polski_francuz
20.05.16, 23:48
Historia w dosc krotkiej skali, powiedzmy jednego czy dwoch ludzkich zyc, ma charakter cykliczny. Amplituda cykli sie zmnienia ale cykle pozostaja. Trwaja mniej wiecej tyle co ludzkie zycie. Moze jest tak, ze jak jedno pokolenie odchodzi to pokolenie po nim nastepujace zaczyna dzialac w podobny sposob, jak dzialali poprzednicy.
Widac to dosc dobrze na przykladzie polskiej polityki. Manewry polityczne z konca lat 30-tych ubieglego wieku doprowadzily Polske do izolacji w stosunku do najblizszych sasiadow, przymierza z tymi, ktorzy interesy polskie olewali, i zakonczyly sie atakiem obu sasiadow na nasz kraj.
Manewry polityczne szefuncia partii rzadzacej, 77 lat, pozniej doprowadzaja Polske do izolacji w stosunku do najblizszych sasiadow. Szefuncio jest jednak odwazniejszy niz rzady z lat 30-tych i idzie dalej niz one. Olewa juz EU, Stany i sadze, ze ma tez gdzies caly swiat.
Podobne cykle o innym okresie mozna obserwowac i we Francji (IV republika wraca po blisko 60 latach) i w Stanach (do wladzy wraca komediant po 35 latach) i w Rosji (wraca silna wladza po 20 latach).
Wniosek? Moze warto poszukac do zycia kraju o dlugich cyklach i o malych amplitudach.
PF