelnienia obywatelskiej
            powinosci w sluzbie republiki

            O duchu praw Monteskiusz


            POLAKU ODPOWIEDZ SOBIE SAM W JAKIM KRAJU ZYJESZ W 21 wieku

          • wroc1 Prawdziwa cnota krytki się nie boi 20.08.04, 18:45
            r306 napisał:

            > Juz Ci mowilem - nie znasz skali i umiaru.
            > Jesli masz dowody na zbrodnie o ktorych tak namietnie piszesz - to idz i donies

            Gdzie donieść? Obywatele SZA nie uznają Trybunału Międzynarodowego.
            • Gość: Manuela Re: Prawdziwa cnota krytki się nie boi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 20:24
              > > Jesli masz dowody na zbrodnie o ktorych tak namietnie piszesz - to idz i
              > donies
              Włączę się , bo masz osobliwe poczucie humoru. Ja szara obywatelka RP pójdę
              donieść na prezydenta USA George'a W. Bush'a i na szefa Pentagonu Donalda
              Rumsfelda ... i oczywiście zostaną postawieni przed sądem za zbrodnie przeciwko
              ludzkości...
              Wszyscy wiemy, że są bezkarni, robią co im się żywnie podoba i że możemy sobie
              palcem w bucie pokiwać i nic więcej. Choć już było w historii paru ludzi, co
              czuli się bezkarni i okazało się, że się mylili (ale nie wszyscy).
        • Gość: Manuela Re: Auschwitz i doktorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 19:48
          > A wypowiedzi typu ze wiezniow nalezy torturowac nie powinny ukazywac sie ...
          Może i lepiej, że się ukazują, bo dzięki temu wiemy, jak duża część naszego
          społeczeństwa to faszyści i psychopaci pozbawieni ludzkich uczuć.
          • Gość: Mima Re: Auschwitz i doktorzy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.04, 21:31
            30/03/2003
            List otwarty do Adama Michnika, członka Advisory Board w "Council on Foreign
            Relations", redaktora naczelnego "opiniotwórczej i wysokonakładowej" Gazety
            Wyborczej

            Adamie,

            jako jedyny polski członek Advisory Board - nakaż swoim kolegom - decydentom z
            CFR (Council on Foreign Relations), definiującym politykę Białego Domu i
            Pentagonu, żeby natychmiast zaprzestali rzezi niewinnych ludzi w Iraku.

            Strategiczne cele, które Waszemu "think-tank", ultraprawicowemu i powiązanego z
            korporacjami zbrojeniowymi i naftowymi zrzeszeniu, przyświecały w tej wojnie,
            nie zostaną zrealizowane - wręcz przeciwnie.

            W okrutnej Blitzkrieg, która zaczyna zamieniać się w "drugi Wietnam" nie chodzi
            wcale o "uwalnianie ludności irackiej" .

            I Ty doskonale o tym wiesz.

            (Albowiem piastując tak odpowiedzialne stanowisko zapoznałeś się niewątpliwie
            m.in. z Raportem "National Energy Policy" Cheney’a 28) i innymi długofalowymi
            projektami administracji amerykańskiej)

            Rząd USA dawno temu mógł osądzić S. Husajna przed Międzynarodowym Trybunałem w
            Hadze, zamiast przez lata wspierać: od udziału CIA w zamachu stanu w 1968,
            poprzez stałe dostawy broni konwencjonalnej i masowego rażenia, pomoc
            strategiczą i wojskową - przed,
            w trakcie i po masakrze w Halabdży - aż po powstanie ludowe w 1991, które
            zdławił wspólnie
            z Husseinem.

            W tym celu musisz jednak zaangażować się w akcje zmierzające do ostatecznego
            ratyfikowania konwecji rzymskiej i uznania przez rząd USA w trybie pilnym
            Międzynarodowego Trybunału Karnego 29)
            Jeszcze możesz próbowac ratować swój honor, nigdy nie jest za późno.

            Narmi Michejda
            biochemia, filozofia UW
            (bezinteresownie użyczałam siedziby wykładom TKN-u i drukowałam na sitodruku
            gazetkę podziemną "Robotnik")

            pl.indymedia.org/pl/2004/08/7943.shtml
        • Gość: Mima Re: Auschwitz i doktorzy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.04, 21:17
          Przewcież Michnik i jego funkcjonariusze cenzurują, ale przeciwników wojny (nic
          z forum nie przecieka na łamy, nie mówiąc już o tym, że ruch Stop Wojnie ma
          zablokowane przez moderatora, czyli Ernesta Skalskiego, wejście na forum).

          A oto wycinek ze strony mediów niecenzurowanych;
          http// pl.indymedia.org

          Inicjatywa STOP WOJNIE występuje prima facie przeciw rasizmowi, we wszystkich
          jego postaciach - tak przeciw antysemityzmowi, jak i antyislamizmowi, którego
          jaskrawym przykładem był niedawno – godny Goebbelsa – rasistowski manifest
          Oriany Fallaci Wściekłość i duma", opublikowany w opiniotwórczej i
          wysokonakładowej “Gazecie Wyborczej”. Rozpowszechnianiae tego haniebnego tekstu
          podżegającego do waśni na tle narodowościowym, w którym muzułmanie są w sposób
          niewybredny wyszydzani i przyrównywani m.in. do zwierząt, stanowi ewidentne
          naruszenie art. 257 Kodeksu Karnego. Nie dość, że nikt nie ośmielił się zgłosić
          sprawy do prokuratora, to bez najmniejszych konsekwencji prawnych nadal owa
          współczesna “mini-Mein Kampf” - obecnie opublikowana już w postaci książki, i
          to w kategorii nomen omen “Humanistyka, filozofia, esej”” - jest przez gazetę
          Michnika “niewinnie” reklamowana 14) :
          Z typową dla siebie odwagą autorka rozprawia się z tematami będącymi
          konsekwencją islamskiego terroryzmu: z kontrastem, a jej zdaniem również
          nieusuwalną sprzecznością między Światem Islamu i Światem Zachodu, z
          ogólnoświatowym zagrożeniem, jakie niesie dżihad. Z brutalną szczerością rzuca
          bezlitosne oskarżenia i obnaża niewygodne prawdy, które wszyscy znamy, ale
          których nigdy nie odważamy się wypowiedzieć.

          Ergo: recenzent Gazety zdaje się sugerować, że “nieusuwalna sprzeczność i
          niewygodne prawdy” to fakt, że Arabowie reprezentują niższą kulturę, podobną do
          zwierząt,
          a jedynie “polityczna poprawność” nie pozwala rozpowszechniać takich tekstów,
          np. pod kościołami....

          Propagowanie nienawiści rasowej w Gazecie Wyborczej to rzecz jedna; inna, także
          bolesna –

          to uprawianie stałej propagandy i dezinformacji, szczególnie w kwestii wojny w
          Jugosławii i Iraku.

          Inaczej rzecz ujmując: Michnik powiela linię mediów takich jak Fox News, Weekly
          Standard W.Kristola i R.Murdocha (wraz z jego całym imperium medialnym) itd.,
          związanych blisko z
          ultraprawicowymi “trustami mózgów”; fakt ten nie jest taki dziwny, zważywszy,
          że Adam Michnik należy właśnie do wspomnianego wyżej think-tanków – CFR 1) oraz
          CLI - Committee for the Liberation of Iraq15), silnie powiązanych z przemysłem
          naftowym i zbrojeniowym.


          Pozornie niewinna nazwa “Komitet Wyzwolenia Iraku” nie powinna przesłaniać
          faktu, że jego motywacje krążą wokół idei podbicia – a nie “wyzwolenia” -
          Iraku, a wszelkie usprawiedliwienia wydają się drugoplanowe, co też nie powinno
          dziwić, albowiem w jego radzie zasiadają prezesi firm takich jak Boeing,
          Lockheed-Martin, Bechtel, The Aerospace Corporation, Booz Allen Hamilton,
          Raytheon Aerospace, bądź osoby pośrednio związane z Gulf Oil Corporation,
          Chevron Corp, Halliburton C., Olin Foundation (przemysł chem. i zbrojeniowy)
          itd., dla których poza ewentualnym nagłym humanitarnym zrywem (?) po wielu
          latach współpracy z Husajnem aż do 1992r. – sukces operacji z oczywistych
          względów będzie mierzony w przeliczeniu na zrzucone na “wyzwalany” kraj bomby,
          a te z kolei na twardą walutę.


          Komitet - ochrzczony nawet mianem “Komitetu ds. Zbombardowania Iraku” -
          bojkotowany był praktycznie przez wszystkich uchodźców irackich i potępiony
          oficjalnie przez pozarządową organizację skupiającą Irakijczyków i działaczy
          społecznych, Education for Peace in Iraq Center (EPIC) 16) . Dotychczasowa
          działalność zasłużonych “aktywistów na rzecz praw człowieka” zasiadających w
          CLI - takich jak Richard Perle, Newt Gingrich, Jeane Kirkpatrick, George
          Schultz czy Michael Ledeen - sama mówi za siebie. Notabene - to właśnie raczej
          na łonie Committee for the Liberation of Iraq niż w mózgach Pentagonu wykuwała
          się militarna koncepcja “Shock and Awe”, czyli – ujmując rzecz słowami głównego
          stratega militarnego Harlana Ulmana - coś na kształt broni jądrowej, jak w
          Horszimie, co nie powinno to zająć wielu dni, lecz raczej minuty 17).


          A propos niezależności i dziennikarskiego etosu, którymi nieustannie chełpią
          się Michnik i jego publicyści: zastanawia nas, dlaczego nasz dysydent-etosowiec
          nie podżega do wojny jako Adam Michnik, dziennikarz, lecz czyni to z ław
          doradczych ultra-prawicowych fundacji?

          Narmi Michejda
          biochemia, filozofia UW
          (bezinteresownie użyczałam siedziby wykładom TKN-u i drukowałam na sitodruku
          gazetkę podziemną "Robotnik")



          W latach 1977-79 w moim mieszkaniu odbywały się “podziemne”
          wykłady “Uniwersytetu Latającego” czyli Towarzystwa Kursów Naukowych 27), które
          prowadzili m.in. Władysław Bartoszewski (na temat kwestii żydowskiej i pomocy
          polskiej dla Żydów w czasie okupacji), Adam Michnik, Jacek Kuroń, Bronisław
          Geremek, Tadeusz Kowalik, Marcin Król, Tomasz Burek, Andrzej Celiński, Bohdan
          Cywiński, Jerzy Jedlicki.

          Wówczas miałam okazję poznać osobiście Adama Michnika. Dla “zmylenia służb
          specjalnych” w tym samym lokalu zajmowałam się również “po godzinach” wraz z
          grupą przyjaciół drukowaniem (oczywiście całkowicie bezinteresownie) gazety
          drugoobiegowej “Robotnik”, którą redagowali m.in Adam Michnik i Helena Łuczywo.

          Całkowitym zaskoczeniem był dla mnie odkryty obecnie (po niemal ćwierćwieczu)
          fakt finansowania działaczy opozycji przez CIA (i to na dodatek z funduszy
          pochodzących z handlu bronią i opium afgańskim). Dla nas, szeregowych
          działaczy, działalność podziemna była imperatywem kategorycznym i za obrazę
          poczytywalibyśmy sobie jakiekolwiek – a szczególnie tego rodzaju - wsparcie.

          Mimo, iż prawdziwym szokiem było dla mnie również odkrycie udziału Adama
          Michnika w ultra-prawicowych think-tankach amerykańskich (CFR, a szczególnie
          CLI), powiązanych z kom-pleksem militarno-przemysłowym (Lockheed-Martin,
          Carlyle, Boeing, Rand Corporation czy CIA), jednak podczas przerażającyh
          nalotów na Bagdad w militarnej akcji “Shock & Awe”
          (Szok i Przerażenie), w których każdego dnia ginęły dosłownie tysiące
          niewinnych Irakijczyków, postanowiłam przełamać się i napisać do Adama list:


          30/03/2003
          List otwarty do Adama Michnika, członka Advisory Board w "Council on Foreign
          Relations", redaktora naczelnego "opiniotwórczej i wysokonakładowej" Gazety
          Wyborczej

          Adamie,

          jako jedyny polski członek Advisory Board - nakaż swoim kolegom - decydentom z
          CFR (Council on Foreign Relations), definiującym politykę Białego Domu i
          Pentagonu, żeby natychmiast zaprzestali rzezi niewinnych ludzi w Iraku.

          Strategiczne cele, które Wa
      • Gość: lekarz Re: poranny belkocik ? IP: 81.10.27.* 20.08.04, 08:56
        obudzil sie pan specjalista od rozrozniania pomiedzy ponizaniem a
        torturowaniem ? wspolczujacy wiezniom i usprawiedliwiajacy tortury ? bardzo
        logiczne .. ale a propos , te falszowane karty zgonu o ktorych pisze Lancet -
        najpowazniejsze medyczne czasopismo na swiecie - to co to jest specjalisto od "
        uczciwej prawdy " ?? bali sie napisac ,ze wiezniowie umarli z ponizenia ?
        przestan pieprzyc bez sensu kolego ..
      • Gość: piatek Re: Więźniowie nie byli maltretowani - nie kłamci IP: *.uio.no 20.08.04, 10:17
        Wiezniowie byli maltretowani. Ponizenie to jest wtedy, kiedy, na przyklad ktos
        nazwie Cie durniem.
        • Gość: |v|rowa Re: Więźniowie nie byli maltretowani - nie kłamci IP: *.caregroup.org 20.08.04, 19:08
          Gość portalu: piatek napisał(a):

          > Wiezniowie byli maltretowani. Ponizenie to jest wtedy, kiedy, na przyklad ktos
          > nazwie Cie durniem.

          Nie, to znieslawienie, choc w tym przypadku raczej zwykle opisanie cechy
          charakteru.

          Bo tenze jegomosc nie zauwazyl, ze kogos bito po zlamanej nodze, ze ocoucono w
          czasie bicia, a potem znowu bito, ze wlozono mu glowe do spirowa az sie udusil,
          ze zakneblowano go nieprzytomnego az sie zadlawil na smierc. To jak inaczej
          nazwac kogos, kto takie wydarzenia nazywa "ponizaniem".

          Ponizanie to by bylo, jakby ktos mu wsadzil jego pusty cymbal do muszli
          klozetowej i spuscil wode, ale gdyby przytrzymal go pod powierzchnia z 10 min,
          to tez bylo tylko ponizanie?
      • Gość: Krzys Lekarze monstrualnie gwalcili przysiege Hipokrates IP: *.sympatico.ca 20.08.04, 14:59
        Wloska gazeta www.repubblica.it pisze ,ze lekarze najpierw dokladnie
        badali wiezniow , przeprowadzali wywiad odnosnie historii chorob .Wiezniowie
        wierzac w dobre intencje lekarzy szczerze odpowiadali na pytania , nastepnie
        lekarze wykorzystujac zdobyte w ten sposob informacje ustalali ze sledczymi
        metode przesluchiwania .Czest umierajacym w wyniku tortur wiezniom , nie
        udzielali jakiejkolwiek pomocy medycznej . La Repubblica pisze ,ze jest to
        monstrualne pogwalcenie przysiegi Hipokratesa , jaka sklada kazdy lekarz na
        siwecie .


        Iraq, The Lancet: medici Usa complici in abusi prigionieri

        Medici complici degli abusi subiti dai prigionieri iracheni nel carcere di Abu
        Ghraib a Baghdad. Su di loro, che hanno violato l'etica professionale medica e
        mancato il rispetto dei diritti umani, ha puntato il dito la rivista
        scientifica britannica 'The Lancet' in un articolo, pubblicato oggi, firmato
        dal dottor Steven Miles dell'università del Minnesota.
        'Lancet' cita alcuni documenti ufficiali e le testimonianze di prigionieri e
        militari, sostenendo che "alcuni membri del personale medico hanno esaminato i
        prigionieri prima degli interrogatori, sono stati presenti agli stessi e hanno
        permesso a chi li conduceva di utilizzare informazioni mediche sui prigionieri
        per mettere a punto tecniche di interrogatorio". Ma non è tutto. Secondo il
        giornale britannico, i medici "hanno falsificato le cartelle cliniche e i
        certificati di morte (per nascondere le torture) e non hanno fornito ai feriti
        le cure necessarie".


      • Gość: retro frajer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 18:23
        mam nadzieje, że wpadniesz kiedyś w ręce np cbś albo abw i jak juz cie
        wyruchaja w dupę to może wrośnie ci poziom empatii cwelu
      • Gość: Mima Re: Więźniowie nie byli maltretowani - nie kłamci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.04, 20:54
        To jakie są te Twoje poglądy, bo chyba za głupia jestem na tE wyższE
        dialektykE...

        Według mnie, to jest to komunikat, mówiący o tym, że oto mamy zbiorowego
        Mengelego. Teraz tylko czekać, aż ich wszystkich Michnik nazwie LUDŹMI HONORU.
        • Gość: roman ANTYSYJONIZM http://www.blessedquietness.com/journ IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.08.04, 04:49
          ANTYSYJONIZM www.blessedquietness.com/journal/prophecy/zionisthate.htm
      • Gość: ember Re: Więźniowie nie byli maltretowani - nie kłamci IP: *.derbynet.pl / 217.153.187.* 20.08.04, 23:11
        Gratuluje postawy!!! Podazajac Twoim tokiem myslenia Gestapo tez mialo prawo
        torturowac- przeciez musialo wydobyc z "bandytow" informacje o ewentualnych
        atakach terrorystycznych na swoich obywateli oraz wyzwolencza armie.
    • Gość: Patman Dobry terrorysta to torturowany terrorysta IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.04, 09:32
      • Gość: ja Re: Dobry terrorysta to torturowany terrorysta IP: *.core.lanet.net.pl 20.08.04, 19:33
        Tylko jak odróżnić terrorystę od nieterrorysty.
        Uważam, że jesteś terrorystą, zatem w imię swoich
        przekonań wyruchaj się miotłą, podłącz się pod
        220V, a potem utop się w wannie, jako dobry
        torturowany terrorysta.

        PS: Dużo więcej ludzi ginie w wypadkach drogowych, niż w wyniku
        aktów terrorystycznych. Nie mniej walczy się z terroryzmem,
        a nie z piratami drogowymi...
        Może zatem walcząc ze śmiertelnością z przyczyn nienaturalnych
        chłostać łamiących ograniczenia prędkości, obcinać języki
        jeżdżącym po pijaku?
    • Gość: Patman Dobry terrorysta to torturowany terrorysta IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.04, 09:32
    • Gość: ZZ Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.top.net.pl 20.08.04, 09:39
      Zajmijcie się lepiej walką z terroryzmem a nie takimi głupstwami!
      • Gość: darkonza Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 09:54
        i zrobili ludziom wode z mozgow, ....nalezy torturowac..., ...znecanie sie nad
        wiezniami glupstwa...., ....walka z teroryzmem tylko sie liczy.....
        Ci ktorzy w to wierza...nie widzicie ze im wiecej walki z terroryzmem tym
        wiecej na swiecie terrorystow?
        maksyma - kto mieczem wojuje ten od miecza ginie - oby sie nie sprawdzila
        • Gość: ZZ odwrotnie! IP: *.top.net.pl 20.08.04, 10:18
          To właśnie pobłażliwość i niezrozumiała łagodność powoduje rozprzestrzenianie
          się terroryzmu. W czasie II wojny światowej Japończycy ścinali głowy brytyjskim
          i amerykańskim jeńcom. Oduczono ich tego dwiema lekcjami.
          Po pierwszej wojnie światowej Niemcy uważali się za skrzywdzonych i dyszeli
          zemstą. W czasie drugiej wojny światowej zostali potraktowani nieco ostrzej i
          właśnie dlatego nauczyli się miłować pokój.
          • Gość: piatek Re: odwrotnie! IP: *.uio.no 20.08.04, 10:30
            Domyslam sie, ze Ty, miloscik pokoju przeciez, byles straaaaaaszliwie
            terroryzowany. Opowiedz nam swoja historie!!!
            • Gość: ZZ Re: odwrotnie! IP: *.top.net.pl 20.08.04, 11:44
              Chłopcze, nie może być pokoju za wszelką cenę. Watażków arabskich marzących o
              świętej wojnie należy zlikwidować, zanim urosną w siłę.
              • Gość: piatek Re: odwrotnie! IP: *.uio.no 20.08.04, 12:54
                Dziadki, zmieniasz temat, ale.....
                W "pokoju za wszelką cenę" nie wierzysz ale wojna za cene benzyny jest dla
                Ciebie OK?
                • Gość: ZZ Re: odwrotnie! IP: *.top.net.pl 20.08.04, 15:41
                  O jaką benzynę ci chodzi?
                  Ta wojna nie ma nic wspólnego z benzyną. Toczy się tylko w obszarach
                  roponośnych. Jeśli terroryści utrudnią wydobycie i przerób ropy w Zatoce
                  Perskiej, to zyskają na tym inne regiony roponośne: Libia (Kadafi robi teraz
                  interes z USA), Wenezuela, Nigeria i tak dalej.
                  • Gość: ja Re: odwrotnie! IP: *.core.lanet.net.pl 20.08.04, 20:28
                    Zyskają, bo cena baryłki dochodzi do 50$, jako że
                    przy tym samym popycie spada podaż. Przy okazji widać
                    jak dużo ropy Irak sprzedawał przed wojną.
      • Gość: piatek Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.uio.no 20.08.04, 10:20
        Czy, wedlug Ciebie istnieje dobry i zly terroryzm? Jednym warto jest sie
        zajmowac a drugim nie?
    • Gość: nocnik Licza sie efekty IP: 195.84.153.* 20.08.04, 09:53
      kogo intersuje ile z nich zmarlo i dlaczego! Licza sie tylko wymierne efekty
      dla US armed forces. Resza to pozywka dla dewotek i dzienikarzy.
    • Gość: Rebeli@nt Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 09:55
      Az przyszedl dobry psychiatra nie zadawal na glupich pytan nie znecal sie. Na
      dlugich sznurach pozwalal nam fruwac nad ogrodem. Dlugosc sznurow wielokrotnie
      przekraczala wysokosc najzawrotniejszych pulapow naszych wizji. A dobrze nam
      bylo doktor jeszcze zachecal, wyzej dzieci.....
    • Gość: ? Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: 195.116.93.* 20.08.04, 10:15
      Patrząc na to zdjęcie zastanawia mnie stan umysłów amerykańskich "żołnierzy" - z czego oni się tak cieszą i co to w ogóle jest - fajna zabawa!?
      • Gość: piatek Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.uio.no 20.08.04, 10:33
        Zobacz post nocnika, jego tez to bawi. Moze umie wyjasnic dlaczego?
      • Gość: PP Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: 207.7.202.* 20.08.04, 19:20
        "?", amerykany nie maja w sobie takich pytan. ten ludek wyrosl na "Toy Stories",
        "jaws", zdeformowanych zabawkach, cartoonach na poziomie horrorow. To
        zaprogramowane przez herzlow bydlo.
    • Gość: maruda Nagroda IP: *.gdynia.mm.pl 20.08.04, 10:35

      Według niego niektórzy wyżsi wojskowi przyznali, że dwaj lekarze: internista i
      psychiatra, pomagali w opracowaniu metod i przesłuchań i ich nadzorowania.
      Informacje te są oparte na zeznaniach świadków przed komisją senacką do sprawy
      Abu Ghraib.

      ***************************

      Powinni więc otrzymać nagrodę im. doktora Mengele.

    • r306 Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió 20.08.04, 10:44
      Nie ulega dla mnie najmniejszej watpliwosci, ze te kanalie (bo inaczej nazwac
      tych ludzi nie mozna), zasluguja na bardzo surowa kare. To, ze w raporcie nie
      ma odwolania do wyzszych dowodcow, to zdecydowane naduzycie i to sie w jakis
      sposob "zemsci" na armii USA - gdy prowadzi sie misje taka jak w Iraku, to
      trzeba na glowie stawac, aby dopilnowac kazdego szeregowca, a oficerow wywiadu
      i CIA, po ich dokonaniach w Wietnamie, w szczegolnosci. Wiec jesli maja miejsce
      takie przypadki, to znaczy, ze ktos wlasnie w dowodztwie nie wykonal swoich
      obowiazkow. To ze nie wydal rozkazu-zlecenia - nieczego tu nie zmienia - od
      dowodcow wymaga sie przewidywania.

      Straszne jest to, ze kilku takich zwyrodnialcow potrafi w sposob kompletny
      zniweczyc kazdy wysilek i ofiare innych. To dodatkowo ich obciaza... Bo to nie
      tylko tych kilkaset maltretowanych wiezniow - ale to rowniez zabici i ranni w
      zamieszkach jakie sa nastepstwem informacji o ich "dokonaniach".

      To mi przypomina znana nam wszystkim sprawa - kilkuset psychologow dzieciecych
      z ogromnym poswieceniem buduje jakas wiez zaufania ze swoimi pacjentami, a
      pozniej jeden pan S. potrafi wszystko rozpierdzielic w drobny mak...
      • Gość: Eva Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.pool.mediaWays.net 20.08.04, 10:56
        robi pan co moze, zeby zbagatelizowac te wszystkie mnozace sie przypadku. Ma pan
        jakies godne zaufania zrodla, ktore panu mowia, ze to nie jest tak, ze w tym
        szalenstwie jest metoda i, ze swiadomie dowodztwo przymyka oczy, a moze i po
        cichu namawia do takich zachowan. Tak twierdzila England, ale ona moze nie
        wiedziec.Pan natomiast sugeruje, ze Amerykanie robia w Iraku jak najlepsza
        robote i tylko paru nieodpowiedzialnych to roz.. w drobny mak. Pan chyba wie wie
        wiecej niz my wszyscy.
        • r306 Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió 20.08.04, 11:10
          Na podstawie swojej ograniczonej wiedzy probuje oceniac i przewidywac - jak
          kazdy. Dlatego wyciagam rowniez wnioski. Nigdy nie stwierdzilem, ze sie nie
          moge pomylic.
          Tylko swoje oceny i przewidywania probuje uzasadnic. A z calym szacunkiem dla
          mych oponentow, oni sobie nawet takiego trudu nie zadaja.
          Moge powiedziec, co zrobilem w tej materii - zapoznalem sie z historia Iraku, z
          jego skladem etnicznym/plemiennym, z tym w jaki sposob powstalo to
          dosc 'dziwne' w sensie granic panstwo, zebralem informacje o "dokonaniach"
          Saddama, oraz dokonaniach ONZ w kwestii rozbrojenia Iraku, realizacji
          programu "ropa za zywnosc" i "ropa za leki".
          Do tego, w sposob juz analityczny a nie besposredni, dodaje kilka
          stabilizacyjnych misji USA, w ktorych kompletnie bezradna okazala sie Europa i
          ONZ. Aby nie siegac zbyt daleko i w zbyt odlegle rejony przytocze przyklad
          rozpadu Jugoslawii.

          Nie wchodze na to forum aby glosic idee, sam mam watpliwosci, wiec chce
          skonfrontowac swoja opiniee z opiniami (a nie haslami) innych.
          I to wszystko.
          • Gość: maruda Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.gdynia.mm.pl 20.08.04, 11:32
            r306 napisał:

            > Na podstawie swojej ograniczonej wiedzy probuje oceniac i przewidywac - jak
            > kazdy. Dlatego wyciagam rowniez wnioski. Nigdy nie stwierdzilem, ze sie nie
            > moge pomylic.
            > Tylko swoje oceny i przewidywania probuje uzasadnic. A z calym szacunkiem dla
            > mych oponentow, oni sobie nawet takiego trudu nie zadaja.

            ************************

            Działanie takich czy innych zwyrodnialców, którzy za odpowiednią sumę pieniędzy
            podrą spuszczą w klozecie własną przysięgę Hipokratesa to tylko przedmiot
            rozważań. Najpewniej też sprzedadzą własną matkę.

            Podmiotem zaś jest przyzwolenie państwa na taką działalność. I to jest
            bulwersujące.

            Gdyby sprawa dotyczyła kilku nieodpowiedzialnych wyskoków, to wymiar
            sprawiedliwości USA dawno by się z nimi uporał. Większość z nich by odbywała
            obecnie karę więzienia.

            Tylko, że przyzwolenie sięga bezpośrednio administracji Białego Domu, a
            konkretnie Rumsfelda. Były publikowane dokumenty. Pojawiają się zeznania
            świadków wskazujące na odgórne dyrektywy. Sam fakt istnienia Guantanamo, jako
            więźienia gdzie można przetrzymywać ludzi bez oskarżenia lub wyroku, każe
            przypuszczać, że jest źle.

            Ryba psuje się od głowy. To stare i wciąż aktualne stwierdzenie.

            • r306 Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió 20.08.04, 11:43
              Hmm, chyba moj post, ktory skomentowales i dyskusja z Eva dotyczyl sensowanosci
              interwencji w Iraku jako takiej, a nie tego konkretnego przypadku.

              Poza tym, rozpoczynajac ten watek napisalem:
              > Wiec jesli maja miejsce
              > takie przypadki, to znaczy, ze ktos wlasnie w dowodztwie nie wykonal swoich
              > obowiazkow. To ze nie wydal rozkazu-zlecenia - nieczego tu nie zmienia - od
              > dowodcow wymaga sie przewidywania.
              Kwestia sporna jest czy bylo przyzwolenie gory czy tez nie, ale dla mnie tak
              samo bedzie tu obciazajace zarowno niedopatrzenie obowiazkow dowodcow jak nawet
              jawny rozkaz. A o niedapatrzeniu juz napisalem - bo tego moge byc na dzien
              dzisiejszy pewien.
              W funkcjonowaniu USA jako tworu panstwowego mozna dopatrywac sie wielu naduzyc,
              niesprawiedliwosci itd. Nie przecze. Ale pewnie bedzie to taki sam rachunek jak
              wystawiony kazdemu innemu panstwu. Z tym, ze my nie dyskutujemy teraz o USA
              jako o demokracji i panstwie, ale o interwencji w Iraku.
              • Gość: Eva globus w rekach wariata? IP: *.d.pppool.de 20.08.04, 13:52
                r306 napisał:

                >W funkcjonowaniu USA jako tworu panstwowego mozna dopatrywac sie wielu naduzyc,
                >niesprawiedliwosci itd. Nie przecze. Ale pewnie bedzie to taki sam rachunek jak
                >wystawiony kazdemu innemu panstwu.

                Na pewno zadne panstwo nie ma czystych rak. Jesli jednak np. Gorna Wolta lamie
                prawo to negatywne skutki maja zakres lokalny. Jesli mocarstwo swiatowe staje
                sie niesprawiedliwe i nieobliczalne, to byt nasz wszystkich moze byc
                zagrozony.Aby do tego nie dopuscic potrzebna jest wyostrzona, wrecz przesadna
                wrazliwosc na to co USA robia. To Ameryka bowiem a nie Gorna Wolta czy np.
                Bialorus trzyma dzis reku caly globus. A skoro tak, to trzeba jej bardzo
                wnikliwie patrzec na te rece i na to, kim jest ich wlasciciel. Globus w rekach
                wariata? To juz raz bylo i z filmu, ktory to genialnie przedstawil zaczerpnelam
                powyzsza alegorie.

                >Z tym, ze my nie dyskutujemy teraz o USA jako o demokracji i panstwie, ale o
                >interwencji w Iraku.

                Nie da sie tego oddzielic. Niestety jaka demokracja i jaki stan panstwa taka
                interwencja, bo jaki pan taki kram - tak bylo, jest i bedzie. I dlatego kiedys
                interwencje amerykanskie i radzieckie troche sie jednak mimo wszystko od siebie
                roznily. Kiedys..
                • r306 Re: globus w rekach wariata? 20.08.04, 14:33
                  > Na pewno zadne panstwo nie ma czystych rak. Jesli jednak np. Gorna Wolta lamie
                  > prawo to negatywne skutki maja zakres lokalny.
                  Hmmm, owszem, tylko tez nalezy spojrzec ile mozna lokalnie wymordowac ludzi?
                  Lokalne konflikty juz nie raz pociagaly za soba setki tysiecy, a nawet miliony
                  ofiar, rowniez tych umierajacych z glodu.

                  > Jesli mocarstwo swiatowe staje
                  > sie niesprawiedliwe i nieobliczalne, to byt nasz wszystkich moze byc
                  > zagrozony.Aby do tego nie dopuscic potrzebna jest wyostrzona, wrecz przesadna
                  > wrazliwosc na to co USA robia
                  Oczywiscie! Mocarstwo takie jak USA ma znacznie wieksze mozliwosci usmiercania
                  ludzi i nalezy sie przygladac co sie tam dzieje - baaardzo bacznie, szczegolnie
                  w chwili gdy dwobiegonowosc ukladu sil zostala zniesiona.
                  Jednak czy ktos widzi, aby w funkcjonowaniu tego panstwa zaszly jakies zmiany
                  na przestrzeni ostatnich 40-30 lat? Stany ani nie staja sie w tym okresie
                  bardziej demokratyczne i bardziej sprawiedliwe ani tez mniej i nie dochodzi tam
                  do zmiany ustroju. Nadal USA sa zdecydowanie bardziej stabilne niz Chiny,
                  Rosja, Pakistan, Korea Polnocna, Izrael (sic!) i przewidywalne. A wszystkie te
                  panstwa maja sily i srodki na to, aby zgladzic w jednej minucie ladna czesc
                  swiata.

                  Wariat, ktorego tak niezwykle i sugestywnie odegral Chaplin, byl jednak w
                  pewnym zakresie i sensie geniuszem - jak wiekszosc krwawych satrapow. A czego
                  jak czego, ale geniuszu to na tym forum Bushowi nikt chyba zarzucic nie jest w
                  stanie ;)

                  > Nie da sie tego oddzielic. Niestety jaka demokracja i jaki stan panstwa taka
                  > interwencja, bo jaki pan taki kram - tak bylo, jest i bedzie.
                  Hmmm, chyba teraz troche przesadzilas - demokratyczna Francja rozprawila sie
                  baaardzo krwawo z algierskim terrorem, demokratyczna Hiszpania walczy wszelkimi
                  sposobami z ETA, demokratyczna Wielka Brytania uzywala takich sil i srodkow do
                  rozprawy z IRA, ze skora cierpnie, a nadal, mimo calej swej
                  demokratycznej "swietnosci" kwestia Irlandii Polnocnej jest nierozwiazana.
                  Chodzi o to, ze w czasie dzialan wojennych w pewnym sensie demokracja sobie, a
                  wojna sobie.
                  Jednak w tym jest wyzszosc demokracji w stylu zachodnim nad reszta tego swiata,
                  ze czesc (oczywiscie nie wszyskie) zbrodni ma szanse ujrzec swiatlo dzienne i
                  moga zostac ukarani winni. Sadzisz, ze dzieki czemu mamy dane chociazby o tym,
                  ze torturowano tych irackich wiezniow?
                  Tu juz nie chodzi nawet o jakies idealy, ale o dokonanie wyboru - co jest
                  lepsze a co gorsze. To brzmi cynicznie, no ale jak inaczej zadac sobie to
                  pytanie?
                  • Gość: Eva Re: globus w rekach wariata? IP: *.d.pppool.de 20.08.04, 15:45
                    > Jednak czy ktos widzi, aby w funkcjonowaniu tego panstwa zaszly jakies zmiany
                    > na przestrzeni ostatnich 40-30 lat? Stany ani nie staja sie w tym okresie
                    > bardziej demokratyczne i bardziej sprawiedliwe ani tez mniej i nie dochodzi
                    >tam do zmiany ustroju.

                    W Stanach dochodzi do wielu zmian, cicho i powoli,to naprawde bardzo rozlegly i
                    kompleksowy temat,wiec podam tylko w zarysie:

                    1)Zdrowe fundamenty gospodarcze, ktore daly rozkwit USA i Europy Zach. w latach
                    50., 60., i 70., zaczely byc powoli podmywane (powoli zaznaczam) wraz z
                    odejsciem od systemu z Bretton Woods i oderwania $ od parytetu zlota.To byl
                    moment o znaczeniu ktorego nie da sie przecenic, przelomowy dla gospodarki
                    swiatowej.
                    .
                    2)Pozniej z przyjsciem Reganomic zmiany sie poglebialy i trwaja do dzis. W
                    bardzo duzym uproszczeniu polega to na wymywaniu klasy sredniej i na wzmacnianiu
                    potegi koncernow oraz coraz silniejszym splocie polityki z wielkim kapitalem.
                    Tworzenie monopoli lub co najwyzej oligopoli to tzw. mechanizm samozaglady
                    dawno, bo juz w latach 20. opisany przez Schumpetera, polegajacy na niszczeniu
                    wolnej konkurencji bedacej wszak podstawa kapitalizmu, czyli na podcinaniu
                    galezi na ktorej sie siedzi. Wlasciwie nie ma sie co cieszyc z kazdej nastepnej
                    fuzji olbrzymow, z kazda taka fuzja ubywa wolnej konkurencji, czyli ubywa
                    wolnosci. Po doswiadczeniach z krachu lat 20. wymyslono urzedy antymonopolowe,
                    ale dzis sa one coraz silniej duszone. Mniej wolnosci w gospodarce to
                    oczywiscie mniej wolnosci w polityce. Kilka bajecznie bogatych firm ma zupelnie
                    inny wplyw na wladze niz wiele firm rozproszonych i slabszych ekonomicznie. Rzad
                    zamiast byc instrumentem suwerennego narodu, ktory go sobie wybral staje sie
                    instrumentem w reku koncernow, ktorych nikt nie wybral i ktore nie podlegaja
                    kontroli narodu.

                    Zmiany sa, tyle, ze jak pisze ida powoli, prawie niespostrzezenie,cichutko
                    niczym kot drapiezny.

                    Jesli znasz angielski moge Ci podac pare nazwisk powaznych amerykanskich
                    ekonomistow, wcale nie tylko z obozu lewicowego, niektore ich publikacje sa
                    dostepne w internecie.

                    >Nadal USA sa zdecydowanie bardziej stabilne niz Chiny,
                    > Rosja, Pakistan, Korea Polnocna, Izrael (sic!) i przewidywalne. A wszystkie te
                    > panstwa maja sily i srodki na to, aby zgladzic w jednej minucie ladna czesc
                    > swiata.

                    To prawda ale wszystkie te panstwa, nie sa w fazie ekspansji. Moze z wyjatkiem
                    Izraela, ale i tu choddzi o ekspansaje lokalna, przynajmniej jesli mowimy o
                    terytorium. Ale masz czesciowo racje, nawet konflikty lokalne moga byc zarzewiem
                    powaznych wojen, czego przyykladem konflikt Izrael Palestyna. Wiele zalezy od
                    tego jak silni i wplywowe sa aktorzy konfliktu.
          • wroc1 "Ropa za Euro" 20.08.04, 19:01
            r306 napisał:

            > Na podstawie swojej ograniczonej wiedzy probuje oceniac i przewidywac - jak
            > kazdy. Dlatego wyciagam rowniez wnioski. Nigdy nie stwierdzilem, ze sie nie
            > moge pomylic.
            > Tylko swoje oceny i przewidywania probuje uzasadnic. A z calym szacunkiem dla
            > mych oponentow, oni sobie nawet takiego trudu nie zadaja.
            > Moge powiedziec, co zrobilem w tej materii - zapoznalem sie z historia Iraku, z
            >
            > jego skladem etnicznym/plemiennym, z tym w jaki sposob powstalo to
            > dosc 'dziwne' w sensie granic panstwo, zebralem informacje o "dokonaniach"
            > Saddama, oraz dokonaniach ONZ w kwestii rozbrojenia Iraku, realizacji
            > programu "ropa za zywnosc" i "ropa za leki".

            > Moge powiedziec, co zrobilem w tej materii - zapoznalem sie z historia Iraku, z
            >
            > jego skladem etnicznym/plemiennym, z tym w jaki sposob powstalo to
            > dosc 'dziwne' w sensie granic panstwo, zebralem informacje o "dokonaniach"
            > Saddama, oraz dokonaniach ONZ w kwestii rozbrojenia Iraku, realizacji
            > programu "ropa za zywnosc" i "ropa za leki".

            Jeśli tak dokładnie szukałeś, to pewnie znalazłeś że saddam zdecydował się na program "ropa za Euro". Nie chciał wpychanych mu dolarów.


            > Do tego, w sposob juz analityczny a nie besposredni, dodaje kilka
            > stabilizacyjnych misji USA, w ktorych kompletnie bezradna okazala sie Europa i
            > ONZ. Aby nie siegac zbyt daleko i w zbyt odlegle rejony przytocze przyklad
            > rozpadu Jugoslawii.

            Co szukać tak daleko. A akcja "Wisła", Praga 1968?

            Coś z tych tradycji nam zostało niestety, patrząc po naszej ochoczej bytności militarnej w kraju, który nigdy nas nie zaatakował i nie miał nawet takiego zamiaru.
    • Gość: Eva To normalne IP: *.pool.mediaWays.net 20.08.04, 10:48
      Tam gdzie pojawia sie jeden wodz, jedna idea tam wczesniej czy pozniej pojawiaja
      sie rowniez dres Mengele.
      • r306 Re: To normalne 20.08.04, 11:34
        Hmmm, a ktos mi zarzucil autorytaryzm ;)
        W kazej armii swiata i ustroju znajdziesz taka grupe ludzi, dla ktorych cel
        uswieca srodki. Niestety. Jesli sie myle, to podaj mi kraj takiej
        szczesliwosci, a chetnie sie tam przeprowadze ;)
        • Gość: Eva Re: To normalne IP: *.pool.mediaWays.net 20.08.04, 12:52
          r306 napisał:

          > Hmmm, a ktos mi zarzucil autorytaryzm ;)
          > W kazej armii swiata i ustroju znajdziesz taka grupe ludzi, dla ktorych cel
          > uswieca srodki. Niestety. Jesli sie myle, to podaj mi kraj takiej
          > szczesliwosci, a chetnie sie tam przeprowadze ;)

          Podobno byl taki kraj ale podobno nas z niego wywalono za zle zachowanie, dawno,
          dawno temu..A teraz nie wiem jak Ci pomoc. Mozna tylko zamiast raju szukac
          ersatzu, Stany twierdza, ze u nich prawie jak w raju..
          • r306 Re: To normalne 20.08.04, 13:02
            O nie - do wyjazdu do USA mnie nie namowisz :)
            • Gość: Eva Re: To normalne IP: *.d.pppool.de 20.08.04, 14:01
              Moge zrozumiec jesli chodzi o system, ludzie natomiast sa bardzo mili. Kraj ten
              troche znam, mieszkalam tam dosc dlugo, mam ciagly kontakt i uwazam. USA sa
              przepiekne a ludzie b. sympatyczni, tyle, ze ogromnie naiwni. Mam na mysli tzw.
              srednia krajowa.Zwykly czlowiek z ulicy nigdy nie bedzie sobie mogl pozwolic na
              wyjazd do Europy, z braku pieniedzy no i stosownego urlopu. Stad latwo mu
              zarliwie wierzyc, ze mieszka w najlepszym kraju na swiecie i niejeden pyta
              czasem stroskany, jak my sobie tam radzimy w tej Europie. Goszczac kiedy u
              jednej rodziny na prowincji chcialam cos uprac. Pani domu wskazujac na stara
              prosta pralke z 3. doslownie przyciskami tlumaczyla mi z cierpliwoscia i duma,
              ze to specjalny sprzet do prania, ze w USA sie pierze w pralkach automatycznych.
        • wroc1 Re: To normalne 20.08.04, 18:47
          r306 napisał:

          > Hmmm, a ktos mi zarzucil autorytaryzm ;)
          > W kazej armii swiata i ustroju znajdziesz taka grupe ludzi, dla ktorych cel
          > uswieca srodki. Niestety. Jesli sie myle, to podaj mi kraj takiej
          > szczesliwosci, a chetnie sie tam przeprowadze ;)

          Tylko, że ludy cywilizowane, demokratyczne uznały Trybunał Międzynarodowy. Te szowinistyczne i rasistowsie nie.
    • Gość: Kuba Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 10:53
      Widać na twarzach amerykańskich żołnierzy debilizm po wykształceniu w szkołach
      społecznych, niedługo to i u nas będzie.
      • Gość: Eva Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.pool.mediaWays.net 20.08.04, 10:59
        Gość portalu: Kuba napisał(a):

        > Widać na twarzach amerykańskich żołnierzy debilizm po wykształceniu w szkołach
        > społecznych, niedługo to i u nas będzie.

        I owszem, pytanie tylko skad sie bedzie wowczas sprowadzac specjalistow i za
        jakie poieniadze.
    • Gość: wojtek Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.ztpnet.pl 20.08.04, 11:15
      Jak to pismaki urabiają opinię. Z tekstu wynika, że lekarze nie pomagali
      maltretować więźniów, tylko zacierali ślady tych praktyk. A to chyba co innego.
      Co za hołota się dorwała do piór. Żadnych zasad, żadnych oporów. Cel uświęca
      środki.
      Kto zainteresuje się tytułem, że lekarze coś ukrywali. A tak, hit, kasa.
      • Gość: http://pamietamy.t Re: ukonczyles szkole podstawowa IP: 200.160.128.* 20.08.04, 11:42
        bo nie obejmowal cie juz obowiazek nauki?
        czy moze konczysz studia prawnicze pod kierunkiem jakiegos
        typa z zydokomuny

        pamietamy.tripod.com
        rzeczenie krola angielskiego karola II:
        ujrzawszy pod pregierzem skazanca spytal co sie stalo
        odpowiedziano mu
        milosciwy panie pisal satyry na ministrow
        odrzekl krol
        co za glupiec czemuz nie pisal na mnie ? nic by mu sie nie stalo

        prawem ktore najlepiej odslania zamiar despotow , jest
        kara smierci ustanowiona przeciw autorom pamfletow
        i przeciw poetom
        to nie jest zgola z ducha republiki,
        w ktorej lud rad widzi upokorzenie moznych.
        ale ludzie pragnacy obalic wolnosc republiki
        lekali sie pism ktore mogly obudzic ducha wolnosci.

        sulla ktory polaczyl tyranie anarchie i wolnosc
        wydal prawa kornelianskie
        zda sie na to jedynie wydal ustawy , aby tworzyc zbrodnie
        tak obejmujac niezliczona liczbe uczynkow mianem morderstwa
        znajdowal wszedzie mordercow
        i za pomoca praktyk
        ktore az nadto znalazly nasladowcow
        zastawial pulapki, rozsypywal ciernie
        otwieral przepascie pod stopami wszystkich obywateli

        ubostwo i niepewnosc mienia rozwija w panstwach despotycznych lichwe
        gdyz kazdy drozy sie z pieniedzmi w proporcji do niebezpieczenstwa
        na jakie sie pozyczka naraza
        nedza sie wciska ze wszystkich stron w te nieszczesne kraje
        wszystko tam jest wzbronione nawet ratowanie sie pozyczka
        kupiec zyje z dnia na dzien totez prawo handlowe ogranicza sie do prostych policyjnych zarzadzen
        niesprawiedliwy rzad nie moze sie obejsc bez rak,
        ktore by spelnialy jego niesprawiedliwosc:
        otoz niepodobna aby te rece
        nie krzataly sie dla siebie samych
        kradziez gropsza publicznego jest tedy naturalna dla panstw despotycznych
        wobec powszechnosci tej zbrodni konfiskaty tam sa bardzo uzyteczne
        w ten sposob przynosza one ulge ludowi
        pieniadz uzyskany ta droga jest powazna danina,
        ktorej wladca by nie sciagnal ze
        zrujnowanych poddanych
        w kraju takim nie ma jednej rodziny ktora despotyzm pragnalby zachowac

        w despotyzmie wladza przechodzi calkowicie w rece tego komu sie ja powierza
        wezyr sam jest despota
        a kazdy poszczegolny urzednik wezyrem
        w republikach podarki sa sprawa ohydna
        cnota zas ich nie potrzebuje
        w panstwie despotycznym gdzie nie ma ani cnoty ani honoru
        jedyna rzecza ktora moze sklonic do czynu to nadzieja wygodniejszego zycia

        Platon zadal aby ci ktorzy przyjmuja podarki za spelnienie swej powinnosci
        byli karani smiercia
        zlym bylo tez prawo rzymskie ktore pozwalalo przyjmowac drobne podarki byle nie przekraczaly stu talarow na rok

        ale tym ktorym sie nic nie daje nie pragna niczego
        natomiast tym ktorym daje sie troche, pragna niebawem wiecej
        a pozniej duzo
        zreszta latwiej jest dowiesc temu
        ktory nie powinien nic brac , a mimo to bierze
        niz temu ktory bierze wiecej , gdy powinien brac mniej
        i ktory zawsze znajdzie po temu pozory , wymowki , przyczyny i racje
        powszechnym wiadomym jest ze wielkie nagrody w republice sa oznaka upadku
        gdyz gdy w republice wlada cnota polityczna
        pobudka ktora wystarcza sama sobie
        i wyklucza calkowicie inne
        to panstwo nagradzajace przez dawanie swiadectwa spelnienia obywatelskiej
        powinosci w sluzbie republiki

        O duchu praw Monteskiusz


        POLAKU ODPOWIEDZ SOBIE SAM W JAKIM KRAJU ZYJESZ W 21 wieku

    • Gość: Mamlas o boże,jak mi żal tych irackich terrorystów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 11:19
      • Gość: lekarz Re: ale jakich terrorystow ?? IP: 81.10.27.* 20.08.04, 12:21
        z informacji wynika ,ze torturowani i zakatowywani na smierc ( sa swiadectwa
        zgonu , prawda ? - fakt, ze sfalszowane w swojej tresci jak sie okazuje ) byli
        wiezniowie.. co najwyzej podejrzani o terroryzm . Jak wiadomo po ujawnieniu
        skandalu w Abu Ghraib Amerykanie wypuscili jakies 70 % uwiezionych w stosunku
        co do ktorych podejrzenia o terroryzm okazaly sie nieudokumentowane. Mozna
        zalozyc wiec, ze torturowano i zabijano niewinnych ludzi, prawda panie Mamlas ?
        A to , ze uczestniczyli w tym procederze lekarze, to juz megaskandal. apeluje
        do Pana 2 szarych komorek samotnie blakajacych sie w gleju aby polaczyly sie na
        chwile axonami tak aby doznal Pan olsnienia i zrozumial o czym jest ten
        artykul.
    • Gość: !!! Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: 195.152.54.* 20.08.04, 12:18

      LONDON (AP) - Doctors working for the U.S. military in Iraq collaborated with
      interrogators in the abuse of detainees at Baghdad's Abu Ghraib prison,
      profoundly breaching medical ethics and human rights, a bioethicist charges in
      The Lancet medical journal.

      In a scathing analysis of the behavior of military doctors, nurses and medics,
      University of Minnesota professor Steven Miles calls for a reform of military
      medicine and an official investigation into the role played by physicians and
      other medical staff in the torture scandal.

      He cites evidence that doctors or medics falsified death certificates to cover
      up homicides, hid evidence of beatings and revived a prisoner so he could be
      further tortured. No reports of abuses were initiated by medical personnel
      until the official investigation into Abu Ghraib began, he found.

      "The medical system collaborated with designing and implementing
      psychologically and physically coercive interrogations," Miles said in this
      week's edition of Lancet. "Army officials stated that a physician and a
      psychiatrist helped design, approve and monitor interrogations at Abu Ghraib."


      The analysis does not shed light on how many doctors were involved or how
      widespread the problem of medical complicity was, aspects that Miles said he is
      now investigating.

      A U.S. military spokesman said the incidents recounted by Miles came primarily
      from the Pentagon's own investigation of the abuses.

      "Many of these cases remain under investigation and charges will be brought
      against any individual where there is evidence of abuse," said Lt. Col. Barry
      Johnson, U.S. Army spokesman for detainee operations in Iraq.

      In a related matter, two military officials in Washington said Thursday that a
      high-level Army inquiry will cite medical personnel who knew of abuse at Abu
      Ghraib but did not report it up the chain of command. The inquiry also will
      criticize senior U.S. commanders for a lack of leadership that allowed abuses
      to occur, but finds no evidence they ordered the abuse, said the sources, who
      spoke condition of anonymity.

      Photographs of prisoners being abused and humiliated by U.S. troops in Iraq
      have sparked worldwide condemnation. Although the conduct of soldiers has been
      scrutinized, the role of medical staff in the scandal has received relatively
      little attention.

      "The detaining power's health personnel are the first and often the last line
      of defense against human rights abuses. Their failure to assume that role
      emphasizes to the prisoner how utterly beyond humane appeal they are," Miles
      said in a telephone interview with The Associated Press.

      He said military medicine reform needs to be enshrined in international law and
      include more clout for military medical staff in the defense of human rights.

      Miles gathered evidence from U.S. congressional hearings, sworn statements of
      detainees and soldiers, medical journal accounts and press reports to build a
      picture of physician complicity, and in isolated cases active participation by
      medical personnel in abuse at the Baghdad prison, as well as in Afghanistan and
      at the Guantanamo Bay detention center in Cuba.

      In one example, cited in a sworn statement from an Abu Ghraib detainee, a
      prisoner collapsed and was apparently unconscious after a beating. Medical
      staff revived the detainee and left, allowing the abuse to continue, Miles
      reported.

      Depositions from two detainees at Abu Ghraib described an incident in which a
      doctor allowed a medically untrained guard to sew up a prisoner's wound.

      A military police officer reported a medic inserted an intravenous tube into
      the corpse of a detainee who died while being tortured to create evidence that
      he was alive at the hospital, Miles said.

      At prisons in both Iraq and Afghanistan, "Physicians routinely attributed
      detainee deaths on death certificates to heart attacks, heat stroke or natural
      causes without noting the unnatural (cause) of the death," Miles wrote.

      He cites an example from a Human Rights Watch report in which soldiers tied a
      beaten detainee to the top of his cell door and gagged him. The death
      certificate indicated he died of "natural causes ... during his sleep."
      However, after media coverage, the Pentagon changed the cause of death to
      homicide by blunt force injuries and suffocation.

      Dr. Robert Jay Lifton, a psychiatrist at Harvard University-affiliated
      Cambridge Hospital who wrote a book on doctors and torture in Nazi Germany,
      called the Lancet analysis "a very good, detailed description of violations of
      medical policies involving medical ethics."

      In a July 29 New England Journal of Medicine essay, Lifton urged medics to
      report what they know about American torture at Abu Ghraib and other prisons,
      and said in an interview Thursday that a non-military-led investigation of
      doctors' conduct is needed.

      "They made choices," he said. "No doctor would have been physically abused or
      put to death if he or she tried to interrupt that torture. It would have taken
      courage, but it was a choice they had."

      The World Medical Association, an umbrella group for national medical
      associations, reiterated its policy of condemning any doctor's involvement in
      abuse or torture of detainees.

      In an editorial comment, The Lancet condemned the behavior of the doctors,
      saying that despite dual loyalties, they are doctors first and soldiers second.

      "Health care workers should now break their silence," the journal said. "Those
      who were involved or witnessed ill-treatment need to give a full and accurate
      account of events at Abu Ghraib and Guantanamo Bay. Those who are still in
      positions where dual commitments prevent them from putting the rights of their
      patients above other interests should protest loudly and refuse cooperation
      with authorities."

      Johnson, the Army spokesman, said the U.S. military "will allow no actions that
      undermine or compromise medical professionals' commitment to caring for the
      sick and wounded, regardless of who they are or their circumstances."

      In his article, Miles dismissed Pentagon officials putting the blame for the
      abuse on poor training, understaffing, racism, pressure to procure intelligence
      and the stress of war.

      "Fundamentally, however, the stage for these offenses was set by policies that
      were lax or permissive with regard to human rights abuses, and a military
      command that was inattentive to human rights," Miles concluded.
    • Gość: zed Doktor MENGELE byłby dumny! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.04, 12:52
      Brawa dla kontynuatorów chlubnej tradycji SS i Gestapo!
    • Gość: ARA Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.sk2.am.poznan.pl 20.08.04, 13:09
      I bardzo dobrze.Zawsze paru mniej.
    • Gość: antyA Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió IP: *.ds.pg.gda.pl 20.08.04, 13:26
      mengele bis:)
    • _misza Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió 20.08.04, 13:39
      to jest jakas nowa logika: szefu nie winien za podwladnego. Jeszcze takiej
      glupoty to nigdy nie slyszal. Szefu zawsze winien za swjgo czlowieka. Jak
      jegoczlowiek ubil to szefu szedl pod sciane. Jak w Moskwie samaljot wylondowal
      to szefu wojsk lotniczych ostalsja klawiszom na Siberjii.
      • r306 Re: Lekarze pomagali maltretować irackich więźnió 20.08.04, 13:48
        Poza zasadna uwaga co do odpowiedzialnosci szefow, to ja jakos nie widzialem
        tych glow spadajacych w Moskwie po katastrowie np. Kurska...
    • r306 a gdzie byliscie 20.08.04, 13:40
      Poza slusznoscia potepienia tych zwyrodnialcow, pytam - gdzie byliscie gdy w
      Iraku Saddam i jego oprawcy mordowal swych rodakow, rowniez przy uzyciu tortur?
      Gdzie byly te protesty, wiece? Gdzie bylo Wasze "swiete oburzenie"?
      Gdzie masowe marsze ludzi 'dobrej woli' na Koree Polnocna, w ktorej z glodu
      gina dzieci, ze o potwornosciach obozow koncentracyjnych tego rezimu nie
      wspomne?
      Kochani! Macie tyle miejsc, gdzie swoja pasja i energia mozecie uratowac
      znacznie wiecej istnien ludzkich! Dlaczego koncentrujecie swoja uwage w tym
      jednym punkcie globu?
      Przeciez tym Waszym pragnieniem pokoju i milosci powinniscie zalac caly swiat...
      • Gość: !!! Re: a gdzie byliscie IP: 195.152.54.* 20.08.04, 13:41
        hmm
        a gdzie byli amerykanie?
        • r306 Re: a gdzie byliscie 20.08.04, 14:01
          No Amerykanie wlasnie sa w Iraku, zlapali nawet Saddama i wiekszosc oprawcow z
          jego rezimu. W Korei poleglo ich juz sporo, a teraz tylko dzieki dofinansowaniu
          przez Stany dostaw energii i paliw oraz pomocy zywnosciowej, jeszcze ktos tam
          zyje. W Somali tez probowali zapanowac nad wojna domowa i rozdzialem zywnosci,
          ale tylko poniesli straty w ludziach, bo nie wyslali tam tak jak do Iraku calej
          armii i nie probowali wprowadzic okupacji, ktora tak drazni tu niektorych. Byli
          rowniez w Jugoslawii gdy z wojna domowa nie poradzily sobie panstwa Europy i
          ONZ.
          Do tego USA lozy najwiecej na fundusze zywnosciowe i medyczne ONZ oraz misje
          pokojowe tej organizacji. Juz o tym, ze uratowali sporej czesci swiata tylki w
          II WS wspominac nie bede.
          Ale teraz najprosciej powiedziec, ze to ludobojcy, okupanci i ze poszli tylko
          po rope.
          Pytanie pozostaje wiec nadal zasadne - gdzie byliscie? Gdzie jestescie teraz?
          • Gość: !!! Re: a gdzie byliscie IP: 195.152.54.* 20.08.04, 14:29
            President Bush has repeatedly reminded the public that Saddam Hussein gassed
            his own people. What he has neglected to mention is that at the time Saddam did
            so the United States did nothing to stop him. Indeed, the United States
            refused even to condemn the killing of civilians.
            • r306 Re: a gdzie byliscie 20.08.04, 14:40
              Nadal nie odpowiadasz na pytania, a tylko wytykasz bledy innym...
              Gdzie byles i gdzie jestes?
              • Gość: !!! Re: a gdzie byliscie IP: 195.152.54.* 20.08.04, 16:20
                przyczepiles sie jak suchej dupy popiol, amerykanie sa odpowiedzialni w duzej
                mierze za to co sie dzialo, popierali sadama
                tak jak popierali wielu innych dyktatorow, a ze cel sie zmienia to i ich
                sojusznik dzis zostaje wrogiem jutro
                sily koalicji w czasie konfliktu kuwejckiego mialy moje poparcie, ale nie bylo
                w interesie ameryki kontynuowac mimo ze dwa razy obiecali kurdom pomoc, sa jak
                najbardzej odpowiedzialni za rzez
    • Gość: Szwejk Re: Faszystowskie Niemcy to mały pikuś ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 14:23
      Faszystowskie Niemcy to mały pikuś !
      Doktor Mengelle to przedszkolak
      • Gość: Gosc Skonczcie juz z tym wiezieniem bo co za duzo..... IP: 131.156.255.* 20.08.04, 14:32
    • Gość: jukos Idioto!!!!!!!!!!! byłoby ich jeszce więcej IP: *.chello.pl 20.08.04, 15:29
      • Gość: Glob Bron HAARP-a IP: *.dyn.iinet.net.au 20.08.04, 17:03
        Bardzo ciekawa jestem, jacy to lekarze pracuja przy broni HAARP-a ? Przeciez te
        nielegalne doswiadczenia, ktore przeprowadzaja na ludziach niczym sie od tortur
        nie roznia. Nikt nie wie, ile ludzi oni wykonczyli, a ile torturuja w dalszym
        ciagu? Patrzymy na Irak i tylko na to co jest widoczne golym okiem. Dlaczego
        nie szukamy prawdziwych dzisiaj przyczyn tylu zgonow, kalectw i chorob
        niewiadomego pochodzenia? Czytajcie link: www.niniwa2.cad.pl/raportn.htm
        • Gość: PP Re: Bron HAARP-a IP: 207.7.202.* 20.08.04, 19:29
          Glob, czy znasz wypadki testowania syfilisa, zarazliwych chorob na
          uposledzonych, czarnych wiezniow, w sierocincach ...itd.

          Ten ludek jest tylko biala laboratoryjna myszka w lapkach ich wlascicieli. Chyba
          nie musze dodawac, kto to taki.

          Na poczatku i koncu tego wszystkiego jest smierdzacy, bezlitosny, pozbawiony
          ludzkich uczuc, bez kontaktu z reszta swiata-herlowy smierdziel.
        • Gość: oliver oni przynajmniej nie krzyczą na całe gardło IP: *.bbtec.net 21.08.04, 05:01
          że robią to dla ich dobra!!
    • Gość: ahmedassadr śmierć okupantom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 18:26
      niech plemiona z nad tygrysu i eufratu zabijaja wszystkich okupantow na ich
      ziemi: amerykanow, polaczkow, wlochow, brytyjczykow i całą pozostałą zgraje, to
      jest Ich kraj, ręce przecz od Iraku!!!
      • Gość: Gerry Jeszcze jeden terrorysta w Polsce IP: *.co.us.ibm.com 20.08.04, 19:34
    • Gość: Sokrates Dlaczego takie "zdziwienie"... IP: *.bchsia.telus.net 20.08.04, 19:35
      To tylko tzw. kultura i cywilizacja ...zachodnia. Od lat praktykowana.Czasami z
      przerwami."Doktor" Mengele znowu w akcji. Co za ironia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka