banderom.nie
02.12.15, 14:19
Parę dni temu Prezydent Turcji obiecał podać się do dymisji w przypadku, jeśli zostaną przedstawione dowody, że jego kraj kupuje ropę od ISIS:
tnij.us/OaRb
Dziś na konferencji prasowej "Siły Zbrojne w walce z międzynarodowym terroryzmem. Nowe dane" rosyjscy wojskowi przedstawili dowody, w postaci zdjęć satelitarnych ,jak i wideo-materiałów.Transmisję konferencji na żywo prowadził kanał telewizyjny "Rosja 24".
Codziennie dochody terrorystów z ISIS, od handlu ropy naftowej, wynosiły 3 mln dolarów. Po rozpoczęciu rosyjskiej operacji powietrznej dochody spadły o połowę — do półtora miliona USD dziennie.
"Głównym odbiorcą tego produktu,kradzionego u narodów Syrii i Iraku, jest Turcja. W zgromadzonych danych stało się jasno,że w ten przestępczy biznes zostałe wplątane najwyższe kierownictwo polityczne kraju, prezydent Erdogan i jego rodzina....i", — powiedział zastępca ministra obrony Rosji Anatolij Antonow.Faktycznie, podkreślono w ministerstwie Obrony Rosji, Turcja okrada swoich sąsiadów i finansuje terroryzm.W Moskwie podkreślił, że na konferencji prasowej ogłoszono tylko część zebranych dowodów. Przedstawiciele Ministerstwa obrony obiecali i dalej udostępniać materiały o zwalczaniu terroryzmu i walki z jego finansowaniem.
Ciekawo,jak zachowa się Erdogan? Czy zacznie znów kręcić,mówiąc ze on nic nie wiedział o tym,co robił jego synalek i najbliżsi współpracownicy? A może zaprzeczy wszystkiemu,co będzie zrobić dość ciężko,ponieważ nie tylko Rosja przedstawia dowody na zaangażowanie Turcji w finansowaniu ISIS?
A może po prostu Erdogan,wraz z zachodem,nie "zauważy" tych dowodów? Najbardziej wierze właśnie w to ostatnie.Wtedy Rosja będzie musiała wyjść z tymi dowodami na RB ONZ,gdzie będzie usłyszana.