borrka
01.03.15, 22:16
Amerykanska analiza sytuacji na Ukrainie:
www.washingtonpost.com/blogs/wonkblog/wp/2015/03/01/ukraine-unofficially-has-272-percent-inflation/
nie nastraja optymistycznie.
Jestem ostatnim, ktorego mozna posadzic o brak sympatii do Ukrainy, ale trzeba tez patrzec prawdzie w oczy:
Po dosc kiepskim dwudziestoleciu od upadku CCCP, Ukraine czeka cos na ksztalt reform Balcerowicza, ale bez naiwnego entuzjazmu Polakow w 1990, za to z bandyta, z nozem w prochniejacych zebach, za miedza.
Paradoksalnie ten bandyta bokami robi, ale nie musi sie to przelozyc na natychmiastowy sukces Kijowa.
Srednia klasa Ukrainy wydaje sie rozumiec te uwarunkowania, pytanie o nadzieje ogolu.