lubat
16.10.14, 21:01
Nie wiem, co będzie jutro w mendiach na temat szczytu Europa-Azja w Mediolanie, więc postaram się już dziś dać materiał do dyskusji lub do plucia - w zależności od kultury osobniczej:)
Jeszcze się szczyt nie rozpoczął, a już najważniejszą jego personą stał się prezydent Rosji. Mówią o nim wszyscy politycy i obsługujący szczyt dziennikarze. Ciągle trwają spekulacje, kogo dopuści przed swoje oblicze, a ten ponoć ma już zapełniony cały karnet ze zgłoszeniami, jak posażna panienka na balu pośród zdegradowanej i zubożałej arystokracji:)
A ten jeszcze podgrzał atmosferę, swoim zwyczajem każąc czekać wszystkim na swoje przybycie. Ale tym razem to Serbowie zrobili sabotaż szczytowania, nie wypuszczając swojego drogiego gościa.
A tu jeszcze przed szczytowaniem robi się krach na giełdach, miała zdychać ruska gospodarka, a tu się okazuje, że dzielni europejscy demokraci splunęli pod wiatr.
Europejski Bank Centralny wraz z ludowymi komisarzami EU mając głęboko w doopie opinię pracującego i niepracującego plebsu postanowiło sypnąć kolejnymi miliardami pomocy bankom greckim (nie gospodarce, a właśnie bankom), by odzyskać zaufanie spekulantów.
Zajrzałem na forum niemieckie - dyskutanci są zachwyceni, że mogą będą mogli popracować więcej za mniejsze pieniądze, byle inwestorzy nie stracili;)