polski_francuz
14.04.15, 07:43
Sipri jest niezaleznym instytutem zajmujacym sie badaniami n/t zbrojen na podstawie danych dostepnych publicznie. Szefem instytutu jest Szwed Petersson a wsrod czlonkow dyrekcji jest m.in. Niemiec, Brytyjka i Indonezyjczyk. Adres instytutu jest w Sztokholmie.
Do raportu po angielsku pod PDF-em mozna dotrzec poprzez ten artykul w Spieglu, klikajac w slowo Bericht. Dziennikarz Spiegla daja swoja i, jak zwykle interesujaca, analize danych Sipri. Mozna wiec i na tym artykule poprzestac.
Zerknelem i ja na ten raport okiem ciekawskiego dyletanta. Kto ile wydal najwiecej na uzbrojenie w 2014 roku? Wpierw: Stany - 610 mld US$, Chiny - 214 US$ i Rosja 84,4 US$ i podobna jej Arabia Saudyjska 80,8 US$. Te dwa kraje eksporterzy ropy zwiekszyly wydatki w ostatniej dekadzie o okolo 100%.
Europa wydala w zeszlym roku 386 US$ na zbrojenia. W tym Europa Centralna (w tym Polska) i Zachodnia wydala 292 US$. Najwiekszy wzrost wydatkow maja sasiedzi Rosji: Ukraina 23 % i Polska 13 %.
W koncu, ktory kraj "zyje wojna", ze tak poetycko okreslimy najwyzszy udzial wydatkow na zbrojenie w PNB? Dane sa na wykresie i lektura ich jest przyblizona. A wiec wsrod zyjacych wojna jest Arabia Saudyjska - 10,6 % PNB w 2014, Izrael - 5,2 % PNB i Rosja - 4,5 % PNB.
Wnioski? Ano polityka Rosji ma niewatpliwy wplyw na zbrojenia jej sasiadow i jako, ze pewnie Rosjanie czytaja te dane to zobacza, ze sie przygotowujemy na ich godne powitanie nie tylko kwiatami.
Troche niepokojace jest to, ze bardzo wiele na zbrojenia wydaja kraje malo demokratyczne czy totalitarne jak Arabia Saudyjska, Rosja czy Sudan.
W koncu, szeryfem swiata sa ciagle Stany i po nich dlugo, dlugo nic. Wydatki na zbrojenia Stanow sa 3x wieksze niz te Chin.
PF