polski_francuz
28.09.15, 17:35
Afera VW i programu, ktory falszowal dane dotyczace emisji z silnikow Diesla ma takze aspekt organizacyjny. Reuters pisze, ze des employés de Volkswagen et lun de ses fournisseurs lavaient mis en garde depuis plusieurs années contre lutilisation potentiellement frauduleuse du logiciel en cause.
Czyli, ze byli i dostawcy i pracownicy VW, ktorzy zwracali uwage na uzycie falszujacego dane programowania.
I tu dochodzimy do sprawy Martina Winterkorna, szefa VW do przedwczoraj. Byl On znany z tego, ze sam jezdzil i sam sprawdzal wszystkie dane i sam podejmowal decyzje. Jego managment mial charakter, dosc czesty w Niemczech, a mianowicie taki ze szef podejmuje wszystkie decyzje. Co jest zdrowe w malym przedsiebiorstwie powiedzmy do 3-5 tys. pracownikow, nie jest zdrowe w miedzynarodowym koncernie majacym 600 tys ludzi.
I mimo, ze nie watpie w osobista uczciwosc Winterkorna, sadze ze styl jednowladcy sie przezyl. I ze jakos trzeba bedzie dzielic odpowiedzialnosc i bardzo splaszczyc struktur wladzy. VW i inne koncerny czeka zatem rewolucja kulturalna.
I porzucenie obyczajow Old Boys Club.
PF