Dodaj do ulubionych

Chiny odchodzą od polityki jednego dziecka.

29.10.15, 20:38
www.reuters.com/article/2015/10/29/us-china-politics-plenum-idUSKCN0SN16Y20151029
Po dekadach jej obowiązywania udało się ograniczyć przyrost populacji, co spowodowało wzrost standardów życiowych. Jako, że obecnie Chiny zaczynają się starzeć, rząd w Pekinie zdecydował o odejściu od polityki jednego dziecka.

Rozsądne myślenie. Najpierw należało ograniczyć przyrost, rozwinąć kraj, a obecnie, gdy ludzie w większości mieszkają w miastach, a poziom życia się podniósł, można zlikwidować tę politykę, bo sami Chińczycy nie chcą już płodzić hord potomstwa.
Obserwuj wątek
    • zeitgeist2010 Re: Chiny odchodzą od polityki jednego dziecka. 30.10.15, 09:00
      Wszystko w twoim wpisie sie zgadza. Wielkomiejska kl srednia juz od dawna priorytetuje wlasny standart zycia od wielodzietnosci.

      Liberalny zachód powinien sie uczyc. Ograniczyc , nawet drastycznymi srodkami, przyrost w afryce i wsrod muzulmanow i swiat sie uspokoi
      • kylax1 Zachód nikogo nie zmusi do ograniczenia płodności 30.10.15, 17:04
        Muszą to zrobić sami muzułmanie i Afrykanie.
        • europitek Re: Zachód nikogo nie zmusi do ograniczenia płodn 30.10.15, 17:24
          Wystarczy dpkpnać w Afryce większych "zrzutów" kapitalizmu wolnorynkowego i prawie natychmiast siądzie im rozrodczość.
          W Chinach polityka organiczania rozrodczości nie odniosła sukcesu sama z siebie (a raczej była klapą). Ograniczenie rozrodczości udało się dzięki wprowadzeniu gospodarki kapitalistycznej i wciągnięciu w nią sporej części populacji. Obecna decyzja władz chińskich to czysta fikcja literacka, bez wielkiego wpływu na rzeczywistość. Coś jak polskie becikowe w symbolicznej kwocie.
          • 5magna Re: Zachód nikogo nie zmusi do ograniczenia płodn 30.10.15, 17:33
            Bedzie potrzeba duzo mlodych do przcy I oczywiscie 5 milionowa armia tez nie zaszkodzi.....
    • wojciech.2349 Re: Chiny odchodzą od polityki jednego dziecka. 30.10.15, 18:01
      Najpierw Chińczykowi wycięli 1 jądro, a teraz chcą mu
      przyszyć trzecie. Tego nie da się zrobić.
      • boavista4 Re: wojtusiowi wszystkie wycieli i przyszyli mu 30.10.15, 18:20
        glowe capa.
        ale wracajac do tematu, byloby dobrze dla Chin gdyby ta polityke dalej prowadzili , a nawet propagowali 0 dzieci na malzenstwo, tak jak w Watykanie. Wtedy mieliby wielkie kolekcje dziel sztuki, nieslychane bogactwa I byliby ostoja moralna swiata. USA , np, prwadzi zblizona polityke, azeby zapobiec depopulacji, wita wszytkich obcokrajowcow jak tylko moze, zaledwie pare lat temu USA byly 150 milionowym panstwem, dzis maja 400 milionow kolorowych , jak dobrze pojdzie dorownaja Indi pod kazdym wzgledem, na ulicach beda swiete krowy jak Lady Gaga I Madonna, a slumsy nie beda ustepowac Kalkucie. Co postep to postep ! Europa juz sie uczy od Amerykancow I nawet w Polsce jest coraz mmniej niebieskookich blondynow, a coraz wiecej ajatow I afrykanow.
        • wojciech.2349 Re: wojtusiowi wszystkie wycieli i przyszyli mu 30.10.15, 18:31
          boavista4 napisał(a):
          > ... nawet w Polsce jest coraz mmniej niebieskookich b
          > londynow, a coraz wiecej ajatow I afrykanow.
          ----------------------------------------
          Zidiociałeś.
      • europitek Re: Chiny odchodzą od polityki jednego dziecka. 30.10.15, 18:33
        Dzietność w ChRL była ostatnio na poziomie trochę ponad 2,5. Już samo to pokazuje, że ta oficjalna polityka jednego dziecka była totalnie nieskuteczna... i Kitajcom jaj nie brakuje.
        • wojciech.2349 Re: Chiny odchodzą od polityki jednego dziecka. 30.10.15, 18:37
          europitek napisał:
          > Dzietność w ChRL była ostatnio na poziomie trochę ponad 2,5.
          -----------------
          Dzięki za info. Byłem przekonany, że dzietność była tam poniżej 1
          dzidziusia.
          • europitek Re: Chiny odchodzą od polityki jednego dziecka. 30.10.15, 18:53
            > dzietność była tam poniżej 1 dzidziusia.

            Tak to chyba tylko w Watykanie.
            Natomiast prognozy demograficzne oparte na długofalowych trendach pokazują, że grozi im spadek populacji w perspektywie kilkunastu lat. Stąd takie reakcje propagandowe władz, ale również bardziej realne działania w sferze socjalnej (np. odtworzenie powszechnej służby zdrowia zlikwidowanej w latach 80.), które będa miały rzeczywisty wpływ na rozrodczość.
            Chiny to klasyczny przykład (jak Polska i inne byłe demoludy), że współczesny kapitalizm to najdoskonalsza prezerwatywa w dziejach ludzkości.
        • kylax1 Dzietność w Chinach jest na poziomie 1,5. 30.10.15, 18:49
          2,5 to jest w Indiach.
          • europitek Re: Dzietność w Chinach jest na poziomie 1,5. 30.10.15, 18:58
            A skąd to wziąłeś?
            Na początku dekady było ok. 2,5 i tak duży spadek jest wątpliwy,
            • kylax1 Gdyby Chiny miały dzietność na poziomie 2,5 30.10.15, 19:07
              to liczyłyby prawie 2 mld ludzi, a nie niecałe 1,4 mld jak teraz.

              Tu masz dzietność w Chinach:
              data.worldbank.org/indicator/SP.DYN.TFRT.IN/countries/1W-CN?display=graph
              Albo tutaj jeszcze lepiej, kliknij na demographic profiles i wybierz China, następnie masz wykres TFR od 1950 roku.
              esa.un.org/unpd/wpp/Graphs/

              Dzietność w Chinach spadła poniżej 2,0 już w połowie lat 90. XX wieku. Obecnie wynosi circa 1,6 do 1,7.
            • j-k dane: - Dzietność w Chinach jest na poziomie 1,6. 30.10.15, 20:42
              tu dokladne dane:

              www.google.pl/?gws_rd=ssl#q=dzietnosc+w+Chinach
    • brat_kryzysa To juz nie zalewają Syberii? 30.10.15, 18:18

      • europitek Re: To juz nie zalewają Syberii? 30.10.15, 18:28
        Nie zalewają i nawet specjalne putinowskie strefy ekonomiczne, które firmy zagraniczne mogą sobie wydzierżawić tez nie pomagają. Ale Chiny mają nadal sporą rezerwę demograficzną na wsi - w głównym nurcie gospodarczym jest tylko ok. połowy ludności (lub nawet mniej).
      • wojciech.2349 Re: To juz nie zalewają Syberii? 30.10.15, 18:33
        Tubylcy mieszkający w Syberii należą do rasy żółtej.
        • 5magna Re: To juz nie zalewają Syberii? 30.10.15, 19:17
          Wojtus nalezy do rasy capiej. Nie tylko ma glowe ale I trzy jaja jak cap......Tak ze o Polske nie potrzeba sie przejmowac....Chinczykow popedzi lbem...
    • j-k Chiny dochodzą do polityki dwojki dzieci :) 30.10.15, 19:53
      Nie jest to zatem odejscie od polityki ograniczania przyrostu, lecz jej ZLAGODZENIE.

      Ograniczenia obowiazuja nadal.
      • kylax1 Nie napisałem, że odchodzą od polityki ograniczani 30.10.15, 20:04
        a. Napisałem wyraźnie, że odchodzą od polityki jednego dziecka.
        • j-k a ja napisalem wyraznie... 30.10.15, 20:39
          to - co chcialem napisac :)

          ograniczenia obowiazuja nadal.

          tylko lagodniejsze.

          moja uwaga nie jest w koncu DO CIEBIE - tylko do innych forumowiczow niezorientowanych
          w temacie :)
    • wasyl_szuja Re: Chiny odchodzą od polityki jednego dziecka. 30.10.15, 21:07
      Najlepsza polityka to modlitwa. Żadnych lekarzy, tylko Bóg da, Bóg zabierze. Selekcja naturalna. Nas wszystkich na tym świecie jest za dużo. Po co? Na co?
    • felusiak1 Chiny wpadły we własne sidła 31.10.15, 00:33
      Odejście od polityki 1 dziecka nastapiło wcześniej a teraz zostało rozszerzone.
      Wcześniej jedynaki mogły składać petycje do rzadu o zezwolenie na drugie dziecko a tera mogą wszyscy.
      Inżynieria przyniosła opłakane skutki. 120 mężczyzn na 100 kobiet. Aborcja wymuszana przez rzad i aborcja żeńskich płodow po tym jak sonogram stał się ogólnodostepny.
      W efekcie mamy szybko starzejące się społeczeństwo i brak perspektyw na utrzymanie liczby ludności.
      Innymi słowy diagnoza kajlaksa jest błędna i wskazuje na kompletną powierzchowność opinii.
      Polecam artykuł w WSJ: www.wsj.com/articles/the-graying-of-china-1446161105
      • kylax1 Mieli się płodzić jak króliki i mieć poziom 31.10.15, 00:42
        życia Afryki subsaharyjskiej?
        • felusiak1 Re: Mieli się płodzić jak króliki i mieć poziom 31.10.15, 02:49
          kajlaks przeczytaj artykuł który podaję a ujrzysz sprawę z nieco innej, bardziej uczonej perspektywy.
          • kylax1 Lepsze starzenie, niż eksplozja demograficzna. 31.10.15, 20:24
            Starzenie ma takie plusy jak zmniejszenie ciśnienia na gospodarkę, przez młode roczniki wchodzące na rynek pracy, zmniejszenie przestępczości itd.

            Eksplozja demograficzna to same kłopoty. Do pewnego momentu daje benefity, ale potem staje się przekleństwem.
            ;
            • felusiak1 Re: Lepsze starzenie, niż eksplozja demograficzna 01.11.15, 03:12
              istotnie nie widzisz nic poza wytworem własnej fantazji co oznacza iż jesteś niepoinformowany.
              W 2010 według chińskich statystyk było 116 mln ludzi w wieku emerytalnym i 877 mln w wieku produkcyjnym.
              W 2050 w wieku emerytalnym będzie 356 mln ludzi a w wieku produkcyjnym 723 mln.
              To oznacza, ze na jednego emeryta będzie przypadało 2 pracujących a nie 7.5 jak to było w 2010. Mam nadzieję, że teraz zaczynasz rozumieć.
              • kylax1 Pojedź sobie do np. Somalii, czy tam innego Sudanu 01.11.15, 11:34
                Zobaczysz czym jest eksplozja demograficzna. Starzenie, to przy tym "pikuś".
                • czuk1 Re: Pojedź sobie do np. Somalii, czy tam innego S 01.11.15, 12:30
                  Ale odnieśmy te procesy do Polski.

                  Nowa Polska dbała o wolny rynek, nie zadbała o utrzymanie majątku produkcyjnego (pgr-y, państwowe - duże, nowe zakłady produkcyjne kasowano) , wywołano bezrobocie i wielką e migrację zarobkową, zaniechano budowy mieszkań dla nowych pokoleń, wytracono szkolnictwo zawodowe, nie dostosowano zakresu studiów do potrzeb (miejsc pracy) . Dało to szybko bardzo negatywne zjawiska demograficzne. A państwo im nie zapobiegło. Teraz będziemy mieli katastrofę demograficzną i na rynku pracy, też problemy finansowania emerytur.
                  • kylax1 W Polsce będzie problem z emeryturami, a w krajach 01.11.15, 15:33
                    eksplozji demograficznej będą wojny domowe, powszechna bieda, niepokoje itd. Chyba jednak niskie emerytury to lepszy wybór.
                • czuk1 Re: Pojedź sobie do np. Somalii, czy tam innego S 01.11.15, 17:28
                  Moje zdanie. Poparte przykładami państw bogatych Europy Zachodniej.:
                  NIC BARDZIEJ MYLNEGO, STRASZENIE EKSPLOZJĄ DEMOGRAFICZNĄ w państwach nowoczesnych , wysoko rozwiniętych. Człowiek nowoczesny, który zna siłę pieniądza, bogactwa i władzy .... nie jest zainteresowany garstką dzieci. I bodźce socjalne to produkcji takiej gromadki nie będą skuteczne. Dawanie jako przykład Somali ...... jest też nietrafne.
      • malkontent6 Re: Chiny wpadły we własne sidła 31.10.15, 20:43
        To też wyjaśnia eksplozję adoptowanie chińskich dziewczynek przez amerykńskie rodziny przez ostatnie 30 lat.
        • 5magna Re: Chiny wpadły we własne sidła 01.11.15, 04:17
          Ale tych pedofili w tych Stanach....
      • zeitgeist2010 inzynieria demograficzna kluczem do dobrobytu 01.11.15, 13:04
        felusiak1 napisał:

        > Odejście od polityki 1 dziecka nastapiło wcześniej a teraz zostało rozszerzone. Wcześniej jedynaki mogły składać petycje do rzadu o zezwolenie na drugie dziecko a tera mogą wszyscy.
        > Inżynieria przyniosła opłakane skutki. 120 mężczyzn na 100 kobiet. Aborcja wymu szana przez rzad i aborcja żeńskich płodow po tym jak sonogram stał się ogólnodostepny.
        > W efekcie mamy szybko starzejące się społeczeństwo i brak perspektyw na utrzyma nie liczby ludności. Innymi słowy diagnoza kajlaksa jest błędna i wskazuje na kompletną powierzchowność opinii.
        > Polecam artykuł w WSJ: www.wsj.com/articles/the-graying-of-china-1446161105



        w kazdym kraju. Oczywiscie mniej w Kanadzie bo ziemi w bród ale decydujace w Holandii i Chinach.
        Gdyby nagle w Danii kazda rodzina miala dziesiątke jak u Arabow to by sie zamienila w Somalie. Bezrobocie i więcej gęb do wyzywienia niz zasobow doprowadziloby do zniszczenia dobrobytu.

        Zgadza sie, ze na peryferiach polityki 1 dziecka dochodzilo do jednostkowych tragedii wsrod biednych. Bogaci placili kare i mieli drugie dziecko.

        ALe spoleczna tragedia na masowa skale z powodu 2 miliardow gęb do wyzywienia bylaby nieporownywalnie okrutniejsza dla calego narodu. Wiedza o tym przywodcy chin.

        A te bajki o braku rąk do pracy?

        1. Automatyzacja redukuje potrzebe na robote w tempie naddzwiekowym
        2. Ukrocic zasilki dla leniuchow
        3. Przeszkalac sile robocza do potrzeb rynku
        4. Uzupelniac braki z krajow biedniejszych
        • felusiak1 Re: inzynieria demograficzna kluczem do dobrobytu 01.11.15, 19:51
          Przyznam, ze jestem twoim wpisem zawiedziony. Uwazałem cię za racjonalnego człowieka a tu taki psikus.
          Zatem uważasz, że sprawdzanie macicy co trzy miesiace przez rżadowych wykrywaczy w miejscu pracy to normalka akceptowalna w naszej kulturze. Przymusowe skierowanie na aborcję przez rządowych wykrywaczy to też normalne i akceptowalne. Polityka dyktatu i wymuszania znajduje u ciebie poklask? Mówisz jednostkowe trgedie można zbyć? A co powiesz o dziecku bez papierów bo zamożni za to płacili, za papiery. W państwie takim jak chiny bez papierów nie da się żyć a ty mówisz, że to możemy zignorować, bo to jednostkowe. A handel dziećmi? Nie wiedziałeś, że ten proceder w Chinach kwitnie? Nie uważasz, że stosunek 120 kobiet na 100 mężczyzn jest nienaturalny i w konsekwencji groźny dla społecznego ładu?
          Polityka 1 dziecka była błędem i partyjni wreszcie to zauwazyli ale jest za późno. To bariera wzrostu nie do przeskoczenia. Chiny złapały się we własne sidła. Teraz chińczycy nie chcą mieć dzieci. Polityka jednego dziecka została poluzowana w 2013. Jedynaki mogły mieć dwoje dzieci.
          Efekt? Zero. Urodziło się mniej dzieci niż przed poluzowaniem.
          • czuk1 Re: inzynieria demograficzna kluczem do dobrobytu 01.11.15, 22:32
            Zauważyłem, że bardzo jest oderwana od życia i uwzględniająca moich wpisów ta część wątku sugerująca , że inżynieria demograficzna kluczem do dobrobytu.
            Jestem za strategiami - socjalnymi i gospodarczymi które wpływają wprost (prawie) bądź oddziaływają na procesy demograficzne, na ich kształtowanie zgodne z interesem mieszkańców danego państwa.
            • czuk1 Re: inzynieria demograficzna kluczem do dobrobytu 01.11.15, 23:28
              ....poprawki...

              Zauważyłem, że bardzo jest oderwana od życia i nie uwzględniająca moich wpisów ta część wątku sugerująca , że inżynieria demograficzna jest kluczem do dobrobytu.
              Jestem za strategiami - socjalnymi i gospodarczymi które wpływają wprost (prawie) bądź oddziaływają na procesy demograficzne, na ich kształtowanie zgodne z interesem mieszkańców danego państwa.
          • kylax1 Chiny i tak mają za dużo ludzi. 02.11.15, 11:02
            Optymalna populacja dla Chin to circa 800-900 mln ludzi. Maksimum miliard. Obecnie mają 1400 mln, czyli jakieś 400 mln za dużo. Powoduje to m.in. biedę, bo nie da się zapewnić godnego poziomu życia takiej masie ludzi, zniszczenie środowiska i całą masę innych patologii.

            Ale Amerykanie z kraju wielkich, pustych przestrzeni nie potrafią zrozumieć, że przeludnienie to jedna z największych bolączek krajów biedniejszych. Takie kraje, jak np. Filipiny, gdzie ludność już przekroczyła 100 mln, czy Nigeria, która w 2050 ma liczyć ponad 300 mln (obecnie 140 mln), to przykłady państw, które czeka katastrofa społeczno-gospodarcza, jeżeli nie nastąpi jakaś niewiarygodna rewolucja technologiczna.
            • czuk1 Re: Chiny i tak mają za dużo ludzi. 02.11.15, 13:56
              Z tego wynika, że szkodzi państwu zarówno struktura demograficzna z nadmiernym udziałem starych ludzi , jak i ta z dużym przyrostem naturalnym. Każde z państw musi stosować swoją,
              odpowiednią politykę demograficzną i gospodarczą/socjalną.
            • felusiak1 Z palucha ekspert. 02.11.15, 16:57
              Jak do tego doszedłeś? Ssałeś kciuki?
              kajlaks ty chłopie nie masz zadnej wiedzy, operujesz frazesami i stereotypami.
              Napisałem ci, ze w wyniku polityki jednego dziecka za 35 lat w Chinach bedzie o 150 mln mniej ludzi zdolnych do pracy a potem będzie jeszcze gorzej. Z każdym rokiem ludność produkcyjna będzie malała a ludność emerytalna rosła.
              Aby utrzymać liczbę ludnośći dzietność musi wynosić co najmniej 2.3 dziecka na kobietę. W przypadku Chin znacznie wiecej, prawdopodobnie 3.0 bo rodzi się zbyt mało dziewczynek i zbyt dużo chłopców. Prognozy przewidują że w 2050 bedzie 1.3 mld a w 2100 950 mln.
              I nie wypacaj bzdetów o przeludnieniu. Na przykładzie Japonii doskonale widać, ze przeludnienie nie jest problemem.
              • kylax1 Felusiak ekspertem katolickim? 02.11.15, 17:56
                Katolicy głoszą tezy, że na Ziemi może mieszkać 100 mld ludzi. Nie piszą jak to wyżywić, napoić, znaleźć miejsce do mieszkania i nie zatruć całkowicie planety.

                I bardzo dobrze, że ludność Chin spadnie. Poprawi się poziom życia i zmniejszy presja na wzrost gospodarczy, bo nie będzie tak licznych, nowych roczników wkraczających na rynek pracy.

                Emerytury nie powinny być dla Chin problemem, bo ludzie tam są przyzwyczajeni do ciężkich warunków. Będą mieli głodowe emerytury i będą musieli z tym żyć.
    • 0becny Przecież Syberię muszą kimś zaludnić. 01.11.15, 00:53
      Stąd pomysł na więcej i więcej.
      • boavista4 Re: Przecież Syberię muszą kimś zaludnić. 01.11.15, 03:24
        za duzo w wieku emerytalnym , za malo .... przeciez to nie wszystko zeby gospodarka kraju byla dobra. Moze byc I tak I tak. Ludzie pracujacy nie sa chorzy psychicznie, wiec mlodzi ludzie bez pracy beda przestepcami. W czasie glodomoru zanotowano kannibalizm. Komputery zabieraja wiele miejsc pracy, a wiec potrzebna jest dobra struktura panstwa.
        • 5magna Re: Przecież Syberię muszą kimś zaludnić. 01.11.15, 04:21
          Nikt nie pomyslal ze 5 milionowa armia bedzie chinom potrzebna aby pedzic Wuja Sama na 4 wiatry....PS. Z tego morza chinskiego wyskoczy z przetraconym krzyzem....
          • 5magna Re: Przecież Syberię muszą kimś zaludnić. 01.11.15, 04:34
            200 milionow armia, 200 milionow armia. O man, zjedza was z kopytami na sniadanie......

            www.youtube.com/watch?v=qcfjKe2CSV0
    • czuk1 Re: Chiny odchodzą od polityki jednego dziecka. 01.11.15, 07:55
      Kylax-ie. Na przykładzie Chin najlepiej widać jak kluczową rolę dla narodów w państwie odgrywa polityka demograficzna, jak mocno musi być związana z polityką gospodarczą, jak bardzo musi być elastyczna i prowadzona bieżąco na perspektywę kilku pokoleń. Widać wyraźnie jak mocno skorelowane są sytuacja gospodarcza z demograficzną.
      Chiny można pochwalić za prowadzenie polityki demograficznej ale zauważyć trzeba, że przez dziesiątki nie stosowano zmian w polityce społecznej i demograficznej. W rezultacie Chiny mają "wyrwę pokoleniową" która za kilkanaście/kilkadziesiąt lat spowoduje podwojenie liczby emerytów a tym samym duże ciężary finansowe dla pokoleń pracujących Chińczyków, związane z utrzymaniem tych emerytów ; a w następstwie zahamowanie rozwoju gospodarczego. Podobna sytuacja ma miejsce w Polsce, gdzie przez kilkadziesiąt lat nie prowadzona była odpowiednia polityka gospodarcza i socjalna - dopuszczono do dużego bezrobocia, nie zapewniono młodym dobrych i stabilnych warunków życia co
      natychmiast spowodowało emigrację zarobkową i spadek dzietności kobiet , i..... za kilka / kilkadziesiąt lat brak rak do pracy i wielki przyrost liczby emerytów.
      Dorywcze , awaryjne oddziaływanie (przez państwo) procesami demograficznymi, zaniedbywanie spraw socjalnych to jak chodzenie pijanego od ściany do ściany. Stąd podkreślam konieczność prowadzenia skoordynowanej wewnetrznie, państwowej strategii w obszarach gospodarki, socjału i demografii. A kto ma to w Polsce robić ? Nie ma takiego
      resortu. Każdy minister uprawia swoją działkę. Swego czasu (jeszcze w nowej Polsce) funkcjonowało centrum strategiczne , ale zostało zlikwidowane. Teraz nawet pojęcie "strategia" nie spełnia dawnych wymogów. Czytamy .... spółka x opracowała strategię rozwoju na okres 3-5 lat. Co to za strategia !?
      • 5magna Re: Chiny odchodzą od polityki jednego dziecka. 01.11.15, 16:47
        Kto tam dba w Polsce o cokolwiek. Jedni uciekaja, drudzy patrza jak swoja kabze naladowac. Tego kraju za 50 lat nie bedzie.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka