vladexpat
29.04.14, 11:59
Ukraina zatamowała przepływ wody dostarczanej na Krym. Zamiast 80 m3 na minutę, płynie 4-14 m3. Jak na razie Krym może ratować się wodą z napełnionych do polowy zbiorników retencyjnych.
Oczywiście w dłuższej perspektywie Rosja może znaleźć sposób na zaopatrzenie Krymu w wodę, jednak jest to perspektywa lat a nie dni. Zatem już wkrótce może to być duży problem.
Zresztą podobnie jest z energią elektryczną, która na Krym niemal w całości trafia z Ukrainy.