kzet69
31.05.14, 18:43
"Na zlecenie rządu Rosji eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego przeanalizowali, czy oficjalne dane o budżecie oraz sferze wydatków publicznych tego państwa są zgodne ze standardami Funduszu i pozwalają rzetelnie ocenić stan rosyjskich finansów. Z opublikowanego w tym tygodniu raportu MFW jasno wynika, że do takich standardów przejrzystości Rosji jest daleko. Obraz jej finansów przedstawiony przez Fundusz kojarzyć się może raczej z obrazem Księżyca, który jest widoczny tylko z jednej strony, podczas gdy jego druga strona tonie w cieniu zakrywającym przy tym przed wzrokiem obserwatora coraz większe połacie.
Oficjalne zadłużenie rządu Rosji wynosi jedynie 11 proc. PKB. Za to zadłużenie tylko 26 największych państwowych korporacji stanowi równowartość aż 102 proc. PKB Rosji, czyli jest niemal dziesięć razy większe od zadłużenia rządu - oszacowali eksperci MFW.
w razie problemów finansowych swoich korporacji rząd Rosji bywa zmuszony do ich ratowania publicznymi pieniędzmi. Doskonale widać to teraz, po nałożeniu zachodnich sankcji na Rosję za aneksję Krymu. Wiele rosyjskich banków się skarży, że zachodnie banki nie chcą im udzielać nowych pożyczek. Ratują się więc pożyczkami z Banku Centralnego Rosji. - Żartujemy, że do Banku Centralnego Rosji zanieśliśmy i zastawiliśmy w nim już wszystko oprócz krzeseł. Łączna kwota pożyczek przekracza 6 bln rubli [ok. 150 mld euro]. Nigdy dotąd tak nie było - mówił przed tygodniem podczas Forum Ekonomicznego w Sankt Petersburgu wiceprezes drugiego co do wielkości rosyjskiego banku VTB Jurij Sołowiow.
Poza oficjalnymi szacunkami długu publicznego są także gigantyczne zobowiązania z tytułu rent i emerytur. Według MFW rząd Rosji nie ma pokrycia na przyszłe wydatki funduszu emerytalnego o równowartości 282 proc. PKB Rosji. A niedobór pieniędzy na emerytury będzie coraz bardziej palącym problemem, bo rosyjskie społeczeństwo się starzeje.
Uwagę ekspertów MFW zwrócił także gwałtowny wzrost tajnej części oficjalnego budżetu, czyli wydatków na zbrojenia oraz służby specjalne i policyjne.
Według ekspertów Funduszu część budżetu Rosji uznana za tajną po pięciu latach wzrostu w zeszłym roku wynosiła już niemal 14 proc. rocznego budżetu rosyjskiego państwa. - Przewiduje się, że [tajna część budżetu] do 2016 r. wzrośnie do niemal 25 proc., ponieważ coraz więcej agencji i działań (takich jak ochrona granic) jest klasyfikowanych do działu bezpieczeństwa narodowego, a wydatki na zbrojenia rosną - wskazuje MFW.
Na całym świecie rządy utajniają część budżetu na cele wojskowe i służby specjalne. Ale za rządów prezydenta Władimira Putina w Rosji zaczęto utajniać te wydatki na skalę rzadko spotykaną w świecie. Według MFW we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Brazylii i Korei tajna część stanowi poniżej 1 proc. budżetu państwa. W USA jest to mniej niż 3 proc. budżetu"
I oto obraz przyszłego bankruta, z niejasnymi powiązaniami finansowymi i kapitałowymi na miare mafii a nie demokratycznego państwa, bez pieniędzy na socjal, za t z najwiekszym na świecie odsetkiem budżetu na finansowanie tajnych operacji (czyli sklepików dla zielonych ludzików).
I teraz pytanie, czy katastrofalny stan rosyjskiego budżetu jest przyczyna agresywnej polityki tego państwa, która mobilizując społeczeństwo przeciwko zewnętrznemu, "banderowskiemu" wrogowi chce odwrócić jego uwagę od tego że za chwilę w garnkach zrobi się pusto?