Dodaj do ulubionych

Strajk pilotow Air France

27.09.14, 08:04
trwa juz od 12 dni. Strajkuja piloci, ktorzy zarabiaja powyzej 10 000 €/miesiac. Za malo im? Nie o to im chodzi, ale o to by nie tworzyc tanszej linii lotniczej jako filii Air France i aby stworzyc konkurencje Ryanair, Easyjet itp. Bo w takiej taniej linii piloci zarabiali by mniej i moze ta epidemia mniejszych zarobkow doszlaby do nich.

A oni oni tej epidemii nie chca. I wola uziemic i ich samoloty i ich firme i jej przyszlosc. Jest to typowy strajk "francuski". Takiech zawodow, ktore moga "zablokowac" kraj nie mozna reformowac i dostosowac do nowszych czasow i do konkurencji. Te zawody zablokuja kraj i zablokuja wszystkie reformy.

Wladze francuskie tradycyjnie tchorza. I tchorzom trudno dawac rady, ktore wymagaja troche charakteru i troche odwagi.

Ale sprobuje. Pamietam z mego pobytu w Australii, ze zastrajkowali w 1989 roku piloci linii wewnetrznych (chyba Air Australia). I to zastrajkowali jak zaczynalem wakacje wraz z niemieckimi przyjaciolmi. I mielismy bilety. Strajk trwal i trwal. I zamiast samolotem musialem, chyba 2 dni jechac autobusem z Melbourne to Darwin na spotkanie z przyjaciolmi. Mialem wiec osobiste powody by sledzic ten strajk.

I jak sie strajk skonczyl? Ano owczesny premier Australii Bob Hawke zwolnil wszystkich pilotow. I zatrudnil nowych.

Do medytacji

PF
Obserwuj wątek
    • arkaf gréve de la honte 27.09.14, 08:15
      Powiedzial wczoraj Manio i jak to we Francji, skonczylo sie na zmarszczeniu brwi. Zwiazki zawodowe rzadza i niszcza ten kraj i jakos zadna sila polityczna nie jest w stanie ukrocic tego bajzlu. O Twojej solucji pefcia, mozemy tylko pomarzyc
    • eva15 Re: Strajk pilotow Air France 27.09.14, 08:51
      A co w tym złego, że ludzie nie chcą pracować za znacznie mniej, na gorszych warunkach? Gdyby kncernom czy politykom probowano obciąć zyski i/lub pensje też by się przed tym bronili i to znacznie skuteczniej. No ale im cały czas rośnie, oszczędzać trzeba na tych na dole.
      • arkaf jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 09:08
        nic zlego kiedy firme na to stac.....
        • eva15 Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 09:26
          Naprawdę? A czy spadły dochody zarządu oraz dywidendy dla akcjonariuszy? Jak wiesz coś o tym, to daj linki.
          • jorl Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 09:32
            eva15 napisała:

            > Naprawdę? A czy spadły dochody zarządu oraz dywidendy dla akcjonariuszy? Jak wi
            > esz coś o tym, to daj linki.

            Akurat najprawdopodobniej dywidenty nie tylko sie znizyly ale moze ich nawet nie ma. Bo firma ma czerowne Liczby. Czyli straty.

            Wlasnie jak dywidendy spadaja robi sie ruch w firmach. Koszty ciac, jak nie pmaga to zarzad na bruk. Nowy do roboty. Slodko i w zarzadzie nie maja jak firmie zle idzie.
            A napewno Air France zle idzie. Bez sprawdzania w linkach.

            Pozdrowienia
            • eva15 Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 09:39
              Ja jednak upieram się przy wiarygodnych linkach. Jak dotąd w koncernach MIMO strat apanaże zarządu zawsze rosną. Może Air France jest chlubnym wyjątkiem - linki proszę!
              • jorl Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 09:51
                eva15 napisała:

                > Ja jednak upieram się przy wiarygodnych linkach. Jak dotąd w koncernach MIMO st
                > rat apanaże zarządu zawsze rosną. Może Air France jest chlubnym wyjątkiem - li
                > nki proszę!

                1. Moze najpierw sie zainteresuj czy dywidendy sa placone. Oglonie jest tak jakos ze najpierw dywidendy sa nie placone i wtedy firma czyli zarzady sa zmuszone do ciec. Zgadza sie?

                2. Place zarzadu. Z gruntu jestem przeciwny oglaszania plac jakichkolwiek czyli i zarzadu w prywatnej gospodarce. w Firmie w ktorej pracuje w kazdej umowie o pracy jest wpisane ze ma sie wysokosc zarobkow utrzymywac w tajemnicy, i to uwazam za doskonale. Jak Twoi Eva socjalisci wymusili prawnie oglaszane zarobkow zarzadow (chyba gieldowych spolek?) sami sa winni ze one sa tak wysokie. Bez ich oglaszania bylyby duzo nizsze. Wasza socjalistow winna. Ale napewno dalej funkcjonuje ze jak firmie dlugo zle idzie zarzad jest na bruk. I napewno taki niemily finansowo. Dobre chodz i to.

                Pozdrowienia

                • eva15 Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 09:55
                  Nicnie wiesz o przepisach dot. AG. Spółki akcyjne muszą publikować dane o pensjach i apanażach.
                  Ech...
                  • jorl Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 10:16
                    eva15 napisała:

                    > Nicnie wiesz o przepisach dot. AG. Spółki akcyjne muszą publikować dane
                    > o pensjach i apanażach.

                    Przeciez napisalem ze musza. Czytac nie umiesz? Bo prawo tego wymaga. Ale dlaczego takie prawo jest? Bo socjalisci sobie cos takiego wymyslili. Twoi socjalisci Evo. Nie Bog tylko socjalisci. Kiedys tak nie bylo i pensje zarzadow byly duzo procentowo nizsze.
                    Bo wy Eva socjalisci walczycie z problemami ktore sami stworzyliscie.

                    Bez takiego prawa tez by funkcjonowalo. I to lepiej. Jedyne co zdroworozsadkowo powinno byc oglaszane to warunki ekonomiczne spolki ktory ma akcje naturalnie. Aby akcjonariusze mogli podejmowac decyzje co do kupowania czy nie akcji.
                    Ale pensje zarzadow tak samo jak i pensje nizszych pracownikow do tego sa niepotrzebne. Firmy moga/powinni sobie ustalac to jak chca a ocena czy taka a nie inna organizacja czyli tez placa jest dobra jest rynek. Tylko rynek.

                    Pozdrowienia
                    • eva15 Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 10:34
                      Jest dokładnie odwrotnie. Muszą publikować nie ze względu na socjalizm, lecz na kapitalizm.
                      Właściciele kapitału (czyli akcjonariusze) mają prawo wiedzieć, co dzieje się z ich pieniędzmi.

                      Twój właściciel to wie bez publikacji, bo firma jest mała i do niego samego należy. W dużych firmach o wielu właścicielach publikacja jest niezbędna, podobnie jak zjazdy akcjonariuszy.
                      • jorl Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 11:55
                        Ciagle nie dociera do Ciebie? Skad to prawo o oglaszaniu zarobkow zarzadow? Pan Bog wymyslil? Czy socjalisci?
                        Akcjonariusze tego wiedziec do decyzji nie musza. Tak jak nie musza wiedziec jakie zarobki innych pracownikow sa.
                        Nie dociera?
                        Pozdrowienia
                        • eva15 Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 12:20
                          Do ciebie nie dociera, że akcjonaiusze jako właściciele kapitału decydują. Dla ciebie to socjaliści.
                          • jorl Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 12:38
                            Ciagle nie dociera. To prawo o podawaniu do publicznej wiadomosci zarobkow na najwyzszych pozycjach jest prawm wydanym przez PANSTWO.
                            Czy sie nie?
                            Pozdrowienia
                            • nie-tak Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 12:42
                              jorl napisał:

                              > Ciagle nie dociera. To prawo o podawaniu do publicznej wiadomosci zarobkow na n
                              > ajwyzszych pozycjach jest prawm wydanym przez PANSTWO.
                              > Czy sie nie?
                              > Pozdrowienia
                              -------------------------
                              Znaffco do kogo nie dociera?
                              Firmy tez obowiazuje prawo wydane przez panstwo, ale do ciebie to nie dociera. Firmy korzystaja z panstwa, firmy sa zobowiazane do przestrzegania jego ustawodastwa. Ale do ciemnego to i tak nie dociera.
                              _______________________________________________________________
                              Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
                              • jorl Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 12:48
                                Droga n-t masz poziom dziecka, jasne.
                                Gdzie ja napisalem ze firmy moga sie nie stosowac do praw wydawanych przez ustawodawce czyli panstwo? No gdzie?
                                Tepota Twoja jest ogromna.
                                Pozdrowienia
                                • nie-tak Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 12:54
                                  jorl napisał:

                                  > Droga n-t masz poziom dziecka, jasne.
                                  > Gdzie ja napisalem ze firmy moga sie nie stosowac do praw wydawanych przez usta
                                  > wodawce czyli panstwo? No gdzie?
                                  > Tepota Twoja jest ogromna.
                                  > Pozdrowienia
                                  ---------------------
                                  Tylko na takie kontra-argumenty cie stac - ubizanie innym? Znafffco nad znawcami? Teraz zaprzeczasz temu co wczesnie napiasales? Dochodze do wniosku ze sam nie rozumiesz tego co piszesz, wiec co wymagac wiecej od ciebie? Pokazales nam wdszystkim na co cie stac.
                                  _______________________________________________________________
                                  Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
                                  • arkaf Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 13:07
                                    no i czego sie denerwujesz, nie latwiej przyznac ze nie kumasz niuansow polskiej mowy, wzglednie polskiego jezyka pisanego ?
                                    a tak miedzy nami, ostatnio cos za bardzo oscylujesz werbalnie w granicach onomatopei
                                    • felusiak1 jorel rozumie, efka w zaparte a nie-tak sieczkę 28.09.14, 22:06
                                      tłucze.
                                      jorel wyraźnie napisał, ze publiczne kompanie muszą ujawniać zarobki górnego szczebla. napisał, że on jest temu przeciwny i że takie przepisy wymyślili socjaliści. trudno powiedzieć kto wymyslił wobec czego jorela argument jest wątły. w usa też są takie przepisy i powstały bez socjalistów wobec czego być może socjaliści są niewinni. i wtedy do dyskusji włączyła się nietak i jak filip z konopii zaczęła okładać jorela pieściami bez rękawic. ona zrozumiała, że jorel nie wie iż kompanie muszą ujawniać zarobki a kiedy jorel powiedział, że napisał tak wcześniej to zarzuciła mu odkręcanie kota ogonem. myślę, że nietaczce już niedługo zabraknie kotów.
                        • eva15 Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 12:55
                          Państwo reguluje także funkcjonowanie GmbH, OHG, KG a nawet Einzelunternehmen - tak więc pracujesz w socjalistycznej firmie regulowanej przez państwo.
                          • nie-tak Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 12:57
                            eva15 napisała:

                            > Państwo reguluje także funkcjonowanie GmbH, OHG, KG a nawet Einzelunternehmen -
                            > tak więc pracujesz w socjalistycznej firmie regulowanej przez państwo.
                            -----------------------
                            Naturalnie ze tak jest jak piszesz.

                            Ale dla tego osobnika jest to ciezkie do zrozumienia.
                            _______________________________________________________________
                            Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
                            • eva15 Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 13:00
                              Bardzo ciężko jest mu zrozumieć, że państwo tworzy ramy prawne dla podmiotów gospodarczych.
                              • nie-tak Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 13:04
                                Musi jeszcze skonczyc pare fakultetow nie polskich tylko zachodnich by zrozumiec jak dziala panstwo a w nim gospodarka czyli firmy, firemki w kazdej krasej paostaci.
                          • jorl Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 13:07
                            A gdzie ja powiedzialem ze panstwo nie reguluje kapitalistycznej gospodarki? I tez nie powiwdzialem ze to zle. Ale twierdze ze jeat zlejak panstwo wsadza nos w zarobki. I nakaz ujawniania ich o ktorych mowimy. Bo twierdze ze wlasnie ujawnianie tych zarobkow wlasnie powoduje ich wzrost powyzej tego jak bylo jak ich nie ujawnianio. Klasyczny przypadek jak socjalizm wlaczy z problemami ktore sam stworzyl.
                            Ciagle nie dociera? Trudno, z ciemnota naprawde trudno walczyc.
                            Zaraz poza zasiegiem netu bo w drodze do Polski
                            Pozdrawiam
                            • nie-tak Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 13:11
                              Gdzie ty widzisz ze zarobki w poszczegolnych branzach nie sa jawne? Zarobki sa jawne, to ze sie o nich nie mowi w Niemczech to jest inna sprawa.
                              Ty skonczyles studia czlowieku?
                              • jorl Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 13:27
                                Ja mam dalej wpisane w umowie o prace ze nie wolno mi mowic ile zarabiam. I cala firma tak ma. I mysle ze jak u mnie tak jest to jest to zgodnie z aktualnym prawem. Wiem ze socjalizm i tu postepuje i sie usiluje to prawo zmienic ale to uwazam za wielki blad. Bo napewno obnizaloby produktywnosc a ona jest najwazniejsza.
                                Prawo zmuszajace AG do oglaszania zarobkow tych najwyzszych menagerow wlasnie doprowadzili do tego ze nastapial skokowy wzrost ich zarobkow. Bo ten co mniej mial jak inny w podobnej firmie zaczal drzec morde.
                                Tak to i zrobil sie problem ktory teraz usiluje sie naprawiac jakimis nastepnymi prawami aby zarobki ograniczyc.
                                Naturalnie panstwo wie ile kto zarabia bo Finanzamt ma wszelkie dane. Ale istnieje tajemnica podatkowa wlasnie dlatego.
                                Takie to trudne?
                                Pozdrowienia
                            • eva15 Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 13:25
                              To do ciebie oczywista prawda nie dociera:
                              w małej prywatnej firmie właściciel ZNA zarobki swoich pracowników najemnych, SAM je sobie "publikuje" mając wgląd do własnej rachunkowości.
                              W AG zarobki (w tym managerów) muszą być publikowane, by właściciele (akcjonariusze) wiedzieli, na co jest wydawana ich własna kasa.

                              Ty chciałbyś,0 by było jak za komuny, gdzie państwo jako największy przedsiębiorca/koncern niczego nie musiało publikować ani się przed narodem - rzekomym właścicielme środków produkcji - tłumaczyć. Najwyraźniej jesteś kryptokomunistą.
                              • nie-tak Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 13:31
                                Eva15 nawet i w duzych firmach sa podane zarobki w poszczegolnych grupach jak i stanowiskach, co jest tu tajne? NIC!!!

                                _______________________________________________________________
                                Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
                              • jorl Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 13:34
                                Znowu byle co Eva. Po co akcjonariuszom wiedza ile akurat zarabiaja ci topmenagerowie? Dla noch jest potrzebna wiedza czy firma przynosi zyski i czy bedzie je przynosila. A jak sie zorganizuje to sie okaze na rynku. Czy warto duzo placic topmanagerom czy mniej odpowiedz da rynek. Moze firma ktora mniej placi topmanagerom bedzie miala wieksze zyski czyli i dywidendy? Albo odwrotnie?

                                Pozdrowienia
                                • nie-tak Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 13:41
                                  jorl napisał:

                                  > Znowu byle co Eva. Po co akcjonariuszom wiedza ile akurat zarabiaja ci topmenag
                                  > erowie? Dla noch jest potrzebna wiedza czy firma przynosi zyski i czy bedzie je
                                  > przynosila. A jak sie zorganizuje to sie okaze na rynku. Czy warto duzo placic
                                  > topmanagerom czy mniej odpowiedz da rynek. Moze firma ktora mniej placi topman
                                  > agerom bedzie miala wieksze zyski czyli i dywidendy? Albo odwrotnie?
                                  >
                                  > Pozdrowienia
                                  --------------------------------------
                                  przestan plesc bzdury, widac ze nie masz pojecia o niczym co otrzymuja akcjonariusze przed ich zjazdem

                                  _______________________________________________________________
                                  Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
                  • jorl Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 10:22
                    eva15 napisała:

                    > Spółki akcyjne muszą publikować dane
                    > o pensjach i apanażach.

                    A moze jeszcze co. O jakich pensajach musza publikowac dane? Jakiego poziomu? Czy wszystkich do ostatniej sprzataczki? Czy gdzies sie zatrzymuje na najwyzszym pieterku dowodzenia? A jesli tak to pieterko nizej tez duzo kasy bierze i oglaszane nie jest. Bierze taki na leb mniej ale jest ich znacznie wiecej wiec w sumie, a sume trzeba do kosztow firmy liczyc, moze byc duzo wiecej jak poziom wyzej, ten co sie ujawnia.
                    Ale w socjalisci juz tak macie. Chcielibyscie te wysoki pensje ale je zarabiac jestesci za ciemni wiec warczycie na tych innych. Juz Marx tak teoretyzowal.

                    Pozdrowienia
                    • eva15 Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 10:35
                      bla, bla, każdy kto inaczej rozumuje niż ty jest socjalistą. A z ciebie taki kapitalista, że pracujesz jako najemny pracownik.
                      • jorl Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 12:00
                        Typowe podejscie Ostblocku. MAM FIRME.
                        W Koncu ci na ktorych wylewasz wiadra pomyj sa najemnymi pracownikami. Status jak moj. Czy sa kapitalistami?
                        Masz metlik w glowie Eva, ale to z tego wynika zes looser. Malo zarabiasz i szukasz kasy w cudzych kieszeniach.
                        Pozdrowienia
                        • arkaf niewatpliwie cos w tym jest 27.09.14, 12:04
                          jorl napisał:

                          > Typowe podejscie Ostblocku. MAM FIRME.
                          > W Koncu ci na ktorych wylewasz wiadra pomyj sa najemnymi pracownikami. Status j
                          > ak moj. Czy sa kapitalistami?
                          > Masz metlik w glowie Eva, ale to z tego wynika zes looser. Malo zarabiasz i szu
                          > kasz kasy w cudzych kieszeniach.
                          > Pozdrowienia
                        • eva15 Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 12:22
                          Ty jesteś kapitalistą pełną gębą, bo jesteś najemnikiem, kompletny mętlik.
                          • jorl Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 12:42
                            Nigdy nie powiedzialem ze jestem kapitalista jak wlasciciel firmy w ktorej pracuje. Ale jestem zaraz w firmiebpo wlascicielu naturalnie jako najemny ale bardzo dobrze oplacany pracownik. Oczywiscie dobrze oplacany bo inaczej firma by nie zarabiala, proste.
                            Dokladnie jak ci menagerowie na ktorych pomyje wylewasz
                    • nie-tak Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 12:36
                      jorl napisał:
                      > A moze jeszcze co. O jakich pensajach musza publikowac dane? Jakiego poziomu? C
                      > zy wszystkich do ostatniej sprzataczki? Czy gdzies sie zatrzymuje na najwyzszym
                      > pieterku dowodzenia? A jesli tak to pieterko nizej tez duzo kasy bierze i ogla
                      > szane nie jest. Bierze taki na leb mniej ale jest ich znacznie wiecej wiec w su
                      > mie, a sume trzeba do kosztow firmy liczyc, moze byc duzo wiecej jak poziom wyz
                      > ej, ten co sie ujawnia.
                      > Ale w socjalisci juz tak macie. Chcielibyscie te wysoki pensje ale je zarabiac
                      > jestesci za ciemni wiec warczycie na tych innych. Juz Marx tak teoretyzowal.
                      >
                      > Pozdrowienia
                      --------------------------
                      Bla bla znaFFFco Niemiec, dolucz sie lepiej zanim zaczniesz pisac durne farmazony, a ze jestes za leniwy do tego wiec nie ma sensu do pouczania lenia, po prostu po co, skoro sam nie zada sobie tego trudu.

                      _______________________________________________________________
                      Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
          • arkaf Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 09:37
            populistyczne gadanie
            jeszcze nigdy nie nakarmilo sie tysiaca obcinajac pensje dziesieciu
            • eva15 Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 09:40
              To są pensje wielomilionowe. Spokojnie można z nich nakarmić pilotów.
              • arkaf Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 12:01
                jestes daleka od prawdy
                poprowadz kiedys jakis biznes, nawet ten najmniejszy.....
          • boavista4 Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 13:22
            Inflacja i ceny biletow tez poszly w gore
            • nie-tak Re: jarzebina dzika, niekoniecznie czerwona 27.09.14, 13:28
              boavista4 napisał(a):

              > Inflacja i ceny biletow tez poszly w gore
              -----------------------
              Ceny ticketow poszly do gory piszesz, inflacja tez - panstwo potrzebuje wiecej pieniedzy miedzy innymi do tego by zbroic bandytow a pozniej przeciw nim walczyc. Inflacja - pomniejszanie zadluzenia panstwa przez wyciaganie pieniedzy z kieszeni spoleczenstwa.
              _______________________________________________________________
              Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
    • humbak Re: Strajk pilotow Air France 27.09.14, 09:58
      Odnoszę wrażenie że strajki we Francji są czymś tak naturalnym... że nie ma za bardzo o czym gadać.
      • kaszebe12 ...interesujace... 27.09.14, 12:24
        -Sa jeszcze na tej planecie ludzie , ktorzy nie chca zmniejszania ich zarobkow...- "dziwne".
        • 5magna Re: ...interesujace... 27.09.14, 12:38
          Co to jest 10000 euro. Spawacz w Ft McMurray zarobi to samo. Co prawda musi popracowac thoche nadgodzin......

          PS. Jorl kapitalista tyle zarabia ze mu tylko starcza na ukrainskie prostytutki i na motel. Na numery w trawie chyba za stary,,,,
        • humbak Re: ...interesujace... 27.09.14, 13:37
          Nie dziwne, ale biorąc pod uwagę problemy francuskiej gospodarki i częstość występowania (oraz uciążliwość), trudno o empatię.
          • nie-tak Re: ...interesujace... 27.09.14, 13:45
            humbak napisał:

            > Nie dziwne, ale biorąc pod uwagę problemy francuskiej gospodarki i częstość wys
            > tępowania (oraz uciążliwość), trudno o empatię.
            -----------------------
            Humbak, nie wszystko jest prawda co media napisza. W tej sprawie powinni sie wypowiedziec sami piloci i wtedy mialbys porownanie o co im chodzi.
            Piloci mowia (np. z Lufthansa) ze zarabiaja bardzo dobrze, ze sa z zarobkow bardzo zadowoleni, wiec stawia sie pytanie dlaczego strajkuja.

            PS.
            Gdybys czytal Traktat z Lizbony bys sie zaraz domyslil o co tu chodzi.
            _______________________________________________________________
            Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
            • humbak Re: ...interesujace... 27.09.14, 13:48
              Częstotliwość i uciążliwość znam nie z prasy, a z autopsji. Francuskie strajki już kilka razy utrudniły mi życie. Byłem w o tyle dobrej sytuacji, że opóźnienia w moim przypadku nie wiązały się z przykrymi konsekwencjami poza dyskomfortem. Problem w tym że podobne kłopoty miało wielu ludzi. Niejeden z nich nie miał tego lususu.
              • kaszebe12 -Tymczasem w Bretanii.... 27.09.14, 18:34
                -Piekna , wpaniala manifestacja w Nantes. -30 000 tysiecy Bretonczykow przemaszerowalo przez miasto ze spiewem Naoned e Breizh (Nantes jest Bretania). -Paryski rzad ma od dawna klopoty z "zadziornymi" Bretonczykami , ktorzy coraz bardziej pokazuja francuskim poddanym swoja celtycka odrebnosc , zdolnosc do solidarnych akcji , wole niezawislosci i wolnosci...
                -Breizh Ato !
                • humbak Re: -Tymczasem w Bretanii.... 27.09.14, 18:37
                  Nie rozumiem. Jakie kłopoty? Od kiedyż to kraje UE twoim zdaniem zwalczają tożsamość etniczną? Przecie nasi "narodowcy" jęczą właśnie że przez wspieranie lokalnych patriotyzmów UE dąży do osłabienia państw narodowych.
                  • kaszebe12 Re: -Tymczasem w Bretanii.... 27.09.14, 18:59
                    Jak to "nie rozumiem" , humbak ? -Nie zapominaj , ze "republika" francuska jest krajem judeokratycznym, w ktorym poczucie swiadomosci narodowej jest asymilowane z faszyzmem , szowinizmem i innym onanizmem. - Teraz wchodzimy w stadium likwidacji swiadomosci spolecznej i rodzinnej , co zupelnie nie odpowiada "zacofanym" Korsykanczykom i Bretonczykom.
                    • humbak Re: -Tymczasem w Bretanii.... 27.09.14, 20:42
                      Źle używasz pojęcia asymilacja. Korsykanom.
                    • nie-tak Re: -Tymczasem w Bretanii.... 27.09.14, 21:00
                      kaszebe12 napisał:
                      Teraz wchodzimy w stadium lik
                      > widacji swiadomosci spolecznej i rodzinnej , co zupelnie nie odpowiada "zacofan
                      > ym"
                      Korsykanczykom i Bretonczykom.
                      -----------------------------------------------
                      Dlaczego napisales w cudzyslowiu "zacofanym" Korsykanczykom i Bretonczykom?
                      Skoro sie buntuja nowym modelom propagowanym przez Obame i powielanym przez kundli latajacych na pasku jego jest to uzasadnione i zrozumiale ze bronia przetrwania spoleczenstwa a nie zaprowadzenia u siebie Sodomy i Gomory.
                      _______________________________________________________________
                      Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
                  • nie-tak Re: -Tymczasem w Bretanii.... 27.09.14, 20:20
                    humbak napisał:

                    > Nie rozumiem. Jakie kłopoty? Od kiedyż to kraje UE twoim zdaniem zwalczają tożs
                    > amość etniczną?
                    ----------------------
                    A no wiecej imigrantow, wiecej unijnej presji na panstwa by zobowiazali sie przyjmowac wieksze kontygenty uchodzcow z wojen przez nich rozniecanych. Wojny sluza dla nich nie tylko do ich hegemonii w swiecie, wymordowania ludzi ale tez do zwalczania regionalnej tozsamosci w krajach ktore jeszcze posiadaja zwarta etniczna kulture. Humbak rozumiesz teraz jak marionetka, piesek latajacy na smyczy USA zwana unia zwalcza etniczne tozsamosci, czy jeszcze do ciebie to nie dotarlo?
                    _______________________________________________________________
                    Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
                    • humbak Re: -Tymczasem w Bretanii.... 27.09.14, 20:44
                      Proszę Cię, nie próbuj rozgryzać moich procesów myślowych. Jakem przeciętniak zupełny, Ciebie nawet to przerasta.
                      • nie-tak Re: -Tymczasem w Bretanii.... 27.09.14, 20:53
                        humbak napisał:

                        > Proszę Cię, nie próbuj rozgryzać moich procesów myślowych. Jakem przeciętniak z
                        > upełny, Ciebie nawet to przerasta.
                        ------------------------
                        Widze ze twoj proces myslowy leci w waskiej linii z klapkami na uszach i oczach bez samodzielnej mysli.
                        _______________________________________________________________
                        Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
                        • humbak Re: -Tymczasem w Bretanii.... 27.09.14, 21:02
                          Nie chcesz czytać chamskich odpowiedzi, wykaż trochę szacunku.
                          • nie-tak Re: -Tymczasem w Bretanii.... 27.09.14, 21:09
                            Nie widze powodu do chamskich odpowiedzi, czyzby fakty i argumenty sie juz skonczyly? Skoro mam racje nie wstydz sie i przyznaj sie do tego albo nie pisz, to jest w tym wypadku po ludzku.
                            Grozenie chymskimi odpowiedziami jest totalnym bankructwem dobrej kindersztuby.
                            • humbak Re: -Tymczasem w Bretanii.... 27.09.14, 21:12
                              Przeczytaj swój własny post, na który odpowiadałem. Jeśli nie rozumiesz, czemu otrzymałaś taką odpowiedź, znaczy że na nią zasłużyłaś. Dobranoc.
                              • nie-tak Re: -Tymczasem w Bretanii.... 27.09.14, 21:16
                                humbak napisał:

                                > Przeczytaj swój własny post, na który odpowiadałem. Jeśli nie rozumiesz, czemu
                                > otrzymałaś taką odpowiedź, znaczy że na nią zasłużyłaś. Dobranoc.
                                -----------------------------
                                Przeczytalam, stwierdzilam fakty jakimi operujesz, skoro nie jestes z moja odpowiedzia zgodny albo niezbyt precyzyjne wyraziles twoje mysli.
                                _______________________________________________________________
                                Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
                • 5magna Re: -Tymczasem w Bretanii.... 27.09.14, 18:38
                  Oni tez?

                  apnews.myway.com//article/20140927/eu--spain-catalonia_independence-d5b6ef1cd1.htmlPS
                  Piloci powenni powiedziec : Zarabiamy tyle ile spawacz w Albercie. Piloci Air Canada maja cos okolo $300000 na rok.
    • romrus Piloci z CSA beda pracowac w Rosji 27.09.14, 20:29
      CSA w zwiazku z sankcjami i zmniejszeniem ilosi rosijskich turistow do Czech wywalili okolo 40% personelu na bruk, w tym pilotow rowniez.
      Rosja zniesla ograniczenia dla pracy zagranicznych pilotow w rosijskich firmach.
      Pierwszym zagranicznym pilotem w Rosji zostal Niemiec.
      Zgadnijcie gdzie pojada pracowac Czesi?
      • nie-tak Re: Piloci z CSA beda pracowac w Rosji 27.09.14, 20:34
        romrus czy tylko jest tak w Czechach?
        Hiszpania, Francja, Monako, Austria, Niemcy, Anglia, Grecja, ... skarza sie na ubytek turystow z Rosji z kasa. Na zachodzie pisze sie o tym ale w Polsce?
        Ale to nie jest i nie bylo tematem tego watka.
        • romrus Re: Piloci z CSA beda pracowac w Rosji 27.09.14, 20:38
          nie-tak napisała:
          > romrus czy tylko jest tak w Czechach?
          > Hiszpania, Francja, Monako, Austria, Niemcy, Anglia, Grecja, ... skarza sie na
          > ubytek turystow z Rosji z kasa. Na zachodzie pisze sie o tym ale w Polsce?
          > Ale to nie jest i nie bylo tematem tego watka.

          Nie jest tylko w Czechach, ale ja pisze tylko o faktach.
          CSA juz wywalila 40% personelu na bruk, a reszta jeszcze nie.
          • nie-tak Re: Piloci z CSA beda pracowac w Rosji 27.09.14, 20:49
            romrus nie zrozumialam ciebie, piszesz o czeskiej linii lotniczej a ja pisze o turystach z Rosji. Wprawdzie ta linia lotnicza jest mi znana ale malo popularna i bez znaczenia w Europie, tak jak i LOT.
            • 5magna Re: Piloci z CSA beda pracowac w Rosji 27.09.14, 21:43
              Turysci z Polski podniosa samoloty w powietrze. A najlepsi piloci to Polacy. Potrafia latac samolotami nawet w kopalniach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka