Dodaj do ulubionych

60 rocznica operacji pod Arnhem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 22:01
Byłam tam we wrześniu 1979 roku. Rozmawiałam z bardzo starym człowiekiem,
który na własne oczy oglądał tamte wydarzenia. Był pełen podziwu dla męstwa i
bohaterstwa polskich żołnierzy, dla ich działań wobec braku jakichkolwiek
środków do desantu przez Ren. Opowiadał też później jak konali na brzegu
rzeki. Takich jak On, którzy to widzieli i pamiętają było więcej. Szkoda, że
nikt nigdy z polskich komunistycznych władz nie starał się o potwierdzenie
bohaterstwa i oddania polskich żołnirzy. Prości Holendrzy wspominają z
rozrzewnieniem i łzami w oczch oraz wielka estymą naszych Rodaków -
tymczasem my sami wraz z takimi jak gen. Montgomery potrafimy ich tylko
oplówać, nie szanujemy męczeństwa i bohaterstwa naszych Wielkich i Dzielnych
Rodaków. Kto zatem powie o nas coś dobrego - jeżeli sami potrafimy się tak
bardzo nie szanować.Przez prawie 60 lat bolszewicy - najpierw wymordowali
większość polskiej inteligencji, a później nauczali resztki tych, którzy
przeżyli o tym co tak naprawdę się zdarzyło, co jest prawdą. Nie ma już
Polski i prawdziwych Polaków - zostali tylko ci z nazwy i z miejsca
zamieszkania. Równie dobrze można o powiedzieć, że są to zachodnie kresy
Rosji lub wschodnie rubieże Niemiec. Gratuluję większości "tak zwanych"
Polaków moralności, patriotyzmu, solidarności. Ta Polska nie ma nic wspólnego
z prawdziwą Polską, a ci wszyscy którzy mówią i piszą ,że coś dla Niej chcą
są kłamcami i sprzedawczykami. Sprzedali wszystko co jeszcze mieliśmy, co nam
zostało po bolszewickim panowaniu. Zgnoili nasz Naród, skłócili naszych
Chłopów, nauczyli nas żebractwa i świadomości, że jest żle - że jesteśmy
ciemnotą.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hern-r Re: 60 rocznica operacji pod Arnhem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 22:09
      I tak alinci okazyują się na każdym kroku sku....... .
      • Gość: meerkat A Ike zatrzymal PATTONA o JEDEN KRAJ ZA BLISKO:-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 23:13
        A coz to ma wspolnego z "aliantami"?

        Po prostu jeden Montgomery, ktory chcial zostac slawniejszy od Bradleya i
        ktoremu po zwyciestwie nad Rommlem w Afryce woda sodowa i poczucie wlasnej
        nieomylnosci uderzyly do glowy.

        A atak na Monte Casino, ktory nie tylko byl rownie samobojczy, ale jak dzis
        jest oczywiste, ZUPELNIE NIEPOTRZEBNY ( mozna je bylo po prostu OBEJSC!)???

        To tez nie "alianci", tylko jeden konkretny oficer: gen. Alexander.

        Takich przykladow bylo wiecej.

        P.S. Nota bene George Bush senior, rowniez niedlugo jak co roku skoczy ze
        spadochronem w rocznice swego skoku z trafionego przez Japsow mysliwca US Navy.
        • Gość: MM Re: A Ike zatrzymal PATTONA o JEDEN KRAJ ZA BLISK IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 20.09.04, 21:27
          meerkat, alianci OBESZLI Monte Cassino. Polacy mieli za zadanie przytrzymac
          Niemcow na kluczowych pozycjach, podczas gdy cala reszta przeszla bokiem.

          Operacja bylaby jeszcze prostsza, gdyby gen. Mark Clark z US Army SLUCHAL
          ROZKAZOW, a nie ruszyl na Rzym zamiast na niemieckie tyly. Pewnie chcial zostac
          slawniejszy of Pattona.
      • Gość: Ryba Desant na raty IP: 194.205.123.* 19.09.04, 23:51
        Sosabowski był defetystą, to można zrozumieć.
        Brygada była przeznaczona (prośba rządu polskiego w Lonynie) do lądowania
        w W-Wie w czasie Powstania.
        Pomijając aspekt techniczny, obecność (resztki) spadochroniarzy w Powstaniu
        Warszawskim nie miałaby żadnego znaczenia militarnego.
        Natomiast, powodzenie planu Market-Garden, niewątpliwie, zlikwidowało by
        zagrożenie nalotów V1 i V2 na Londyn i inne miasta.
        Niestety, Brytyjczyczy nie mieli ani srodków ani możliwosci na skuteczne
        przeprowadzenie tej operacji.
        Montgomery był na "pieńku" z Pattonem. Patton nie chciał "pożyczyć" ani jednego
        samolotu.
        Desant spadochrnonowy bez odpowiedniej logistiki był skazany na porażkę.
        Stąd ten defetyzm Sosabowskiego.
        Dla Montgomerego, postawa Sosabowskiego, jako żołnierza, była naganną.
        • Gość: SABAŁA MONTGOMERY MIAŁ KWALIFIKACJE DOW. DYWIZJI IP: *.cg.shawcable.net 20.09.04, 06:36
          NAJWYŻEJ.
          • Gość: ur Re: MONTGOMERY BYL MEGALOMANEM... IP: *.28.221.203.acc11-dryb-mel.comindico.com.au 20.09.04, 09:08
            i w czasie trwania II wojny swiatowej nic wielkiego nie dokonal.Niemcow w
            POLNOCNEJ AFRYCE pokonal tylko dzieki glupocie Hitlera i pomocy militarnej USA -
            MIAL 8-RAZY WIECEJ CZOLGOW NIZ NIEMCY !!Poza tym prawie polowe z tych czolgow
            stracil w bitwie pod pod el Alamein. Gdyby Rommel mial tam troche wiecej
            sprzetu i ludzi , Montgomery doznalby strasznej kleski.Montgomery byl idiota a
            nie generalem.
            • Gość: history MONTGOMERY CZYLI DYLETANT WIELKIEGO FORMATU !!!!!! IP: *.cable.mindspring.com 20.09.04, 15:11
              dyletancja, glupota, naiwnosc,
              calkowity brak rozeznania
              na froncie wewnetrznym niemiec,
              brak umiejetnosci organizacyjnych,
              oto przywary Montiego

              ktore sprawily, ze poupadlym juz na duchu
              hitlerowskim esesmanom trafila sie
              gradka strzelania do doborowych
              oddzialow spadochronowych
              (szkolonych przeciez do walki z zaskoczenia)
              z broni pancernej jak do kaczek ...
        • Gość: MM Re: Desant na raty IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 20.09.04, 21:24
          W sumie bardziej zawazyl brak dobrego wywiadu niz brak logistyki.

          Owszem, plan byl nieco na wyrost, ale okolicznosci sprzeciwily sie wlasnie
          wtedy Aliantom: zla pogoda juz po ladowaniu Anglikow uniemozliwila zrzut
          posilkow, Amerykanie nie byli w stanie sprostac najprostszemu przeciez zadaniu
          opanowania pierwszego odcinka drogi, nie rozpoznano dywizji pancernej w rejonie
          Arnhem itd. itp.

          Trudno sie dziwic, ze sprobowano takiego manewru, bo w koncu szybkie zajecie
          Ruhry bylo bardzo kuszace. Jednakze co najmniej od czasu Krety wiadomo bylo, ze
          spadochroniarze bez wsparcia wiele nie zdzialaja.

          Im wiecej bledow dowodztwa, tym wieksza chwala zolnierzom za ich poswiecenie.
    • Gość: Borys www.marketgarden.com IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 23:19
      polecam intro......
      • Gość: Fakir Re: www.marketgarden.com IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.04, 02:21
        Dzieki za ten super link.
    • Gość: Pyrka Re: 60 rocznica operacji pod Arnhem IP: *.kabel.telenet.be 19.09.04, 23:51
      Olu, podpisuje sie pod twoja wypowiedzia. I dziwi mnie tak slaba reakcja w
      naszych mediach na obchody w Arnhem, ktore trwaja juz od kilku dni. Bo akurat w
      Holandii ostatnio dobrze o nas mowiono - do holend. weteranow, ktorzy po latach
      probuja zmienic falszywy wizerunek naszych zolnierzy przylaczyl sie ksiaze
      Bernard (ojciec krolowej Beatrix). Nazwisko gen. Sosabowskiego i slowo Polska
      padalo wielokrotnie w prasie, a w TV pokazano ostatnio b. ciekawy film
      dokumentalny o tych wydarzeniach.
    • Gość: edyta Re: 60 rocznica operacji pod Arnhem IP: *.in-addr.btopenworld.com 20.09.04, 00:27
      ZNAM STARSZYCH PANSTWA KTORZY OSOBISCIE ZNALI GEN. SOSABOWSKIEGO PODCZAS JEGO
      POWOJENNEGO ZYCIA W WIELKIEJ BRYTANII, PRACOWAL JAKO MAGAZYNIER ALE NIE PZREZZ
      TO ZE NIE MOGL ZNALEZC NIC INNEGO, CHCIAL PRACOWAC ZE SWOIMI ZOLNIERZAMI, BYL
      WSPANAIALYM CZLOWIEKIEM I TAKIM POZOSTAL DLA SWOICH ZOLNIERZY I DLA LUDZI
      KTORZY GO ZNALI. SPOTKALAM STARSZEGO PANA (ANGLIKA) KTORY ZYCIE ZAWDZIECZA
      POLSKIM ZOLNIERZA POD ARNHEM I WYRAZAL SIE O NICH Z NAJWIEKSZYM SZACUNKIEM I
      PODZIWEM. CZYTAJAC DZISIEJSZY ARTYKUL OGARNELA MNIE CZRNA ROZPACZ JAK JESZCZE
      WIELE MY POLACY MUSIMY SIE NAUCZYC, PIERWSZE TO SZACUNKU DO LUDZI KTORZY SWOJA
      MLODOSC, ZDROWIE PRZELALI DLA POLSKI I DO KTOREJ NAWET NIE MOGLI POWROCIC PO
      WOJNIE. A W POLSCE I TAK O NICH NIC NIE WIEMY.NASI POLSCY ZOLNIERZE Z CZASOW
      DRUGIEJ WOJNY SA BARDZIEJ ZNANI ZA GRANICA A NIE U NAS W KRAJU. JEDYNE CO
      POTRAFIMY TO OPLUWAC. ARNHEM MONTE CASSINO , POWSTANIE WARSZWSKIE A CO BEDZIE
      NASTEPNE DO OPLUCIA
      • Gość: history MICHNIKOWSKI BRUKOWIEC SZARGA PAMIEC SOSABOWSKIEGO IP: *.cable.mindspring.com 20.09.04, 00:41
        michnikowska antypolska szczekaczka
        programowo juz opluwa kazdy polski
        bohaterski czyn z przeszlosci
        aby zrazic mlodziez do polskiej historii

        tym tez nalezy tlumaczyc te
        niby-pamiec (okazja do opluwania) Giewu
        o tej tak waznej rocznicy
        • Gość: jarskot Re: MICHNIKOWSKI BRUKOWIEC SZARGA PAMIEC SOSABOWS IP: *.zielman.pl 20.09.04, 00:55
          Witam,
          człowieku, nienawiść utrudnia Ci trzeźwe myślenie. Przeczytaj dokładnie, co w
          tym artykule jest o Sosabowskim. Wyborcza przytacza jedynie FAKTY - że
          Montgomery zrzucił na Polaków odpowiedzialność za niepowodzenie akcji. Nikt nie
          szarga pamięci gen. Sosabowskiego, lecz pokazane jest, że Brytyjczycy podczas
          II wojny światowej nie zawsze byli wobec nas w porządku (to nie pierwszy i nie
          ostatni tego przykład).
          • Gość: doosiolka Re: MICHNIKOWSKI BRUKOWIEC SZARGA PAMIEC SOSABOWS IP: *.pacinfo.com / 12.108.4.* 20.09.04, 01:41
            Gość portalu: jarskot napisał(a):

            > Witam,
            > człowieku, nienawiść utrudnia Ci trzeźwe myślenie. Przeczytaj dokładnie, co w
            > tym artykule jest o Sosabowskim. Wyborcza przytacza jedynie FAKTY - że
            > Montgomery zrzucił na Polaków odpowiedzialność za niepowodzenie akcji. Nikt nie
            >
            > szarga pamięci gen. Sosabowskiego, lecz pokazane jest, że Brytyjczycy podczas
            > II wojny światowej nie zawsze byli wobec nas w porządku (to nie pierwszy i nie
            > ostatni tego przykład).


            drogi trzezwy (miejmy nadzieje)
            i pozbawiony nienawisci osiolku !

            sam fakt, ze dales sie nabrac na
            niby-przytaczanie niby tylko faktow
            przez te antypolska gadzinowke
            swiadczy, ze twoj iq na pewno
            nie jest rewelacyjny !

            zastanow sie lepiej jakie ogolne
            wrazenie odniosles po tym artykule,
            o generale Sosabowskim
            a byc moze zrozumiesz
            co ta sa psychotechniki dzialajace
            na podswiadomosc ...

            notabene:
            poza tym
            kultura dzeinnikarska nakazuje
            nie odgrzewac politycznych
            paszkwilanckich wypowiedzi
            o wspanialych ludziach
            przy tego typu rocznicach !

        • Gość: Andrzej Re: MICHNIKOWSKI BRUKOWIEC SZARGA PAMIEC SOSABOWS IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 20.09.04, 04:07
          Michnik w tym artykule nikogo nie opluwa. Niestety ale tak polska historie
          przedstawiaja od wielu, wielu lat anglo-zydzi
    • Gość: JBS - Canada Nie zal mi Anglikow..... IP: 209.161.233.* 20.09.04, 00:56
      To sk....syny i zdrajcy. Zatrzymali polska brygade do operacji pod Arnhem
      zamiast zrzucic ja na pomoc walczacej Warszawie. Nic dziwnego, ze zolnierz
      polski nie chcial walczyc; o swoje nie mogl, a ile mozna o cudze?
      • Gość: ZZ do JBS Canada IP: *.top.net.pl 20.09.04, 02:10
        Czy tysiąc lekkozbrojnych, nawet dobrych, żołnierzy zmieniłby układ sił w
        Powstaniu Warszawskim i to jeszcze w jego schyłkowym etapie?
        • Gość: JBS - Canada Re: do JBS Canada IP: 209.161.233.* 20.09.04, 02:43
          Masz racje, nic by to nie zmienilo, ale nie o to tutaj chodzi. Zolnierze
          brygady spadochronowej wiedzieli przeciez o sytuacji w kraju i czuli sie
          oszukani.
          • Gość: . Polak ZAWSZE "czuje sie oszukany", bo "inaczej to IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 04:32
            sobie wyobrazal"... Czy ty nie "poczules sie oszukany" po przybyciu do Kanady?
            • Gość: ur NIE WLAZ... IP: *.28.221.203.acc11-dryb-mel.comindico.com.au 20.09.04, 09:33
              w tylek P.O.M.-om(po polsku Angolom) , bo i ciebie wydmuchaja.
        • Gość: . I zestrzelono by ich jak tych 300 pilotow z RAF od IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 04:30
          zrzutow dla Warszawy - paru Niemcy, reszte - Sowieci nad Warszawska Praga.
          • Gość: WANIA PIETROV SOWIECI ZESTRZELIWALI BOMBOWCE RAFw Indiach IP: *.crowley.pl 20.09.04, 10:39
            Sowieckie czołgi TIGER zaatakowały Polakow pod Kurskiem i zepchnęly icjh az pod
            warszawę .... BOŻE CO ZA DEBILE PISZA NA TYM FORUM
        • Gość: Mariusz Re: do JBS Canada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 10:40
          Zrzut Brygady w Warszawie był technicznie niemożliwy! Przecież transportu
          musiałoby dokonać kilkaset powolnych i nieuzbrojonych Dakot... Połowę z nich,
          zapewne, zestrzeliłaby niemiecka artyleria przeciwlotnicza na długiej trasie
          pomiędzy Anglią i Warszawą... To by bylo dopiero samobójstwo...
    • bam_buko Re: 60 rocznica operacji pod Arnhem 20.09.04, 01:11
      Przyjelo sie krytykowac komune za falszowanie historii,przemilczanie itd.
      Od kilkunastu lat podobno jestesmy wolnym krajem wiec dlaczego zapomniano o
      50!!! rocznicy Powstania Warszawskiego czy desantu pod Arnhem.

      Niestety kampanie bliskie uczuciom Polakow jak Monte Cassino,Powstanie,Arnhem
      to tragedie to tysiace niepotrzebnych ofiar.
      Przyczyna niestety byla glownie uklady polityczne, rozgrywki personalne czy
      chore ambicje dowodzacych.
      Dzisiaj ukazuje sie wiele publikacji ukazujacych kulisy tych operacji,obalane
      sa rozne bajki i mity .
      Pomimo tego nalezy oddac hold za bohaterstwo i poswiecenie uczestnikom tych
      wydarzen...z przed 60 lat
      • Gość: ZZ do bam-buko IP: *.top.net.pl 20.09.04, 02:15
        Spójrz na całą sprawę chłodniej. Przyczyną porażki, bo nie klęski lecz
        niepełnego zwycięstwa, było nieprawidłowe rozpoznanie. Zagon pancerny Horrocksa
        nie był w stanie przedrzeć się po wąskich drogach przy opóźniających
        kontratakach Niemców. nie przewidziano też dyslokacji dywizji pancernej SS-LSAH
        w rejon Arhem. Zgodzę się natomiast z zarzutami pod adresem intryganctwa i
        przerostów ambicji. Zbytnio podskakującego Montgomery'ego należało po prostu
        zdjąć, ale wtedy okazałoby się, że tylko Amerykanie dowodzą a Anglicy stanowią
        tylko dodatek.
        • Gość: Mariusz Re: do bam-buko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 10:35
          Wreszcie coś rozsądnego... Dzięki!
      • Gość: Mariusz Re: 60 rocznica operacji pod Arnhem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 10:46
        To nie były tysiące niepotrzebnych ofiar... Dzięki tym żołnierzom Polska
        wniosła swój wielki wkład w zwycięstwo nad Niemcami...
        Proszę nie robić z żołnierzy i ich dowódców jakiś idiotów, którzy nie
        wiedzieli, co robią!
    • Gość: Anglicy jak zawsze [...] IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 20.09.04, 04:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: . [...] IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 04:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ur [...] IP: *.28.221.203.acc11-dryb-mel.comindico.com.au 20.09.04, 09:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Sentencius tez "przyslowiowy", nawet jesli ..... IP: *.introweb.nl 20.09.04, 15:33
          a ty przypadkiem sam do rasy Chamzia nie nalezysz?
    • Gość: Maciej z USA Re: 60 rocznica operacji pod Arnhem IP: *.249.60.40.Dial1.Washington2.Level3.net 20.09.04, 04:44
      Anglicy to swinie a Mongomery to straszna lajza niegodna nas calowac w .... za
      to jak my walczylismy. Anglicy nawet nas nie zaprosili na parade zwyciestwa i
      potraktowali nas jak bydlo w obozach po wojnie. Nie sa godni nas za ta walke i
      przelana krew gdzie nas nie wspomina sie w zadnej ksiazce albo albumie w US. My
      po prostu nie bylismy obecni na froncie zachodnim. Jak mozna bylo tak
      potraktowac polskiego generala. Niedziwie sie jego zonie ze z takim wielkim
      bolem opiwiadala wiele lat temu o Anglikach przed polska telewizja za czasow
      komuny. Te Angielski swinie tylko sobie zawsze przypisywali zwyciestwo i brali
      kredyt i glorie. Tych biednych zolnierzy i polskich oficerow traktowali jak
      bydlo po wojnie ze swoja swinska wykrzywiona morda podkreslajaca swoja
      ignorancje. To przeciez my wlasnie jako Polacy walczylismy najdzielniej ze
      wszystkich narodow a brytyjska Krolowa nawet nie uswiecila przelanej polskiej
      krwi. Te angielskie scierwa nigdy nie docenili Polakow i zawsze odejmowali nam
      nasza godnosc. Sprzedali nas Stalinowi ktory mordowal tych co to niby do wolnej
      Polski wrocili. Polskich oficerow traktowano w Angli gorzej niz mozna bylo
      sobie wyobrazic. Czy mocniej oficerowi podkreslali swoje zaslugi na wojnie tym
      gorzej byli traktowani przez te angielski obrzydliwe pyski w codziennym zyciu.
      Tak jak te angielskie gnoje traktowali Polakow zakrawa na pomste do nieba. Boze
      abys im wynagrodzil tym samym za nasza walke i polska krew przelana za
      Angielska Krolowa. Abys ty Boze ich skaral najgorsza zaraza za ten nasz
      emigracyjny los i biede!
      • Gość: . [...] IP: *.range81-157.btcentralplus.com 20.09.04, 05:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ur [...] IP: *.28.221.203.acc11-dryb-mel.comindico.com.au 20.09.04, 10:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Mariusz [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 10:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: el.comendante Re: 60 rocznica operacji pod Arnhem IP: 156.17.253.* 20.09.04, 10:56
      WDZIĘCZNOŚĆ SOJUSZNIKA NIE PIERWSZY TO JUŻ RAZ, GEN. MACZEK TEŻ MUSIAŁ PRACOWAĆ
      U SWOJEGO ŻOŁNIERZA, A SPRAWA ENIGMY?
    • Gość: Mamlas czyż nie,pasyf?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 14:31
    • Gość: PP Re: II Wojna Światowa wywołana została przez Bush IP: 207.7.192.* 20.09.04, 15:18
      Moze nie tak to bylo,ale jeden z nich,dziadzia prescot byl wielbicielem adolfa.
    • Gość: Sentencius see you in Berlin? IP: *.introweb.nl 20.09.04, 15:25
      Gość portalu: meerkat napisał(a):
      A coz to ma wspolnego z "aliantami"?
      Po prostu jeden Montgomery, ktory chcial zostac slawniejszy od Bradleya i
      ktoremu po zwyciestwie nad Rommlem w Afryce woda sodowa i poczucie wlasnej
      nieomylnosci uderzyly do glowy.A atak na Monte Casino, ktory nie tylko byl
      rownie samobojczy, ale jak dzis jest oczywiste, ZUPELNIE NIEPOTRZEBNY ( mozna
      je bylo po prostu OBEJSC!)???To tez nie "alianci", tylko jeden konkretny
      oficer: gen. Alexander. Takich przykladow bylo wiecej.
      P.S. Nota bene George Bush senior, rowniez niedlugo jak co roku skoczy ze
      > spadochronem w rocznice swego skoku z trafionego przez Japsow mysliwca US
      Navy.

      Zapomina sie o tym ,ze w tym czasie sowieci stali na Wisle,powstrzymywani przez
      Powstanie Warszawskie i w zwiazku z tym Patton wystapil ze smialym planem
      uprzedzenia Stalina w ...Berlinie.Przelamanie cala dysponowana moca Linii
      Zygfryda i "zlapanie" Ruhry w gigantyczne kleszcze.Wyeliminowanie zbrojowni
      Rzeszy zakonczyloby wojne w sytuacji ,kiedy sowiety staly jeszcze 500 km od
      Berlina.
      Perspektywa ta obracala wniwecz dalekosiezne plany pewnych kregow
      politycznych,a skoro nie mozna bylo odrzucic planu Pattona ,to wystapiono z
      jego alternatywa-Market Garden.Operacja ta zostala wczesniej celowo
      zdradzona,bo dywizje pancerne SS psu spod ogona pod Arnhem nie wypadly i na
      filmie "One bridge too far" moze sobie feldm.Rundstedt-patrzac filuternie -
      pytac Modela gdziez ten korpus Bittricha ustawic!Zwykle mydlenie oczu.
      Alexander nie zostal przywolany do porzadku przez Churchilla,malo tego sam
      podjal teze swojego generala ,a za nimi media.Dopiero energiczne polskie
      protesty spowodowaly dementi kol angielskich.Monte Cassino obejsc sie nie
      dalo ,jedyna droga-dolina Lirii- ,ktora prowadzila na Rzym biegla wlasnie kolo
      tego masywu.Owszem probowano innego wariantu-ladowania pod Anzio.Chyba nie
      musze tu pisac,czym ta operacja sie skonczyla?
      Last but not least,Bush senior nie byl mysliwcem,latal na bombowcu
      Avanger.Samolot z tylnym strzelcem trudno zaliczyc do mysliwcow.



      • Gość: Czytelnik Re: see you in Berlin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 17:17
        Słusznie z tym Avengerem - sam to miałem prostować.
        Mam wrażenie, że Monty po zwycięskiej kampanii w Afryce A.D. 1942 (a do tej
        pory wiadomo jak było ... Norwegia, Francja, Grecja, Hongkong, Malaje, Birma,
        czegoś zapomniałem?) stał się w Wielkiej Brytanii nieomylną Świętą Krową.
        Szczególnie, że było to właściwie pierwsze i ostatnie ważniejsze zwycięstwo
        odniesione przez Brytyjczyków w II w.ś. bez bezpośredniego wsparcia US (!). No
        więc on "nie mógł się mylić" - padło na Sosabowskiego. Na szczęście w filmie "O
        jeden most za daleko" Sosabowski przedstawiony jest jako jedyny rozsądny, mało
        tego mimo to starający się jak najlepiej wypełnić posiadane rozkazy, a
        większość zna historię z filmów ... więc punkt dla
        nas.
        A i na koniec mała dygresja o poziomie Montgomerego za Normanem Daviesem
        ("Postanie 1944" s.47 wyd. polskiego,, bazowane na wspomnieniach S. Maczka "Od
        podwody do czołga" s. 146) ze skrótami:
        (...) autentyczna historia. Zdarzyła się w marcu roku 1944, kiedy generał
        Montgomery po raz pierwszy spotkał dowódcę polskiej 1. Dywizji Pancernej w
        Normandii, Stanisława Maczka. Starając się nawiązać rozmowę, Montgomery
        zapytał: "Proszę mi powiedzieć, generale, czy w Warszawie mówi się teraz po
        rosyjsku, czy po niemiecku?". Nie komentuję. Pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: Homer J GOD SHAVE THE QUEEN !!!!!! IP: 208.247.54.* 20.09.04, 15:54
    • Gość: Andrzej Siciński Re: 60 rocznica operacji pod Arnhem IP: *.range217-44.btcentralplus.com 20.09.04, 20:31
      To nie do końca tak, że w czasach komunistycznych całkowicie zapomniano o tych
      bohaterskich żołnierzach. W 1976 r. rozpocząłem w Łodzi naukę w XVIII LO im.
      Bohaterów spod Arnhem. Nie jest to oczywiście pochwała czasów komunistycznych,
      ale stwierdzenie faktu, że nawet komunizm miał w Polsce różne okresy i barwy. W
      latach 70 był co najwyżej różowy. Dzięki nauce w tej szkole wiedziałem o tych
      wydarzeniach zanim jeszcze pojawił się film i zanim przeczytałem "O jeden most
      za daleko". Ale zgadzam się, że niewielu Polaków do tego czasu wiedziało z czym
      kojarzyć Arnhem. Tak na marginesie - ponieważ film ma już ładnych parę lat, a
      książek się u nas nie czyta - dalej wielu nic na ten temat nie wie. A szkoda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka